WOJSKO WIELKOPOLSKIE
Kronika Miasta Poznania 1998 R.66 Nr4; Naczelna Rada Ludowa 1918-1920
Czas czytania: ok. 26 min.JANUSZ KARWAT
W procesie kształtowania się po latach niewoli niepodległego państwa polskiego w latach 1918-20 dużą rolę odegrały formacje zbrojne zorganizowane w Wielkopolsce. Poznaniacy umiejętnie połączyli doświadczenia żołnierskie nabyte warmii niemieckiej z dobrym gospodarowaniem i zmysłem organizacyjnym. Wyciągnęli też właściwe wnioski z doświadczeń powstań narodowych i konsekwentnie wcielili je w życie. W dogodnym momencie orężnie wyzwolili większą część Wielkopolski. W pierwszych dniach powstania wielkopolskiego oddziały powstańcze liczyły ok. 12 tys. ochotników, w połowie lutego 1919 r. - 30 tys., a w czerwcu już ponad 100 tys. W tym rachunku nie można pominąć oddziałów Straży Ludowej, jako wojsk terytorialnych, które tylko na terenie Wielkopolski i Kujaw liczyły około 120 tys. żołnierzy. W Wielkopolsce, równej około piętnastej części państwa pod względem terytorialnym i ludnościowym, zorganizowano piątą część ówczesnego Wojska Polskiego. W oddziałach zbrojnych znalazło się ok. 16 proc. ogółu ludności l . Z badań porównawczych wynika, że najeden pułk piechoty sformowany w Wielkopolsce przypadło 13 tys. 525 mężczyzn z roczników 1881-1902, w Małopolsce ponad trzykrotnie więcej - 41 tys. 363, a w okręgu warszawskim - 34 tys. 379 2 . Tak duża liczebność zorganizowanych oddziałów to przede wszystkim zasługa naczelnych władz Wielkopolski: Komisariatu Naczelnej Rady Ludowej i Dowództwa Głównego.
O sukcesie powstania wielkopolskiego zadecydowała patriotyczna postawa społeczeństwa z jednej strony, a z drugiej - działacze polityczni z kręgów N arodowej Demokracji. Jako niekwestionowani przywódcy ludności polskiej w zaborze pruskim zakładali wybuch powstania w sprzyjających warunkach politycznych i wojskowych również na terenie Pomorza i Śląska. Wojciech Korfanty, jako komisarz odpowiadający za sprawy bezpieczeństwa, najlepiej docenił znaczenie posiadania polskich formacji zbrojnych. Był zwolennikiem koncepcji ogólnozaborowego powstania skoordynowanego z działaniami desantowych oddziałów armii gen. Józefa Hallera. Utrzymywał też stały kontakt z poznańskim ruchem
Janusz Karwat
niepodległościowym, popierając jego rozwój ilościowy i powstrzymując równocześnie jego przywódców przed ryzykownymi i zbyt radykalnymi działaniami 3 . Dla polityków poznańskich posiadanie własnych sił zbrojnych było ważnym atutem w sprawie kształtowania granicy zachodniej i północnej II Rzeczypospolitej. Armia Wielkopolska miała służyć nie tylko realizacji celów powstania, ale również istniejącemu już państwu polskiemu. Przed wybuchem powstania w różnych oddziałach na terenie Wielkopolski znajdowało się co najmniej 6 tys. gotowych do walki ochotników. Największe liczebnie oddziały o organizacji zbliżonej do wojskowej istniały w Poznaniu. Były to legalnie funkcjonujące formacje Straży Ludowej i Służby Straży i Bezpieczeństwa (Wach - und Sicherheitsdienst). Ochotnicze kompanie Służby Straży i Bezpieczeństwa (dalej SSiE) zorganizowano w końcu listopada 1918 roku za zgodą władz berlińskich. Wobec rozkładu cesarskiej armii miały pełnić służbę wartowniczą w poszczególnych garnizonach. Na skutek umiejętnie przeprowadzonej akcji werbunkowej Straż miała charakter polski. Choć formalnie dowódcą tej formacji był oficer niemiecki ppłk von Dobschutz, to w praktyce komendę nad nią sprawował ppor. Mieczysław Paluch. Kompanie liczyły w dniu wybuchu powstania około 2 tys. żołni erzy 4. W dniach rewolucji listopadowej zorganizowano Straż Ludową, mającą spełniać funkcje policyjno-porządkowe. Miała ona charakter lokalny i podlegała miejscowym radom ludowym. W połowie grudnia 1918 roku w samym Poznaniu oddziały Straży Ludowej liczyły ponad 3 tys. osób, z których 1650 dysponowało uzbrojeniem. Komendę nad nimi sprawował Julian Lange, naczelnik "Sokoła" . Żołnierze Straży Ludowej rekrutowali się głównie z członków T owarzystwa Gimnastycznego "Sokół"s.
N ajbardziej radykalną organizacją niepodległościową, prącą do zbrojnych rozstrzygnięć, była Polska Organizacja Wojskowa Zaboru Pruskiego. Choć liczyła w Poznaniu zaledwie około dwustu członków, przyczyniła się znacząco do sukcesów w pierwszych dniach powstania 6 . Prócz tego do powstania szykowało się około tysiąca członków drużyn skautowych, sokolich grup bojowych i poznańskich oddziałów "pogranicznych" zorganizowanych na terenie Kongresówki.
Wybuch rewolucji niemieckiej i związane z nim dalsze wydarzenia spowodowały napływ do Wielkopolski dobrze wyszkolonych polskich żołnierzy, którzy w wyniku demobilizacji bądź dezercji powracali w rodzinne strony. Część z tych ludzi już od początku ponownie wprzęgnięto w ramy militarnych organizacji tajnych lub oficjalnych, część natomiast wracała do życia cywilnego. Zarówno ci pierwsi, jak i drudzy niczego nie stracili ze swych doświadczeń wojennych ani z wartości bojowej. Dzień 27 grudnia 1918 r. przyniósł wydarzenia dość nieoczekiwane dla przywódców polskiego ruchu niepodległościowego, w planach których czyn zbrojny przewidziany był na termin późniejszy. Ogólne plany wstępne Tajnego Sztabu Wojskowego zorganizowanego przez Bohdana Hulewicza i Mieczysława Palucha nie zdążyły dojrzeć do stadium realizacji. Byli za to żołnierze, dobrze wyszkoleni, w większości usposobieni patriotycznie i gotowi do czynu zbrojnegoprzeciwko zaborcy. Szybko i samorzutnie uformowały się pierwsze ochotnicze oddziały, złożone przeważnie z mieszkańców jednej miejscowości czy zamieszkujących określony terenu. Drogą demokratycznego wyboru ustalano najczęściej dowódcę, przyjmowano takie formy organizacyjne, do jakich przyzwyczajono się na froncie warmii niemieckiej i w mniej lub bardziej zorganizowany sposób ruszano do akcji wyzwalania okolicznych terenów. W pierwszych tygodniach powstania nie istniały oddziały mające charakter konkretnej formacji. Działały bataliony i kompanie o nazwach regionalnych, lecz bez określenia broni, np. batalion średzki, kompania kórnicka czy kompania skautowa. Wszyscy, zarówno piechurzy, jak i kawalerzyści, artylerzyści i saperzy, walczyli jak piechota. Dopiero w miarę rozwoju sytuacji zaczęły powstawać oddziały poszczególnych broni.
Ryc. l. Gen. bryg. Stanisław Taczak, zdjęcie z 1927 f.
Wybuch walk w Poznaniu zaskoczył zarówno zwolenników, jak i przeciwników zbrojnego zrywu. Prowadzący niemal od pierwszych godzin powstania pertraktacje z Niemcami politycy z Komisariatu NRL, nie chcąc stracić panowania nad sytuacją, zdecydowali się w dniu 28 grudnia 1918 r. mianować ustnie tymczasowym dowódcą powstania kpt. Stanisława Taczaka. Za jego wyborem przemawiało przede wszystkim to, że nie był on powiązany ze zwolennikami walki zbrojnej w Poznaniu, gdyż przybył tu w przededniu wybuchu powstania. Był Wielkopolaninem, oddanym sprawie patriotą, nie zaangażowanym w poznańskie spory o kierownictwo wojskowe. Podzielał opinię o apolityczności wojska. Znał specyfikę armii pruskiej i jej zasady organizacyjne, które z pożytkiem mógł wykorzystać przy tworzeniu polskiego wojska w zaborze pruskim. Jego wiek - 44 lata, predyspozycje intelektualne i kontakty w Warszawie gwarantowały, że podejmowane decyzje będą przemyślane i dopracowane pod każdym względem. Pewną przeszkodą był jedynie brak przygotowania operacyjnego,
Janusz Karwat
ponieważ Taczak swą praktykę dowódczą zakończył na szczeblu dowódcy batalionu 6. Pułku Piechoty Legionów. Nominację traktowano zresztą przejściow0 7 . W praktyce Komisariat NRL uniemożliwił Taczakowi w ciągu pierwszego tygodnia podjęcie szerszej działalności zewnętrznej. Zdaniem polityków działania powstańcze miały stanowić tylko argument w rozmowach dotyczących zawieszenia broni, a więc miały mieć charakter manifestacji zbrojnej. Aż do fiaska rozmów bydgoskich (3.01.1919 r.) politycy nie zdecydowali się na zaakceptowanie powstania, doprowadzając do utraty inicjatywy taktyczno-operacyjnej przez powstańców na wielu odcinkach. W tym czasie mjr S. Taczak tworzył z nielicznych oficerów przybyłych z Warszawy zalążki Dowództwa Głównego (dalej DG), podległego bezpośrednio Naczelnej Radzie Ludowej. Na siedzibę Dowództwa Głównego początkowo zamierzano przejąć dom przy ul. Zwierzynieckiej 3. Skorzystano jednak z propozycji Leokadii ze Smoleń, skich Switalskiej, która przekazała do dyspozycji władz powstańczych drugie i trzecie piętro swego hotelu "Royal" przy ul. Sw. Marcin 38, ogółem 22 pokoje, w sąsiedztwie siedziby Komisariatu NRL. Do 8 stycznia DG działało niemal w konspiracji, a oficerowie chodzili wyłącznie w ubraniach cywilnych. Jedną z pierwszych czynności S. Taczaka było opracowanie etatu - wykazu stanowisk. W połowie stycznia pracowało w sztabie 18 oficerów, z których 15, z majorem S. Taczakiem, przeszło służbę warmii niemieckiej, dwóch (ppłk Julian Stachiewicz i kpt Stanisław Łapiński) wywodziło się z Legionów, a z armii austriackiej - rtm. Bronisław Wzacny, jedyny, który ukończył akademię wojskową. Byli to młodzi oficerowie, 14 z nich nie przekroczyło 30. roku życia. Miało to odbicie w stopniach wojskowych: 10 podporuczników, dwóch poruczników, pięciu kapitanów i rotmistrzów ijeden podpułkownik 8 . Skład taki odpowiadał możliwościom ośrodka powstańczego w Poznaniu. Pod energicznym kierownictwem mjr. Taczaka zespół ten zgrał się doskonale. Już po kilku dniach pracy decyzje sztabu stworzyły podstawy organizacyjno-materiałowe i operacyjne dla tworzonych wojsk powstańczych. Dowództwo Główne do połowy stycznia 1919 roku utworzyło dziewięć dowództw niższych na szczeblu okręgów wojskowych, dowództwa czterech grup frontowych oraz intendenturę. W pracy sztabu mjr. Taczaka widać było fachową i metodyczną pracę dowódczą, zmierzającą do ujęcia ochotniczych oddziałów powstańczych w ramy organizacyjne. Kolejnym etapem miało być stworzenie regularnego wojska na zasadzie przymusowego poboru. Poważny problem stanowiło opracowanie operacyjnego planu działań, ponieważ 27 grudnia takich założeń nie było. Komisariat NRL nie sprecyzował celu i zakresu działań orężnych. Ogólne koncepcje Dowództwo Główne otrzymało na początku drugiej dekady stycznia 9 . Ponieważ walki toczyły się w różnych rejonach Wielkopolski, organizowanie oddziałów regularnych, jednolicie umundurowanych, uzbrojonych i zdyscyplinowanych było możliwe jedynie na zapleczu. Przede wszystkim w obiektach wojskowych poznańskiego obszaru fortecznego. Duża ilość koszar, magazynów broni, lotnisko i obóz ćwiczebny w pobliskim Biedrusku umożliwiały organizację dużych jednostek, związków taktycznych. Dotyczyło to piechoty, kawalerii, artylerii, oddziałów technicznych i poszczególnych służb.
Ryc. 2. Zaprzysiężenie 1. Pułku Strzelców Wielkopolskich, 26 11919 r.
Sztandar trzyma Wojciech Korfanty, obok ks. Stanisław Adamski.
Podstawowym rodzajem broni wojsk wielkopolskich była piechota. Oddziałami piechoty były już pierwsze polskie formacje zorganizowane w okresie przedpowstaniowym: Straż Ludowa i Straż Służby i Bezpieczeństwa. W dniu 18 stycznia 1919 r. rozkazem DG front wielkopolski podzielono na cztery grupy: północną, zachodnią, północno-zachodnią i południową. Dowódcy tych grup mieli niezwłocznie przystąpić do przeformowania znajdujących się na ich terenie oddziałów w pułki strzelców. Proces przekształcania w regularne oddziały trwał do początku marca 1919 r. Już 21 stycznia sformowano dowództwo l. Dywizji Strzelców Wielkopolskich na czele z gen. dyw. Stanisławem Filipem Dubiskim, poprzednio gen. por. warmii rosyjskiej. Dowództwu dywizji podporządkowano l. Pułk Strzelców Wielkopolskich, formowany od 19 stycznia przez płk. Daniela Konarzewskiego, również z armii rosyjskiej . Jak wynika z etatu, w skład pułku strzelców wchodziły: sztab, trzy bataliony piechoty po cztery kompanie strzelców i kompania karabinów maszynowych w każdym batalionie. Ogółem w batalionie było 20 oficerów oraz 808 podoficerów i szeregowców. Żołnierze l. Pułku Strzelców Wielkopolskich zostali w dniu 26 stycznia 1919 r. zaprzysiężeni na placu Wolności. Pułk otrzymał też sztandar ufundowany przez Wielkopolanki 10.
N apływ rekrutów umożliwił sformowanie następnych pułków strzelców. W dniu 6 marca 1919 r. rozpoczęto formowanie 2. Dywizji Strzelców Wielkopolskich na czele z płk. (gen. bryg.) Kazimierzem Grudzieiskim. Sztab dywizji stacjonował w Wągrowcu, a poszczególne oddziały były rozlokowane w garnizonach okręgu północnego ll . Organizację 3. Dywizji Strzelców Wielkopolskich przeprowadzano na obszarze okręgu południowo-zachodniego. Formowanie dywizji ukończono 6 czerwca 1919 f., najej czele stał gen. ppor. Wincenty Odyniec ze sztabem w Jarocinie 12 .
Rozwój sytuacji politycznej, związany z podpisaniem traktatu wersalskiego i możliwością rewindykacji Pomorza, stał się powodem do sformowania odręb
Janusz Karwat
Ryc. 3. Defilada szwadronu 1. Pułku Ułanów Wielkopolskich, 26 11919 r.
nej dywizji piechoty przewidzianej do działań na tym terenie. Dywizja otrzymała nazwę Dywizji Strzelców Pomorskich, a jej dowódcą został płk Stanisław Skrzyński. Z czterech planowanych pułków piechoty całkowicie sformowano jeden - Toruński Pułk Strzelców stacjonujący w Inowrocławiu, połowę drugiego (Grudziądzkiego) oraz zalążki dwu pozostałych: Stargardzkiego i Kaszubskiego.
Począwszy od 17 stycznia 1920 f., oddziały dywizji uczestniczyły w rewindykacji Pomorza 13. Organizacja trzech dywizji piechoty wielkopolskiej została zakończona w zasadzie w połowie 1919 roku. Imponującym przeglądem wojsk wielkopolskich była parada oddziałów na Ławicy z okazji Święta 3 Maja z udziałem delegacji rządu polskiego, naczelnych władz wojskowych w Warszawie oraz członków misji alianckiej 14. Obraz piechoty wielkopolskiej nie byłby kompletny, gdyby pominąć oddziały, które przeznaczono do działań poza granicami Wielkopolski, choć organizacyjnie należały do jej sił zbrojnych. Należy tutaj wymienić: Bytomski Pułk Strzelców, Ochotniczą Kompanię Poznańsko-Lwowską i wspomniany Poznański Batalion Śmierci 15 . Ogółem w Wielkopolsce sformowano prawie pięć dywizji piechoty -19 pułków piechoty. Stanowiły one w styczniu 1920 roku szóstą część piechoty Wojska Polskiego. Ponieważ nie można było liczyć na dalszy napływ do Poznania oficerów młodszych kierowanych przez Naczelne Dowództwo WP, zorganizowano Oficerską Szkołę Piechoty. Rozkazem DG z 17 V 1919 f. płk Bolesław Mikołaj Jatełnicki, organizator szkolnictwa w I Korpusie Polskim, został mianowany jej naczelnikiem (komendantem). Szkole przydzielono tzw. koszary północne ("Nordning") przy walach Księcia Józefa. Na roczne kursy skierowano do szkoły z jednostek głównie aspirantów oficerskich i podoficerów.
Drugim pod względem liczebności rodzajem wojsk była artyleria. Już 28 grudnia 1918 r. przed gmachem "Bazaru" wystawiono dwie armaty polowe 77 mm bez przyrządów celowniczych i ostrej amunicji. Nie miały one stałej obsługi i wystawiono je głównie na "postrach". Dwa dni później wicewachmistrz Kazimierz Nieżychowski na czele kilku artylerzystów w zajętych wcześniej "białych koszarach" 20. Pułku Artylerii Polowej przy ul. Magazynowej (Solnej) rozpoczął organizację artylerii wielkopolskiej. 1 stycznia 1919 r. na murach Poznania pojawiły się odezwy wzywające do wstępowania w szeregi artylerii. Zaciąg ochotników dał natychmiastowy rezultat, gdyż w ciągu trzech dni zarejestrowano ok. 600 byłych artylerzystów. 5 stycznia Nieżychowskiemu przekazano również przeciwległe "czerwone koszary"16. Ponieważ podstawowym warunkiem wystawienia artylerii było uzyskanie odpowiedniej ilości dział, przystąpiono do penetrowania zdobytych koszar i magazynów. Z Biedruska uzyskano osiem armat z jaszczami , i amunicją oraz 40 koni zaprzęgowych. Sciągnięto również dwie zdekompletowane armaty sprzed Bazaru. Dzięki temu już 5 stycznia skierowano na front północny dwie półbaterie 17 . W dniu 3 stycznia 1919 r. zajęto koszary na Sołaczu, w których kwaterował poprzednio niemiecki 5. Pułk Artylerii Ciężkiej. Umożliwiło to organizację wielkopolskiej artylerii ciężkiej. Do 8 stycznia znaleziono w różnych magazynach 54 działa niemieckie i kilkadziesiąt rosyjskich dział ciężkich zdobytych podczas wojny przez armię niemiecką. Sprzęt był w złym stanie i wymagał gruntownych napraw. Uruchomiono więc warsztaty naprawcze kierowane przez zbrojmistrza Stefana Grześkiewicza. W dniu 9 stycznia utworzono w Poznaniu Dowództwo Artylerii, przekształcając je wkrótce w Inspektorat Artylerii. Komendę nad tworzoną artylerią objął początkowo ppor. Mieczysław Paluch, a po nim ppłk Anatol Kędzierski. Wobec olbrzymich braków kadry oficerskiej w czerwcu 1919 roku utworzono w koszarach sołackich Szkołę Podchorążych Artylerii. Jej pierwszym komendantem został mjr Edmund Knoll-Kownacki, poprzednio w artylerii konnej Legionów 18 .
Ryc. 4. Zaprzysiężenie 1. Pułku Garnizonowego w koszarach przy ul. Bukowskiej, 4 111919 r.
Janusz Karwat
Poszczególne baterie artylerii wzięły udział w działaniach bojowych na froncie wielkopolskim, litewsko-białoruskim i pod Lwowem. Działania bojowe każdej dywizji piechoty wspierała brygada artylerii. Każda z brygad składała się z dwóch pułków artylerii: lekkiej i ciężkiej. Ogółem sformowano w ramach armii wielkopolskiej trzy brygady artylerii i samodzielny dywizjon artylerii konnej; łącznie 22 baterie artylerii lekkiej, 14 baterii artylerii ciężkiej i trzy baterie artylerii konnej. Dysponowano 142 działami w różnym stanie technicznym, pochodzenia niemieckiego, rosyjskiego, włoskiego i austriackiego. Po podporządkowaniu wojsk wielkopolskich naczelnikowi państwa oddziały artylerii stanowiły siódmą część artylerii WP 19 . Zorganizowanie pierwszego oddziału konnego powierzono porucznikowi kawalerii pruskiej Kazimierzowi Ciążyńskiemu. 28 grudnia 1918 r. w lokalu Czeńskiego przy ul. Wrocławskiej spotkali się byli kawalerzyści cesarscy celem omówienia akcji zajęcia koszar przy ul. Cesarzowej Wiktorii (Grunwaldzkiej). Koszary i magazyny zajęto bez własnych strat 30 grudnia. W stajniach znajdowało się ok. 400 koni. Już następnego dnia wyruszył na ulice miasta pierwszy patrol Konnych Strzelców Straży Miasta Poznania pod dowództwem Kazimierza Rzóśkfo. W wyniku apeli prasowych po pięciu dniach oddział liczył już 130 strzelców konnych. Zbiorczy, 80-konny szwadron brał udział w zdobyciu lotniska na Ławicy. Już 9 stycznia organizujący się pułk liczył ok. 500 kawalerzystów, a tymczasowym dowódcą został mianowany ppor. Józef Lossow. W tym samym dniu 109-konny szwadron pod dowództwem por. K. Ciążyńskiego skierowano transportem kolejowym pod Kcynię. Uczestniczył w walkach w okolicy Kołaczkowa, powstrzymując oddziały niemieckie od strony Bydgoszczy. Większość stanowisk oficerskich zajmowali podoficerowie, ponieważ w pułku było tylko trzech oficerów 21 . Równolegle do oddziału poznańskiego pierwsze oddziały konne powstały w Gnieźnie (ppor. Edward Grabski), w Śremie (Wiktor Unrug) i na Kujawach, tzw. Szwadron Nadgoplański pod dowództwem ppor. Jana Głowackiego. Wszystkie one miały charakter ochotniczy i uczestniczyły w walkach od pierwszych dni powstania. W połowie kwietnia zakończono formowanie l. Brygady Jazdy Wielkopolskiej. Dowódcą brygady mianowano płk. Aleksandra Pajewskiego. Po raz pierwszy na zewnątrz brygada zaprezentowała się w trakcie parady 3 maja na Ławicy, podczas której została bardzo wysoko oceniona. Ogółem liczyła 73 oficerów, 352 podoficerów i 2 tys. 334 szeregowców 22 .1. Brygada Jazdy Wielkopolskiej, stanowiąc odwód Dowództwa Głównego, została skierowana na front w końcu maja 1919 roku. Większych akcji bojowych jednak nie przeprowadzała. Jej poszczególne szwadrony prowadziły najczęściej rozpoznanie zwiadowcze na linii frontu wielkopolskiego. Znaczne osiągnięcia organizacyjne miało także lotnictwo wielkopolskie. Zapleczem organizacyjno-szkoleniowym stała się przejęta 6 stycznia Stacja Lotnicza na Ławicy wraz ze składami i warsztatami. Sformowane tutaj cztery eskadry bojowe (74 samoloty) tworzyły l. Wielkopolską Grupę Lotniczą. 16 maja otwarto również Szkołę Lotniczą przygotowującą pilotów i obserwatorów 23 . Ławica była
też miejscem organizacji polskich wojsk aeronautycznych (balonowych). Wykorzystując zdobyty sprzęt balonowy, pod kierownictwem mjr. Feliksa Bełsunowicza 3 kwietnia rozpoczęto organizowanie Oficerskiej Szkoły Aeronautycznej, którą oficjalnie otwarto 21 maja 1919 r. Kompanie balonowe prowadziły rozpoznanie podczas walk oddziałów wielkopolskich na froncie wschodnim w latach 1919-20 24 . W skład wojsk technicznych wchodziły formacje: samochodowe, radiotelegraficzne, saperów i pociągi pancerne. Na czele tych oddziałów stał od 21 stycznia 1919 r. inspektor Wojsk Technicznych płk Jan Skoryna. Posiadający uprawnienia dowódcy dywizji Skoryna był odpowiedzialny za organizację, wyszkolenie, zaopatrzenie i właściwe użycie tych oddziałów. W końcu stycznia oddziały techniczne liczyły ok. 500 żołnierzy, ajesienią 1919 r. już ok. 6 tys. Podnosiły znacznie wartość bojową pozostałych jednostek, zabezpieczając łączność, komunikację, transport itp. Stanowiły poważną część (8 proc.) Armii Wielkopolskiej. Podstawowe jednostki techniczne to: dwa wielkopolskie bataliony saperów, trzy bataliony łączności, batalion kolejowy, dywizjon pociągów pancernych ("Danuta", "Goplana" i "Rzepicha"), pięć kolumn samochodowych z warsztatami, jednostki taborowe oraz szkoła podoficerska 25 . Równie dobrze zorganizowana była służba sanitarno-medyczna. Już na miesiąc przed wybuchem powstania członkowie Wydziału Lekarskiego Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół N auk opracowali model powstańczej pomocy sanitarno-medycznej. W marcu 1919 roku w regularnej strukturze armii pracowało 219 lekarzy medycyny, 23 dentystów i 25 aptekarzy. W oddziałach sanitarnych służyło ponad 1300 szeregowych, nie licząc pielęgniarzy, pielęgniarek i tragarzy (noszowych) . Na czele Inspektoratu Sanitarnego stał gen. bryg. dr Ireneusz Wierzejewski. W 1913 roku Ireneusz Wierzejewski został dyrektorem Poznańskiego Zakładu Ortopedycznego im. B. S. Gąsiorowskich, pierwszej placówki ortopedycznej na ziemiach polskich. Po wybuchu I wojny światowej został przez pruskie ministerstwo wojny mianowany doradczym ortopedą V Korpusu. Od 1916 roku kierował szpitalem specjalizującym się w leczeniu amputowanych kończyn i obrażeń szczękowych. Duże uznanie w środowisku lekarskim zyskał dzięki postępom w leczeniu postrzałowych uszkodzeń nerwów obwodowych. W listopadzie 1918 roku stał na czele lekarskiej organizacji niepodległościowej. Założył w Poznaniu Towarzystwo Czerwonego Krzyża. Zapobiegł wywiezieniu przez Niemców armijnych zapasów sprzętu sanitarnego. Od początku powstania kierował akcją sanitarną. Komisariat Naczelnej Rady Ludowej mianował go dekretem z 8 maja 1919 r. generałem podporucznikiem (gen. bryg.). Podlegały mujednostki sanitarne wszystkich szczebli, czyli Szpital Główny w Poznaniu z 11 filiami, cztery szpitale polowe, szpitale garnizonowe (razem 33 szpitale), pociąg sanitarny i składnice sanitarne 26 . Zorganizowano trzy kompanie sanitarne dla potrzeb dywizji strzelców. Personel sanitarny kompanii liczył ośmiu oficerów - lekarzy, 27 podoficerów i 234 szeregowców. Dysponowano sześcioma ambulansami i dwoma wozami sanitarnymi, nie licząc pojazdów gospodarczych. Liczba lekarzy była zbyt mała, aby obsadzić wszystkie stanowiska etatowe. Z konieczności przyjmowano więc lekarzy nie podlegających mobilizacji, studentów medycyny, a nawet Niemców.
Janusz KalWat
Szybko zorganizowała się również służba weterynaryjna (29.12.1918 r.). Utworzono trzy szpitale zapasowe koni, w tym jeden przeznaczony dla brygady kawalerii 27 . Równie wzorową organizację miało sądownictwo Armii Wielkopolskiej, funkcjonujące na podstawie aktów prawnych wydanych przez Komisariat NRL. Utworzono sądy okręgowe, a przy nich więzienia śledcze. Kierownictwo nad wojskową służbą sprawiedliwości sprawował Departament Jurydyczny, będący w strukturze Szefostwa Aprowizacji 28 .. Na początku lutego 1919 roku rozpoczęto proces militaryzacji Straży Ludowej. Reorganizacja Straży miała na celu przesunięcie jak największej liczby oddziałów do służby liniowej. 4 czerwca rozkazem Dowództwa Głównego utworzono Wojsko Obrony Krajowej (OK). Podstawowym zadaniem OK było tworzenie oddziałów wartowniczych z niepoborowych i ochotników, prowadzenie szkolenia i zwoływanie apeli. Sprawy żołdu, umundurowania i zaopatrzenia uregulowano na zasadach stosowanych w wojsku. Osobom funkcyjnym nadawano stopnie oficerskie na czas pełnienia służby w OK. Inspektorem OK został Julian Lange, otrzymując stopień pułkownika na czas pełnienia swej funkcji. Szkoleniem kandydatów na dowódców oddziałów OK zajmowała się Szkoła Oficerska OK pod kierownictwem kpt. Antoniego Biskupskiego. Szkoła działała od maja 1919 do marca 1920 roku. Pierwszy dwumiesięczny kurs ukończyło 70 aspirantów, z których 42 powołano do służby czynnej. Tworzone kompanie i bataliony OK kierowano na poszczególne odcinki frontu wielkopolskiego. Oddziały OK zlikwidowano formalnie wiosną 1920 roku, jednak w obliczu wydarzeń na froncie wschodnim przekształcono je w Zachodnią Straż Obywatelską. Oddziały te, rozwiązane na początku 1921 roku, liczyły ok. 120 tys. żołnierzy. Była to najliczniejsza tego typu formacja w Polsce 29 . Początkowo wojsko wielkopolskie używało mundurów niemieckich, a odznakami wyróżniającymi był najczęściej orzeł na czapce i biało-czerwona opaska na rozetkach. Od 21 stycznia zaczęto wprowadzać mundur wielkopolski. Krój tego munduru należał do najbardziej udanych w Wojsku Polskim u progu II Rzeczypospolitej. Charakterystycznym elementem wyróżniającym żołnierzy Armii Wielkopolskiej była rogatywka z płowoszarego sukna, z pętlą w kształcie trefla na lewej przedniej kwaterze ze sznurka w barwie ochronnej oraz biało-czerwone wstążki na kołnierzu. Orzeł na rogatywce był wzorem orła z otwartą koroną noszonego w I Korpusie Polskim gen. J. Dowbora-Muśnickiego. Wprowadzono też odrębne stopnie wojskowe noszone na rękawach. Żołnierze mogli nosić odznaki formacji macierzystych, z których pochodzili, np. z Legionów. Odznaki stopni Armii Wielkopolskiej przetrwały prawie do końca 1920 roku i znikły z chwilą wprowadzenia w WP jednolitych stopni na czapkach i naramiennikach 30 . Produkcją mundurów zajmowały się zakłady przy ul. Kraszewskiego (obecnie "Modena"), późniejsze Państwowe Zakłady U mundurowania. Pracę na rzecz wojska wykonywało też wiele prywatnych zakładów krawieckich, zwłaszcza kobiety szyjące sposobem chałupniczym mundury i czapki z dostarczanych materiałów 31 .
16 stycznia 1919 r. dowództwo Polskich Sił Zbrojnych byłego zaboru pruskiego objął gen. por. Józef Dowbor-Muśnicke 2 . W poznańskim środowisku oceniano go skrajnie - od zachwytów po druzgocącą krytyk ę 33. Objęcie dowództwa przez Muśnickiego pociągnęło za sobą reorganizację wojsk powstańczych. N owy głównodowodzący był zwolennikiem armii regularnej, opartej wyłącznie na oficerach zawodowych. Wieloletnia służba warmii carskiej nie pozostawała bez wpływu na jego poglądy, a nawet sposób wysławiania się. Był gruntownie wykształconym oficerem sztabowym, przez niektórych określanym złośliwie mianem carskiego biurokraty wojskowego. Posiadał dużą praktykę dowódczą i bojową, którą nabył podczas wojny rosyjsko-ja
R . 5. Gen. P or. Józef Dowbor-Muśnicki w mundurze yc dowódcy l. Korpusu w styczniu 1918 rokupońskiej 1904-05 i w okresie I wojny światowej, będąc dowódcą korpusu w stopniu generała dywizji. 6 sierpnia 1917 r. objął stanowisko dowódcy I Korpusu Polskiego w Rosji, a po jego demobilizacji w maju 1918 roku powrócił do kraju, uznając Radę Regencyjną. Do Poznania desygnowany został przez Józefa Piłsudskiego (6 stycznia 1919 r.) w porozumieniu z Komisariatem Naczelnej Rady Ludowej. Stanowisko formalnoprawne Dowbora-Muśnickiego zostało określone w umowie spisanej między nim a Komisariatem NRL w dniu 11 stycznia 1919 r. Komisariat, uznając w zasadzie jedność Wojska Polskiego, zastrzegł sobie, "u. ze względów międzynarodowo-politycznych, tymczasową odrębność i niepodległość sił w byłej dzielnicy pruskiej ,,34. W gestii Komisariatu pozostawało mianowanie oficerów i urzędników oraz treść przysięgi woj skowej. Muśnicki został zaskoczony osiągnięciami organizacyjnymi mjr. Taczaka, choć oficjalnie nigdy tego nie wyraził. Wziął się za to energicznie do likwidacji cech demokratycznych oddziałów powstańczych. Większość powstańców z niechęcią przyjęła zmi any 35. Już na samym początku generał zadeklarował, że nie będzie faworyzował dowborczyków, hallerczyków, legionistów czy oficerów wywodzących się z dawnych formacji zaborczych, ale stosować będzie kry te
Janusz Karwatrium fachowości. Wezwał kadrę oficerską do zachowania apolityczności. Ostrzegł też żołnierzy przed "u. braniem udziału w życiu jakichkolwiek partii politycznych. Wojsko powinno być apolityczne, służyć jedności państwa"36. Zniesiona została obieralność dowódców. Kierując się zasadą apolityczności wojska, gen. J. Dowbor- M uśnicki podał się później do dymisji, nie akceptując udziału żołnierzy wielkopolskich w wyborach do Sejmu Ustawodawczego. 19 stycznia nowy głównodowodzący zwrócił się do oddziałów ze słowami: " (u.) Do mej wiadomości doszło, że żołnierze zbierają się na wiece, na których rozważają sprawy polityczne, pożądanego według nich mniemania urządzenia armii i temu podobne kwestie. Kto wziął w ręce karabin nie ma prawa sądu o takich sprawach. (u.). Więc surowo, pod względem odpowiedzialności karnej zabraniam wszelkich wieców"37. W oddziałach zakazano używania zwrotu "druh", a wprowadzono: "Wy" w stosunku do szeregowych i "Pan" - w stosunku do sierżantów sztabowych i oficerów. Sceptyczny stosunek Dowbora- Muśnickiego do demokracji raził niektórych żołnierzy, szczególnie tych o radykalnych przekonaniach. Było to z kolei na rękę Komisariatowi NRL, który obawiał się wszelkich elementów rewolucyjnych.
Również oficerów przybyłych z Dowborem, przywykłych do rygorów służby warmii carskiej, raziło wiecowanie i funkcjonowanie rad żołnierskich jako organów z największymi uprawnieniami. Nie sprzyjało to z pewnością dyscyplinie, a przyczyniało się do rozpasania, zaniechania ćwiczeń, pijaństwa, a nawet rabunków. Stąd postanowiono położyć temu kres odpowiednimi decyzjami 38 . Przekształcanie oddziałów ochotniczych w regularne nie zawsze odbywało się spokojnie. W kilku oddziałach doszło do otwartych protestów, m.in. na froncie północnym i zachodnim, a także w Poznaniu. Tych najbardziej "niepokornych" , uczestników wydarzeń listopadowych w Berlinie, kilkudziesięciu marynarzy, członków byłej POW ZP i SSiB, wycofano z frontu i skoszarowano tymczasowo w forcie Groimana. Sytuację rozwiązała niebawem potrzeba udzielenia pomocy frontowi litewsko-białoruskiemu. Na przełomie marca i kwietnia 1919 roku z żołnierzy, których obecność była ze względów politycznych dla Dowództwa Głównego niepożądana, utworzono samodzielny batalion piechoty. Jego dowódcą został ppłk Feliks Józefowicz, weteran powstania styczniowego 1863, adiutantem por. Roman Wilkanowicz, a szefem sztabu Jan Kalinowski. Oddział ten otrzymał nazwę Poznański Batalion Śmierci, a jego żołnierze nosili na otoku rogatywki, pod orzełkiem trupią główk ę 39. Stan ochotniczych oddziałów był bardzo płynny. Często po powrocie z zadania żołnierze rozchodzili się do domów. W przypadku kolejnych działań zachodziła potrzeba ponownego werbunku ochotników. Żołnierzy ochotników, którzy "będąc dobrego ducha z gołymi rękami poszliby na armaty" po kilku tygodniach ogarnęło zniechęcenie. Meldowali o tym w połowie stycznia dowódcy okręgów, postulując wprowadzenie obowiązkowego poboru i sądów polowych 40 . N a podstawie dekretu Naczelnej Rady Ludowej gen. Dowbor- Muśnicki ogłosił 17 stycznia 1919 r. pobór do wojska roczników 1897-1900, co spowodowało odczuwalne zwiększenie liczebności wojsk wielkopolskich.
Niewątpliwy wpływ na podniesienie dyscypliny w oddziałach powstańczych miało wprowadzenie przysięgi. Jej tekst ogłoszono 21 stycznia. Przysięgę żołnierze składali ustnie, podpisując jej tekst na odrębnych oświadczeniach. N a rotę przysięgi wojsk wielkopolskich zaprzysięgano także członków organizacji niejawnych na terenie całego zaboru: Organizacji Wojskowej Pomorza (OWP) i Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska (POW GS), które podlegały poznańskiemu dowództwu. Trzeci punkt roty brzmiał: ,,(...) ślubuję, że Komisariatowi Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu i dowódcom i przełożonym moim, mianowanym przez tenże Komisariat, zawsze i wszędzie posłusznym będę... ,,41 Wzbudził on wiele kontrowersji, szczególnie wśród oficerów wywodzących się z Legionów Polskich. Protest złożyło też dowództwo Batalionu Pogranicznego, motywując to faktem, iż batalion został zaprzysiężony 13 grudnia 1918 r. na rotę WP. Jego dowódca por. Władysław Wawrzyniak zagroził, że batalion odejdzie do Kalisza, gdzie do wybuchu powstania stacjonował. Zadania organizacyjne postawione przed gen. Dowborem-Muśnickim przez Komisariat NRL wymagały rozbudowy sztabu Dowództwa Głównego, sformowania sztabów pułków, dywizji, dowództw broni i służb. Poważną przeszkodą był olbrzymi w stosunku do potrzeb brak oficerów. Warmii niemieckiej patent oficerski uzyskało, w większości podczas I wojny światowej, około 700 Polaków. Z tej liczby około 150 znajdowało się na terenie Wielkopolski w dniach wybuchu działań powstańczych. Zaledwie trzech Polaków było oficerami starszymi. Wszyscy znaleźli się warmii powstańczej, uzyskując w następnych miesiącach stopnie generalskie. Byli to: ppłk w stanie spoczynku Kazimierz Grudzieiski - wówczas 62-1etni, ppłk Kazimierz Raszewski ( 54 lata) i mjr kaw. Antoni Urn ug ( 58 lat) 42.
Liczbę oficerów młodszych zwiększono drogą awansowania zastępców oficerów i najzdolniejszych podoficerów. Pierwszych 80 podporuczników awansowano 26 stycznia 1918 r. na placu Wilhelmowskim (Wolności). Do 8 lutego dekretem NRL mianowano kolejnych 42 oficerów 43 . Jednak oficerów starszych można było pozyskać tylko z Warszawy. 15 stycznia wraz z J. Dowborem-Muśnickim przybyli pułkownicy: Władysław Anders, Aleksander Pajewski i Gustaw Paszkiewicz. Wszyscy trzej byli oficerami zawodowymi armii rosyjskiej, a w I Korpusie Polskim podwładnymi gen. Dowbora- Muśnickiego. Do maja dzięki staraniom generała do Wielkopolski przybyło 212 oficerów, z których 181 to jego podkomendni z I Korpusu Polskiego i armii rosyjskiej, a tylko 12 z armii austriackiej i 12 byłych legionistów. Zdecydowana przewaga byłych podwładnych generała w gronie przybyłych oficerów i obsadzenie nimi najwyższych stanowisk było w sprzeczności z przyjętą wcześniej deklaracją o kierowaniu się tylko kryterium fachowości.
17 stycznia 1919 r. przeniesiono siedzibę Dowództwa Głównego z hotelu Royal do gmachu dawnej Generalnej Komendy V Korpusu armii niemieckiej przy ul. Magazynowej (Solnej). Sztab DG dzielił się organizacyjnie na dwa piony: taktyczno-organizacyjny i administracyjny. Podpułkownikowi W. Andersowi jako szefowi pionu pierwszego podlegały referaty dotyczące operacji wojskowych, spraw mobilizacyjnych, szkolenia, wywiadu, rozpoznania i łączności. Administracją kierował major S. Taczak, który miał w swoich kompetencjach
Janusz Karwat
UK«
MBKESSM
Ryc. 6. Gmach Dowództwa Głównego przy ul. Solnej w Poznaniu. Obecnie nie istnieje.
sprawy personalne, finansowe, sądownicze i duszpasterskie. Obowiązki szefa sztabu wojsk wielkopolskich pełnili kolejno: ppłk Julian Stachiewicz - do 9.02.1919, ppłk Władysław Anders i od 18 kwietnia płk (gen. bryg.) Jan Wroczyński 44 . Wysoką rangę nadano służbom logistycznym, czego wyrazem było powołanie Szefostwa Aprowizacji na czele z Janem Maciaszkiem. Głównodowodzący zdawał sobie sprawę, że tylko sprawny aparat zaopatrzenia wojsk będzie gwarantował zorganizowanie i funkcjonowanie armii. Stąd też wyeksponowanie Szefostwa Aprowizacji na równi z Dowództwem Głównym. Szefostwu powierzono też magazyny amunicji, administrowanie koszarami oraz zakłady zbrojeniowe 45 . Uruchomiono pozostawiony po Niemcach zakład produkujący amunicję karabinową. Pociski artyleryjskie wytwarzano w zakładach H. Cegielskiego. Na czele poszczególnych rodzajów wojsk stali inspektorzy. Inspektorem piechoty był gen. ppor. Kazimierz Grudzieiski, artylerii - gen. ppor. Anatol Kędzierski, awiacji (wojsk lotniczych i aeronautycznych) - gen. ppor. Gustaw Macewicz, wojsk technicznych - płk Jan Skoryna i sanitarnych - gen. ppor. dr Ireneusz Wierzejewski. Obowiązki dziekana generalnego WP w byłym zaborze pruskim, na stanowisku gen. ppor., pełnił ks. Tadeusz Dykier, a od lipca 1919 r. ks. Józef Prądzyński 46. W Orde de Bataille wojska wielkopolskiego wyraźnie widać połączenie dwóch wzorców organizacyjnych wojska rosyjskiego i niemieckiego. Struktura wojska zbliżona była do I Korpusu Polskiego w Rosji. Generał J. Dowbor-Muśnicki planował bowiem sformowanie trzech dywizji dwu brygadowych, którebyłyby złożone z dwóch pułków piechoty. Organizację taką przyjęto równlez w Wojsku Polskim podległym dowództwu warszawskiemu. Kawalerię tworzyły trzy pułki ułanów, stanowiące brygadę jazdy, a artylerię - sześć pułków podzielonych na trzy brygady, po jednej dla każdej dywizji piechoty. W organizacji pułków, brygad i dywizji zostały przyjęte etaty niemieckie, dobrze znane Wielkopolanom z okresu służby warmii niemieckiej. Stosowano również niemieckie regulaminy szkoleniowe, które przetłumaczono na język polski, z niewielkimi modyfikacjami uwzględniającymi wielkopolską specyfik ę 47. Organizowanie i utrzymanie stutysięcznej armii wymagało znacznych środków finansowych. Dopiero w listopadzie 1919 roku Armia Wielkopolska pod względem finansowym przeszła w zakres kompetencji Ministerstwa Spraw Wojskowych. Do tego czasu sprawy finansowania wojska znajdowały się w gestii Wielkopolskiego Urzędu Skarbowego podległego dyrektywom Komisariatu NRL. Wykorzystano w tym celu rezerwy finansowe polskich banków i spółek oraz zwrócono się do społeczeństwa o udzielenie 5 proc. Pożyczki Odrodzenia Polski. Wyniki były bardzo pomyślne, bowiem do końca 1919 roku społeczeństwo polskie w Wielkopolsce subskrybowało i wpłaciło 348 min marek, 12 min rubli i l min 500 tys. koron austriackich. W Polskiej Kasie Pożyczkowej złożono złoto wartości 5 min 400 tys. marek i srebro wartości 20 min 800 tys. Długie listy ofiarodawców ogłaszane były w rozkazach dziennych Dowództwa Głównego oraz w prasie poznańskiej48. Generał I. Dowbor- Muśnicki szczególnie wysoko ocenił udział społeczeństwa w utworzeniu armii: "Nie zrobiłbym w Wielkopolsce połowy tego, co nazywano »doborowym wojskiem«, gdyby nie pomoc społeczeństwa (...)"49. Sześciomiesięczny preliminarz budżetowy Armii Wielkopolskiej za okres od l X 1919 do 30 III 1920 r., opracowany przez Urząd Wojskowy Komisariatu NRL, zawierał kwotę 443 min 500 tys. marek. Na utrzymanie frontu wielkopolskiego przeznaczano miesięcznie 74 min marek, bez oddziałów skierowanych na front wschodni. W czerwcu 1919 roku oddziały wielkopolskie liczyły ponad 102 tys. żołnierzy, w tej liczbie 70 tys. w pierwszej linii. Największą grupę żołnierzy stanowili robotnicy - 36,5 proc, rolnicy i robotnicy rolni - 22,8 proc, rzemieślnicy - 20 proc, kupcy i drobni przedsiębiorcy - 8,5 proc, urzędnicy, uczniowie, studenci i inteligencja -10 proc, ziemianie 1,5 proc 50 Po podpisaniu traktatu pokojowego do rezerwy zwolniono jedynaków i opiekunów rodziców, a w okresie żniw kilka tysięcy robotników rolnych, razem ok. 8 tys. Do końca maja 1919 roku front wielkopolski funkcjonował samodzielnie, nie podlegając pod względem operacyjnym Naczelnemu Dowództwu WP w Warszawie. W końcu maja, w okresie wzrostu zagrożenia ofensywą niemiecką, Komisariat NRL poprzez Wojciecha Korfantego zgłosił na forum sejmowym wniosek w sprawie "jednolitości armii narodowej". 30 maja naczelny wódz Józef Piłsudski osobiście potwierdził operacyjne podporządkowanie Armii Wielkopolskiej. W dniu 3 czerwca Naczelne Dowództwo WP wydało "Instrukcję w sprawie organizacji obrony i linii cofania się na froncie wielkopolskim"51. Komisariat NRL na obszarze Wielkopolski wprowadził 5 czerwca stan wojenny. Do połowy czerwca Armia Wielkopolska zajęła pozycje obronne. Wobec
Janusz Karwat
zdecydowanej postawy Francji delegacja niemiecka 28 czerwca 1919 r. podpisała w Wersalu traktat pokojowy. W okresie zagrożenia niemieckiego nastąpiło poważne zintegrowanie Armii Wielkopolskiej z wojskami krajowymi. Był to z pewnością kompromis poznańskiego ośrodka decyzyjnego wobec obozu belwederskiego, a także wyraz wyczucia przez Komisariat NRL ówczesnych realiów politycznych i nadrzędności interesów narodowych. 15 sierpnia Komisariat NRL przesłał do Naczelnego Dowództwa WP dekret o przekazaniu "wojsk byłego zaboru pruskiego pod każdym względem ND WP i Ministerstwu Spraw Wojskowych". Oficjalne uroczystości przejęcia władzy przez naczelnika państwa i wodza naczelnego odbyły się w Poznaniu w dniach 25-27 października 1919 r. Do 10 listopada formacje wielkopolskie złożyły przysięgę na rotę Wojska Polskiego 52 . Oznaczało to koniec samodzielności Armii Wielkopolskiej. W Poznaniu 13 sierpnia powołano Dowództwo Okręgu Generalnego (DOGen.) jako wojskową władzę terytorialną w Wielkopolsce. Generał J. Dowbor-Muśnicki został przez J. Piłsudskiego mianowany dowódcą frontu wielkopolskiego. Wojska tego frontu miały uczestniczyć w przejęciu ziem przyznanych Polsce w wyniku podpisania traktatu pokojowego w Wersalu.
PRZYPISY:
1 W obliczeniach jako formację zbrojną uwzględniono również Straż Ludową (Obronę Krajową). W. Lewandowski, Udział Wielkopolski w odbudowie Rzeczypospolitej 1918-1919, Poznań 1939, s. 92.
2 B. Polak, Wojsko Wielkopolskie 1918-1920, s. 225.
3 T. Grygier, Powstanie Wielkopolskie a plany wyzwolenia reszty ziem zachodniej Polski, "Przegląd Zachodni", 1948, nr 12, s. 655-659. 4 Archiwum Państwowe w Poznaniu (dalej APP), zespół Związek Powstańców Wielkopolskich 1936-1939, T. XLII, rozkazy poznańskiej Komendy SSiB; Z. Wieliczka, Wielkopolska i Prusy w dobie powstania 1918-1919, Poznań 1932, s. 19-23. 5 J. Karwat, Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" zaboru pruskiego w dążeniu do niepodległości", (w:) "Dzieje najnowsze", nr 4,1994, s. 18; J. Lange, Straż Ludowa, "Dziennik Poznański", nr 296, 23.12.1928, s. 3.
6 O POW ZP pisali m.in. K. Kandziora, Działalność POW w Poznaniu. Przyczynek do historii POW ZP w latach 1918/19, Warszawa 1939; J. Pietrzak, O narodzinach POW ZP, "Śląski Kwartalnik Historyczny Sobótka", 1976, nr 2, s. 356-359; S. Saroszewski, Polska Organizacja Wojskowa b. Zaboru Pruskiego, "Peowiak", 1931 r., nr 9. 7 W. Lewandowski, Udział Wielkopolski..., s. 19-20. Pisemną nominację na "naczelnego wodza wojska polskiego w zaborze pruskim" S. Taczak otrzymał dopiero 2.01.1919 r. Taczak od połowy listopada 1918 pracował w Sztabie Generalnym WP. W grudniu 1918 r., wracając z Berlina do Warszawy, zatrzymał się w Poznaniu u brata i tu zastał go wybuch powstania. Por. B. Polak, Generał Stanisław Taczak 1874-1960, Poznań, s. 45-48. 8 B. Polak, Organizacja i działalność Dowództwa Głównego Powstania Wielkopolskiego i Wojsk Wielkopolskich 1918-1919, (w:) Powstanie Wielkopolskie 1918/1919 (artykuły i przyczynki), pod red. B. Polaka, Koszalin 1975, s. 29-36. 9 B. Miśkiewicz, Wojskowe aspekty Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 roku, (w:) 70 rocznica niepodległości i wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Materiały z konferencji odbytej 13-14 grudnia 1988 r. w UAM w Poznaniu, pod red. doc. dr hab. T. Kotłowskiego, Poznań 1992, s. 111-114.
10 Centralne Archiwum Wojskowe (dalej CA W), Dowództwo Frontu Wielkopolskiego, sygn. 36, dokument: Przeprowadzenie Zjednoczenia Armii Wielkopolskiej z Armią Krajową, s. 5. 11 T . 5 amze, s. . 12 Z dziejów 16 dywizji piechoty (I dyw. strzelców pomorskich), "Junak", Rl (10), 1929, nr 37, s. 662-665. 13 CA W, 1,170.2, T. II, rozkaz dzienny DG nr 127 z 1.05.1919 w sprawie oceny parady przez delegacje naczelnych władz wojskowych w Warszawie, Sejmu Ustawodawczego i Misji Alianckiej. 14 E. Hanke, l Pułk Strzelców Bytomskich. Wspomnienia i dokumenty, Katowice 1968, s. 4 i nast. 15 K. Rzepecki, Oswobodzenie Poznania 27.11.1918-5.1.1919, Poznań 1923, s. 39"'0.
16 A. Wesołowski, Organizacja i działania artylerii wielkopolskiej (1918-1919), (w:) Powstanie Wielkopolskie 1918-1919, pod redakcją B. Polaka, Kościan 1975, s. 232-234. 17 CAW, 1.,170.2, T. I-II, rozkazy dzienne: nr 133 z 17 V 1919, nr 172 z 25 VI1919 i nr 178 z l VII 1919 (etat). 18 B. Polak, Wojsko wielkopolskie..., s. 231.
19 Dzieje 15-go pułku ułanów poznańskich, red. P. Zaremba, Londyn 1962, s. 9-14.
20 T. Fenrych, Relacje o tworzeniu kawalerii polskiej w Poznaniu od 27 XII 1918 aż do 10 111919, "Rocznik Związku Weteranów Powstań Narodowych RP 1914/19 w Poznaniu", Poznań 1935, s. 57-59. CAW, 1.,170.2, T. V. Oddział I ND WP (etat).
21 CAW, 1.,170.2, T. V. Oddział IND WP (etat).
22 Z. Bulzacki, Lotnictwo w Powstaniu Wielkopolskim 1918-1919, "Kromka Miasta Poznania" 1969, nr l, s. 34-35. 23 CAW, L, 170.2, rozkaz dzienny DG nr 157 z 10 VI1919 r.
24 Płk Jan Skoryna był organizatorem i dowódcą pułku inżynieryjnego w Bobrujsku, w l. Korpusie Polskim, a później w Warszawie. Wraz z płk. Skoryną przybyło kilkunastu oficerów wojsk technicznych frontu wielkopolskiego; B. Polak, Wojska techniczne, (w:) Powstanie Wielkopolskie..., s. 261.
25 Tamże, s. 262-270.
26 CA W, Oddział IV ND WP. Szef sanitarny, T. XX; J. Basiński, Sanitariat Powstania i Armii Wielkopolskiej, (w:) Powstanie Wielkopolskie 1918-1919, Kościan 1975, s. 273-283; K. Nowakowski, Służba sanitarna w Powstaniu Wielkopolskim, "Dziennik Poznański", nr 296 z 23.12.1928 r. 27 S. Jakubowski, Lekarze weterynarii w powstaniu w Wojsku Wielkopolskim 1919 r., "Zycie Weterynaryjne", 1964 r., nr 12, s.I"'4 i 1965 r., nr l, s. 5-7.
28 B. Polak, Wojsko wielkopolskie..., s. 157.
29 Tamże, s. 233.
30 M. Rezler, Wielkopolskie oddziały powstańcze oraz Siły Zbrojne w byłym Zaborze Pruskim 1918-1920 - ubiór, oporządzenie, oznaki, (w:) Barwa i broń sił zbrojnych Wielkopolski w latach 1919-1920. Pod red. B. Polaka, Koszalin 1989, s. 33 i nast.; G. Krogulec, O genezie orła z czapek Wojsk Wielkopolskich, (w:) Biografistyka Powstania Wielkopolskiego. Materiały z VI Ogólnopolskiego Seminarium Historyków Powstania Wielkopolskiego 1918-1919, Koszalin 1985, s. 96. 31M. Rezler, Wielkopolskie oddziały..., s. 76.
32 W. Lewandowski, Udział Wielkopolski..., s. 102.
33 CAW, zesp. Dow. Gł., rozkaz dzienny nr 11 z 16.01.1919 r., pkt l.
34 Zob. Grot Zdzisław, Orężny czyn Powstania Wielkopolskiego, (w:) Powstanie Wielkopolskie 1918-1919, pod red. K. Piwarskiego, Poznań 1958, s. 194-195; P. Hauser, Organizacja Wojska Wielkopolskiego w świetle poglądów gen. Józefa Dowbor- Muśnickiego, (w:) Materiały Sesji Naukowej z okazji 50-lecia Powstania Wielkopolskiego 1918/1919. Pod red. W. Jakóbczyka, Poznań 1970, s. 71-78; M. Kosman, Powstanie Wielkopolskie na tle walk o przetrwanie narodowe pod zaborem pruskim, Poznań 1993, s. 117-125.
Janusz Karwat
35 Tamże.
36 B. Polak, Organizacja i działalność..., s. 40.
37 CA W, DG, r-z dzienny nr 15 z 19.01.1919 r.
38 M. Kosman, Powstanie Wielkopolskie na tle..., s. 122-124.
39 CAW, ND WP Olli, sygn. 73, Siły Zbrojne w byłym zaborze pruskim, Poznański Batalion Śmierci, T. I-VIII, sygn. 3128-3137; Jagn J., Pierwsze spotkania wojsk wielkopolskich z oddziałami Litwy, "Żołnierz Wielkopolski", 1927, nr 37, s. 6. 40 M. Kosman, Powstanie Wielkopolskie..., s. 123.
41 W. Rezmer, Polacy w korpusie oficerskim armii niemieckiej w I wojnie światowej (1914-1918), (w:) Społeczeństwo polskie na ziemiach pod panowaniem pruskim w okresie I wojny światowej (1914-1918), pod red. M. Wojciechowskiego, Toruń 1996, s. 141-146; CA W, Sztab Gen., O.V, 1.303.9.175, Księgi Komisji Weryfikacyjnej oficerów sił zbrojnych b. zaboru pruskiego. 42 J. Dowbor- Muśnicki, Moje wspomnienia, Warszawa 1935, s. 287.
43 CAW, DG, rozkazy dzienne: nr 30 z 3.01.1919 r., nr 209 z 12.08.1919 (nowy tymczasowy etat DG, załącznik). 44 Z dniem 17.03.1919 r. Szefostwo Aprowizacji przemianowane zostało na Urząd Wojskowy przy Komisariacie NRL i nadano mu charakter ministerstwa spraw wojskowych. Do Urzędu Wojskowego włączono także urząd decernata wojskowego przy K NRL.
Urząd Wojskowy podlegał już nie DG - jak Szefostwo Aprowizacji - lecz bezpośrednio K NRL. DG podlegała natomiast intendentura polowa składająca się z sześciu wydziałów: żywnościowego, administracji koszar, broni i amunicji oraz transportów. Por. CAW SZ b. ZP, Urząd Wojskowy przy K NRL, l. rozkaz dzienny UW z dnia 17.03.1919 r.
45 Wojskowe aspekty Powstania Wielkopolskiego 1918-1919. Wybór materiałów źródłowych. Wybór tekstów, opracowanie oraz indeksy: S. Nawrocki, B. Polak, M. Rezler, W. Ryżewski, T. Wawrzyński, B. Woszczyński. Red. nauk. B. Woszczyński, Poznań 1985, dok. nr 20, s. 198. 46 J. Dowbor-Muśnicki, Moje wspomnienia..., s. 287-290; P. Hauser, Organizacja Wojsk Wielkopolskich..., s. 74-75; B. Polak, Wojsko wielkopolskie..., s. 119.
47 S. Jasionek, Zarys historii wojennej 55-go poznańskiego pułku piechoty, Warszawa 1928, s. 3-8.
48 J. Dowbor-Muśnicki, Moje wspomnienia..., s. 312.
49 B. Polak, Wojsko wielkopolskie..., s. 237.
50 Tamże.
51 P. Łossowski, Między wojną a pokojem. Niemieckie zamysły wojenne na wschodzie w obliczu traktatu wersalskiego (marzec-czerwiec 1919 roku), Warszawa 1976, s. 183. Autor oparł się na ocenach wywiadu francuskiego. 52 B. Polak, Wojskowe aspekty rewindykacji Pomorza i Wielkopolski w 1920 r., (w:) Wojsko Wielkopolskie 1919 r., cz. 2, s. 367.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Kronika Miasta Poznania 1998 R.66 Nr4; Naczelna Rada Ludowa 1918-1920 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.