SPOŁECZEŃSTWO ŁAZARZA W DWUDZIESTOLECIU MIĘDZYWOJENNYM

Kronika Miasta Poznania 1998 R.66 Nr3; Święty Łazarz

Czas czytania: ok. 12 min.

STEFAN KOWAL

C echy zawodowe i społeczne mieszkańców Łazarza, a także wiele zjawisk społecznych o charakterze indywidualnym nadawały tej dzielnicy znamiona odróżniające ją dosyć istotnie od społecznego oblicza innych części Poznania. Poszukując źródeł tej odmienności, trafiamy przede wszystkim na zjawiska (zdarzenia) występujące w urbanistyce, architekturze, demografii i polityce, jakie związane były z Łazarzem po przyłączeniu w 1900 roku do miasta Poznania, a następnie po zrzuceniu pruskiego panowania po zakończeniu I wojny światowej. Zabudowa Łazarza przełomu XIX i XX wieku i standardy mieszkań powstałych przy nowych ulicach przeznaczonych dla pruskich urzędników i innych grup dobrze sytuowanej ludności, głównie ze społeczności niemieckiej, to jedna z cech tej odmienności. Łazarz był dzielnicą elegancką. Struktura budowlana dzielnicy, czyli wielkość i jakość mieszkań oraz ich przeznaczenie, miały również zasadniczy wpływ na zasiedlenie jej po opuszczeniu miasta przez ludność niemiecką. Budownictwo miejskie w odrodzonej Polsce utrzymywało dotychczasowy charakter tej dzielnicy. Naturalnie Łazarz w okresie zaboru pruskiego i w odrodzonej Polsce był dzielnicą społecznie zróżnicowaną. Były ulice i rejony niczym szczególnym nie różniące się od innych części miasta, ale w ogólnym obrazie Łazarza korzystnie wyróżniały się te, które znajdowały się w większości po prawej stronie ul. Głogowskiej i dalej Łazarskiej w kierunku ich wylotu. Z zagadnień, które charakteryzowały społeczność Łazarza, punkt ciężkości położono na strukturę zawodową i społeczną, stopień aktywności zawodowej, problemy mieszkaniowe i więzi społeczne w dzielnicy.

1.

Gałęziami gospodarki, które zabezpieczały byt najliczniejszej części mieszkańców Łazarza, były przemysł i rzemiosło. W porównaniu jednak z innymi dzielnicami powyższe dziedziny aktywności zawodowej miały wyraźnie mniejszeznaczenie. Nawet na Starym Mieście z przemysłu i rzemiosła czerpało źródła utrzymania relatywnie więcej ludności niż na Łazarzu. Z pracy najemnej lub z tytułu własności w przemyśle i rzemiośle na Łazarzu i Górczynie żyło tylko 30,6 proc. ludności, na Starym Mieście odsetek ten wynosił 32,1 proc, w całym Poznaniu ponad 36 proc. mieszkańców, a w dzielnicy Jeżyce prawie 50 proc. 1 W międzywojennym Poznaniu utrzymywał się jeszcze dość ścisły związek między lokalizacją obiektów przemysłowych i warsztatów rzemieślniczych a miejscem zamieszkania pracowników. Na Łazarzu nie było większych zakładów przemysłowych, prócz fabryki wyrobów tytoniowych, w której zatrudnienie znalazło prawie 300 osób. W fabryce pracowało wiele kobiet, ponieważ większość czynności produkcyjnych opartych było na precyzyjnej pracy ręcznej i nie wymagało wysiłku fizycznego. Inne dość znane fabryki znajdujące się na Łazarzu, jak fabryka kosmetyków J. S. Stempniewicza, fabryka maszyn B. Ziółkowskiego, fabryka mebli J. Sroczyńskiego (prowadzona od 1926 roku przez E. Węclawskiego) czy fabryka

Stefan Kowal

rowerów "Inwentia" L. Szczepanowskiego, zatrudniały najwyżej po kilkudziesięciu pracowników. Fabryki te, choć znajdowały się w stadium rozwoju, przejawiały duże ambicje. Węcławski, prezentując wyroby na Powszechnej Wystawie Krajowej, zyskał duże uznanie zagranicznych obserwatorów za umiejętne łączenie rodzimych motywów ludowych z nowoczesnością wzornictwa. W całym przemyśle, w fabrykach z prawdziwego zdarzenia, pracowało jedynie niespełna 2 tys. robotników na 4 tys. 655 pracowników fIzycznych, którzy zamieszkiwali dzielnicę Łazarz. Istotną rolę w strukturze zawodowej dzielnicyodgrywały drobne zakłady. Liczne było rzemiosło krawieckie (681 osób czynnych zawodowo zajmowało się krawiectwem, w tym 310 osób pracujących najemnie, a 363 jako właściciele zakładów). Stosunkowo liczna grupa mieszkańców Łazarza czerpała dochody z pracy w przedsiębiorstwach komunalnych. Wbudownictwie ziemnym (roboty inżynieryjne) oraz mieszkaniowym prowadzonym przez zakłady komunalne pracowało ponad 120 osób, a w miejskich zakładach elektrycznych, gazowniczych i wodociągowych dalsze 130 osób. Z komunikacją mieszkańcy Łazarza byli powiązani pracą zawodową bardziej niż jakakolwiek inna dzielnica miasta. Wynikało to z dwóch okoliczności: sąsiedztwa dworca i innych placówek należących do kolei oraz wymiany większości załóg stosunkowo licznych instytucji kolejowych w wyniku przejęcia kolei z rąk niemieckich przez polskie władze na własność państwa. Koleje stanowiły od 2 poło XIX wieku jeden z najistotniejszych czynników rozwoju ekonomicznego, a Poznaniowi przypadła ważna funkcja w sieci krajowej wschodnich prowincji pruskich i środkowej Europy. W mieście zlokalizowano ważny węzeł komunikacyjny i instytucje tworzące infrastrukturę kolei. Znaczna część pracowników kolei wynajmowała lokale mieszkalne na Łazarzu. Dyrekcja Kolei posiadała na Łazarzu przy ul. Kolejowej domy, które zajmowali urzędnicy kolejowi, konduktorzy, maszyniści oraz inni fachowi pracownicy przedsiębiorstwa. Także osoby, które mieszkały w innych dzielnicach miasta, w wyniku ustabilizowanej pozycji zawodowej na kolei poprawiały sobie standard mieszkaniowy, przenosząc się na Łazarz. Powyższe okoliczności sprawiły, że z 7 tys. 377 pracowników umysłowych, wraz z rodzinami, utrzymujących się z pracy w transporcie i komunikacji w Poznaniu, 2 tys. 384,

czyli niemal co trzeci, mieszkało na Łazarzu. Zapewne podobne względy zadecydowały o koncentracji na Łazarzu pracowników fIZycznych, przeważnie kwalifIkowanych fachowców (co czwarty robotnik transportu i łączności mieszkał na Łazarzu). Razem stanowili prawie 88 proc. ludności, która na Łazarzu utrzymywała się z pracy w przemyśle i rzemiośle. Przeważnie były to ustabilizowane rodziny, gdzie na jedną osobę czynną przypadały dwie, trzy osoby , bierne zawodowo. Srednia w całym Poznaniu relacja osób czynnych do biernych wynosiła 1:2,1 2 . Trzecią z kolei gałęzią gospodarki, wyodrębnioną ze względu na zabezpieczenie źródeł utrzymania, była sfera obrotu towarowego i pieniężnego (handel, bankowość, ubezpieczenia), gastronomia i wynajem domów czynszowych oraz tym podobne usługi. Na Łazarzu znajdowało się aż 19 restauracji - większość z nich mieściła się przy ul. Głogowskiej3. Z rozmaitych usług zaliczanych do sfery handlu, bankowości i wynajmu utrzymywało się nieco ponad 14 proc. mieszkańców dzielnicy Łazarz. W porównaniu ze Starym Miastem, gdzie prawie 27 proc. ludności utrzymywało się z tych gałęzi gospodarki, tutaj odgrywały one znacznie skromniejszą rolę. Było to zupełnie zrozumiałe. W centrum miasta handel utrzymywał się nie tylko z klienteli miejscowej, ale również przyjezdnej, która do centrum udawała się na specjalne zakupy. Inne dzielnice zdane były głównie na klienta lokalnego. Zasadnicze znaczenie w obrocie towarowym miał handel detaliczny, który przeważnie tworzyły małe sklepy prowadzone przez właściciela i jego rodzinę, gdzie zapleczem obiektu handlowego było własne mieszkanie. W Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym nie doszło jeszcze do powstania domów towarowych w formie spółek, prowadzących sprzedaż różnego asortymentu. W przypadku Łazarza główną arterię handlową stanowiła ul. Głogowska oraz część ulic, które brały od niej początek. Inne ulice nie były atrakcyjne dla placówek handlowych. Cechą wyróżniającą Łazarz było relatywnie dużo osób zatrudnionych w instytucjach służby publicznej. Aż 21,7 proc. pracowników umysłowych, którzy utrzymywali się z pracy w służbach publicznych, skupionych było w tej dzielnicy. Pracowników fIZycznych natomiast mieszkało wyraźnie mniej (17,7 proc). Również pracownicy szkolnictwa upodobali sobie Łazarz jako miejsce zamieszkania,

Stefan Kowal

26,5 proc. osób pracujących na stanowiskach pracowników umysłowych w szkolnictwie legitymowało się miejscem zamieszkania na Łazarzu, ale ich miejscem pracy były najczęściej placówki położone w innych dzielnicach miasta. W dzielnicy Łazarz rozmieszczone były w miarę systematycznie jedynie szkoły podstawowe, szkół średnich publicznych znajdowało się tu niewiele. W1926 roku czynne były przy ul. Matejki 8 dwie duże szkoły państwowe, mianowicie Państwowe Liceum i Gimnazjum Żeńskie oraz Państwowe Męskie Gimnazjum Humanistyczne im. Ignacego Paderewskiego. W1927 roku wybudowano prywatne Gimnazjum im. Adama Mickiewicza, a w 1931 roku Żeńskie Seminarium Nauczycielskie im. Juliusza Słowackiego. Najmniejsze znaczenie dla utrzymania ludność dzielnicy miało rolnictwo z ogrodnictwem. Faktycznie w obrębie właściwego Łazarza zawody związane z uprawą ziemi były rzadkością. Pewna liczba z 555 osób (ok. 1,2 proc. ludności) zamieszkujących na Łazarzu i Górczynie, która deklarowała, że utrzymuje się z rolnictwa i ogrodnictwa, pracowała poza granicami dzielnicy, a nawet miasta.

Co piąta osoba z tej grupy zawodowej (107 osób) zaliczała się do inteligencji.

W granicach Poznania znajdowały się tylko 124 gospodarstwa rolnicze, które korzystały z siły najemnej. Było także 52 ogrodników, z których tylko pięciu mieszkało na Łazarzu.

2.

Skład społeczny ludności Łazarza odróżnił się od innych dzielnic. Najbardziej charakterystycznym jej elementem była stosunkowo duża liczba inteligencji. Co czwarty (26,6 proc.) mieszkaniec utrzymywał się z pracy w zawodach zaliczanych wówczas do inteligenckich. Łazarz upodobali sobie przede wszystkim pracownicy umysłowi zatrudnieni na kolei oraz poczcie; prawie V3 pracowników umysłowych transportu i łączności mieszkała na Łazarzu. Także inne grupy inteligencji, zatrudnione w przemyśle, handlu i bankowości, licznie osiedliły się na Łazarzu. Tutaj mieszkała również bardzo liczna grupa pracowników Uniwersytetu Poznańskiego. Księga adresowa miasta Poznania zawiera dziesiątki nazwisk znaczących przed wojną profesorów, którzy w 1926 roku mieli łazarski adres. W spisie mieszkańców z 1931 roku doliczono się 90 nazwisk osób zajmujących ważne stanowiska na poznańskich wyższych uczelniach, głównie na Uniwersytecie, i mieszkających na Łazarzu. Tu również osiedliła się ponad V4 nauczycieli poznańskich szkół oraz ludzi związanych z kulturą i oświatą. Ze względu na osiadłą tutaj inteligencję Zbigniew Zakrzewski nazywa tę dzielnicę "wytwornym Łazarzem"4. Przy ul. Niegolewskich mieszkał światowej sławy socjolog prof. Florian Znaniecki, przy ul. Głogowskiej znany geograf prof. Florian Barański, a przy ul. Kossaka jeden z twórców polskiej historii gospodarczej prof. Jan Rutkowski. Z kolei przy ul. Matejki mieszkali: botanik, twórca Wielkopolskiego Parku Narodowego Adam Wodziczko i ekonomista prof. Witold Skalski, tu też mieszkał we własnej willi filolog klasyczny i rektor UP prof. Jan Sajdak. Łazarz jako miejsce zamieszkania wybrała także duża grupa poznańskich architektów i geometrów (m.in. ulice Głogowska, Matejki, Wyspiańskiego, Śniadeckich). Stosunkowo mniej licznie zamieszkiwała na Łazarzu ludność, która utrzymywała się z prowadzenia zakładów na własny rachunek. Grupa mieszkańców Łazarza legitymująca się podobnym statusem społecznym stanowiła 14,6 proc, z tego 4 proc. zatrudniało siły najemne, podczas gdy w całym Poznaniu grupa tej ludności przekroczyła 18 proc. ogółu zatrudnionych. Połowę mieszkańców Łazarza stanowiła ludność robotnicza. Chociaż robotnicy na Łazarzu byli najliczniejszą grupą społeczną, relatywnie zamieszkiwało ich tutaj mniej niż w innych dzielnicach, takich jak Jeżyce, Wilda czy N owe Miasto. Jedynie na Starym Mieście robotnicy nie tworzyli grupy dominującej statystycznie.

3.

Cechy szczególnie wyróżniające strukturę społeczną i zawodową Łazarza na tle pozostałych dzielnic miały odbicie w aktywności zawodowej. Na tysiąc mieszkańców aktywny stosunek do pracy zawodowej deklarowały na Łazarzu 462 osoby, natomiast w pozostałych dzielnicach Poznania razem wziętych podobną deklarację złożyło w grudniu 1931 roku 508 osób. Ta dosyć istotna różni

Stefan Kowal

I V A J L II Y I j U I i i X pasta do zębów dła swej dobroci najwięcej żądana Wszędzie do nabycia. Wszędzie do nabycia.

Poznań Telefon 6852.

Laboratoriom "K O S H" Qoeisser I Ska T z o, p.

Małeckiego 6.

88 Telefon 6852.

ca wynikała z kilku przyczyn, wśród których najistotniejszej szukać należy w strukturze zawodowej i społecznej. Jakjuż wspomniano, relatywnie duża liczba mieszkańców Łazarza pracowała w instytucjach zapewniających względnie wysokie - jak na polskie warunki - dochody oraz stabilne zatrudnienie. Do takich należały instytucje państwowe i samorządowe. Pracą zawodową najczęściej trudniła się głowa rodziny. Na tysiąc osób ludności robotniczej na Łazarzu do osób aktywnych zawodowo zaliczało się 478, a w czterech pozostałych dzielnicach miasta - 509. Jeszcze większa różnica zachodziła wśród inteligencji - na tysiąc osób utrzymujących się z pracy umysłowej w dzielnicy Łazarz pracowało 451, a w pozostałej części miasta - 541. Również pewne, chociaż minimalne zróżnicowanie aktywności zawodowej zachodziło wśród ludności żyjącej z posiadania własnego warsztatu pracy, czyli tzw. ludności samodzielnej. Generalnie tę kategorię ludności cechowała niższa aktywność, chociaż informacje ze spisu ludności w tym względzie nie są tak dokładne, jak w przypadku pracobiorców. Na porządku dziennym była pomoc członków rodziny w czasie realizacji pilnych zamówień, nasilenia obsługi klientów w określonych porach dnia, tygodnia i roku. Zjawisko to dominowało przede wszystkim w handlu i w niektórych rodzajach rzemiosł. Mniej więcej co szósty właściciel sklepu i co dziesiąty właściciel zakładu rzemieślniczego deklarował, że korzysta z pomocy rodziny. Stopień aktywności zawodowej zależał od wielkości dochodów, czyli - ogólnie mówiąc - od zamożności. W grupie ludności, która zatrudniała obce siły najemne, na tysiąc osób na Łazarzu średnio pracowało 308, a w całym Poznaniu 310. Inny obraz aktywności zawodowej przedstawiają informacje dotyczące typowej ludności drobnomieszczańskiej, nie korzystającej z sił najemnych. Na tysiąc osób w tej grupie społecznej aktywny stosunek do pracy zadeklarowało 451 osób, dla Poznania wskaźnik ten wynosił 469.

4.

Społeczność Łazarza została w łagodniejszym stopniu niż inne dzielnice Poznania dotknięta bezrobociem w latach kryzysu 1929-33, jednak co piąty robotnik pozostał bez pracy. W najtrudniejszej sytuacji znaleźli się robotnicy zatrudnieni w przemyśle, ponieważ w tej kategorii zawodowej redukcja zatrudnieniasięgała 40 proc. W grudniu 1931 roku, a więc w czasie, kiedy kryzys nie osiągnął jeszcze dna, na 4 tys. 655 robotników bez pracy pozostawało 1781 osób. W pierwszym rzędzie zwolnienia obejmowały robotników bez kwalifikacji, często zmieniających pracę. Na ok. 3 tys. 200 robotników wykazujących powyższy status nie pracowało ok. 40 proc. Natomiast robotnicy większych i dużych zakładów przemysłowych, a więc zatrudniających co najmniej 20 robotników, zwolnieniom podlegali znacznie rzadziej. W tej kategorii zakładów przemysłowych liczba robotników mieszkających na Łazarzu wynosiła w grudniu 1931 roku 1963 osoby, z tego bez pracy było 325 osób. Na ogół zwolnienia nie dotyczyły pracowników kolei i poczty oraz przedsiębiorstw komunalnych. Na 1670 robotników kolejowych, pocztowych i komunikacji miejskiej bez pracy na koniec 1931 roku pozostało 56, tj. 3 proc. Grupa tych bezrobotnych miała na utrzymaniu 40 osób. Powyższe instytucje zwalniały również nielicznych pracowników umysłowych. Razem redukcja objęła tylko 23 pracowników, którzy łącznie mieli na utrzymaniu 22 osoby bierne zawodowo. Tymczasem całkowita liczba bezrobotnych na Łazarzu wynosiła 704 osoby. Łącznie z osobami na jej utrzymaniu grupa ta liczyła 1140 osób. Stosunkowo dużo zwolniono pracujących w handlu. Pracę stracił co czwarty pracownik fizyczny i prawie co piąty pracownik umysłowy. Były to przeważnie osoby pracujące w handlu towarowym, w zakładach gastronomicznych i hotelarskich. Ogólnie w czasach kryzysu liczba dotkniętych bezrobociem mieszkańców Łazarza i Górczyna stanowiła ok. 14 proc. społeczeństwa tych dzielnic.

5.

Łazarz wyróżniał się na tle innych dzielnic lepszą sytuacją mieszkaniową.

Atrakcyjne mieszkania przyciągały średniozamożnych i zamożnych obywateli miasta. Jakość substancji mieszkaniowej wpłynęła zatem w decydującym stopniu na strukturę społeczną jego mieszkańców. Zabudowa - głównie z końca XIX i pocz. XX wieku - odpowiadała wysokim standardom technicznym. Znacznie więcej mieszkań niż w pozostałych częściach miasta posiadało pełne instalacje sanitarne, gazowe i elektryczne. Również średnie zagęszczenie izb mieszkalnych było mniejsze, na Łazarzu wraz z Górczynem wynosiło ono przeciętnie 1,4 osoby na izbę, a w pozostałych dzielnicach średnio 1,6. Najwięcej było mieszkań składających się co najmniej z czterech izb. Stanowiły one ponad V3 wszystkich lokali (3,2 tys. na ogólną liczbę 9,2 tys. mieszkań). W takich mieszkaniach żyło prawie 40 proc. ludności dzielnicy. Jedynie na Starym Mieście znajdowało się relatywnie więcej mieszkań tej wielkości. Natomiast na Starym Mieście było znacznie więcej (15,1 proc.) mieszkań jednoizbowych, których na Łazarzu było tylko ok. 10,5 proc. W całym mieście 61,5 proc. rodzin posiadało lub wynajmowało oddzielne mieszkania. Były to najczęściej lokale 2-izbowe. Łazarz natomiast charakteryzował się tym, że 64 proc. ludności żyło w lokalach zajmowanych przez jedną rodzinę, przy czym najczęściej był to lokal 4-izbowy. Charakteryzując strukturę mieszkań Łazarza i ich zasiedlenie, nadmienić należy ojej zróżnicowaniu przestrzennym. Przestronne, dobrze zaprojektowane mieszkania znajdowały się głównie w części dzielnicy po prawej stronie ul. Głogo

Stefan Kowal

Henryk Kruszewski Zaprzysiężony rewizor Ksiąg i rzeczoznawca na obwód sądu Okręgowego w Poznaniu.

Biuroulica Chełmońskiego 21.

Teieion llf- 6HJ5.

wskiej oraz przy niektórych innych ulicach przebiegających po lewej stronie(ulice Małeckiego czy Lodowa). To tutaj zamieszkiwały elity inteligencji i kwalifikowane siły zatrudniane w gospodarce. Górczyn uwzględniany we wspólnocie danych statystycznych miał zdecydowanie gorszą substancję mieszkaniową. Również większość budynków Łazarza, które znajdowały się w pobliżu linii kolejowej, nie wyróżniało nic szczególnego.

6.

N a Łazarzu uformowało się niewiele organizacji i związków. Lokalne więzi stowarzyszeniowe były zatem słabo rozbudzone. Część organizacji czynnych w międzywojniu powstała jeszcze w okresie zaborów. Zasłużonym zrzeszeniem w animowaniu polskiego życia zawodowego, narodowego i kulturalnego było Towarzystwo Przemysłowe "Dźwignia". Takjak inne tego rodzaju stowarzyszenia zobowiązane było do prowadzenia biblioteki. Zasób tejże obejmował nie tylko dzieła fachowe, ale beletrystykę i czasopisma. Obsługa czytelników nie pociągała żadnych kosztów, gdyż zgodnie ze statutem spoczywała w rękach bibliotekarza pracującego społecznie. W połowie lat 20. Towarzystwem kierował Roman Zakrzewski, mistrz malarski zamieszkujący przy ul. Głogowskiej 44. Dla utrzymania aktywności Towarzystwa Przemysłowego "Dźwignia" przysłużył się również Piotr Sternal, dyrektor Drukarni Państwowej w Poznaniu, zmarły w 1931 roku. Towarzystwo przetrwało do 1939 roku. Jedną ze starszych polskich organizacji obejmującej swym działaniem obszar Łazarza było gniazdo Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół". W latach 20. łazarskim "Sokołem" kierował Hieronim Smoczyk, zamieszkały przy ul. Głogowskiej 73 5 . Do nowych zrzeszeń, które mogły zawiązać się dopiero w czasach odrodzonej Polski, należało Towarzystwo Powstańców i Wojaków. Skupiało ono uczestników powstania wielkopolskiego oraz żołnierzy walczących o niepodległość Polski na innych frontach. Jednym z jego kierowników był urzędnik państwowy Stefan Szyszkowski, zamieszkały przy ul. Niegolewskich 14.

Organizacja księgowości w przemyśle i hand.u Stata kontrola i prowadzenie księgowości. Rewjzie rzeczoznawsrjA i orzeczenia Ustaw.strie bilansu, zamKniecie ksiam i sprawozdania Aoczne załatwienie spraw pouatkowvch. Bezwględna yskrecia zapewruona -

Żywe zainteresowanie młodzieży łazarskiej wzbudzał sport. W ciągu dwudziestolecia międzywojennego zawiązało się tu kilka klubów sportowych, chociaż w większości żywotność ich trwała krótko. Restaurator Ludwik Dehn (Matejki 48/9) kierował działającym w latach 20. klubem sportowym Praga. Inny klub sportowy z lat 20., Zorza, zarejestrowany był przy ul. Grottgera 2, w domu prywatnym urzędnika Stanisława Bresińskiego. Przez pewien czas istniał na Łazarzu klub sportowy Strzelec. Kierował nim niejaki Kozłowski, zamieszkały przy ul. Łazarskiej. Niestety, niewiele można powiedzieć o wyczynach tych oraz innych klubów. Sport wymagał znacznych nakładów pieniężnych na boiska i sprzęt. Entuzjazm pojedynczych osób i chęć uprawiania sportu nie wystarczyły, żeby te dobra młodzieży zapewnić. Toteż łatwiej było utrzymać się klubom związanym z określonymi instytucjami lub mającymi charakter ogólnomiejski. Niektóre boiska na terenie Łazarza zostały zabudowane lub ich place przeznaczono na inne cele, np. Collegium Chemicum wybudowano na terenie dawnego boiska klubu sportowego Pogoń. W czasie przygotowań do PeWuKi likwidacji uległo boisko klubu sportowego Unia na placu Ciętym. Ważną rolę w kształtowaniu więzi społecznych spełniały kościoły. Poza aktywnością czysto kultową wokół kościołów skupiała się działalność organizacji społecznych o strukturze przestrzennej parafialnej wraz z działalnością charytatywną. W stosunku do liczby ludności liczba kościołów na Łazarzu była niewystarczająca. Do 1931 roku ludność katolicka skupiona była w parafii przy kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej przy ul. Głogowskiej. Druga parafia św. Michała powstała przy kościele, który powstał przy ul. Stolarskiej z przebudowanego w latach 1932-36 dawnego browaru. Gmina Ewangelicka Łazarza miała kościół Chrystusa zbudowany w latach 1905-07 przy ul. Matejki. W latach 20. na Łazarzu miało swą siedzibę zrzeszenie o nazwie Towarzystwo Byłych Wrocławiaków. Na zewnątrz reprezentował je Józef Kurpisz, z zawodu cukiernik, zamieszkały przy ul. Niegolewskich 4; pod tym samym adresem zarejestrowano Towarzystwo. Inne zrzeszenie - Towarzystwo Polsko-Katolickie z Obczyzny - zarejestrowano przy ul. Kolejowej 53, gdzie mieściła się restauracja Augustyna Dominiczaka. A. Dominiczak kierował także Towarzystwem Scenicznym im. Aleksandra Fredry, któremu zapewnił siedzibę. Zapewne były to bardzo luźne zrzeszenia i nie jedyne na Łazarzu. Ginęły zwykle tzw. śmiercią naturalną, kiedy imigranci w Poznaniu "wtopili" się w inne środowiska. Bez wątpienia zasadniczym polem aktywności społecznej mieszkańców Łazarza były organizacje obejmujące zasięgiem przestrzennym całe miasto.

PRZYPISY:l Statystyka Polski, s. C, z. 74, ss. 67, 74. 2 T .

amze. 3 Księga adresowa Polski (wraz z W. M. Gdańskiem) dla przemysłu, rzemiosł i rolnictwa 1930, Warszawa 1930, s. 1400-1401. 4 Zbigniew Zakrzewski, Ulicami mojego miasta. Przechadzki z lat 1918-1939, Poznań 1985, s. 582 i in.

5 Książka adresowa Miasta Stołecznego Poznania 1926.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Kronika Miasta Poznania 1998 R.66 Nr3; Święty Łazarz dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry