BUDYNEK Z CIEMNĄ BRAMKĄ

Kronika Miasta Poznania 1996 R.64 Nr1; Mury miejskie

Czas czytania: ok. 9 min.

Nieforemny budynek zawierający w sobie Ciemną Bramkę znany jest z rycin przedstawiających go tak od strony placu Kolegiackiego, Jak od strony uliczki Za Bramką. Ta nieforemność kryje jednak w sobie historię. Władze miasta darowały jezuitom w 1572 r, kościół św, Stanisława, przy którym znajdował się dom dla księży. W zamian zobowiązały się do wybudowania księżom mieszkań. Wobec braku terenów przy kościele farnym podjęto decyzję przebudowy trzech mniejszych budynków przyległych do muru miejskiego, w tym Ciemnej Bramki. Obszerną umowę łacińską spisały, w wigilię Bożego Narodzenia 1571 roku, władze miasta z seniorami bractwa ubogich kapłanów oraz bractwem kapłanów przy kościele św. Stanisława i Gertrudy [mansionarios et seniores fraternitatis pauperum sacerdotum ac sacerdotum fraternitatis universae Sancti Stanislai et Gertrudis]. Jego częścią integralną jest kontrakt przebudowy.

Kontrakt, napisany w języku polskim, zawierający szczegóły przebudowy odnalazł zasłużony dla historii Poznania prof. Witold Maisel i opublikował go w 1954 roku. Budowę miał realizować, bądź nadzorować przebudowę, architekt miejski Jan Baptysta di Quadro. .

Projekt przedstawiony w kontrakcie nie we wszystkim odpowiada budynkowi znanemu z rycin, Między końcem XVI i poło XIX w., zapewne w XVIII w., został on przebudowany. [red.]

Wykusze rozbudować Naprzód dajemy, i ukazujemy, i pozwalamy im trzy wykusze. Pierwszy nad fortą miasta naszego Poznania, w którym mieszkał ks. Wojciech, proboszcz od S. Ducha [szpitala za Bramą Wroniecką]. Wtóry podle tego wykusza a contubernio braseatorum datum, donatum et abscessum [od cechu piwowarów danego, darowanego i odstąpionego] na cmintarzu ecclesiae parochialis S. Mariae Magdalenae [kościoła parafialnego św. Marii Magdaleny] leżące i stojące, które w ten sposób mają być od nas rozbudowane, sprawione, oprawione, przyochędożone i oddane. Naprzód są dwie piwnicy zasklepione pod tymiż wykuszami. Trzecia piwnica ma być znowu kopana od muru sklepikowego aż do muru wykusza forcianego. A tak mają być trzy sklepiste piwnice z szyją piwniczną i drzwi z jednej piwnice do drugiej. To jest pierwszy szos ziemny [kondygnacja przyziemia]

Wtóry szos Najprzód w mielcarskim wykuszu podle forty, schód na fortę złamać i wpuścić w sień. W sieni schód uczynić, kędy będzie naG)snadniej, jeśli trzeba będzie odmienić. Kuchnia ma być z gruntu wymurowana, na dłużą od muru starego łokiet trzynaście, murem ku wodzie [fosie miejskiej], na szerzą łokiet z murem dziesięć. W tej kuchni zbudować śpiżarnię jedną i niewieścią komorę z kominkiem et necessariolum [i ustęp]. A z kuchni tej, fortkę dla drew zbudować do przejścia na wał, która fortka dobrze obwarowana ma być w nocy od urzędu miejskiego poznańskiego, i klucz od zamków do tejże forty ma być [w] przechowaniu ratusznym, jako od innych bron [bram] miejskich. A forta na każdy dzień z rana przez czeladź miejską ku potrzebie przechodzenia na wał ma być otworzona, i na każdą noc z wieczora, jako insze brony miejskie, zamykana, aby tamo na wał w nocy przejście nikomu wolne nie l?yło wiecznymi czasy. A sieni do wykusza ks. Tomasza [Kołaczka] przesklepić, jeśli rozebrany nie będzie. Uczynić drzwi do infirmaryi [sali chorych] żakowskiej, która będzie uczyniona [w] wykuszu Tomaszewym na dole, sieniczkę zostawiwszy i drzwi, które już są. Trzeci szos Wykusz nad fortę tak ostawić jako teraz jest, tylko schód złamać i rozprzestwomić tejże izbedki, i ochędożyć wszystko i oprawić, jako piece, drzwi, pawiment [posadzkę], kędyżkolwiek potrzeba. Mur między temi izbedkami, jako najsnadniej będzie mogło być, na forcie wyłamać i przebugować [przerzucić łukiem] do drugiego wykusza mielcarskiego, aby sień respondowała sieni wykusza mielcarskiego. Na kuchni ma być izba communis [wspólna], tak długa i szeroka jako kuchnia jest ze wszystkimi dostatki. Z tej sali podle izby pospolitej, ganek z drzewa uczynić, a tak wychód wywieść aż w rzekę [fosę]. Pod tym gankiem komory do drew uczynić, które mają być w zawarciu obwarowane, aby tam stąd forteczka [furteczka] ani przeG)ście żadne na wał nie było wiecznymi czasy z zawarciem. Ganek przykryty ma być dachówką.

Z tej sieni, albo sale, przekować do ks. Tomasza, do izbedki, na izbę proboszczowi s. Stanislai [św. Stanisława], a z sionki, która jest za izbą, kownatkę [komnatkę] uczynić cum camino [z kominem], jeślibyżeby się w salę izbedka wpuściła wykusza mielcarskiego. Czwarty szos Na czwartym szosiu uczynić komor statecznych dwanaście, po łokiet ośmi na dłużą, a po sześci na szerzą, z kominy. A iż ten trzeci wykusz teraz, ex nunc praeposito et mansionariis eisdem S. Stanislai cum aliis sacerdotibus [teraz prepozytowi i mansjonarzom tegożśw. Stanisława wraz z innymi kapłanami), w którym mieszka ks. Tomasz (ale musi czekać naszego o tym stanowienia), od nas nie może być dany, tedy dawać będziemy powinni praefati praeposito cum aliis sacerdotibus pauperibus S. Stanislai pro mensa eorum communi [rzeczonemu prepozytowi z innymi ubogimi kapłanami św. Stanisława do ich wspólnego stołu (= skarbu») na każdy rok per triginta florenos [ po 30 florenów), każdy złoty rachując po 30 gr., to jest na każdy kwartał po pół ósma złotych, tak długo, aż im tenże wykusz trzeci przerzeczony, dostatecznie i skutecznie zbudowany wedle opisania naszego oddamy. A gdy te inne dwa wykusze, na forcie i drugi podle niego societatis braseatorum [ cechu piwowarskiego) skutecznie i zupełnie rozbudowane i na wszem dostatecznie narządziemy, z kuchnią et aliis suis annexis, secundum suprascripta [ i innymi przyległościami wyżej opisanymi), tedy ksiądz proboszcz cum suis sacerdotibus omnibus s. Stanislai [ ze swymi wszystkimi kapłanami św. Stanisława) ustąpią miejsc swoich u św. Stanisława w nowe a sprawne budowanie, po obwieszczeniu Jego Mości ks. biskupa poznańskiego, albo jego kommisarza. Infirmos pauperes scolasticos faciemus provideri in hospitali S. Spiritus ante Posnaniam, necessariis tantisper dum illis infirmaria paratur. [ Chorych ubogich scholarzy zaopatrzymy w rzeczy niezbędne w szpitalu św. Ducha przed Poznaniem, tak długo aż im izba chorych zostanie przygotowana).

Umowa nie została jednak w pełni wykonana. Połączeniu uległy wtedy tylko Ciemna Bramka i wykusz piwowarów, jak dowodnie wskazują wykazy czynszu ziemnego. Ksiądz Tomasz Kołaczek nie oddał baszty bractwa Najświętszej Marii Panny. Na uwagę zasługują postanowienia w sprawie izby szpitalnej dla scholarzy szkoły parafialnej. Wiąże się to z likwidacją szpitala scholarzy św. Gertrudy przejętego przez jezuitów. W umowie. ustąpiono również księżom prawo do korzystania z terenu za murem miejskim od Ciemnej Bramki aż po Psałterię, tak celem przechowywania drew na opał, jak dla sporządzenia wirydarza, z zastrzeżeniem utrzymania muru miejskiego w dobrym stanie. Druk umowy, W. Maisel, Adaptacja baszt w Poznaniu - dzieło J.B. Quadro, Biuletyn historii sztuki XVI nr 3, 1954, s.319-321.

HUGO SOMMER

Napisania dziejów Ciemnej Bramki podjął się amator historyk Hugo Sommer i opublikował swą pracę w regionalnym czasopiśmie niemieckim "Aus dem Posener Lande", Oparł ją o wiadomości z pracy Łukaszewicza ( dostępnej mu w niemieckim tłumaczeniu z 1878 r.) oraz Warschauera i wsparł to lekturą akt urzędowych dotyczących likwidacji Ciemnej Bramki, w odpisach których znalazł nieco materiału z czasów pruskich. Trochę wiadomości podał z tradycji ustnej. Pisał w okresie ostrej walki polsko-niemieckiej, czego symbolem prócz "Dzieci Wrzesińskich" był wznoszony właśnie pruski zamek cesarski, symbol dominacji Niemców nad Polakami. Właśnie dlatego zwrócił na te aktualne zagadnienia uwagę, nawet badając dzieje Ciemnej Bramki w "kolonialnym" mieście Poznaniu. W tłumaczeniu pominięto fragmenty ogólne i amatorsko robioną analizę akt urzędowych. [Red,]

Kolonialne miasto Poznań w obrębie swych pierwotnych murów miejskich posiadało 4 wielkie bramy. Potrzeba komunikacji z przedmieściami, rozwijającymi się od średniowiecza, spowodowała konieczność przebicia murów w kilku miejscach. Tak powstało wiele mniejszych bram i fort, z których jedna, tak zwana "Ciemna Bramka", przetrwała aż poza lata pięćdziesiąte XIX w. i starzy Poznaniacy (w 1907 r.- red.) będą ją jeszcze pamiętać. [-] Łukaszewicz oznaczą ją jako Ciemną Bramkę, gdyż przez tę furtę, jak z całą pewnością można przyjąć, podążały kondukty pogrzebowe na nowy cmentarz. Prawdopodobnie ze względu na tą smutną i posępną funkcję przypadła jej ta nazwa. Również u Łukaszewicza znajdujemy inne jej określenie, "Smrodliwa Bramka", już bez wytłumaczenia tego miana. Przeglądając XIX-wieczne akta i na ich podstawie wyobrażając ją sobie, znajdujemy że nazwa ta bynajmniej nie była krzywdząca. Zaułek, który tam powstał, był wiecznie brudny, a zapach jaki tam się rozprzestrzeniał był paskudny. Poza tym spotykamy też nazwę "furtka jezuicka", która występuje w rachunku z 19 VIII 1816 wystawionym przez stolarza Schwadtke, który sporządził drewnianą barierkę kosztującą 5 talarów. Wreszcie dla całości sprawy, ale też jako pewną osobliwość dodać

Hugo Sommer

'_;:--'.-:--'łIP'';'

1";

'., : .

, ,..

",,", :k.

, ,J:...:" f.'. "'* ;"';f" .......-.. L-- . 1 ,A'b ';',..;...> :.,,.>8: , iiiJ iil tjJt .f ,'' . >'.J . .:',.' :-'J, ':.;<i:' ';';I :' Bt.; .tr-::Tt.t , ' . .... 11!::: o!I "" . ł ' " ' .'.' "",'-:",;'''' "'" ł. :t . ' , :,_ ' ;;..... -:''':'.:'.;;., l '''' ", '::;.;.".-' ,...; :: ',.- '-", '-,r' -0:0.'.' ,;' ,,:; ..... _ . _. - . t - f'..:;' -.;: - 1"-6'':: ....."'ł-..

.:..)¥

...' $. '" ," '* .. >:"tl . ",,". ł' :- . ' -- ,U1 f.",:"'" , 'f" '/1" '" v. . itJ=' . ,:'. '1,'\t " ..; ,. f:; " '#f :;U.

, . .

,..0),., -...; :..... "\ ":.:.."' ł ,:-;,:,:,,; ," '.: :!:¥ ","";h.. : t' , ; ,j

'..c,.;.':-.-:t.

Ryc. 74. Ciemna Bramka, widok od pd., ok. 1840, akwarela KW, Kielisińskiegotrzeba, że bramkę tę, kiedy dni jej były policzone, obdarzono nazwą "Ślepej Bramki". Mianowicie, kiedy w 1870 roku powierzono jej rozbiórkę mistrzowi murarskiemu Karlowi Dabertowi, ten 18 lipca tegoż roku prosił magistrat, aby "prace rozbiórkowe Ślepej Bramki na razie zaprzestać" mógł, gdyż został powołany jako żołnierz obrony krajowej [na wojnę francusko-pruską]. Wszystkie te małe bramy niewątpliwie nie miały pretensji do wartości architektonicznych, gdyż tylko okresowo służyły potrzebom ruchu. Nasza Ciemna Bramka była wąska i niskosklepiona. W zachowanych księgach radzieckich nowy cmentarz wzmiankowany jest po raz pierwszy w 1419 roku. Wtedy jednak nie mógł jeszcze być zbudowany kościół Wszystkich Świętych. W poznańskich księgach miejskich znajdują się zapisy, według których potrzebne pieniądze były dopiero zbierane przez różnych fundatorów. O tym, kiedy Ciemna Bramka została przebita, nie da się powiedzieć nic pewnego. Po raz pierwszy jest wzmiankowana w 1461 r. w aktach ławniczych. Wynika z tego, że bramka ta musiała powstać na pocz. XV wieku, a więc równocześnie z założeniem novum cimiterium. Łukaszewicz, w posługiwaniu się którym trzeba być bardzo ostrożnym, wnioskował o tym z inskrypcji zawartej na piaskowcowej tablicy umieszczonej

--- .Rł C1m';ttj ....., "'li{,if>' , ..X,, J uj- ( ; l ;tijlJ [ ' ";: I : If'\ : {<.' r ;;. 'r , j. ")_ :ttĄ' ', . l[, ' _ '; l'"'Y;.. J '>. '- - tiUOOl .'.r','i"i!'"" .. -B , . , i:Ł [JJ ' t; . ': , : r.ąf; . , )" ,i ;;. ,J';;,;' ",,' , I ilUl t ' \.' J <: ,.

<,<.7t;: ,:..,',::,,,"'" h'io!'..;t;->. .ł',,,,.......!, ..,...;x.,:.,...... -- ..:0" .->-,, ..

.!p_a",.",: /";;-'<.1. ;aJ;ifI'/.....,'//_';/tI-ne;,_...4/dHNńddV/fek"/m./ I /'/{'7.{14, //1+--/ ';.wy I-"''''''d dL' /IvtI.P-,., (/iu,!/i'N¥ky',

Ryc. 75. Tablica fundacyjna rezydencji kaznodziei niemieckiego na Ciemnej Bramce z 1503 roku

od strony Nowego Rynku na Ciemnej Bramce, a którą starzy Poznaniacy jeszcze pamiętają (ryc. 75). Według niego interesująca nas bramka została założona w 1503 r. kosztem bractwa kupców niemieckich, które według jego przypuszczeń istniało w Poznaniu na pocz. XVI wieku. Myli się jednak, podobnie zresztą jak i radca stanu Butzke, który w swym orzeczeniu o stanie bramki z maja 1865 stwierdził, że ta wybudowana została w XVII w. staraniem kupców magdeburskich. Do inskrypcji tej wrócimy jeszcze. Jeśli chodzi o wygląd Ciemnej Bramki możemy chyba przyjąć, że podobnie jak wielkie bramy poznańskie musiała być nadbudowana. Pomieszczenia tam znajdujące się służyły prawdopodobnie jako mieszkania duchowym z pobliskiego kościoła farnego. Przypuszczenie to opiera się przede wszystkim na sprawozdaniu z wizji, którą na żądanie miasta przeprowadzili 10 XI 1756 dwaj szlachcice Ludwik Koczkowski i Józef Czarnecki: "Drugi mur jednemi miejscami od Wodnej bramy aż do Wrocławskiej rezydencyami księżemi założony". Niewątpliwie przemawia za tym wzmiankowana tablica. Przedstawiona tam niemieckimi literami inskrypcja mówi: Anno Christi 1503 10 Julii ist vollbracht diese Wohnung eines deutschen Predigers durch Huld der deutschen Kaufleute". Z napisu tego wynika z jednej strony, że to nie sama brama, jak błędnie przyjęto, lecz znajdujące się nad nią mieszkanie wzniesiono 10 lipca 1503 staraniem niemieckich kupców, z drugiej zaś strony, że na pewno przeznaczona była dla niemieckiego kaznodziei. Fakt ten także widać, jeśli cofnąć się w ducha onych czasów, jak narastały u Polaków uczucia nacjonalistyczne, a furia narodowych waśni podnosiła swą złośliwą głowę. Przyczyną budowy tego mieszkania nad Ciemną Bramką było, że w 2 poło XV W. w poznańskiej farze głoszono kazania po niemiecku i po polsku, a na pocz. XVI w. było to wykluczone, także w małej kaplicy w pobliżu fary.

Hugo Sommer

Można też wnioskować z słów "dzięki łaskawości", że przychylność bogatych niemieckich parafian ufundowała mieszkanie ich niemieckiemu kaznodziei. Później dom staje się własnością kolegium farnego, które w końcu zezwala tam zamieszkać dwóm swoim mansjonarzom aż do 1870 r., kiedy to dom wraz z bramą przeznaczono do rozbiórki.[-] Kiedy miano przystąpić do usunięcia budynku, wraz z przechodzącą przezeń Ciemną Bramką, pojawiły się spory odnośnie prawa własności. [-] Kościół nie mógł udowodnić prawa własności, a swe pretensje do nieruchomości opierał tylko na stwierdzeniu, że prawo własności urobiło się w świadomości ludzkiej, gdyż od dawna nie było rozgraniczenia własności między gminą szkolną a kościelną. Sprawa wzmiankowanej gminy szkolnej przedstawia się następująco: Zezwolenie na założenie naj starszej ze szkół kolonialnego miasta Poznania datuje dokument poznańskiego biskupa Andrzeja "infra octavas Apostolorum beatorum Petri et Pauli", a więc między 30 czerwca a 5 lipca 1332 [ prawidłowo 1303 - red.]. Pierwsza szkoła miejska wybudowana została na cmentarzu kościoła św. Marii Magdaleny. Jednakże w 1572 magistrat podarował ją jezuitom, a w zamian za to wybudował inną, nieco dalej za kościołem. Budynek ten stał jeszcze do ostatniego ćwierćwiecza ubiegłego wieku i była na nim umieszczona kamienna tablica z inskrypcją.[-] Nawiasem mówiąc, porównanie tej inskrypcji z wymienioną wcześniej, z 1503 r., jest przykładem na to, jak zmieniły się już stosunki w Poznaniu i mowa niemiecka została wyparta na rzecz łaciny. Nowy budynek szkolny położony obok omawianej Ciemnej Bramki stykał się na zachodzie z kolegium jezuickim.[-] (Przed 1864) magistrat ulokował w tym budynku dwie klasy szkolne, które w końcu zarządzeniem Regencji musiano przenieść, gdyż było tam zbyt mało światła i powietrza, a podwórze było zbyt małe. [-] [-] Kiedy w 1780 w wyniku przypadkowego pożaru spłonęło wnętrze wcześniejszej fary, pozostała tylko nietknięta wysoka wieża pochodząca z XIV wieku. Powstał wówczas zamysł aby ją zachować, kiedy jednak zaczęła niebezpiecznie zagrażać otoczeniu musiano zrezygnować z tego zamiaru i rozebrano ją w 1802 r. Dzwony kościelne przeniesiono wówczas na cmentarz Wszystkich Świętych leżący za Ciemną Bramką- gdzie jak wiadomo znajdują się do dzisiaj. [Obecnie w farze poznańskiej - red.] Droga wywózki dzwonów prowadziła przez Ciemną Bramkę, która jednak okazała się zbyt wąska. Zarząd kościelny, jako właściciel budynku, nie patyczkował się. Pozwolono po prostu ociosać łuk bramny, aby moć skutecznie przeprowadzić wielkie dzwony. Dziś wydaje nam się nie do pojęcia, żeby coś takiego można było dokonać bez sprzeciwu władz. [-]

Całość tekstu druk.: "Aus dem Posener Lande" nr 3-4 1907. Tłum. M. WiesiołowskaDolata.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Kronika Miasta Poznania 1996 R.64 Nr1; Mury miejskie dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry