POZNAŃSKA GMINA ŻYDOWSKAkaniu niepodległości sprawy prawne fundacji zostały uregulowane dopiero w 1933 roku. Zgodnie ze statutem placówki, zatwierdzonym przez wojewodę, pracami szpitala kierowało kuratorium, zaś władzę nadzorczą stanowił zarząd tutejszej gminy. 36 W szpitalu udzielano pomocy chorym wyznania mojżeszowego, zarówno z Poznania jak i spoza miasta. O ile np, w roku sprawozdawczym 1930/31 przyjęto na leczenie 190 osób, w roku 1935/36 zaledwie 68, to w roku kalendarzowym 1938 liczba ta wzrosła do 265, z czego na zamiejscowych przypadało około 61 proc. ogółu leczonych." W placówce tej znajdowali pomoc chorzy na choroby wewnętrzne, psychiczne, laryngologiczne, okulistyczne, weneryczne a w sporadycznych wypadkach udzielano także pomocy chirurgicznej. W ocenie władz miejskich, sprawujących zwierzchni nadzór ogólny nad szpitalem, wysoko ocenia się jego działalność. Majątek szpitala stanowiły: budynek wartości około 300 tys. zł., listy zastawne wartości około 150 tys. zł. i urządzenia szpitalne wraz z wyposażeniem. Ważną rolę w zakresie opieki społecznej organizowanej przez gminę na terenie Poznania odgrywało Fundacyjne Schronisko dla Starców i Zniedołężniałych im. Salomona Beniamina Latza, mieszczące się przy ul. Żydowskiej 15/18. Placówka ta miała bogatą historię, powstała dzięki fundacji z 1829 roku kupca Latza w 1847 roku jako zakład o charakterze zamkniętym (szpital dla ubogich) dla pensjonariuszy wyznania mojżeszowego w wieku powyżej 60 lat bez różnicy płci. 3 Zgodnie z zatwierdzonym przez wojewodę poznańskiego regulaminem zakładu (13.02.1933 r.) i nadanym przez Min. Opieki Społecznej Statutem (3. 02. 1936), pieczę nad fundacją sprawowało 10-osobowe kuratorium, pracą zakładu kierował kierownik schroniska. Pojemność placówki ustalona została na 50 osób, przeciętnie zaś w zakładzie jednorazowo przebywało do 40 pensjonariuszy, w tym ze znaczną przewagą kobiet. Zakład posiadał zrównoważony budżet, który np. w roku sprawozdawczym 1934/35 wynosił 36100 złotych tak po stronie dochodów jak i wydatków. Schronisko było bardzo dobrze wyposażone, posiadało 41 pomieszczeń, dysponowało własną biblioteką, pensjonariusze mieli dostęp do prasy żydowskiej. Dwa razy w tygodniu zakład wizytował lekarz, posiłki podawane były 5 razy dziennie a stawka wyżywieniowa np. w 1938 roku wynosiła 1,50 zł. dziennie na pensjonariusza. Ocena działalności placówki przez władze miejskie była pozytywna. W jednym z okresowych sprawozdań z lustracji zakładu czytamy między innymi: "Zajmowane przez nich (pensjonariuszy - dop. wł.) pokoje sąjasne i czysto utrzymane. Również wszystkie inne ubikacje, jak przedpokoje, korytarze, łaźnie i ustępy utrzymane są w należytym porządku. Odżywianie pensjonariuszy obfite i dobre, ilość służby domowej wystarczająca, wobec czego pensjonariusze mają dobrą opiekę zapewnioną". Żydowski Fundacyjny Sierociniec im. barona Kottwitza był, podobnie jak schronisko dla starców, zakładem o charakterze zamkniętym, administrowanym i utrzymywanym przez gminę. 40 W sierocińcu, mieszczącym się przy ul. Stawnej 5, znajdowały opiekę sieroty wyznania mojżeszowego. Z braku danych źródłowych nie można dziś ustalić liczby wychowanków w poszczególnych latach. Zakład, jak wynika z oficjalnych kontroli przeprowadzanych przez Wydział Opieki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego, był nie najlepiej prowadzonym, pomieszczenia sierocińca nie zawsze odpowiadały normom sanitarnym, jedzenie słabe, choć gospodarka finansowa nie budziła żadnych zastrzeżeń.
Kronika Miasta Poznania 1992 R.60 Nr1/2
Czas czytania: ok. 4 min.L Kowalski
Do jednej z najstarszych organizacji o charakterze opiekuńczym, ściśle powiązanej z kultem religijnym członków gminy, zaliczyć należy Izraelickie Towarzystwo Pielęgnowania Chorych i Wyprawiania Pogrzebów. Organizacja ta istniała na terenie miasta od 1854 roku, w tym też roku zatwierdzony został jej statut. W Polsce Qdrodzonej statut organizacji zatwierdziły władze wojewódzkie w grudniu 1929 roku. 4l Do głównych zadań Towarzystwa statut zaliczał: 11 organizowanie bezpłatnej opieki nad chorymi, biednymi członkami gminy, 21 pokrywanie kosztów leczenia szpitalnego najuboższych członków, 31 wspieranie materialne starców (ponoszenie opłat za ich pobyt w domu opieki), 41 udzielanie zapomóg pieniężnych stałych i doraźnych tak poszczególnym osobom jak i całym rodzinom, 51 rytualne grzebanie zwłok (biednych bezpłatnie i odprawianie tzw. rocznic (modlitw). Na majątek Towarzystwa Pielęgnowania Chorych i Wyprawiania Pogrzebów składały się wpływy z bezpośrednich składek członkowskich, z dobrowolnych opłat i ofiar, z procentów od funduszu rezerwowego, z najmu lokali, subwencji, darowizn i legatów. Towarzystwo liczyło w 1930 roku 217, w 1934 roku - 132 i w 1938 roku - 134 członków. Jego pracą kierował zarząd, na czele którego w ciągu całej dekady stał dr J. Cobliner. Siedziba zarządu mieściła się przy ul. Szewskiej 10. Zakres działania Towarzystwa w pełni obrazują poniższe dane. W roku sprawozdawczym 1937/38 urządzono 25 pogrzebów, w tym 10 bezpłatnych, 6 osobom pokryto koszty leczenia szpitalnego, 63 osoby uzyskały jednorazową pomoc pieniężną, do pomocy stałej zakwalifIkowano 6 osób. W roku następnym liczba pogrzebów wzrosła do 42, z czego koszty 9 pokryło Towarzystwo. Był to jak widać znaczny wysiłek ze strony Towarzystwa a potwierdzeniem tego mogą być sumy opłat pogrzebowych. Podobny charakter miała działalność innego stowarzyszenia miejscowej ludności żydowskiej a mianowicie Towarzystwa Niesienia Pomocy Biednym Żydom - "Achi Eser" założonego na terenie Poznania w 1860 roku. Stowarzyszenie otrzymało statut i zostało oficjalnie zarejestrowane przez władze wojewódzkie w grudniu 1933 roku. Głównym celem Towarzystwa było wspieranie biednych, miejscowych Żydów (pomoc w naturze), przyznawanie zapomóg pieniężnych przejezdnym i umożliwianie im powrotów do stałych miejsc zamieszkania, udzielanie biednym pożyczek "celem podtrzymania ich warsztatów pracy". 43 Pracą stowarzyszenia kierował 1 O osobowy zarząd, na czele którego stali kolejno - Leonard Bab i Herman Radzimiński. Towarzystwo nie utrzymywało zakładu zamkniętego opieki społecznej. Środki na działalność merytoryczną gromadzono ze składek członkowskich, procentów od papierów wartościowych, z darów, legatów i innych datków. Zakres działalności stowarzyszenia był limitowany wielkością uzyskiwanych środków. I tak np. w roku sprawozdawczym 1938/39 - wydatki te wynosiły 3230 złotych. Mimo skromności środków, część najbiedniejszych członków gminy odczuwała wyraźnie dobroczynne skutki tej działalności. Praca Towarzystwa podlegała ścisłej kontroli władz miejskich. W zachowanym fragmencie oceny tej działalności, dokonanej przez Kierownika Wydziału Opieki Społecznej Urzędu Miejskiego w dniu 13 lipca 1939 roku czytamy między innymi: "Stowarzyszenie ma nie naganną opinię. Dokonana w dniu 24 lutego rb. lustracja nie ujawniła żadnych niedomagań".
W przeglądzie towarzystw i organizacji charytatywno-opiekuńczych, działających na terenie miasta Poznania, nie można pominąć również organizacji kobiecej
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Kronika Miasta Poznania 1992 R.60 Nr1/2 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.