KATALOG

Kronika Miasta Poznania: kwartalnik poświęcony problematyce współczesnego Poznania 1960.10/12 R.28 Nr4

Czas czytania: ok. 13 min.

CZ¥fELNI POLSKIEJ

KSIEOARNI

. , JI. K ZUP ANS KIEGO W POZNANIU.

WARUNM DlA CZYTAJĄCYCH.

1) Od dzieła jednego płaci się miesięcznie 10 igr., ta się składa 1 tal. zastawu. 2) · Biorący więcej niż jedno dzieło, aż do 6 książek, 15 igr., tu się składa 2 tal. 3) Biorący. wiecuj niż trzy dzieła, aż do 10 książek, 20 igr.

ta się składa 3 tal. 4) Od 10 książek do 20 od razu," 1 tal.

tu się składa 4 tal. 5} Uszkodzonych dzieł nie odbiera księgarnia, owszem winien czytelnik zapłacić cenę cnych. R> Zmieniający przez pocztę ponoszą wszelkie porto.

POZNAN.

tZCIONKAM) N KAMIKNSKJKfid I sl>ÓŁKf

1859.

Fotokopia karty tytułowej Katalogu Czytelni Żupańskiego.

Maria Walentynowiczczalni i księgarni 27 . Prowadził również handel księgarski z Rosją przez Tylżę i Kłajpedę. W roku 1842 powstała przy księgarni wypożyczalnia. Wypożyczanie książek rozpoczął Żupański od dzieł francuskich, później dopiero uruchomił wypożyczalnię książek polskich, ta jednak istniała już w roku 1843. Nie był to duży księgozbiór w porównaniu z bogatą pod względem ilościowym wypożyczalnią książek niemieckich J. Heine. W roku 1853 księgozbiór polski Żupańskiego liczył 1645 pozycji, a francuski 1691, razem więc około 3300 książek. W dziesięć lat później wypożyczalnia książek polskich liczyła 2500 pozycji i niewiele już wzrosła w latach następnych. Był to jednak księgozbiór bardzo starannie dobrany, gdyż ponad 25% stanowiły poważne dzieła naukowe i popularnonaukowe, ułatwiające samokształcenie i pogłębianie wiedzy, zwłaszcza z zakresu historii i kultury polskiej. Bardzo żywe stosunki łączyły Żupańskiego z Tytusem Działyńskim w Kórniku. Prowadzili oni stałą wymianę wydawnictw, wzbogacając w ten sposób księgozbiory obu placówek. Dla większego rozpowszechnienia książek używał Żupański, tak jak i inni księgarze, tej formy, że posyłał klientowi druki do przejrzenia i czytania bezpłatnie pod warunkiem nabycia pewnej części tych książek. Było to nieraz bardzo ryzykowne, gdyż interesanci potrafili przetrzymać przesyłkę przez cały rok, a przy rozrachunku odsyłali w całości książki na koszt księgarza, z zastrzeżeniem, by im więcej nie przesyłać. Mimo tych niepowodzeń trzeba było podejmować próby upowszechniania książek, gdyż nowe wydania rozchodziły się w całym Wielkim Księstwie Poznańskim zaledwie w 100-120 egzemplarzach. Nawet ludzie zamożni woleli abonować książki w wypożyczalni, niż je nabywać na własność. Mott y podaje, że Żupański miał rozległe stosunki zarówno z polską ludnością, jak też niemiecką i żydowską, sam był bowiem z zasady życzliwy dla wszystkich i ujmujący w stosunkach osobistych. Nic więc dziwnego, że wypożyczalnia Żupańskiego stała się ośrodkiem skupiającym całe życie kulturalne Poznania. Tu można było przejrzeć i wypożyczyć zagraniczne czasopisma, zapoznać się z nowościami wydawniczymi z innych części kraju, tu sprzedawano karty wstępu na zorganizowane przez K. Libelta w roku 1841 w Poznaniu wykłady z zakresu filozofii, historii narodów słowiańskich i prawa, tu można było spotkać wybitnych ludzi z terenu całej Wielkopolski, ożywionej wówczas silnym nurtem intelektualnego i kulturalnego życia. Żupański, chociaż Grek z pochodzenia, włączał się do walki narodowowyzwoleńczej podejmowanej w innych częściach Polski. Gdy w drukarni Sylwestra Pawickiego w Warszawie ukazało się w roku 1861 "Wezwanie do rzemieślników warszawskich" w 500 egzemplarzach, u Żupańskiego znaleziono wielką liczbę tych druków 28. Warunki polityczne i społeczne kraju pod zaborami nie były łatwe, toteż prowadzenie księgarni i wypożyczalni w tym okresie było pracą prawdziwie ideową. Nic dziwnego, że w liście do Edwarda Odyńca Żupański skarży się przyjacielowi (10. 5. 1874):

27 Acta betreffend die Buchhandlung des C. Żupański. WAP w Poznaniu.

28 Acta betr. die Buchhandlung des C. Żupański. WAP w Poznaniu.

Cóż Ci mam o sobie powiedzieć? Oto Z łaski Boga jestem zdrów i ochotę do pracy, która oby się na co przYdała. Okoliczności u nas są i nieprzYjazne pracom książkowym. Ale ja jestem tego zdania, że do w rozpoczętym zawodzie pracować i wytrwać należY. Uczciwa praca śmierci) choć nie dziś na coś się przYda. Ta myśl mię pokrzepia i . 2S mUJe A dwa lata przed śmiercią pisze do tegoż przyjaciela (24. 12. 82): My tu w Poznaniu wzdychamy do Ciebie i spodziewamy się, iż z dawno danego słowa wywzązesz się i przYbędziesz do nas, aby nas ożYwić i dodać nam ducha polskiego, tak bardzo potrzebnego i tak uciśnionego 30 Żupański był więc głębko przeniknięty tradycją polską i rozumiał potrzeby społeczeństwa wielkopolskiego. Zrozumienie potrzeb społeczeństwa, wysoka kul tura umysłowa i bogate doświadczenie tego pracownika książki polskiej były sprzyjającymi czynnikami w szerzeniu kul tury czytelniczej na terenie Poznania. Księgarz ten, który przez 45 lat wydawał, sprzedawał, wypożyczał i propagował książkę polską, walczył o język polski i bronił Polaków przed zalewem wpływów germanizacyjnych ma duże zasługi w rozpowszechnianiu czytelnictwa. Trzecią popularną i zasłużoną wypożyczalnię w Poznaniu prowadził od roku 1842 Napoleon Kamieński przy Starym Rynku nr 65, początkowo wspólnie z K. Libeltem i J. Moraczewskim, później - od roku 1853 - samodzielnie. Wypożyczalnię uruchomił Kamieński już w czerwcu 1842 roku 31 , gdyż początkowo koncesja na prowadzenie księgarni upoważniała jednocześnie do założenia wypożyczalni. Władze pruskie przekonały się jednak, że wypożyczalnie wywierają wielki wpływ na uświadomienie narodowe Polaków, zwłaszcza że zainteresowanie książką stale się zwiększało, a czytelnictwo stało się w społeczeństwie wielkopolskim prawdziwą potrzebą narodową. Nic dziwnego więc, że minister spraw wewnętrznych pisał o wypożyczalniach w roku 1842 do naczelnego prezesa Wielkiego Księstwa Poznańskiego - Arnima: upływ tych zakładów na świadomość narodową w kraju, gdzie chłop zaczYna wypełniać swe wolne chwile czYtaniem, jest wprost czalny; ich krąg oddziaływania i ujemny wpływ przewyższa nawet całego księgarstwa i prasy codziennej. Książki rzadko są kupowane niższe klasy, prasa ma wpływ przemijający, natomiast książki w czalniach przY małym wydatku pieniężnym są dostępne wSzYstkim, najbiedniejszym 32 Wobec takiej opinii o wypożyczalniach wydawano zarządzenia, by udzielanie tego rodzaju koncesji możliwie jak najbardziej ograniczać. Zwłaszcza duże trudności miały wypożyczalnie książek polskich, dla których od roku 1842mam trudne końca (po u trzYnawet nieobli - wpływ przez wypożYnawet

29 Z rękopisu Biblioteki Narodowej w Warszawie. Korespondencja A. E. Odyńca, sygn. 2877. 30 Tamże.

31 Verzeichnis . .. Leihbibliotheken.

32 Acta betr. die Beaufsichtigung des Leihbibliothekewesen sowie die V erbrei - tung der Volkskalender. 1842-1852. WAP w Poznaniu.

Maria

Walentynowiczżądano osobnych koncesji. Kamieński rozpoczął prowadzenie wypożyczalni od książek francuskich i dopiero w lutym 1844 roku otrzymał po wielu staraniach koncesję na wypożyczalnię książek polskich. Pierwszy katalog książek znajdujących się w czytelni N. Kamieńskiego i Spółki w Poznaniu wydany przed rokiem 1850 obejmuje zaledwie 138 książek, jednakże do roku 1853 wydano już drugi, trzeci i czwarty katalog, ten ostatni obejmujący 551 pozycji. Prócz tego wypożyczalnia książek francuskich liczyła w tym czasie 209 tomów. Z liczby wydanych katalogów można wnioskować, że wypożyczalnia zaspokajała potrzeby intelektualne licznych czytelników, skoro zachodziła potrzeba czterech edycji katalogu. Księgarnia Kamieńskiego, tak jak i Żupańskiego, była nastawiona na pomoc w samokształceniu, gdyż 30% księgozbioru stanowiła literatura naukowa i popularnonaukowa. A oto ówczesne warunki wypożyczania książek: 1. Każdy Z biorących książki do czytania składa dwa talary zastawu ,a.

2. Czytelnicy biorący na raz po jednym dziele opłacają miesięcznie lOsgr.

Biorący więcej dzieł, lecz nie nad 10 tomów 15 sgr.

3. Zmieniać książki wolno każdemu tyle razy, ile mu się podoba.

4. Zmieniający przez pocztę ponoszą wszelkie porto.

5. Opłatę za czytanie składa się naprzód miesięcznie.

6. Książki uszkodzone nie przyjmuje się na powrót.

7. Osoby chcące same sobie wybrać książki Z katalogu wypis numerów dzieł najmniej 20, a mogą uczynić to przy znacznej łiczbie czytelników obrane książki nie słane, lecz niektóre będą w księgarni, a drugie dostawią się poznlej. 8. Za katałog czytelni płaci się 2,5 sgr.

9. Osoby biorące także francuskie książki płacą 20 sgr 34 Wyżej wymienione warunki wskazują na dobrze zorganizowaną i sprawnie prowadzoną pracę księgarza-bibliotekarza. Katalog obejmował tylko 626 dzieł, bardzo więc możliwe, że Kamieński operował w rzeczywistości większymi zasobami, w katalogu nie podawał wszystkich książek w obawie przed wielkimi świadczeniami pieniężnymi. Obrót książek i ruch czytelników był widocznie znaczny, jeżeli trudno było zastać książkę na miejscu. Wielkim udogodnieniem dla czytelników była możliwość aibonowania książek przez pocztę, zwłaszcza że Poznań był ośrodkiem życia umysłowego również dla prowincji. Wpływ Poznania jako ośrodka promienIuJącego na prowincję sięgał bardzo daleko. Możemy o tym wnioskować z zachowanego w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk katalogu z roku 1852 z notatką-autografem "p. Krzyżanowskiej w Sukowach" . Egzemplarz posiada 36 pozycji ze znaczkiem "czy t" , co wskazuje na to, że miał on w swoim czasie wartość użytkowązechcą podać odrazu i na dzieł 100, gdyż mogą być zaraz przyuważane jako zamówione,

33 Inne księgarnie żądały 1 talara zastawu. Kamieński zabezpieczał się pewnie przed ewentualnymi stratami, korzystając z przykrego doświadczenia swych poprzedników. 34 Nie notowany u Estreichera: Katalog na r. 1853 Czytelni Polskiej N. Kamieńskiego i Spółki w Poznaniuwypożyczalniksiążek

Na podstawie tego, że jedyna miejscowość o nazwie "Sukowy" leży koło Inowrocławia, można przypuszczać, że stamtąd czytelniczka zamawiała sobie książki w wypożyczalni Kamieńskiego i systematycznie z nich korzystała. Do rozpowszechnienia książek polskich przyczyniły się głównie wypożyczalnie Stefańskiego, Żupańskiego i Kamieńskiego. W aktach policji pruskiej w Poznaniu znajduje się zestawienie czYtelni w językach obcych z roku 1843. W tym czasie istnieją głównie trzy wypożyczalnie udostępniające książki francuskie i trzy polskie, a mianowicie: 1. Stefański - przede wszystkim polskie, 2. Kamieński - polskie i francuskie, 3. Żupański - francuskie, później dopiero polskie, 4. Scherk - francuskie i polskie, 5. Heine - nie ma francuskich ani polskich 35. Samo zestawienie mówi o tym, że wypożyczalnie te były pod szczególnym nadzorem policji niemieckiej. Działalność Napoleona Kamieńskiego w księgarni i wypożyczalni nie była wyłączną jego pracą. Zgodnie z tradycją dawnych wieków łączył on w swojej osobie prawie wszystkie funkcje pracownika książki polskiej -. był bowiem jednocześnie wydawcą, drukarzem, księgarzem i bibliotekarzem. Z zawodu był prawnikiem. Karol Libelt, jego przyjaciel z okresu studiów w Berlinie, pisał o nim: Wykształcony, wielostronnie utalentowany Z natury, prawnicze jasnego i praktycznego poglądu na rzeczY. nie posiadał i dlatego majątku na księgarskiem i stwie nie zrobir. Pracował więc głównie z pobudek ideowych, przeciwstawiając się silnym wpływom germanizacyjnym. W latach 1840-1847 wydawał Kamieński we własnej drukarni Dziennik Domowy - czasopismo o charakterze beletrystycznym, przeznaczone głównie dla kobiet; później zaś redagował przez 18 lat Gazetę Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Doświadczenia z jednej strony w pracy wydawniczej, z drugiej zaś w upowszechnianiu czytelnictwa dawały Kamieńskiemu bogatą wiedzę, ułatwiając oddziaływanie na kulturę czytelniczą społeczeństwa poznańskiego. W jego korespondencji uwydatnia się wyraźnie troska o podniesienie poziomu czytelnictwa w dostępnym mu kręgu oddziaływania. W liście z dnia 21. 5. 1842 pisze do Seweryna Goszczyńskiego: Powieść Twoją Król ZamczYska odebrałem i zaraz dziś rozpoczYnam Jej druk. Z trudnością będzie można pięć arkuszY Z niej utworzYć, ale przy pomocy Bożej i drukarza rozciągniemy jak będzie można. Przesyłam Ci 40 tal. w pruskiej monecie za nią i proszę je przYJąc Z tą serdecznością, Z jaką je ofiaruję. Oczekuję dla Dziennika Domowego dalszej powieści, treści lekkiej, Z której by miłość nie była wygnana, bo to lep dla naszYch czytelniczek; może być w nich obudzony interes ogólniejszy i czas najnowszY i jego wynalazczości, ubijanie się świata powszedniego i zwynabył przez studia Spekulacji kupieckich drukarskiem przedsiębior

35 Acta betr. die Beaufsichtigung der Buchdruckerei und Buchhandlung das Nap. von Kamieński 1839-1863, WAP w Poznaniu.

36 Lib. [elt Karol] - Napoleon Kamieński. Dziennik Poznański nr 93, s. 2, 1873.

Maria Walentynowicz

Mego do dawnych Z pracą wieków i wynikłością ducha. Poezji niech żaden mi nie przesyła wierszem, tego nie umieszczam wcale, chyba przez wyjątek. Sama proza myślenia teraz tu najwięcej zajmuje i dlatego czy to w powieści, czY w broszurkach czY w rozprawach zawsze ona górą bierze i jej się wyłącznie trzymam. Szczególnie o łatwość przedstawienia i zrozumienia upraszam, mój dziennik właśnie tą stroną ma się odznaczać i przYnęcać czytelników nie ścisłych literatów. .. N. Kamieński Redaktor Dziennika Domowego 37 Słowa powyższe są doskonałym przykładem ilustrującym nastawienie pedagogiczne Kamieńskiego. Usiłuje on przyciągnąć czytelników początkujących i zainteresować ich lekturą. Rozpoczynając od treści łatwej o charakterze rozrywkowym, zamierza jednak później rozszerzać stopniowo zakres ich zainteresowań i skłonić do lektury poważniejszej. Przy tak wielkim zrozumieniu pedagogicznych zadań pisarza i pracownika książki, Kamieński zdziałał niewątpliwie dużo w czasie swej długoletniej pracy redaktorskiej, księgarskiej i bibliotekarskiej, zwłaszcza że troską swą obejmował nie tylko elitę, lecz i czytelników na niższym szczeblu wykształcenia. Księgarnię prowadził prawdopodobnie do roku 1863, zmarł w roku 1873, zasługując na wdzięczną pamięć społeczeństwa wielkopolskiego. Przy zmierzchu księgarni i wypożyczalni Żupańskiego działa od roku 1883 nowa aktywna placówka - wypożyczalnia i księgarnia Mieczysława Leitgebra przy dzisiejszym placu Wolności nr 3. Firma pod jego kierunkiem, a od roku 1872 pod kierunkiem jego brata, Jarosława Leitgebra, przetrwała z górą 60 lat w Poznaniu, pracując dla upowszechnienia książki polskiej. O szerokim zakresie zainteresowań tej księgarni świadczy chociażby druk na listownikach po roku 1870, zawierający takie informacje: Księgarnia zaopatrzona we wszelkie nowości literatury polskiej, niemieckiej i francuskiej, wszelkie dzieła przesyłamy do przeglądu i wyboru. NajwiększY skład dzieł rolniczYch. Skład Główny Akademii Umiejętności w Krakowie, nakładów Hachette et Comp. w Paryżu, Lacroix Verboechoven w Brukseli, Wolfa w Petersburgu, Zawadzkiego w Wilnie, Spółki Wydawniczej KsięgarzY w Warszawie. CzYtelnia w języku polskim, francuskim i niemieckim. Katalogi gratis. Skład nut i wypożYczalnia nut, skład globusów i wzory do kaligrafii i rysunku. Prenumeratę na wszelkie pisma czasowe (prócz codziennie wychodzących gazet) przyjmujemy i dostarczamy pism wszelkim abonentom jak najregularniej. Ekspedycja Główna w Wielkim Księstwie Poznańskim Biblioteki nowości i romansów, Bluszczu, Dziennika Mód, Diabła, Kłosów, Kroniki Rodzinnej, Muchy, Opiekuna Domowego, Przeglądu Polskiego, Przeglądu Tygodniowego, Przeglądu dla Dzieci, Ruchu Literackiego, Tygodnika Rustrowanego, Tygodnika Mód, Tygodnika romansów i powieści, Pism J. l. Kraszewskiego, Szajnochy, Tańskiej, Encyklopedii po

37 Z korespondencji Seweryna Goszczyńskiego. Rkps. Biblioteki Narodowej w Warszawie, nr 2955wypożyczalniksiążekwszech n ej w 12 tomach, Encyklopedii rolniczej, Albumu Matejki, Dziel Shakespearea, Krasińskiego 38 Do założenia wypożyczalni skłoniły zapewne Mieczysława Leitgebra doświadczenia z praktyki zawodowej, którą odbywał w księgarni J. Heine w Poznaniu, L. Merzbacha oraz Józefa Zawadzkiego w Wilnie oraz swoich poprzedników i utrwalonych już tradycji czytelniczych miasta Poznania. Od początku istnienia księgarni posiada bardzo zasobną wypożyczalnię, obejmującą książki polskie, francuskie i niemieckie. W roku 1869 dział książek polskich w jego wypożyczalni wynosił 1356 pozycji. N owym pomysłem jest szerzenie kultury muzycznej przez wypożyczalnię nut. Stopniowo zmienia się jednak charakter księgozbioru i ustala się typ wypożyczalni służącej w pierwszym rzędzie celom rozrywkowym. W przeciwieństwie do swoich poprzedników, Kamieńskiego i Żupańskiego, Leitgeber posiada bardzo niewiele literatury naukowej, bo zaledwie około 2% całości księgozbioru. M. Leitgeber ma znaczne zasługi w upowszechnianiu czytelnictwa na terenie Poznania nie tylko przez pracę wydawniczą, księgarską i biliotekarską, lecz również przez działalność naukową. Jako młody 26-letni człowiek rozpoczął publikowanie "Przeglądu Bibliograficznego". Było to jedno z pierwszych polskich pism bibliograficznych" poświęconych rejestracji nowości wydawniczych. Ukazywało się ono w latach 1867-1871 w ilości 10 numerów rocznie. Dla uwydatnienia żywych zainteresowań M. Leitgebra sprawami czytelnictwa na terenie Poznania, warto przytoczyć słowa wstępu do jednego z numerów "Przeglądu Bibliograficznego Piśmiennictwa Polskiego": Z początkiem jesieni ruch księgarski poczyna się znowu ożywzac. Biblioteczki ulgowe starannie przewodnicy kompletują, lecz Z żalem przychodzi nam konstatować, iż nakłady (wyjąwszy niezmordowanego Żupańskiego, Wilda we Lwowie i Mickiewicza w Paryżu) nie dostarczają dostatecznej ilości nowych dzieł. Od wielu lat tak mało dzieł nie wychodziło w Warszawie i Krakowie jak obecnie, lubo liczba czytelników mianowicie w Księstwie Poznańskim znacznie się wzmogła. Dzisiaj nie ma u nas prawie domu, w którym by przynajmniej jednego pisma polskiego nie abonowano. Liczba abonentów na czasopisma polskie Z każdym dniem się wzmaga, toteż szczególniejszą zwracamy uwagę teraz, przy zbliżającym się nowym ćwierćroczu na następujące pisma: Tygodnik Ilustrowany, Przegląd Tygodniowy, Przegląd Polski, Kalina, Dziennik Literacki, Bluszcz, Tygodnik Mód, Kronika Rodzinna, Tygodnik Lwowski, Nowiny, Strzecha. Cennik rozsyła wyzej wymieniona księgarnia gratis. Tutaj chcielibyśmy tylko zwrócić uwagę na ważniejsze, więcej rozpowszechnione pisma, przy czym publiczność Poznania pozwolimy sobie zainteresować, jakim sposobem się dzieje, że podczas gdy Kladderatscha znajdujemy w każdej cukierni, restauracji, piwiarni, winiarni, jedyne pismo humorystyczne polskie "Kurier Świąteczny" tylko w cukierni p. Sobeskiego się znajduje. CZy publiczność nie może zażądać, aby w miejscach, w których uczęszcza liczniej 1 talar

38 Biblioteka Kórnicka. Teczka 181. Sprzedaż nakładów i interesa z księgarniami: J eleniowie- Leitgeber 1873-1905. 39 Najwcześniejsze z nich to Bibliografia Krajowa, wyd. w Warszawie w r. 1856.

4 Kronika Miasta Poznania i

Maria Walentynowiczcwzerćrccznie wyłożono na jedyne pismo humorystyczne polskie? CzYli też to rodzaj niechęci ku rzeczom swojskim? Może zresztą potrzeba tylko zwrócić uwagę że podobne pismo wychodzi - w tym razie może zobaczymy postęp 40. Te słowa odzwierciedlające poważną troskę o kulturę języka polskiego i rozwój czytelnictwa dają bardzo dobre świadectwo młodemu (Leitgeber liczył wówczas 27 lat) księgarzowi. W roku 1867 wydał też M. Leitgeber "Katalog książek dla młodzieży' znajdujących się w jego księgarni, aby ułatwić czytelnikom właściwy dobór lektury. Pracował również nad pełnym katalogiem dzieł dla młodzieży, wydanych w języku polskim w XIX wieku. Do tej pracy zjednał również kilku księgarzy z Galicji i Królestwa, lecz ci nie wykonali pracy terminowo, wskutek czego projekt wydawnictwa nie został zrealizowany. Prace Mieczysława Leitgebra propagujące książkę polską przyczyniały SIę niewątpliwie do rozszerzenia czytelnictwa na terenie Poznania, który po roku 1830 stał się żywym ośrodkiem ruchu umysłowego w Polsce.

III

Z dotychczasowego przeglądu wypożyczalni na terenie Poznania widzimy, że były one stosunkowo bardzo liczne. Oprócz wyżej opisanych istniała jeszcze w latach 1860-1874 księgarnia wraz z wypożyczalnią Maksymiliana J agieIskiego, który przewiózł swój księgozbiór z Berlina. Od lutego 1864 funkcjonowała też przez długie lata wypożyczalnia Józefa Jolowicza, nic jednak bliżej o tych placówkach nie wiadomo. Oprócz tych placówek na terenie miasta Poznania funkcjonowało w tym okresie wiele księgarni, jak księgarnia katolicka Edwarda Łubieńskiego w latach 1848-1850 41 oraz figurujące w wykazie policji z lat 1851-1868 księgarnie poznańskie: Ludwik Merzbach, Popliński, Ernst Rehfeld, Emil Book, A. Spiro, I. Schlesinger, Tadeusz Rakowicz, Barthold Susman, Nabok.

Księgarnie te, jak wynika z wykazu policji, nie prowadziły wypożyczalni książek 412. W latach 1800 do 1880 prowadzili więc wypożyczalnie na terenie miasta Poznania następujący księgarze: Fryderyk Kiihn, Piotr Krzystofowicz (hipoteza), Tomasz Szumski, Ernst Mittler - E. Lorenz, A. Doepner, Adolf Munk - Juliusz Heine - Rudolf Levysohn, Peter Lippman - Jakub Cohn - Aron Samter , Salomon Scherk - Juliusz Scherk, Henrietta Heilborn, Karol Reyzner, Walenty Stefański, Jan Konstanty Żupański, Napoleon Kamieński (Spółka - Karol Libelt, Jędrzej Moraczewski), Mieczysław Leitgeber - J arosław Leitgeber, Maksymilian J agieiski, Józef Jolowicz. Przez trzy czwarte dziewiętnastego wieku trwała więc nieprzerwanie

40 Przegląd Bibliograficzny Piśmiennictwa Polskiego; r. 2, 1868, nr 6. Druk jest dzisiaj unikatem. 41 Karwowski S.: Z życia Edwarda nr. Łubieńskiego. "Przegląd Wielkopolski", nr 9, 10, 1913. Księgarnia Łubieńskiego nie istniała już w r. 1851, gdyż nie figuruje w wykazie policji poznańskiej z tego roku. 42 Verzeichnis... Buchhandlungen, Leihbibliotheken... WAP w Poznaniu.

wypożYczalniksiążekpraktyka wypożyczania książek, przy czym wypożyczalni tych było tyle, że śmiało można je nazwać pierwszą, choć nie zorganizowaną, siecią biblioteczną miasta Poznania. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że w Poznaniu było w roku 1833 zaledwie 32 175 ludności, a w roku 1861 - 51 232 4 :', wypożyczalnie mogły więc w zupełności zaspokoić potrzeby czytelnicze ówczesnego Poznania, a częściowo i okolicy. W przeciwieństwie do dawnego typu bibliotek naukowych zamkniętych wypożyczalnie przyjęły nazwę Leihbibliothek, Lesebibliothek, czytelnie lub też biblioteki czYta In e i pożyczalne. Już sama ich terminologia wskazuje na to, że były one nastawione wyraźnie na upowszechnianie czytelnictwa. Praca wypożyczalni nie była łatwa. Ustawiczne konfiskaty książek polskich i kary pieniężne, częste rewizje wypożyczalni i księgarni ze strony policji pruskiej, a z drugiej strony - kłopoty ekonomiczne wskutek małego popytu na książki utrudniały niezmiernie pracę. Dla zaostrzenia kontroli wypożyczania książek wydano w Poznaniu, w roku 1854 wykaz polskich pism zakazanych w wypożyczalniach 44. Do zakazanych należały wszelkie wydawnictwa Towarzystwa Demokratycznego w Paryżu, wszystkie druki o charakterze narodowym i patriotycznym, jak dzieła Karola Miarki, Krasińskiego, Mickiewicza, Niemcewicza i wiele, wiele innych. Pomimo tych trudności księgarze prowadzili swą pracę, nad krzewieniem czytelnictwa. Byli wśród nich zapewne i tacy, którzy szukali jedynie zysku, zwłaszcza wśród księgarzy obcych. Większość jednak pracowała z poczucia obowiązku obywatelskiego, broniąc kultury polskiej w okresie wielkiego nasilenia akcji germanizacyjnej w Wielkim Księstwie Poznańskim. Z tego właśnie względu mają oni niezaprzeczone zasługi w historii kul tury polskiej. Po roku 1870 wypożyczalnie przy księgarniach zaczynają stopniowo zanikać, gdyż inicjatywę organizowania bibliotek dla wszystkich dostępnych podejmują towarzystwa oświatowe. Na terenie zaboru pruskiego działa od roku 1872 Towarzystwo Oświaty Ludowej, a po jego zamknięciu Towarzystwo Czytelń Ludowych. Czytelnie zakładane przez towarzystwa oświatowe i późniejsze biblioteki publiczne opierały swą pracę na tradycjach wypożyczalni książek miasta Poznania XIX wieku.

Maria

Walentynowicz

43 Mott y M.: Przechadzki... T. 1, S; 624.

44 Verzeichnis polnischer Schriften, welche in Leihbibliotheken nicht gefiihrt werden diirfen. Posen 1854.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Kronika Miasta Poznania: kwartalnik poświęcony problematyce współczesnego Poznania 1960.10/12 R.28 Nr4 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry