DZL\Ł BIEŻ.-\CY

Kronika Miasta Poznania: kwartalnik poświęcony sprawom kulturalnym stoł. m. Poznania: organ Towarzystwa Miłośników Miasta Poznania 1937 R.15 Nr3

Czas czytania: ok. 12 min.

nieuporzą,dkowan'ch, l 'staliła tedy plall gospodarczy, czyli preHminarz budżetowy, pienvszy \\ dziejach Poznania, ktÓry jeszcze w czasaeh pruskil"h był podstawą finansowosci lIIiejsldej,'). I\:OlllisjH ustaliła na roI,; l7HO dochody L1liejsldf' lIa SUml.' )l 2tfi złotych i2'h gl'Osza, wydatId na sum{' i!1 xH złotych 1;-1 gł'.), Sprawozdanie z działalllośei I\:onlisji liiI' pod:..> jl' dałej, jakif' były rzeczywistl' dochody i wydatki miejski!" ale wol)('c rygOI"lI, jaki Komisja stosowała do wszf'lkich sWYl'h 7.arządzCł'I, p rzyjl;l (, można, że IIl'p\illlinarz tell al ho co do lu'osza doldadnie, albo z nieznacznymi tylko odchylelliaHli WrkOmllI)r' zoStHł. Przeciwstawlny telllu zaraz wyl,;onalIil' preliLllinal'za lJ\ulżl'towego llliasta Poznania w Polsce już odrodzonej. za rok l!);\;-)/:Hi, a zatf'm o przeszło 1)0 lat pÓźlIicj, DoclludÓw zwyczajnrch wpłynęło w tym I'Oku 17 :HM :tH zł 23 gT, wydatki wyniosły 1!i Ofii I fi!1 zł (i7 groszy, Zgoła nic sohif' na I'azip III'Z pon'I\\'Ilaniu t Y 1'1 l liczII, ich wysokościlj tak hał'dzo sil.' I'Óżuiących, HI'śl('(' nip IIIOŻI'HI)', zanim nie Utll'ZytOlllllilllY sohie dwóch z\\"iązanych z nimi ściśle okolicz1I0,ci: wiel]{ości Poznallia pod wzglt:dPHI i10śd jPgo IIIip3zkalln'I\\ Ó\vczeslIl'j a o]wcnpj, Ol' az siłr lIabywczpj złotl'g'O polskiegu da wniej a dziś, j)opiel'O po ustaleniu tyell szczegÓlów otl'zyHlamy odpowiedniłJ dla :ściślejszy ch 1IIIl'Ównall podsta \\'1.', ie posiadamy niestety hezwzgl{'dnic ppwnycll d\I1ycIl, ani co do liczhy lnieszkallcÓw Poznania z pl'zpd 150 łaty, ani co do siły nabywczf'j ÓWI',w3nego złotego polskiego. Bral{ lIam z tego czasu dokładnych urzl.'dO\\'Th spisów ludności dlatf'go, że ich wogÓle nil' P,'Z?IH'Owadzano, nie lWI oficjalnych 1I0towall cen na wzÓr dzisiejszy, ŹrÓdła, z ktÓryell niejakie infol'1nacj(' cZf'rpać można, to dokumenty i lIadcl'lia prywatne, olnvie,;zczrnia oficjalne, ale przyp;odn p i lliesystcmatyczlle, sprH\\"(lzdania Ul'z{'dowe, alf' niekomp/ptne i sprawy liiI' wyczerpujlj.l'e. Ale nif' oto też tak hardzo tu chodzi. d!a naszych celÓw wystarczy 11<1111 uzyskanie> dcL nych, ktÓre w l'óżnych źl'ó(Uach zawarte. \\' zasad7ie sJ ze sohą zgodne i (lIatf'g-o też pewnie od faktycz!lcg'o stanu zbytnio !lic od

J) 1\1, ,laffe, ... /)je ShH1t POSf'1I in preussit-her Zeit str, 21t ) Ada ('om, Horwe Ord, fol. 16H nn, (Al'ch, Państw, w Poznaniu),

25.5biegają" Kiechaj wystarczy nam, gdy llstalimy liczby przybliżonI' i zaokrglone. które pozwol nam na ujcie spl'awy racej pogląd(1\\ o, niż ściślf' obliczeniowo, Piel'\\'szy znany nall) spis luduości lIIiasta Poznania, dokonany w !'Oku 1777 Ila rozkaz Departamentu PolicjP), a obejlllujJcy luunośl trlko śródmieścia i należą.cych dOlI przedllli['ś(' oprócz innych jurysdykcji oraz oS'Óh duchownych, klasztorl)\\- i idl ezpladzi, urzędników grodzkich i żydów 4 ), wykazuje 1, (j55 lilie ;zkallców, Spis ten skorygował Łukaszewicz na swój sposóh i (:oszel/ł do liczby 8 :55'). Imiy znów badacz'\ na pol/sl1m ie akt l\olllisji Dobrego Porzą,dku, która w roku 1780 zarzdziła spis nil' tak mieszkallców w ogóle, jak dOI1:Ów i właścicieli lIlieszkal1, wyliczył za. pOlHICą, różnych hcmLillarji 10 B40 głÓ\L wliezają,e w to także, nipwiplką, wprawdzie, przejścio\V załogę wojska I'Osyjskiego, Nie chybimy bodaj zbytnio celu, jpżeli przyjmielllY cyfrl.' 10 000, ula Ilas przy tym dogodną, o tylI', że IJQdzie to w przybliżpniu d w u d z i e s t a p i ą, t a cz{'ść tego, co Poznal't miał w roku 1!J:J5 :(i.

Czym 1l1ll1eJ",ze miasto, t.ym 1IIlliejsze, rzecz naturalIla, jC'go wydatki i dochody. Gdyb\' \Volwc tego cofną.ć Poznall obecny do wielkośei \V 1', 17RO. zreduko\\"ały by si<,' kOllsekwl'ntllie jf'go wydatki i dochody do I ,; części ich obecnej wysokości, cz'li dochód z roku 1935 3!; wYllo_,ił by 173043:18.2:3: 25 (;!ł217:3,53 zł. a l'O7chÓd lIi Ofi, lIi!) : 25 h4251;5,70 zł. Hezllltat taki, jak widzimy, daleki był by jeszcze od faktycznych wydatków i dochodÓw Poznania z 1', 1780, Sprawa zmieni si{' jpdnakżC' jeszcze, jeżl'li weźmiemy pod uwagę s i ł I.' 11 et h Y w c z ą, złot.ego Ó\vCZPslWgO w }JIII'ówllaniu z obecnym. Była ona dawniej z pewnością, sporo wit:ksza, niż obecnie, Chcą,c ustalić j choćhy tyli,;') \V przybliżeniu, trzeha uprzy

,I) A, FI', Biisehing, Magazin fiir die neue Histor-ie 1I1ld Geographie, Halle 17H2, t, XVI, str. 12.

4) T, KOl'zon, Wewnętrzne dzieje Polski, t, I. str, 2H:J, ;') Łukaszewicz, Obraz hist,-stat. miasta Poznania t. I. str, H5, 6) Dr M, Jabezyński, statystyka miasta Poznania w I'oku t7!iO, (Roezn, XXXVI[ Tow. Przyj, Nauk, st, H5),

tomnić sobie definicjf,' c e n y i p i e n i ą. d z a ..Cpna jest zrealizowaniem wartości dÓhr gO..;podarczych \\" IJ' eniądzu, czy!i jest wyrazem stosunku, zachodzącego mi{'dzy \\'artością danego tO\varu lub pracy, a \\ artością danej ilości pieniądza, u-,;talonep:o \\' konkretnych aktach wymiany," ..Pieniądz" natomiast, zgodnie z najczf,'ściej spotykaną definicją, ,.jest to dobro bf,'dące )Jowszecllllą llIiar,l wartości. środkiem wymiany, oraz śrocl!j"m przedlOwy\\ ania \Hu'tnści gospodarczych"7). Tym dobrem była do kOllca XVII \\. w Europie w y ł ą c z n i e moneta kruszco\\ a, s l' e b l' 11 a i zł (\ t a, Z XVIII w. począwszy pojawiły się obok n:on!'ty kruszcowej liczue surogaty pieniądza, przede wszystkim bilety hankowe, noty PaJlstwowe przybierające często charakter pieniądza papierowego, Pl'.leZ to stosunki pieniężne pocz('ły sit;' komplikować. powstała ltale 1"II:H1<;t(;ct rozLieżnq..;ć między pojęciem "pieniądz" i ..lIJonpta kruszcowa", Tym nie mniej, a wb,'e\\ odmiennym teoriom, jako słuszny uważać 1IJ0ż1la (przynajllllliej do tej pory) pogląd , ż;' , systPlll piplli{'żny lIie jpst wyłącznie systellH'll\ prawnym, a pl'zedp \\"szystkim systemem społeczno - gospodarczym, na podstawie którpg-o łeży wartośl' materiału, z ktÓrego je,;t wytwarzany pieniądz, t. j. \\ arfoś(' kn;szcu"") To też \łlożna powiedzieć. że cena jest wyrazem stcl3ullhu Ilii{'dzy danym towarf'lIl wzgl. pracą, a pewną ilo5cią kl"u.;zcu, wyrażoną w pie:lią.dzu, Z wYIllIPuillnych pO\\Tżej IhnidJ I"Odzai kruszcu ::rłoto najmniejszym ulegało z bieg:em czasu \\"al!aniom pod względem \\'art.ości własn::oj. Dlatego też złoto przyjmiemy jako lIajodpowiedniejsZł,l \\' l'IiŻI ych okl'eo.;al'h cza;.:u miarę \\'al't03ci gospodarcz) ch, tj. towal'lI wzgl. pmcy i usług, Typową jednostką monetarną, nietyiko w. XVIII, był dukat wzg-[, eZf'nnmy złoty, IIlOn!'ta złota cło pewnego stopnia o walorze międzynarodowym. "CzerwonI' złotp stały się jedną (iż tak rzekę) w wieczystych transakcjach monetą,"!)) Ta monet.a \\ okresie

7) St. Hoszo\\"ski, Ceny W Lwowie w latach 1701-1H14, Lwów lH34, (Badania z dzie,ió\\" społeezn)'('h i pospodal'('zych NI' la) sb' 4.* i n, ) ibid, !<tl', 47* 48*, !I) Dzieła Tadeusza ('zal'kiego, zehr, i wyd, pl'zez hl', Edw, Ra!"zYJ1sld ego, Poznań lH43, t, J. stl', 1H1około roku 17t\O zawieraJa 3,43 grama czystego zlota, a ponieważ na l dukat szło 18 złotych polskich, przpto j£'dcn złoty przedstawiał \Vartoć 3,43 : 18 = 0,1ą03 grama czystpgo złota. t") Obecnie paci Bank Polski za l gram czystego złota J,H244 zł obiegowych, czy/i że l zJ obecny pl'zm/sta\\ ia wartość: l: 3, fl 244 = 0,W8R grama czystego złoŁa, Z tego \\ynika że wartoM kruszcowa ówczesnego zł ohiegowego w porÓwnaniu I .. k . 1,£0;; l ., 1 ł . .

z o )eCn'nl wyraza SIł-.' StOSlll1 leJU I.HH czy l ZP Z owczesny 1'0wna się L.12. z/ obecnym. \Val"toŚ(' kruszcowa dzisirjszeg"O zł jest pl'zeto nieco mniejsza, niż Ó\Vczpsnego (o ca I:H). \Viedząc dalej że l zł z 1', 1780 składał sil..' z :\0 gl'Oszy. gdy na dzisiejszy idzip 100 gmszy, możemy także wyrazić cyfl'Owo sto,,;unek wal"t:Jści gt"OSZR ówczesnego do obecnego. a to tak: 1,JI X 100 :,7(i. Gro 'z z roku 1780 wart był zatem :,7(i gnlJzy dzisiejszych,

Po tak u 4 talonYlll stosunku wartosci \nwnl,'t rZIll'.i pi£'nitdz a polskiego z roku 1780 do obecnego pozo.-;tałlJ by tylko zestawić podawali,\' o lec l je bi('ż,lco (lilie ,ił-.'czni (') prz"z l' l'ztd Sta tystyczlly m. Poznania wskaźnik dl'oż'źlliany dla ogólnych np. kosztów utrzymania rodziny robotlliczej 4-0:4oiJowPj z odp(l\\"if'llninl wskaźnikiem I\awniej,-;z'nl, aby dujś(' do stosunku s i ł y II a h y w c Z f' j pieniądza obecnego a dawniejszego, Tego rodzaju gotO\\''m materiałem porównawczym dla luiasta PozuRnia cza-;ów dawniejszych niestety dysponować nie możemy, \Viemy tylko, jaki e były ceny Q'nkO\ve szei'eg'LI al"tykułÓw pierwszej potl'zeby,ll) wiemy dalej, jakie ceny maksymaln na niektóre z nich wyznaczyła w roku 1780 Komisja Dobrego Porządku oraz jakie wyznaczyła pobory dla UI'z{'dnikÓ\V i pracownikÓw miejskich,12) Spośród ul'z{'dnikÓw mipjskich wprawdzie dla niewielu tylko posada \V Zarządzie Miejskim stanowiła jedyne źródło utrzymania, a 1\0 takidl zat l ) HOSZO\\'Rki, op, cił, Rtr, ił, tabl, I; Czacki; Dzieła t. I, str, 200-201, tabl. e\\'aluac,ii monet polskich; T, Korzon, We\\'nęLrzne dzieje POIRld, t. n, Rtr, HJi), 11) Varia Posn, nr H, paRRim (Tal{sy). - ('ale, PORn, paRRim, 1:0) ł,ukaszewicz, Obraz t. I, Rtr, 171. 181, 187 oraz Ada ('0111, Honae Ord, (Arch, PańRtw, \\" Poznaniu) fol. 16H II n,liczyć można skal'bnika mipjskiego, phal'za miejskiego, sekretarza oraz kilku innych o tytulach i funkcjach, dzisiaj nie istnieją,cych, Natomiast prezydent i wiceprezydent, wybierani spośród zamożnych zwykle obywateli miejskich, członków rady, zazwyc7:aj na jeden rok tylko, radcowie, syndyk i i. pełnili funkcje miejskie tyłko ubocznie, Doda(; jeszcze trzeba, że urzędnicy miejscy otrzymywali oprócz uposażenia gotówkowego dość 7Wlczn!' nieraz dodatki w natura/i ach, Dla miejskich pmcownikÓw fizycznych oczywiście wynagrodzenie za ich pracę wraz z pewnymi dodatkami w naturaliach stanowiło jedyne źrÓdło utrzymania, A wiedzą,c. Hp zarabia/ miejski pracownik fizyczny wówczas, a ile zarabia taki sam mniej więcej pracownik dzisiaj i przyjmują,c, że żył on ni mniej ni wi{'cej dostatnio, niż dzisiejszy, to już z tego samego będzie można ustalir w przybliżeniu sił{' nabywczą, pienią,dza ówczesnego w pOl'Ównaniu z dzisiejszym. Otóż Komisja Dobrego Porzą,dku wyznaczyła w roku 171-\0 dla dwóch woźniców miejskich pobory roezlle w wysokości (;,1,1,- zł czyli dla każdego z nich po 320 zł 1:> g-ł". J\ wota ta na wartość czystego złota, t. j. ponmożona przez 1.12KJ. równała by się w przybliżniu dzisiejszYIlI :11i2 zL Taka iłoM \VspÓ\ezesnych złotych polskich zarobku rocznego wystarczała woźnicy miejskiemu w r. 171-\n tak samo, jak wystarcza dzisiejszemu woźnic" Taboru Miejskiego z1łrolwk )'(Jczuy w wysokości 1 700,- do 1 XOO,- zł. Wynika z tego, że jakkolwiek rzeczywista deprecjacja złota, przez dzisiejszy złoty polski reprezentowanego. wynosi tylko około I , dawuiejszego, jak popl'zednio udowodniliśmy, to sila nabyweza pieniądza w 1', 17u nmsiała by{znaczni!' wil.'ksza. niż obecnie, albo inaczej rzecz pojmując, towar i praca hyły znacznie tallszc. A jeżeli tak l'zPl:zywiście IJyło, to widocznie tylko dlate,:W, że podaż towarów i pracy musiała by(; większa. Hezultat nie zmieni się, jeżeli zestawimy pobory roczne innych jeszcze funkcjonariuszy miejskich, \Vynosiły one dla każdego z H-miu sług ratuszowych ca 31H zł (281 zł 18 gr -< 1,128), gdy dzisiejszy woźny otl'zymuje przeciętnie 1 Bon zł, Kasztelan mtuszowy miał wówczas ca :J84 zł (340 X 1,1285) rocznego dochodu, dzisiaj około 3(;00,- zł. Pl'acownikom umysłowym, Ul'zędnikom miejskim, posiadającym nieprzpriętne, jak na onczas, wykształcenie, wyznaczollotakie pobory l' o c z n e: skał-łmikowi ok. I;R7 zł (/iO:1 '/ 1,128;»), pisarzowi ok, 7HO zł (700 1,128;-1). sekretarzowi ok. 03 zł \800 1,1285), Teraźniejsi ich koledzy ,;po fachu" pobierają około j 000 zł rocznie, a więc we wszystkich wypadkach IlfJ1ninalnip o jakie 5 razy więcej.

Zobaczymy dalej, jakie wyniki otrzymamy z POl'ówll<l1Iia cen dawniejszych z ohecnymi na niektÓre artykuły pierwszej potrzp!Jy, Komisja l), P. wyznaczyła taksę llIaksymalną na lIIil;'so, wyrob)' mięsne i ryby, Miał kosztować funt lIIit:sa najp!'zl'dniejszl'p;o gatunku: w o ł o w i n y najwyżej li gr, s k o p o w i n y ;j gi' (pośledniejszej :{ gr), e i p l ę l: i n y 7 gr, poślednipisz!-'j li 1'1', w i (' P l' Z 0w i n y boku 7 gr, schabu 7 gT, szynki li gT, słoniny lH gr, sadła 15 gr, "Na wOlnicy wszystkie te al1",ylmłr grosz.<,m jnlnYIl1 taniej l1Iusiały bydź pl'zp(/ane", Byhy mialy kosztowa(': flint ll'scza li gr. okonia 10 gT, karpia 11 gl' la), Zależni p od pór rokll oraz od pOllaży towarów zarobki i crny ulegały oczywiśclp pewnym zmianom, Z zaphywRnych do ksiąg' miejskich taks, zgodllych na ogM z zaJ'7.ą,dzpnimni Komisji 0, P" odnoszącymi sil;' tylko do pl'wllych m1ykułów pipl'wszej potrzeby i poborów jedyni/' funkcjonariuszy Illip;skich, przrkoJHu' si{' możemy, jakif' hył) I:pny rynko\\'f' na imlf' jP.-;zezp at't.ykuł' pi I'\Vszej potrzeby, oraz Hp płacono za }Jrac{' naj311I 1H;1. w op;ó1 o . I JgTaniczymy si{' pl'zy tym do przytocz<,nia prz!'elC' wszystkim za pi ków takich, na ktÓrl' posiadamy do ppwnego st.opnia odpowiedniki w IH'owRdzonych obrcnie przez Miejski l"I'ząd :--;tatystyczny \\ ykazach najcz{'st.szych cen detalicznych al'tykułó\\" piC'rwszpj potrzehy taryf I'Ohotniczycll. \V miesią.clI paździprniku 17HO 1', płacoile> za' tunł w o ł 0w i n y I gal. Ii gr, II gal. fi gr; s k o ]I o w i n y 'l rat. ;) gr, LI gal. " , 4 gr; c i p I ę c i 11 Y I gal.I: gr, II gat. Ii gr; ,\" i p i) l' Z li w i li Y

J3) ł.llkHszewicz, Obmz t, r., str, 182, - WYZllHI"ZOllO tHkże ceny maksymalne na llHpo,ie w restauracjHch takie: "wodki pl'zedniey kie1iszel, i'" gr: piwa grodziskiego szldenkH wiellm t\ gr. nlHła 4 gr:'herbaty filiżanka z mlekiem i eytryną 6 gr, bez mlekH i eytryny H 1:(1': I,awy filiżanka ze śmietHną 7 2 gr, bez śmietany 6 gl..., (ActH ('OlIJ. Honae Ord, fol. 152 - Areh, PHństw, \V Poznaniu).

I gat. 7,;) gr, II gat. Ii gT: kwarta p"zeuniej mąk i pszennej kosztowała 4 gl'. pośledniej 3 gr, grysowej 2 gr: funt c h I e b a (którl'go cenI,' ustalano za wszP podług ceny zboża) t') ż y t n i p g lJ I gal. 1.':1 gr. II gat, 1,33 gr: p s z e n n e g o 3,2 gr, I\:amiel1 ł o j u niptopionego kosztował 3(iO gr, kwarta o l e j u Illianego 32 gr. funt m y d ł a suchego 20 gT, Kamim'l \\ e ł n y (podług zapiski z 2R, III. l7Xl' 1140 gr, łokier s li k n a p(Hpolitego, L ZW, poklaku (28. III. l7XO liO gr, lepszeg-o L zw. faIendyszlI 13;) gr, łokieć płótna 12 gr; Kwa:ta g'(IL'załki przepalanej I werlłll zapiski z 24. X, 177/ i r,) koszt.owała 'lX gT, Pomocnik 111 u r a I' s k i zHl'abiał w sezonip letnim ci Z] p n n i e :10 gT, \\' ZinłO\\TII1 24, gT. czeladnik murRr,ki w sezonie le'nim liO gr, w zimowym q.X gT, pomocnik l' i p s i p I s k i 3R wzgl. :o gr, czpladnik H 1,1 wzg-1. :H gr, czeladnik I (iO wzgl. j/i gr, podmistrz 7) wzgl. (i() gl', mistrz 120 wzg-1. !:O gr.

Pevvnycll wyjasniell wymagają tu dawniejsze okre.lenia miar i wag, FlIlIt dm\'lliejszy, choĆ' pi'zet.rwał nazwl' rÓwnał si{' tylko ok, 400 (dokładni p łOli,/i5) g-ramom dzisiejszym. I\:\\ arta za\vierała O,Wd27 lit.ra, a że l /it.l' mąki n, p. ważył przecil,'tnie ;)50 gmmów, I'I'ZptO l kwarta lHąki wa7.yła nmiej \\"ięcej 1 funt dzidzisiejszy (IOO gramów), Lokie{- wH.l'szawi'ki to O.;)U;.;'} metra dzisiejszego, Na jf'den kamil'il szły :32 funty wal'szawskie (po liOI;,1;7!! g) I.'), Zal'Obki pf'Hl'ownikó\V i rzpIHieślnik(m obliczano na dni, tygodni p lub dłużl'ze okrpsy czasu, gdy dzisiaj Ha godziny, \Vrpszcip gTOSZY dawuipjszych, jak już poprzednio zaznaczyliśmy.

szło :10 na jeden złoty, a gl'osz jedeu, jak wyliczyliśmy, był wart 3,7/i gl' dzisiejszych. Po za,tosowaniu tych relacji nie trudno obliczyć, 7.1' w 1', 17t\O trzeba IJY hyło płach: obecnym pieniądzem za kilogram (dwa funty): wołowiny I gat. ok. ;')Ii gT, II gat. 47 :r (a płaci si' dzisiaj 150-200 gr); 6) skop ,winy I gat. 4; gr, II gal.

37 gr: wieprzowiny l gal. 71 gr, II gal. fIli gr (130-180 gr); za kg

14) ł.l1km.;zpwiI'Z, Obł'az t. L, str, 11)3 przyp, 1.

I;,) Wierzhowski, Vademecum str. 21i-18.

II;) Liczby \\' nawiasach oznaczają ceny przeciętne z roku 1935 w groszach według notowal] {'rzędu Statystycznego In, Poznania. (Wiadomości statystyczne IJI, Poznania 1', 1935),

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Kronika Miasta Poznania: kwartalnik poświęcony sprawom kulturalnym stoł. m. Poznania: organ Towarzystwa Miłośników Miasta Poznania 1937 R.15 Nr3 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry