KRONIKA MIASTA POZNANIA

Kronika Miasta Poznania: kwartalnik poświęcony sprawom kulturalnym stoł. m. Poznania: organ Towarzystwa Miłośników Miasta Poznania 1936 R.14 Nr4

Czas czytania: ok. 2 min.

o Modlitwie Paiu;kiej. o Symbolu Apostolskim. l ta książka zawiera materiał z kazań i wykładó\v a ma ('el praktyczny, podobny do poprzedlliej, ahy służyr do poprawy duchowieI1stwa oraz dostarczyć mu czegoś \Y rodzaju podrcznika ascetycznokazuistycznego. Jedno i drugie zatem pochodzi z lat -ostatnirh \V!'óbla.. Nie inaezej kazania adwentowe, mialle lIa Izajasza Prorol<a, które miał później niż r. 1532. Z jakiego ('za,su pochodzi pobki przeklad Psałterza, wY" dany pośmie;'tnie? Trudno o tym po\\iedzieć coś dokladniejszego. \V'danie dopipro pośmiertne w'-'kazuje Ha to, że 1akżp :Iależy zaliczyć go do o"tf.tnil"h lat ż cia aut,ora, !'hodaż nieza\\"odnip I))'a<'o\\'al nad nim <lIugo.

Czy lla mo('\' naszych z('zupł'ch danyeh wolnD sir;' pokusić o ('haraktenrstykę \Valentego ''')? Pl'zede wszystkim podnieść należ' jego !-!-'ł",hok i rozlpgJ l!allk. Nie zupełnie ukoi1czyl co prawda nallki uniwersyteckie, doktoratu te'f}logiI nie uzyskal n studia teologirzne zamkllą.! stopniem hRkałarza. Ato]i przez całe dalsze żyeie zajmO\\ al się nauką, rozczytywał w Piśmie Ś., w Ojcaeh Koś('ioła, w pi"arzach i doktora:('h. Niewątpliwie l 1 0 zaehowania ż'wotllośei ll1\"śli i podbienia wiedzy przyczyniala się konieczność obowiązków przennwiania z ambony, co pojmował hardzo poważnie, oraz cala atmosf<,ra czasu, kiedy zagadnienia teologi('zne gÓrov,ały nad innymi; kaznodzieja zaś nasz mn"iał woher polemiki nowowiercLej doskonaile wbie zdawać sprawę z llauki katolickiej. :1:<, pod tym względem bądż to prze" yższał raly teologiezny Poznai1 ówczc"ny, bądź przynajmniej zajmo\\al w nim jedno z górujących miejs!', dowod.1.i, że właśnie jego ];:siQża poznallscy uprosili o systematyczny wykład lIauki katoli!'kiej In'ł'('('iw luteranom i że tell wykład niebawem doczekal się wytłoczenia za granicą. \V Propugnacu]um swoim przedstawia Ilaukę katolicką trafni!' i jasno w myśl powszechnego wówczas zdania pisarzy, ('o później zna]ało wyraz \v określeniach Sobo.ru Trydencki('go '\J"auki Lutra nie ujmuje z równą głębokości, uie zdaje sohie dostatecznie sprawy, na czym polega istota usprawiedli\\ ienia w jego pojęciu, jak rały dalszy system wyplywa z tego zasadniczego źródła i jal{a na Iwniec istnieje 38) Dane nasze pochodzq z sauQ'ch pism \Vróhla, zwłaszcza I;rzedmów, tudzież z naszego omówienia jego kazań rękopiśmiennych,

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Kronika Miasta Poznania: kwartalnik poświęcony sprawom kulturalnym stoł. m. Poznania: organ Towarzystwa Miłośników Miasta Poznania 1936 R.14 Nr4 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry