GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1817.03.19 Nr23

Czas czytania: ok. 16 min.

Wielkiego

POZNANS

Xiestwa

KIEGO

Nro. 25.

w Srodę dnia

Marca

Z Krakowa Snia f Marca.

, N a sessyi Ciała Prawodawczego naszego dVtia ro. Lutego podano róine wnioski, a między innnemi, względem podatku podyrnnego, j£ oprócz zwyczaynego dymowego płaci się, iescze 50, ed sta na umorzenie banfcocetli; powtóre, względem wysyłania ludzi do robót publicznych; potrzecie, ab> Żydom nie wol no było mieszkać, ani sklepów zakładać wmieście. Odesłano te wnioski do Senatu.

Na sessyi dnia a 2. pridane wnioski względem zniesienia podatku fcońsumpcyintgo, a ustanowienia natomrast klaesowtgo osobistego; - względem zuksienia podatku na fundusz Policy:; - względem szkółek pa rafiiahiych; - i wcielenia policyantow do Łorpusu milicji- odt słano do benatu.

Z Petersburgu dniit 7 Lutego.

Dnia 5IY. bieżnia uo paradzie przedstawio

19.

18«7ny był Jego Cesarstiey Mefci przybyły tu oj Wi Xiazecia Badtńskii go ze sczegolmmi poleceniami Generał B fan Schiffer, który potem stawiony był N N. Cesarzowym i W» Xiążęciu Michałowi.

Dnia 3. Lutego u N. Cesarzowey Maryi Federowny był bal z wieczerzą, na którym, prócz osób zwyczaynie zapraszanych, znaydowaB się Posłowie i Ministrowie cudzoziemscy ze swemi rodzinami« Zbiór ofiar na wspomożenie pogorzelców Kazańskich wynosi dotąd 365,000 rubii« W dzień Nowego roku dana była w Jaro» s ł a w i u maskarada na rzecz inwalidów: zebrano 2,300 rublf. W Ta mb o wie na U nie cel dano m skaradę w rocznicę narodzin N. Ctsarzdwey E ffb i e t y , i znaczna ztbrai o eurnmę. - W Sara rowie z maskarady i teatru na tenże ceł zebrano 4,230 rubli. Znakomitsze Pamiątki Petersburga i iego okolic Autorem iego itst Pan Świn iii, BadcaN adworny. Kaźsiy oddział tego dzielą zawierać będzie sześć artykułów i tyleż rycin, wyetawuiaAcych widoki miasta, ieAo okolic, gmachów, pomników, zabaw narodowych. Wykład rycin iest w Rossyiskim iFran«uzkim języku- - W pierwszey czyści, która niedawno wyszła, zawierała się poniższe artykuły z rycinami; i) Wizerunek sczęśliwie cara panującego Cesarza A l e x a n d r a . 2) Pomnik Piotra W. 3) Kościół Kazański.

4 )Xietni ogród. 5) Niedziela maślaną zwana, i) Pawłosk. Przydany ieecze plan miasta. W Grudniu r. z. w okolicach B a t u r y n a zabito czarnego niedźwiedzia nadzwyczayney wielkości, amianowicie: postawiony na tylnych łapach, ma wysokości 3j arszyna; grubości około piersi 3 arsz:; obwód głowy I. i pół arsz:; długość nóg 1. arsz:; szerokość tapy -Ł arsz:, a w stopie pół arszyna; ważył «e skórą «7. pudów i 30- funtów; bez skury, sa. pudy 30. funt:; przetopiona tłustość )K niego ważyła 3. pudy 30. funtów.

Z Frank/ortu nad Mmem dnia 2$. Lutego.

Rozpoczęły się i ui prace organiczne Seyjnu Związku Niemieckiego. Na utey sesayi dnia 17. b. HI. oświadczyła Kommissya zdanie swoie względem kolei interessów seymowych. Nie utrzymał się wniosek Barona G a g e r n, Posła Niderlandskiego, ażeby «zynności Kommissyi drukiem ogłoszono.

Podług zdania Kommissyi, celnieyszem zatrudnieniem Seymu będzie: t) urządzenie etósunków woyskowych; st) stosunki zagraniczne Związku Niemieckiego; 3)organiczne Urządzenie Seymu względem wewnętrznych etósunków. Po tey sessyi nic ważnego nie zaszło. Odebrali iuż Posłowie przepisy tyczące się interessów woyskowychl l

Dnia 3» Karcą.

Dnia 27. Ul. z. przeiechał tędy GenerałPoru zuik, Hr bia Bala szef/, udaiąc się du Stuttgardu, dla pewi;Szowania Królowi Wirumbtrgskiemu wstąpienia na tron, w imieniu Cesarza Rossyiskiego. Dziś przciechał tędy Cesarsko *. Rossyiski Generał Adjutant, Pan C-arowski, wysłany gońcem z Paryż a do Wiednia, Takie goniec Angielski wyprawiony z Łon-; d y n u biegł dziś przez tuteysze miasto do Wiednia.

Z Włoch dnia 2f. Lutego.

Dnia so. b. m. dał Kardynał B a x a r i ślub Don Karolowi Stuart, Xiążęciu Alby, B e r wik i. t. d. i R o z a ( i n d z i e V e n t i m i - glia, Xiężniczce Grammo nd, w swey domo wey kaplicy w R z y m i e. Świadkami byli Posłowie Hiszpański i Neapolitański.

Generał Nugent mianowany iest naczelnym wodzem całego N espoiitańskiego woyska lądowego. Kroł oboiey S y c y l i i udzielił wyrokiem ż dnia 7. m. b. municypalności swego stołecznego miasta tytuł Senatu i wszystkie przywileia i zasczyty, iakie przed zaborem nieprzyiacielskim posiadała. Zresztą zakreślone prganicznem prawem w miesiącu Grudniu r. z. postanowienia, w swoiey zupełney pozostaią mocy. Xiążę Ot taj a no mianowany Syndykiem miasta.

Wielu Oficerów Włoskich, którzy służyli pod M u r a t e m, szukaią teraz służby w woysku Muzułmańskiem;. u Paszy Egipskiego, który urządza woysko na sposób Europejski, znalazło kilkunastu przyięcie*. Dwór i szlachta Neapolitańska wyprzedzała się w uprzyjemnianiu Xieciu H e n ryk o - wi Pruskiemu pobytu tamecznego. Na okazanie czci dla niego dał Król wspaniały obiad, i zostawuiąc na stronie wprowadzoną etykietę, zaprosił nań rodzinę Królewską, grono dworskich. Rzeczony Xiążę obiadował takie u pierwszego Ministra Markiza C i r c e ł lo, toż satao u Posłów AustryAkkgo, Angielskiego i Rossyiskiego. Xiężiia G e n o w efa, córka Króla, da wielki bał dla Jego Krółewicoskiey Mości. Przesiadujący w R z y m i e Konsul Arnelytański, odebrał od Kommadera C h a u n« cey z Mahoń d. i.. Stycznia pomyślną wiadomość, ii w dniu 2 5. Grudnia podpisany został traktat pokeiu i przyiaini przez zjednoczone prowineye z Dejem Algierskim. Bardzo wielu cudzoziemców i Szlachty Bzymskiey bywa na wieczorach u Króla Karola IV. Dwór iego stał się przytułkiem pięknych kunsztów. Król ten, nader biegły w starożytnościach, naybiegleyszycb w nich zadziwia. Gry w Rzymie upadły, 3 zbieraiące się towarzystwa po różnych demach możoieyszycb osób podobne są, do Akademiy. Królowie i Xiąźęta zagraniczni obcują tam z inne mi bćz różnicy, gdzie daią się słyszeć często deklamacye bez przygotowania w językach Greckim, Łacińskim i Włoskim. Jest takie przeszło 50. domów, gdzie co wieczór nasłuchać się można piękuey muzyki.

Z Paryża dnia 5. Marca.

Izba Deputowanych naradza się wciąż nad budżetem bardzo głośno i burzliwie. - Dnia 27. Lutego proponował Pan Cornet incourt, ażeby część budżetu obeymuiąeą wydatki wydziałów Ministeryalnych zwrócić iescze raz do fcommissyi, z poleceniem zniesienia się względem potrzebnych osczędzeń z Ministrami i zdania sprawy Izbie. - Pan D u v e sgier de H a u r a n n e mniemał, iż postępując tym sposobem przeciągnąć się mogą narady względem budżetu do końca roku igi?., »a czem położenie F r a n c y i niespiofuuie-.

Rozebrał on wniosek Pana P i e t, ażeby dochód kraiowy oznaczyć na 838 miłiiouow, awydatek w stosunku do (ey summy 2ni£yc, i ściśle się onegoź trzymać. Wystawił różnicę między stałemi wydatkami, które niemngą bydź zmnieyszone, a między temi, które mogaj i powinny bydź zmnieyszonemi. Stałe i niezmienne wydatki te są: 1) naozwyczayne ciężary i kontrybucye, 431 millionów; a) dług publiczny, 157 millionów; 3) czynsze dożywotnie, 13,400000; 4) pensye, 55,628000; 5) duchowieństwo, 36,500,000; 6) lista cywilna 34 millionów; 7) kaucye i negocyacye 34 millionów; ) połowiczne żołdy 16 milłiouów; 9} na niedobór w przychodzie 10 millionów, ogółem 777,528,000 Franków» Pozostałoby więc dła wszystkich Ministrów* it. d. iakie 60-1 millionów. A zatem wniosek Fana P i e tniemoże bydź osiągniętym w wykonaniu. - Po obtaśniaiącey mowie Ministra spraw wewnętrznych (P . L a i n e ), przyięto wydatki itgo wydziału, łącznie z uniwersytetem, tak iak w budżecie są obrachowan *. - Ministerium skarbu urniesczone iest w budżecie z 26 miilionami, którą to sumin A - przyzi. ano rau bez sprzeciwienia się. - Ministerium woyny i wydatki iego, dały powód! do żywych sporów Główny zarzut, który przeciwko nłemu wymierzono, tyczył się użycia i & millionów, przeznaczonych na połowiczny żołd dla nie czynnych Oficerów, a w pewney części wcale na inne cele - iak dowodzono - obracanych. Pan T a b a r i ć zaczął od zapewniania z zimną krwią,"lź Minister woyny (który nie był obecnym) chce kazać wydrukować ogólną listę wszystkich na połowicznym żołdzie będących Oficerów, i rozdać ią na następnćm posiedzeniu. Lecz część Izby niebyjta z tego kontenta, żądała; owszem dokładnieyezego tychże Oficerów opisania. - Dnia 2 8. dalsze obrady. Minister żądał był «12 millionów. Kommissya . * była za zmnieyszeniem iego wydatków o >& millionów. Cektowano się o te 16 millionótr, i nareszcie uięto Miaiscro wi tylko S miilionów; ». :o;eIIBY,1J;IIH dla wysłużonych, czyli bez tychże (ponieważ maiąbydi odtąd ze skarbu płaconej 156.677,590 Franków. Część tey summy, toiest: 1,900,000 Franków, przeznaczona kst dla tych, którzy się z H i s z p a n i i, P o r t u - g a l i i. E g i p t u 1 t. d. do F r a n c y i schronili i od wspomnianego Ministerium pensyepobielali. Chciano im tako* e odiąć, Jęcz MiniSter spraw wewnętrznych odniósł zwycięztwo, Przytoczył on między innemu "Godzina prze* baczenia wy bna dla lednego rychky, dla drugiegopoźmey. Czas, nay.aeubłagańszy z pemiędzy wezystkich Monarcho», ma także swoie prawo przebaczenia i nastręcza P armie cym szlachetne użycie tego naypięknieyszego zewszystkich służących jm p r a w . "- Jednym z pomiędzy naypopędliwiey przeciwko Mi Bistrowi woyny mówiących, był Pan J o b e z z Departamentu Jur a , który pierwszy raz głos zabrał. Obwiniał on Ministra o różne .bezprawia, które oświadczał się bydź wstanie udowodnić. (Uczyń to WPau, wołano.) Twierdził, że Minister nieogłosił woysku prawdziwego etatu; że zarząd iego nie iest rzetelnym; i że woysko Angielskie, licz ieysze od naszego, kosztuie mniey, chociaż w Anglii wszystko droźey trzeba opłacić; tam potrzeba na nie .00 millionów, a t,u niemogłoźby 130 millionów wystarczyć? Zakończył mowę swoią wnioskiem, ażeby zamiast 212 inillienów, na cały wydział tylko j g o millionów wyznaczono, -tak. iak w przeszłym roku. - Radca stanu D u d e n bronił MiniStra. Tylko o popełnioną, zdrpźność oskarżać jnożna Ministrów. Jeżeli źądanemi funduszami woiennerm na rok »8 i 7' źle Minister będzie szafował, może mu iię Izba kazać w roku 18 > 8 z tego sprawić; ale chcieć to czynić przed czasem, do tego niejna prawa. - Generał E r n o u i f miał krótszą ale dobitnieyszą mowę. Bokśno dla starego, iak ia, żołnierz», z tejr niiiwwcY4 na kłórey umieinności, talenta i czyste chęci świetni«, tat nieprzyzwoite słyszeć rozprawy (T ak tak zawołano ze wszech stron, bravo"bravo'! Coż na to powte woysko, gdy się dowie iak ciężko naczelnik iego. skrzy wdzonym i obra i un ym został. Go do samego Ministra- te'a wyższym iest nad. wszelki« podobne obel« Znana iest iego nieskażona wierność ieeó rzetelność i poświęcenie się dla króla Posiada 0« zaufanie Królewskie fzasłuąuie' sobie na nie. Niepotrafią go nkprzyia * kle i. eo dosie gnać i t. d. Zdaiący raport K ommissyi Pan Roy, proponował iescze niektóre poZnieysze odmiany przez Kommissyą. uczynione, względem których kazał Pr-zes przystą pić do głosowania, poczem Ministrowi woyiiy uchwalono 8 millionów więcey, aniż/li Kommissyąoznaczyła, a znowu tyleż mńiey iak on sobie w budżecie warował, Dnia 1. m. fa roztrząsano budżet Ministra marynarki, odrzucono 4 miniony, których więcey żądał, anize'i w przeszłym raku 1 uchwalono dian na rok bieżący 44 million'v, Dnia i. m. b, spotkało Posła Rossyiskiego" Hrabiego Pozzo di Borgo, wielkie nie' UczęSCle. Jadąc wieczorenj do pomieszka ,ia swego, rozbiegały m u s i e konie, on wyskoczył z powozu, upadł na ziemię, zranił sie" w głowę, - i iuź mu 2 razy krew pusrzano jNa mieysce Kompozytora M o n e i W Y przyięty zostaj za członka Krolgwskky Akademii pięknych sztuk, Kompozytor Catel". Pani Stael ma się lepiey.

Talmaodd*la się od teatru, po 301etnich usługach. Członek niegdyś Zgromadzenia narodowego, A m ar, który głosował za straceniem L u d w i k a X V I , zszedł z tego świata.

Dnia 3. mca b. był wtelki ziazd u dworu, Między «arakomitemi osobami, które składały uszanowanie k r. b w i, pośtrzeźono ta.Ń że W. Szamb-la »a T a 11 e y r a n d (Dziennik Główny przyucza, iż zuowu rozpoczął swa.

szalków, Ministrów i t. d.

Z BruxeUi dnia <f Marca.

W. Xiążę M i koł a y, brat małżonki naszego królewica, 'Następcy tro; u, spodziewany iesc wkrutce óo głowney kwatery woyska Rossytskiego w M a u b e u g e, w powróci« swoim % L O n-d y n u. . tieuerał - Porucznik Hrabia We> fo ń c o w ' , dowodzący naczelnie woyskiem Rossyiskiem we Francyi, bawi teraz w Paryżu dla załatwienia interessu względem wychodu woyska. Słychać, iż część woyska Bossyiskiego z 6,000 głów, maiąca opuścić F r a n c y ą, wsiądzie w D u-n K i e rc e na okręty, ażeby przez to uniknąć trudów długiey drogi przez Wiemcy.

N owe tlzieło X. Prą d t a: Dosadach i 0becney rewolucji w Ameryce zawiera wiele godnych czytania rz«czy. J eden z naywaźuieyszyrh rozdziałów ma tiki napis: "Mozeszli H i * p anią odzyskać znowu orężem ewoią Amerykę? Goi Hisz p a ni i/czynić wypada?" - X. Prarit zdaie się b)di przekonanym, iż A m e ryk a Hiszpańska dopnie swey niepodległości, i że dzielny charakter mieszkań ów ręczy za to. Dowodzi trudności dla H i s z p a n i i w wyprawieniu dostateczney potęgi do A m e ryk i na ujarzmienie osad. Przyimuie on wyprawę z 1,0,000 ludzi w K-a dy xie, i okazuie, że nim wyprawa dosiągnie przeznaczonego mieysca, łrzecia część ludzi stanie się niezdolną do odbywania służby. Łosię tycze samtyże woy y, tak się autor wyraża względem sposobu, w iakim ią tamże rokoszanie prowadzić będą. " N i epodlegli, (takie im daie nazwisko), nie będą zaczepiać woyska Hiszpańskiego weile, Jęcz poiedyńczo; rozdzielą się na drobnieysee części, ustępować mu będą z drogi, ażeby ie znużyć, zbezsi'ic, a nareszcie obcesowo na nie uderzyć. U czynią właśnie to samo w A

meryce, co Hiszpanie uczynili w Hiszpan i i; woysku Fe rd y n a nd a tak sięypo wiedzie w osadach, iak się powiodło woysku N a p o - l e o n a w H i s z p ani i. Dany jest przykład, który pociągnie za sobą naśladowców; właśnie ci Oficerowie, dla których tryb ten woyny tak był zgubnym na połwyepiu, wezmą go-sobie za prawidło w osadach; któż bowiem toóglby wątpić, iżby się mnóstwo Francuzkicu i innych woyslcowych nieudało naowe pole i teatr sławy isczęścia, olwieraiący się niespokoyności ducha, chciwości bogictwa lub honoru, obrzydzeniu próżniactwa, żądzy zatrudnienia," szacunkowi i doczesnym korzyściom, które w E u r o p i e iuź dla nich zniknęły? Starzy wodzowie woyska Francuzkiego i innych przewodniczyć będą A m e - r y c e Hiszpańskiey w boiu i onąż kierować. Kto się .bił na równinach Kastyiskich, bić się teraz będzie na równinach M e x y J e u, Paraguay i Nowey Grenady. Miranił a, towarzysz Generała O. umourie. 2, utorował drogę; tysiące pusczą się za iego przykładem. Anglik B r o w n napastował z okresami Buenos - Ayreekiemi nabrzeża P e r u ; dowódca garstki Francuzów w I r l a n d y i , Generał H u m b e r t, urządzał rzeeze MexyJcańsuie i i. d. W 3cirn rozdziale pisze X.

p r a d t o osadach Hotlenderskich. - Niechcemy tu stósawać do pisarza owych słów, które pewien mieszkaniec z wyspy St D o - m i n g o wyrzekł przed kilkunastu laty do naówczasowego członka Konwentu Pana Barn e s e, gdy ten odczytał raport o wolności czarnych niewolników: "Zdaie się, iż W Pan nabrałeś znaiomości.osad w górach D el fina-łu." - X. Pjadt niówi w swoim dziele: B o n a p a r t e p r z e w i d z i a ł o d dawna oswobodzenie osad Amerykańskich, iako naturze odpowiadaiące. (B o n a p a r t e - przycięte X. P r a d t o w i - który tak wiele przewidział, swego własnego losu przecież nieprzAwidział -i a X, Prad t, który tak wiele pisze, niezdobyłby się zapewne na zaręczenie «ego wszystkiego, co p r z e p o w i a d a i stanowczo rozstrzyga.) \ Płonną iest wiadomość, iakoby aresztowano Biskupa Gandawskitgo i odesłano g» do tutejszego miasta; owszem odebrał on tytko wezwanie, aitby się stawił przed iednym radcą sądu naywyźszego. W liście pasterskim z okoliczności czterdziestodniowego postu wydanym, przypisuie ten Prałat długą słotnista porę gniewowi niebios_na rozpusty Judzkie. "Tańcujemy, powiedział między innemi, po nSfl brzegiem przepaści, iak owi ludzie przed potopem, który ich wszystkich pochłonął. W pośród 2 sletniey nędzy i wszelkiego rodzaiu niesczęśc rewolueyi, zamiast poprawienia się, staliśmy się gorszemi i t. d." Wzywa w końcu, ażeby dla złagodzenia gniewu Pańskiego i wyzwolenia się od grzechów, czynić z własną uyraą jałmużny dla cierpiących niedostatek braci. - Rzeczony Biskup protestował przeciwko świeckiemu sądowi i żąda zapozwania go przed sąd ducho*wny. '

, . . « . .' .

i ZStamhttłu anta 21 Stycznia. . Flotylla jontez-nacstona w podarunku do Algieria, ekładafąea się/z fregaty, dwóch korwet itrzechnaładowanych woitnnem-i potrzebami statków Tureckich, stała dnia. 3. b.m. na kotwicach pod'K a ba tasz, a wkrótce miała-d@ Algieru popłynąć. Tak nazwaniSahtas, albo uczniowie Kollegium meczetu M aehrneta zdobywey t znani oddawna z rozpusty, a z przy wileiu załeiycitla swego zawszp uzbroieni, z.ńewaiyli stwi Janczarów w ich obwodzie będącą. a nawel iednego z nich zastrztlilb' Całe miasto spodziewało się przykładpey kary z napastników* ieez Sułtan osądził po Turecki*, to iest: znieważonego Agę Janczarów usunął ze służby, Je w takiem zdarzeniu ni «umiał sobie pustą

Niedawno W. Wezyr dał ffsiyn w swcira pałacu na uczczenie Posła Chana Buk-ryiskiego, na K tury m byli wszyscy Tureccy Mi' nistrowie i inni znakemiisi urzędnicy.

Ro %maite wiadomości.

N. Król II irteinbergski zwołał siany krajowe i zagaił dnia 3. m. b. mową pesiedzenie seymowe, o czerń w następuią-.ym numerze obsztrniey. Minister Stein nie bawił długo w St uttgardzie, i dnia 4.II1. b. powrócił do Frank« forta. Xięźna S t. L e u kupiła zamek A n n a b e i g w Kantonie Turgowii za 44,000 zł. £ikrnieckich i ma w nim latem mieszkać» a zimą w Monachium. Gazeta Londyńska Kuryer aznaie niedawno rozsianą pogłoskę o taiemney korresspendencyi Napoleona z Francyą i Anglią, za nayniedorztcznieyszą, i sądzi«, że takowa do iedneyźe klaesy zrozsiewanemi rui często pogłoskami o uwięzieniu onegoz Z tey wyspy nateży» Inne gazety twierdząc< że »niemany spisek na wyspie S, H e l e n y iest tylko istnym wynalazkiem L a - G a s e s a, któ« ry sprzykrzywszy sobie pobyt wowey pustyni, i-dby powrócić do Europy» Także i Polak Piątkowski" miał dawniey podobney sztuczki uiyć, aby go do Przylądka dobrey »a d z i e i odwieziono; mówił on w.podAyrzanycb wyrazach 2 niektóretói strażami, które go natychmiast wydały. Inne znowu gazety przeczą zupełnie temu twierdzeniu, zapewniając-, że według doniesień osób wiary godnych ,z wyspy S, H e l e n y, wszystkie osoby sAładaiące orszak N a p o l e o n a B o n a p a r t e g o , iak naymoeniey przywiązane są do niego» Pewiei* Poeta Francuzki, lezący w szpitalu Pairyzkim Hotel- Dieu, prosił bardzo c/.ałeftii- wit-razami, umiesczonemi w kilku gazu<tcii» Pubiiczoo&i o litość. T u i pod śpiewaczka ri i g o t t i n i kupiła za JOD.OOO franków dom, a taneczi.ik li u p o n t pała« ta 150,000 franków. N a pogrzebie korilpozytora M o n s i g n / byli Akturowie Paryzcy w pięknych, wła 8'iycli poiazdach, a Poeci i kompozytorowie «zęścią w poiazdach najętych, crebC:Q tei piechota. U itlu BtIguan rozgniewało się, na Barona Gagerna za to, iż się wynosi z tego: źe ieet Niemcem. Oświeciła ich iednakże gazeta Oric/e (wyrocznia.), ze Baron Państwa Niemieckiego i Poseł jednego z JUąiąt Niemieckich na Seymie Niemieckim, którego Członki Xi;ęią.t Niejnieckich zaetęptfią i przytem nie po francuzku i holiendersku, lecz ty!» ko po niemiecku głos zabieraj, może sc/ytić się z tego, iż z pokolenia N iemieck ego pochodzi. - W kilku gazetach Niderlandzki,h uderza bardzo namiętny ton przeciwko Anglii. Jedna z nich pisząc przeciw j«Y--łJolityce,iAw.)i<jczrijbinu panowaoiu na morzach, wola w-yraż ie: De len da Cartago! Wiadomo, iż Anglicy od kilkunastu lat prowadza, Indygo ze Wschodnich Ind yi. Z rosprawy , którą Pan Ja u me S t. H i l a i r e niedawne w akademii Paryzkiey czytał, ofcazuiesię, źe to łodygo nie iest, tak zwyczayne, płodem rośliny, ale drzewa rosnącego na naypodleyszey nawet ziemi, którego wielkie liście wydaią nayprzednieyeze Indygo. Kalendarz dworski. Madrycki zawiera następujący wykaz zbroyney siły Hiezpańskiey: B24 Generałów, to iest: 11 Generałów-Kapitanów, 143 Generałów-Poruczników, 809 Generałów-Majorów, 461 Brygadyerów. - W Administracyi woyskowey iest 63 Intendentów woyska, lsg Kommisaarzy żywności, )1(79 Kommissarzy woiennych. Woysko domowe Króla składa się z 4rech szwadronów gwardyi przyboczney i iedney kompanii fianiierów, Z iedney kompanii haiabartników, Jednego pułku gwardyl H(szpanskJey" Ta'acBgo 5 batalionów, z jednego pułku gwardyi Wallońskiey i iedney brygady kaiabiniierów króleu$ki>'-h z 4rech szwadronów. - Pie>« chota liniowa: 50 pułków, kaźd) z 30h ba» tjlionów, między ktortmi iest i«den pułk VVloski i dwa pułki piechoty Szwaycarskiey.

- Lekka piechota, 13 pułków. · - Artyle« rya t ied.na kompaniia kadetów, 5 pułków artyleryi pieszey, 6 szwadronów lekkiey artyleryi; 64 kompanii weteranów, 75 kompanii ćwiczonych mili-yantów, ig kompanii robotników, 812 Oficerów i 5 batalionów woźnic woyekowych. - Inźynierya: 3 bataliony saperów, kaźd> z gmiu kompanii, j kompanie woźcie. - Jazda: jo pułków, to iest 17 pułków liniowych, 5 pułków dragonów, 4 pułki strzelców i 4 pułki huzarów. - Miiicya: 42 pułków, każdy z 6 kompanii. - Miiicya gminna: 137 kompanii. - Inwalidzi: 45 kompanii zdolnych do służby, a i& kompanii nitzdolnych. - Korpus woyska, który się zebrat w A n d a l u z y i pod Sprawą Generała Porucznika Hrabiego Abi» sbala, a przeznaczony iest do Ameryki Hisz pańskiey, składa się z 4rech pułków piechoty liniowey (każdy z 3ch batalionów), z 5 pułków po dwa, a z 2ch po Jednym batalionie, z ich batalionów lekkiey piechoty, tudzież z 5 szwadronów iazdy. Woysko to przeznaczone iest do Mex y K u, P e r u i wyspy K u b y, i m a uiebawnie wsiąśdź na okręty.

ANEKDOTY Z wyprawy Napoleona w Saxonii w roku tSif.

(Z Dziełka Barona O deI e b e n.) (Ukońcteni *.) Ile nie szanował się B o n a p a r t e podczas wyprawy woienney przy pracy, ile charakter cia iednostaynego, tyle znowu posiadał sztuki, że umiał według własnego upodobania urządzać sobie zatrudnienia, a nawet obierać chwile do wytchnienia. Pochody prawie wszystkie odbywał konno. Jeżeli iechał kiedy powozem" dowodziło to zazwyczay, iż niemiał zatrudnienia lub że był nieukontentowany. Rozpoczynając wyprawa r. i g i 3, miał i powiedzieć: Odbędę tę Wyprawę inko General Bonaparte} a nie żako Cesarz* w ogólności piiał on bardzo mało trunków'" a w pochodzie, i to rzadko kiedy, wypił po śniadaniu kilka kropel wina lub likieru; oprócz tego zaś, od śniadania do obiadu, to iestr od godziny 9tey do lotey z rana, aż do godziny 6tey de 7mey w wieczór, mało, 1 b wćalenic nieiadł mie pił. VV P a ry ż u, kiedy roztargniony był zupełnie interessami, aprzyporainana mu, żeby szedł do stołu: «iał się kilka razy zapytać: Czylii ieseze nie obiadowałem?

Nieepokoyność iego okazywała się fakie pbdczis snu, a to było prawie bezprzykładne zdarzenie, że w Gierlitz po zawarciu rosreymu, spał nieprzerwanie przez 10 goidzin rrie woławszy nikogo z domowych do siebie. Z reguły pracował on iuź od 2 do 4 godziny zrana, a potem wypoczywał lub myślał ieseze z< parę godzin w łóżku. Czasem pracował całą noc JsCauIincourtem, Pułkownikiem d' Al b e, lub ze swoim Sekretarzem. R u - e t a n, iego manieluk przyboczny, dał potem kawę, a E o n a p a r t e przechadzając się po

\ *

2 O -«gabinecie SWOlnl laano @świeconym, wsze? rokim nocnym surducie i z zawiązaną różnofarbną chustką itdwabną na głowie nakształt turbana, rozmawiał lub dyktował. Takowe gabinetowe prace były zupełnie odrębne, i wcale niezawisłe od innyuh gałęzi Administracyi ogolney. B o n a p a r t e wyrażał się w krótkich słowach. D' Al b e rozumiał g* i wypracowywał w duchu iego przedmiot krótko i zwięźle. Zwyczaynie dyktował B on a p a r t e 4feT Sekretarzom swoim, ubrany iuż zupełnie w mundur zielony, nuiąc bardzo często kapelusz na głowie i przechodząc się po pokoiu. Potrzeba iednak było pisać wszystko szyframiT ponieważ bardzo prędko dyktował, w czem Sekretarze iego doszli do sczeg ,Inieysz'go stopnia doskmiałośn. Szyfry te były naturalnie hirogiif.jmi; n. p. ogon 8-moczy, oznaczał całe woysko Francuzkie ; bicz, korpus Marszałka D a v o u s t a ; cierń, Kró-lestwo Angielskie; gąbka, miasta anzeatyckie, lub mocarzy sprzymierzonych. Sam B o n a p a r t e bardzo był wpra* wny w odgadywaniu'tycbhimgJifówr Pomimo tego mnóstwa i rozmaitości iuteressów, i po» mimo tak małey liczby pracujących, wychodziły przecież expedycye z gabinetu bardzo prę-dko i porządnie. Skoro który przedmiot przedstawiono do załatwienia, lub B o n a - p a r t e co uchwalił, spodziewać się można było pewnie, ie rezolijcya wyidzie za dni kilkav Wielce cedowała krótkość w wyrażaniu się wiele obeymuiąca, kiórey używać przywykli byli ci, co naybiiiey otaczali Bo n apartegoene .

Dodatek.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1817.03.19 Nr23 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry