reem położone, gdzie się takoi i fUta ifgo o 27rrrIII okrętach udała. Tuieidza odpierała wszelkie na tarcia, lecz miasto m usiało j.oddać się przemocy, przez co Niepodlegli od północney okolicy wyspy odciętymi zostali. Oddział piechoty, który na odwód Mo rill a natarł, został przez iazdę Hiszpańska rozproszonym, i cofnął się do wojska posiłkowego, które Don Gomez z Assunc i o n przywiódł; świeży atoli oddział woyeka Hiszpańskiego, które M o r i II o po klęsce dnia 3 igo Lipca z B a r c e l on y do sitbie ściągnął, zagrażał przechodowi iego od wzgórzów Arbonest-ńskich. Don G o m t z musiał się przeciwko niemu zasłaniać. N akoniec stanął przed portem J u a n - G r i e g o, spC_ dził Hiszpanów ze wzgorzow, i zagnał ich pod mury miasta. Tam uszykował woysko swoie du boiu na przeciwko czołu Hiszpanów strzelców zaś w odwodzie zostawił. , Drażnił Hiszpanów samą tylko iazdą, aby ich do posunięcia się na przód wywabić, kcz oni nie ruszyli się ze stanowiska swoiego. Bitw* trwała 'nit czury godzimy, ogk ń sroz"ył się ze stron obydwóch; - trzy natarcia b ag' ttem zostały odparte, a iescze było zwycięztwo wątpliwtm. U tern wykciał napowietrzę zamek, który na Hiszpar ów mocny Ogitń sypał, ponieważ się ogi<-ń do złożonego tam prochu dosiał. Część osady uszła znis zcnia i przerżnęła się prztz szyki H iszpańskie do swoich. Obitdwie strony po niosły wielką stratę, a M o r i II o iescze raz był ociifanym. ftie sądził iednakże, aby siew t u a n - Grir- go utrzymać zdołał. Zburzył więc wszystkie warownie, (opalił domy i okręty kraiowców, a pożar trwał przez dni cztery. Tymczastm zabierali Hiszpanie na okręty swoie to wszystko, ce się uwieźć" dalb, i z łupem swoim popłynęli do Pa m pala r u. Tak postąpili sobie przywrócicielo pokoiu na nowym świecie. ** W Vtym Bulttyuiez Aesuncion dnia i 5go Sierpniadatowanym, donosi M a n e y r o, ie się na wyspie M a ł g o r z a t y właśnie w-szyslko do powszechnego uderzenia na Hiszpanów gatowało, gdy dwóchzbxsgow z Pamp a tar u zaać dało, że M orillo wo;sko swoie na okręty zabiera i wyspę opuścić myśli,rtbdzu i że naywiękBzą część Kitoiow, którzy mu towarzyszyii, zamordować, lub w.ytopić kazał, aby się ich pozbyć. Coinienie się z J u a nGriega, i wielka klęska, którą tam poniósł, czynie takowe postanowienie bardzo podobnem, a wieże strażowe zapowiadają iu£ różne poruszenia, które się do tego ści;>gai»p.' Nadchodzi oraz wiadomość, że Niepodlegli pod rozkazami Generała P a t i a na miasto Karrakas wTerraferma uderzyli. Wkrótce uyrzy i\ e i,ez uf la tyranów swoich zgłaozo"ycu.- iV VUiiym liuhtynie z dria , o' bit rpnja donosi tenże sam <, entrał o zup,i, .tm oswobodzeniu wyspy V! 9 ł go rz.i t y : "N akuniec opisze on; tryumluk- wałbczny Jud M a ł g o r z a t y nad nieprawymi ciemięzcami s * oimi. lo owych groźnych odezwach, które zburzenie c-ałey wyspy M a ł g o r z a t y zapowiadały, po 34rod; iowey wyprawie, widzi się M o r i II o przymuszonym odstąpić od. boiu, który go hańba, okrył. Wczora z rana (,dv ia 17. Sierpnia) odbiło od brztgów 27.

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1817.12.06 Nr98

Czas czytania: ok. 3 min.

okrętów iego; opuściły one Pa ropa tar i udały się do knmati y. Przed odiazd*m swoim zngwoździli Hiszpanie dwa działa, i wszystko bydło wybili. Tak skruszyła się tu du> ma naczelnikowska zdobywcy Kar t a g e n y; rnyśla-ł on, że zoieczeny lud, który wolnym bydź po* tano »ił, i że mi»sta Kgo w perzynę obróci. Tymczasem iest wyspa wolną i z 0becborki iego ocz-ysczoną!"

Dodatek *

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1817.12.06 Nr98 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry