GAZETA g

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1821.04.28 Nr34

Czas czytania: ok. 18 min.

Xiestwa

OZNANSKIEGO

.1.....- '.!.< I...

.11 ...'.... II

N akładem Drukarni N adworney W. D e ck e r a i ap<5IKf. - Redaktor: Assessor Ra ab ski..

,- I H H -. II - I I » . . . !. ..".. H I I H I I H U I - . . . !., . . . . ...!..! . - . .. - -. -. . . ! ---;.......- . - . "iV (6. 34»vv S O b otę dnia ag* Kwietnia 18 2i.

WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.

Z Krakowa dnia 13. Kwietnia, Towarzystwo Naukowe z Uniwersytetem J ag i e ł lon * ki m złączone, odebrawszy od" kdn.ego »swoich Członków o thwałę narodowa gorJiwego Męża 60 Dukatów w ofierze, które maią być nagrodą naylepiey napisaney jjozprawyj ogłasza w tym- celu następujące do wyrobienia zadanie: Jak i e są s t a ł e ee c Ivy narodowości Polaków różniące ich od i'nn y eh 1 udo wp - Rozprawa ta napisana w ieyyku oyczystym, na «żele zar mykać powinna pewną dewizę i bilet osobny Z tą i samą dewizą zapieczętowany imię Autora wewnątrz zawierający r i n2ydaley w przeciągu rnku} to iest: do dnia 30, Kwietnia 18 % 3 r. ma być przesłana do Krakowa aa ręce Sekretarza Towarzystwa.

Z Lipska dnia 11;. Kwietnia.

Wszyscy młodzi Grecy, ucza/y się na akademiach Niemieckich, t02 samo podróAłuiący w intereseaeb kupieckich lub w obcych kraiarh osiedli Grecy, odebrali piśmien. ne wezwania, ażeby natychmiast powracali, do swey cyczyzny, pod utratą posiadanego Umie mafątku. Podług listów z W ł o fh i F r a n c y i, wielu byłych Francuzkich Oficerów, którzy albo przyjęli byli służbę w woyfcku Neapolitańskiem, lub wcale nie byli czynnymi, opatrzywszy ei<; w paezporta, pojechali do M u l t a n w r3r1lI3rre ofiarowania swych usług woyskowych młodemu Xieciu y p s i i a n t i . Ważną ieet rzeczą pod względem histoiyi, £ e, po owern w /grzybiałey starożytności poddaniu się Alexandra Macedończyka Grecyi, dziś powstaje Alex a n d e r Y p s i i a n t i , 2hy oytzyznę swą od daleko eromocoieyezcgo oswobodził: iarz« odważnemu -woiowbikowi uda się pomścić barbarzyńskiey oyca swego śmierci, przeiednać cienia wzorowych Greckich bohatyrów, wyzwoleniem swey oyczyziy, i wypędzić nazad do Az y i lud, caluiący z mewolniczem 4 nawyknieniem żelazną Despoty rózgę, aźthy G r e c y a stała się znowu kraiem oświaty, pięknych sztuk i umiej ętności. Z Lizbony data 2j3. Marca.

Odebraliśmy z Brazylii pomjślne wiadomości. Ooegday Ministrowie spraw zagranicznych i marynarki wprowadzeni do -ali Kortezów, oświadczyli w imieniu Regency!, iż sprawa wolności naszey w obydwóch częściach świata ieet ustalona, i że Król przychylaiąc się do życzeń Narodu, «atwiardza easzłe odmiany. Odczytano potem ściągaiące się do tego depesze, tudzież adres musta Para w Brazylii,%które się oświadczyło za nowym rzeczy porządkiem. Deputowany C a rn e i r o czynił ostre uwagi nad postępowaniem przeciw N e a p o 10wi, i wnoeił, ażeby się Bząd nasz przeciw temu protestował. Z Londynu dnia 13. Kwietnia.

Czynią wszelkie przygotowania do koronacji. 'W trasy dni po koronacyi (dnia 22. Czerwca) poiedsie Król niezawodnie do Iriandyi, Wczoray podał X. Wellington Parlamentowi petycyą rady gminney miasta D ub l i n a przeviw bilowi oewobodzenia katolików. Lordowie Castlereag% i Liverpool towarzyszyć będą Królowi do H a n n ower u. W mieysce rządu naszego bierze Kompania Wachodnio- Indyiska na siebie strzeżenie Bonapartegoj>% wyspie S.Heleny, co tcniey i łatwiey dopełniać może. Z Lubiany dnia 12. Kwietnia.

O to iest uprzedni raport F. M. P. Hrabi Bnboa O potyczce pod N ovara.

Dowodzący Generał, odebrawszy od Sardyńttkitgo Generała rornC3raK.IJ; Hiabi Lat o urwisdomość, iż licztie hufce powstańców Piemontskith ci.]g ęły ku N o v a r a zamierzył uprzedzić nitprzyiaciela u B tern waźnem ze wszech mI3r stanowisku, i Stanąć między T i c i n o i Sesfia. Twierdza znayduwała się w ręku woyska Piornonts U rgo, wiefnego Kredowi i dobrey sprawie, które ieduakźe bez związku i bez czyi.oego wsparcia, mogło być zgubiooem. Z tego powodu zgromadzaj dowodzący Generał od dni kilku główne swe woysko w okolicy M e d y o l a n u . Z M e d y o l a n u do N o v a r a it-st 7. mil Niemieckich. Dnia 7. kazał dowodzący Generał pociągnąć woysku do Magenta i Buffal ora, W M ed y o J a n i e pozostały tylko 3. bataliony na załodze. Woysko dowodzone przez Generała Por.

"Hrabię L i ! i e n be r g stanęło dnia 7. wieczorem nad stanowiącą granicę rzeką T i c i n o . S toiąre pod P a v i ą i A b b i i t e - g r a s s o oddziały, odebrały r6xfcaz, ruszyć dr.ia g. skoro świt, pierwszy. przeciw G r u g g e l « i Valeggia, drugi przez Vigevauo przeciw M ort ara. Po przywróceniu zebranego mostu na Ticino pod Buffa lora, ruszyła zaraz przednia straż pod rządem Generała-Majora Brettschneider ku Nov a r a, gdzie stanęła o godzinie 2. p op ółnocney. Dowodzący Generał postępował za nią Z główne m woyeai'em. « Król. Sardyńskie woysko usadowiło się w N o v a r a i po prawey stronie, a przednia straż Austryacka po lewey stronie twierdzy. O godzinie 6. Tarrrrey 1 atarł dzieli ie nieprzyjaciel na to stanowisko, na gościńcu od Vercelli.

Prędki namysł i rostropny ukiad doirodzącfgo Generała, miały ten pomyślmy skutek, iż za pierwBzym wystrzał-m z dział nieprzyjacielskich A stanął preed N ovara, cnosc ifego nowym dla dobrze myślących Pitrnontczyków była bodźce m ;, zabrzmiało powietrze okrz,y*iem radości wuyska i mieszkJ\neow, i wśród ttgo nastąpiło natarcie. Nie di Ligo odparsyin został tiieprzy iacitl ze Stoku N o v a r y, t,a który się iuż był dostał, gdy tym czaesm Kroi. woysko Sardyńskie sypało ogitń dinłow. y i karabinowy z wałów twierdzy. Usadowił się potem nicprzyiaciel niidsltko No vary po za A go gna i bronił iescze długo tey posady, aż nareszcie attakowany przez Kroi/ Sąrdyńekie woysko pod Generałem L a t o u r 2 przodu, przez brygadę Bretlechnfidera z lewego boku, i zagrożony przez oddziały brygady M e n e - «a Z prawego boku, musiał i tę porzucić, i cof ął się z wielkim pospiechem nazad ku Ve r t e i l i, dokąd prztz połączone przednie strafe był Ścigany. Chociaż nIe wielka była liczba zabitych i rannych w tych potyczkach, to wszdako raptów« y i nader sczęśliwy pochód woyska Cesarskiego, silne «prawił na umysłach wrażenie i które nie iednę »iźącą się iescze osobę z: iewoliło do spiesznego łączenia się z dobrą sprawą. ( W k; :ńcu zastrzega eobre dowodzący Generał wymienić wszystkich walecznych w scztgółowym raporcie, i'oddaie zsslużot ą sprawiedliwość kru]. woysku Piemontskiemu.)

W ciągu d'iia g. postępowała połączona przednia siraź woyska PU mo».tskiego, i Au»tryackiepo na gośiińcu do Ve r c e 11 i wiodącym, odpi. rała wszędzie nieprzyjaciela, jz br. ła mu kilka set jeńców, między którymi 7, Oficerów, »dwa działa.

Dnia TS. KwietniaDalsza opi* uydirz'n pr/y woyeku AuStryaikiein. postępniąretr. <!o P i e m o n t u .

Głów »kw-t-ra V> r c e 11 i dnia 9. Kajetnia. W bifcJ\u dnia 8" ciągnęła ń% potyczka

z ustępującymi gościńcem do Ve r c e 11 i powstańcami, do późney nocy. Stawali oni w szyku beiu nayprzód pdd Ca m t r i a no, potem pod O r f e n g o, aż nareszcie natarcie Majora Hrabi G a t t e r b u r g szwa drenem z półku huzarów imienia Kroia Angielskiego, rozstrzygnęło ich odwrót aż przed B o r g o Ve r c e 11 i, gdzie także Rotmistrz S o u v e n t z tegoż półku, bardzo świetny przypuścił attak; huzary razem z nieprzyiacielską iazdą, złożoną może z 600 ludzi, a dowodzoną od Pułkownika I. isi, wpadli do B o r g 0- Vt rcelli, gdzie po bardzo zaciętey utarczce, odpartym został nieprzyjaciel aż do mostu na rztce S e s i a. Kilka set ieńców, między którymi sit dm Oficerów, a między tymi Podpułkownik M o n z a n i , ieden z głównych sprawców tych niepokoić w, iedno działo i dwa wozy amunicyjne, były wawrzynami tego spotkania; kilku poległo na placu boiu. Z naszey strony mieliśmy tylko rannych.

Gdy dowodzący Generał odbywał dnia 9.

przed Ve r c'eil i popis szwadronu huzarów półku Króla Angielskiego, który był w ogniu, niebyło prawie ani iedr.ego żołnierza, któregoby Hir.iey »ięcey nie zdobiło chlubne świadectwo, iż należał do potyczki. Kapral C sexe se h odniósł cztery rany, a wszelako »»opuścił szwadronu. Dowodzący Generał oddaie sprawitdliwwść waleczności Generała B fe 11 B c h n e i d er, Majora G a l t e t : burg i Rotmistrza Souvent. Główt y korpus cofnął się dziś" gościńcem Turyńskim do C i g l i a n o ; ściga go Król * Sardyński korpus podGenerałem L a t o ur.

V\ oysko Austryackie rozłożone iest dziś w następującym porządku: Brygada Generała - Majora B r e t t s c h n e i d e r etni pod Vila nova i oeadai Ca sa le; dywizya Lilie n b e r g pod M o r t a r a , główne woysko przy N o v a r a, w samem mieście stoią dwa bitaliqny greradyerow; F. M. Por. H rb i a Vecreey w oki Hey L n m e U o, itgo »Daa l)i2bdijia przed V al en aa, kach przed N o va ra dnia g. odezwę do P i e - m o n t c z y k ów, i szedł potem z Król. Sardjńskiem woyskiem ku T u r y n o w i . Gdy dnia g. stanął w Gigliano , przybyła do j«go główney Kwatery deputacya miasta T u - r y n u, Z doniesieniem o poddaniu się Junty Rządowey i wydaniu cytadeli woysku Królewskiemu. O fem waźr.em zdarzeniu doniósł Generał L a t o u r listownie dowodzącemu Generałowi Hrabi U u b n a . Wspomnioną wyzey odezwę kończy Generał L a t o u r następuiącemi słowy: ,,» Piemont» zykowit! Spodziewam się, iź zdołacie ocenić wspaniałomyślną pomoc, daną nam przez wojsko C Austryackie, dla przywrócenia na dawnych ivarownych podstawach tronu, który Me mole być wetrząśnicnym bez nabawienia nas wszystkich naywiększego niesczęścia. Obrońcy tronu są waszymi obronitiebmi, waszymi przyjaciółmi; przy itniycie ich iak braci i idąc za przykładem »itrnego i walecznego woyska N o war y, powitaycie ich okrzykiem radosnym: "Niech iyie Król!" Z Madrytu dnia 2. Kwietnia.

Dzienniki nasze twierdzą, iź Rząd nasz zamyśla podać mocarstwom, z któremi w zupc-łnem źyierny porozumieniu, proitkt do utworzenia Kongreesu południowego, aby tym sposobem zaprowadzić równowagę przeciw ObC)ftI układom. Podczas oświecenia z powodu wypadków Piemootskicb, takie Posłowie Angielski i Francuzki oświecili swe mieszkania.

W ciągu rozpraw nad raportem względem wewnętrznego bezpieczeństwa kraiu, powiedział Deputowany M o r e n o G u er r a, między innemi i to: "W S yc ylii sooo. Hi- zpanów lepiey potrafi utrzymać porządek, niż so,oooNeapolitańczyków, Pragnął więc dowiedzieć się, ezy zachodzi iaka trudność w wyprawieniu aooo. Hiszpanów do Sycylii? - Nieod powiedziano na Ko.

Na całą lIst<; cYWIlda uchwaliły stany C o rt e s 150. millionów Realów, z których przypada na Króla rocznie 41797,727. Realów.

Z Medyolanu dnia u. Kwietnia.

Juuta rHTyrr3Ka rozwiązała się. Gwardya narodowa osadziła cytadeilę. Woysko Król. musiało wczorayszogo wieczora weyść do T u r y n u; woysko konstytucyine rozprószone. Al e sea adria i Genua wkrótce się poddadzą Królowi i naydaley za tydzień będzie wszystkiemu koniec Z Paryża dnia 14. Kwietnia.

Dnia i s. przyimował Król powinszowania głównego sztabu gwardyi narodowcy z powodu rocznicy powrotu itgo doFra ncyi 1814 r. Xieioa Berry wyjechała do Rośny.

Xiązę B e 11 u n o stanął w L u g d u n i e .

Uwaiaią teraz, ii Xiąźę D e c a z es niepokazał się na dworze od czasu nadeyścia wiadomości o przeistoczeniu rzeczy w Królestwie N eapolitańskiem. Podług naszych gazet, pozostałe po Xięc i u O t r a n t o iayne pamiętniki rzucać maią wielkie światło na urodzenie tcrazj ieyszcgo Xiecia Reichet at t. Hrabia de la F e t t o n a y e, który tu przyiechał z L u b i a n y, wyiedzie lada dzień z powrotem do P e t e r s b u r g a, w znaczeniu Posła. Hrabia B l a c a s, którego zdrowie bardzo ucierpiało, spodziewany tu w tych dniach. Nieiaka część stronników w poiudtuowey Ameryce, iyczy sobie podobno" widzieć któregokolwi« K Xieua Hiszpańskiego na csele Monarchii konstytucyiney. Generał B o l i v a r wydał pod dniem 7.

Grudnia z główney kwatery w Vo r i na» odezwę do swego woyska, w którey czyni mu nadzieię, iż pokóy wynagrodzi go »wemi błogosławieństwy za wszystkie chwalebne iego usiłowania. Włochy dnia 3. Kwietnia.

Oto bet «w adres byłego Parłaratntu Nea " N. K.rolu! Pozwól, ażebyśmy powodowani okolicznościami, z których wiadome Ci są wainieysze, wynurzyli Ci głębokie nasze troski. Żyliśmy zgodnie w zaciszach naszych domowych, z których niewywabił na« dzień Sgi Lipca I g 20. r. Wasza Królewska Mość osądziłeś za rzecz- potrzebną, wyprowadzić nas z onychze, zwołuiąc przez Swego dostoynego Syna zgromadzenia wyborowe i upoważniaiąc tym «posobem powierzone nam urzędy. Ty sam Królu podałeś nam kształty władzy naezey i zakreśliłeś podstawy przysięgi naszey; we wszystkich oaszych czynnościach mniemaliśmy dopełniać iedyoie Twey woli «godnie z życzeniami Twego Xudu. Wyieżdżaiąc na Kongres Lublański, raczyłeś przyrzec zachowanie nam teraźniey-szey ustanowy. Lecz w wydanyih tamie pismach urzędowych wyraziłeś dokładnie dręczące położenie i przykre okoliizbości, w których się poówczae znaydowałeś, nie mogąc odwrócić uchwał dostojnych Twoich Sprzymierzeńców. Maiąc w pamięci to wszystko, -coś Królu powiedział, i cośmy i Xiąźę JRegent z ust Twoich słyszeli, musieliśmy sądzić, lZ, ośwbdczaiąc się wbrew owym wynurzeniom, znaydowałcś się wstanie przymusu. - Ogłoszono tymczasem w imieniu Twoiem odezwę, która dawała poznać, iź byłeś zupełnie wolnym, a wszelako ganiłeś systema, którego byłeś twórcą. Dowiedzieliśmy się oraz, iź się znayduiesz we FltłT*ncyi i wybierasz się ku Rzymowi. W tym samym czasie liczne woysko wchodziło na nasze ziemię i zagrażało temu, co nam było nayświętszem. Królu! Wola Twoia zawsze Narodowi naszemu drogą była. Jeżeli kiedy imię Tweie 2 uszanowaniem t przywiązaniem wymawiane było, to zaiste - od chwili zaprowadzenia u nas KonWytucyi. Wszystkie nasze adressa, wszystkie nasze ałta, nosiły na sobie cechę naygorętezey dl* Ciebie raijolci. Nie uiywa

>rliśmy źadney inney wolności, prócz Vey,' którey nam przepisałeś granice. Jeżeli mniemasz Królu, iź teraz powinieneś oddalić się w czem kol wiek od przyiętego raz systematu, racz tylko powrócić na łono Ludu Twego, wynurzyć z zaufaniem Twą wolę, i wskazać iak nayprędzey zgodne z Twem oycowskiem sercem polepszenia, które wobecnem naszem położeniu sądzisz być potrzebnemu. Lud Twóy, N. Panie, chętnie trzymać się a Tobą będzie w owey szlachetney i słuszaey Jednomyślności, którą się dotąd zasczycał i onęź zawsze za powinność swą uważaj. Lecz niech tylko cudzoziemcy, Królu, niech tyik* cudzoziemcy nie mięszaią się d» spraw między Ludem Twoim a Naczelriikiun iego, ażeby świat nie sądził, iź potrzeba było ich wpływu dla natchnienia ludu posłuszeństwem, przywiązaniem i wierocŚcią tu Monarsze, którego on łocha i saymure; ażeby praw naszych nie zbroczyła krew nit prjyiacicił lub braci naszych; lecz ażeby iron W. K. Mci opierał eię iedyijie na serca<h I noiego Ludu, a nie na mieczach zagórr,yxh cudzozii mców. N. Panie! Powierzamy życzenia nasze ttmu Sdwwmu Bgu, kiory był świadkiem naszych zoboptilnych ślubów, naszych sczerych chęci i Twoiey oycowskiey dla nas troskliwości. Nie wątpiemy, iź Twoi6 dobrotliwe serce Tacry ie pTzyiąć i skutecznemi uczynić, i poważamy się tylko dodać iescze to zapewnienie, iź od ich spełnienia zależy Twoia sława, nasza ozdoba i dobro powszechne. Tymczasem bądź W. K. Mość przekonanym, iź ii-szystko, cośmy dotąd uczynili, lub co iescze uczyniemy , zgodne iest z owemi chęciami., które z resztą są i Twoiemi. "

Dotychczas zaymuią Austryacy tylko trzy A b r u z z a, T e r r a d i L a v o r o i prowincyą N eapolitańską. W hrabstwie M o li se stoi - iak zapewniała - Intendent L u z en (i z korpusem gwardyi narodowej, i wielu £otnterzj z rozproszonych pułków «Thierse sie. 3ma w okolicy P o n t e - B q v i n o, ponieważ się tam Porucznik M o rei ii znayduie. Ani a c K a l a b r y i , ani z S y c y l i i, n i e m a dal«zych wiadomości.

J ak w N e a p o l u tak i w P i e m o n c i e eczególcńey adwokaci i xięia należeli do rewolucyi. Na czele Junty Turyńskiey stoi Generai d e l Po z z o i Xia,dz M o r e i li i n i .

Ostatni iuź iyie w niezgodzie z rewolucyiDym Ministrem woyny S a n t a R o s t .

Głoszą, ii kray N eapolitiński przez lat 3., a podług innych, przez lat 5. zaięty bidzie przez woysko Austryacbie, zapłaci kontrybucy<; z 15. millionów dukatów i otrzymi Konstytinyą na podobieństwo Prancuzku y.

Xiążę Cisterna powrócił z Genewa, gdzie familią zostawił, do T u r y n u . Karbonaryueze szukali takie w Tyr o l u zwolenników, ale na próżno.

Dnia 14. Marca umarł nsgie wTełuaJi nowy Cesarz Marokański, a nazaiutrz brat iego ogłoszony został Cesarzem. Prośba byłego Króla Szwedzkiego poehn * do Seyrnu N orwt-giański. gj» o adfthłenie mu prawa ebyw. tdstwa w N o u v e a u, n.3 by« uważa: a" hko by rie był,« ; odartą. W N e a p o l li ogłoszone być ms nowsze/\ ebne prztbaczeiie. tV Sycylii podnosili znowu rłcwy I«S woiucyonibci.

Wiadomości o W ołoszczyznie i Multanacbj cO a l s z y c i a, g.) Około r. J393. starał sit; VYoiewoda Mic h a ł, śmiały i dzielny ma,i z c rę i tm w ręku przyv.ro'ić woinosc swoiey oyiZjznie. Tym końcem połączył się z Ar on eH» U. o, itwodą Viuh-'nsk m i Z y gm un te m Xi<;citm Sitdmi»>grodzkisn, i zmusił Turków do opuRozrnaite J/Viadorności. sczenia okotrcy Naehiuuayskiey.

W P ł o c k u utworzyło się Towarzystwo Sułtao A m u r a t widza/ 2naczną siłę Mi3Ńaukowe pod przewodnictwem 'JW. JX. cb»la, nit śmiał pmciw«o nitmu ttwarie P r a i mows kiego Senatora v Biskupa Płe- występować, zdawał się skłaniać do ifgo «kiego, Członka T ow. Król. Przyiaciół N a - planów, ł< cź skrycie kr;uł przeciwka ii. ma .at w War s z a w i e» nieprzyjazne zamysły. Tym czasem śmi« e Dnia la. m. b. umarła w WarezavHe go uprzedziła. Jego · astejxa M ahometllL W 6g. roku życia R o z a l i a z C z a c k i c h, natychmiast po ustąpieniu na tron wyruszy! Hrabina T a r o o wsk a, siostra rodzona T a - przeciwko powstańcom z 40,000 rudzmi. Zo.

d e u S z a C z a c k i e g o , a siostrzenica S t a - etał pobitym od M i c h a ł a a gdy po pięciu n i s ł a waM a ł a c h o w s k i e g o , taęźów, le<iech podobnego doz* ał losu, widzi»! się btóiych naypóźnieysza potomfiOść z aszauo- zmuszonym zrzer się ewoiego roszczer.ia. wanien» wspominać będzie. Nitpokoie w Siedmiogrodzki* y ziemi do Głoszą o przeniesieniujtongressu Łubhń- który«h M i c ha i należ 4, i przez kt .rt- ś< saskiego do W ie dn i a i o ziezdzie kilku M o - £' <<ał na si. bit- g i« W Cesarz« R u d o If 3, bynar<hów, między którymi wymieniaią Króla łv przyczytą śmi» rei ngo «.Jtczitgo męża. Niderlandzkiego. Ctsirski de-wod.c.f B? ste kazał go schwytać Dzienniki Angielskie gniewaj się raorn@ i z mordować.. Potbc wac-,q go » kj.sztorze B to, iż N eapnlitańezykowie, . P3QC prztd D i o 11 o l n y plz.y T i r g o v i s i a i połoiot» ezaeem męstwu swemu kadzidła, porówny- rou nsg.obe«; a napisem, który zawier?- nay.-, wali się z Anglikami, mówiąc: iż me ma w waźnicyeze dział ani» iego izyn/\*g<' życia w» Bwieiie żołnierzy, iak Anglicy na morzu> I łowiańskim ięzyku, i dotąd iewzi- ietl\itie.

HeapolitańczAiowię na 1ad7ie,. Smiuć Michała (.6oIlj) ptaeraaił* "&<* i,a W ołoszczyznę/ i zaięla naywiękezą część kraiu, Sułtan zmusił Wołochów wykonać ciekcya nowego Woicwody podług if go woli, zatwierdził irmowę B M s h u m e t e m U. r Ij różnicą, że daleko większy haracz na tę prowi cyą nałożył. Odtąd zostawała Wołoszczyzna pod rzącernOHOTaITBKrcb. Sułtanów, 51 chociaż przez cały prawie wiek siedmnasty usiłowali Wołosi zrzucić iarzmo, iednałtze skutek był tylko chwilowy, i nayczęściey z ich ezkodą. Co się tyczy Multan, pierwsze zaięcie tego kraiu nie było skutkit-m podbicia, ltcz dobrowolnego poddania się. "Dopiero w r. 1536. zaczęło to Xieetwo także iiaracz opłacać. Widząc bowiem Woiewoda Bogdan, któremu iego oyciec na śmiertelnem łożu niebezpieczeństwo politycznego położenia tego krain wystawił i konieczność zabezpieczenia swoiey niepodległości, wysłał c 1536 posłów do Stambułu z przyrzeczeniem opła tania haraczu. Sułtan zawarł E nim umowę, przez którą te same przywikie nadał co i Wołoszczyznie, r tąct-żuicą, że haracz by! jrrzyiroowany pod nazwiskiem P e i k i o s f a czyli podaruutk. Niedługo iedaakże zostawały rzeczy w tyra itanie. Jak tylko wydarzała &:\ sposobność, pustoszył Turcy ten iray, a przezto zmuszali mieszkań ow do wydobywania się z ich jarzma. Lecz te częste usiłowania, które zazwyezay bez skutku były, wycieńczyły z czasem zamożność kraiu i osłabiły zapał mieszkańców, tak dalece, że Turcy zupełna, przewagę wzięli. Obierano i składano podług upodobania Sułtana Wojewodów, nIe tylko że haracz podarunkiem nie zwano, ale takie przy kaźdty nowey sposobności powjęftezano go bez miary. Wprawdzie ku kofuw XVII. wieku zachowywali ni. co THIT y przywb ie tych Xiestw, łecz iuż z początkiem XVIII, odstępować coraz bardzie y za. żęła Poeta od swoich zasad, przywłasczała someprawo karania śmiercią Woiewodow, i prres to założyła posadę d J\ systernatu, podług którego eą ter. z r / ądzone cha te Xieetwa. Naturalnie wszystko to wielki upływ miało na ducha i sposób rządzenia tych kraiow. Do tego przyszło, ie «a początku osra« nastego wieku, odważył się na rozkaz Sułtana A c h m e t a przybyć ze stoma, i udżmi do B uk s r e s t u Kapidisi-B sza (Podkomorzy), i złożyć zrfttiego 2 swoich bogactw i wcześnieyszydi związków z Cesarzem L e o p o l - dem i Pictrein Wielkim, Wołoskiego Woiewodę B t a n k o w a n o B e s s a r a b a , Zaprowadzono potem Woiewodę, wrazzżo« «I i czterema synami do Stambułu, gdzie naprzód ostatnich w oczach oyca, a nakoniec iego samego przed oknami Seraju rar5l0rdowano. 4 Po nim nastąpił Woiewoda K anta kuse n s ubogiey Wołoskiey fitnilii. Panowai dwa lata, i był ostatnim Xieciem Wołoskim, którego mianowano przez ełekcyą. W Multanach ustał iuż ten przywiley przed kilkoma laty. Odtąd ustanowi ali Sułtanowie Wojewodów podług upodobania, a gdy się temu sprzeciwiać nie odważono, weszło wkrótce w iwyczay, że wszystkie przepisy Sułtanów za praw n e u waż a n o , i nie s ark a n o , g d y M ul t ań - ekicli Xiążąt przenoszono na stolicę Woipefc$ i przeciwnie, lub gdy Ul; godność powierzano Grekom, którzy mieszkali w Stambule. Sułtan nakazywał wykonać przysięg-ę, nOWI W oie wodo wie musieli trzymać liczny dwór, ażeby zaćmić bogatych B o b rów, i takim sposnbero przyzwyczajono się do ierażnieysztgo stanu rzeczy, do czego takie wiele się przyczyniły próżność Greków, i Eiiiewieś« iałość ludu. Zakazano równic Xiążętom trzymać woyska, lub ie pod iakimk-olwiel bądź pozorem zgromadzać. J roeo tylko z tych X;ążąt, z których żaden długa nie parował, śmiał fiię nieco oprzeć władzy Otomańekicy. Był nim K o a dano go, gdyż wzbraniał się wyVonac rozkazów Tureckich sprzeciwiaia/yrh się dobru iego kraiów. Inni Xiążęta myśleli tylko o własnym interesie. Jedynie kilku umarło naturalną śmiercią, niewarci, ażeby się więcey nad nimi zastanawiać. (Dalszy ciąg nastąpi.)

D o LULKI.

Jui się los do mnie nie śmieie, Miłość swe powaby tiaci, Opuściły mnie nadzielę, Jedna lulka mnie bogaci.

Gdy samotne pędzę chwile, Gdy umysł w rOzPaczy tonie r Juulką Się moią zasilę, - Westlsze moie ustronie.

Wierna towarzyszka moia, Goreie ogniem i stygnie, Miłości! to postać twoia,.

Twóy płomień się tylko mignie.

Gdy Z sążnistego cybucha,.

Ciągnę ulgę mych katuszy, IOym co z- ust moich wybucha, ROzPędza chmury mey duszY.

Jego niknące tumany, Uczą mnie iak na tym świecie,.

I wy nikniecie tyrany, I wy których iarzmo gniecie.

T. Z...

OBWIESCZENIE.

Stosownie do wyźśzey dyspozycyi przedany ma bydź dom przy fronfeście pod Nrem 291. li. sytuowany, dawniey Majewskich a teraz do Rządu naleiący, naywięcey ofiaruiącemu przez publiczną hcytacyą. Terminalicytacyi wyznaczone są na iszy, 7inyi ryty rnca. M'a i a r. b. przed południem o godzinie JO. w Izbie seseyonalney na ratuszu tuteyszym, na które chęć kupienia maiących zaprasza. Warunki przedaży przeyrzane bydź mogą w zwyczaynych godzinach służbowych w Refiietra turze. Poznań dnia 23. Kwietnia 182r.

ILrol. Dyrektorium miasta i Policyi.

3&4

OBWIESCZENIE.

Dom 5ciu Pani« n eziacbeekkh pod Nrem195. W ulicy Kozey ftytuowaiiey od S. Micha-, ła r. b. na trzy lata uaywięcey ofiara.ącemu przez licytacją wynaięty bydź ma. Termina łicytacyi Wyznaczone są: na iszy, 7 my i ! ty mca Mara r, b, zawsze przed południem e godzinie- lo te y w Izbie sessy< nalney na Ratuszu, na które chęć naięcia maiących zaorasz? Warunki w godzi'ach służbowych w Registraturze przeyrzane bydź mogą. Porr.arr dnia fl\. Kwietnia, i82l.

Król. Dyrektoryum miasta i Policyi.

CYTACYA FDYKTALNA; Królewsko Sąd Ziemiański w Bydgoszczy czyni wiadomo, iż U. U. Michałowi i Katarzynie małżonkom Dąbrowskim Extrakt ugody między temiź i opieką małoletnich D ą b r o w s k i c h pod dniem 26. Stycznia 1815' p'zed Nctaryuszem Ur. Gościckim l świadkami o 66,000 Złotych polskich zawartey, i względem którey to summy Protostacya w księgę hypoteczną Dóbr Sukcessorów D ą b r o w s k i c h należących, w Departamencie Kiólewskiego Sądu N adziemiańtkiegoPruss Zachodnich, w Powiecie Grudziądzkim połoiotiych, Dembitrka R u b r.l H. pod N ro. 18- i Piemienty Rubr. I I I. p<\d N r o . Ul; dla zhywaiącego zezwolenia opiek' eT. U. Dąb - s ki c h wciągnioną tylko została, zaginął. Na wniosek U. U. Małżonków Dąbróws k i c h właścicieli rzeczoney naleźytości, oraz i Cessyonsryuszow t<yźe, mianowicie kupca Szmula Abrahama i Kommissarzi Sprawiedliwości R a f a I s k i e g o wzywaią się wszyscy ci, którzy do tegoż dokumentu pTa» wa własność, zastaw i bądź inną pretensyą sobie roszczącą, aby o lakowych w terminie n a dz'ien 7. Lipca przed Wźym M e h 1 e r, Assessorem Sądu Ziemiańskiego* wyznacznym donieśli; w przeciwnym bowiem razie spodziewać się mogą,iż z swemi pretensyami prekludowanenn, Instrumein amortyzowany, protesiacya w księgę hypoteczną wciągnioną, wymazaną, i nowy extrakt rzeczonego dokumentu małżonkom' D ą b r o w s k i m udzielonym zostanie.

Bydgoszcz dnia 26. Lutego igai.

Królewsko - Pruski Sąd Ziemiański.

Dodatek.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1821.04.28 Nr34 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry