GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1821.07.18 Nr57

Czas czytania: ok. 18 min.

OZNANSK

I E G O.

Nakładem Drukarni N adworney W. B e c ker a i Spółki, - Redaktor: Assessor Ra ab s ki.

A r o ,

57* - Srodędnia 19.

Lipca

132» .

fgĘŚmfa,o B W I E Ś

G Ż E N I E

VY następstwie obwiesczenia moiego z dnia 19, z. m. zasczycam się uwiadomieniem Jcbmć właścicieli ck<U>r ziemskich, iż mnie doszedł approbowany przez N. Króla Regulamin Ziemskiego Towarzystwa Kredytowego dla W. Kięstwa Pożnanskitgo.

Otrzymatern r o r f« podać go do pubiiczney wiadomości a oryginał przełożyć In«eressentom do podpisu. Skoro przynaymnky na summe dwóch millionow Talarów podpi· an,eh będzie przyslępuiacych do związku, żąda N. Pan podania mu aktu tego do Naywyźtzegc potwierdzenia, i niezwłoczne względem przy wiedzenia go do skutku WYda rozkazy. GneAc temu nowemu załoiciru skuteczny naaać początek, przeznaczył N. Pan na cały przeciąg istnien.a onegoi wolną; od opłacania prowizyi pożyczkę 200,000 Tal. z Kassy iządnwey; a III III C na celu dalszy związku postęp, upoważnił Rozkazem Gabinetowym dnia a«, z. m. naczelników Głównego Banku i handlu morskiego, tudzież Generalną Dyrekcya Kassy powszechney 1 wdów oficerskich, ażeby zezwalali na zamianę ich pretensyi hipotecznych w listy zastawne, na ile «o rnieysce mieć może. lak approbowany przez N. Pana Regulamin, iako też zasady taxy podałem iuż do przełożenia na ięzyk pojski »dodruku w obydwóch ięzykach Exemplar*«- wybite naypoźmeyAnad. I W»v..snia doy<., Kroi. Urzędów, Radzczo-Zieinialfckich, i w tuteyszey drukarni De ker a dostać ich będzis można JchmśC właściciel, dóbr ziemskich, maiących chęć przystąpienia do Ziemskiego Towarzystwa Kredytowego, wzswam ninieyezem: ażeby się rosnowa, Hegulaininu Kredytowego trosd'iw'ie obeznali, i zdecydowawszy sie do ptzystęp., oryginalny dokument d. 5. do )];0. Października r. b. w przytomności moiey w J roznaniu podpisali. r 3 J P o z n a ń dnia 16. Lipca 182[, Król, PruakiN aezelny'Prezes Wielkiego Xi stwa PożnaAsłiego. B z« t b o n i di S p o s e t t i .

»WIADOMO&CX KUAIOWE. a od ololicz.ao&l pyzez tyle lit tak silnie wspierany, że nitznaydował zawady, któZ Poznania dni,i /7. Liptn. · _ <reyby niepokonał , ie nie widział przeciw W piątek dnia 13 m. n. o godzinie q[ry sobie siły, któreyby nieprzernógł, ie nie wieczornej przybył (u z B e r l k a w pozą- było praAvie si*wy na ziemi, któreyby po danym stanie zdrowia, JO, Xiąię Rad«i- czyści nic przyćmił - możlź znawcę-ludzi w i ił, N miestnik Jego Krohwskiey Met zadziwiać, ii zapomniał, ie należy do pl«w VS7. Xiestwie P-oznańskiem, w towarzystwie mienia, którtgf» moc test ograniczona, i że Wgo Michałek iego, Król. Taynego Re- usiłował suć się niezwyciężonym i wszechgencyinego, a Swego referującego iRadzcy. możnym? To zaufanie, to raszey zaśltpieW sobotę przedpołudniem przyimował Xiaig nie, zwaliło nań oiesczęścia, które go w ostaJmć powitanie Władz cywilnych i woysko- tnuh btach s>rześladow iły, i zawodowi łryurnnych. AU , sl*wy i'go na wygnaniu i w niewoli kres .WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE. położyły. Okoliczności wy,.ioeły go niegdyś -r-.-' - - do etzytku przemoinev wielkości, z kioreAgo Z-.Bv. UXelliidma if. LiftCIJ. ,riiewypo*«:edzi,»nen*i mógł lud *kcść obsyp;yt*rz\był tu Hrabia P o t o c ki, Adjutant wać dobmdzieystwy; Itcz zami.st być ity Cesarza Rossyiekugo. dobroczyńcą, przeniósł, etać s ę ity chłostą Przeitcheł tędy Cesarsko- Austryacki na- i przeklęctwem. Ziemia za sczupłą była dla uzwycziyny Ambassador, Xiążę Eaterhaz y, iego pr.óźney ambkyj; szukał większego Udaiąc sięo*na KOrOqacya fcrola A giełskiego. (przestworu do ruzwinienia swych talentów i Z Londynu Jnta 6 Liven. -nasycenra chciwości łupów. LeAz kiedy usiŚ M I - K 11 C N A P O Ł K O N i. * -łowani» iego przestąpiły granice śmiałości Od bitwy pod Waterloo, która stargała ludzkky; kiedy się odważył, wabzyćnie .więzy niewoli, i powróuła Ludom Euro-, tylko, z ludźmi, ale nawet z nieayłndai.ąA y - .peysfcim «Uw,ą ich-nie-podległość, nie było <<ioł<>w nitą} kiedy wpośród p<tzopi i TO z w*.

- pisze mriisUrMlnagazeta Mor«ing-P os t lisk M o M wy -a nic sotn\ mhi srogie sk/utti _nie było wainieyszfey wiadomość!! nad tę, z;bliska nadcLodząrey zimy kraiów biegu 0fctóra wtzoray do A ngl i i nadeszła. . N a.po- wyrh; wtenczas to upokorzoną została iego leo n .BoJIap.a.r.te nieoddycha iui n.-kuli wy>=io»ljść i siły ifgo olbrzymie z-iinu i i'y «fcieroskiey, któną praenżał trwogą. Z koń- się w słabość d/ie.nną. . .UpAdł, Ppodńiósł czył iycie dnia 5. MAia na raka w żołądku się znowu, aby "eta cięiey upadł. T o l - -t a s" ID a c h o r o b a , n a - k tó r ą o yri e c i e g o l u n t u r i o a i t u m , l i t l a p e u g. r. a.utmtł. .Nieprzyjacielskie i*go przeciw kra- viore ruant. Zbytecznem byłoby, ,wsAoiowi niwunii zamiary tak były wkorzenioo«; .minąć o.późnieyszych wypadka.h; dosyć ie i nieugięte; usadzę- ie-się.iego, >ahy poniżyć więzień na wyspie S. H e l e n y wciąż iiscze naród Angielski i -gdyby możnazagładzieimie był postrachem świata. Czarownik, co kruBrytań&kie, lak nkpcrruezone, iż trudno iest szył korony i państwa, utracił prawda swl mówić o ieg« życiu, leżeli o umarłych nie bekę, lecz iedna chwjla, ieden przy,.ad» .«, godzi się nic złego wyrztc. Niech więc dosyć mógł rnu ią znowu podać.do ręki. Przi mi. będzie powiedzieć, d nI z Aątpienia pierw- nęło otoź niebezpieczeństwo, * umysł wybu-' ezym był wieku swego jeniuezem. Ot przy- iałey pychy zniknął na zawsze. SiKawiłsńj rodzenia wielkierai obdarzony jtdolnoiciasa?, teras « swycb postępków wwetliwłacJiiej k-iłiy. it st · odrazą.. Jakkolwifk nienauitłziliśn-y go ja i)óa dziś kit-dy iuż ist:-ąć pi7ffct ł, żyizer; y mu odpusejenia. Kaidy Anglik, ra<z«y K i-Jy · hrz« ściiAi-in, to eamo £ycz)& mu będzie. Zwycięż-a w ; rgu h się ob'OfiU m iii s;ę z« y< iAż'n, u.onćipoihu tniiwić-sobie-, iź go ofiedf.ę. AudAi.yę lub dzień prjeiyic? T.'.ki koniec źyeia dumnego, · o-nay. ZJtnitjsze dary do naynikczeim ieytzy h ui-ył c*-lów, -w p' woi'iey śmierci, orawie bez przytomności przyiacitla i btz czułego pmieszenij krewnych w slra-sziiwey rozstania się Rędzinie i a' N a p o l e o n B u n »p a r t e u r o d z i ł się był dnia i a. Sit-rpnia 1769., iył 53. lat. Dzień zgonu ie yo itsi rocznieą wylądowania iego ni E l b i e prjtfd 7. laty. Rozstaiac 6ię l{a początku tefcoroku.z Kapitanem P o p p l e t p o , którego rzetelnie szacował, d-ł mu tabakierkę dyame.'ly ob.syp.arta, te cnóując doń słowa: "Adieu mon ami; voila la seule b agatelie' qui me reste. J-eVousla presente, afin que- Voue pU1SS1ez faire voir le don d« ma recann 01Seau ce ap re s ma mort." (Bądź zdn-w przyiacielu; przyim tę ostatnią drobnostkę, która mi pozostaję. Ofiarnie" ją W Panu-, ąitbyś ią po moiey śmierci iako znak wdzięczności mey okazywał.) lion a p a r t« chorował 6. niedziel, i tak przez t< n czas wychudł, iź do szkieł« tu był podobnym, kapitan. C rok ot z iogo półku, ktftrj tfrzywiózł depesze z wiadomością o iego śmierci, zap.ewnia" ii postać iego tak bardzo, eig zmieniła, ii go prawie poznać nie było moins, W oi-tatnim czasie ew y choroby rozmawiał często z swymi lekarzami o na turze swych doligliwości i twierdził, iź ie musiał «dziedziczyć, po swym o-yiu, który umarł naraka w żołądku, i ie iost przekonanym, ii cierpi tę s<mę choro b ę; wszokie dta przeświadczenia Ijna ewtgp o nitzawcduości «we

o domysłu, wyraził Syczeme, aitby go -paśmie rei r.izprufo U czyniono tel rr.--al«- ?roue zołą<lek napełniony ropiącemi się wrzodami; niektóre mieysra były poprzegryzane« tt szyscy lekarze b\lr isdnego zdania, iź < hor. ba itgo tie OBOgbi być uleczoną-, i źe klimatowi wcale i<jy przypisywać nie meina. W -oet<dHch, iysia godzinach dowiódł N v p o l e o n, ii namiętność dostawy ivoyskowey l ie opuściła go i w zgonie. RozJtazał on* aby go ubrano w mundur Marszałka polnego i tak z butami przy ostrogach kazał się pulo« iyć w ulubione swe polowe łoźko, na którtra. zasnął spakwyuie bez wydania naymnieysztgo znaku bole ści, które cierpiał. - S i c t r a nsit glo-ria m u n d i! Podług własney itgo woli pochowano go w St. H e l e n i e U«, pidcu przy iego pomieszkaniu. Oficerie-dea Afgielski odmalował go pośmierei-i przy» w i ó zj A n wizerunek do A n g-ł-i i. "j . Hrabia M o n i h o ł o t) P r zyp ły n ą ł n a o kręc ie H e r o » Z wyspy St. H e l e n y , - i wysiadłszy na ląd wyprawił -nety. hmiasi gońca zAwiadomością do tuteyszego Posła Frar.cuzkiego.. Ponieważ, B o na p a r t e prztd śmienia swą) niiiJa ośiiiielcrfyć, ii< oyci<rc iego umacł 113» raka w iołądtfu, i ie więc chorubę tę uważać, należy .-za dziedziczną, ieden z lekarzaur tuteyszyeh umieścił w gazecie M o r o i o g , C h r o n i c l e następuiące wezwanie: "V\ zy.A.

w«m f.kuhety lekarskie Łcnriyini, Anglii; l E u r o p y, - aiebyA oświadczyły, cjyll który z członków tychże prj.ypornma sobie aby ieden wciągu ich praktyki.. prJIY;'3HeK, gdzie rak okazał Isię dziedzicznym? Gdyby; tak było, proszony iest, ażeby doświadczony, taki przykład podpisem nazwiska' awego stwierdził. «

.. .. .. . » . .....;.. Ęr,r"

Podług ośwbdczenia Margrabi L o n d o nd e r r y rozetrzygtął Kroi iź adwikaci Królewey. mai*, być słucham p»ed HÓĄ gabinet@. mniema mie£ do udziału w koro-.acyt Króla. Dwa tylko eą w dniach Aghiskich przykłady, gdzie Królowe nie był> ;.reypueczone do koronacyi. Małźw.ki Karol, I. i Kar o I a U. były wyzna.ib katolickiego, i ztey przyczyny opierał się Parlament ich ki ronacyi. Natomiast Henryk VII. przyrouszQDy był, pozwolić koronować małżonkę, ponieważ się lud za nią oświadczył, Zaraz po koronacyi podobno Król odaruie wolnością wszystkich przemycników, którzy usychaią w więzieniach. Szkocka iedna gazeta zawiera naetępuiącą anekdotę sławnego Adwokata Clark. Gdy tenże razu iednego powracaiąc z sądu w Edinburgu du domu, usłyszał młodą damę mówiącą do towarzyszącego iey mężczyzny: "Oto ieet ow sławny John Clark, chromy Adwokat" - obrócił eię 'czem prędzey i zawołał swym piorunuiącym i skrzy piiwym głosem: "Łżesz Pani, ia testem chromy człowiek, lecz nie chromy Adwokat." Pierwsze danie na biesiadzie koronacyiney będzie zupa żółwia. Widzę na rusztowa mach nie będą się mieli tak dobrze. Muszą eię na 24. godzin zabrać z wiktuałami, lub - mrzyć głód i cierpieć pragnienie. Niewolno n'komu pokazać się w czarnym ubiorze. Gazeta t h e Ti me s przeczuwa, iż Królowa nic nie wskóra; lecz daie do zrozumienia, iż Królowey inne ieacze pozostaią środki; może się stawi Królowi w drogę i mówić z nim będzie. Bagnety nie mogłyby iey zabronić przystępu. Z Madrytu dnia u;. C%erwca.

Jeżeli nie zaydzie co nadspodziewanego, camknie Król dnia 30. ni. b. posiedzenie Kor t e z ów, i wyiedzie nazaiutrz do wód wSacedon. Na proceseyi w dzień Bożege-Ciała nie mógł się Król znaydowae dla letfey słabości.

6a6

Nie była «akze na nley Królowe, ant Infanci Na listę cywilna. Króla uchwaliły Stany 45. millionówBealów (i l. millionów'Frank\ W Stolicy panuie niespokoyność. Stroń<dcy ludu etaraią eię wzniecać niełady * re «f c kiego rodzaiu i zapalać pochód, ię fi W o d v W klubie złotey foutany oskarżał przv były niedawno z Kadyxu Pułk ... przy· k tOWluk Rotaldo wolnych mularzy, la o tanowia.c ch fakcyą przeciw -konstytucyjną; lecz gdy się nań obruszyło wielu przytomnych wolnych mularzy, muniał to odwołać, i starał się potem naprawić rzeczy rozróżnianiem pra» wdziwych braci od fałszywych. Od leg» czasu chodzą znowu patrule podczas nocy po ulicach, a Pułkownik R. musiał dać słowo honoru, iż się nle'oddali z Madrytu. Generał Quiro ga wymawiaiąc eię od przyjęcia wyz -aczo <y mu pensy!, tak głos swóy zakończył: "Póki H isz pa nie będą wolni, nie potrzebuję niczego; a iak przestaną by£ wolnymi, natenczas A n t o n i Q uiro g * żyć przestanie." Ej JHEj Ej t jA. Merino wciąż eobje dokazuie. Wszystka -młodzież 19nie do niego. Drogi ott Jrun do BurgOs i Madrytu nie eą więcey bezpitczoemi, a woysko Generała E rape c i n a d o po części sprzykrzyło sobie służbę bezskutecznymi trudami, częścią tc4 wymyśla sobie nad xiężmi i t. d. Neapolitanie, którzy niedawno wysiedli na ląd w B a r c e Ilon i e, rozgłaszaią wieści uwłaczaiące bardzo Generałowi P e p e i iego sławie. Miał on zdradzić woysko, i przyiąć pieniądze ed Austryaków. Wybiera on się do Londynu, Multany i Wołosczyzna.

Znad granic Mukan dnia 1. Lipca.

Nakoniec osadzili Turcy stolicę M ul tan; zaszło to na dniu 26. z. m. Ochotnicy będący w J a e s a c h opuścili iuź pier wey miasto. Siłę korpusu Tureckiego, który wszedł do J asa podaią na 6,000 ludai, z tych posłań» K a n t a k u z e n a w umocnionem przez niego stanowisku pod Stink a. Grecy mieli dać dzttlny odpór, i Turkom dopiero po straue 500 ludzi «dać się miało rozprzoszyć korpus K a n ta k u z e n a, z którego legło 300 ludzi tia pbcu. Po tey klęsce dowodzca Greków raniony, ratowsć się miał ucieczką z kilkoma uaybliiey go otaczającymi przez P ru t. Nie mamy iescze bliższych «czegółów tey potyczki. Jedni podaią siłę Turków przy uderzeniu na Greków pod StinJ ca na 5,000, drudzy na 4,500 ludzi, tyle pewna, ie odnieśli zwycęstwo. Boiary Bukeeaneskul i Sandar Grigorasz schwytani i ścięci w J a n a c h po wniyściu Turków, padli picrw«zą -ofrirą ich WŚ'iekłościj obadwa dopuścili się piastowania urzędów podczas stanu wwolucyirego w Multa nach, 1 po opuscztniu Jass przez ochotników pozostali w tt m mieście. W B ot tusz ana eh zamówiono leże na 5,000 Turków, którzy wczorayszego dnia iuż tamże nadciągać mieli, Niezmierny ieet nacisk mieszkańców Multańskich, którzy szukaią schronił nia w Pańetwach Anettyackich, a przez zaprowadzęnie względem M ul t a n to dniowey kwara-uanny, większa część musi przepędzać ten czas pod gołem niebem, dopóki sobie nie będzie mógł» chat wybudować. Z Poryża dnia 4. Lipca.

Głoszą, iż N. Król Pruski, przybędzie pa krótki CBae do Paryża. W tych dniach przedstawili Ministrowie W labie Deputowanych prawo, w którem źądaią utrzymania nadal cenzury dziennikowi jgazet. Izba mianowała, iak zwykle, Kommieeyą z a n t i - l i b e r a i i s t ów, do zdania sprawy w tey mierze, i większość tey Kommissyi oświadczyła się teraz przeciw dalszea,lJ;D; istaieniu cenzury. Pan V a u b l a n e zda

6*7

wał sprawę. Powiedział on w tym przedmiocie obszerną mowę, Iv btórey między inne mi przytoczył, iż cenzura idzie podług woli Ministrów. Zdaniem iego byłoby lepiey, znisczyć wszystkie dzienniki, aniżeli wolność ich takiemi nicwolniczerni krępować okowy, Mniemał daiey, iż przywrócono cenzurę c r.

i8 2 o. i a to w zamiarze utwierdzenia spoJtoynosci; ie iednak mimo te środki od tego czasu więtey słychać o spiskach i btzprawiath iak przedtem. Przytoczył nakoniec, i e, leżeli chcemy mieć skład rządu reprezentacyinego, powinniśmy także znosić skutki iego i bynaymuity nie wzbraniać praw* wolney prassy. Zakończył wniostk, ażeby Izba przedstawione przez Ministrów prawo odrzuciła. Słuchano głosu P*na Va ub lanc bez przerwy. Gdy skończył, poczęli szentrać stronnicy minietrowacy, a cieszyli się wołno-myślni. Wielu członków kazało ste, zapisać do mówienia za i przeciw prawu, Wypadek tey rzeczy powszechną zaymui« uwagę. Izba Deputowanych przyięła teriK cały budżet wydatków. Generałom Brayer 'i Ameil przysąr dzono amnestyą. We względzie okoliczności Greckich, dzienv nik Q u o t i d i e n n e iest zabitym Turkiem* Dziennik Bozpraw iest cokolwiek z* Grekami; dziennik Paryski dziś tak iutr» inaczey; dzienniki wolno-myślne ohetaiąra« gorzale za Grekami. Z War$%nwy dnia 10. Lipca.

Peczółka Krakowska pismo peryodyczoe; i nadal wychodzić będzie. Pismo to łem iest ezanownieysze, ii ciągle uniiescza to wszystko, «o przypomina piękne i sławne czyny dawnych Polaków, oraz donosi o tych naszych rodakach, którzy i dziś w iakim bądj£ zawodzie zasługuią na uwielbienie. Przy» toczerny cokolwiek o Karolu Lipińskim, który w zeszłym miesiącu zachwycał swoi» - Artysta ten ma lat 3 i/\-urodził się w R id z y n i u, w szóstym roku zaciął się uczyć muzyki od oyca, (di tąd źyiąo go) który był naV1-zycitlcm w di mu P <> i 0- k i c h, a co aseługuie i a. uwagę j- iź. n.-s-z ŚłJwriy nirtuo« jprócz oyra life miat i i u tg o n n uczy ci b m uzyki. L i P i ń s ki maiąc I>t 20. zo tał dyreItorem opery w teatrze-nk mii ckim w<-,Lwowie, a iłiocbi la orkiestra «kład.ła się z cudzoziemców, przecież jednomyślnie młode tou Polakowi rząd nad nią odd-.j o. U roku 1 8 1 7, z w i t d z n ł Li P i n s K i A ti e t r y ą, W t ochy i Węgry, dawił kooctm wP< ście, L u b T 3 ii i e, T r y t ś c i e, M e dy o Ja r i e, W t r o n i e, W c n e c y i . Wszystkie pisma publiczne wyihndrące w tycli miastach napełn iły etę i m i i rn km Li nsk i t-p o, Naysławnieyszy skrzypek' Włoski Paganir i bituz-nsiący dotąd'«obie rówm g o, oddał Itołd iialtźńy tdentoui Polaka, i pierwszy raz połączył 6ivóy talent z cu dzym, to ket, oba dwa grali 'koncert. Lipiński iest ornr lu mpozytonu). Riceozye muzyczne z pochwa lą wspVml'naJa o iego rózrfiaitjch pło d a - h, a sezigóh. iey o waryacyaclt biciliano i Rondo ti lu Pó/ncca. Utah otowa' y ten nasz ro d i k nieodwiedził dotąd W a rs za w y ; ,spodżiewarny się pizeckź" iź ztbrawszy laury po obcych' ziemiach, pośpieszy odebrać Ut\, Ltory na niego, czeka w stolicy P o I s ki, (faki'1'8sl' istotnie iego zambr.) G.ibińet zoologiczny i zbiór osobliwości tuteyszego ut. i utrsytctu ciągle się pomnaźaią tak przez-artykuły.kosztem'rządu zakupowan *, iako też przez.dary prywatnych osób. Wi sła znacznie opadła, nie 6łyih<ićaby - etatoie wezbranie szkodliwe «prawiło skutki, niektórzy iedńak zapewniaią, iź na S. Jikob iescze witllicgo wezbrania spodziew-ać się naleiy. Doszly tu dwie następujące wiadomoici j. Woibwód«tw;.

61g

W basch obwodu K« -" g o, wscl' pranića Pru-ŚJją dostrzcrjo ą j.>-'-(- ba" a łotr u. r>zczortT< s , roi ri uLul/ pt.iicyiny]rh i źabdajra I y i, 1 rzv poiftu y gra-bT' pr-?\ I egły-h s'p'rawUy/\ ii sz<śb>u rWę.zcityzri, «r.z dint kobiiiy z te vi. bai itI' Y uic'o, n tvm eposob'i m b« zj l' cz< ństwo i.ifrntjk6vposc j ubltczna ?31 ewiaoi.fl. W Woit wou/twk Augtjstowskiem z lasów przyftgłyih wsi G.i b wypadło dwoie wściekłych witków samiec i «amii a, a spotkawszy dwie nadchodzące do lasu kob'tty, prawi« śmiem lnie i» poknlirzyły. VVii,zYr ca opuściwszy te nitsczęśliue niewiast*. wpadła na idącego M a r c i n k i e w i c z a dl'miifytO-owsriego źołnśtrza woyek Polskuh, który I ubo i u i" uszkodzony, schwycił ią , b,ł tyle przytomnym i sihiym, ii ią zatrzy« mai ai do nadtyścia ludzi, którzy mu de zabicia wściekłego zwierza po-.icgJi. Odw-aga Ugo dawnego żołnierza ochroniła wielu od nit oihybnego'nitbtzpit-czeiWw». .Słychać iź zostanie przyzwoicie wy rndgrodzuayTn» W krotce założonym będzie przy ulicy Marszzłfcowskiey nemy szpital dfa I u o, os >b wyznat ia Moyź< «owego; Pbc iuz ket kupionym. Koszta na zakupienie placu i całty budowy zastąpi dobrowolna składka prze« tuteysz\ch IzrJtlilOw. Jeden z tfgoź wy. znaoia ofiarował cegły 100,000 z. warur-jkiera, aby szpital iescze w bieżącym roki> został zaczętym. Lnia 10. Lipca odebrane wiadomości x ob.

wadu hoch.czewskkgo zapewniają, ii.ostati wylew Wi sły ztządził znaczne szkody w łąkich , ogrodach i Zóbudowanisch, sizególniey w dobrach szlacheckich K a i n i o n, Kromnó»,. Holendry, Piaski, W iD ków i t, d. Z Wiednia dnia 7. Lipca, Według pewnych wiadomości z H e r rmannstadt z di ia a». Czerwca woyna wXigstwach Muiianskiein i WoJoskieia zdai« gle być tik dobrze nK ulcnńczorrą. Podług waiący się Szta tier; od dziecinnych 1st zeznań a przybywający h gromadami nagra- okazywał wielką zdati.ość do malarstwa, teraz nice HeterysMw" ratować się raiał ucnezką ieet », R z y m i e, gdzie talentem SWOIm zaJ p S i l a i i t Y , rozpuściwszy wprzód woysko, dziwi) znawców.

Poiedyńcze tylko oddziały Arnautow ucie- Nowa trajedya O rc s t e s grana na drugim rały się * woyłtteel Tureck.em, które iui teatrze Paryzkim nie utiała 'się. Na wieb daleko większą część W o ł o s c z y Z H Y zay kiey operze dano balet Węgierek?, którego inotvało. tańce powszechny śmiech wzbudziły; z tey Wycbodząra w Pr e-sburgu gazeta łacin- okoliczności ieden treffile ogłosił: że Fran« ska donosi, iż w ostat uch dniach Czerwca cuzom nic w W ę g r z e c h udać eię nie może, padał śnieg między górami, a dachy okryte Składka na mogiłę Koeciuea-ki w czasie były śronem. S. Jańskiego ziazdu w Krakowie znacznie Podług naynowszych wiadomości z' G re - eię powiększyła, cyi, wszystkie wyspy Archipelagu ześlą. De- N owo urządzona Biblioteka uniwersytetu putoivary.h na kongres, który się odbędzie Krakowskiego składa »UI; teraz z dzieł bliske W M o r e i i rna z a c e l , u s t a n o w i e n i e c e n t r a 1- 37 , O O O .

ńego Rjądu Greckiego w celu nadania dzia- Jedna Zrgazet Londyńskich ministrowskich ituiotn Grek*6w naleźytey itdnostayności, wyraża się arcy po kupiecjtu: A "Jeżeli Grecy wytępieni zostaną do eczętu w K o n g t a nt Y n o P o ł u, to handel, ktcVty teraz niemal wyłącznie wich rękach się znayduie, przanieść eię musi wręee kupców Angielski« h. " Do K a rls K r-on y posłano rozkaz, ażeby czem sjfieszniey uzbroiotio 4. fregatty, ta t iżby w pierwszych dniaih następuiącego mie« siąca gotowemi były do rozwinienia żagli, -

Z (V/och dnia 2 A . Czerwca, Dziennik oboiey Sycylii pisze: "Chcąc wyrhowaniu publicznemu inny nadać kieruntk, mianował Król Juntę z mądrych mężów, łlóua ma sp<.koyr»e M uz siedlisko wyczyścić l od wszeHuty zasazy zachować." W S y.c y l i i mnuiowana iest oddzielaa Junta dla spraw duchownych tfgo r>*ńsiwa; Składa się z Ar y-J -Jbkupa Palermski go, Kardynała G r a v i n a, Arcy .Biskupa Mon« realskiego i Sędziego państwa. Unia 13. m. b. spalono w Neapolu publiezni* przed pałacem polkyinvm 70 to. . . \ ... r . - . A I mow dzieł W o l i e r a, R o u s s a l li A l e m - b e rt an h j - Rozrnaite U/ladorności.

Doktor C a r t i e r w P a ryż u otrzvmal nieznaną dotąd w E u r o p i e różę w kolo

, . . , . .

rach białym l cielistym nakrapuną ltmemi kolorami. Nazwał ią różą Po nia to wsk ieg o, na pamiątkę E h i t Y n, krórtgo równie t, 1« · Ł · D.. i, · l. _ _ _ Polacy tak l Frar" uz. uwielbi ć nie przestaną.

Młody Polak rodem z JŁrakowa nazy

Y.

IVpewneywsi, boru blisko, Psotowało wilczysko, A i a k t O zwykle, złe swóy koniec bierze, achwytah s o pasteree. Wiec wielka rada: Cała gromada, J ęł a go sadzić, Aby nie zbłądzić, I ukarać należycie, Wszyscy wyrok dawali na męki i zyełe.

Mówił Bartłomiey: szarpać go hakami, Michał: kraiać kawałami,

Inni

Kuba: od , gO ze skór yj Grzela: zepchnąć nałeb zgóry, Woytek.- obwiesić, udusić, iescze do innych mąk go chcieli musićt Aj, ovj UM a t, Ta u, »ssvstko n * T Giy ich gniewało, Wilczysko stare Rzekł, coź stąd, ie się udręczy, Zamęczy, Kiedy- inne bez trwogi, przyidą. do zagrody, Dusić nam trzody? . .

Lecz ieżeli «słuchać chcecie mię sąsiedzi, Sprzążciego zmoiążoną., niechay zniąposiedzi, A ta, tak, mu dogryzie, jyle sprzykrzy życie, Ze gdy go puścicie.

Ręczę, iź się sam zgubi. . . A zaś, ieżeli nie To w całey knieinie.

Przestrzeże wilki, które trwogą; przerażone, Poydą. od nas w inna stronę.

Jakoż zgadł r gdyż dopóki Wachowa istniała, Dotąd tam. wilcza noga i raz nie 'postała.

J. SZCZEPKOWSKI.

OBWIESCZENIE, Podaie się ninieyszem ch> wiadomości, i£ Ur, Jozef Kęszyckr z Więckowie, i Ur.

Julia Bielska na mocy kontraktu przedślu bnego w dniu 28. Listopada 1817. zawartego, Wspólność maiąiku i dorobku wyłączyli.

Poznań dnia 25. Czerwca 182!Krofeweko- Pruski Sąd Ziemiański,o B W IE S C Z E N I E . We wsi Łukowie do massy likwidacylney niegrfy Antoniego Garczyńskiego Prefekta naleźącey, roine nowe budowle i reparacye budynków wentrepryzę wydane bydź małą. T ermin w tey mierze; na dzień 27. Lipca r. b., z rana o godzinie gtey przed Deputowanym W. Konsyiiarzem Sądu Ziemiańskiego Ryli, we v.si Łukowie wyznaczony został, na który ochotę przyięcia entrepryzy wzywamy, aby łicyta swe podali, a naymniey źądaiącemu entrepryza oddana bydf ma. Warunki wRegIstraturze naszey, iako też u Dzierżawcy W, Galewski'ego w Łukowie przeyrzane bydź" mogą. P o z n a ń dnia 2g. Czerwca 1811.

Królewsko Pruski Sąd Ziemiański.

ZAPOZEW EDYKTAXNY.

N izey podpisany Królewski Sąd Ziemiański podaie nmieyszent do publiczney wiadomo

ści, Iz nad malątHem starozafconnegoGabryela Koppel handlerza wełną w Kościanie, na dniu dzisiejszym konkurs otworzony został» Zapozywaią się, więc ninieyszem publiczni« ci wszyscy, którzy pretensye iakowe do tego Gabryela Koppel mieć TIIIeTaIJ;, abj sie. na terminie likwidacyjnym dnia 19, Września r. b, przed południem o godzinie p. przed Delegowanym SędziąZieminńskim Wny m G a e de wyznaczonym osobiście, lub przt z Pełnomocników prawnie do {. go upoważnionych, na których im tuteysi Komrnissarze Sprawledli. wośei S al ba eh i Kaulfus, lub Adwokaci F e i d l e r i S t o r k propunuią sie stawili, pretensye swe podali, prawa swe, iakieby int do pierwszeństwa słuiyc nsogły, udowodni« li, i dowody należycie wyłi.scjyli, znayduiące się zaś w raku ich pisma i papiery w mieyscu razem złożyli. Nie stawiający zaś niezawodnie spodziewać się mogą, i z prefensyamI swemi do teraznieyszty massy pr< kludowanyrril zostaną, i onyrn przeciw zgłaszającym s;ę. kredytorom wieczne milczeń.e nakazanem będzie. W s e h o w fl dnia 15. Marca iff2i.

Królewsko- Pruski S d Ziemiański.

Wakacye w Królewskim Glmnazyum zaczyczynaią się dnia 29. Lipca i trwać będą a£ do drugiego Września. W poniedziałek dnia trzeciego Września, każdy ucz».ń powinien znowu bydź w Bwoiey klaseie Dnia 25, 26, 27, ag. Września odprawi się Popis publiczny, r w poniedzrałtk dnia pierwszego Pazdj.itrmka nowy bieg nauk rozpoczętym zostanie. I>kcye tedy od trzeciego Września bez przerwy dawane będą. Upraszam więc Szanownych Rodziców i Opiekunów uczniów naszych, aby swoich synów i małoletnich nie rychley ze szk'ol odebrali, lak 29 Lipca i dnia drugiego Września znowu odesłali.

Poznań dnia 11. Lipca 182r.

D. KauHuff.

Dodatek.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1821.07.18 Nr57 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry