GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1821.11.28 Nr95

Czas czytania: ok. 9 min.

Wielkiego J

Xiestwa

POZNANSKIEGO

N akładem Drukarni N adworney W. D e c ker a i spółki. - Redaktor: Assessor Ra alaski.

N/'O. 9 5 ,wSrodę dnia 28. Listopada ig2i.

WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.

Z Konstantynopola dnia 22. Października.

Zamieszanie ód dt i kilku panuie W tey stolicy. Mówią tu publicznie o whlerskich Mecach, które SpotkałyA wojska Tureckie od Morei aż do Larysty. Wiemy tu z pe«rnością,iż zostały-na głoKCzbheprzt II Greków ł:A lego Baszę, kroty sprawę ostatnie h dzieli. Dwóch Baszów zabitych, trzeci ciężko raniony. Potęgs Grtiów w M o rei i t. d. znacznie się wzmogła; cztery korpusy woyska tureckiego całkiem sr. iscźcre. Bóy nigdy nie był atrssznieyszym i zaciętszyift; przez dziewięć dni walczono z uaywiększą zabdło ścią, be« rozstrzygr ienia zwycięstwa na tę lub ową stronę. Nieiakiś A n t a r, który TesSalskimi Grekami dowodził, rozwiązał los morderczych zapasów. Aly Basza nie ieet wi<;cey zamkniętym w- swey warowni!, lecz biiei waleey z wszelką wściekłością, rozpaczy j zemsty, którą, w nim śmierć ooudwóeh iegosjnów wzbudziła. e_e Przybycie Rspitsna B ergami n e z rossyiską banderą do naszego portu, uradowało równie r*ąd iak lad. Maią to za sczęśliwą wróżbę utrzymania pofcoiu. Z Lipska dnia 12. Listopada.

Wciąż iescze dążą młodzi ludzie, mianowicie byli woyskowi, do Grecy i, lecz wie10m nie domie potrzebnego wsparcia do tak: datekiey podróży. Z Londynu dnia 16. Listopada.

Kroi miewa częte rozmowy z Xi<;clem y ork i udziela prawie codziennie posłuchania niektórym Ministrom, mianowicie Margrabiemu L o n d o n d e r r y i Lordowi M e lvii leo Król Imć odroczył znowu Parlament do «Ł 3» Styczni? Diiia 9. odbyła się zwyczayna uroczysta instalUcya Lorda Majori, połączona z eła* woą witlką UCztąA, na którey znaydowali się, mildzy innymi, Xiąźc York, Xiąz$ Wel* Sidraouth i Pan Vsnsittart, kanclerz izby skarbowey, siedmiu wyższych Sędziów, 6 Posłów zagranicznych i. t. d. Bal zagaiony był przez Ministra Hiszpańskiego z cótltąLorda Majora.

Kur y er umieecza, iak mówi, po raz trzeci wyraźne zapewnienie, iż między Ro sSyą i T u r c y ą nie przyidsie do woyny, a to ażeby zbić trzykrotne twierdzenie Kro niki p o r a n n e y, i£ woyna iest tak dobrze iak pewna. Opinia publiczna osobliwie obywateli tuteyszydi, w głos prze mawia za pokrzywdzonym W i l s o n e m. W ininern z publicznyh jgromadzeń, znr;ydowało się wielu znakomitych członków parlamentu. Sprawę iego nazywaią tu sprawą naro d u. "Ś cigania i prześladowanie poit-dyńczey oso by, (są słova Lambtorii) iest z icważeniem koi stytu- yi, które wymaga po woyekowym ślepego postujtzenstwa ministrom, i wystawia go ta słuZaletwo ich s imowulności! Za to h- W i l s o n przeszkodził rozlewowi krwi bratniey w d i u 14. Sierpnia, za to ze Służby iest dzisiay oddalooy!" , Z Madrytu dnia 2. Listopada.

Król dał Mi nitrowi przychodów" An t on i e m u Ba ta ta, żądaną dy tnissyą, 1 mianował na itgo mieysce tymczasowo A n i o ł a Va 11 e j o, urzędnika skarbowego, z czego Ministrowie wcale nie są kontenti.

Minister Pan J a b a t , k1.;:ry był złożył swóy urząd, podobno iest przeznaczony w nader ważnem poselstwie do gabii.etul.uilleryiekiego. Dornyślaią się, iż H i s z p a n i a źąda pomocy F r a n c y i do uspokoienia prowincyi Amery kańskich, Don Fran. Abadia mianowany cywilnyrn naczelnikiem M u r c y i . Ministerium podzielone. Ministrowie spratviedlwosci, spraw wewnętrznych i przycbodów Slo na ifcdney stronie, Ministrowie sprawlooazewnętrznych (B s r d a x i), woyrsy i osad n t drugity. Mi(.ister marynarki itst neutralnym. (Minister przychodów złożył, nfc wiadomo, urząd.) W A n d a l u z y i wolnieie zaraza. W A r a g o n ii przedsiębiorą środki zdruwia, odkladaią targi i iarmirki i t. d, "Rozchodzi się pogłoska (pisze Jedna z Gazet iuteyszych), iż do wszystkich Trybunałów pos'ar?o rozkaz, aby imię Infanta D o n C a r los, ze wszystkich spraw o spiski, do którychby mógł wchodzić, wymazano. Czyli wieść ta itst pewną lub nie, przecież D o n C a r los nazwano hersztem wszysikiclr spiskow, i mniemanie to irudnoby było uchyiić ni e tylko w Hiszpanii, ale i w całe-y Europie. Dla lego potrzeba byłoby, abyStany wtdług i6jj. artykułu konstytucji, uznaiącego osobę Króla za cietykalrą, wydały oświadczenie, czyli się to do wtzyetkich człooków rodziny Królewskiey rozciąga; bo lubo teorya iest temu przeciwna, praktyka ieclnak zasadę tę potwierdza. Ciągle uważaliśmy, ii D o n C a r los iniany był za heiszta lub uczestnika spieków w B u r g o s , V a U a d o l i d j buntu wznieconego przez Kanorika V i 6 ues a, oraz w wielu innyih wypadkach; a przecież mimo tego doznawał i doznaie w j glę dow, i'ikby nayiietykaloieysza osoba w narodzie, który nie uznaie i uznawać nie może Infanta D o n C a r los za kogo innego, iak tylko za prosttgo obywatela." - Tenże dziennik zachęca Infat ta do wyitchai ia za granic ę, ieślt mu się eystemat konstytucyiny nie po do bi. W D z i e n n i k u U n i w e r s a l n y m czytamy co następuit: Coż sądzić i mówić II Biskupie Hiszpańskim, kt >1)1 w WreeśOju t. r. następujące z kazal.-.uy wyrzekł słowa: "N ie chcę wyrokować, czy było sprawiedliwie lub niesprawiedliwie, znosić trybunał inkwizycyi. Gdy N 3 P e> l e o u B o n a p a r t e zawoiowat H i s Z p a n i ą, pierwszym ie,go krokiem, aie porucje ie inkwizycji ramieniu świeckiemu, . To samo dzieie się dziś ze strony rządu chrzeŚciiańskiego wnarodzie chjz.ś> iiańssirn. Alei przyszedł czae, w którym Jezus Chryn us przesadzi winorośl tam, gdzie będzie mogła lepsze wydać owoce. Co się dziś dzieie, skończy się dziś lub naypoź; ity Futro, albowiem niernoże J. C. dlużsy śuerpirć poniżania i dręczenia sług i zwolenników if go; pomścić on się musi na ich zniewaźycielach. Dzisieyeza nierówność między stanem duchownym a wezystfciemi inneini stanami spółeczeństwa, daleką- iest od owych czaeów, w których Chr) Stus etao ów postanowił w koŚciele, i nazwał go Królewskiem KapłanStwern." Słowa te, tak nieprzyzwoite w uściech osoby dachuwney, w tak widocznym wyrzeczore zamiarze, ażeby oczernić systema teraźnieysze, tak przeciwne zasadom naszey księgi prawa, stanowiły iednę część kazania, które Don Raphael de Velez, Biskup C e u t y , powiedział d. 9. Września i» tamecznym kościele katedralnym, i umieeezone 64 w Liberaliście Afrykańskim a. 1. TO. b. Nifcchceuiy tu przypominać, iakiemi dawniey Prałat ten powodowałsięzasadami; dosyć będzie powiedzieć, że, ieśli Rząd nieprzedeięweźmie śpieezoych i dzielnych kroków przeciw podobnym nadużyciom, któryeh dążność tak iawna, podstawy systematu epółeczeńefciego zostaną podkopane i wkrótce w przepaści pogrążone. Jeżeli podobne pociski nie będą ukarane, wyidzie znowu niezadługo dzieło w H i s z p a n i i pod t ytulem: "Obrona tronu i ołtarza." (wr. 1817. wydał Bis*up Velez w Madrycie takowe dzieło, które pod nazwiskiem tronu rczumie despotyzm, a pod nazwiskiem ołtarza zsbobon.) Albo ieżeli go pożera gorliwość dorou pańskiego, czemuż siedzi w C e u t a, czemuż nie puści się w głąb Afry ki, gdzieby znalazł despotyzm, którego w aiey czy

1 003 "*stości żąda pewrotu. KtózwSe; czy nie lesf powołanym, ażeby winorośl, która, według iego twierdzenia, niewzrasta więcey »H i - s z p a n u , przesadził do okoiie, gdzie ludzie, iak w H i sz p a n i i, nie sądzą, iż c i, e o n i e zasczepili winney macicy, nie są też przeznaczeni do zbierania i pożywania ity owoców, lecz że religie tam tylko kwitnie i wzrasta, gdzie ełudzy ity więcey pesiadaią oświaty, a mniey chciwości. Od Menu dnia iSo Listopada.

Donoszą z S t u t t g a r d u, iż W. Xial<; M i c h a ł ożeni się z Xiężoiczką'Fry d e T y K ą, córi-ą Xiecia Pawła Wirlembergskiego. · Przybycie i pobyt Xiecia M e t t t c n k h 1 w F r* nk f o r c i e, przyłożyły się nareszcie do położenia kresu chwitiącym się dotąd wieściom o woynie i pokoiu. Pewni tu it-sftśmy teraz, iż się pokóy utrzyma i ż< niepo« rozumienia między U o es y ą i Po rt ą na drodze dyplomatyczney załatwio! e zostaną. Z Paryża dnia 14. Listopada.

Izba Parów przyięła w dniu 13. iednomyślnie proiektowany przez Margrabię L a 11 vTo l e n d al adres do Króla i mianowała wiełką deputacyą do złożenia go Monarsze, W Izbie Deputowanych nit zaszło nic ważnego. Generał Ra pp zakończył życie w R h e i n , weller. Liczył lat 49. Ostatnie iego słowate były; B oie zachowa y Fraocyą i Króla.

Dzienniki Francuzkie piszą wciąż o woynie między P e rs y ą i P o rtą. Syn Szacha m b ł stanąć na czele jootysiącznego woyska i ruszyć ku granicy Tureckiey. W oststnimraporciepisze Doktor P ar i s e t: "Pięć dni ieduośtj, sprężystości i dobrey policyi, byłyby miastom B a r c e lon i e i T o rto sie zachowały kilka tysięcy mieszkańców przyiyciu, ltpiey aniżeli powszechne zaniedbane środki zwyczayney kwarantany. Choroba ta jak ket zarnźliwą, i rozirzewieua" Ult'lu t.n» dnym tuteyszym domu zaiezdnym (» B arc e lon i e) z 15. mieszkańców umarło li. W domu sąsiada z 27. mieszkańców umarło 24. Na ulicy Nao trzy domy do iednego wymarły. - W Tortosa umarł Biskup, i wszyscy, co go otaczali. Ostatnim z nich był bied-.y Jezuita, któremu Biskup dał u siebie gościnny przytułek. Całe klasztory, całe domy i familie powymierr.ły; całe ulice są puste i próżne. Wszyscy Sekretarze władz mieyskkh pomarli. Ze wszystkich lekarzy pozostał ieden przy życiu; to eamo itden tylko aptfkarj -. - Lekarza francuziciego B a i lI y t>lleo poty mocne uratowały. -- Tt,rjz psnuie nieco więce.y porządku w B a r c e lon i e . W B a r c e lon e t t e z a wcześnie śpiewano Te D eu m i l. dział strzelano, V» cąi tam iescze umierają chorzy, lubo nie tak licznie. Francuzcy lekarze i siostry miłosierdzia świadczą wielkie usługi z poświęceniem swego zdrowia, a może i życia. W B a r c e lon i e pakuią co wieczór trupów w wielkie skrzynie, zawożą na cmentarz, wrzucaią w głębokie doły i potrząsaią niegaszonem wapne-m. " Rząd zaięty iest położeniem osad naszych.

W tym celu utworzoną zostanie w P a ryż u Koromissya ze wszystkich zarządzców osad głożona, .która ma ułożyć naydogodnieysze dla F r a ne y i systema osadowe. Mieeyonarze, którzy się obchodzą z F r a ne y ą, iak gdyby była kraiem pohańców i nie miała wcale porządnego duchowieństwa, rozpoczną wkrótce swe kazania i procese.ye i tu w stolicy. W R e m a c h, gdzie im Pod prefekt czynił trudności, zapytał go iedtn z Miseyonarzy: "M fanie, c*y się WPanu sprzykrzyło iuż, być Podprefekt« m ?" A us try a zaiet» iest zmnieyszenit-m woysk s w o i c h. A n g l i a da ł a z sie bi e p i e rwsza w miesiącu Sierpniu dobry przykład. Nie mn, 'na tego uważać za znamiona woyny- - mówi

:lOOi

Monitor. (Zgodne 6entymenta z 'Kuf-fe.

rem Londyńskim.) Z Petersburga dnia 'it. Października.

Kompania Rossjisio AmerykańaSa, pierwszy raz potwierdzona i przywilejami udarowana w roku I7gytym, otrzymała tera/\, przez Ukaz dnia 1$. Września, nowe potwierdzenie J. G. M. na lat 2 O, tudzież przywileie i prawidła, z odmianami i dodatkami, Btosownemi do okoliczDośfi. Ostatnia gazet« Senacka z dnia 2 2. ogłosiła te przywileie i prawidła. Komitet Bibliyny Oddziału Moskiewskiego, d. 17, Września, odprawił posiedzenie, na którem okazywane były exemphrze, wydrukowanych nakładem Oddziału Biblii więzyku dawnym Greckim, z taką niecierpliwością 0czekiwaney w całey Europie, i Nfowego Testamentu w ięzyfcu Polskim w liczbie 10,000» Około końca terainieyszego roku spodziewa się Komitet ukończyć drukowanie całey Biblii, w i<;zyku Polskim, w liczbie 7000 exemphrzy.

Z nad granicy Tureckiey dnia 30. P /iź A dzjernika.

Do Multan i Wołosczyzny przybywała wciąż posiłki tureckie. Woysko Rossyiskie po nad P r u t e m wynosi tymczasem tylko- 120,000 ludzi; wszakże na U K rai nie Stać go ma do 200,000 ludzi, Uwaaaią, iż między zoayduiąiymi się w J a s s a c h naczelnymi wodzami tureckimi a główną kwaterą turecką często bit gaią gońce. W J a s s a c h puścili przyiaciele Turków d. 26. PaSEdzieT», wieść, iż Porta przystała na wszystkie doma * gania R o s s y i, i że Turcy ustąpią, z M ul * t an i Wo ł o s e z y s n y, zoetawiaiąc Kaim»-» »kanów. Wszakże % dumnego tonu dowodzeów Tureckich prędzfy sprzeczność uwazac moins. łJ pewniaią, iż nni odebrali od Sut» tana instrukeye, według których wrzf-śniey łub poźniey woyna z Rosa y ą wybuchnie.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1821.11.28 Nr95 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry