GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1824.06.02 Nr44
Czas czytania: ok. 16 min.Wielkiego
N A I
Xiestwa
/\.
S R I E
G O.
Nakładem Drukarni Nad worney W. D e ker a i spółki, - Redaktor: Assessor Ra ab ski.
Nro* 44.
W Srodę dnia 2. Czerwca 1324.
WIADOMOŚCI KRAIOWE.
Z Berlina dnia 2$. Maja.
Z przyczyny powiększonego obwodu czynności w wydziale duchownym tegoż minisier»twa, N. Król J mć raczył nayrniłościwiey u w o l ni ć r z e c zywi s t e g o N a d r a d z c ę R e g e o c yi - nego N i c o l o v i u s od dyrekcyi wydziału «dukacyinego, natomiast zaś mianować rzeczy wistf go T aynego N adradzcę Regencyinego Ur. K a m p t z, zostawiaiąc go w dotychczasowych iego stosunkach służbowych, pierezyin Dyrektor« m, a Tayntgo Nadradzcę »karbów* go W o I fahrt Juetycyaryuszern, i Kaznodzieję nadwomegoT b e re tn i n , udzieJaiąe mu godność Nadradzcy Konsystorskiego, członkami wspomnionego wydziału edukacyirjego w rnir.isterstwie spraw duchowny« h, edukacyjnych i lekarski« h; iego dotychczasowego caś Justycyaryusza, Taynego Nadradzcę Re-*gencyinego F r i ck, t» równem znaczenia przenieść do Ministeryum przychedr.tv. N. Pan, Królewsko- Portugalskimi« Posłowi przy Naywyższym Jego dworze, bobo de Silveir», Hrabi Oriola, udzielić raczył order czerwonego orła pierwszey klassy.
Królewicz J mć W i l h e l m, syn N. Pan * , wytethał stąd do Fiiret en walde. Królewicz J mć, Xiąźę K um b e ri an d j i, stanął tu z D u e b e n . Król. Szwedzki KammerjunŁer i Sprawujący interesa przy Cesarsko-Ausfryackim dworze, de M a u l e, do W i e d n i a, i Cesarsko - Rossyiski strzelec polowy T r e u ma na gońcem do S t u t g a r d u, ztąd wyiechali; a Cesareko- Rossyiski airzeiec polowy G r e g o» .
j e w, iadąc z M a d r y t u, y>rzeie2d£ił tędy gońcem do Petersburga. wersytecie Bazyieiskim umieszczonych nauczycieli, i przy trwających podług aktów w uniwersytecie Tubingskim zgubnych zabiegach studenckich, "znanych pod nazwiskiem bu rszenez a f tu i innych, N. Król Jmć raczył naymiłościwiey przez Naywyższy rozkaz gabinetowy z dnia 21. m. b. zakazać wszystkim poddanym królewskim utzenia się W rzeczonych uniwersytetach pod karą nieprzypuezczenia ich do urzędów i fiskalnego postępowania przeciw rodzicom i opiekunom, które to Naywyźsze postanowienie, aby było przestrzegałem, podaie się ninieyszem do powszechney wiadomości. Berlin dnia 24. Maja 1824.
Ministerstwo spraw duchownych, edukacyinych i lekarskich. "JZ Powszechney Gazety Państwa Pruskiego.)
Pod napisem: Przestroga, Król. bezpośrednia Kommissya śledcza pod dniem 2 5tym b. m. za Naywyższym rozkazem do powszechney podaie wiadomości, że na mocy wydanego przez dwa Król. wyższe Sądy kraiowe wyroku, uczeń sztuki lekarekiey L u d w i k Koehler, i Sekretarz prywatny Ludwik Fryderyk Sachse, za należenie do zakazanych związków taiemnych wskazani na 6letnie więzienie, odprowadzeni zostali do twierdz wyznaczonych.
WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.
R O S S Y A.
Z nad granicy Rossy iskiey d. 6. Maja.
Zapewniaią, iż lekarze N. Cesarzowi J mci radzili używać tego lata albo ciepłych wód Kaukaskich, albo Karlsbadskich w Czechach.
Z różnych powedów Cesarz Jmć ostatnie obrać Wolał. Wyiedzie zatem na początku Czerwca z War s z a w y, gdzie Seym zagai,
5» 3do Kar l s b a d u, lecz tylko miesiąc tam za* bawi, po czem naybliiszą drogą powróci do P e t e r s b u r g a . Hr. N e s s e I r o d e i kilku innych wyższych urzędników wydział.u zagranicznego, odebrali rozkaz, ieby byli gotowi iechać do Czech. KRÓLESTWO POLSKIE.
Z Warszawy dnia 2j. Maja.
J o. Xiążę Namiestnik Króleweki, wczoray powrócił do Warszawy. Deputacya do rozpoznawania i przyznawania tytułów honorowych z grona Senatu wybrarib, ulończywszy poruczone sobie przez N. Pana dzieło, podaie do publiczney wiadomości lietę imienną osób i familii, którym tytuły honorowe, stosownie do złożonych legiiymacyi przyznane zostały. Xiążęta są następujące: Czartoryscy Adam i Ken« etanty. CzetwertyńsKi Antoni. Grudzińska Joanna. Jabłonowscy Maxymilian, Antoni, Stanisław i Władysław. Lubomirscy Henryk i Jerzy. Mirski Bogumił. Puzyna Wincenty 1 Józef.
Radziwiłł Hieronim Michał. Sapieha Paweł, X3IIIery i Leon. Woronieccy Antoni, Józef, Kalxt i_ Henryk Wincenty.
Z a ią czek Józef. Ogińscy Tadeusz 1 Franciszek Xawery K n i a z i o w i e .
A u s T a y A.
Z Wiednia dnia 22. Maja.
Ewanjelickiemu uniwersytetowi tuteyszemu Cesarz Jmć przyznał świeżo 30 stypendyów, z których 8 po Zł. reńsko 100 i 1 2 po Zł. r. 80, reszta po 50 Zł. r. monety konivencyiney rocznie. Liczba uczniów wynosi teraz 50 i kilku. Niedawno mianowany Professor nauki moralności iest rodem z W ę g i e r i usposobił się w Giętyndze. Dnia 19. i następnych pozbiiano ogromną beczkę do wina w piwt icy węgierskiego winiarza A n t o n i e g o Wal z w T y r n a w i e , w obecności różnych widzów wysokiego zna« czenia, i napełniono iąbiałem winem zwinnie eT« dłuż i 16 stóp n cali wysokości, Obeyinuie u 110 wiader; klepki eą z dębiny ełowackiey; 2 3 obręczy żelaznych waży 85 cetnarów. Wewnątrz żaden pręt nieruzpiera beczki, i kętnary maią 6 dębowych siodeł, na których ciężar spoczywa, do polowy swey wysokości podparty. D no La przodzie leżąc e , ozdobione wizerunkiem Arcyxią£ęcia Wojewody. Bednarz pracował nad calem dziełem dni 90. Pan Wala wymurował tei osobny sklep w etylu gotyckim, obok dawney piwnicy Poj ezuickiey. NIDERLANDY.
Z Bruxelli dnia 22. Maja.
Gazety nasze zawieraią teraz w zupełności zawartą z Anglią ugodę zamiany na pewne krainy I n d y i wschodniey. Składa się z 171:0; artykułów, i podpisali ią P P . Fa ge 1, Fa lek, Canning i Wynn. Obie Siro.-iy wydadzą Bobie wzaiemuie ustąpione kraie dnia 1. Marca 1825' Przez sześć lat służy mieszkańcom prawo wyniesienia się z maiątkami swetni dokądkolwiek im się spodoba. Nigdy stoli która z krain zamienionych ustąpioną być ma <9£Key potędze, w którym to przypadku druga strona, w ugodę wchodząca, ma prawo odebrania swey dawney posiadłości. Z Amsterdamu dnia 22. Maja.
N a wczorayszym targu pszenica polska 10 zł. droźey płaciła; owsa dużo kupowauo; żyto zaś niechciało odchodzić. F R A N C Y A.
Z Paryża dnia 22. Maja.
N a posiedzeniu dnia 17. wniesiono różne poprawki prawa względem opłaty od wina, na które odpowiadać musiał Minister przychodów. P. Leraaine des Ms res utyskiwał szczególnie na niesłychany podatek Z wina owocowego, którego miara wartująca % franki opłacać ma 80 centymów. Był iednak wniosek przyięty przeważną głosów większością. Kommisaya do rozbierania wnioskuo eiedmioletniość Izby składa się z P P. J o s«' e e Beau voi 6, Margrabiego Ouplessie de G r e n e d a n, C h i ffl e t, R o g er, B o i s - bertrand, Piat de Martignac, Hrab. de Granoux, i de Verigny. Na posiedzeniu dnia ig. wypadały z porządku rozprawy nad opłatą z wódki. Jeden tylko mówca, P. Chabrai de Volvie/ dał się zapisać za prawem. Zastanawiał się naywięcey nad alkoholometrem wynalazku P. Gay-JLussac. Mowę iego rozkazano wydrukować. Wielka liczba poprawek zatrudniała posiedzenie aż do końca. Dalszy ciąg tychże rozpraw nastąpił dnia 19. i 20. Cudzoziemca szczegóły obchodzić nie mogą; jednakowoż kto się iv innych krajach żali na uciążliwość tego podatku, przekonać się może 'b ninieyszego prawa, że wszędzie, a nadewszystko we F" r a n c y i, dźwigać trzeba p ewne w tey mierze ciężary. Do rozpraw mała tylko liczba członków należała; byli to atoli mężowie bardzo świetli, którzy się nad drobnemi, iak nad ważnemi przedmiotami, z równą zastanawiali dokładnością. Minister przychodów w obronie pojedynczych swego wniosku artykułów dowiódł, iż rzecz swoię dokładnie zgłębił. - Wielu członków, którzy w tych rozprawach nie mieli upodobania, przechodząc się po ulicach między ławkami, żądało ukończenia 4 i odroczenia do dnia iutizeyszego. Wezwał ich Prezes do zaymowania mieysc, ażeby Izba była zupełna; a gdy nie wszyscy go słuchali, kazał woźnemu powtórzyć to sarno żądanie pozostałym. ,przy czem uwagę Izby zwrócił na to, że członkowie późno przybywają i rychło żądają zamknięcia; w ostatnich dniach liczba Deputowanych dopiero po godzinie 3ciey była zupełną. Nigdy napływ ciekawych nie był większy, iak na posiedzeniu dnia 21. Także Deputowanych była większa liczba, niż za zwyczay. Z porządku dnia wypadała rozprawa nad obje> rtbością Pana Benjamina Constant, protestanckich podług uchwały z r. 1790. ma Ministrów rzecz ta mało co obchodzić się prawo zasiadania w lzbi *. Lecz uchwała tł zdawała; do godziny Qgiey niebyło ieszcze mówi mu wyraźniej J eieli iesteś potomkiem żadnego z nich. N asamprzod otrzymał głos wychodźców protestanckich, wracam ci praP. Salaberry. "Mości Panowie,- rzekł wa cywilne, abyś zwróconych ci dóbr mógł izanuwny członek, usłyszeliście zdanie używać; nigdzie zaś ani słówka niema o praąprawy kulltgi naszego P. M a r t i g n a c, któ- wach politycznych. Chcąc zrozumieć myśl ry mówił do zgroui.idze.uia imieniem i w zle- prawa, trzeba znać iego litery, it-go duch», ceniu Kommiss- )i; powiedział między innerni, a nawet iego historyą. Sztść hi po prawie li zdania leyźe Kvuwniea)! niebyły zgodm. z reku 1700. żalił się P. Pastoret imiejeden Ł lycli punktów, który @biaśnić ia niem koiiiuussyi, ie toż prawo nie sprzeciwia Sobie zamierzyłem, Kominisjya bardzo się dueyć mocno prawu, które rodowitych Ściśle roztrząsała; gdy się zaś boi, zataepić Francuzów wygania z Francyi, i przez go obces, przeto zleca nam rozbierać rzecz niewolą sumienia zagnieidia obłudę II mieyprzed W Panami, mówiąc w tey walce sey- scu cnoty; - Końca tych rozpraw ieszcze inowey, iak dawni nasi Marszałkowie: nie udzielono. », Puśćcie naprzód dobrych zapaśników. *' Wstępuiemy na mównice, bez wezelkiey zawiści, lubo innego będąc zdania, aniżeli zdawaiący sprawę. Atoli równie iak iemu i mnie przychodzi prj.epraszać, źe nieco Śmiały moy sposób myślenia zniewala mnie pOwet>ć ostro na iego rapport , co lem łatwiey znaydzie przebaczenie, gdyi za «wyezay dzi« lę szanowne zdanie naszego kollegi. Nie osobist c. Al e cz prawne naprzód uczynię pytanie, w ĘĘftti »am P. Benjamin Cont e n t będzie mi przewodnikiem. Przytoczę własne i«g'> słowa, uiy waląc ich prztciw niemu, i tak z błędu doydzieiny prawdy. Podwoicie mi więc Mci Pano»ie przenieść nas na inne pole, aniżeli nas zaprowadził zdążający sprawę. Rozpoznawaiąc ie uzyskimy nowe światło, co nasze zdanie lepióy oświeci. Zaniechaiąc całkiem pytanie wzgięd<-m oytowskitgo i macierzystego pochodzenia P. B. C o n s t a n t śmiem iedoak zaprzeczyć nu prawa zasiadania w Izbie, a to na zasa dzie prawa z dnia s6. (»rudnia 1790. Prawo (p w mowie będące itst wcale proste, i tak prosie iest moie pytanie. t. B e 'j. C o o - etant powiedjU ł nam na poeiedz« fi u »l<<i 1 5 7. jMarca, ie będąc potomijem wychodźców
P. Santo Oomingo oakarzony, ie religią fcraiow* obraził w pisemku pod napisem Tablettes romaines, bronił się w sądzie» wielkim dowcipem; lubo zaś starał etę do» wieśdi, ie nie targnął nie na kościuł rzymski, lecz na kocioł Hzymu, którego ambieya zawsze przeciwną była ewobcuiom kościoła gallikAńskiego, i« d« aiic sąd policyi poprą» wczey wskazał go na 3miestęczne więz.eniw 1 300 frank. kary.
Podług dzienników południowo-amerykańskich Papież mianował Wikaryusza apostolskiego przy Rzecaypospolitey Kolumbiyskiey, daiąc mu pełnomocnictwo bardzo obizeme.
Kilkakroć odkładany wyszedł nareszcie S druku dnia t o. ni. b. pi»rw*zy n umer dzień» inka Arisiarqne% przeznaczony Ba n. rzędzie oppozycyi pYzeciwi ey; lecz Prokurator Królewski kazał g<i zabrsć. Ni wstępie był położony obraz zasad wydawców, w którym mówią między tmirroi: ('otrzt ba naszego przedsięwzięcia .była widocz .ia, i cibeccy ara a dzienników ieat po«s«*cbore-wredoray. UfciP» gt> aż nadto. Byloty rzeczą równie bolesną, iak zbyteczną wystawić obraz zaernutaiątey nas prztri - synośti. By ło. sjlaciu t< iey i uźy(ecznićy siarać się, iak z kni u zaradzić. l'oĆiii, cośmy przedsięwzięli, i żadna ofiara nie była nam zbyt drogą.
P. Karol Outrepont podał do naszych dzienników odpis Minieia «praw Wewnętrznych oświadczaiący, że w et im K rozkazu Król, z dnia 91. Kwietnia zapis Hrabi L a m b r « < h t i, przeznaczaiący a-ooo Frarik.
n grody nayleptzemu pwnu o wolności obrządków n'ligiinych ni * może być przyięty. Akademia francuska podług testamentu niebo»z*zyka rozsądzić miała spór o pierwszeństwo wspołubitgaiących się, na co dwa lata był) dozwolone.
Gazet» powszechna donosi z O d e s s y pod in itrn 26. Kwietnia: "Sądzimy, i* przy osłabieniu wszystkich klas» poddanych turecki h nie b ę«5aS pc«ODi( ńatwem kusić się do łakść» pQ'ey wyprawy przeciw Grekom, i że nawet obecna czwarta, ieżtli wypadnie nieszczęśliwie, narażaćby mogła na niebezpieczeństwo istnienie państwa Tureckiego. Podług wszelkich dochodzących nas wiadomości, powstanie powszechne byłoby bezpośrednim skutkiem." Nad tern twierdzeniem Dziennik Sporów z dnia 19. b. m. tę czyni uwagę: "Lecz w ukim razie Basza iaki dzielny i potężny «dolałby łatwo połą>zyć prowiocye Azya tyrkie, w których panuie religia mahoBi» fańska."
Dziennik Gwiazda zawiera następujące »<<ii notvitnie Króla Portugalski» go z dnia 4.
Map: _N ayirl to<hańezy syn nasz Don M i g n ę ! , tfaVz'lny wódz woysk nasrych, Viaiac podey»a*Ł.ie, że wpotaiemnyeh związkach na i«go,
15 A
K-róluwey, ntlyiukochańezJey małżonki narzey 1 o» JIa.re iycie s,przysiężono się, sądził eię być zmuszonym dosamowładt ego użycia orę. za, gdy nit bezpieczne w owey chwili położenie nie d 'zwalało mu udać <<ie wprzódy du nas, w celu uzyskania stosownych zleceń i postanowień, jirzez łnórtby niesz«zt,ściu wobtcney chwili politycai ą budowę urnowładztwa, którego s ur i obronę Bóg rraTa ponirrzył, nittylko zaihwiać JIb i awtt oba« Ix mogącemu, ś, itsznie można było zapobiedz. Gdy z przi łożenia, które I> fant W o» bt en ości rraBrey uizynił, I>rz ko ahśmy się o słuszni, śi i powodów, które go skłoniły do użycia siły zbroyney na zapobieżenie tak s>rasznyiri zamysłom; postanawiamy więc, ażeby Corregidor i Sędziowie kryminalni gmin mia Aa L i z b o n y i inni urzęd icy w pro»u>c y a c h kr ó l e s t w n a s z y c h P o r t u g a l i i i A 1g a rb i i, gdzie są uwięzieni zbrodniarze o tak haniebne i zgubne zamysły oskarżeni, niezwłocznie» po krótkim ustnym processie, b:-2 OZ'IJCZOI ey liczby świadków, z nimi procegsa rozpoczynali, w sądzie ich słuchali i całe sprawy wraz z zapadłym wyiG-iA-ifi ('n Sfustiztis de Rehiciones swych dystryktów p r z e s y ł A! " aby iak riayśpt« sznićy karząc występnyc, uwolnić ich ud długiego więzienia. Nakazuiemy nadto, aby Kanclerz sądu C asa de S u p l i c i o n, który urząd Regidora spra» wuie, wyznaczył Kommissyą z 6CMJ Audytorów, z których ieden ma być Referentem, aby o zbrodniach tego rodzaiu w krótkości stanowić można. Podnb' ież m* postępować Gouernadere de Justiz* de Relacinn « P o rto w processach iego dystryktu. N -dto przychylaiąc się do pnkorney prośby naszego I nfanta, przebaczamy temuż nayiikochartszemu synowi naszemu, że śmiał * imieniu naszym krolf-wsliem nadużyć władzy, Wykonanie ninir-ysztgo polecimy naszemu Ministrowi stanu. Om w pałacu nasaym Brwiposta dnia 3. Maj» 1824."
H I S 1 P A K I A.
Z Madrytu d. 12. Maja,
Zamieszanie i rozruchy nasze, o których tyle b..ią za granicą, szczęściem tylko w p ewnych ilzicnnikach francuskich istną. N aganne nadzieie ludzi niespokoynych i omylona żądza sławy kilku niechętnych, są źrzódłem takich doniesień. Stemwszyetkiem prawda, że dwie kompanie z woyska E r o l e e a W Katalonii dały nitbkie znaki niethęci; lecz to jedyny tego rodzaiu przykład na całe królestwo; i samo woyeko hiszpańskie rozbroiło burzycieli i do domów odesłało. WraCaiący z F r a n c y i ieńcy woieoni ani naym<deyezey nie doznali krzywdy, ani żadnego nie wznieciły poruszenia. N aylepszym dowodem zupelney spokoyności, którey używamy, itst, że podatki porządnie dochodzą. Spodziewamy się rychłego zawarcia ugody O pożyczkę. Francuskie woyeko nayprzykładnieyezą utrzymuie karność, tak że nigdzie caymnieyszey nie ma na nie skargi. Wypadki w L i z b o n i e zaszłe nie zrobiły tu innego wrażenia, tylko że eię tern bardziey 2 naezfgi» cieszymy pokoiu. Król podpisał »mnestyą, i skoro dóAd Aie i ego Namiestników po prowiocyaih, będzie ogłoszoną przez dziennik urzędowy. Z A m e ryk i wciąż nas dochodzą pomyślne wiadomości. Mamy tam ięszczf nieskończone środki. Stanął tu Hrabia D ij e o n i obiął dowództwo woyska posiłkowego, H i s z p a n i ą zaymuiącego. Był na obiedzie u Generała Que«ady, Gubernatora Madrytu.
N aywyźsza rada woienna ogłasza przez GflCetg, że czas służby woyskowey z lat 8 zniżony na lat 6. Z udzieloney przy tern wiadomości pokazuie się, źe przeszło 100,000 ludzi z woyska liniowego i milicji konstytucyjnych, puszczono do domów.
PAŃSTWO OTTOMAIJSKIE.
Z nad granicy Tureckiiy i. lł;. Maja* Podług naynowezych wiadomości t Al ex a n d r y i, które udziela gazeta powszechna, I b r a h i m B e y, ieden as ostatnich dawniejr tyle strasznych Beiów egipskich, któremu się długolefniem staraniem udało zjednać sobie zaufanie Podkróla tak dalece, ie ten go mianował Ag ą zgromadzonych pod K a i r ą milicyi, napadł i zaiął dnia 35. Marca twierdzę tego miasta broniącą. Ponieważ to zaszło kilka dni po wiadomym iuż wybuchu prochów w teyźe twierdzy dnia 21. Marca, prze« to iest podobieństwo do prawdy, źe I b r ah i m miał w ley mierze tayne rozkazy W. Sułtana, i źe to zdarzenie iest wróżbą wielkich odmian. W każdym przypadku spisek, który trtierdzę miał prochem wysadzić napowietrzę, i zaięcie teyźe twierdzy w K a i r z e tyle zatrudniać będą Podkróla, źe o wyprawie przeciw Grekom teraz ani myśleć. Admiralicya Hydryiska wydała rozkaz dozwalający ścigać wszelkie okręty, które zboże lub zapasy wojenne imieniem Baszy Egipskiego dowozić będą twierdzom tureckim. Senat Ipsaryieki udzielił to postanowienie Konsulom europeyslim, którzy się natychmiast przeciw niemu protestowali. Dotąd nie udało się Baszy Skutaryiskierau skłonić Albanczyków do przyięcia J e g o propozycyi. Tymczasem odebrsł z C a r o g r c - du nagłe roxkazy, żeby znaczne wystawić woyeko, i złączywszy się z nowym Seraakierem T e s e a l i i Derwisz-Baszą, ruszać z nim razem do zatoki Lepaniskiey. Zapewniaią, źe był uwiacremieoy, i£ flotta turecka z wielkim korpusem woyska lądowego wkrótce etanie pod Pa tras, poezem niezwłocznie rozpoczną się działania. Główna rzecz, na którey schodki Baszy Skutaryiskiemu, eą to pieniądze, o które iui nieraz się zgłosił do S t a m b u ł u, nie otrzymując innego skutku, tyfko obietnice. nieśli Senatowi greckiemu pod dniem 4. Marca, ie ugodę o pożyczkę zawarli iak naykorzystoiey. PrzeSyłaiąc warunki zapowiadają, ii w przeciągu dwóch tygodni poślą mu 200000 funtów Szterl.
2 Korfu piszą pod 23. Kwietniu ze Alb a n i a turecka tak iest zaięta domową niezgodą, iź wysoka Porta niema nadziei zaciągnienia tam woyska. - Z przeznaczenia Derwisza Baszy, byłego dowodzcy W i d d y n u na wodza naczelnego tegorocznej wyprawy Greccy cieszą się mocno: iznaiącgo, że iest człowiekiem umiarkowanym i pokoy lubiącym, wnoszą, ie ma zlecenie wniyśdi z nimi w układy. Przez list pod dniem 6. Kwietnia z wyspy Z a n t e pisany dowiaduiemy się, iż woysko greckie w Etolii z pod Missolunghi posunęło się pod Artę,' i wzmocniwszy się w drodze licznemi hufcami abroynemi, zaięło toź miasto. 400 Turków zamknęło się w zamku, i niemasz teraz woyska tureckiego w E p i r z e . Osławiony O m e r V r i o n e s iest teraz Baszą średniey Al b anIl, gdzie dosyć ma do czynienia, żeby Eię opędzać zbuntowanym przeciw niemu Oxydom.
o diisieyszey Grecyi. (Dalszy ciąg.)
J edns z nayźyzmeyszych Cyklad iest C e o s (Sea), sławna ztąd, iż była oyczyzną Poety S y m o n i d e s a i Sofisty Pr od y K a. Z czterech niegdyś kwitnących miast iedno tylko teraz stoi, S e a, siedlisko greckiego Biskupa. Seriphos (Serpho) składa się ze skał nakształt wieży na sohie etoiących, obfituie w raagnee i żelazo, ale niedostatek ma wszystkiego, czem ludzie źyią. Tutay Perseusz» syn Jowisza i Danai, gdy go w skrzynie w morze wrzucoao, przypłynął do brzegu, i tu mieszkańców widokiem głoą-"y M t d u - z y w kamienie zamieniał. Teraz mieszkała tu greckie mnichy i kilku wynędzniałych ehłópów. Powiadają, że żaby tu są nieme-, ale dostaią głosu, gdy ie przeprowadzą do inney wyspy. Prawie przeciwna tey co do natury iest sąsiedzka wyspa S i ph nos (Sifanto). Ponad niwami K wiecistemi i owocowemi gaiami, gdzie kwiecia i owoców zawsze podostatkirm, prawie zawsze się daie widzi*, c czysty błękit nieba wypogodzonego. Ta wyspa niegdyś wielkie miała bogactwa w kopalniach złota i srebra, ale daleko większe w powietrzu zdrowćm. Tamte iuź oddawna częścią morze pochłonęło, częścią wyczerpało ludzkie łakomstwo, powietrze przez 3000 lat nie dało się wyczerpać; i nie iest tu osobliwością przy ludności 5 do 6 tysięcy widzieć isoletnich starców. Ołów, winogrona, kapary, iedwab i bawełna, wynagradzała stracone złoto i srebro. A n d r o s iest nayurodzaynieyeza i nayucywilizowańsza z tych wysp; i zostaie w opipinii, że tam nayczyetszą mówią greczyzną. Me los (Milo), oyczyzną filozofa D y ag o r y , obfituie w żelazne czyli siarczyste źródła i ogień podziemny. Ls'godne ciepło, które ztąd po całey wyspie eię rozchodzi, nadaie ich owocom, iako to figom, winogronom, melonom (które stąd maią ewoie nazwisko) smak oaobliwszy. Ale właśnie ie same przj ezyny, które są tak korzystne dla wegetacyi, szkodzą zdrowiu ludzi. Żyzne pola, nie leżące nigdy odłogiem, liczne trzody, i mnóstwo zwierzyny, mieszkańcom obfite daią pożywienie. Wywożą ztąd osobliwie bawełnę, wino i kozi »er. Miasto Milo ma 500 Greków, klad; otoczona spadzistemi skałami i bezdermem raorzt-m. Zowie się teraz S an CoI i n , sąsiedzkie wysepki powstały powoli z Wulkanów; ostatnia może nie starsza nad łat sto. Wzdłuż nadbrzeża malcy Azyi, o,d Smyrny do Knidos, lezą Sporady, które liczą do A z y i , tak iak Cykl ady do E u r o p y. Naysławnieysze są: Cbios (Scio), na wybrzeżu S m y r t t Y , oyczyzua H o m t t ł , którego następcy Humerydzi, przez kilka set lat po swoim naczelniku mieli przywiley pieśni Iliady n» zgromadzeniach ludu śpiewać. Chiyczykowie przyznawali sobie jietzcze zaszczyt wynalazku wina, przycayruniey wielką zawsze maią obfitość wina, · okolica Are v i s te (St. Helena albo-Mef ta) wydaie sok winny, który dla nadzwyczajnie przyiemnego smaku dostał nazwisko nektaru, który dotąd miał zachować. N ayEyskownieyszym na tey wyspie iest M a B t Y x, który dla przyjemnego zapachu iest naypokupnieyszy, i u dato L t w n i I y ważnym iest gotowalni artykułem. Damy clnyskie łtswnf- »ą z piękności, i, co za osobliwość uważać można «r tern klimacie, po <<iększey częś' i blondynki. Liczba mieszkańców wynosi około 100000, z których 40000 mieszka w Moiicy l. FeszU po wsta>h maacyxowyth. W ogolnoau nie zbywa tey wyspie na żadnym darze natury, a podroźi i zowią ią raiem Grecy i. VV timto raiu przed dwoma bty »mordowano kilka tysięcy bezbronnych Greków, a na Lrztgaeh wyspy zemścili się Grecy nad morderramiświelnem zwycięstwu» morsłićm. Na przeciwko przylądku My kale (SomsSMti), gdzie dawri Grecy wielkie odnieśli nsd Pers.«u zwycięstwo, leży Samos. Ta .górzysta wyspa Junonieszczególnićy poświęcona była, która się tu miała urodzić, i tu*tay otchorfziła swoi« zsrnęście z Jowisz; rm To pewnieysza, źe się tu narodził iciUn l naywiększych mędrców starożytności, Pitagoras. Samiyczykowie byli bardzo zdatni dt> żeglugi; może naypierwsi, którzy przed 25 O O laty przez ci e śnin ę G i b r a I t a r u aż d o uyścia G w a«) 3 Ik w i w ir zapłynęli, i z H iszpartii, z Peru dawnego świata, obtado» wani zlotem do domu przywracali. lihflotty często straszne bywały Persom. Teraz liczba mieszkańców do 12000 się zrnr i«- y szyła,' a dawne S a m o s, wraz z kościołem Jukony leży w gruzach przy stolicy Kora. Obok Samos leży wyopa Ikaros (Nikari), na którą spadł niegdyś eyo D e d a l a, zanadto się zbliżywszy do słońca, le«ąc na skrzydłach woskiem zlepionych; zkąd też i część z A r c h i p e I a g u tu płynąca dostała iruie morza ikar>iskiege. 3 O O O Greków tu mieszka, żywiących się biednie sprzedażą drzewa z lasów. Na połudt ie na morzu ikaryiskiem leży mała skalista wyspa P i t h m o i, n.i którey b. Jao na wygnaniu przei«ł kilka lat. Drzewo, które się od owego czasu tak rozrosło, że iego głłęzie okry watą kawiarnie, łaźnio.] domki, ma być to sarno, pod klóitgo cieniem ulubiony uczeń Boskiego mistrza obiawie> ia swoie pisał. Naprzeciw dawnego miasta K n id os na doryckiem wybrzeżu, leży urodzayna wyspa Ko», oyrzyzna naywiększego z Itkarzy, Hippi'kratesa, potomka Eskubr .a, ksóry tu miał kościół; »którym, podobnie ir K w E pi. da u r ze , wszystkie- ważnie y »ze I tcztni» s; oB by zapisywano, użyle »» chorych, którzy lu z całtśy G r e c y i po ratunek się schodzili, Po«i <lzisi( yszem imieniem S t a ń k o znana iest (a wyspa z niezdrowego powietrza. Ma dobry port z osadą turecką. (Dalszy ciąg nastąpi.)rjJOGWeK '')
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1824.06.02 Nr44 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.