GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1827.08.01 Nr61

Czas czytania: ok. 17 min.

Wielkiego

Xiestwa

OZNAŃSKIEG

O.

Nakładem Drukarni N adwornej W Dekera i Spółki. - Redaktor: Assessor Raabski.

J& 61. - W Srodę dnia 1. Sierpnia 1827.

Wiadomości kraiowe.

Z Berlina, dnia 28. Lipca« J ego Wysokość Generał piechoty i dowodzący Generał gwardyi, Xiąźę Karol M eilenburg- Strelic, przybył lu z NeuStrelic.

KróL Francuzki goniec gabinetowy Muliier, poiechał do Franfcfortu n. Menem.

Wiadomości zagraniczne.

Niemcy.

W ostatnie y uchwale seym zamykaiącey w W. Xie stwie Meklenburgeko- Szweryńskiem, ftoi: "Oświadczenie zgromadzenia seymoweftp w * 6 M e ID trzeciej propozycyi, seyraowiuezynioMey, nie odpowiedziało bynaymniśy oczekiwaniu Jego Krolewiczosbey Mości. Gdy tedy; Jego Xiąi. Mość z prawdziwym żalem serca swego przekonał się, iź zgromadzenie seymowe nieokazaio się illa tey propozy - cyi tyle powolnem-, ile było powinno, opieraiąc się ciągle dawaniu nadal dobrowolnej składki na utrzymanie związkowego kontyflgensu w czasie pokoiu, i niechcąc się wdawać wcale wproiekta xiąźęcych KOl)lmissarzy, prowadzących do porozumień, ktOFe tei J. X. M. obecnie cofa: sprawa ta znayduie się przeto przyprowadzona do tego punktu, iż stosowni« do wydanych w tey mierze uchwał seymu związkowego, w celu dopełnienia zamiarów i powinności związku niemieckiego, J. X. M. vi tę rzecz powagą swoią wdać się i wszelkiemi stósownemi środkami stany do tego przywieśdźmusi, aby przepisaną składkę na wydatki kontyngensu związkowego, który odtąd w czasie pokoiu na wyiszćy Tna zostawać stopie, i na przyszłość zapewniły. Gdyby Stany nadal teezcze pzy, uporze swoim obsuwał iakkolwiek z szczerym żalem serca, przez wyrok swóy przy wieśdź Stany do naleinego uczęstnicłwa w dopełnieniu tych powinności."

F 2 a n c y a.

Z Paryża, dnia 21. Lipca.

Właściciele spalonego teatru de TAmbiguComique byli onegday przez Xiąźęcia Blacas przedstawieni Królowi, który ich z zwykła, u.przeymą dobrocią przyiął. Akademia francuzka na onegdayszem swolem posiedzeniu, podzieliła nagrodę wymowy, którey przedmiotem była mowa na pochwałę Bossueta, między dwóch społza wodników, Panów Girardin i Patin.

Akademia umieiętności w mieysce mineraloga, Pana Rarmond, obrała onegday Pana Berthitr członkiem swoim.

Odpowiedzialny wydawca Dziennika handlowego, Pan Cardon, został wczoray od tutejszego sądu policyi poprawczćy z powodu szarpania dostoyności królewskiey i nietykalności osoby Króla, na trzymiesięczne więzienie i karę pieniężną, 50 Franków skazanySąd appellacyiny potwierdził wyrok pierwszey instancyi, skazujący na kary wydawców Konstytucyonisty i Gońca, z powodu ich artykułów, tyczących się rozruchów w College de France.

Przed sądem policyi poprawczćy w Paryżu · tanie nieiakiś Pan B., oskarżony o obrazę urzędników sądowych w ich urzędowaniu. Przedmiotem oskarżenia ma być wiztrunek litograficzny, na którym wyobrażony iest sędzia, trzymaiący wagę w ręku; za nim stoi dyabeł, oparty iedną łapą na ramieniu sędziego, a drugą naciskający belkę, nadaiąc przewagę iedney szali, w którey znayduie się różaniec i książka, na którey grzbiecie stoi napie: "Świętoszek." N a przeciwney szali leży Karta, a niźey wagi widać topor, kaydany i · pręgierz.

Gubernator Guadelupy donosi Ministrowi -marynarki w liście z dnia 12. Maia, iż panująca tam od ostatuiey zimy wielka posucha, -pociągnie może za sobą wielki niedostatek -pierwszych potrzeb życia.

Z Marsylii donoszą pod dniem 10. Lipca: "Kapucyni wbrew prawu maią iuź trzy kia»sztory w tym Departamencie. Przykupuil coraz więcey gruntów i liczba ich codziennie się pomnaża. Klasztory te przyimuią na gospodę pielgrzymujących bez ustanku mnichów hiszpańskich i włoskich." Konstytucyonista żali się na to, iż cenzura nie pozwala zostawiać w druku inieysc próżnych tam, gdzie co wykryśliła. Zapytanie w tey mierze zrobiła sławnemu prawnikowi, Panu Dupin, który swoią w tey mierze opinią w osobnym artykule ogłosił, źe podług prawa konstytucyi, i podług wszelkich innych zasad prawnych, cenzura niemoźe zakazywać zostawiania próżnych mieysc tam, gdzie co wykreśli. Wykryślenie bowiem musi myśl zmienić, a tak przymusza autora co innego mówić nii chciał; gdy tymczasem cenzor ma tylko prawo zakazać mu pewnych rzeczy mówić. Albowiem maxyma ie6t: Nemo potest togi ad factum; która w tym razie zostaie zgwałconą. Wszystkie prawie gazety francuzkie umieściły godny uwagi proces, który pomimo powaźney swćy strony śmiesznym się prawie wydaie. Jestto proces przeciw trzem fanatykom religiynym, którzy podczas processyi nie chcieli zdiąć kapeluszów z głowy, a opieraniem się policyi sprawili zamieszanie. Sta* wieni przed sąd oświadczyli, ie im ich religia nie pozwala przed służbą szatana odkrywać głowy. Ze oni są prawdziwi Chrześcianie, tamci zaś wyznawcy szatana, a szatan N apoleon zaprowadził te bałwochwalcze obrządki- Pokazało się, źe pewien duchowny, nazwiskiem Fleuriel, który się udaie za poprzednika mającego się znowu ziawić Jezusa Chrystusa, w ten błąd ich wprowadził. Pokazali także pewien rodzay manifestu tego Fleuriela, o którym utrzymuią, źe im go dał sam Duch S. - Pomimo tego osądzono ich na kilkudniowe więzienie. Bronieni byli z urzędu, chociaż sami opierali się temu, wołaiąc: źe Bóg iest ich obrońcą. Gdy im odczytano wyrok, uklęknęli wszyscy trzey, i zawołali: Oto macie nasze ciała; ale te nic nie znaczą, wy sługi szatana. A

Dzieła Waltera Skotta: "Zycie Napoleona B. i krótki rys rewolucyi francuzkiey" , wyszły tu dwa tomy w ięzyku angielskim i francuskim. Miią one służyć za wstęp <lo całegodzieła?" Artykuł krytykuiący w Gazecie franc. umieszczony tak o tein piśmie 6ądzi, iż te dwa tomy obok kilku fałszów historycznych i widocznych sprzeczności okazuią ieszcze wielki pośpiech i niedbałość w stylu, któreyby się, tak sławny pisarz niepo winien był dopuścić; tak iż to ża osobliwość uważać można, iak mąż, kjcóty przecie wiedział e swoiern dziele, że te pfcze dla całey Europy, na układ lak interesBowney historyi mógł mniey poświecić sta· '. xannosci iak na napisanie romansu.

Dj.isieyszy numer Gazety Francyi zawiera drugi krytyczny artykuł z powodu wydanego przez W. Skotta życia Napoleona, w którym wytknięte są nowe dowody skwapliwości, z tali; tak szacowny z innych miar autor tego dzielą tą rażą pracował, i ktonl Jedynie uważać można za przyczynę błędów historycznych, nasuwaiących się tak często przy odczyty wap ni u wyszłych dotąd tomów. Dzienniki tuteysze nicuje niemiłosiernie Waltera Skotta z powodu iego opisu życia Napoleona , ale umieszczają z niego ciekawe wyiątki. Pomiędzy temi znayduie się następuiący: Po bilwie pod Uivoli, młody oficer francuzki, nazwiskiem Rene, zaymował wieś Garda, niedaleko ieziora tegoż nazwiska.

Rewiduiąc on swoie przednie czaty spoetrzegł kilku zbliżaiących się austryaków, i rozkazał swey straży, ażeby ich okrążyła i zabrała. Posunąwszy się kilka kroków daley, wszedł niespodzianie na nieprzyjacielską kol umnę z 1800 ludzi, których dla zakrętu drogi niemogł prędzey zoczyć. Dowodzca austryaacki woła na niego, ażeby się poddał; lecz w oKa-mgnieniu odpowiada mu Rene odważnie: "Poddaycie się sami! pobiłem waszą przednią straż, czego oto ci ieńcy dowodzą; złóżcie broń, albo wam pardonu nie darnI" Żołnierze francuzcy zgodzili się zaraz na plan »woiegodowódzcy (powtórzyligłośno : "Złóżcie b roń! " Oficer austryacki ociągał się i chciał kapitulować, lecz Francuz rtieebciał na to zezwolić i żądał niezwłocznego poddania · ię. Austryak, który niewiedział co począć, oddał mu szpadę i wezwał swych żołnierzy, ażeby się także poddali. Gi uwaźaiąc co się święciło, niechcieli go słuchać, peczem Rene z wielką przytomnością rzekł do Oficera; " W P a n jesteś O&cerem i człowiekiem hono

ru, znasz przepisy woienne, poddałeś się i Jesteś moim ieńcem; lecz ia zawierzając W Pana słowu, zwracam mu szpadę; zmuś W Pan swoi.ch ludzi, ażeby się poddali, lub każę uderzyć na nich moiey dywizyi z 6000 Judzi złoioney!" Austryak skruszony napomnieniem i groźbą Francuza, zapewnił go, iż może się zdać na dotrzymanie słowa, i obróciwszy się do swych żołnierzy, nakłonił ich do poddania się, ale też niebawnie się przekonał, ii go Francuz obiechał , i że zamiast dywizyi tylko z i? ludźmi miał do czynienia. W tych dniach zaymował się Sąd osobliwszym prpcessem. Pewien człowiek udawał, iż odkrył taiemnicę robienia ołeiu z wody, i powiodło mu się otrzymać od iednego bogatego kapitalisty znaczną summę pożyczanym sposobem. Kosztowny rnaicryał, który miał sprawić tę przemianę, zostaie wrzuconym do studni; po upływieniu iednego miesiąca przedsiębiorą próbę, pompują i wychodzi - czysta woda. Posiadacz tajemnicy przypisuie to niedostatecznym funduszom, a kapitalista dale z siebie wyłudzić drugą pożyczkę. U pływa znowu miesiąc, panowie ci przychodzą, pompuią i iak dawniey tak i teraz zhayduia, - wo dę, Otwieraią się kapitaliście oczy, udaie się do sądu i skarży mniemanego fabrykanta oleiu o oszukaństwo, "Omyliłem się, rzekł oszust, panowie Thenard i Gay-Lussac zawiedli mię. Powiadała oni w swoich prelekcyach chemicznych, iż oley składa się z wody i kwasu węglaniego , a że rzeczą iest niezaprzeczoną, iż woda iest wodą, i że węgle zawierają w sobie kwas węglany, mogłem więc ztąd wnosić, iż z wody i węgli daie sie robić oley. Sąd posłał rzecz tęiednemu zporoienionych panów do opinii, ale tymczasem fabrykant ow idąe po rozum do głowy, zemknął, a kapitalista z wstydem osiadł na koszu. 'Ł pewnego literackiego pisma następujący umieszczamy wyiątek o Karolinie Cofdaye; "K. Cordaye czuła mocno nieszczęście swoiey oyczyzny, i postanowiła zemśeićsię za nie na naystraszliwszym i nayokrutuieyszyrn z iey oprawców. N iepewna była przez czas nieiakr, czy na Robespiera, czy na Marata ma paść iey wybór. Jeszcze się niebyła zdecydowała, gdy się iey dostał w ręce numer peryodycznego pisma, pod napisem; PrzYiacUl ludu, w któ pięknem godłem, powtórzy! swóy ulubiony wyraz: że ieszcze dwakroć stotysięcy głów «paść musi. To skierowało iey żelazo na Marata. Udała się do Paryża, trzymając w utaieniu swóy bohatyrski zamiar: tyle miała mocy umysłu, że iey krewni, których iey humor ponury niespokoyności był nabawił, daleko ią znaleźli weselszą, spokoynieyszą i uprzeymteyszą, niż kiedy. Przed odiazdem trudniła się pilnie robotami ręcznemi, które zawsze nad umysłowe zatrudnienia przekładała. Chciała ieszcze dać opatrzenie kobiecie, zostaiącćy w iey służbie, i wyrobiła iey mieysce uiednóy z przyiaciołek swoiey familii. Rozpoczęła także wyszywanie chustki, którą miała na pamiątkę dać dziewczynie ełużebney; lecz · widząc, że iey nie wykończy, zaniosła ią do haf tarki, i zapłaciwszy naprzód, prosiła, aby, gdy dokończy, oddała ią teyźe dziewczynie. To wszystko w ten sposób urządziwszy, pojechała do Paryża, gdzie, iak wiadomo, uwolniła Francyą od krwiożerczego potworu. Z tych dotąd nieznanych okoliczności, wyiętych zdzielą: Biographies des Cantemporaines, Pana Auche-Neloy, iasno się pokazuie, że ten wielki zamiar nie czynił źadney przeszkody w iey codziennych zatrudnieniach. Z taką to łatwością iey wielki umysł zniósł okropną myśl morderstwa, które iey sumienie za powinność na nią wkładało, a którego nieochybnym skutkiem musiała być gilotyna!" Z dziełka Pana J. J. de B a u s s e t, Prefekta cesarskiego pałacu, (Memoires anecdotiques tyczące się wewnętrzney części pałacu i niektórych zdarzeń, pod panowaniem Cesarza od roku 1805' dO 1814. iako dodatek do historyi Nipoleona) umieściła Gazeta Paryska niektóra wyiątki, z których tu treść podaiemy: Po wstępie wykazuiącyrn wiarogodność autora, robi uwagę Gazeta Paryska, iż czas, w którym swoie dzieło wydał, pozwolił mu otwarcie się wynurzyć; albowiem teraz przecie przekonał się rząd francuzki, iak śmieszną iest rzeczą sierdzić się, że tak wielkiemu mężowi składaią hołd należny, iuź teraz za nadto stał się roztropnym, aby miał drzeć przed cieniem. Zaczyna autor od obszernego opisu wewnęvetnej ekonomii pałacu cesarskiego, podając

79<3nawet rejestr potraw, Jakkolwiek się to tomu zdawać może zbytecznem, iest przecież potrzebnem, aby nam wytłómaceyć nadzwyczay. ną pomierność wydatków' na utrzymanie domowe, które nigdy nieprzechodziły 2,400,00a Fr. N apoleon lubił około siebie świetność, ale smak iego był skromny i prosty; wszystko u niego było gustownie, wszystko w pięknym porządku, ale bez wszelkiey rozrzutności. Ta prawie obywatelska oszczędność w wydatkach na dom cesarski, dziwnie odbiia od hoyności, z iaką wspierał wszelkie przedsięwzięcia dążące do pospolitego dobra. W roku np. 18i8- na same publiczne budynki wydano 2 milliony 450,000 Fr, Prócz tego wy« kupiono dyamenty koronne przez dawnieyszy rząd zastawione i ieszcze więcćy przykupiono; do Muzeów przydano za 30 milionów obrazów, posągów, starożytnych zabytków i t. d. W ogólności wydano z listy cywilney i dóbr koroRnych 116 milionów 850,000 Fr. bez uciemiężenia mieszkańców pod iakimbąclź względem. Potem opisuie Pan de Bausset swoią z N apoleonem podróż do Medyolanu, dokąd się N. udał dla przyięcia owey źelazney korony; i podróż do Baionny, którą wyprawą nazwać można; bo przyniosła nieszczęściem Napole* onowi koronę, którey niepotrafił utrzymać na głowie swego brata. Autor miał od N. zlecę« nie tłumaczyć nadsełane z Hiszpanii pisma poufałe. Dokuments, które zebrał o »pisku w Eskurialu i o sprawie w Aranhuez, odkrywaią zasłonę z czynności, które były ich skutkiem, a które naostalku N. przy zamkniętych drzwiach w zamku Marrac rozstrzygnął. Te okoliczności nadto iasno dowodzą, że zrzeczenie się korony przez Karola IV., które było wymu» szone w Aranhuez, w Baionie dobrowolnie nastąpiło. Po ziezdzie Baiońskim nastąpił ziazd w Er« furcie, znany z przyjaznych oświadczeń Cesarza Alexandra ku Napoleonowi, Tu między inne mi wydarzyła się rzecz, która z wielu względów na przytoczenie zasługuie. Gdy pewnego dnia N. przyimował u stołu Cesarzów, Królów i Wicekrólów, miał sposobność sprostować omyłkę chronologiczną, którą Xiąi% Prymas popełnił mówiąc o wydaniu zlę.ejr ik wielką w tych rzeczach biegłość posiaodpowiedział: "Gdym iesz«ze był PorucznikietD w drugim pułku artylleryi- - - " tu s[ ostrzegłszy, że te słowa mocno uderzyły 40si ynych gości, powtórzył z uśmiechem: " C d y miałem zaszczyt być Porucznikiem v» 2 :>m pułku artylleryi, przepędziłem 3 lata w c idzie w Valence. Nie lubiłem bywać w toi arzystwie, ale naywięcćy bawiłem w doSzczęśliwem zdarzeniem dostałem sie, -de gospodarza, którym był bardzo światły 1 ymy księgarz, posiadający znaczny zbiór kśi.n* k. Te iakilka razy przeczytałem; a z tege, «.: m czytał, spamiętałem wszystko, nawet li te, :0 z moiem powołaniem nie ma źadney Ityczntfidi Mam zaś z przyrodzenia nadzwy«sayną zdolność pamiętania liczb: i tak czę«to się zdaTza z Ministrami, ii im powtaTsam wszelkie szczegóły i wszystkie liczby r. rachunków, które mi od dawna pokazywali." C«z:< zlachetna duma, wśród tylu Panuiącyci: .. -czycić się- z tego, ie był Porucznikiem w pólka artylleryi. Lecz niestety N. o podobnych rzeczach właśnie wtenczas tylko wspomtnał, kiedy był między <<1onarcliami; ale wśród współobywateli zdawał się, zapominać o wszyslkićm, coby mogło dumie iego haraulex założyć, przymuszając go mieć wzgląd na prawaiych, którzy niegdyśtyleznaczyłi, coon. T o, 'c o Pan Bousset mówi daley od tey chwil: i do upadku Napoleona, iest prawie całkiem i ui zkąd innąd powszechnie znane. Ale interesowny iest opis abdykacyi, którey auto» był obecnym. "Zrzekam się, - rzekł Napoleon - ale nic nieustępuię, " poteNg ZU yślił się,; a po nieiakim czasie: "otói to - rzekł - co za zmienność losu. W bitwie pod Arcis sur Aube wszelkiemisposobam' esukałem chlubney śmierci; krok w krok jasfcpowałem nieprzyiacielowi wdzieraiącemu się,r a ziemię moióy oyczyzny; wystawialem l na naywiększe niebezpieczeństwa; bale iak grad padały koło mnie, podziurawiły SU * i e, ale mnie (dodał z westchnieniem) Żadna r ie ugodziła. Śmierć, którąbym rozpatf dey był winien, byłabytchorzostwem; łatTłobóABtwo przeciwne iest moim zasadom, jogodzić moie z tern Wysokiem zna.., iakie posiadam na teatrze świata,

79T

Ja iestetn sŁazatiy na iyclel cauroM mocno wzdychaiąc." Dodamy w końcu ieszcze iednę anegdotę z czasów konsulatu Napoleona. Od Pani Brigrrole wyszedł był właśnie Kardynał C»nsalvi, gdy ią odwiedziła pewna przyiaciołła. "Zgadniey P ani, rzekła do niey, o czem właśni-e mówiłam z Kardynałem. Oto o małżeristwie xięźy. Kardynał bardzo był kontenc z podpisania konkordatu i powiedział, ie gdyby rząd francuz, iądał byłzezwolenia na ienienie sięxi-ęźy, stoika rzymska byłaby ie pew n o d a ł a, bo ten punkt tyczy się iedynie karności duchowieństwa i t. d." Wspornniona dama udała się natychmiast do Konsula z doniesieniem rnu, co właśnie była słyszała. N a co on oświadczył, ie nie wątpi, iżby tę propezycyą przyięto; ale iey niechciał uczynić, aby nie dać okazyi przedmieściu St, Germain nazywania Oyca S. odszczepieńcem. "Moim zamiarem ieet, dodał, mi tć Papieża, któregoby powaga była nienaruszona, Papieża prawdziwie katolickiego, apostolskiego, rzymskiego." To służyć moie za nowy dowód, iak Napoleon miał wzgląd na życzenia d o b r e g o <towarzy s t w a (Faubourg de St. Germain.) Od roku »84 żył Pan Bausset dwa lata przy CesarzoweyMaryi Ludwice. Obiecuie i o iey epoce swego życia polityczny wydać pamiętn-ik, który zapewne nie rnniey potrafi zaiąć czytelnika, iak ten, którego właśnie krótki p«daliśmy opis.

Mis z p a n i a.

Z M a d r y t u, dnia 9. Lipca.

Dnia 6. m, b. obchodzono na tuteyszym dworze rocznicę urodzin Królowey obu Sycylii, siostry Króla Hiszpańskiego, Xiąźę Villahermosa otrzymał order złotego runa. Oddział gwerylasów, złoiony zHiszpanów i zbiegłych Portugalczyków, przedarł się dnia 37. z, m. pod Alcanices w kray portugalski, napadł na iednę wieś, zrabował w niey kilka domów i zabrawszy kilku ieńców, powróci! do Kastylii. N azaiutrz dowodzący w tameczney okolicy Generał hiszpański, kazał poymać siedmiu z tych złoczyńców, a między nimi dwóch Podpułkowników i oddać ich pod sad. W Katalonii pokazała się nowa zgraia p cwstańców w okolicy Berga,

JlyqLl:qy' A których okolicach państwa. Dnia o. i 7. m. b, mieliśmy tu deszcz ulewny z gradem. Kilka dni prędzey obwód Durango (Biskaia) nawiedzony był straszliwą, nawałnicą, z piorunami. Grad wielkości kurzego iaia, niekiedy 12 lotów ważący, popustoszył pola zbożowe i w krótkim czasie zniszczył wszystkie nadzieie dobrych sprzętów,

Portugalia.

Z Lizb o n y, dnia 4. Lipca.

Rząd - słowa Konstytucyonisty - odebrał urzędową, wiadomość, iż Xiążę Don Michał nie chce być posłuszny ni rozkazowi swego brata, ażeby przybył do Hio-J aneiro. Z tego powodu wysłał dziś Minister Saldauha bryg Treze de Majo do Brazylii, z uwiadomieniem o tein Don Pedra i usilne m zaproszeniem, ażeby przed dniem 25. Października przybył do Portugalii. Wyprawiono także niezwłocznie statek pocztowy do Brest, ażeby czekający tamże z okrętem woiennym Don Juan VI, na Oon Michała znakomici Jirazylianie, natychmiast do Rio powracali. Hrabia Villa- Real wyieżdia nareszcie dziś do Londynu; wielka ciekawość, iakie będzie iego przyięcie, ieżeli zwłaszcza, iak zapewniają., prawda iest, iż Pan Canning ma w ręku własnoręczną, protestacyą lego dyplomatyka przeciw Don Pedro na rzecz Don Michała. Tymczasowy Minister spraw zagranicznych, Pan Saldauha, oświadczył Posłowi angielskiemu Sir William A'Court, iż Odtąd niebędzie od niego przyimowal żadnych ustnych uwag w ważnych przedmiotach, lecz tylko na piśmie. Dnia 2. m. b. zawinął tu okręt z Rio z wiadomością, iż właśnie chciano uzbraiać nową wyprawę przeciw Buenos-Ayres, gdy Poseł tego państwa przyjechał w celu układania się o pokóy. Jest einiemanie, iż nastąpi zgoda. Listy od granicy pomyślney są osnowy; widać, M wyżsi Oficerowie hiszpańscy czynią wszystko, <ażeby roabraiać buntowników i przeszkadzać ich napadom, Zdaie się, i£ gabinet hiszpański chce się zbliżyć do naszego.

N!ł

Anglia.

Z Londynu, dnia 21. Lipca.

Gazeta dworska z dnia 10. rn. b, zawiera nominacye: Margrabiego Landsdown iako Sekretarza Stanu spraw wewnętrznych} Hrabiego Carlisie iako tajnego pieczętarza; Pana Canning, Pana Caryngham (Hrabiego Mountcharles), PalI3 Gower (Lorda Leweeon Gower), Pana Granville Elliot (Lorda LIliot), Pana Fitzgeraid i Pana Macnagthen iako Kommissarzow skarbu; Pana Sturgea Bourne iako Nadieśnego w SonthamptoD w mieysce zmarłego Xiąźęcia York i t d. Król. Pruski Poseł miał we wtorek czynności z Lordem Dudley w wydziale spraw zagranicznych. W środę była rada gabinetowa u Pana Canning od 3ciey do Atey godziny. Tegoż dnia Margrabia Palmeila miał czynności w urzędzie spraw zagranicznych. Xiązę Portland odwiedził wczoray Pana Canning, który potem Z swą żoną poiechał. na 4-6 tygodni na wieś do Xiążęcia DevonshIre.

Pan Huskisson, który się dosyć dobrze miewa, wyiechał dla rozerwania się przez Calais do Niemiec, Włoch i t. d., w towarzyst, . , wie swoiego prywatnego Sekretarza I gonca urzędu spraw handlowych. Jest mniemanie, iż Podsekretarz spraw wewnętrznych, Pan Hohhouse, i Sekretarz skarbu, Pan Hemers, złożą swe urzędy. Szczególniey ostatni iest żałowany; iest to - m wi gazeta rimes - może naylepszy urzędnIk w administracyi. Roboty około drogi pod Tamizą idą znowu żwawo i szczęśliwie. Podług ostatnich wiadomości, ofiary dla Greków wynosiły iuż w Stanach Ziednoczonych 44,000 Doilarów. Prywatne wiadomości z Portugalii, umieszczone w gazetaeh Goniec i Mo rning- Herald opisuią stan tego kraiu iako chwieiący się w naywyższym stopniu; mniemaią nawet, iż systema konstytucyjne nie długo się trzymać będzie. Magnaci maią wcale niesprzyiać teraźnieyszemu rninisteryum. Z wielką w Lizbonie wyglądano ciekawością, iak się Mar* grabią Palmelia weźmie, czyli przyirnie ofiarowane mu ministerstwo lub się z tego wymó» wi i kray własnemu zostawi losowi, Ie- Video bryg Francuzki przywiózł wiadomość o ktfnwencyi, którą z polecenia Cesarza JJrazyliyskiego zawrzeć miał Gubernator w Moto-Crozo z dowódzcą woyska Paraguańskiego. W skutku tey konwencyi pomienione woysko całkiem ustąpiło z kraiu Brazyliyskiego. Podług tey konwencyi CesarzBrazyliyski uznaie nadane przez Doktora Francia instytucye, a ostatni obowięzuie się zachowywać ścisłą neutralność między Brazylią i Buenos-Ayres. - Kongres Kolumbiyski przyiął zrzeczenie się Boliwara, który też miał się oświadczać, iż sprawować będzie swóy dostoyny urząd aż do zebrania się wielkiego zboru narodowego. W Wenezueli dosyć teraz spokoyno i handel wzrasta. Tylko w Curnana i Barcelonie zaszły nieiakie rozruchy między kolorowymi, którzy tam liczną część ludności składaią. Tymczasem herszt, Pułkownik Hemos, został od swoich własnych stronników sprzątniony, a drugi, nazwiskiem Santos, poymany i Salom wydany. - Peruańska Rada regencyina mianowała sama Biskupów i Arcybiskupów na wakuiące mieysca i nakazała stkularyzowanie wszystkich klasztorów, w których anayduie się mniey iak g zakonników. To sarno uczyniono w Boliwii, gdjJe, podobnie iak w Peru, wolno iest wszystkie obrządki reJigiyne obok katolickich publicznie sprawować.

Nadchodzące zpro wincyy wiadomości o stanie urodzaiów są wciąż bardzo pomyślne i płonne obiecują zbiory. Kossyiska fregatta K o n s t a n t y n przybyła a Kronsztadu do Portsmouth. Słychać, iż za nią cała flotta przypłynie. Onegday prze dawano tu przez aukcyą interessuiący zbiór rękopiśmiennych i historycznych dokumentów z Król. francuzkich archiwów i o sławney familii Turenuiusza, tudzież wielu rękopismów nayzuaiomszych osób z czasu rewolucyi. Zuaydował się między niemi list Katarzyny Mtdicis do iey siostrzeńca w przedmiocie ligi; list Henryka IV. do Konnetabla Muntmorency, list Mary i Medicis do iey syna, list Ludwika XIV. do Marszałka Turenniusza i t. d. Gazeta Morning- Herald z dnia 16. m. bież.

czyni pod względem ogłoszenia traktatu, tyczącego się Grecy», następuiącą uwagę: Je

79T

dna z gazet wieczornych wspominając o naszym wcz-orayszym artykule, powiada, iż traktaty zwykły być podpisywane w porządku abecadła. iN'am 6ię tak niezdaie; a gdyby taki w samey rzeczy było, uwaga nasza zawszeby była słuszną, gdyż w tym razie W. Brytania (Grande Bretagne) następowałaby po Francyi. Stoimy przy tern, iż przeznaczona dla każdego mocarstwa kopia, przez reprezentanta tegoż wprjod podpisaną bywa. Gdyby więc udzielenie tego traktatu z Francyi pochodziło, byłby Xiąźę Polignac najprzód podpisał. Ze zaś Pan Dudley na pierwszem mieyscu stoi, rzecz iasna, ii wydrukowana w gazecie Times kopia wyszła z biorą spraw zagranicznych. - Goniec na to: Gazeta poranna, która zrobiła to świetne odkrycie, iż traktat względem Grecy« doszedł wiadomości pubiiezney w skuiku popełnionego wMinisterstwiespraw zagraniczn.nadużycia zaufania, tak się rozpływa nad ewą bystrą logiką maiącą stanowić dowód iey twierdzenia, ii ie dzisiay powtarza. Przekonani iesteśmy, iż autor nie wierzy ani słowa ztego, co powiada. Agdyby też twierdzenia iego prawdziwe były, usprawiedliwiałyby one tylko tę naszą uwagę, że, ieźeli udzielenie traktatu fiochodzi z biorą spraw zagranicznych, stało się to przez nadużycie zaufania, podobne owemu, za pomocą którego Margrabia Londonderry dowiedział się o poiedyńczych szczegółach użycia taynych wydatków, ktdre potem Wysokiey Izbie przełożył.

Dnia 12. m. b. nieiakiś Mills o iednem oku wystawił niedaleko Londynu swą żonę z uździennicą na szyi, na przedaż. Nieiakiś Gailimore, który iuż dawnićy miał z nią porozumienia, kupił ią wraz z uździennicą za 4 Zł. pol. Ten osobliwszy układ, zawartym został w obecności wielkiego tłumu pospólstwa, które niezmiernie pohutniwało, gdy nabywca prowadził SWA dwunożną własność do domu. Wydawca Gazety Times oświadcza z tey okazyi, że iuż często mówił przeciwko takim, pospolitemu prawu zupełnie przeciwnym kontraktom, i że władze powinny się im opierać. Lecz zwyczay ten utrzymujący się w Anglii od niepamiętnych czasów, iest tylko pozornym dla gminu środkiem otrzymania łatwego, prędkiego i taniego rozwodu, «koro mąż wny rozwód bardzo wiele kosztuie. W koszarach iazdy w Brigton, żona iedraego żołnierza wydała niedawno na świat troie nieżywych dziecię. i est ona trzy ła.tfl__zą--.męJl . .. . . , żem i w tym przeciągu czasu porodziła osmEasc.e dzieci. (?") Nayotylszy człowiek w Angin umarł dnia 11. m. b. w osobie Pana Agatę w Hornsham.

J ego trumna była 13 stóp szeroka, a 12 stóp 21 cala głęboka. (?) Zapytano się młodey dziewczyny w SouthWales (Botany-B-ay), ezyhby niechciała WIdzieć Anglii P Odpowiedziała na to: Go,. ten K ra y złodzieiów i zabóycówp

Rozmaite wiadomości.

Katolik niderlandzki donosi, iź pewien WiŁaryusz przy kościele Panny Maryi w Gandawie, zapoAwany został przed sąd policyi, za danie gospody obcemu xiedzu bez doniesienia o tein policyi» W Bruxeili widziano dnia 6, Lipca w tarczy ełoneczney ku środkowi kilka [dam. Oso bliwie trzy można było rozróżnić, leżące uwierachołka troykąta równobocznego" którego każdy bok równał się prawie dwudziestey części średnicy słońca. Jakkolwiek te plamy przez szkło średnicy wielkości wydawały się tylko tak ciemne pimkta, iednakże mogą one wielkością swoią kilkakrotnie przewyższać wielkość aaszey ziemi. Podług wiadomości z Wiednia, Deputowany od stanów kraiowych, Baron Magenberg, kazał swoim kosztem zrobić rys chałupy chłopskiey we wsi Rohra u, w którey się kiedyś wielki Haydn urodził, i rozdaie go w po darunku tym,' o których iest przekonanym, ii umieią takie świętości szanować. W Pł'a 1b Y\* 1b \'a 1'a i Df 3iDftałtł ffi łft: wna waza bronzowa, odlana przez rzeźbiarza Perrestrono w Rzymie za panowania Papież Leona X. Ukradli ią byli roku 177 1 Je iizakrystyi kościoła S a n t a - M a znaleziono ią w budzie perukarza, tjywał do wylewania brudnej wodjj'" * S fA

dwie się dał p e ru b r z nakłonić do wydatna tego utworu kunsztu, twierdząc, I( j e 6 , ; e " e własnością, znalazłszy ią w nabytym domu. Pewien żołnierz francuzki, który odbył kampanią rossyiską, zakopał był mały skarb pod le dną wsią w okolicy Wilna ktorv che wydo być powracaiąc z Hossyi. ' L « J doBtawszy się do niewoli, posłany był na Svberva i dopiero ku końcowi roku praeszłeco otrzv mał wolność. Przechodząc przez Wilno nrzC pomniało mu się o owym skarbie, pamiętał także do brz e, gdzie go zakopał; lecz z wielkiem zadziwieniem znalazł na tern rnieyscu małą blaszaną puszkę z adressowanem do niego doniesieniem, iż, zakopaną summe wraz zprowizyą od rokni813 odebrać może w Nancy od wymienionego w ternie doniesieniu dom u. L u b o tu uważał za szyderstwo, udał się iednak do pomicnionego domu handlowego, który mu w rzeczy samey rzetelnie kapitał i prowizyą wypłacił« Człowiek ten upoeadnił się w Nancy, lecz niemoźe się dowiedzieć, iakim sposobem i w czyie ręce dostał się był ów skarb» Za ostatniey bytności P ani Catalanł w Berlinie, mieszkańcy tey stolicy mieli przyieinność, słyszeć razem na iednym i tym-samytn koncercie dwie królowe śpiewu - Panią Cataiani i Pannę Sontag, Ucho, umysł i oko równie były zachwycone śpiewem i widokiem tych sławnych śpiewaczek. Pani Catalani nie* utraciła ieszcze powabney piękności, którey wspaniała postawa i bogaty a razem gustowny ubiór dodaią okrasy. .Brylanty, które tego wieczora miała na eo bie, szacowano na 175»,(XX) Talarów. Panna Sontag natomiast czarowała serca wszystkich widzów młodociana świeżością, wdziękiem, skromnością i przymileniem. Między obiema śpiewaczkami niebyło widać śladu naymnieyszey zazdrości. K o z c . z li I a , a . C Y m był w i d ok, g d y p o p i e rw s z e y odspiewaney przez Pannę Sontag'aryi, Pani L,at. alanł. »naywiększym ściskaiąc ią zapałem.

rzekła do rney głośno: "Dieu Vous Denisse, mon enfant! V ous etes la raeilleure chaa» teuse, tjue j'aie entendue."

(f3oda teJk.)

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1827.08.01 Nr61 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry