GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1830.09.08 Nr72

Czas czytania: ok. 17 min.

Wielkiego

£eJ\*3J\*

Xi stwa

POZNAŃSKIEGO

Nakładem Drukarni NauVorney W Dikera i Spółki.

Redaktor: Assesser Raabsbu J\? 72. - W Srodę dnia 8. Września 1830.

Wiadomości krąiowe.

Z B e rlina, dnia 5. Września.

Przyjechał tu Major i Adjutant skrzydłowy Thiimen gońcem z Petersburga.

G. Rossyiski Radzca Stanu Baron Maititz wyjechał stąd gońcem do Franzensbrunn; C. Roisyieki strzelec polowy, Chorąży Alexej ew, przejechał tędy, wysłany gońcem z Petersburga przez Bruxelle, do Londynu; podobnież Francuzki gonie e C o u r n a u d, przejechał tędy, udaiąc się 8 Petersburga na Frankfort n. M, do Paryża.

Wiadomości zagraniczne.

Niderlandy.

Z Bruxelli, dnia 25. Sierpnia.

J eden z dzienników powiada, iż "przygotowania do oświecenia pasku» które miałobyć dnia 24. iako w rocznicę urodzin Króla, wielką między iudsm sprawiły niechęć." fiazeta Niderlandzka odpowiada na to; "J eżeli myśl tych wyrazów iest ta, iaka się naturalnym trybem umysłowi nasuwa, tedy upatrywać w nich tylko możemy brudne kłam* stwo, i grubą obrazę dla mieszkańców Bru. xelli. Spostrzegamy wprawdzie, iż pewni ludzie usiłuią podburzyć niższe klasey tychże mieszkańców, lecz im się pewno nieuda. " Dziennik "C o u r r i e r de la M e u s e " znowu dziś piorunuie przeciw rządowi. Mó. wi onr "Niedosyć Jeszcze było na uchwale względem przeniesienia pierwszego Trybunału, i na krucyacie przeciw dziennikom; adais się teraz, iż się nielękaią, niepokoić nanowo katolików; zastrzegają sobie względen nieb mniemane prawa, któreby zniszczyły poczęści wolność obrzędów religiynych, a prócz tego sprzeciwiaią się zawartemu z stolicą świętą traktatowi. Otóż widzimy, iak się w ley chwili etaraią zniewolić sobie serca Belgiyczyków, i iak sobie postępqją e i e d z t w i e b u r z a w y i e. " Tenże dziennik powiada, iż Generał Lafayette uściska! belgijskich wygnańców za ICI» do Paryża przybyciem, i ie z nimi diugiczas II3yuprzeymiey rozmawiaj.

Z dnia 26. Sierpnia.

Wczora - pisze dziennik Belge - natłoczony był teair. Wystawiono N i e m ą B P o r t i c i; wszystkie prawie mieysca źywemi okrywano oklaski. (Sztuka ta była dawniey zakazana.) Po skończoney operze wielka gromada ludu poszła do biur dziennika N a t i o n a l iwyiłukła okna-; ztamtąd do pomieszkania Pana Libri i bguano, gdzie w mgnieniu oka po wyłamywano drzwi i okna; meble, książki, wszystko powyrzucano na ulicę, i pomszczono. Na krzyk: "Pójdźmy za przekładem Paryżanów!" (3rakrystya?) niepozwolono nikomu wziąść naymnieyszey rzeczy. Nadszedł Kornmissarz policji, W ageneer, w towarzystwie killu żołnierzy i napomniał lud, ażeby się rozezedł; nietylko nic niewskorał, ale nadto zoetał tak silnie kawałem drzewa w głowę uderzony, 'li niebezpiecznie ranion tgo zaniesiono bez przytomności do daniu. W tey ssmey chwili wyłamano niektóre sklepy mieczników, i wszystkę broń z nieb pobrano. Ttraz rozdzieliło się pospólstwo na kilka gromad. Jedna pociągnęła przt d pałac sprawiedliwości i hotel Pana van Maantn i komentowała się na chwilę w yiłuczeniem okien, podczas kiedy druga dopuściła Cię tego same go bezprawie na domu Krój, Prokuratora Srhuennans, a w pomieszkaniu Dyrektora policy i de Knyff potrzaskała wszystko od dołu do góry na drobne sztuki. Gdy się to działo, traktowała inna kupa na wielkim rynku z konną źandarineryą bardzo Obszerni?, napominała Kapitana, ażeby się oddalił r e«em woyekiem, i groziła mu odpowiedzialnością za wszystkie skutki swego oporu. Przystał nareszcie na to, poczem buntownicy zwrócili Kommeudanlou i placu, Generił. Vauthier, szpadę, którą mu byli na Królewskim placu odebrali, i przymusili go do wykrzyknienia; " Niecli źyie wolność!" O godj.inie 3, ranney powróciła znaczna gromada ludu do petit S a błon; wyłamanodrzwi Ministerstwa sprawiedliwości, powy rzucano meble z okien i wszystko spalono. O godzinie 5. zrana stał cały hotel w ogniu i mimo usiłowania ludzi od sikawek ogniowych, nit był ugaszonym. Liczne oddziały huzarów, żandarmów, gr? nadyerów i strztlców, rozstawione były na wielkim placu, Królewskim placu, na placu rwennicy i przed pałacem Królewskim; kilka słabych patrolów pokazywało 6ię na ulicach, nie przybieraiąc iednak przez całą noc postawy nii przyiacielskiey. Koło godziny 6. r,inney pokazało się kilka kompanii gwardyi strzelców na placu g r a n d S a b lon i strzelały w róine strony. Kilku obywateli, iak się zdaie, zostało ranionych i zabitych; cotylko uniesiono jednego całkiem skrwawionego na materacu. Ogień ten nie odstraszył iednak l ud u; o godzinie gey miały się ieszcze obydwie strony na oku i zaczęto zrywać bruk i. robić zatarasowania. W ciągu nocy potłuczono w niektórych ulicach latarnie i poniszczono powywieszane tablice, na których się znajdował herb Królewski. W różnych stronach miasta ieszcze strzelaią. Okolice przy koszarach (AnnociadteCaserne) napełnione są ludem. Hotel Krół, Gubernatora zost.ił tego rana napadniętym i «dobytym; wszytikie mtble powyrzucano na ulicę, a ekwipa-ż Gubernator* spalono. Dowiadujemy się z ukontenn-waniem, i£ niektórzy młodzi ludzie ofiarowali się dobrowolnie odbywać patrol, i ie gwardyą miejska uorganizuią. Oby ich szlachetne wdanie Bi<; nowym zapobiegło nieszczęściom! G o d z i n a lit. Straże wojskowe zastąpione 6ą przez zbroynyih obywateli, między inni mi przy pałacu Następcy tronu, i przy pałacu Głównych Stanów. Wszystkie wojska cofnęły się ku pałacowi Krolewbkic m u, nie pukazuiąc żadnego nieprzyjacielskiego zamIaru - .

Z dnia 27. Sierpnia,Wyszedłszy pospólstwo z piwnic Libry - Hagnano śpieualo sobie: Le vin par sa douce chaleur Et nous anime et nous possede.

Szlafrok Pana Libry siuźył na chwilę za rągiew. Zapewniała, ii go widziano w

Pana

choAnt roendant placu Vauthier i Kapitan Kennis od dragonu z Mechlins, znayduią się w liczbie ranionych. Gazeta "Courrier des Pays-Bas" zawiera następuiący artykuł: " P o k ó y ! P 0rządek! Jedność! Podatek od miewa zniknął; iest ta materyalne i mieyscowe zadośćuczynienie. N iechay dla wolności we wezyetkiem i dla wszystkich, dla porządku i .bezpieczeństwa, bez których wolność ostać .się nie moie r wszyscy dobrzy obywatele iako dla powszechnego dobra pospołu dziabią. Ta wola niech będzie świętą;' niech dla nas drugą będzie przysięgą. Niech będzie niezmienną, niech będzie od nas za warunek istnienia naszego uważaną. Pan van Maanen musi być od wszysikich urzędów odepchniętym. Ci, co byli narzędziami tego niepopularnego człowieka, niech los iego podzielają. Odpowiedzialność Ministrów musi niezwłocznie przez prawo być ustanowioną. Tam, gdzie złe uchodzi bezkarnie, Karta iest kłamstwem, wolność czczem słowem. Obracamy oczy nasze do tronu iako obywatele, wierni Swoiey oyczyznie, ulegli porządkowi i wolności, bez których niepodległość narodowa bezprzcstannieby na niebezpieczeństwo narażoną była. Żądamy z ufnością, z uszanowaniem, ale też i wyraźnie, ażeby Król W porozumieniu z nami działał; taka też iest Wola ustawy zasadowey."

Z dnia 28- Sierpnia.

Dziennik Belge z dnia 24, m. b. donosił: "Obroty gwardyi mieyskiey nie odbyły się W niedzielę iak zwykle. Podług przylepionego doniesienia, miało być tego przyczyną zalanie mieysca ćwiczeń. Powód ten zadziwił nas tem bardziey, iż gwardya mieyska Często się w koszarach ćwiczyła. Twierdzą, iż oficerowie mieli wiadomość, że gwardye chciały żądać swey broni, a w przypadku odmówienia gwałtem ią zabrać." Bocznica urodzin Króla obchodzoną była W zwykłym sposobie dnia 24. Publiczne gmachy i niektóre domy prywatne były oświecone. Dnia 25. doniosła Bada mieyska, iż podatek od miewa od tego dnia ustaie, i wezwa

ła mieszkańców, ażeby w kaidey ulicy utworzyli straż tymczasową""! oświecali w nocy 6 we d o m y, p o d o b n i e iak r. 18 i 4 - j il e i e latarnie nie mogą być użyte. W pierwszych godzinach opisanego powyżey rozruchu nie mieszała się wcale polieya, a wichrzyciele spokoyności wołali na żandarmów: "Zachowaycie się spokoynie, a nic wam nie będzie." Pospólstwo ze znalezionych w domu Pana Libri Bagnano firanek, zrobiło chorągiew i pociągnęło na plae Królewski. Tu wyszedł oficer straży i Kommen, dant placu i zapytali się tłuszczy cztgoby chciała? "Wolnośii! Sprawiedliwości!" zawołano. J eden żołnierz błagał ze łzami w oczach, ażeby się pospólstwo rozeszło i nie przelało krwi Niderlandzkiey. To skutkowało, lecz ztamtąd pociągnęła tłuszcza daley, iak się wyżey powiedziało. O godzinie I. usłyszano pierwsze wystrzały karabinowe i to było hasłtm groźnieyszego poruszenia. Pospólstwo zapaliło hotel Ministra sprawiedliwości, powyrzucawszy z niego wprzód wszystkie rzeczy. O godzinie 4tey przybyli ludzie z sikawkami, lecz im niedano gasić, Oręźnicy przymuszeni byli, wydać broń pospólstwu. J eden robotnik przyłożył oficerowi pistolet do piersi i odebrał od niego sławo honoru, iż nie każe strzelać do ludu. Tymczasem gdy się około godziny 5 rozwidniło, stanęły kompanie batalionu strzelców/ i batalionu grenadyerów w ulicach, gdzie.było nay większe zaburzenie, a koło godziny 6. rozkazał na placu Sa b ł o n ieden oficer, dawać ognia plutonami, i walka stała się krwawą. Wielu z pospólstwa padło trupem i przypłaciło ranami. /ołnierstwo przebiegało ulice; strzelało wprawdzie na wiatr; lecz naywiększa część mieszkańców stała iak wryta, zbroyna w strzelbę, pałki i t. d. Dnia 26. w południe woysko, które tymczasem zostało mocnym oddziałem I. dywizyi wzmocnione, zebrało się przed Królewskim pałacem, a wiele posterunków zaięli mieszczanie, zamiast iak dotąd milicya. Oczekiwano ieszcze iednego szwadronu dra» gonii z Mechlina. Pan Lescailles, peneyonowany oficer, stanął na czele do brze myślących obywateli, aby się przyłożyć, do utrzymania dobrego po« wy o dalsze naruszenie spokoyności. Z dnia 30. Sierpnia.

Baron V anderlinden - Hooghvorst dowodźca gwardyi narodowcy, wydał dnia 28. rn. b. odezwę do mieszkańców BruxeHi, w którćy ich uwiadomią, że z wyższych rozkazów woysko idące do Bruxelli wstrzymaneoi zostało w pochodzie, i ie utrzymanie spokoyności i porządku w mieście pozostanie, iak dotąd, powierzonóm gwardyi narodowcy. Podobney treści odezwę wydał tego samego dnia do Bruxelczykdw Hrabia Bylandt, naczelny dowódzca woyska liniowego, w ktdrey oświadcza, ii woysko przeznaczone do tuteyszey stolicy, nie przyciągnie tu, dopóki mieszkańcy szanować będą wszystkie władze i dobry porządek utrzymaią. Tego samego dnia, liczne zgromadzenie obywateli wszystkich stanów uchwaliło posłać do Króla depucacyą, z prośbą o zmianę systeraatu rządowego. To samo uczyniło miasto Leodyum.

Chciano znowu zburzyć klika fabryk w okolicy, lecz przedmieścianie i chłopi ięli się oręia i rozpędzili złe myślących. - Francuzi, Anglicy, Hiszpani i Portugalczyku wie pomagaią naszym obywatelom patrulować. - Juz teraz zupełnie spokoyno i uięto kilku podżegaczy. Leodyiceyfcowie przyięli kolory leodyisŁie, czerwony i żółty. W Verviers spalono i zrabowano parę domów. Mianowano tam Kommissyą bezpieczeństwa. - W Lowen pozrywało pospólstwo Kommissarzorn policyi kokarciy oranźowe.

Bozizucano mnóstwo patryotyczny.cn odezw.

Urządzono tam gwardyą mieyską, która uwięzionego drukarza dziennika Belj*e, Pana Poot, na wolność wypuściła.

Przy rozpędzaniu buntowników przez gwardyą mieyską w Antwerpii, utraciło życie 3-4 ludzi. Z H a a g i, dnia 5g. Sierpnia.

U nas w Hollaudyi rocznica urodzin N.

Króla dnia 34. m. b. z naywiększem obchodzoną była uniesieniem. Wczora przybyła do Amsterdamu (gdzie NN. Państwo 1 rodzina Król, są spodziewani) AXięźriiczka Karolina Pruska, w towarzystwie \ V. SzarnbelaDa Meieriok* Z Utrecht do

noszą pod dniem 26. «1. b., ii Xląźę Wilhelm Pruski wyiechał z JLoo udaiąc się tędy do Naarden i Amsterdamu. Do Antwerpii przybyło wiele osób, które uciekły z Bruxelli. (Gazeta Antwerpska 2 dnia 36. powiada: "Dziś rano szło mnóstwo chłopów do Bruxelli, to samo część załogi z Wilworde; dwie kompanie huzarów miały przyciągnąć z Mechlinaj' - O godzinie 5 . Dowia« duiemy się niestety w tey chwili z pewnego źródła, źe dziaiay i w Łeodium groźne wy* buchły zaburzenia.) Z dflia 29. Sierpnia.

N. Pan i J. K. M. Xiąię Oranu przybyli tu wczora rano z Loo; popołudniu przybyła tak« ie w mury naszego miasta N. Królowa. Wczora odbyła się rada Ministrów trwaiąca kilka godzin. W nocy odiechałi ztąd do Antwerpii Xiaic; orani i z X. Fryderykiem Niderlandzkim. N. Pan wydał wczora uniwersał zwołuiący Główne Stany na nadz-wyczayne posiedzenie, które się dnia 13. Września I. b. rozpocznie. Z R o t t e r d a m u, dnia 31, Sierpnia.

W Antwerpii został w sobotę wieczór przerwanym dobry porządek, który tam -do owey pory panował. Z tego powodu cech strzelecki połączył się z woyekiem i z najlepszym skutkiem uiył sKy przeciw buntowniczym gromadom. Ze wszech stron iest woysko w ruch-u ku południowym prawineyom.

Francy -a.

IZ P a ryż a, dnia 25. Sierpnia.

Ma wczorayszem posiedzeniu Izby Deputowanych, po wykonaniu przysięgi przez niektórych iey człotrfców, doniósł Prezes, ii Deputowani Bourdon da Kodier i St. Felix urząd ten złoiyJi; potem czytał następujący list Deputowanego HI. ŁuT -Saiuce« 2 Depart. Gironde« "P aryi, 23. Sierpnia. M. P. Prezesie! W chwili w którey przemoc wydziera mi pełnomocnictwo, którego ia dobrowolnie nieskładarn, a które moi«] zswdzięczam spółobywatelom, winien sobie iestem, wynurzyć otwarcie moie zasady. (Co nam do nidi - odezwał się ieden głos; wrzawa.) Izba przestąpiła gwałtownym sposobem wszy wey etrony: Izba iest obrażona! To nieprzyetoynie! List tatki niepowinien byćczytanym! Inai wołaią: Należy szsriiowa-ć wolność mniemań), obaliła następstwo tronu i ściągnęła na eiebie odpowiedzialność za wszystkie nieszczęścia, które ztąd wynikną. W moiey własności iako Deputowany proteetuię przeciw czynowi, którego naywiększym (podług inney gazety n a ym n i e y e z ym) błędem iest niesprawność., i wstrzymuię eię od głosowania, oddalaiąc od eiebie przysięgę, która, podług moiego sumienia, iest krzywoprzysięztwem, {Pan Tracy: "To nie Francuz!") Upraszam Pana o udzielenie Izbie moiego Hatu i wciągnieoie go de protokiulu;" Izba uchwaliła, nieumieszczać tego listu w protokule , lec» odesłać go do Ministra spraw wewnętrznych. Na lern posiedzeniu, iak wiadomo, «brany «ostał prawie Jednomyślnie Prezesem P. Lafitte, który eaetępuiąc Pana K. Perier prezydował. Rzekł więc P. Lafitte z uśmiechem: "Ogłaszam Pana Lafitte Prezesem Izby." (śmiech powszechny.) Powstawszy potem P. Lafitte, podziękował poważnym tonem za zaufanie, którem go Izba zaszczyca, powołując go do sprawowania tak ważnego urzędu. Rząd posłał Xieciu Polignac pieniędzy i garderobę. Znoazą teraz wszędzie krzyże misEyonarekie. Król mianował młodego Dra Berton, syna straconego Generała tegoż nazwiska, chirurgiem adjunktem przy nowey Paryzkiey gwardyi municypalney. N a Król. korwecie E c h o przybył do Tulonu Kapitan Bourroont (syn Generała naczelnego dowódzcy) z zdobytemi chorągwiami algiers&iemi, których iest 7 t. J ak I. 1789- i 179t- ma teraz każdy batalion naszey gwardyi uarodowey iednę chorągiew otrzymać. Przeniesiono r.nowu poziome szczątki Pa, nów Voltaire i Rousseau do Panteonu, Wezera przybiegł od hiszpańskiego Posła w Londynie do hiszp. Posła w Paryżu goniec, który przywiózł podobno szczegółowy spis wszystkich wychodźców hiszpańskich, którzy 2 Anglii do Hiszpanii wyiechaii. Baron CuTtec powrócił znowu du Paryża.

Anglicy w ACalais podarowali tamecznemu Kommendantowi portowemu ogromną tróykolorową iedwabną banderę. - Synu wiec · Generała Riego dziękuie w pismach publicznych znayduiącym się ID młodym BilbaoAczyfcom., to samo waiec-znemu Generałowi Mendez z Viego, za wsparcia, które od nich.

odbierał, równie iak i 4 iego towarzysze, któxzy wczoradb granicy hiszpańskićy wyiechali. Dom angielski Hil i Robertson w Li w ornie odebrał rozkaz, ażeby naiął na 3 miesiące wygodne pomieszkanie dla byłego Deja Algierskiego, Twierdzą tu, iż Oyciec Ś, mocno ubolewał na zebraniu Kardynałów nad wypadkami we Francyi, lecz że przytem okazał Skłonność uznania nowego porządku rzeczy. Generał Lafayette wydał rozkaz dzienny* w którym dziękuie gwardyom narodowym za okazaną dotąd gorliwość. - Gwardye narodowe są obecnie w całem Królestwie żywioł e m, na którym rząd nowy zaufanie swe naybardziśy opiera. Woysko regularne zostało ostatniemi wypadkami zbyt żywo dotknięte, ażeby rząd zupełnie na niem mógi polegać. Xiąźę Moskwy (zięć Pana Lafitte), Pułkownik gwardyi narodowcy konney, dał wczera ucztę dla wszystkich oficerów swey legii. Pomiędzy spełnionemi toastami poświęcono ieden Głowi Lafayette w następujących wyrazach: "Wzór cnot obywatelskich, bohatyr wolności, porządku i umiarkowania, Generał Lafayette !" - drugi Anglikom: "N asi bracia w Anglii!" KonstytucyoniBta powiada: "W Madrycie zaczyna się niezmiernie burzyć; w rodzinie Królewskiey pokazały się nieporozumienia. Mówią o deztrcyi iednego oddziału woyska, a mnichy pomszaią niebo i ziemię, aby utrzymać lud w posłuszeństwie. Mnich, Łamadrid, którY roku 1823. nazywał Xiecia Angouleme posłańcem Boga a Francuzów aniołami, przemienił Francuzów w synów czarta przeklętego, a Francyą w pielcło. Za zaś podobne kazania niewszystfcim są do gustu, dano mu więc niedawno małe prom emoria, które ledwie go na tamten świat niewyprawiło. Z dnia 26. Sierpnia.

· Król prezydowłł wczora w radzie Mini Gener. Lafa\ette, Prezesowi Izby Deputowanych i Prefektowi Djitu Sekwany. Kroi i Królowa wraz z familią byii wczora na operze, {idzie licznie zgromadzona publiczność pozdrawiała ich okrzykami radości. Wystawiono Nie rnę zPortici. Po skończoney operze wystąpił śpiewak N ourrit w uniformie strzelców gwardyi narodowey i odśpiewał marsz paryzki Pana Kazim. Delavjgne, a po nim hyrori marsyJiysKi.

N a wczorayszem posiedzeniu Izby Parów wykonali przysięgę: Xiaieta Beaumont i Grillon i Hrabiowie Cornudtt i Lecoulteux Canleleu. Wyznaczono Kornmiesarzów do zdania sprawy względem nagród narodowych i przysiąg. Potem nastąpiła dyskussya względem porządku prac I»by i skończyła się takie wyznaczeniem Kommissyi. W Izbie Deputowanych przyięto większością proiekt do prawa względem ogłaszania list obiortów i przysięgłych. Margr. Latour-Dupin oświadcza' publicznie, iż nie wykona nowey przysięgi P arów. W sobotę umieszczone być maią w Panteonie popiersia Panów Foy i Manuel. Gazeta S e m a p h o r e de M a r s e i II e miała odebrać z Genui Jisty donoszące, ii Król Sardyński rozkazał wpuszczać troykolorową banderę i »szyetkie francuzkie gazety. Wydarzaiąsię tu częste zbiegowiska rzemieślników. Liczne rzesze chodzą w processyi ztróykolorowemichorągwiaraipo ulicach. Professye zmieniaią się it-dna po drugiey w tych ulicznych przechadzkach, którym dotąd nikt nie przeszkadza. Jednym się chce wypędzenia rzemieślników cudzoziemców, drugim skrócenia czasu roboty o iednę godzinę i t. p. Gwardya narodowa wszędzie czuwa nad utrzymaniem porządku. Gen, Lafayette'wydał odezwę, w którey radzi zaprzestać tych promenad, które lubo źadney nie wzniecaią obawy, niepokoią iednakźe wielu obywateli, .mianowicie sprawujących rzemiosła.

G a z e t a F r a n c y i upatruie znamiona rozdwoieri między dziennikami stronnictwa, które odniosło zwycięztwo. Pan .Ewaryst San-Miguej, niegdyś Minister Hiszpański za Kortezów, przybył dziś do Paiji». Donoszą (alcie 2 p e w n o ś c i ą o przybyciu Generała Mina i naycelaJeyszych wy. chodzców hiszpańskich, którzy dotąd w Anglii bawili, do tuteysjey stolic). Z dnia 27. Sierpnia.

M o n i t o r zawiera kijka postanowień Kro- I lewskich, z których iedno przywraca Pante-I on do pierwiastkowego przeznaczenia; drU' I gie stanowi Kommissyą do odbierania od · władz cywilnych i woyskowyrh, od sfewa- , rzyszeń i poiedyńczycb osób, przedstawień o nagrody dla tych Francuzów, którzy się w dniach 87. 28- > 89. Lipca wiernością i I męztwern swoim wsławili, i mianuie Generała F'abvier, Komrnendanta placu miasta Paryia, Prezydentem, a PP. Andry de Puyravean, Jerzego Lafayette i Joubert i t. d. członkami; trzecie znosi wyroki i uchwały, wydane we Francyi i w osadach przez władze cywilne i woyskowe od dnia 7. Lipca we względzie czynów politycznych aź do dnia dzisieyszego; czwarte nakazuie utworzenie brygady artyleryi konne y pod nazwiskiem "odwodowa baterya Paryia." Król kazał znowu wypłacić 100,000 Franków dla rodzin tych, któizy polegli lub ranieni byli w dniach rewolucyinych. Na wczorayszem posiedzeniu Izby Deputowanych zaymowaoo się proiektem do prawa względem nadz.wyczo) nego kredytu. Po mowie Pana Dupin proiekt ten został w 218 przeciw 2 kreskom przyiętyro. Następnie roztrząsano proiekt Pana Larochefoucauld względem zniienia opłat wpisowych od ukła» dów o pożyczki na towary. I ten proiekt został w 194 przeciw 8 kreskom przyjętym. Dopiero 320 Deputowanych wykonało przy« 6,,<;S<;> 55 B4 skasowani lub wzięli dymissyą; wzgjędem reszty iest Jeszcze wątpliwość. Mniemają ii P P. Polignac, Peyronnef, Chanieiause i Guernon Ranviie wkrótce tu przybędą i nie do więzienia Izby Parów, Jęcz do Conciergerie zaprowadzeni będą.

Komrnissarze, którzy towarzyszyli Karolowi X, wydali w S1. Lo dnia i - rozkaz dzienny, jp którym pochwalają postępowanie byłey gwardyi przyboczney, oddaiąc sprawiedliwość iey roztropności, ii wszystko tak dobrze poszło. Moneta złota i srebrna mieć będzie na iedney stronie wizerunek Króla z napisemokólnym: Louis Philippe I, Roi des F r a n <; a i s, na drugiey oznaczenie wartości, na okoł wienitć z gałązek oliwnych i laurowych. Gtnerał Janin odebrał w Bordeaux dnia Ti. telegraficzne doniesienie, iź tróykuloroW3 bandera szanowaną iest w Hiszpanii.

M o n i t o r dzisieyszy donosi: Hrab. Bourffiont p-sze z Cassaubah pod dn. 17. Sierpnia do Marszalka Hr. Gerard, Ministra woyny : "W oyska lądowe i morskie zatknęły tróykolorową chorągiew. W oyska złożyły białą kokardę; przyimą one nowe kolory, skoro wszystkie oddziały będą to mogły w Jednym czasie uczynić. - Jest to traf osobliwszy dla Generała Bourmont, iź właśnie Hrabiemu Gerard przymuszony iest zdać o tem raport.

Oficerowie wszystkich stopni, którzy należeli do woyska domu Królewskiego i pułków gwardyi, otrzymali rozkaz, ażeby natychmiast Paryż opuścili, ieźeli niemaią wyraźnego pozwolenia, iż im tu wolno bawić. Prefekt policyi wydał obszerne rozporządzenie przeciw zbieganiu się i koalicyom ro* botników. Wykraczający przeciw przepisom onegoż będą aresztowani i przed sąd stawiani. U chwała taj odezwa Generała Lafayette iui wczoray dobrze skutkowały; rzeeze rzemieślników były dalelo rnnitysze. Bawiąca (u iNideriandczykowie dadzą dnia M, t. m. sutą ucztę dla PP. de Potter 1 lego tuwarzysjow. N adeszłe z Anglii i z innych kroiów na ręce P. Lafiut: składki dla naszych ranionych, "i bIe 3 mil. lecz tylko 56,433 Fr. 85 cent. wyI noszą, Dziennik T e m p s zapewnia, i£ w gotó· wce tylko óoo.coo Fr. wyszło z Karolem X.

i i tgo familią z kraiu. Z dnia 2 8. Sierpnia.

Dzisieyszey nocy przybiegł goniec do Palais-Royal Ł wiadomością, iż Gs ner. Baudrand miał uroczyste u Króla Angielskiego posłuI chanie» na którem złożył list naszego Monar, chy.

Dzisieyszey nocy umarł Xtąźę Ludwik Henryk J ozeł Bourbon - Coude w zamku St, Leu, w 73tym roku wieku swego. Z tego powodu przywdziewa Kiól żałobę na trzy tygodnie. (Dziennik N a t i o n a l zawiera: "Xiążę Con

de umarł zessłey nocy w zamku St. Leu, tknięty paraliżem. Podług innych doniesień sam 011 sobie życie odebrał (a to - iak Hamb, Gazeta powiada - w napadzie pomieszania zmysłów). Cieszył on się 2 ostatnich wypadków, a zatem przyczyny gwałtownćy śmierci nifenalęźy szukać w wrażeniu, iakieby na nim sprawić były mogły.) Baron Seguier, Par Francy i, mIanowany iest Wice- Prezesem Izby Parów. Izba Parów przyięła wczora proiekt prawa względem nagród. W Izbie Deputowanych zdał P. Vatismenii sprawę imieniem Kommissyi względem prawa o wyborach, z poprawkami i dodatkami Kommissyi. Potem, po żywych rozprawach, przyięła Izba większością głosów proiekt prawa względem powtórnego obierania Deputowanych na urzędy powołanych. W Madrycie panowała ieszcze dn. rg. m, b, zupełna spokoyność powierzchownie. Arcybiskup Paryzki pisał do W. Referendarza Izby parów, iż wykona przysięgę. Kontr-Admirał Rosarnel donosi z przystani Trypolitańskiey d. 13. Sierpnia Ministrowi marynarki, co następuie: "Życzenia Króla spełnione; polecenie iego do rząduTrypolhańskiego, zostało bez pomocy oręża i bez krwi rozlewu dopełnionem. Bey przyiął wszystkie dawnieysze warunki i zatwierdził ie traktatem, który z nim dnia Ir. Sierpnia zawarłem." Hrabia Larochefoucauld, nadzwsczayny Poseł Francyi, zawarł z Rfgencyą Tum tańską nowy traktat. Te są główne warunki: 1) Handel iest zupełnie wolny, wykonvwane przez Deja monopolium ustaie; 2) wyspa Tabarca odstąpioną zostaie Francyi; 3) żadne mocarstwo europeyskie niebędzie odtąd płacić haraczu Regencyi; 4) Turcy w iey służbie odesłani będą do swey rryczyzny; 5) ieźeli may tek lub podróżny z rozbitego na wybrzeżu Algierskiem okrętu, do którego bądź należącego narodu, zostanie zamordowanym lub przykrego dozna obeyścia, zobowięzuie sę Regencya, zapłacić wartość okrętu i ładunku; 6) korsarstwo zabronione, a zostaiąc rząd Tunttański w woynie z inne m mocarstwem, niewolno mu zatrzymywać kupieckich okrętów; 7) niewolnicy odzyskaią wolność. Biega pogłoska, ii Marszałek Gerard złoży czyny bezustauuego naprzykrzania się o urzędy i t, d. (I innym Ministrom natręci ledwie oddychać pozwolą) Onegday było mocne wzburzenie i ruch w koszarach Ave-Maria, w których stoi 50ty pułk liniowy. Powyrzucano oknami sienniki i popalonor niektórzy uwięzieni żołnierze zostali przez-swych kamratów uwolnieni. Przywrócono znowu karność, i prawie wszyscy, Jttorzy byli uszli, dobrowolnie powrócili.

Hrabia Segur, Par Francy!» umarł wczora, jjo długiey chorobie. PP. Peyronner, Guernon de Banville, Chan,telauze i X» Polignac przybyli dzisieyszey nony do Vlncennes. Instrukcya processu odbywać się tamie będzie» Trzech członków Izby Deputowanych rozpocznie iutro badania.

Panowie Laval-Montmorency, Latour-Dujiin, St. Priest, Biacas, Gabriac, d'Agont, La ltloussaye i Vitrolles przestali być Posłami .W Londynie, Turynie, Madrycie, Neapolu, ABerlinie, Haadze i Florencyi.

Chcąc dać nowy dowód swoiego szacunku 'dla gwardy narodowey, mianował Król Hr.

Alex. Laborde, iednego ziey dowodaców, swoim Adjutanten»> Przybył tu Doktor Bowring na czele depu*acyi z adressem starego miasta Londynu do jniasta Paryia i będzie dziś w ratuszu uroczyście przyimowanym, Ulica "Duc de Bordeaux" nazywa się odtąd A»ulicą 2g. Lipca." W skutku krwawych wypadków, które w Nimes zaszły, wydał Prefekt tameczny pod d.

16. m. b. stosowne urządzenie. -- Gameta Tuluzka donosi" ii kilka pułków otrzymało rozłaź, udać się w pochód do Nirnes. Napoleon Bonaparte, naystarszy synLudwiJta Bonap. , Hr. St. Leu, pisał z Florencyi pod dniem- 10. m. b, do Gońca Francuzkiego list z wynurzeniem radości z powodu odniesionego przez lud paryzkr zwycięż* tIwa i przyłączył do niego 60 Luidorów na wsparcie niektórych potrzebnych familii bohatyrów d. 27., 28. i 2Qj Lipca. List swóy zakończył temi 6łowy: "Za), iem nie przelał mey urwi za. tak piękną sprawę, trapi mnie iak zgryzoty sumienia, lecz tjryumf moiey oyezysny 0-. I sładza gorycz moiego wygnania." Okręt woienny w przystani Cherbourga, kto- .

ry często zmieniał swoie nazwisko, nazywaiąc I eię nayprzód nKról Rzymskj,'Ł potem "Nieu- 1 gięty," znowu "Król Rzymski," późuiey nano» f wo "Niengięty," następnie "Xiąię Burdagalski, " nazywa się teraz" Frydland." Gazeta T e mp s twierdzi, ii wie z pewnega I źródła, ze znalezione w Algierze skarby wyIW- 1 szą 250 mil. Fr.; lubo niezmierne przy tych I pieniędzach zaszły przeniewierstwa, to wszela- I ko przyaresztowano ieszcze wczas naywiększi 1 część skradzionych pieniędzy, tak ii prawie I wszystkie summy dostaną się do skarbu fran. I cuzkiego. Zapewniaią, ii iuz wyszedł rożka-, aresztowania winowajców.

Od granicy h 'mpańsli UYr d; 20* Sierpnia.

Plan, aby wyciągnąć linią celną na samey granicy hiszpańskiey i znieść prerogatywy prowincyy baekiyskich, został na teraz uchylonym. Woysko, które stało nad Ebrem, powracaiąc ztamtąd, przeciwny odebrało rozkaz. Powiadaią za rzecz pewną, ii Arcybiskup Tuluzki (dawniey Bajoński) znayduie si) VI Passages u Jezuitów.

Generalnemu Kapitanowi Bias Furnas, który odebrał był rozkaz, ażeby urządził policyą woyskową, któraby pospołu z cywilną p oli» cyą działała (rzeczy niepodobne w Hiszpanii), tak dalece pomieszały się krotiewlfi w głowie skutkiem ostatnich wydarzeń, ii pewnego pansyonowanego, a od 4ch miesię. cy iui zmarłego Oficera, naczelnikiem iey mianował. Generalny Kapitan w Galicyi zalecił KOlII» mendantou'i Korunny, ażeby to miasto nieba wnie postawił w stanie obrony. Stosownie do tego zataczaią działa na wały» obsadzaią wszystkie bramy i podwaiaią wszystkie straże»

Hiszpania, Z M a d r y t u, dnia 16. Sierpnia.

Król Francuzki Poseł Wice-Hr. St. Priest przestał urzędować i powraca do Francji z naleiąctmi do poselstwa osobamir;:DWA DOOATSŁ.)

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1830.09.08 Nr72 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry