GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1830.09.25 Nr77

Czas czytania: ok. 16 min.

I Xiestwa

Wielkiego OZNANSKIEG

O.

Nakładem Drukarni Nadwomey W* Dekera i Spółki. - Redaktor: Assessor RaabsVu

W_T...'''.

'j

T T .. _ i _ . _. . . . ,. T

... ............' _ T. ...... ,nT. . . . . . .' .. . . . . . . . . .

j j , ,

, , , j ji, n N

JW 77. - W Sobotę dnia 25. Września 1830.

Do czytelników Z kończącym się trzecim kwartałem przYpominamy, tuJty szYch czYtelników wynosi : . . 1 Tal. 1 81 sgr, ; dla zamieyscowych zaś: , 2 Taj. Zamieyscowi czYtelnicy odbierać będą. za tę cenę gazetę na wSzYstkich Król. Urzędach Pocztowych w całey Monarchii.

Na exemplarz gazety na kancellaryinym papierze podwyższa się cena kaidey gazety o 15 sgr.

Nie nasza będzie wina, iezeli Szanowni Abonenci, zapisuiąc gazetę dopiero W ciągu kwartału, nkodbiorą. poprzedzaiących numerów. PoznaA, dnia 25. Września t830.

Expedycyagazety. ii prenumerata ćwiereroczna dla

Gazet

Dekera

Spółki.

OBWIESZCZENIE.

Kiedy w tuteyszem mieście i w prowincyi spokoyność publiczna dotychczas bynaymnie y nie była naruszoną, i do obawy, iżby raogła zostać nadwerężoną, naymnieyszy nie istnie powód, rozchodzą się w publiczności wieści, które, głosząc o zbiegowiskach nilszey klassy ludu i o innych bezprawiach, zdolne są rozszerzyć boiaźń i trwogę. Wszystkie te pogłoski wierutnym są fałszem i zwierzchność powziąwezy nayzupełnieysze przekonanie, iż miłuiącym pokóy mieszkańcom Prowincyi naymnieysze nie zagraża niebezpieczeństwo, pośpiesza podać to ku ich zaspokoieniu do publiczney wiadomości, Poznań, dnia 34. Września 1830.

Król, Na<;z; eine Prezydyum, Z « n ck e u »

Z B e r l i n a, dnia 22. Września.

N. Kroi otrebrał przez przybyłego tu Król.

Niderlandzkiego Majora, Barona O m p h al, radosną wiadomość, iż akt zaślubienia Jego Królewiec. M. Xiecia Alberta z Jey K. M.

Xiężniczką M a ry a n n ą Niderlandzką dnia 14. m. b. w Haadze dopełnionym został.

N. Król raczył rządzącemu Xiąźęciu Anh a l t - K o l b e n, rządzącemu Xiąźęciu S a c hee n-Alt e 11 burg, ludzitż Tayncmu Ministrowi Stanu Baronowi H u m b o l d t, dać or d tr Orla Czarnego. Przybył tu Kroi. Saski Generał-Porucznik , nadzwyczayny Poseł i pełnomocny Minister przy luteyszym dworze, Wat z d o r f, z Drezna. Justyc-Kommissarz N ick low i tz przy Sądzie Ziemiańskim w Gnieźnie, ustanowiony został Justyc-Kommissarzein przy niższych Sądach powiatów Brzegskiego, Oławskiego i Namysłowskiego, z obowiązkiem mieszkania W Brzegu.

*WWW4/ł/VWI/VW%

Wiadolllości zagraniczne.

Królestwo Polskie.

Z Warszawy, dnia 21. Września.

N ayiaśnieyszy Pan raczył upoważnić Jego Cesarzewiczoską Mość Wielkiego Xcia Konstantego Cesarzewicza, do noszenia ozdoby Znaku honorowego, iako naczelnego wodza woyska polskiego od lat 15. Dos/ła tu wiadomość, że JW. JX. Prosper Burzyński, Biskup Sandomierski, Senator, przeniósł się do wieczności, W Rzymie zakończył życie Xiądz Parczewski młodzieniec pełen nadziei, wysłany Ta granicę kosztem uniwersytetu Wileńskiego, Zostawił w rękopiśmie historyczny romans z czasów Leszka Białego, inaiący być fiaycelnieyszyrn utworem w tym oddziale literatury nasi ey. Prostuiąc zaszłą pomyłkę w Nrze 245., donosimy, źe znayduiący się w woysku francuzkiem w Algierze syn ś. p, Xię<<ia J ozefa

Il06

Poniatowskiego, lest iego synem naturalnym, nieiest Xiqciem, i nazywa się nie Poniatowski lecz Ponitkowski. (Kur. Warsz.) Przed kilku dniami w okolicach Miłosny odbyła się obława na wilki; ubito 4 wilczyc, a wiele raniono. Myśliwi narztkaią, źe teraz wcale niemaią na co plować, gdyż bardzo itst mało zwierzyny; zdaie się że na dzikie ptastwo tego lata był pomór. - Drzewo opałowe w Warszawie teraz iest znacznie droższe niż było w roku zeszłym. W G a 1 i c y i zboże a szczególniey żyto znacznie zdrożało, z powodu lichego urodzaiu w tym roku. Na ostatnich targach Warszawskich płacono za korzec żyta zł. od 14 i pół do 16. Pszenicy od 25 do 30. Jęczmienia od 10 i poł do 12 i poł. Owsa od 8 do 10. Siana furę Jednokonną od 12 do 181 parokonną od 24 do 27. Słomy furę od 6 do 7 A zł. Wieyscy gospodarze przewidują, źe tćy iesieni Babie lato będzie bardzo pogodne. (Art. nad.) - Słychać, iż Pan Jozef Borkowski, były rządzca dóbr pewney obywatelki w woiewódz, Lubelskiem, wynalazł nowy sposób mechanizmu, za pomocą którego sta« tki wodne różnego rodzaiu i wielkości z ładunkiem pod wodę płynąć mogą, dodawszy do teyże mechaniki siłę składaiącą się z 3ch ludzi lub iednego konia; wynalazek tenwżegludze dużo korzyści przynieść może, gd)ż pośpiech w płynieniu takowych statków o drugie tyle od parowych ma być powiększonym. Mówią, iż tenże Borkowski wynalazł sekret, który zabezpieczać ma budowle od pożaru ognia, tak drewniane iako i inurowa»e gontami lub słomą pokryte być maiące; takowe czy to z ognia umyślnie podłożonego, lub też z iakiegobądź źródła pochodzącego, spalone być niemogą, gdy tych dachy i wszelkie materyały, z których się budowla składać ma, sekretem iego opatrzone zostaną. Sekret ten raz zaprowadzony tak ma być trwałym, iak długo dachy o iakich mowa, exystować zwykły; a tak mało kosziown'y, iż nayuboźszy włościanin będzie w stanie zabezpieczyć nim swoie budowle. Jeżeli ten wynalazek przyidzie do skutku, zabezpieczenia dotychczasowe od pożaru będą przed nim postępy, ziedna rozumowi ludzkiemu nowy tryumf, i przyniesie społeczności zasłonę, od ciężkich i niezliczonych szkód, iakie z wypadku ognia pochodzą..

R o s s y a, Z Petersburga, dnia 14. Września.

Dnia 11. m. b. w dzień imienin J. C M. W.

Xiecia Następcy, urodzin W. Xczki Olgi i w święto orderu Sgo Alexandra Newskiego, w katedrze tegoż nazwania, odbyło się uroczyste nabożeństwo w obecności NN. Państwa, rodziny Cesarskiey, znakomitszych urzędników państwa i ciała dyplomatycznego. Po nabożeństwie Cesarstwo J chmość i Następca tronu raczyli odwiedzić Nayprz. Metropolitę Serafina. - Wieczorem miasto było oświecone.

Tuteyszy T y g o d n i k zawiera, pod napisem: Literatura Czeska, ieszcze następuQce szczegóły: "Wielkie są zasługi w literaturze czeskiey P. Świętopełka Presla Doktora medyc. Prof. nauk i Dyrektora gabinetów przyrodzonych w uniwersytecie Praskim. Wydaie on od r. 1821. pod ty1. Krok naukowe pismo peryodyczne. Jest to pierwszy dziennik czeski co się o naukach naukowym stylem pisać pokusił, i którym się Czesi naywięcey zaszczycała. Obeymuie poezyą mianowicie iloczasową, wymowę, tudzież wszelkie nauki, umiejętności i sztuki. N au ki mianowicie przyrodzone przybrały w ogólności za dni naszych wcale odmienną postać. Utworzyły się stosowne do tego u postronnych narodów nazwy. Czechom wypadało albo wcale o nich niepisać , albo na wzór innych nowy ięzyk czeski naukowy utworzyć. Wstępuiąc w ślady mianowicie Polaków, narodu pobratymczego, utworzyli szczęśliwie terminologią czeską dokładnych nauk i zaczęli wydawać różnego rodzaiu dzieła matematyczne, fizyczne i t. p. - P. Presl wydał naykosztownieysze w czeskiey literaturze dzieło, wielu pięknemi ozdobione rycinami p, t. Roztlinarz t. i. Botanikę, i zaymuie się następnie wydaniem innych dzieł osobnych o naukach przyrodzonych przez siebie wypracowanych, mechaniki, zoologii, mineralogii,

geognozyi, chemii i t. d. - X. Ray m an Dziekan Czastlowicki wydał poema w 3 pieśniach o Sądzie ostatecznym, w 5 o Maryi Magdalenie, w ia o Józefie Egipskim, tudzież 2 sztuki dramatyczne. - X. Rokos Kapelan w Tachłowicach wydał między innemi rzeczami poema epiczne narodowe w 5 pieśniach p. t. lwan, ułożone wierszem iloczasowym. - P. Retik Radny w Uyściu nad Orlicą napisał parę sztuk dramatycznych a iego żona P. Dobromiła Retikowa ułożyła dziełko p. t. Marzenczyn Koszyczek, podarunek dla córek czeskich, i drugie: Wianeczek dla córek oyczyzny. Oboie Państwo Retikowie przykładaią się do pism peryodycznych. X. Siedlaczek Doktor filozofii i Professor matematyki w Pilźnie wydał zasady geometryi tudzież fizyki z matematyką stosowaną oraz inne pisma, teologiczne, historyczne i poetyczne, osobno lub w pismach peryodycznych drukowane. -- X. Stach Professor Emeryt teologii pastoralney w Ołomuńcu, iest autorem kilkunastu dzieł czeskich. On pierwszy p 0wstał przeciwko tym, co wiersze czeskie podług akcentu tylko układać zamyślili. Jego Starywierszowiec przyiemnie zabawić może. Posiada w rękopisie Messyadę Klopsztoka hexametrem iloczasowym na czeskie od siebie przełożoną. Przełożył takie z niemieckiego historyą wielkiego EObOIII Kostnickiego (w Konstanz), którego postanowieniem 1415.

r. Hus spalony: nareszcie przełożył lub napisał różne pisma moralne i reliąiyne. - Pan Swoboda Aloizy Prof. przy gimnazyum małostrańskiem w Pradze, wyborny iest poeta, ale szkoda, że więcey pisze po niemiecku niż po czesku. Jego poezye czeskie umieszczone po różnych zbiorach i dziennikach. - X. Sychra proboszcz w Zdziaru, na Morawie, wydał frazeologią czeską, swoie drobne poezye, dwa zabawne dziełka prozą p. t. Powidatel i Kratochwilnik, 4 dziełka moralne dla młodzieży, tudzież swoie kazania niedzielne i świąteczne, i przyłożył się do różnych pism peryodycznych. - P. Ssjr (czytay Szyr) Prof. w J iczynie, wydał 2 części wyboru z autorów greckich przez siebie prozą i wierszem przełożonego i wciąż zasila różne dzienniki naukowe, almanachy i zbiory. - P, Szysler urzędnik przy Magistracie Praskim napisał lub przełożył kilka sztuk atru Praskiego, może być poiównany z naszym Bogusławskim. Wydał on 12 tomów sztuk dramatycznych przez siebie ułożonych, przełożonych lub przerobionych i wciąż pracuie około dobra sceny czeskiey. P. Tomas młody prawnik i literat w Pradze, przełożył także prócz innych pism kilka sztuk dramatycznych, romansów i pism dla młodzieży, i trudni się redakcyą pism peryodycznych, naukowych i zabawnych. Ostatnim iest iego Pautnik (t. i. podróżny) Słowiański. - P. Turyński Aktuaryusz w Libochowicach napisał naylepszą tragiedyą w literaturze czeskiey p. t. Angelina. lnne iego prace po dziennikach i zbiorach, lub ieszcze w rękopisie. X. Wacek dziekan w Kopidinie nad Leszczyną wydał swoie kazania i inne drobnieysze pisma. - Jan Wawak włościanin, wóyt w Milczycach z daru przyrodzonego ułożył i wydał różne poc zye czeskie i pisma, za co od J ozefa l l. Cesarza medal otrzymał, a od miasta Pilźni prawem mieyckiem uczczony. - P. Waniek Kustosz Królewskiey biblioteki w Pradze, wydaie wciąż różne pisma ku oświeceniu młodzieży czeskiey służące, i przełożył z łacińskiego historyą Justyną, - X. Winarzycki ceremoniarz przy Xiąźęciu Arcybiskupie, zaymuie się wydawaniem Teologicznego Pamiętnika Czeskiego. J ego przekład czeski Wirgiliusza iloczasowym hexametrem iest wyborny. - X. Zachradnik Radzca Konsystors. w Litotnierzycach przełożył między innemi Niemejera zasady edukacyi i instrukcyi. X. Luboslaw Ziegler, Doktor i Prof. teologii w Król.Gradcu przełożył z franc.

Fendona, przypadki Telemaka, wydal almanach p, t. Miłina i różne pisma peryodyczne, iaku to: Dobroshw, Milozor, Przyiaciel młodzieży i t. d. Ułożył także i wydał różne xiąźeczki do nabożeństwa. - X. Zimmerman re. guły Krzyżaków z czerwoną gwiazdą, Kustosz biblioteki Król. w Pradze, wydał parę dzieł historycznych podług rękopisów ze złotego wieku języka i literatury czeskiey, tudzież niektóre z tego wieku rękopisy. - Oto są cełnieysi żyiący pisarze czescy. Wielu z nich zna dobrze ięzyk polski; wielu czyta po rossyisku i po serbsku. N auczył ich bowiem X, Puchmajer wyborny ich poeta, tenże sam co wzorowa grarnmatyjtę rossyiską napisała iakpożyteczną rzeczą iest dla każdego Słowianina znać i czytać wszelkie dyalekty słowiańskie. Zmarły z początkiem przeszłego roku X.Do« brewski , pisał prawie wszystko po niemiecku j był raczey Patryarchą ogólney filologii słowiańskiey w literaturze niemieckiey, tak iak Jozef Jungman iest nim w literaturze czeskiey.

- Urodził się J ozef Dobrowski w Jermecie u Rabu w Węgrzech 1753. r., wstąpił do Jezuitów 177a. r., uczył po zniesieniu ich filozofii i matematyki Hr. N ostica, i był potem Rekto. rem Seminaryurn teolog, w Grodziszczu (Hradisch) na Morawie. Po śmierci Cesarza Jozefa lL pobierał pensyą emerytalną, maiąc przy. tern w Pradze wolne mieszkanie od swego wy. ehowańca i otwarte u wszystkich magnatów stoły. Wydał: Scriptores Rerum Bohemicarum - Bohmische und Mahrische Literatur - Literaer. Magasin von Bohmen und Mahren - Literaer. N achrichten von einer Reise nach Schweden und Russland - Geschichte der bohmischen Sprache und Literatur - (do r, 1536.) - Slavin-Slowanka - Lehbaude der bohmischen Sprache Etymologiwn teuisch - bohmisches Woiterbuch -- lnstitutiones Linguae Slavicae- Kyrill und Mether. - Prócz tego wielką liczbę częścią w roczni» kach i innych pismach niemieckich, drukowa, nych rozpraw, przedmów, pisemek, wiadomości i recenzyy, tyczących się czeskiey luli ogólney słowiańskiey literatury i historyi. Nie» śmienelną atoli sławę zjednał sobie tylko przez wzorowe dzieła grammatyczne. Przeszło 70 letni starzec zaymował się ieszcze grammatyk A gornołuźyckiego dyalektu. Pracę tę dokończyć wziął na siebie po iego śmierci P. Czela A kowski. Wszakże przed śmiercią swoią D 0browski podawał różne kawałki nietylko do niemieckiego, ale i do czeskiego (!) Dziennika Muzejnego. Pozostaie mi tu ieszcze wspomnieć i tych, co pielęgnuiąc piękne sztuki, zaszczyt czynią Czechom i Słowianom. - Historya malarstwa bardzo tu dawnych sięga wieków. Wystawionego przez Brzetysława w pierwszey połoivie ligo wieku klasztoru Sazawskiego Opat 4ty Bożeciech, czysto malować i posążki z kamienia i słoniowey kości wyrzynać umiał. Pamią. tki z owych czasów malarstwa i rzeźbiarstwa, mówi Jungman, niedochodzą wprawdzie tey

1\ naszych, zawsze atoli maią coś w sobie przyjemnego. Z wieku XlVgo żaden naród tyle pomników malarstwa niemoźe ukazać co czeski. Karol lV. miał 4ch nadwornych malarzy, z których naysławnieyszy był Mutina. Dzieła iego ręki niezaginęły , osobno ci o nich potem pisać będę. -'Cesarz Rudolf i Król Czeski w XVl. wieku założył w Czechach iednę z naypięknieyszych. naowczas galeryy obrazowych, clo którey obrazy naysławnieyszych mistrzów z Włoch i inąd skupował. Na dworze iego wielu było malarzów. W ostatnich nareszcie czasach któremuż miłośnikowi sztuk nieznane są imiona i dzieła sławnych malarzów Mengsa, N etzera i Skręty, ałe mało podobno kto wie, że to są Czesi rodowici Słowianie. Zyią teraz w Pradze sławni ze sztuki swćy Tkadhk, Horczyczka, Machek i inni. Ale większey ieszcze nabył naród Czeski sławy przez muzykę. Wyznać potrzeba, ze ięzyka czeskiego iloczas i przypiew, niemało się przyczynia do rozwinięcia w nich daru wrodzonego im do tey sztuki. 1 dla tego w calem państwie Austryackiem, w samym nawet Wiedniu, niesłyszymy inney muzyki iak czeską. Stawa źyiących ieszcze Tomaszka, Czernego, Gelinka, Witaszka, Worzyszka i w. i. rozeszła się po całym świecie: i wszędzie na artystów tego rodzaiu czeskich natrafiamy. -P. Tomasztk ułożył między inszemi melodye do starożytnych i wybornych pieśni heroicznych Kralodworskiego rękopisu, wydanego przez P. Hankę. Operom czeskim chętnie się tu i Niemcy przysłuchuią. (Dokończenie nastąpi.) Niemcy.

Z Hamburga, dnia 18. Września.

Dziś zagaione zostało posiedzenie zgromadzenia niemieckich badaczów natury i lekarzy w iedney z sal naszey giełdy, mowa. Pana Dra Barteis Burmistrza. Przybyło iuż tu wielu pomienionych uczonych (także kilku Z Danii, Szwecyi, Polski, Szkocyi, nawet z północney Ameryki) i cudziennie ieszcze ich więcey iest spodziewanych. Z M o n a c h i u m, dnia 16. Września.

Kroi. Francuzki nadzwyczayny Deputowany Margrabia Marinier przybył dn. 12, m. b.

do Berchfesgaden i miał zaszczyt tego samego dnia podać Królowi na prywatnem posłuchaniu list N. Króla Ludwika Filipa donoszący o iego na tron wstąpieniu. Rzeczony Margrabia oditdzie dziś do Paryża.

Od M e n u, dnia 16. Września.

Gazeta Akwiegrańska donosi z Akwisgranu pod dn. 13. Września. Gazety Leodyiskie w artykule o danym 41ml korpusowi rozkazie, ażeby pociągnął do prowincyy nadreńskich, zapewniaią, iż liczba zgromadzonego w tey prowincji woyska 100,000 ludzi wynosić tfędzie. Prawda, iż podług Naywyźszego rozkazu, korpus 4<y przeznaczony iest do prowincyi nadreńskiey; że zaś wszystkie woyska podług rozkazu gabinetowego z d. 15. z. m. pozostać maią na etacie pokoiu, istotna więc liczba trzech korpusów razem, naywięcey 25,000 ludzi wynosić może. Przyiemno nara było dowiedzieć się, iż zarządzona przez Generała Borsteli nowa dislokacya woyska, żadney nieprzepisuie odmiany w osadzie naszego miasta,

Niderlandy, Z Haagi, dnia 14. Września.

J. Królewicz. M. Xiąźę Fryderyk Niderlandzki dziś tu przybył. Sa wa z 101 wystrzałów armatnych zwiastowała wczora wieczór mieszkańcom tuteys/ey stolicy, dopełnienie aktu zaślubienia JJ. KK. MM. Xiążęcia Alberta Pruskiego i Xieiniczki Marianny. Wielu członków głównych Stanów znaydowało się na tym obrzędzie, a między nimi była znaczna liczba członków z południowych prowincyy. Oświeceniu miasta, do którego poczynione były wielkie przygotowania, przeszkodziła dżdżysta pora. Druga lzba głównych Stanów obrała dziś Prezesów. Pan Toulon został obrany pierwszym Kandydatem, Pan G.G.Clifford drugim, a Pan Corver Hooft trzecim. Król Jmć mianował pierwszego Prezesem.

Pierwsza lzba zebrała się dziś o godzinie l., podzieliła się na biura i mianowała ich Prezesów i Wice-Prezesów.

Dzienniki Hollenderskie zawieraią: "Zapewniają, iż N. Król mianował Paaa C. F, du w Haadze. Podług wiadomości z Maetrychtu dnia 13.

m. b., było tam, równie iak w całey prowincyi Limburgekiey, bardzo spokoyno. Załoga Mastrychteka składa się z 4000 ludzi. Korpus U en trala - Porucznika Cor( Heiligere, kioryrn iest obeadzony Tangern, Si. Truiden, Haeselt i przyległa okolica, wynosi 14,000 ludzi i iest w pogotowiu do uderzenia na buntowników za pierwszym rozkazem.

Z dnia 16. Września.

N a wczorayszem posiedzeniu drugiey lzby głównych Stanów udzielono nasamprzód dwie Król. uchwały i wciągniono ie do protokułu. Jedna z tych uchwał tyczy się zaszczytnego uwolnienia Pana Maanen iako Ministra Sprawiedliwości i mianowania Xiąięcia Gavre Prezesem pierwszey lzby w ciągu teraziiieyej.fcgo nadzwvczaynego posiedzenia głównych Stanów. Potem mianowano Koniinissyą do ułożenia adresu do N. Króla, iako odpowiedź na Król. mowę od tronu; złożona iest z Panów Corver-Hooft, Crombrugghe, Donker Curtius, Pycke i Sypkens. Następnie proponował Prezes przesłanie Król. poselstwa z d. 13. rn. b. do rozmaitych wydziałów lzby. Pan Donker Curtius proponował takie, ażeby mianować Komrnissyą z 10 członków, i polecić iey proponowanie środków celem iak nayśpiesznieyezego przywrócenia spokoyności w tych prowincyach, gdzie takowa naruszoną była. Wniosek ten złożony został na biurze i uchwalono, ażeby go wraz z Król. poselstwem przesłać do wydziałów. Pan Sytzama chciał także uczynić propozycyą; ie ią zaś dopiero dziś wręczył Preaesowi, nie mogła więc, stosownie do regulaminu, być zaraz rozwiniętą. Potem zgromadzenie odroczyło się na niepewny czas.Uważano, fż Panowie Celles, Stassart, Broukkere i inni, którzy podpisali byli deklaracyą Bruxelska nie znaydowali się na dzisieyszem posiedzeniu,

Onegdaysze oświecenie tuteysze s okoliczności zaślubienia J. K. M. Xiężniczki Maryanny z Xiąźęciem Albertem Pruskim,było iednem z nayświetoieyszych, iakie sobie miasto nasze przypomina. Mieszkańcy tuteysi dali przezto nowy dowód przywiązania do Królewskiey rodziny.

Z Bruxelli, dnia JI6. Września.

Zbieraią tu po domach składki na rzece ubogich gwardystów narodowych. W Antwerpii czynią zapytanie, czyli na przypadek odłączenia Hoilandyi od Belgium, pomienione miasto nie mogłoby być policzone w poczet prowincyy północnych?

Szwaycarya.

Biskup Hermopolitański, X. Frayssinoue, przybył do Genewy, a X. Tharin, były Biskup Strasburski i były Ochmistrz Xiecia Burdegalskiego, do Sitten w Kantonie Wallu. Z G e n e w y, dnia 30. Sierpnia. Miano« wanie Kiążęcia Orleańskiego Królem wzbudziło (u tak wielką, iak w Paryżu, radość; każdy bowiem przypomina sobie skromnego, uprzeymego, całkiem obywatelskiego Xiąźęcia, który przed czterma laty bawiąc kilka tygodni podczas lata u zmarłego Barona Stael, zwiedził z nim nayważnieysze zakłady i warsztaty w Genewie, wszędzie czyniąc zapytania, wszędzie okazuiąc prawdziwą ludzkość. Nie tyle poźądanem, iak wówczas Xiążę Or« leański, było nam teraz wielkie mnóstwo xięźy, przybywaiących od początku Sierpnia z Francyi do nas, i udaiących się stąd do Sabaudyi, Piemontu, Wailii i Fryburga, Młodzież nasza i rzemieślniczkowie mieli zrazu nie mało ochoty, aby tym panom, przy wysiadaniu z dyliżansów, okazać swą zupełną niechęć; lecz dostatecznem było iedno skinienie naszego zawsze ludzkiego i delikatnego rządu, aby im dać poznać, iż takie postępowanie wolnego, szczęśliwego i oświeconego ludu względem wychodźców, iest godnem nagany. Lecz nie samych tylko xięży widzimy w wielkiey liczbie przybywa * iących i daley dążących, widzimy także kobiety, i to właśnie, iak się zdaie, nie niższego stanu, a wiele z pomiędzy nich w męskich ubiorach. Niektóre odwiedziły naszych złotników, dla sprzedania brylantów, pereł i innych kleynotów lub dla pożyczenia na nie pieniędzy, Z ozdób i herbów tych rzeczy wnosić można o wyższym stanie tych często samotnie podróżuiących dam. Prywatne wiadomości w Dzienniku Gen e w s k i m twierdzą, iż Austrya żądała od rządu Sardyńskiego, aby iey pozwoliła obsadzić twierdzę Alexandria, na co jednakże nie zezwolono.

, ,

Z A n k o n y, dnia i. Września.

Kapitan przybywaiącego z AlexandrYl okrętu zbiia pogłoskę o śmierci Mehemeia Ali-Baszy, lecz donosi, iż córka iego niedawno w Kairze umarła, co zapewne w pierwszey chwili było powodem do rozsiania wiadomości o iego własnej śmierci«

F 2 a n c y a.

Z Paryża, dnia 12. Września.

N a wczorayszern posiedzeniu lzby Deputowanych uskarżał się Pan Brigode z powodu OTiegdayszego odroczenia sessyi. Powiedział on między inne mi : "Zrobiliśmy Króla i Kartę, to iest zrobiliśmy wszystko, do czegośmy niemieli żadnego upoważnienia, a nic z tego, co nam było poleconem." Słowa te sprawiły wielką wrzawę. Pan B. Constant zganił przyiacielowi swoiemu nieprzyzwoite wyrazy. Prezydent powiedział, iż tylko były dwie propozycye do odrobienia, a te ledwieby były 4 minuty czasu lzbie zabrały, - Jedna r tych propozycyy,. uczyniona przez P. B. Constant, tyczyła się zupełney wolności zarobków ey dla drukarzy i księgarstwa; druga Pana Boissi d'Anglas, ażeby pensye zasłużonych W. Urzędników, n. p. Ministrów lub Marszałków, lub ich pozostałych familii, nieprzewyższały 10 000 Franków. U rzędowna część dzisieyszego M o n i t o r a iest znowu, iak zwykle, napełniona nominacyami. . Generał Lafayette obwieścił, iż od ewoith własnych zasad r roku 1789- o tyle odstąpić musi, że gwardya narodowa przynaymniey oficerów artylleryi niemoże sama obierać. Pięćdziesiąt piąciu pensyonowanyk Pułkowników i Podpułkowników przywrócił znowu Minister woyny do czynney służby. Xiąźę Talleyrand nie wyiechał ieszcze do Anglii. Słychać, iż dopiero dnia «5. m. b.

wyiedzie i uda się wprost do Brighton, gdzie Król Angielski teraz bawi.

Kilku znakomitych pisarzy zamierzała wydawanie nowego dziennika pod tytułem "Kogut." K oris i y t u c Y o n i s t a posądzał był Gene - ' rała-Porucznika Hrabiego Despinois, iż zelżył oddalone w Rochefort woysko morskie, iż kazał dać ognia do mieszkańców miasta Nantes, iż odebrał kassę poborową i ud.ł się do Wandei, aby tam zrobić powstanie. - Pomieniony Generał oświadcza teraz w pisariym do redakcyi Konstytucyonisty liście, iż prosił Ministra woyny o pozwolenie dochodzenia ley rzeczy na eądowey drodze. Ośmiu członków kommissyi drukarczyków aresztowano przedwczora iako uczestników, nieprawnego,związku. Generał Carbonel i Pan Agier słuchani będą w tey sprawie iako świadkowie. Adwokat Lucas iest obrońcą oskarżonych. Podług listów z Lizbony d. 28. Sierpnia, podobno w kilku mieyscach Portugalii, a mianowicie w Ebora, zaburzenia wybuchły, Dzienik Sporów zawiera: "Zapewniaią, iż rząd posiał wczora przez telegraf rozkaz do Baionny, ażeby zgromadzających się na granicy Hiszpanów rozpędzono, ile że kroki ich mogłyby nadwerężyć dobre między Francyą a Hiszpanią porozumienie." Z dnia 13. Września.

Onegday był Król z Królową na operze, a wczora prezydował w radzie Ministrów. Przybył tu Pułkownik Margrabia Bartillat, z sabranemi Algierczykom chorągwiami i sztandarami. Goniec Francuzki zawiera: "Xiążę Rovigo (Savary), który z rodziną swoią od roku bawił we Włoszech, znayduie się tu znowu od dni kilku. Mniemano, iż pobyt iego w Rzymie niebył bez związku z interesami rodziny Bonapartów; pogłoska ta musi być bezzasadną, gdyż rzeczony Xiążę, zaraz po swem do tuteyszey stolicy przybyciu, poszukiwał i otrzymał posłuchanie u Króla. Dziennik Sporów zawiera: "W Poitiers zaszły zaburzenia dn. g. m. b. podczas wykonywania przysięgi urzędników sprawiedliwości, które się na publicznem posiedzeniu odbywało. Ledwie pierwszy Prezes, Pan Descordee, zaczął wymawiać słowa: "Przysięgam Królowi Francuzów wierność", pote'i» gwizdanie i krzyk: "Precz z podpisywaczem adresu! Precz z bezczelnikiem, krzywoprzysięzcą i Jutro łatwo go będzie można do wykonania inney przysięgi nakłon i ć ! " Odezwały się inne krzyki, których nieśraierny powtórzyć, i sprawiły tak wielką wrzawę, iż nit można było rozpoznać, czyli Prezes w rzeczy saraey wykonał przysięgę.

Przyszła teraz koiey na Prezesa Perigot, tego samego, który prezydował był na sądzie zjazdowym, który Generała Ktrtona na śmierć osądził. Gdy i on wymawiał pierwsze słowa, zaczęto niezmiernie psykać, świstać i krzyczeć: "Łotr! łaydak!" i szkalowanie to nieustało, az usiadł. lnni urzędnicy sądowi, wykonywaiąe przysięgi, podług zdania widzów o ich osobistey wartości, byli albo wygwizdani, lub oklaskami zaszczyceni. Gdy pierwszy Prezes opuścił swe krzesło, powstał nanowo krzyk: "Zabiycie przeniewierczego Polignac- Descordts! i trwał tak długo, dopóki z sali niewyszedł ." Piszą z Thionville: "Piąty pułk huzarów przeraził miasto nasze trwogą. U dał on się buntowniczym sposobem do Gubernatora, który byłby bez wątpienia postradał życie, gdyby ieden oficer niebył odwrócił wymierzonych przeciw niemu ciosów. Broniąc on go wołał, iź niedopuści zmazać krwią pobielonych śronem włosów Gubernatora, dopóki sam trupem niepadnie. Władze aresztowały hersztów i rozkazały pułkowi, wyiść z miasta. Jak się zdawało, miano także obawę ze Strony piechoty lmiowćy, gdyż ledwie się wszczął rozruch, wysłano ią za miasto na musztrę. " Gazeta T r i b u n * powiada: "W liście z Bourges donoszą nam, ii chłopi zebrawszy się na ucztę milkę od miasta, uderzyli na urzędników poborowych, iednego zabili a drugie go ranili tak ciężko, iź się lękaią o niego, Poymano dwóch hersztów, lecz pospólstwo puściło ich na wolność. Z naywięJtszą trudnością udało się nareszcie gwardyi narodowcy, odwrócić ostateczne nieszczęście." Dziennik "Propagateur du Pae-de

C a l a i s" oskarża sołtysów kilku wsi pod Calais, w których przed kilku dniami niebyła ieszcze zatknięta tróykolorowa chorągiew. Serninaryum u S. Ducha zostało zniesione.

lnstytut ten, który i ui przed rewolucyą istniał, był przez Napoleona r. 1805., a drugi raz przez Króla Ludwika r, l i6. przywróconym. Z Baionny i Pau donoszą, iź tam bardzo wielu Hiszpanów z wewnątrz Francyi przy» bywa. We wsiach Baskiyskich Utarits i Sempe zgromadziło się przeszło 700 ludzi; oczekiwano Generałów lsturits i Torrijos; w Baionnie był Pułkownik VaJ des tymczasowym Szefem; miano zamiar wkroczyć dnia i5go Września do Hiszpanii, Wątpiono powszechnie, iżby się przedsięwzięcie powieść miało. Xiąźę Guiche donosi wierzycielom Xiąźęcia Angouleme, i swoim, iź do d, 30. m. b. opuści Paryż i Francyą, ażeby się tedy w tym przeciągu czasu zgłaszali do niego z swemi pretensyami. Aviso de la Mediterra nnee donosi z Algieru pod d. 26. Sierpnia: "Wiadomości z głębi kraiu są dla nas pomyślnieysze. Bey Titeri utracił głowę w zaburzeniu; Kabaiło« wie korzystając z tego wyniszczyli iego strun, ników i pozostałych w iego służbie Turków. Odiąd powrócili wszyscy w swe góry. Dla poiedyńczych żołnierzy, pola przebywaią4cych, iest teraz cokolwiek więcey bezpieczeństwa, a stosunki względem Arabów są znowu nieco poufnieysze. Nieszczęśliwi mieszkańcy Bony walczą ieszcze przeciw Rabaiłom. Posłane im będą tu ztąd żywności i zapasy woienne. Jeżeli chcemy kray ten zatrzymać, trzeba nam się starać, żebyśmy sobie kray ten podczas zimy zabezpieczyli. Arabowie powrócą wówczas ku pustyni i obsiewać będą pola, przezco przymuszeni będą do spokoyności. Związek z strony morza może być w kaźdey porze roku utrzymanym. Mieysce do zarzucania kotwicy w Bonie iest ieszcze bezpiecznieysze od tu teyszego." Rossini, przepędziwszy rok cały we Wio» szech, powrócił do tuteyszey stolicy. Przybył tu także Pan Ouvrard.

(DODA TSK.)

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1830.09.25 Nr77 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry