G A ZE
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1831.01.12 Nr9
Czas czytania: ok. 4 min.Wielkiego
L J\ 3
Xiestwa POZNANSKIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W Dekera i Spółki.
Redaktor: A. Raabski.
M 9. - W Srode dnia 12. .Stycznia 1831.
Wiadomości zagraniczne.
R o s s y a, Z P e t e r s b u r g a, dnia 29. Grudnia.
Cesarz Jmó widząc z doniesień, iź cholera w Moskwie znacznie słabnie, w celu przywrócenia kornmunikacyi od tak dawna Z tą stolicą przerwanych, rozkazać raczył zdiąć zewnętrzny kordon zdrowia z zachowaniem iednak wszelkich ostrożności. N a ten koniec poruczono miejscowej władzy ustanowić wewnątrz miasta opasanie tych tylko domów, w których ieszcze znajduią się chorzy. - W skutek tego z dnia 17. na 18'1" r. b. w dzień imienin J. C. M. kordon został zdięty, a z liczby kwarantanowyrh rogatek zostawiono tylko dwie; jedne dla jadą. cych do Petersburga, drugą dla przeprowadzania więźniów; ponieważ zaś z doniesień Ministra spr. wewn. widać, że sąsiednie gubernie na granicy Moskiewskiej ustanowiły kordony zdrowia, przeto pograniczny kordon od Gubernii Włodzimierskiej, Tulskiej i Kazańskiej został zdięty, równie jak i z czterech obserwacyinych rogatek na traktach Jarosławskim, Włodzimirskim i Tulskim, a zostawiono tylko iednę w m. Kołomnie. Centralna Kommissya ustanowiona dla zniszczenia cholery d. I I . Grudnia przeniosła się Z Kazania do Tambowa,
Na pochyłości górUralskich nie przestaią odkrywać nowych mieysc zawierających piasek złoty i platynowy. W okręgach należących do Niinietagalakiej kopalni sukcessorów Demidowa znaleziono w 1889 i 1830 latach g miejsc, które w 100 pudach piasku mają I do 21 zołotn. złota, i 3 platynowe, zawierające w 100 pudach piasku od 6 do 48 zołot. rodzimej platyny. W kopalniach Tahiiskich P P, Demidowych.
używaią na wylepianie pieców do topienia, massy z tłuczonego kwarcu i bia'iey wytrzymałej w ogniu gliny, które się mieszają w takim stosunku, ażeby zarobione wodą nie rozsypywały się. W urządzonych tym sposobem piecach topienie do 50 razy powtarzać się może, zalepiając tylko ląż samą massa uszkodzone narzędziami miejsca; gdy w piecach wytępianych dawnym sposobem gliną zmieszaną z piaskiem, futro wanie takowe zaledwie na raz jeden służyć mogło.
Francy«, 2 Paryża.N a posiedzeniu dnia ag. Grudnia trudniła się Izba Parów projektem prawa względem zniesienia funduszu na wynagrodzenie emigrantów przeznaczonego. Tylko Hrabia Móntalembert, Xiążę Choiseul, Wice-Hrabia Dubomhage i Hrabia Pontecoulant zabierali głosy. N areszcie projekt prawa przyjęty został w 73 przeciw 2g., 29. » 30. zeszły prawie na samem rozprawianiu o ostatnich rozruchach i ogóinem położeniu kraju. N a początku posiedzenia dnia 29. zdał Pan Faure raport kommissyiny o wniosku Pana Humblot-Conte względem nowej organizacyi municypalności, a na końcu projekt prawa w tej mierze, złożony z 49 artykułów. W ciągu mowy przerwał mu na moment zabawny przypadek. Wszedłszy Pan Dupont de l'Eure do sali, szedł sobie, podług dawnego zwyczaju, poważnym krokiem, okazując nabitą interesami głowę, prosto ku ławie Ministrów; dopiero powszechnym śmiechem wyprowadzony z roztargnienia, nawrócił raptownie i zabrał miejsce na samym krańcu lewej strony.Dnia 30. po skończonych rozprawach, powsiał Minister spraw wewnętrznych w ci lu przełożenia zgromadzeniu nowego projektu prawa o wyborach. Składa się z 6 tytułów i 68 artykułów. Główną jego treściąjest, iż odtąd każdy Francuz, wykonywający swe cywilne i polityczne prawa, ukończywszy 25ty rok wieku, mieć będzie prawo obierania. N ajmniejsza ilość podatku, upoważniająca do mienia udziału w wyborach, riie jest oznaczona; powiedziano tylko W Sgim artykule, "iż do wykonywania prawa O wyborach powołani są opłacający najwyższy podatek obywatele każdego obwodu, aż do podwójnej ilości zaciągnionych do teraźniejszych list obywateli," tak iż n, p. obwód, który dotąd liczył 100 obiorców, liczyć ich będzie na przyszłość 200, przyczem najwyższy podatek opłacający mają pierwszeństwo przed opłacającymi najmniejszy podatek. Obieralnym ma być każdy Francuz, mając lat 30 i opłacając 500 Franków stałych podatków. - Na posiedzeniu dnia 31. doprowadzono narady o projekcie prawa organizacji gwardyi narodowej do 86go artykułu.
Oto jest dokończenie (przerwanej wczora) mowy. Pan Laffitte, Prezes Rady Ministrów, przebiegłszy w dalszym ciągu swej mowy szczegółowo rozmaite przedmioty, kończy ją w następującym sposobie: "Za dwa dni, prawo o wyborach na szerokich i warownych oparte podstawach okaże, w jakim sposobie rozumiemy przyrzeczone krajowi iustytucye. Użalano eię, iż to (ak ważne prawo niezostalo już ogłoszonem. Niechcę tu rozbierać połączonych ss niem trudności, dosyć przypomnieć Panom liczne prawa organizacyjne i finansowe, utworzone w przeciągu kilku miesięcy, a świadczące o mozolnej i ciągłej pracy. Winienera Panom uczynić uwagę, iż obrady nad temi prawami daleko więcej zabiorą czasu, aniżeli układanieprojektów; it chwalebne pragnienie czegoś lepszego, które wszyscy wewnątrz i zewnątra tej Izby czujemy, sprawi pewnie przewłokę w obradach, że, gdyby prawo o wyborach wcześniej było przełoźonem, praca niebyłaby dalej posuniętą, i źe wreszcie Ministeryum dosyć zdziałało, by dowieśdź, iż niestrwoniło krótkiego czasu od objęcia styru spraw publicznych. Jakkolwiek bąć, prawo o wyborach przełożone PP, będzie. Spodziewamy się, iż prawo to zaspokoi równie przyjaciół wolności, jak przyjaciół porządku, wskazując dostateczną liczbę obiorców, bez niezapu» szczania się na nieznajome dotąd pole. U łożonem ono zostało w zaufaniu do narodu, który niedawno tyle roztropności okazał, i£ nienaleźy się obawiać, aby mu zbyt rozległy udział w sprawach publicznych niebył dany. Bząd chce, aby każda władza w państwie rozwinęła wszystUe siły swoje; nadając władzy Król. siłę, pragnie udzielić jej także władzy , narodowej; a jeżeli wola ta niejest jeszcze widoczną, prawo o wyborach objawi ją jasno, widocznie i ściśle. Za granicą i wewnątrz Francyi, według zdania naszego, niernoże nikt wątpić o eystemacie rządu, albowiem obok zasad wszędzie są fa c t a. Co się tycze «agranicznej polityki, chce Rząd, aby Fraucya szanowaną i słuchaną, była, i dowodzi, że to oboje ma miejsce. Wewnątrz kraju pragnie widzieć wolność, ale obok tej i prawa. Tym zjednał uszanowanie i potrafi je nadal utrzymać; do tego zobowięzuje się. Każdy zamach zostanie przykładnie ukaranym. Łagodne skarcenie spotkało kilku młodzieńców ze szkół, za przestąpienie praw; młodzieńce ci nagrodzili już uchybienie swoje przez szlachetne postępowanie. Ale cała surowość prawa zwróci tych na prawny tor, którzy go opuścić chcieli. Chc emy, aby stolica była nakonie<; uspokojoną, i żeby handel, kredyt i powszechne bezpieczeństwo niezależało od kilku burzycieli spokojności, obłąkanych, lub też źle myślących. Ale rząd potrzebuje wsparcia w chwalebnych zamiarach swoich. Złych stosunków nienaleźy pogarszać jsszcze przez niecierpliwość. Z mylnych kroków, te byłyby najniebezpieczniejsze, które od przyjaciół porządku i wolności pochodzą. Rząd polega na wsparciu wszystkich dobrych obywateli; pragnie on z niecierpliwością wskrzesić spokojność i zaufanie. Reakcyi, jak fałszywie twierdzono, nie dopuści się nigdy, ale w wykonywaniu przepisów nowej Karty, zawsze się o to starać będziemy, aby porządkowi % prawom zjednać uszanowanie.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1831.01.12 Nr9 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.