GAZ
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1831.07.13 Nr159
Czas czytania: ok. 9 min.E T A
Wielkiego
Xiestwa p O Z N A N S K I E G O.
Nakładem Drukarni Nadwornej W Dekera i Spółki. - Redaktor: . Wannowski.
)J( 459. - W Srodę dnia 13. Lipca 1831.
OBWIESZCZENIE.
o etanie cholery podaję znowu następujące urzędowe doniesienia do wiadomości powszechnej : I. W Gdańsku zmniejszyła się cokolwiek dzienna liczba chorych; wynosiła od dnia I, do włącznie 7. m. b. tylko 107 osób, azatem w śreidnicę codziennie tylko między 15 i 16; gdy przeciwnie do owej pory codzień 1$-27 osób na chorobę tę zapadało. Ogólna liczba osób dotkniętych tą chorobą od jej wszczęcia wynosiła dn, 7. m. b. 633, z których 466 umarło. Tameczny Komitet zdrowia podaje za, przyczynę wielkiej śmiertelności tę widokrotnemi doświadczeniami dowiedzioną okoliczność, iż na nieszczęście przypadki choroby, wydarzające się najwięcej w niższych klassach ludności, tak długo bywają zamilczane, aż pomoc albo jur jest za późną, lub dotknięte chorobą osoby już nieźyją; najlepszy tego dowód okazuje się stąd, iż z osób wojskowych w Gdańsku chorobą tą dotkniętych, gdzie zatajenie jest niepodobnem, a pomoc lekarska spiesznie użytą być może, ledwie połowa umarła, gdy tymczasem z chorych osób stanu cywilnego ledwie 4ta część odzyskała zdrowie. W okolicy Gdańska zmniejszyła się także cholera, a w niektórych miejscach zu.
pełnie ustała. I I. W mieście Warszawie także nieustała dotąd cholera; owszem zapadają na nią jeszcze codziennie w przecięciu 12--14 osób. Od początku choroby (d. 23. Kwiet.) do dn. 25, Czerwca, azatem w sch miesiącach, zachorowało w Warszawie ogółem 3912 osób, z których umarło podobno 1612, azatem nieco więcej nad trzecią część; winienem tu jednak nadmienić, iż według własnego podania centralnego Komitetu zdrowia doniesienia o osobach, które się rozchorowały i pomarły w domach prywatnych, mianowicie co eię tyczy mieszkańców żydowskich, w pierwszych czasach, gdzie cholera najbardziej się srożyła, bardzo niepewne były. I I I . W województwie Kaliskiem szerzy się niestety bardziej cholera, prócz bowiem miasta Kalisza objawiła się także w miastach Złoszewo, Szadek, Lutomierz i we wsi Bundszek, napadłszy w tych ostatnich miejscach przeszło 30 osób, z których juz 13 życie utraciło.
Co się tyczy objawionych tu i owdzie przypadków choroby w innych, tej prowincyi metale blisko położonych częściach Królestwa Polskiego i prowincyi Pruskiej, odwołuję sie do mieszczonych w G a z e c i e P a ń s t w a wiadomości, aby uniknąć powtarzania. W tej prowincyi niepokazały się dotąd żadne ślady tej choroby; nadeszlo'wprawdzie doniesienie, iż właściciel dóbr Kobylański w Mikorszynie w powiecie Ostrzeszowskirn umarł na chorobę, która wzbudzała wielkie podejrzenie cholery, tymczasem spisane przy exenterowaniu protokuły, tudzież wiadomości o obiegu choroby, która 5 dni trwała, wcale tego podejrzenia niestwierdziły, acz pojedyncze, bynajmniej jednak niestanowcze symptomata. podobieństwo z symptomaiami cholery okazują. Wszakże dla usunięcia wszelkiej obawy użyto naj ściślej szych środków, przez zamknięcie całego pomieszkania wraz z podwórzem i znajdującemi się tamże osobami i oddanie tychże pod ąodniową kontumacyą, przez klóryto czas, przeznaczony lekarz troskliwie na stan ich zdrowia uważać będzie. Poznań, dnia 11, Lipca 183t.
Naczelny Prezes Wielkiego Xi<;stwa Poznańskiego, Flottweli.
Wiadomości zagraniczne.
A u s t 2 Y a.
Z Wiednia, dnia 29. Czerwca.
Od kilku dni lękają się tutaj więcej niż przedtem rozszerzenia cholery, ponieważ zaraza już przez pierwszą linią kordonu się przedarła, i już z tej strony się tu i owdzie pokazuje. Jest zatem rozkaz dany, aby linią kordonu od rzeki San odprowadzono i nad r. Wisłok rozstawiono. W stolicy samej wszelkie są kroki czynione zapobiegające, jeżeliby choroba aź do miasta samego dojśdź miała.
F 2 a n c y a.
Z P a ryż a , dnia g.9. Czerwca.
W Monitorze czytamy, co następuje: " P an P e ri er, syn Prezesa Rady Ministrów, wczoraj wieczorem o godzinie óićj gońcem z Londynu tu przybył; przywozi z sobą depesze, które, że załatwienie spraw Belgii wkrótce nastąpi, zwiastują. Deputacya belgicka równocześnie s nim z Londynu do Belgii się udała, aby Kongresowi warunki podać, które jeśli będą przyjęte (czego się spodziewać można), żadnej niebędzie więcej zawady ani ze strony osoby Xiecia Leopolda, api Konferencyi londyńskiej." Temps donosi: "Wczoraj na giełdzie krążyły bardzo niepokojące pogłoski. Mówiono, że Marszałek Soult przybył do stolicy, że Xiąźę Leopold nieprzyjął korony, że wojna uchwalona i P. Perier o dyrnissyą swo. ją prosił. Wypadków kolej w kraju domysłów gwałtowny i prędki ma ruch; szczęściem t o, że w rzeczysvisiem życiu rzeczy się inaczej mają. Marszalek jest jeszcze ciągle dotychczas g Króla, a P. K. Perier Ministrem; to są proste istotne prawdy, które wszelkieowe kłamstwa jednym zamachem zbijają. Co się tyczy stosunków, zachodzących między tymi dwoma mężami, zaciągnęliśmy wszystkie w tym względzie wiadomości, które tylko otrzymać mogliśmy, i zdaje się nam stąd wynikać, że niemasz między nimi rozdwojenia i nieprzyjaznych uczuć. Wprawdzie względem jednego nader ważnego pytania przeciwne mieli zdanie, bo raport Królowi przez Marszałka Soult zdany i od N. Pana Ministrom udzielony, zupełnie z innych widoków stosunki nasze z obcemi krajami rozważał i osądził; lecz od doświadczenia, albo raczej zastanowienia się nad systemem politycznym aż do zupełnej jego reprobacyi i odrzucenia droga jeszcze daleka, a nawet i niekażda odmiana systemu pociąga za sobą koniecznie zatargi i kłótoie w Ministeryum. Rzeczą jest naprzód potrzebną, aby Król powrócił; powtóre, ażeby rada miana była i co stanowczego uchwalono, co w krótkim czasie dziać się niemoże; a chociażby, powtarzamy, przyjęte zostały zasady P. Soult, jednak niewidneny konieczności, dla kiórejby w gabinecie miała nastąpić odmiana jaka. Kto tak sądzi, niezna naszego Ministra; niejest on tym mężem, który tak prędko sprawę swoją za przegraną poczyta i zupełnie się wszystkiego zrzecze, ponieważ wojna ma być wydana, której on zapobiedz chciał, - "Minister, powiada sławny Anglik, nigdy pewniejszą drogą do celu swego niedąźy, jak kiedy inną, przeciwną postępować się zdaj e", - a P. Kazimierz Perier utrzymuje, że na wylot zna, co się znaczy, być Ministrem. Messager d es Cha m br es donosi: Wiadomości, które zaciągnęliśmy, i których uzasadnienie żadnej niepodpada wątpliwości, dają nam prawo do oświadczenia, że wieści wczoraj na giełdzie rozgłoszone zupełnie są stosunki przyjazne między państwami zagra» nicznemi żadnej nie doznały odmiany, a co się tyczy abdykacyi P. Perier, zaspokoić wszystkich umysły możemy równie jak względem porozutnianej niezgody, która to niby panować ma w Ministtryum naezem. Kostytucyonista sądzi, źe wspomnione oświadczenie dziennika Ministeryi w tym względzie może być poczytane za prawdziwe, ponieważ zakłócenia, które istotnie w radzie Ministeryi miejsce miały, teraz ustały, gdyż Pan Perier zupełnie się z Marszałkiem Soult porozumiał, iż trzeba naprzeciw pewnemu mocarstwu zagranicznemu stanowcze i zadecydujące dać deklaracye. Podług Gońca francuzkiego Król podczas pobytu swego w Strasburgu przeszło 100 krzyżów legii honorowej rozdał. T e m p s dziennik donosi, że 37 ustaw, wedle których order ten kandydatom Ministeryi jest danym, z Kolmaru do Ministeryum spraw wewnętrznych doszło. Monitor w dzisiejszym swoim numerze umieścił jeszcze niektóre w Muelhausen do Króla mian e mowy wraz z odpowiedziami N. Pana. Najstarszy z sędziów pokoju wzmiankował w swej przemowie o zaburzeniach ciągle w mieście stołecznem trwających, i tak się' odezwał: " T e poruszenia od niższych klass ludu pochodzące i wzniecane przez złość niedołężnej fakcyi obalonemu rządowi sprzyjającej, lecz też w zarodkach swych natychmiast przytłumion e , nigdy niezachwieją zaufania i wierności walecznych Elzasów; wolności pragnąc, lecz oraz rzetelni i miłośnicy pokoju, wiedzą Elzasowie, źe utrzymanie naszych instytucyy, rękojmia naszych swobód w kraju samym i naszej powagi za granicą, zawisło od wypełnienia pięknej maxymy gwardyi narodowej: wolność, porządek powszechny," Król odpowiedział: "Gdzie niemasz bezstronnego sędziego tam i wolności niema; wolność tam tylko istnieć może, gdzie rząd dosyć ma siły, aby zabezpieczyć niepodległość sędziego i wolność myślenia i suznnienia, To ja nieustannie powtarzam owym sprawcom zaburzenia i nieszczęścia, którzy ciągle nowe obawy i wzajemne podejrzenie rozsiewając, zrzódła powszechnych swobód mącą i zarnulują. Niewiem, co ich do tej przewrotności przywieśdź mogło, która w miastach handlowych, jakiem tutejsze jest, zawsze bezskuteczną będzie; tutaj albowiem dążą wszyscy do prawdziwej wolności, ponieważ przestają na tern, co osiągnęli, i hiechcą tracić rzeczy pewnych, aby piąć się do niepewnych. Palby Bóg, aby istność wolności tak wszyscy pojęli, i aby owi ludzie odstąpili od swoich przewro
tnych zamiarów ojczyźnie własnej tyle sporządzających niepokoju. Za pomocą narodu poskrorniemy ich zamachy; dopóki albowiem naród niepowątpiwa o sprawiedliwości i szczerości mego rządu, dopóty zawsze tyle będę miał mocy, aby wszystkie zawady usunąć i wszelkie rozruchy przytłumić." - W mowie, z którą katolickie duchowieństwo Króla wiiało, następujące wynurzano myśli: "N. Panie, Elzasowie tak szczerze przywiązani do obecnego stanu rzeczy, są też w wysokim stopniu bogobojni, W mieście ewangelickiem przebywając, poczytujemy się za szczęśliwych, iż możemy N. Panu oznajmić, że podziwienia godna jedność, opierająca się na wzajemnym szacunku w calem naszem pożyciu i we wszystkich stosunkach panowała. N. Pan broniąc sprawg każdego wyznania, rządzić też będziesz tylko nad jedną wielką familią, która jednem tchnie uczuciem wdzięczności i przywiązania ku Jego dostojnej osobie." Król na to dal odpowiedź następującą: "Oby nieba dały, aby za przykładem od W Panów danym, całe poszło duchowieństwo! To jest uszczęśliwiającym skutkiem owych maxym tolerancyi, mądrości i zgodności prawdziwie chrześciańskiej, które ja nieustannie wszystkim zalecam. Zgadzam się z W Panami: w całej Prancyi może niemasz; prowincyi, gdzieby lud był bogobojniejszym, i gdzieby duchowieństwo w wolnern pełnieniu religijnych obowiązków dzielniej było bronione jak w Elzae, a jednak niemasz w całej Prancyi nigdzie więcej protestantów i więcej różności wyznań jak tutaj. To dowodzi, jak dobrym duchem ożywione jest Wasze duchowieństwo. Jestem przez to wielce zadowolniony i dziękuję Panom za dobry ten przykład, który tak zbawienne za sobą pociąga skutki i który, szczerze życzę, aby wiele znalazł naśladowców." T e n, który mówił w imieniu Konsystorza reformowanego, oświadczył, że prawo od 18. Germinal X. względem kościoła reformowanego niezgadza się więcej z obecnemi potrzebami i ustawami, i źe nowa tego prawa rewizya jest najpoźądańszą. Król odpowiedział, iż z swojej strony pragnie wszystkie polepszenia praw kościelnych uskutecznić; iż się więc Konsystorz na to spuścić może, źe ta jego reklamacya starannemu podpadnie roztrząsaniu. - Prezes związku rzemieślniczego miasta Muelhausen powiedział W ciągu mowy swojej: "W okolicznościach obecnych tak nam niesprzyjających, które nadrenskirn prowineyom więcej niż innym francuskim takie wyrządzają szkody, staraliśmy się źrzódła nieszczęść tych wyśledzić. Położenie departamentu nigdy tak niebyło uciemięźającem, jak właśnie teraz. Wszelkie zaufanie znikło, związki handlowe ustały, na tnicy do ostatniej przyprowadzeni nędzy. Lecz niesprawiedliwi bylibyśmy, jeźelibyśmy przypisywali smutne to nasze położenie politycznym zdarzeniom; pochodzi ono z przyczyn dawniejszych. Wszakże gdy z jednej strony sami czujemy, że przez własne usiłowania najlepiej tym dolegliwościom zapobiedz możemy, zdaje się nam jednak wynikać z postrzeżeń przez nas samych czynionych, że te usiłowania bez pomocy dzielnej rządu pomyślnego nieodbiorą skutku. Upraszamy zatem pokornie N. Pana, aby nam wolno było uwagi nasze przedstawić Ministeryum handlu," N. Pan odpowiedział: "Szczerze pragnę dźwignąć interesa zarobku i rzemieślników; nikt więcej jak ja, ubolewa nad dolegliwościami tychże; lecz trzeba też znać źrzódło nieszczęścia, a gdy towarzystwo W Panów najlepiej zapewne rozumiało w głąb rzeczy wnijść, niebędzie więc też WPanom zbywało na środkach do zapobieżenia złemu. Mój Minister handlu z baczną uwagą roztrząsać wszystko to będzie, co mu WPanowie w tej materyi udzielicie, a ja podług zdolności mojej niczego nieomieszkam, aby sprawę W Panów popierać. '?
Hiszpania.
Z Madrytu, dnia 20. Czerwca.
Powiadają tutaj, że Minister finansów w nader trudnem się znajduje położeniu, i że poradzić więcej sobie niemoże , jakimby sposobem mógł zaspokoić potrzeby państwa; z tej też przyczyny radby był złożyć swój urząd i ustąpić go komu innemu.-Prancuz P. Guittard doświadczał 1 utaj, czyby mógł zrobić pożyczkę, lecę nadaremno. Przekroczył on zlecenia Pana Rotschilda, który dla tego też operacyi jego nie uznał . Trzeci puik piechoty gwardyi ma się niezwłocznie udać do Barcelony, ponieważ tam się wielkich rozruchów obawiają.
WYDZIERŻA WIENIE.
Z odwołaniem się do obwieszczeń naszych Z dnia :0;, Maja i i$. Cerwca r. b. uwiadomiamy Publiczność, iż do wydzierżawienia dóbr Olszyny w Powiecie Ostrzeszowskim, nowy termin na d z i e ń 18, L i p c ar. b. wyznaczonym został. Poznań, dnia 7. Lipca 183[, Dyrekcya Prowincyalna Ziemstwa.
PUBLICANDUM.
Około 350 butelek rozmaitych gatunków wjn węgierskich w terminie dnia ig. Lipca r. b, i następujących dniach od godziny 3ciej popołudniu zacząwszy, tu w rynku w domostwie
pod No. 3. położonem, za gotową zapłatę najwięcej dającemu sprzedawać będę. w Szamotułach dnia 3. Lipca 183[. Referendaryusz Sądu Ziemiańskiego Kun t ze 1.
Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.
Dnia 9. Lipca i 831.
Papiera- Gotowimi zną
Obligi długu państwa .
Obligi bankowe aź do włącznie fit. H . . . . . Zachodnio- Pruskie listy zastawne ... Listy zastawne W. Xi stwa Poznańskiego.
Wschodnio- Pruskie bzląskiepo 88£po 88
93Jp» 106dnia 13. Lipca i831. Papierami. Gotowizna. Od sta.
Kurł obli Ę Ów ID. Poznania OOL 90 4 Ceny zboża na Pruska mIarę I wagę w Poznaniu. Dnia xi. Lipca 1831.
Tal. e gr. fen. do Tal. <gr. reni % 83 6 2 47 6 X 87 6 3 1 7 6 1 1 5 . mm 1 1 «o 1 2 2 1
Poznań,
Pszenica.
Żyto .
Jęczmień , .
Owies .
Taterka Groch .
Ziemiaki Siana cetnar ił 110 ff.. · Słomy kopa ił 1200 ff. . 6 15 e- 7 Masła garniec 1 19 l 520 Ceny zboża w Ber linie.
Dnia 4. Lipca 1831.
Ł a d e m : Tal. hl_fen. Tal. *Rł» Pszenica i Zyto ... 1 87 6 Jęczmień wielki 7 33 3 6 6xie>>>>fen.
Owies ... l Groch , W o d a : Tal.
Pszenica (biała) 3 Zyto ... 1 Jęczmień wielki zab
Ig* fen.
7 6 87 6 10
Tal. igr.
1 3 2 1 83fen * 6 9
Owies Groch Kcpa słomy Cetnar siana
1 ń n x to »7
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1831.07.13 Nr159 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.