GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1832.04.10 Nr86

Czas czytania: ok. 7 min.

Wielkiegoiqstwa OZNANSKIEGO

Nakładem Drukarni Nadworne; W. Dektra i Spółki. - Pieuaktor: A. JVannoivshi.

JV 86. - We Wtorek dnia 10. Kwietnia 1832.

Wiadolllości krajowe.

Z Beriina, dnia 6. Kwietnia.

N. Król raczył Arcybiskupowi Poznańskiemu Duninowi, i Biskupowi Baronowi Droste Vischering w Miinster dać order Orła Czerwonego 2giej klassy.

J. K. M"'Kiąię Wilhelm Adalbert, udał eię stąd do Hagi. O dj e c h a ł stąd: Cesarsko-Rossyjski strzelec polowy N owi ko ff, gońcem do PetersburgajMVIHVtjWHMll

Wiadolllości zagraniczne.

JR o s s y a, Z Petersburga, d. 14. Marca. (star. s1.) Ukaz N. Pana 16. Lutego: "Położywszy w ukazie N aszym do rządzącego Senatu 22. Kwietnia 1828. r. główne zasady zarządu Grecko-unickiego kościoła, zgodnie z niemi, przez szczególny Nasz rozkaz, 17. Października tegoż roku, zaleciliśmy przyłączyć do Grecko-unicfcich Konsystorzó w wszystkie sprawy tyczące się prowincyonalnego zarządu zakonów, a dla lepszego wejrzenia w te sprawy, zamierzyliśmy do zasiadania w Konsystorzach dopuścić członków zakonników, zezwalając,aby do czasu wyboru i potwierdzenia tych szczególnych członków, w Radach Konsystorzó w, zamiast nich mieli udział trzej będący podówczas Bszyliańscy Prowincyałowie. Teraz, gdy dwóch z nich umarło, a ostatni pozostały Opat Jozafat Sarski, wyznaczony zosta! na członka Grecko-unickiego duchownego Kollegium, uznając za niepotrzebne zachowywać nadal w Grecko-unickim kościele ten niewłaściwy zakonnikom Sgo Bazylego Wielkiego urząd Prowincyałów, »rozkazujemy, urząd ten znieść na zawsze, i zacząć wybieranie członków zakonników, mających zasiadać w Konsystorzach, na mocy ukazu Naszego 17. PaźJz. 1828. r." Ukazy rządź. Senatu 7. Marca (1. Depf.): O byłym Naczelniku Oazmiańekiej komendy inwalidów Kapitanie Kryczyńskira, który podług doniesienia Głównodowodzącego iszą. armią (r5. Stycznia) z odbytego nad nim wojennego Sądu, okazał się winnym wydania buntownikom bez wszelkiego oporu, na ich żądanie, należącej do jego komendy broni i ładunków, złożonych w cekhauzie, przyjęcia wyznaczonego rou przez buntowników obowiązku Komendanta i spełniania rozmaitych poleceń. Za takowe przestępstwa Głównodowodzący postanowił: wspornnionego Kryczyńskiego usunąć od słuiby, nadal do niej niewyznaczać, i oddawszy go krewnym, mieć ag. Stycznia wyrok ten potwierdził. - Qgo Marca (i. Dep.): O pomniku dla Moskiewskiego wojennego Gubtrnaiora Xiecia GaliCyna, który uia być dla niego zrobiony przez tameczny stan kupiecki, na zawdzięczenie za rozrządzenia ku dobru tego stanu ściągające aie a zwłaszcza za troskliwość P odczas trwa, , nia w MoBkwie cholery. Na »daniu Komitetu Ministrów J C. M. napisał ('źby ofiary «wierzclinikom, bądź lego rodzaju, jakie juz są prawem zabronione, bądź inne, jako przez stawienie pomników, zawieszanie w pubłicanysh miejscach dresów portretów adresa): "W iadnym przypadku niebyły dozwalane, wyjąWSzY ten razjeden, i to ze względu na szczegoln& okoliczności, które do tego były powodem. "

A n g l i a.

Z L o n d y n u, dnia 30. Marca.

Hr. Orłów przybył tu d. 27. wieczorem i miał wczoraj honor być przedstawionym N. Królowi podczas wielkich pokojów w środę.

Hrabia wprowadzony przez Lorda Palmerslona, doręczył N. Panu wierzytelne listy ewoje i znalazł przyjęcie nader podchlebne. Kur y er dzisiejszy pisze: "Mamy to zadowolenie, ii czytelnikom naszym donieść możemy, ie ratyńkaeya traktatu kooierencyi przez N. Cesarza Auetryackicgo d. 14. m, b. wykonana dzisiaj (d. 29. )tutaj nadeszła i teraz gotowa leży do zamiany z rat) fikacyarei inaych mocarstw. II F 2 a n c y a.

Z P a ryż a, dnia 27. Marca.

Od kilku dni spostrzegamy tu młodych paniczów przechodzących się po bulwarkach w kapeluszach czerwonych. Zdaje się, że te nastąpiły w miejsce osławionych kapeluszy ceratą powleczonych. Sierżanci policyi czujne na nosicieli tych kapeluszy mają oko i spodziewać sie, należy, ie wnet kilku zatrzymają. Wszystkie sklepy rytowników przepełnione Ul; teraz wizerunkami Xiecia Bordeaux, przyjmującego komunią ś.; obok jego klęczy z wzrokiem do nieba podniesionym Xięźniczka Angouleme. Wiadomości z Grenoble nadeszłe głoszą, że liczne tamże odbyto zgromadzenia, na których się nad obecnym stanem rzeczy zastanawiano. Mocą rozkazu dziennego zabroniono żołnierzom obcować z mieszkańcami. Większą część tychże oburzyło takie postanowienie rządu i głośno obwiniają tu Ministrów, że umyślnie rozsiewają i szerzą kłótnie między obywatelami i żołnierzami. M e s s a g e r zbija pogłoskę, że Poseł hplendersi.i zamyśla wyjechać z Paryża,

Wczoraj po południu o godzinie 4tej udałsic goniec poselstwa angielskiego z depeszami do Londynu. Twierdzą, że te się ściągają do środków przez gabinet nasz za porozumieniem się, z Posłem austryackim przedsięwziętych względem spraw Ankońskich. Niemia też ani dzień, wktórymby Pan Sebastiani niemiałmieć posiedzenia z Posłem austryackim i rossyjskim. Pan Perier, który się w tej mierze z tymi dyplomatykami poróżnił, zupełnie się więcej w te interesa niemięsza, a stąd też słusznie wnioskują, że Pan Sebastiani, chociaż dotychczasniezezwolil na ustąpienie wojska naszego, jednak wkrótce żądaniom obcych gabinetów zadość uczyni. - Dyplomatykjeden angielski miał przełożyć gabinetowiSt.J amskiemuprojekt,aby każdez wielkich mocarstw po jednym wysiało batalionie do Romagny, aby razem z pułkiem szwajcarskim, odstąpionym przez Króla Neapolitańskiego, czuwać nad utrzymaniem pokoju. Samo przez się się rozumie, że wojska te musiałyby pozostawać pod rozkazem Papieża, Plan ten ma być przełożony konferencyi w Rzymie się tworzącej. Z Modeny donoszą nam, iż z zasiłków, które wojsko francuzkie w Ankonie otrzymuje, domyślać się można, że inne także pobliskie miasta mają być zajęte, co gdyby sięstaćmialo, pociągloby skutki nieobrachowane. - Przez Modenę i Ftrrarę ciągle przechodzą wojska austryackie. Arcyxiąźę Maxymilian przez nadzwyczajną sziafc-tę do Wiednia zwołany został, aby tam być obecnym obradom rady wojennej nadwornej. Z dnia 28. Marca.

W K o n s t y t u c Y o n i ś c i e c zyt am y: " Z autentycznych źródeł donosimy, ie gabinet francuski dopiero mocno postanowił, wtenczas tylko wojsko nasze cofnąć z Ankony, kiedy wszy. stkie legacye takie otrzymają urządzenie, jakie obowiązkom przez rząd papiezki dobrowolnie na się wziętym odpowiada a to tak jak najściślej , aby każda obawa nowych zaburzeń znikła raz na zawsze. II Wiadomość, że wychodźcom polskim wolno zostać wAwinionie, jest mylną. D. 21. musieli się oni udać do Lunęli. Kapitanowie pobierają teraz po 18 fr. miesięcznie na stancyą, Porucznikowie po 12 fI., a żołd podoficerów podwyższono na 40 centymów zporcyą chleba,' szeregowych na 25 cent. ZTulonu donoszą z,d. 31« Marca, ie tamstdsownie do rozkazu dziennego natychmiast mają być uzbrojone i dostatecznie oporządzone %0 okrętów, między któremi jest 6 okrętów liniowych, 6 fregat i )];8 statków mniejszych. Domy« głów względem postanowienia tego mamy niezliczoną liczbę. Sądzą powszechnie, że wojna jest nieuchronna i ie wielka ta flota znamienitą że wyprawa ta do Morei jest przeznaczoną. Nam się zdaje być rzeczą najwięcej do prawdy podobną, źe się przygotowania te ściągają do przedsięwzięć przeciw Bonie i Constantiny.

HWMA«WW» 1 W

ROZlllaite wiadolllości.

Wyszło teraz w Paryżu dziełko w dwóch tomach pod osobliwszym tytułem: " Cmae ! Pchcht!! Basunhd!!!" czyli: Płaszcz Podporucznika. Autorowie podpisali się na tytule wyraźnie nazwiskami małp: Pongo, Sapajou i Houhou. Co za oryginalno-mania. Księgarz Barba kupił od Kazimierza Delavigne rękopism tragedyi "Ludwik XI." za 8000 frank.

W Silly we Francyi, koło Argentau, w Departamencie Orny, znaleziono niedawno w ziemi blisko pięć tysięcy monet rzymskich, ważących razem trzydzieści sześć funtów. Kret był pierwszym powodem do tego wynalazku, on bowiem naprzód z ziemi kilka monet wyrzucił. Izba wyższa w Anglii etanowi gałąź władzy prawodawczej i teraz prawie składa się ze cztereebset członków. Między tymi jest 26 Lordów duchownych (2 Arcybiskupów i 54 Biskupów); 16 Parów ze Szkocyi, a 50 z Ir> landyi. Parowie, Lordami zwani, mają wielkie przywileje. Niemogą być uwięzieni za sprawy cywilne, co w Anglii większą jeszcze jest korzyścią, jak gdzie indziej; lam bowiem bardzo często zdarzają się uwięzienia za długi. Jeśli popełnią wysiępek jaki, tylko Izba Lordów sądzie ich może. Przy pierwszem wykroczeniu z powodu pewnego przywileju ładnej prawie kary ńieodnoszą. Nic okropniej nieprzedstawia nam znikomości rzeczy wszelkich, jak zupełne zniknienie z ziemi największych i najludniejszych miast. Niniwe było niegdyś sławną stolicą państwa Assyryjskiego i podług proroka Jonasza (4. n.), trzeba było trzy dni na około jeździć, s czem zgadza się także Dyodor z Sycylii, który długość jego podaje na 150 stadyów (4mile),szerokość na 90 stad, (2J mili), a przeto cały obwód na 480 stad. (12 mil niemieckich). Podług Herodota zniszczone przez Króla Babilońskiego Nabopalassara r, 623. przed Chrysl., niepodniosło się więcej.

Kinneir, zwiedzający to miejsce r. 1814., powiada, że gdzie dawniej Niniwe stało, po lewym brzegu Tygru, wznoszą się teraz-tylko dwa wzgórza i wały rozległe. Na szczycie jednego wzgórza pokazują grób proroka Janaesa, a u epodu znajduje się wioska, ped nazwą Nunia. Taki sam łos miały także miasta Jerozolima, Babilon i t. p., a jeśli kiedy jeszcze hordy barbarzyńców, niszcząc cywiJizacyą Europy, zniszczą najpiękniejsze jej ozdoby: Paryż i Londyn, może podróżnik po dwóch tysiącach lat takie pytać się będzie* z dziejami starożytnej Europy w ręku, gdzie się te sławne miasta podziały. Carracioli, Poseł neapoliiański w Londynie, zwykł był mawiać, że jedne tylko dojrzale owoce widział w Anglii, to jest: pieczone jabłka. Xiąźę Orleański, Regentem zwany, miał cztery córki, którym dane nazwiska czterech grzechów głównych, Pewien dowcipniś napisał na grobie ich matki: "ci git lVisivete ,,, (tu leży lenistwo), które, jak wiadomo, jesf matką wszystkich występków. Nasze owoce i jarzyny z rozmaitych krajów pochodzą: i tak burakt i marchew pochodzą z Francyi, kapusta B Cypru, sałata z Cos, wiśnie a Pontu, śliwki z Syryi, najlepsze jabłka i gruszki z Grecyi i t. d. Roku 1831. wydrukowano w Londynie 1100 nowych dzieł, mniej jednak o 50 jak w 1830. r. Znana gazeta londyńska: T h e T i m e s , wychodzi już 43 ht. Pracuje przy niej 13 redaktorów, · których każdy sjo do 300 fiinf, rocznej płacy pobiera i zatrudnia wiece/ jak 100 współ-pracowników i korespondentów.

Drukują jej przeszło ro.oco egzemp., a dochód roczny wynosi bJisko 35,000 funt. Pewna dama napisała w Paryżu dzieło"O sztuce wiązania krawatów męskich ", a ważna książka ta doczekała sie już sześciu wydań. * W zeszłym miesiącu rozeszła się była wieśe po Akwisgranie, ii Paganini, ów wielki Paganini, mury miasta tego odwiedzić raczył. Cała publiczność była w uniesieniu, miłośnicy muzyki latali, jak szaleni, donosząc sobie tę wielką wiadomość, dziennikarze już naprzód układali pochwały, lecz zapaleńcy ci, jakże się zawiedli, dowiedziawszy się, ie ów nowy gość byłto wprawdzie Paganini, ale nie znany czarujący skrzypek, lecz tylko tegoż nazwiska - handlarz końmi. Parluriunt montes i t. d.

II II II . II A _ lU A _ m m , a n o .

o CHOLERZE. W Paryżu zachorowało ai do północy d. 30, Marca osób 178 (n 8 płci męzkiej, 60 niewiast), umarło 6 O (41 mężczyzn, 19 kobiet), zostało chorych 118.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1832.04.10 Nr86 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry