Wielkiego

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1832.10.09 Nr236

Czas czytania: ok. 9 min.

TA

Xiestwa

POZNAŃSKIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej JDekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannomhi.

J\i 236. - We W t o rek dnia 9. Paź dziernika 1832.

Wiadolllości krajowe.

Z Berlina, dnia 5. Października.

Wyj e c h a ł : Generał-Major i komenderujący Smą brygadą piechoty, Ledebur II., do Luckau.

Z dnia 6. Października.

Przybył: JW. Xiazeco-Sasko-Koburgski naczelny, rzeczywisty Tajny Radzea, Carlowi tz, z Koburga. Wyjechał: Tegostronny nadzwyczajny Poseł i pełnomocny Minister przy dworze Kroi. Hanowerskim, Xiążęco- Heskim i innych dworach, Pułkownik Baron von Canitz und Daliwitz, do Kassel,

Wiadolllości zagraniczne.

A u s t 2 Y a.

Z Wiednia, dnia 21. Września.

Dnia 18. b. m. przybył tu goniec angielski z Stambułu, i tegoż dnia wieczorem wyjechał do Londynu. Słychać, ii wiezie notę Mini» steryum tureckiego do rządu angielskiego. Wypadki wojenne w Syryi stawiają Porte w nader przykrem położeniu, krnre poznając, wzjwa zapewne pomocy obcych mocarstw.

Gdyby przestawała na własnych siłach, w tym razie byt jej byłby zagrożony, Egipcyanie bowiem są panami Syryi, i chcą ui>ć zwycięstw swoich do zdobycia więcej kraju. Jedna atoli okoliczność może jeszcze ratować Sułtana, który tymczasowie całą swoją nadzieję zdaje się w niej pokładać. Wojsko egipskie oddalając się coraz bardziej od zasady swoich działań i zasiłków, stawia się, jak mówi przysłowie, na powietrzu; gdy tymczasem wojsko tureckie za kaźdem wstecznćm poruszeniem zbliża się do swoich korpusów odwodowych, i otrzymuje posiłki. Przekupstwa, ścisła - ność i regularna zapłata za dostarczoną zywność, bardzo pomagały dotąd wodzowi egipskiemu, i zjednały mu licznych stronników w Syryi. Lecz im bardziej posuwa się ku północy, tern mniej może się teraz spodziewać pomocy od ludności prawdziwie tureckiej, niezaś arabskiej, jak w Syryi, i tern bardziej wzmagają się trudności utrzymania wojska, które więcej pieniędzy kosztuje, niż skarb Mehemeda- Alego może ich dostarczyć. Zdaje się, iż dotąd obiedwie strony wojujące unikały bitwy morskiej, obawiając się porażki, któraby względem wypadku wojny stanowić mogła. Pochlebiają sobie w Stambule, iż będzie można skłonić Ministeryum angielskie, aby miało czynny udział w tym sporze, i eskadrę angielską Ha Archipelagu oddało podrotporiądtenie SuItana, lub przynajmniej uczyniło jadą deomneiracyą na korzyść Furty, czetnby Basza Egipski przerażony, został zniewolony do prędkiego zawarcia pokoju. Zapewniają w Stambule, iż rząd angielski oświadczył się skłonnym do pośrednictwa. Towarzystwo uczone Węgierskie odprawiło d. 8- m. b. w wielkiej sali Komitatu w Peet pierwsze publiczne posiedzenie, w ktorem j. C M» Arcy- Xiążę Palafyn, jako dostojny Protektor, przewodniczyć raczył. Trwało od godziny totej przed południem, do 2. z południa; wolno było wejśdź każdemu, mającemu na sobie ubiór narodowy. Galerye były napełnione damami i licznym słuchaczem. Niderlandy.

Z H a g i, dnia 28- Września.

Słychać, ie pełnomocny Minister N. Króla Francuzów przy dworze naszym, Markiz Dal« macyi, czyni przygotowania do wyjazdu z stolicy naszej. Mówią, ze podczas jego niebytności interesami dwaj Sekretarze legacyi zawiadywać będą. Z Bruxelli, dnia 27. Września.

W Lynx czytamy, co następuje: "Doszły do rąk naszych listy prywatne z Londynu i Paryża, pisane od ludzi, zazwyczaj dobrze za informowanych. Listy z Londynu zapewniają, ie Anglia ani najmniejszego niechce mieć udziału w wojnie przeciw Holandyi; zaśpismazParyża oświadczają, że gabint t francuzki żadnych niechce użyć środków przymusu przeciw krajowi owemu; owszem, że się Francya nigdy z większą gorliwością o utrzymanie pokoju nie starała. W Messager de Gand znajduje się następujący artykuł: "I n d e p e n d a n t ścierpieć lego niechce, ie dziennik pewien przytacza niektóre rysy szlachetnego charakteru Króla Wilhelma. Twierdzi on, że gdyby szperać chciano w życiu Ludwika XVIII, i Karola X. podobne czyny znaleśćby się dały. Być może, lec* dowiodło by to tylko, że Ludwik X y i I L niebyt obłudnikiem politycznym, ani Karol X. tyranem. --- ftJiechźe wymienią niesprawiedliwe uczynki Króla Wilhelma, któreby sławę jego przyćmiły?!- Poczytujemy zadanie to za trudne i wzywamy śmiało samego I n d e p e n - dant, żeby się onego podjąć raczył. Tymczasem radzibyśmy wiedzieć, co on o następującym sądzi zdarzeniu, za wiarogodność którego ręczyć możemy. - W r. 1820. skazał sąd Assyzów pisarza liberalnego na roczne uwięzienie. Zaraz po tym wyroku potępiającym napisał dziennikarz ów łist pełen goryczy do Króla Wilhelma, kończący się następującemu «łowy: "N. Panie. Niernam ja majątku, i nieiądam lei niczego dla mnie; ałe wyrok ten pozbawia żonę i matkę moją jedynej podpory. Zastanów się, Królu, czy sądzisz być rzeczą słuszną, ażeby nieszczęśliwe niewiasty także pokutowały za srogość i niesprawiedliwość, jakiemi rnię trybunał W. K. Mości prześladuje." - List ten ledwo co doszedł do rąk Króla, gdy natychmiast sekretarz gabinetu owych kobiet szukał w ich mieszkaniu, pytając się, ileby potrzebowały, aby niecierpiąc niedostatku przetrwać czas uwięzienia żywiciela swego. W kilka kwadransów potem summa żądana została im przesłana. - Dziennikarz, o którym tu mowa, niesądził się wszelako dla tego być z o» bo wiązanym; wycierpiawszy karę swoje i otrzymawszy runowa wolność, jeszcze przez 3 lata gazetę oppozycyjną redagował. Dopiero ku końcowi r. 1825-i po ogłoszeniu ustaw wzglę. dem instrukcyi narodowej, przekonawszy się, ie prawdziwy liberalismus był na stronie rządu i Króla, sam publicznie oświadczył, iż oppozy« cyi swojej poprzestaje." Z dnia 28. Września.

Gazety niektóre stolicy piszą, co następuje: "Zapewniają nas, iż goniec onegdaj z Londynu przywiózł gabinetowi naszemu notę Lorda Palmerston, w której on oświadcza, źe rząd angielski na rozpoczęcie kroków nieprzyjacielskich między Belgią i Hołandyą niezezwala, i nigdy też niedopuści, aby wojsko francuzkie miało wkroczyć w granice Belgii, gdyż ministeryum niemogłoby się utrzymać przed parlamentem, gdyby przyzwoliło na osadzenie Belgii przez Francuzów, niewysełając na odwet sarno armii angielskiej tamże. Do Antwerpii codziert więcej przybywa artyleryi. Z Givet donoszą z d. 25. m. b.» że pomiędzy wojskiem tamecznem największa panuje czynność; zaprowiantowano artyjeryą, aby mogła cochwila wyjść w pole; wszystko gotowe na pierwsze skinienie udać się w pochód. F r a n c y a.

Z P a ry ż a, dnia 27. Września.

Xiai Nemurski, który już miał odjechać do Cambray, jest jeszcze w N euilly. Z Carobray donoszą, że Marszałek Gerard przybywszy tamże wydał rozkaz, ażeby armia północna była postawiona na stopie pochodowej; na stopie wojennej zostanie natenczas postawioną, gdyby miała wkroczyć w granic« Belgii.

Panowie Persil i Ganneron powrócili tu wczoraj. Pan Dupin został w Rairigny. Xiai Decazes wczoraj tu przybył. Dziennik handlowy i National ganią w zaciętym tonie postępowanie rządu względem wiadomości płonnej o śmierci Króla Hiszpańskiego. Ostatnia gazeta uważa, ie dniem 25. ogłoszona, najwięłeze uczyniła wrażenie; nawet najwierniejsi stronnicy prawnego środka niezdołali usprawiedliwić poStępowania rządu, które wiele domów handlowych o ostateczną przyprawiło zgubę. Przypuściwszy nawet, ie się rząd dał oszukać przez depeszę telegraficzną, pozostaje wszelako to pytanie, dla czego pismo z St. llilefoneo po«t d. 20. datowane i przez Pana RayDeval podpisane, dopiero d. 25. w Paryiu do publicznej podano wiadomości, gdyż goniec podróż od St. Ildefoneo ai do Bajonne w 33 albo 40 godzinach odbyć rooie; więc, gdyby go wyprawr na dn 20. z Ildefoneo, mógłby był dn. 23 przed świtem stanąć w Bajonne, depesza zaś stamtąd łacnoby za pomocą telegrafu jeszcze tegoż samego dnia mogła dojśdź do Paryża, T e m p a oświadcza dzisiaj względem płonnej pogłoski o śmierci Króla Hiszpańskiego, Co następuje: "Przepraszamy bardzo czytelników naszych, żeśmy ufali niezawodności M o n i t o r a . N a przyszłość będziemy ostroMniejszymi. Nieoświadczamy więc ani że Ferdynand V I I umarł, ani że jest przy życiu, i gdybyśmy między temi dwoma stanami Stworzenia znali jakie juste milieu, niechybnie trzymalibyśmy się tego." Gazeta wieczorna ministeryalna, N o u vel - I i s t e, usiłuje zamieszczenie wiadomości o śmierci Króla Hiszpańskiego w M o n i t o r z e lą drogą uniewinnić, że depesza telegraficzna w Bajonne, donosząca tę nowinę, pochodziła od wszystkich władz tamecznych i ie z powodu zwyczajnej krótkości takich depeszów niebyło wymienione źródło. Co się zaś dotyczy pisma Posła, Hr. Rayneval, % St. Ildefoneo, które ową wiadomość zbija, byłoby fałszywym zarzutem, że rząd ono umyślnie zataił; goniec albowiem potrzebuje do odbycia drogi od Ildefoneo aż do Bajonne godzin 50, a oprócz tego odesłał Hr. Rayneval uwiadomienie swoje nie sztafetą, lecz zwyczajną pocztą, " Utrzymuje się pogłoska, że «ie, P. Dupin jako warunku wstąpienia swego do gabinetu zarządów ministerstwa spraw wewnętrznych domaga, przeciwnie dotychczas mowa była, że mu chcą poruczyć ministerstwo sprawiedliwości. Zaś Hrabia Montahvet, którego Król radby był zatrzymał, podobno oświadczył bez ogródek, że jeśli mu niepozostanie wydział spraw wewnętrznych, on wolałby wszystkiego się wyrzec i objąć miejsce Intendenta listy cywilnej. Twierdzą, że mu ofiarowano ministeryum handlu i insirukcyi publicznej, za które wszelako miał podziękować.

Jutro w sali Taitbaut dany będzie koncert na korzyść T r i b u n e , przeciw której rząd tyle spraw wytoczył, iż w skutek tego redakcya ogromnie się zadłużyła. Najcenniejsi mistrzowie będą mieli udział w tym koncercie. Gaiign. Mes.seng. (ale tylko en sam) donosi, że wedle listów z Rzymu Papież wszystkim członkom rodziny Napoleona, którzy z powodu testamentu do Rzymu przybyli., rozkazał, aby niebawem z stolicy Apostolskiej wyjechali. JScho de la Frontiere donosi; "Obiega pogłoska, że główna kwatera armii północnej do Valenciennes ma być przeniesiona* Marszałek Gerard z sztabem swoim tam się; usadowi. Stąd zdaje się wynikać, że armia, przynajmniej w przeciągu dni kilku, granic Francyi nitprzekroczy .

Listy z Konstantynopola donoszą, ie Sułtan, wydał rozkaz do sławnego Calosso, oficera europejczyka używanego do ćwiczeń jazdy tureckiej, i który dotąd posiadał całą ufność Sułtana, ażeby we 24ch godzinach opuściłjego kraje* Niełaska tak nagła, wielkie w publiczności uczyniła wrażenie. Przyrównywają ją do losu nieszczęśliwego Mustafy, Sekretarza Sułtana, zaszczyconego niegdyś najwyższem jego zaufaniem i przewidują w tern podobieństwie początek zniechęcenia się Sułtana systematem refor« my krajowej; dodają jeszcze, że pewne poselstwo europejskie czypi wielkie zabiegi za utrzy» mantem Calossa w łasce Sułtana, i już wyjednało zostanie jego do dni kilku na miejscu? dla przygotowania się do podróży. Flota egipska, która ciągle czyni zabiegi wielkiej flocie tureckiej, sftłada się z cztereco okrętów liniowych, z których trzy są o 100działach, a czwarty o 84; i z siedmiu fregat każda o 60 działach; nadto, ma z sobą znaczną ilość brygantyn, korwet j szonerów. Dowodzi nią Meredyn Basza dwutulny, którego okręt admiralski jest pod rozkazami Kapitana Hussard, Francuza wielce biegłego w sztflceżeglarskiej,» który się odznaczył pod murami Akry. Spodziewają się, iź codzienna korrespondencya między Paryżem i Londynem zacznie sie W Kwietniu Jub Maju roku przyszłego, a w zimie uczynione będą potrzebne do tego przysposobienia.

Z dnia 38. Września.

O stanie zdrowia Króla Ferdynanda VII, zbywa ciągle na wiadomościach autentycznych. Wczoraj gruchnęła wieść, ie umarł; nikt jednak jej wiary niedał , równie jak i tej pogłosce upowszechnionej, ie Dom Pedra wOporto zamordowano. ferencya, uchwaliwszy nowy sposób działania względem Holandyi, postanowiła ostatniej udzielić notyfikacyi Posłowi Króla Wilhelma w Londynie i natychmiast stosownie do odpowiedzi odebranej rozpocząć swe działania. (Ile razy podobnych oświadczeń niepodawaliSmy już do publicznej wiadomości? T e o s t a - tnie i najświeższe uwiadomienia niczem inne m nie są, jak powtarzaniem s t ok r o t n i e już opiewanych.) Z Strasburga, dnia 27. Września.

Generał Dembiński wyjechawszy po długim pobyciu u nas, z Strasburga, udał się do Paryża. Zajmował się tu wydaniem pamiętników swoich; donoszą nam wszelako, że dzieło to dopiero później wyjdzie. Z dnia 3 8- Września.

Miasteczko Weissenburg pełne dziennikarzy i liberalistów , co uchodzą przed wyrokiem Rzeszy Niemieckiej. Przed kilku dniami przejeżdżali tamże jak naj skwapliwiej Panowie Strohmeyer i Schlund, wydawcy iredaktorowie dziennika "W a c h t e r am R h e i n ", który też zakazane częstokroć zamieszczał wiersze na pochwałę walki pewnej. Pana Schlund chciano przyjąć w Lauterburg, ale policya stamtąd go wypędziła, pozwalając mu udać się do Strasburga, Pana V endeley, wspóiwydawcę dziennika wymienionego, przyaresztowano w Mannheimie i osadzono w więzieniu w Frankenthal, skąd on wszelako szczęśliwie umknął i wczoraj do miasta naszego przybył. Równocześnie stanęła tu małżonka prześladowanego Dr. Grosse.

ROZlllaite wiadolllOŚci.

Znajomy wiersz Horacego: "N on cuivie homilii contingit adire Corinthum." Podobne przysłowie mają Portugalczycy: . , Qui no ba vista Lisboa, no ha vista COBa boa" (kto niewidział Lizbony, niewidział nic dobrego). Któżby niemtał być mianowicie w naszych czasach przeświadczonym o prawdzie tego przysłowia l? - Pani Christophe, ExCeearzowaHajti, mieszka teraz w Genewie, z córką. Żyje niewy«tawnie, lecz stara się zachować w domowem pożyciu wiele okoliczności, przypominających j.ej dawną godność. Była Cesarzówna jest doskonale czarna, bardzo ładna i najlepiej wychowana. Miała już wielu starających się o jej rękę, lecz wszystkim odmówiła, czekając na kawalera równego jej stopniem i guduością.

OBWIESZCZENIE.

Tutejszy Negocyant Lewin Benasi oblubienica jego Re b e ka zA l e x a n d r o w owdowiała była N eumann z Nowegomiasta, kort. traktem przedślubnym z dnia 25go Kwietnia 1832. roku, wspólność majątku między sobą wyłączyli, co się niniejszem ogłasza. Krotoszyn, dnia 11. Sierpnia 1832.

Xiąźęcia Tliurn i Taxis Sąd Pokoju.

OBWIESZCZENIE.

W drodze exekucyi zatradowane niektóre -srebrne sprzęty będą dnia 17. Października r. b. popołudniu o godzinie jciej w sali tutejszego Sądu Ziemiańskiego przed niżej podpisanym publicznie najwięcej dającemu za gotową zapłatę sprzedane, do czego ochotę kupna mających wzywa się. Poznań, dnia 28» Września 1832.

Referendaryusz Sądu Ziemiańskiego, Potocki.

Mieszkam teraz w domu Pana Kramarkiewicza na Wilhelmowskiej i narożnej Frydrychowskiej ulicy pod Nr. 165. na pierwszym piętrze. Weimann, Kommissarz sprawiedliwości.

Doniesienie handlowe.

Extra przedni Reński wędzony łosoś, SWleze marynowane minogi, świeże marynowane węgorze, jakoli też inne świeże marynaty, odebrał i przedaje w najmierniejszej cenie Karol Gump recht.

Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.

Dnia 6.

Października i 832. Papiera- Gotowimi zna

UJ po Ohligi długu państwa ;. 94 9 Obhgi bankowe aź do włącznie,

Zachodnio- Pruekie Ii«ty zasta

97f

Listy zaetawne W, Poznańskiego.

Wschodino- Piuskiefi

Xi<;stwa

99*l iooi 106 l Poznań, dnia S. Października 18-32, * Papierami. Gotowizna. (>ii »t*Kurs obligów m. Poznania 95 4

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1832.10.09 Nr236 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry