GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1832.11.08 Nr262

Czas czytania: ok. 9 min.

Wielkiego l{

Xiestwa

POZNANSKIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannomki.

JI/262.- W Czwartek dnia 8. Listopada 1832.

Wiadolllości krajowe.

Z Berlina, dnia 3. Listopada.

Przybyły lu wczoraj po południu Pułkownik i Fligel - Adjutant N. Cesarza wszech Rossyi, Xiąźę lialiński Hr. Suwarow11 y m n i e K i, przywiózł N. Panu pocieszającą nowinę, ie dnia 25, m. z. N. Cesarzowa Kos syjeka szczęśliwie powiła Wielkiego Xiecia. N. Pani równie jak i nowonarodzony Wielki Xiai są w najpoiądańezym stanie zdrowia.

WWHAMIMWt«

Wiadolllości zagraniczne.

Królestwo Polskie.

Z War s z a wy, dn. 30. Października.

W imieniu N. Miholaja L, Cesarza wszech Mossyi, Króla Polskiego etc, etc. etc r Rada Administracyjna Królestwa, Zważywszy: iż postanowienie Rządu Tymczasowego Królestwa Polskiego z dn. 4, (16.) Grudnia 1831- r., w Dzienniku Praw umieszczone, byłych wojskowych polskich w sprawach o przestępstwa do zwyczajnego Sądownictwa karzącego należących, temuż Sądownictwu poddające, wydane było w ehwilr, luedy byli wojskowi polscy żadnego jeszcze

niemieli przeznaczenia, i kiedy Statut Organiczny dn. 14. Lutego 1832. r. najłaskawiej Królestwu Polskiemu nadany, jeszcze nieexysiowat. Zważywszy oraz, iż objawiona później wola Monarchy w artykule 10, Statutu Organicznego, co do obwinionych o zbrodnie sian u, i wart. 20. tegoż Statutu eo do byłego wojska polskiego, wymaga zmiany w postanowieniu wyrzeczonem Rządu Tymczasowego z d. 4. (16.) Grudnia J83'. r., poeJanowiiiśmy i stanowimy co następuje; Art. 1. Sądy karzące zwyczajne wszelkiego stopnia w Królestwie Polakiem w sprawach o przestępstwa do ieh jurysdykcyi należących przeciw byłym wojskowym polskim, którzy w służbie publicznej cywilnej, albo w prywatnej znajdują się, lub własność nieruchomą, handel, zakład przemysłowy, rzemiosło, gospodarstwo rolne, posiadają, albo innym podobnym zatrudnienłom poświęcają się, postępować, obwinionych sądzić i karać będ$ tak, jak ftaide inne prywatne osoby. Art. 2- Wyjęci są z pod jurysdykcyi Sądów karzących zwyczajnych i w »prawach o przestępstwa przechodzą pod Sądy wojenne rossyjskie, wszyscy byli wojskowi polscy, którzy w czynnej służbie wojskowej zostali lub zostaną umieszczeni, i ci, którzy wsparcie ed Rządu pobierają. stanie porządek postępowania śledzczego I sądowniczego w sprawach o wykroczenia etanu art. 10. Statutu Organicznego Królestwu Polskiemu nadanego, zapowiedziany, wszelkie osoby o tez wykroczenia stanu obwinione, Kodexem Karnym Królestwa Polskiego objęte, badane i sądzone będą przez Sądy wojenne rossyjskie. Art. ą. Wykonanie niniejszego postanowienia, w Dzienniku Praw umieścić się mającego, polecamy Komtnissyi rządowej sprawiedliwości. Działo się w Warszawie dn. 26. Sierpnia (7« W r z e ś n i a ) 18 3 2 . r. ( T u p o d p i s y . ) A u s ł 2 Y a.

Z W i e d n i a, dnia 16. Października.

Donoszą z Budy (w Węgrzech) pod dn. 15, b. m. "W tej chwili odbieiamy okólnik rządu do wszystkich zwierzchników ko mi ta tów , aby w pierwszych dniach Listopada zwołali zgromadzenia, celem wybrania deputowanych na sejm, który, jak mniemają, zacznie się w Grudniu w Prezburgu. Podług wszelkiego podobieństwa do prawdy, sejm ten krotko potiwa, i zajmie się tylko najpotrzebniejszemu przedmiotami. Pogłoska, iż Kroi żądać będzie nowego wojska i funduszów pieniężnych, niezasługuje na wiarę, z powodu nadziei utrzymania pokoju." T u 2 C Y a.

Z Smyrny, d. II. Października.

L'sty wiary godne z Rodus donoszą, że według nadeszły eh tam wiadomości, Kapuda n Basza d. rr. Sierpnia, utraciwszy 5 okrętów dp Marmarizza powrócił. Niemcy.

Z M o n a c h i u m, d. 23. Października, Deputacya grecka wystąpiła dnia 15. b, m.

w nader świetnym orszaku. Wszystkich oczy zwrócone były na Miaulisa, tego tak sławnego bohatera morza. Był on czarno ubrany, kształtem greckiego admiralskiego stroju; towarzysze jego llozzaris i inni mieli na sobie F.wykły narodowy ubiór paradny, pistolety i puginał za pasem. Więcej jeszcze niż ten przepych, zwracały na siebie uwagę obecnych poważne oblicza i wzrok badawczy tych mężów. W dniu, w którym udali się na pokoje Królewskie, godność ich przyjęła na siebie charakter wyższości, dumnej z zasługi swojej, Wszyscy widzowie mocno byli uderzeni, a naj mocniej wzruszył ich widok, gdy po tylu cierpieniach niezłomni ci szlachetni mężowie wykonali przysięgę: "Wierności Królowi i posłuszeństwa prawu." Wyrzekli to z zapałem, przejęci glqbokiem czuciem, Przy świetle dwóch świec, przysięgający przykładali dwa palce prawej ręki da pięciu obmów, które z księgi pisma świętego, pojedynczo wydobywane podawano im. Król, OJCIec, niemógł ukryć wzruezenia, które na nim czyniły słowa, przypominające mu bliskie rozstanie się z ukochanym eynem! Królowa musiała dać wolny bieg łzom! Poważnie, prawie ponuro, obecnym był temu obrzędowi Naczelnik Regencyi Hr. Armansperg,

B e 19 i a.

Z BruxeIJi, dnia 29, Października.

Kury er tutejszy zawiera, co następuje« "Odwołanie Marszałka Gerard od naczelnego dowództwa nad armią francuzką północną przypisują tu niektórym okolicznościom, które, jeśli niesą zmyślone, dostatecznie dowod z ą c e rząd belgijski większy teraz ma wzgląd na opinią publiczną. Marszałek Gerard albowiem ułożył podobno taki plan działań woj ennych, przy wykonywaniu którego armia belgijska miała zostać zupełnie n i e c z y n n ą. Planu tego udzielono sztabowi ganeralnemu ' belgijskiemu, gdzie on naturalnie oa dzielny natrafił opór, mianowicie ze strony Generała Dtsprez, oświadczającego z zapałem, iż dopokiby sam był Generałem belgijskim, nigdy się nieprzychyli do propozycyi wydzierają« cych honor armii belgijskiej. Równocześnie miał Generał Desprez skierować pismo do Xiecia Broglie z tein oznajmieniem, iż natychmiast złoży swoje urzędowanie jako Szef sztabu generalnego belgijskiego, skoro plan Marszałka Gerard ma być do skutku przywiedziony; pocreIII podobno Ministtryum francuskie postanowiło, Marszałkowi wyznaczyć następcę. Z Valenciennes donoszą z dn. 26. m. b.: "Wczoraj nadeszło tu wiele baryłek prochu, które tu tylko tymczasowo umieścić możemy, gdyż magazyny tutejsze już są przepełnione. Transport ten przybył z Mezieres, skąd też 6000 kul wielkiego kalibru nadesłano. Zdaje się, że na przypadek wojny, największą część materyałów artylerycznych na Skaldzie do Belgii wyprawić postanowiono. i6ty pułk liniowy odebrał rozkaz, aby się B Paryża udał do armii północnej. Ł 2 a n c y a.

Z P a ryż a, dnia 27. Października.

Dziennik Sporów wnioskując z arlyku« łów gazet londyńskich z dn. 24. m, b. z pewnością, że od dawna zagrożone środki zniewalające przeciw Holandyi zostaną uskutecznione, i" chwaląc stałość przymierza między Francyą i Anglią, terni kończy słowy: "N adeszła więc chwila upragniona, w której pytanie drogą układów już załatwione mocą oręża ma być usu zamformowanych niema teraz żadnej innej odwłoki, jak tylko oznajmienie o użyciu środków zniewalających, mające być.uczynione dworowi holenderskiemu wraz z tern oświadczeniem, ażeby ustąpiono z warowni, jeśli siła oręża niema całej sprawy rozstrzygnąć. Widać więc, że się wypadki do kryzy zbliżają; jak się wszystko skończy, o tern niema żadnej -wątpliwości" - N a t i o n a l odwołując się podobnie do gazet angielskich z d. 24. m. b. wyprowadza wszelako wcale inne wnioski, jak D z i e n n i k S p o rów. Niewicrzy on rzetelności przymierza między Anglią i Francyą, utrzymując, że też w Londynie nikt mu wiary niedaje. Oba te państwa rzadko tylko i wtenczas dopiero były w związkach przyjaznych, jeśli jedno z nich było wstanie hańbiącej podległości; tak n. p. za Karola I I " mogącego się tylko zapomocą złota fran« cuzkiego utrzymać przeciw parlamentowi i za regency! Xiecia Orleańskiego. Ani Foxowi, ani Napoleonowi nieudało się ustalić przymierza między terni krajami. Przecież jeszcze obwieszczają organa Mmisteryum Angielskiego, Kury e r i G lo b e, że się powtórnie chcą udać z zapytaniami do Króla Wilhelma, i że we wszystkich traktatach niema żadnej klauzuli, upowaźniającej do niezwłocznego wejścia w granice Belgii. Q u o t i d i e n n e dzisiejsza twierdząc, że wie o spiskach ciągle w Paryżu knowanych, napomina przyjaciół swoich, aby się mieli na ostrożności. Zasługuje na u uagę, że Monitor o sprawach belgijskich głębokie dotychczas zachowuje milczenie. Pochodzi to niezawodnie z tej przyczyny, że w owej sprawie niedostąpiono tych rezultatów, jakich publiczność się spodziewa. Konwencya między Xieciem Tallejrandem i Lordem Palmerstonem w Londynie zawarta dozna znacznej odwłoki już dla samych formalności dyplomatycznych. Konwencya albowiem ta trzeba aby była naprzód podpisana przez Xiecia Brogue i do Londynu odesłana, tam 3 pełnomocnikom mocaretw północnych udzielona a dopiero ,gdy ci ją, podpiszą, do 3 dworów odesłana. A n gl i a.

Z L o n d y n u, dnia 26. Października.

K u rye r dzisiejszy zawiera, co następuje: "Odpowiedź rządu holenderskiego na skierowane do niego ostatnie pośredniczę przedstawienia, ułożona wprawdzie w tonie przyjacielskim i do pogodzenia się przychylnym, lecz nacechowana jednak pięmem nie/giętej stałości, które też adres stanów generalnych w odpowiedzi na mowę Króla od tronu charaktyryzuje. Dopomina się rz$d holenderski przede

wszystkiem, ażeby Francya i Anglia nie wytrwały w dotychczasowej swe/polityce ku H 0landyi, protestując przeciw wszelkim środkom zniewalającym; takim sposobem całe to pytanie o wojnie albo pokoju zostaje nieodmienionem, t. j. w tymże samym stanie zawifcłania i trudności. L i m e s widziała się wczoraj być spowodowaną, wiadomości onegdaj podane względem traktatu z Francyą zawartego, znacznie zmodyfikować. Donosi bowiem, co następuje: "Kor. pusy składające armią fiancuzką. przeznaczoną, do wejścia w granice BeJgii, posunęły się wprawdzie już ku granicom północnym; Alarszałek główno-komenderujący już mianowany a tak cala wyprawa za rorKareIII telegraficznym mogłaby za 4 albo 5 dni stanąć przed Antwerpią w obliczu linii holenderskiej Wydano ' leź rozkaz do eskadry francuzkiej, aby się z naszą w Spithead połączyła; łacno więc za sprzyjającą pogodą i wiatrem w kilku godzinach na miejsce przeznaczenia swego dojść może. J ednakowo, chociaż wszystkie poczyniono przygotowania i chociaż przyspieszenie wykonania zamiarów byłoby bardzo korzystnem, nienastąpi jednak, czego się słusznie obawiamy, uderzenie na nieprzyjaciela ani natychmiast, ani równocześnie. N aprzód bowiem oczywista, że traktat dop I ero przed kilku dniami podpisany, powinien być ratyfikowany, zanim zostanie wykonany; ponieważ zaś we wtorek tak późno został podpisany i do Paryża ma być dopiero teraz przesłany, aby otrzymał sankcyą gabinetu francuzkiego, ratyfikacya więc w Londynie niemoźe być przed sobotą wymieniona. Po. wtóre powstanie inna jeszcze odwloką z konieczności przełożenia traktatu zratynkowanego pełnomocnikom 3 mocarstw, co pierwiastkowe warunki onego uchwaliły. To leż czasu wymaga. Trzeba oraz oprócz tego pełnomocników Holandyi i Belgii urzędową drogą zawiadomić o postanowieniach traktatu." - Dalej taż Times tak się daje słyszeć: "Po zratyfikowaniu podpisanych obecnie ugod i po doręczeniu tychże Posłowi Króla Holenderskiego, N. Król Wilhelm rna być wezwany do przystąpienia do traktatu separacyjnego i do wydania warowni Antwerpskiej w przeciągu przeznaczonej liczby dni, pod tern zagrożeniem, że w przeciwnym razie Angielsko-Francuzka flota porty holenderskie blokować będzie. Jeśliby to za« grożenie niewydało skutku pożądanego, ani ukazanie się eskadry połączonej po nad brzegami Holandyi niemialo przekonać Króla Niderlandzkiego o bezskuteczności dalszego opierania się, wojsko francuzkie po podobnej notyfikacyi i stosownej przestrzeni czasu wyruszy naprzeciw Antwerpii." czajny Kur y e r a , w którym czytamy: " Ważne depesze nadeszły z Paryża. Możemy zapewnić czytelników naszych, fe 3 wielkie mocarstwa, Rossya, Prussy i Austrya na wkroczenie wojska.francuzkiego w granice Belgii n i ezezwolily; owszem, protestowały one uroczyście przeciw każdemu wmieszaniu sie; obcych sił w sprawy holenderskie. Pełnomocnik holenderski odebrał dzisiaj sztafetę od dworu swego, przywożącą mu odpowiedź Króla do dwo ru Pruskiego, ułożoną w wyrazach najuprzejmiejszych i pojednawczych.« - Dzisiaj opiewa taż sarna gazeta; "Donoszą nam, że flota francuzka co chwila w Spithead jest oczekiwana; że się jednak nie natychmiast po przybyciu s«ojem stawi pod rozkazy Admirała naszego, Pulteney Malcolm. Rozumiemy, iż słuszne mamy powody do mniemania, że flota angielska d, 5.1-iistop. niebędzie jeszcze w stanie wyjścia pod żagle, co jednak początkowo zamierzano. Trudność albowiem na lem zależy, iź niepodobna dostawie dostatecznej liczby majtków ku uzupełnieniu osad okrętów." Mirno te i tym podobne podania dzienników stolicy panuje dzisiaj na giełdzie wielka czynność, gdyż się pogłoska wiarogodna rozprzestrzeniła, że w skutek udzieleń gabinetu Berlińskiego, uczynionych przez Hr. D6nhoff, wyprawa przeciw Holandyi jeszcze ma być odłożona. Dowiadujemy się o nowych podstępach Torysów. Zapewniają, że w tej chwili stronnictwo ich czynnemi zabiega wpływami, żeby wciągnąć kupców londyńskich, co mieszkają w części miasta zwanej la Cite, do podania prośby przeciw wojniewmwwmtuwt

Rozmaite wiadomości.

Pewne towarzystwo uczonych w Węgrzech obrało teraz z m a r ł e g o, jak wiadomo, Pro« ieeeora filozofii, Hegela, członkiem swoim honorowym. - Ciekawi jesteśmy, jaką drogą Niebianinowi patent przesłać zamyśla owe towarzystwo u c z o n y c h ; bo ani ekoropoczta, ani statki parowe, ani telegrafy szczęścia i honoru tego Nowoobranemu zwiastować niepotrafią.

Talleyrand niedawno temu powiedział w kompanii u Xiężniczk'i Dino': Przymierze ś. jestto - polityczna sielanka.

Małżonka moja Kordula rozwiedziona Krajewska w dniu 3 t. Października r.h. szczęśliwie powiła mi córkę zdrową, o tein zawiadomiam moich wszelkich krewnych i przyjaciół jak najuniźeniej. Wschowa, dnia 3t. Października 1832, Teodor Osiński, Protokulista II. Król Inkwizytoryatu.

List gończy.

Opisany niżej Jozef Jan SKibiński, który u nas jako Exeku tor był umieszczony, skręciwszy na bok znaczne summy pieniężne, i innemi jeszcze czynami z zapomnieniem obowiązków połączonemi oszukawsz) mieszkańców obwodu sądowego, przeszedł w Kwietniu r. z. do Królestwa Polskiego i przyjął tam wojskową służbę, a tym sposobem uniknął indagacyi i karze. Wszystkie tedy władze cywilne i wojskowe upraszamy niniejszem, ażeby Skibińskiego, na kiórego schwyceniu wiele zależy, i który przed niejakim czasem w jednej wsi pod Osirowein w bliskości Kalisza spostrzedz się dać miał, w razie natrafienia przyaresztować i do nas przystawić kazały. Krotoszyn, d. 13. Października 1832.

Sąd Xieatwa Thurn i Taxis.

Rysopis.

1) Imię i nazwisko: Józef Jan Skibiński; 2) miejsce urodzenia, Warszawa; 3) teraźniej« sze miejsce pobytu, podług domniemania, Królestwo Polskie; 4) religia, katolicka; 5) wiek, 41 lat; 6) wzrost, 5 stóp 6-7 cali; 7) Włosy, ci emno - blond; 8) czoło, płaskie; 9) brwi, blond; 10) oczy, niebieskie; li) nos, zwyczajny, na końcu płaski; 12) usta, zwyczajne; 13) broda, blond; 14) zęby, dobre; 15) Podbródek, nj"'eco płaski; i6) twarz, owalna; 17) cera, zdrowa; Ig) postać, mierna; 19) mowa, polska; 20) znaki szczególne, niewiadome. - N admienia się jednak, że przed kilku laty złamał prawą nogę i dla tego kulawi, lecz prawie nie do pomiarkowania.- Odzież niewiadoma»

Szanownemu Obywatelstwu i prześwietnej Publiczności donoszę niniejszem najuniżeniej , ie w mieście tutejszem otworzyłem Handel towarów stalowych, mOSIężnych i żelaznych i przyrzekam przy najlepszym gatunku towarów najumiarkowańsze ceny. Poznań, dnia 5- Listopada 1832.

August Herr mann» W starym Rynku i w narożniku Wodne) ulicy w domu Pani Au.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1832.11.08 Nr262 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry