w ł o c . y. (Z Gaz. Powsz.) LlalY ;z, Bononii pod d. 17. List. donoszą o szctegoloem wydarzę niu. Do najznakomitszych i najmajętniej· zych rodzin miasta tego należy doia Xiąźąt Ercolani. W wieczór d. 13. otocayła poiicya pałac Ercolani; inni policyanci wdarłszy się do pokojów rozpoczęli najściślejsze badania w komnatach Xięźny Maryi, wdowy po zmarłym a matki teraźniejszego Xiecia. Po 6godzinnych poszukiwaniach oddaliła się poiicya, nic zgoła nieodkry wszy. Oburzenie sprawione przes tak niegodne postępowanie z kobietą powszechnie wielbiona i dostojną jest nader wielkie. Nazajutrz Xięźna 4000 odebrała odwiedzin; wieczorem ukazanie sie, jej w teatrze nadzwyczajne sprawiło uniesienie i stokrotne okrzyki witały ją od chwili do chwili. Słychać, że oficerowie austryaccy, niemający żadnej wiadomości o tym wypadku, bardzo są s tego niezadowoleni ; co większa, twierdzą, źe ani Komendant miasta, ani Szef policy! nic o tern niewiedzieli; u Prokommiesarca policyi denuncyacya nadeszła od męża powszechnie uchodzącego za szacownego, w skutek której natychmiast zbadano pokoje Xi<;zny. Przyrzeczone jej świetną satysfakcyą. Zdarzenie to samo przez się niezbyt ważne, służy jednak do wyjaśnienia stosunków władz ku mieszkańcom i wskazuje oras duch jaki między mieszkańcami panuje« Niderlandy, Z Hagi, dnia 9. Grudnia.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1832.12.18 Nr296
Czas czytania: ok. 8 min.A m s t e r d a m e r H a r i d e l s b l a d zawiera następujące pismo prywatne z Antwerpii pod d, 3. Grudnia w południe: "Mieliśmy tu wskutek fałszywych obrachowań artyleryi francuzkiej bombardowanie małe (in Miniatur). Sądzono naturalnie, źe pierwsza bomba, co pękła w mieście, pochodzi z warowni, trwoga więc rozeszła się powszechna. Wszakże, gdy 6ię dowiedziano, ie to były kule przyjacielskie Francuzów, które przez cytadelę przeleciały, uspokojono się znowu. Mianowicie wiele spadło kul w części miasta pod cytadelą lezącej; trzy osoby ranione a jednej kula głowę urwała. Od nocy wczorajszej kanonada tak straszna, ze Si<; co moment oglądam, czy głowa moja jeszcze siedzi na karku; między wystrzałami pojedyczemi ani 3 przeliczyć niemoźna. - Francuzi dzisiaj zrana znowu się kusili_o zdobycielunptg St. Laurent, w skutek czego wielką liczbę ranionych sprowadzono do miasta. Marszałek Gerard w zdaniu swojern o możności zdobycia tej warowni bardzo się pomylił." Z dnia 10. Grudnia.
List z Liefkenshock pod dn. 8> ni, b, zawiera fo następuj e: " Wczoraj przez cały dzień idzisiaj a£ do godz. g. widzimy tylko powtórzenie oneglajszych wypadków. Działa cytadeli grzmią bezustannie. Wczoraj w nocy szalupa z dwoma majtkami i sierżantem jednym wśród gradu kul przedarłszy się do nas z warowni, przywiozła Kontr Admirałowi wiadomość, źe Podpułkownik de Boer w izbie Gen. Chasse granatem ciężko w ramie został raniony, lak dalece, źe amputacya nastąpić musiała. Generał Chasse i Pułkownik Koopmann byli obydwa w tymże samym pokoju. Stosownie do oświadczeń owych majtków w warowni niema nad 30 ranionych, co więc ani w porównanie iść niernoże ze stratą przez nieprzyjaciela p 0niesioną. Kule Francuzów wpadają po większej części w Skaidę ,
B e 19 i a.
Z Leodyum, dnia 8. Grudnia.
P o l i t i q u e zamieścił następujące pismo z Antwerpii pod d. 7, 10. b.: "Ogień z obydwóch stron przez cały dzień wczorajszy bardzo był żywy. Około godz. 2. z południa prawie przez 3 godziny ciągle słyszeliśmy ogień z broni ręcznej z warowni Si, La uren t, którą koniecznie zdobyć trzeba, chcąc uderzyć korzystnie na ważną część samej warowni Antwerpekiej, O godz. 5/\. wieczorem znowu wybuchnął pożar w warowni, jak powiadają, w tak nazwanych koszarach kanonierów; cała część miasta, leżąca pod samą warownią, już pełna dymu, Z wieź miasta spostrzegamy tego momentu pożary w kierunku ku Calloo ; słyszymy też stamtąd grzmot dział. - Xiecia Orleańskiego w bateryi Nr. 5. hula o mało coniezabiła; Xiąźę patrzał przez strzelnicę transzei, w chwili, kiedy kula tuż przed nim w ziemię uderzywszy nad głową jego przeleciała. "Dostojny Panie, miej się na ostrożności, zawołał na niego Kapitan inżynierów; Holendrzy godzą najbardziej na galonowane kapelusze." - Holendrzy niewiele strzelają do warowni Montebello; zaś ogień ich ze strony warowń Kieł i St Laurent bardzo żywy; uważamy zresztą, źe już od rcb dni ogień cytadeli sprężystość swoje w wysokim stopniu zwiększył, -r- Francuzi cenią stratę swoje dotychczasową w rannych i zabitych na 200. - Rana Szefa batalionu Morlet bardzo niebezpieczna; lekarze amputacya nogi poczytują za nieuchronną,"
Ł Z dnia 9. Grudnia.
Gazela tutejsza Journal de Liege zamieściła następującą krótką wiadomość r Antwerpii pod d. 8- o godz, . wieczorem: "O d dwóch godzin ogień z obydwóch stron trwa ciągle z największą zaciętością. O godzinie w cytadeli, ponieważ* prawie równocześnie 5 bomb spadło na ich dacb. Właśnie w tej chwili okropny pożar dymem okrywa część miasta. " - - Z Leody um, d. 9. Grudnia. - Wiadomości z Antwerpii tu nadeetłe niebrzmią w sposób dla oblegających pomyślny. Wynika z nich: 1) że szturmowanie Francuzów na warownią St. Laurent wcale się niepowiodło i źe 52gi pułk znaczną pray tl j sposobności poniósł stratę. Dostąpiono lego za pomocą zabiegu wojennego, gdyż Holendrzy udawali, jakoby warownia, do której się Francuzi wdzierali, już była w etanie opłakanym. Stało się to w dzień urodzinXiecia Oranu.2) Warownia St. Laurent i twierdza Kiel dzieła fortyfikacyjne Francuzów prawie zupełnie zniszczyły, tak dalece, ie artylerzyści francuzcy na nowo muszą rozpoczynać prace ewoje. - 3) Podczas wycieczki Holendrów z warowni dostali się Francuzi między dwa ognie, co im wielką zadało stratę. 4) Pod warownią St. Marie dywizyon Sebaetianiego w największym kłopocie, i powszechnie mówiono, ie Holendrzy z powodzi d. 7. korzystać będą, aby za pomocą przekopania grobli - Francuzów największego nabawić ambarasu.
Powietrze ciągle niesprzyja Francuzom, Dzisiaj dowiedzieliśmy się 2 źródła autentycznego, źe 2500 chorych mają.
Z B ruxe 111, dnia 10. Grudnia: M o n i t o r zamieścił następujący 5ty bule* lyn armii oblegającej: "Antwerpia, d, 9, Grud. w południe.
"N owe baterye pierwszej linii w nocy t d.
8. na 9. ogień swój rozpoczęły, aby zniszczyć pokrycia broniące dział, których oblężeni używają na straźyńcaeh Nr. i. i 2. w celu zatamowania robót saperów. Wystawimy w nocy przyszłej 2 nowe baterye z dział 24funtowych, oddalone na 200 metrów od fprtyfika. cyt, które eame rogi robót saperskich, posuniętych na krytej drodze aź do strażyńca Nr. 2, zasłaniać mają. Mgła wznosząca się obiecuje pomyślną noc dla prac drogowych i przygotowań czynionych w celu zstąpienia w rowy lunety St. Laurent i podsunięcia minierów aź pod sarnę eskarpę do czynienia wyłomów'" W warowni Montcbello ustawiono 4 moździerze, aby odpowiadały bateryom, które nieprzyjaciel naprzeciw lej iwierday utworzył. Kanonada w nocy zeszłej bardzo była żywa, ale strata w ludziach mniejsza, ni£ nocy poprzedzającej. : Liczba zabitych i rannych «d samego początku oblężenia wvoosi najwięcej 150 ludzi.« (??)
F 2 a n c y a.
Z Paryża, dnia 5. Grudnia; Postanowiono na radzie Ministrów, ażeby armia natychmiast po zdobyciu warowni Antwerpskiej powróciła w granice Francyi. Chociaż, powiada Messager, zdaje siębyć rzeczą pewną, źe Ministeryum przyjaznym oświadczeniom dyplomacyi wiarę daje,' wszystkie jednak przedsiębierze środki ku wypowiedzeniu wojny całej Europie. Izba niebawem się zajmie obradami nad nową pożyczką, którą gabinet projektuje. Dziennik handlowy donosi, iż Anglia i Francya oświadczyły gabinetowi haggkiemu, źe gdyby Generał Chasse miał strzelać do miasta Antwerpii, okręty holenderskie zabrane nigdy więcej niebędą oddane. Wartość ich ogółem wynosi około 45 milion, fr. Powiadają, źe Pan Rothschild właśnie onegdaj nową zawarł pożyczkę belgijską. {JZ Gaz FrankIJ - Dostąpiono dwóch ważnych rezultatów; Ministeryum i systemat <In. 13. Marca, mają za sobą większość głosów i mimo wojny belgijskiej, niema jednak wojny powszechnej. O obydwóch pytaniach mogły dotąd zachodzić wątpliwości; politycy albowiem francuzcy, znani z swej niestałości, łacnoby mogli byli odstąpić systematu, do którego się dawniej pokazali być przywiązanymi; co się zaś tyczy polityki zewnętrznej, porozumiał się wprawdzie nasz gabinet w ogólności z obcemi mocarstwami względem tej wyprawy, niedochowywal wszelako ani dość ściśle nieuwaźał na szczegóły układów, która to okoliczność, gdyby wszędzie w Europie niebyło jednostajnego dążenia do pokoju, łatwoby mogła siać się powodem do nieporozumień. Teraz wszelako wszystkie te wątpliwości nikną; Ministeryum ma tylko 150 przeciwników w Izbie Deputowanych, a Antwerpia prawie już zdobyta. - Idzie więc tylko o to, aby z tych rezultatów korzystać. Ponieważ nikt wojny niepragnie, byłoby rzeczą rozumną, rozpocząć powszechne rozbrojenie» Do tego teraz zmierza rz"'d francuzki. Wyprawił on, jak powiadają, znowu noty w tej mierze do gabinetów zagranicznych. Względem sposobu, jakim Ministeryum korzystać powinno z większości swojej, niema sprzeczki żadnej. Prawie wszyscy członkowie rady myślą nad projektami do praw, rnocąktórychby, stosownie do słów w mowie od tronu, bezpieczeństwo państwa nową otrzymało porękę. Dotychczas poczęści uśmierzono bunty przez ułaskawienia, poczęści przez wystrzały, w Paryżu i na zachodzie także przez obwieszczenia stanu oblęźni. czego; na przyszłość prawo ścisłe i ostre jedyną ma być rękojmią, bezpieczeństwa publicznego. Stanie si'" to wprawdzie niechybnie powo źna, czy zostanie przepartem, kiedy niewiadomo , jak przy tern stronnicy Pana Dupin zachować się zechcą. Ale tyle jednak pewna, ie jeśli Ministtryum takiego prawa dopnie, spokojność w Europie i we Francyi na długi czas będzie utwierdzona." Gazeta T e m p e donosi, że Ambassador hiszpański Hrabia Oialia, który dnia wczorajszego rniał posłuchanie u Króla, mianowany został Ministrem spraw zagranicznych w Madrycie, i zeza dni kilka uda się do tej stolicy. Rząd wydał rozporządzenie, ażeby twierdze Strasburg, Toul, Metz, Verdun, Tbionville, Longwy i Buche postawione zostały w stanie obronnym. Jlyły Minister wojny belgicki, Pan Brouckere, przybył tu wczoraj rano. Pan Zea - Berraudez przejeżdżał dnia 25.
z, m. przez Bajonne, jadąc do Madrytu. Jeżeli większością głosów w Izbach i ukończeniem sprawy belgijskiej teraźniejsze Ministeryum nasze zostanie utwierdzone, w tyrn razie nic już niebędzie przeszkadzać rozbrojeniu. Izby zajmą się potem sprawą Xiężny Berry. Słychać, ii projekt Ministrów w tej mierze jest ułożony, i etanowi, aby Xiężna pozostała lymczasowie w areszcie, na co większość Deputowanych i Izby Parów zgodzić »ię miała.
Aresztują tu jeszcze różne osoby z powodu zamachu na życie Króla w dniu 19. Listopada. Dnia 27. z. m. przytrzymano pewnego nauczyciela i rzemieślnika. Obadwa mają być bardzo podejrzani. List z Nantes pod dniem"27. z. m. donosi: "Generał Rousseau udał się z Bourbon- Vendee do okolic St. Fulgen t, wziąwszy z sobą oddział wojska, wynoszący 400 ludzi; albowiem zjawia się tam przywódzca Szuanów, nazwiskiem Peyne, mający bandę złożoną z SO ludzi. "
WWWIAHIAWiV
Rozll1aite wiadoll1ości.
W Paryżu przygotowują się do nowej opery Cherubiniego: AU Baba. - Dwa nowe r o m a n s e: Mademo iselle de Marsan. N odiera 1 Les deux Cadavres Souliego, robią teraz wielkie wrażenie. Wynalazca użytecznych beczek marm urowych, Assessor Komitatowy Karol Mayerffy w Budzie w Węgrzech, każe robić właśnie kolosalną beczkę z marmuru, mającą być niezawodnie największą beczką w Europie. Podzielona będzie na 12 przedziałów, z którychkażdy zawierać będzie 350 wiader, tak, że cała (a ogromna beczka pomieści 4200 wiader. Dotąd ukończono już cztery oddziały w tej beczce olbrzymiej, i będzie ona takiego skład u, Że w każdym oddziale inny płyn będzie mógł być przechowany. Beczka taka, mieszcząca w sobie 4000 wiader, łatwo może znaleźć miejsce w piwnicy, w której w osobnych beczkach drewnianych zaledwo I()()() wiader pomieścićby się mogło.
, OBWIESZCZENIE.
U r. P i o t r B r o d n i c k i dziedzic z Miłosławie, i U r. P r o w i d e n c ya N i e ż y c h o w s k a z Nieswiastowic, przed wnijściern w stan małżeński, przez zdziałaną na dniu 4. Listopada r. b. ugodę wspólność majątku i dorobku wyłączyli. Wągrowiec, dnia 5. Listopada 1832.
Królewsko-Pruski Sąd Pokoju.
Różne meble i srebra sprzedawać będę we środę dnia 19,- m. b. przed południem o godzinie )];0. przed tutejszym Ratuszem najwięcej dającemu. Poznań, dnia 15. Grudnia 1832.
N o a ck, Exekutor Król. Sądu Ziemiańskiego.
A U K C Y A, " We środę dnia 19. m. b. i dni następnych zrana od godziny g. i po południu od godziny 1., sprzedawaną będzie sposobem publicznej aukcyi najwięcej dającemu w oberży pod Złotą Kulą tu na ulicy Garbarskiej pod liczbą 31g. znaczna ilość rozmaitych trunków, jakoto: Cahors, Grand Constant, Medoc St. Estephe, stare wino francuzkie, esseneya do ponczu, stary rum Jamaihi, i różne likiery, jakoteź meble i inne stare rzeczy. Poznań, dnia 17. Grudnia 1832.
Cast ner, Król. Kommissarz aukcyjny.
Wyciąg Z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.
Dnia 1S. Grudnia iS32.
Papie!a- Gotowifil zną
Obligi długu państwa Obhgi bankowe ai do włącznie hL H Zachodnio- Pruskie listy zasta wne . . . . .. I Listy. zaa&t lle W. Xi<;stwa1 ]łD«DDIl:alJÓlski e g o . i i W sc łr<imhiiD--ffiIt.uHkiie bzJa>1tde . . . . Jpo I po 91!. 901 971 977J]i04
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1832.12.18 Nr296 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.