GAZE
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.03.11 Nr59
Czas czytania: ok. 20 min.Wielkiegolęstwa
POZNAŃSKIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej Dehtra i Spółki. - Redaktor: A. Wannowshi.
qJI # 5 9 - W P O nie dziale k dnia 11. Max ca 1833.
Wiadolllości krajowe.
Z Berlina, dnia 7 Mirca.
N. Pan raczył W. Xiąięcemu Mtklenbu-gStrelickitmii Szamnelanowi i rzeczy wistemu Tajnemu Radzcy, K a rope t, dać order S.Jana.
Z dnia g. Marca.
N. Pan raczył Radzcę luiendenfury L a u - Hien mianuwać Intendentem ago korfiusu armii i patent jego wbenoręczuie podpisać.
Z Berlina, cł. 7. Lutego,- (Gaz. Rząd)Dnia 3- ID_b. doszło do Królewca doniesienie od Radzcy Ziemiańskiego w Kłajpedzie, że choroba Grippe w f o ladze wybuchła i większa część mieszkańców na nią zapadła. O naturze lej choroby, tudzież, czy wiele ludzi na nią umiera, raport wymieniony nic niedonosi; uważa tyiko w ogólności, ie kuracya tein łatwiejsza, im gwałtowniej choroba człowieka napada.
JIJIM "VW* W M ł U I
Wiadolllości zagraniczne.
A u s t 2 Y a.
Z Wi e d n i a, dnia 23. Lutego.
(2 Gaz. Pomz. Nitrn. ') - Łietj, handlowez KonstaniynepoJa udzielają o sunie intere» · DV pana wa Tureckiego wiadomości bardzo zaspokajających: "I tirahim Basza, jak wiadomo, za rozkazem <<jea ewei;« zaprzestał kroków nieprzyjacielskich. Mcbemed Ali gniewa aię jui o<i dawna, że linią operacyjną armii j«-go lak niemądrze zbyt przedłużono, obawiając się, źe po lada przygodzie c» \» wyprawa chybi zamiaru swego i na niczem apel» znie. Te rozwagi, tudzież okoliczność, im tak z pieniędzy się ogołocił, iż się stara zaciągnąć gdziekolwiek pożyczkę, nareszcie wiadomość, że wojsko jego przez bezustanna pochody i częste bitwy wielkie poniosło «traty, uczyniły go, jak się zdaje, przystępniejszym dla układów pośredniczących mocarstw, które mu chuć niezupełną tnepodlt głość, której się domaga, jednak większy obręb działalności i zapewnienie przyszłości jego obiecują. Zresztą wiadomo wszystkim, ie Ibr* hu» Basza pomyślność działań swoich prze» dewszystkiem wstrętowi Turków ku zaprowadzonym przez Sułtana reformom i trwającemu dotąd wpływowi Janiczarów zawdzięcza, że więc w przypadku cofnięcia się większąby część wojska swego stracił. Przeciwnie, jak rzeczy teraz stoją, wróci on zaszczytną drogą po dopięciu znacznego wzrostu potęgi wła» snej do nowo zdobyte; prowincji ojca. Z Heidelbergs, dnia 33. Lutego.
Onegdaj zapozwaao niespodzianie wszystkich młodych wychodźców polskich, uczęszczających na prelekcye w Uniwersytecie, przed Senat Akademicki, końcem przezierania powtórnego ich świadectw i legitymacji. Wypadek ten stał się powodem do rozmaitych domysłów. Obawiają się powszechnie, że skutkiem onego będzie oddalenie owych Polaków z miasta. (Gaz, Vossa.)
Niderlandy.
Z H agi, dnia 27. Lutego.
Prze?, postanowienie Królewskie pod d. 14.
m b, Baron Zuylen van Nyeveldt miano»sny został Ministrem Stanu i od poselstwa svi'go w Londynie odwołany. Inne postanowienie Król. mianuje Pana S. iiedtl Mini. strem Stanu i obwieszcza, że się ma udać do Londynu, aby tamże w miejscu Pana Zuylen układy względem pytania belgijskiego d a l ej prowacij .ić. Słychać, że Minister spraw zewnętrznych jutro dopiero Izbie oczekiwane uczyni polityczne udzielenie. Z dnia I. Marca.
Nasz nowy Poseł przy dworze Londyńskim, P. Dc dei, wyjechał wczoraj w nocy, a to (wedle pogłoski) z bardzo ważnemi depeszami do Londynu. Pana Barona van Zuviel) van Nyevelt spodziewamy się tu co chwila z powrotem. B e 19 i a.
Z B r u x e 11 i , dnia 16. Lut e g o .
Dzienniki tutejsze umieściły długą notę x da. 14. b. m., podpisaną przez Xiecia Tallejranda i Lorda Pałmerstona, i podaną pełnomocnikowi niderlandzkiemu w Londynie, Wykazuje się z niej: i) rozwiązanie konierencyi londyńskiej; 2) wzbranianie się H 0landyi w zawarciu ostatecznego układu zFrancyą i Anglią, nieinaczej , jak przez pośrednictwo konłerencyi; 3) postanowienie Francyi i Anglii, iż będą teraz działać przeciw H o - landyi, bez zależenia w tern działaniu od przykładania się innych mocarstw, a tym sposobem- żądać od gabinetu holenderskiego albo aawarcia poprzedniczego układu, lub lei ostatecznego traktatu; 4) postanowienie obu tych mocarstw, iż niepozwolą, aby od Belgii domagano się zapłaty prowizyi od długu, póki Kroi Wilhelm nieuzna niepodległości tego kraju i rządu jego, i póki niezezwoli, aby Belgia używała wszystkich korzyści handlowych, zapewnionych jej traktatem z dn. 15. Listopada; nakoniec 5) oświadczenie gabinetów londyńskiego i paryzkiego, iż wyczerpane JUZ są wszystkie środki do pozyskania od Holandyi zawarcia układu tymczasowego lub też ostatecznego, 10 jest: iż teraz niepodobna drogą dyplomatyczną załatwić zatargów z rządem Króla Wilhelma, któryio rząd Anglia i Francya dziś w obliczu całej Europy przez pełnomocników swoich obwiniają, ii niepowoduje się zamiarami (rbnącemi pokojem, i nieebce szcztrze zawrzeć układu z Belgią. Z dnia 27, Lutego.
Podczas bstności swojej ostatniej w stolicy naszej kazał Xiążę Orleański przeszło 3000 fI. między te podzielić osoby, co w rewolucyi Lipcowej czynny miały udział, a teraz w Belgii mieszkaj ą. Baron Bailly de Ttltgbem, małżonek eynowicy Xiecia Treviso (Moriier), zastrzelił się onegdaj w dobrach swoich pod Briigge. Osoba pewna, będąca w stanie znać dokładnie zamiary gabinetu angielskiego i irancuzkiego, mieła następujące oświadczyć zdanie: "Francya i Auglia zbrzydzily sobie środki prowizor yjne; tą rażą wykonają coś stanowczego. " Z d n i a 28- L u t e g o .
Gazeta F.mancipation donosi pod napisem "P aryż" co następuje: "N ota gabinetu Hagakiego największej wagi musi być rządom angielskiemu i francuzkiemu udzieloną. Król Holandyi gorzko w niej narzeka na dłuższą trwałość embargo, jako na środek niezgadzający się z obecnym etanem cywiłizacyi. Oświadcza przy tern, iż mu a największą przychodzi trudnością opierać się nale« gającym prośbom stanu kupieckiego w Roterdarnie i Amsterdamie, żądającego użycia prawa odwetu, i grozi nareszcie zaprowadzeniem cła przy ujściu Skaidy. N ota ta pełna przyrzeczeń przyjaznych chęci i skłonności do pojednania się musiała się krzyżować z notą pod d. 14. m. b. przez Lorda Pałmerstona i Xiecia Tallejranda w Londynie wydaną." F r a n c, <J a.
Z Paryża, dnia 26. Lutego.
Ponieważ Pan Rambuteau sprawozdania, złożonego w imieniu Kommissyi skarbowej względem budżetu Ministeryuni handlu i budowli, nieprzeczytał na posiedzeniu public z n ć m, D z i e n n i K S po rów w całości ono zamieściłj my treści krótkiej czytelnikom naszym udzielamy. Cały budżet wynosi 129,000,000 fr. i dzieli się, na trzy rozdziały: u) Mosty i drogi żwirowe. 2) Wydatki departamentalne. 3) *BudowIe cywilne. .Zachęcenie i dztvignienie rolnictwa, sztuk pięknych, i handlu, - Wydatki na mosty i drogi zwiro na koszta zwyczajne, 18 miii. na nadzwyczajne. - W pierwszej 8ummie wymieniono 10 mili. na prowizyą, premie i umorzeuie pożyczki z powodu założenia kanału zaciągniętej.Wydatki depanamentalne wynoszą 52 mili,; B których 9 miii. przeznaczono na więzienia, 14 mili. na utrzymanie dróg po departamentach, 1,300,000 fr. na koszary i pomieszkania żandarmów, 11 mil, na domy podrzutków i miłosierdzia. Budowle cywilne, wsparcie sztuk pięknych, zachęcanie do wydoskonalenia rolnictwa, obdarzono 14 milionami; z pomiędzy tyrh 5,700,000 fr. na budowle publiczne; 1,800,000 fr. na wsparcie w przypadku gradobicia, powodzi, pomoru i t. p.; na zachęcenia, nagrody i wsparcia 732,coof.-Cosię dotycjy kopalni, jest icb 450, zatrudniających ogółem 25,000 robotników; prócz tego ma Francya 800 kopalni węgli kamiennych, 2500 łoraow kamiennych i 4000 kopalni torfu. N a · wszystkie te zakłady spoirzebowano więcej niż 400 milionów. - N a korzyść teatrów £ą(13 sprawozdawca 1,300,000 II. Lista cywilna, zawiaely wająca dawniej widowiskami, dodała była 5jo.cco ir. Opera w Paryżu żywi 1200 radlin, zwabia wielbię mnóstwo obcych i wzbudza wepółubieganie »ię między rozmaitymi mistrzami. Wszakże zniżono summę na wsparcie jej przeznaczoną o 50,000 fI.; przeciwnie otrzymała komedya francuzka dodatek 3 O , O O O fI., tak d a l e c e , iż t e r a z 15 O , O O O fr. r ocznie pobiera, co zresztą jest nie wiełe, chcąc utrzymać w powadze i w świeżej pamięci arcydzieła pisarzy dramatycznych. Teair Włoski otrzymuje 70,000 ir., opera komiczna 150,000. Teatrowi Odeoii wszelką odjęto pomoc pieniężną; zostawiono mu tylko bardzo szczupłe wynagrodzenie za to, że opera komiczna i komedya francuzka po 4 razy co tydzień w tym gmachu przedstawienia swoje dawają, - Mniejsze teatra od wszelkich podatków, które dawniej wielkiej operze płacić były obowiązane, zostały uwolnione; wszakże poczytują, za rzecz dogodną, zmniejszyć ile możności liczbę podrzędnych widowisk." Odpowiedź którą dał Król Posłowi belgijskiemu, PanuLehon, przymując uchwałę Izb belgijskich względem podziękowania armii francuzkiej, jest w osnowie następującej: "Z wielką radością, tak imieniem Francyi, jakoteź mojem, przymuję uroczysty akt, który mi WP an podajesz ze strony Króla Belgijczyków. W tej jednomyślnej uchwale obu Izb, zatwierdzonej przez Monarchę WPana, upatruję oznakę wdzięczności Belgii dla Francyi, oraz sprawiedliwe uznanie waleczności armii
naszej, bohaterskiego jej postępowania, i praWOSCl, które tok i cel działań jej wskazywały.
Dziś dwa lata, jak powiedziałem WP a u u: Belgio jest wolną i szczęśliwą; niech niezapomina, iż dobremu porozumieniu Francyi Z wieikiemi Mocarstwami e uropejskiemi winna jest prędkie uznanie swojej narodowej niepodległości, i niech zawsze Z ufnością spodziewa się pomocy mojej, gdy tylko ujizY się w potrzebie zastonienia się eid zewnętrznej napuści lub obcego wdawania się. Z radością przypominam W Panu testowa, kiorych szczerość wypadki udowodniły. Jedności to Francyi z Anglią winna Belgia osiągnienie tego wielkiego dobra, a Europa nową rękojmię utrzymania pokoju. Synowie moi poczytywali się za szczęśliwych, iż mogli być uczestnikami czynów mężnych naszych żołnierzy, pod dowództwem zacnego Marszałka, który w tylu bitwach utrzymał sławę chorągwi naszych. (Jie,szę się widząc, iż zaczynając zawód wojskowy przypuszczeni zostali do udziału w wypadku, który będzie świetną rękojmją wierności mojej w wypełnianiu traktatów, i który mocniej je,szcze skojarzył drogie związki, łączące mię z Królem Belgijczyków." Wice- Konsul nasz w Patras, Pan Mertrnd, umarł w Atenach. W St. Quentin obrano tutejszego bankiera, PanaFould, wyznania Mojżeszowego, członkiem Izby deputowanych, co jest ważnym wypadkiem z dwojakiego względu: raz iż zaszczytu tego dostąpił pierwszy raz Izraelita, powtóre iż w tak znacznem mieście fabrycznem, jak jest St. (Xientin -, okazała się tak mocna oppozycya przeciw Ministeryum,że P. Harle, który był drugim kandydatem, a należy do strony oppozycynej, miał tylko jedne kreskę mniej, niż P. Fould. Dziennik Constilutionnel mniema iż jest wątpliwem, aby Izba wybór ten potwierdziła. Kur y e r F r a n c u z k i daje następujące zdanie o Panu Dupin: "Mąż ten ma wyborne teorye dla wszystkich jakichkolwiekbądż rządów, i wyborne powody do usprawiedliwienia każdego systemu. Każdy, czyli to Karolista czyli Republikanin, przeczytawszy mowy jego z niejakąluwagą, może powiedzieć, "mam Pana Dupin na mojej stronie." Po nastąpionem dn. 16. b. m. rozwiązaniu wschodniego korpusu armii, Generał-Major Baron Henrion udał się do Givet, gdzie obejmie dowództwo brygady. Trzecia dywizya piechoty armii północnej, będąca pod dowództwem Generała-Porucznika Jaroin, pozostanie przy swojej organizacyi, i stać będzie na załodze w departamentach Mozy i Ardennee, twym gminom w departamentach JLul, 1 arii «I Garcnne, i Vienne, kiore w dniach 2,3, 4, i 5. b. m. poniosły znaczną sj.kudę przez pouódż. Margrabia Palmtlla przybył tu wczoraj 8 .Oporio.
Kuryer francuzki pisze: "W Izbie deputowanvcb rozchodzi się pogłoska o żądaniu miliona franków na posag dla Królowej Btlgij czyków, co już niektórzy aar3r przewidzieli, gdy mowa z ironu powiedziała, że intercyza ślubna Królewny ma być przełożona Izbie; oświadczenia tego nikt nteżądał, i nieco ra dro go trzeba je opłacić. Belgia niechce ponosić kosztów wyprawy antwerpskiej; mamy wyposażyć małżonkę Króla Leopolda; mamy prócz tego uposażyć Króla Ottona, poniósłszy wydatki na oswobodzenie Grecyi. Zdaje się, iż Rząd nasz zasadza zewnętrzną politykę swoje na tern: "Fiancya płaci zawsze i za każdego." N it- Arry- B isku p M ecbl mski Pradt, h cz synowiec jego umarł;' kilka dzienników umieściło pochwały pierwszego, a tiiekióre i nagany, jako już nieboszczyka. Gjytał to wszystko Arcybiskup i ma odpisać dziękując i za pochwały i nagany. Z dnia 27. Lutego.
G a z e t t e d e F r a n c e wyraża wzg I ę d e m oświadczenia Xieiny Berry: "M o n i t o r wczorajszy zawiera w części swojej urzędowej akt, któryby większą miał wiarogodność, gdyby był przez wolną osobę, n ie zaś przej uwpę <doną podpisany. Lecz przypuściwszy nawet, i e a kt t e n p r a w n y i o ś w i a d c z e n i e t o d o b r o u o I nie dane, pytamy się, dla czego je Ministeryum natychmiast kazało umieścić warchiwum państwa? Jestżeż zamiar pr?y tein tenże sam, jaki miano przy złożeniu aktu abdykacyi Ka rola X. i następcy tron u p W tym razie puczy« tują maikę Xiecia Bordeaux za będącą jeszcze W posiadłości praw Xiężniczkj łrancuzkiej, która stosownie do ustaw cywilnych, po poWtórnem zaślubieniu niepowinna sobie rościć prawa do opiekuństwa syna swego. Miano więc rozmaite przypadki na o ku, któreby takowe złożenie uczynić mogły potrzebnem. Ale też tylko takie pobudki wytłómaczyć mogą owę moralną torturę, oweumysłowe katownie, któremi męczono uwięzioną Xiężnę, aby ją Jo takiego oświadczenia przymusić, jako też pośpiech, z którym to oświadczenie do publicznćj podano wiadomości. Chcianożli walecznej Xiężnie wydrzeć honor, że z niebezpieczeństwem własnego życia praw syna broniła? Sądzonożlii, że sprawie jej przyniesie się uszczerbek pi zez osłabienie interesu dla osoby
Xiężny? Tedy jednak bardzo źle znano par» tyą narodowąA., do któiej rny naleźemy; dla lej partyi albowiem wszystko siy zasadj.a na p ryn cyp i ach, a przekonan ie o użyteczności Iychżfc dla Franc y i z żadną osobistością nit jeal połączone, ani od n:ej niezawisło. Ojcowie nasi broniąc następstwa tronu dzi< dzicjnego i prawa salijskiego przeciw A n g I i k o m , FrSflW euzotn i stronnictwom wewnętrznym, wiedzhli dobrze, że Królowie są ludźmi, 1 że dzudziet« o kororiy słabych i niedołężnych, równie jak dobrych i wielkich Krolow na tron wynosi. VVg'.yslkie więc ustawy państwa jmit rzaly do ocalenia Francyi od takich ułomności ludzkich. Tyc h ustaw Rojaliści sial e się trzymają, znajdując w nich porękę przeciw nierządowi, bankructwu i obcej napaści. Nieprzetrwałaby monarchia 14 wieków, gdyby jej losy od słabości Henryka IV. lub od sekreinego małżeństwa Lu dwi ka X I V. były zależały. Zresztą rut może też związek małżeński przed ołtarzem gkojirzony żadnej sprawić odmiany w politycznych i obywatelskich prawach. Jeśli więc akt prze» JM o n i t o r 3 podany prawdziwy, spada jedy» nie hańba stąd na Ministrów, że wydarli tajemnicę kobiecie i objawili szczegóły życia prywatnego Xiężny, kiora jest sy nouicą Ludwika Filipa i rodzoną kuzynką jego córek." - Tern pa uważa względem tegoż samego przedmiotu: "Jeśli rząd zwvcieztwa swego nadużył, aby uwłaczać dobiej sławie Xiężny, objawiając; przed nami słabości kobiety, przed nam, kto. r*yśrny w niej tylko przedsięwzięcia naczelniczki rokoszu zwalczać p ow i n n i, tedy by to było postępowaniem niegodnem lojalności francuzkie]. Zyti e prywatne Xiecia, równie jak każdego obywatela, powinno być otoczone mu. rem nieprzenikhwym, a choćby Marya Karolina przy sposobności awanturniczej wyprawy, obudzającej namiętności i zbliżającej wszystkie stany ku sobie, miała się dać unieść d# zadośćuczynienia popędom serca, i choćby to wet wydało skutki jakie, niemiało jednak ani Ministeryum, ani prassa peryodyczna, prawa rozprzestrzenienia tych tajemnic wstydliwości, które niepodpadają cenzurze, lecz tylko ojcowskiej wiedzy rodziny."
Z dnia I. Marca.
Gazette de France pisze dzisiaj,co następuje: "Xiężna Berry oświadczenie w Monitorze umieszczone sama przesłała do Bordeaux. Pan de Brissac dnia 25. In. z. zrana wyjechał z Bordeaux do Pragi. Przyobiecano Xiężnie wo I n ość, o n a zaś m i a ła o ś w i a d c z y Ć , ż e wazamiar udać się do Nea*polu i powierzyć dzieci swoje bratowej; a tak więc córka Lu d wika XV I, zwał do użycia piaw politycznych, opiekować tlę będzie Xieciem Bordeaux." Hiszpania.
Z Madrytu, dnia 16. Lutego.
D n u g. dj I N. Pan prywatne posłuchanie depui.c>i tui,sta (Muroją, która e.bdając podiick. wai.ie ta zniesienie ustawy salukiej, wyrajifa powszechną radość, jaką mieeskańcy Ifliifli (ego przejęci 84 z (ego powodu.
]I n g j i a.
Z Londynu, dnia 37. Lutego.
T i m e s dz siejsza donosi: "Wiadomości · Konstantynopola sięgają aź do 37 Stycj.nia.
Listy stamtąd głoszą, ze się Porcie udało W Monachium zaciągnąć poźytzkę 20 mil. II.
czyli 800,000 funt.; ntedodając wszelako nic a warunkach, pod ktoremi ta nt-gocyacya nastąpiła. Opiócz ti go spodziewano się w Kunttautynopolu. znacznej summy penięźuej, jako przyrzeczonej ctny za część tenytoryum W ostatnich czasach przez rząd Grekom ustąpioną. Fundusze lakun sposobem nabyte, mają być wedle pogłoski na 10 użyte, aby zapłacić Kossyi należącą się jej zabgłość, a tą drogą skłonić to państwo do ustąpienia z W ołoszczyzny i M ul tan, które to prowineye Hossysnie w zakład za mające być stosownie do ostatniego traktatu pokoju wypłacone wynagrodzenia zatrzymali. Pożyczka turecka jest coś zupełnie nowego i w istocie niezgadzającego się r zasadami tego rządu, dla czego lejz o wiarogodności tego doniesienia, polegającej dotąd jedynie tylko na owym liście, powątpiewać trzeba. Domniemany zaś zamiar pożyczki istotnie taki, ii inne państwa eujopejskie chęłnieby go popierały - Wczorajszy targ pteaiczny lichy był z powodu krążącej dziwnej wieści, której źródła memoina było dotijd dojść; głoszono albowiem, że rząd zamierza Ogromną nabyć summe, pieniężną, aby właścicielom plantacyi w Indyach zachodnich, za straty, które w skutek niezwłocznego zniesieuia niewoli ponieśćby musieli, stosowne ofiarować wynagrodzenie. Zresztą uiedawano wiele wiary lej pogłosce."
Gazeta Akwizgrańska umieściła następujące pistnn z Londynu pod d. 3r, Lutego: "Kompania Wschodnio-Indyjska, ów, ogromny zakład kupiecki, straci swój przywilej w ciągu roku bieżącego. Parlament powinien jej prerogatywę albo przedłużyć albo odmienić. Towarzystwo to utworzyło się w roku 1615.
v kształcie prostego handlowego związku, otrzymało potem w r. 169g. wyłąizne prawo sandlu, a nareszcie prawo posiadłości gruntów issakładów terrytoryalnych. Pierwszy jego
32 tkapitał wynosił 2,000,0:0 funt. Drogą sub« ekiypcyi później przystąp.ły do tego 4.0Q0OOO funt., tak dalece, że »got kapitału, tak nazwany India Stock teraz 6,000.000 funtów wynosi. N iestauowią go akcye pewne ( u fimiive), lec» wpisano go na nazwiska właścicieli, a ci mogą przez transkrypcje tyle przedawać, ile chcą. Administracya złożona z właścicieli lycli stoków, corok cztery razy się zgromadza. Kto sto Junt. w fundach posiada, ma prawo gloso« watiia; ale choć iiajmajętniejszy, nit może miesV nad 4 głosy. Takim sposobem liczą obecnie 2700g10suw, z kiorycti członków przewodni« ezącyth wybierają, mających władzę wyko* ridwczą, bodących wszci.i>o od r. 1783. pod opieką i wiedzą rządu. Parlament przez akt pod tytułem "Board of controui" w celu tyia ustanowił Komin.ssyą, mającą prawu, w pierwszej insiancsi Krida s>ę radzić. - T h e King in Council. - Szczupły obręb listu niepozwala mi wchodzić w szczegóły, końcem wyjaśnię« nia, jakim sposobem »ię stać inogfo, że słowa, rzyszenie to do takiej wzrosło potęgi, że całej Azy i wojnę wypowiedzieć może. Poprzestaję na tein doniesieniu, Ze posiadłości jego na 4 się dzielą prezydeneye, rnau;ee imit Fort« William, Fort Sani Georg i Hombsy i panujące nad uaipiękniejszeiiii prowineyarui frj. dyow. Prezydfcncye otrzymują gubernatorów swoich od Kiola, stojących j>od wiedzą i naczelnym rozkazem G< neralnt go Gubernatora Bengajii. Do każdej prezydencyi dołączono radzców stanu. Szczególne») zjawiskiem, że cały ogromny kraj, około 100 milionów ludności liczący, 3.5000 żołnierzy europejskich jest posłuszny 1 między 3000 właścicieli angielskich pokornie dał się podzielić. Pierwsze ponowienie przywilejów Kompanii Wschodnio-liidyj*kiej nastąpiło r. 1814. Nowy Par« lament powinien obecnie postanowić, czy te przywileje mają być powtórnie ponowione, czyli też nie; zapewne da wyrok unieważniający one, kiedy wszędzie gorzkie narzekania słyszeć się dają, i ani Anglikowi nawet stosownie do tych prerogatyw nie wolno bez pozwolenia lej kompanii udać się do Indyów. Zresztą wy wiera ta kompania władzę tak despotyczną, iżby się dziwić temu wypadało, jeśliby Parlament wolnego kraju choć jeden tylko potwierdził paragraf aktu, aby skarbów części ziemi, je« dnej uprzywilejowanej klassie użyczyć." Gazeta Kuryer pisze: "Słychać, że irlandzcy członkowie Parlamentu, przy pomocy tych, którzy byli przeciwnymi adresowi du Króla, oświadczą się przeciw wnioskowi, aby zdano rapport o zasiłkach; które Izba ma uchwalić. Zamiarem tej oppozycyi jest Hpe« ności rządowych." Gazety Edynburgskie donoszą o sprawie Hr.
Pfaffenhefen na sąd tameczny przeciw Karolowi X. wniesionej. Skarga Hrabiego zasadza 6ię na tern, ii ręczył 4 za zapłacenie 160,000 fr" które burmistrz w Leodyurn zaliczył r. 1792. Ludwikowi XVI I I, i Karolowi X. Pieniędzy tych miano użyć na wykupienie sprzętów i potrzeb armii obu wspomnionych Królów, tytułem zaciągu długu na ekwipowanie wojska. Hr, Pfaffenhofen, zaręczywszy burmistrzowi wLeodyum za te pieniądze, musiał je zapłacić. Panowie Skene i Bruce, obrońcy Karola X., dowodzili, iź dług ten niebył osobiście lub prywatnie zaciągnionyrn, lecz na cel polityczny. Sprawa ta nieskończyła się jeszcze przy odejściu poczty z Edynburga, i bardzo ciekawi jesteśmy wyroku. P. Anderton, dziekan wydziału prawa w Edynburgu, staje ze źtrony Hr. Pfaffenhofen. Z dnia 1. Marca.
Jedna z gazet dzisiejszych wieczornych wyraża: Fałszem to, źe Lord Althorp i Pan Thomson się do dymiesyi podali; ale tyle prawda, źe od niejakiego czasu takie w gabinecie zachodzą nieporozumienia, które mało co się różnią od rzeczywistych zatargów; jest więc podobną do prawdy, źe cząstkowa nastąpi w Ministeryura zmiana, skoro toczące eię sprawy do skutku będą przyprowadzone; ale a£ do tej chwili wszystko zapewne zostafi i e, j ak b y ł o . Względem spraw holendersko. belgijskich gazeta A Ib i o 11 następujące dzisiaj wynurza zdanie: "Mimo domniemanych pogróżek, których Xiąźę Tallejrand i Lord Palmerston użyli, nikt jednak, jak się zdaj e, ani w Belgii, ani w Holandyi niemyśli, żeby Anglia i Frańcya rzeczywiście miały przeciw Niderlandom rozpocząć kroki nieprzyjacielskie i na część ziemi holenderskiej uderzyć; owszem spowszedniało to zdanie, źe wszystko na czczych się kończy frazesach, i źe nareszcie jednak trzeba będzie drogą przyjaznych ugdd całą sprawę załatwić." Hr. Matuszewicz, który za nadzwyczajnćm zleceniem, Roseyą przy Konferencyi Londyńskiej zastępował, mianowany został nadzwyczajnym Posłem i pełnomocnym Ministrem Rossyi w Dreźnie.
Bryg Królewski Savage zawinął dnia 25.
* Lizbony do Falmouth. Do brzegów pod Oporto przybić niemógł , kiedy właśnie wtenczas zacięcie z Miguelistami walczono; dowiedział się jednak z pewnością, źe cholera w obo A zię. Dom Miguela okropnie grasuje, - W Li
zbonie zamyślano nanowo siary i nadpróchniały okręt liniowy Don Joao VI. i fregatę jedne uzbroić, Z Oporto nadeszła wiadomość, źe rząd Dom Miguela wszystkie wynagrodzenia, przez rząd francuzki żądane, płacić przyrzekł, obawiając się odwiedzin okrętów wojennych francuzkich.
ROZlllaite wiadolllości.
W teatrze du Luxembourg, w Paryżu, grywają z wielkiem upodobaniem sztukę: "Czternaście lat zżycia Napoleona." - Znany autor francuzki Jules Janin zapowiedział powieść: "Gaspard Hauser."
Londyński Medkal Journal zawiera następujące doniesienie o człowieku, mającym szczególniejsze pomieszanie zmysłów: Żyje tu pewien człowiek, któremu uroiło się, źe umarł od czasu bitwy pod Sławkowem (Austerliu), w której był niebezpiecznie ranny. U rojenie jego zasadza się na tem, źe do ciała swojego przyznać się nieebce. Gdy go kto zapyta, jak się mu powodzi, odpowiada: "Pytasz, jak mi się powodzi; ja już umarłem, poległem w bitwie pod Sławkowem. To, co widzisz we mnie, nit jestem to ja, lecz tylko naśladująca mię machina, którą do tego źle jeszcze zrobion o. " Człowiek ten zapada często w stan zupełnej nieruchomości i nieczułości, czasami kilka dni trwającej. Wtedy ani kataplazmy, ani wezykatorye niesprawiają mu najmniejszego bólu. Często już szczypano skórę jego i kłuto szpilkami, lecz nic tego nieczuł. Nieszczęśliwy ten wystawia przykład pomieszania zmysłów, polegający na braku czułości w skórze.
Gabinet i Ministerium Angielskie.
Przy obecnem otwarciu parlamentu angielskiego, nie będzie nieinteressownem doniesienie, z których osób składa się gabinet i ministeryum Królestw W. Brytanii i Irlandyi. N aczelnicy najwyższych wydziałów rządowych, są teraz w Anglii następujący: l) Izba skarbowa: Pierwszym jej Lordem jest Hrabia Grey (wymawia się: Gre) (*); Kanclerzem Lord Althorp; Lordami: Lord Nugent (w. Nudźent), F. R. Baring (w. Bering) iPonsonby; Sekretarzem Spring Rice (w. Rajs).
(*) 'Wymawianie nazwisk angielskich, umieszcza się tu tylko o tyle,' o ile różni się od polskiego, i o ile może być W języku naszym przez pismo wyrażone. nych: Sekretarzem Stanu jest Lord Melbourne (w. Melburn); Pod- Sekretarzem Jerzy Lamb (w. Lem).
3) Sekretaryat Stanu co do osad: Sekretarzem Sianu jest Lord Goderich (w. Godricz); Pod Sekretarzem Lord Howick (w, Hauik).
4) Sekretaryat Stanu co do spraw zagranicznych: Sekretarzem Stanu jest Lord Palmereton; Pod-Sekretarzem J. Shee (w. Szi). 5) Sekretaryat Stanu co do wydziału wojny: Sekretarzem Stanu jest Jan C. Hobhouse (w, Hobhaus); Generałem artylleryi Jakób Kempt; Naczelnym Wodzem Lord Hill.
6) Admiralicya: Pierwszym Lordem admiralicyi jest J akób Graham (w. Grehem); Lordami: AdmirałT.M. Hardy, Admirał G.H, L. -Dundas(w. Dondes) ; Kapitan J. T. Pechel (w.
Pekel), i Kapiian Bairington (w. Barim'n).
Pierwszym Sekretarzem G. Elliot (w. Elliet) .
7) Biuro Kontroli co do Indyi: Prezesem tego biura jest Ch. Grant (w, Grent). Wiceprezesem P, Thompson (w. Toms'n); Sekretarzem J. E. Denison (w. Denis'n). 8) Biuro handlu: Prezesem jest Lord Auckland (w. Oklend) . 9) Prawnicy koronni: Naczelnym Baronem jest Lord Lyndhurst (w. Lindhorst); Sędzia, Adwokatem R. Grant (w v Greni); Pełnomocnikiem Generalnym Denman (w. Denmen) ; Syndykiem Generalnym Horne (w. Horn). Co do Sj.kocyi jtst Lordem Adwokatem Jeffray (w.
Dźeffre); Syndykiem Generalnym dla Szkocyi Cockburn (w. Kokborn).
10) Wice-Królem Irlandyi jest Margrabia Anglesea (w. Englsy); Lordem Kanclerzem Irlandyi, Lord Plunkelt (w. Plonkeli); Generalnym Sekretarzem P. Stanley (w. Stenli) ; N aczelnym Sędzią Dogherty, N aczelnym Baronem: Joy (w. Dźay); Pełnomocnikiem Generalnym Pennefather (w, Penfather); Syndykiem Generalnym Cramplon (w. Kremt'n). 11) Generalnym Pocztmistrzem jest Xiąźę Karol Richmond (w. Riczmond).
W radzie gabinetowej zasiadają pod prezydencya. Margrabiego Landsdown (w. Łendsdaun): Lord Kanclerz Brougham and Vaux (w. Broham end W ox); wzmiankowani Lordowie: Hrabia Grey, Wice-Hrabia Althorp, PP. Graham, Kempt, Wice-Hrabowie i Lordowie Melbourne, Goderjch i Palmerston, P P. Grant, Auckland, Hobhouse, Xiąźę Richmond; a oprócz tych: Kanclerz Xiestwa Lancaster (w. Lenkester) Lord Holland, Wielki Pieczętarz Lord Durham (w. Dorham), Generalny Płatnik wojska Lord J, Riissel (w, R6ssel) i Lord N a'czelnik lasów koronnych E, Ellis,
Z rodziny królewskiej należą do r? ądu państwa lub do parlamentu: ,1J;) Ernest August Xiąźę Cumberland (w.
Komberland) , mający lat 62.
a) August Fryderyk, Xiąźę Sussex, (w. Sossex) wieku lat 60. 3) Adolf Fryderyk, Xiąźę Cambridge, (w.
Kernbridź) Wice - Król hanowerski, liczący lat 59. Wszyscy trzej rodzeni bracia królewscy.
4) Wilhelm Fiyderyk, Xiąźę Gloucester (w, Gloster ) brat stryjeczny Króla angielskiego, mający lat 57. Z resztą namienia się, że panujący Król angielski Wilhelm IV., niema innego rodzeństwa płci męskiej, prócz wymienionych czterech braci, oraz że jest bezdzietnym. (Dzień. Warsz.)
Pobyt u JBuriatów.
(Wyjątek z listu P. Kowalewskiego, pisanego z nad brzegów Temniku w Grudniu z. r.) "Na dworze burza nieumiliła: silne wiatry unoszą z sobą massy śniegu, wzdłuż stepów, do łańcucha gór, ciągnącego się po nad Sielęgą. Moje okienka, papierem zaklejone nakształt chińskich, ledwo niewylecą, i ja, siedząc u piecyka, zmarzłym atramentem kilka ci słów nakreślę, nim się puszczę w podróż. Nie nowościami ze stepów mam cię obdarzyć, lecz serdecznem mędu amor powitać. Gdyby nie burza, grobowa cichość panowałaby na pustej równinie. Wszyscy mieszkańcy już dawno pod skałami lub w kryjówkach gór zasiedli. Mimo okna nie przeleci już rycerz stepowy, którego czerwone wstążki, i kutas na czapce, i splecio« ny warkocz, niegdyś pieściły się z zefirem, a tęskne piosnki zachwycały czarnookie spektatorki. Wszystko się pokryło zwierzęcemi skórami; i ja, rozesławszy na podłodze kudły niedźwiedzie i szyję okręciwszy chadakami (świętemi ręcznikami), ledwo oddycham, ogrzewając dla ciebie własnym tchem atrament. Jedno mam ukontentowanie około południa, .kiedy spoglądam na kilkadziesiąt wielbłądów, codzień wędrujących mimo mego koczowiska do solnego jeziora. Tak łagodne zwierzę 0* tej porze staje się dzikiem. Żaden pasterz nad niem nie czuwa. Wielbłąd swobodnie wałęsa się w stepach, póki gospodarz nie przebodzie mu nosa pałeczką i nie pociągnie pod juki niechętnego. Ani ryk jękliwy, ani strumienie śliny nieuwolnią nieszczęśliwego od ciężaru.... A ludzie?... ach, ludzie także cierpią w straszną zimę! Wszyscy u ogniska śród jurty rozgrzewają na pół zmarzłe członki, dzieci nagie, skórami i wojłokami zawalone, ledwo dają «marzła powłoka" tu rounie mocno bije, jak i w en płyc li gmachach kawałtK chi« ba, skądkolwiek przybyły, na równe cZ"jhteczki »ię mzlamuje i dzieli mtętlzy dziatkami. Oil d unch «przeszło miesięcy o«!ra grasuje wstępach, gdzie fliegdzie dosyć <<ięzka, po <iwa i po trzy razy nawiedzą beiliiyili Burialow. Jak tylko pot a i t się początkowa 1:0141 zka, wnei biegną do Łamy aby pobłogosławił K ki i za grosz ofiary Udzielił cierpiącemu. Pniem zjawia się wysypka; rhori 11111 rtiedają mięsa ani herbaty cegiełkowej, ale szukają naszej zwyczajnej i«ukru białego. W kilku <ini mija choroba, jeśli tiiebę<)zic przeziębi« ma. Od pacyentó* niemal Co dj.itń niani post Isiwa 1 prozby o herbatę i Icukitr. OZI«II jeszcze jakkolwiek s ę przewlecze. Wiecz«.r< m, kiedy jonowy oiwor po,wie ka się wojłoki« 111, a dym napełnia całe wnę trz e, wszyscy siedząc u żarzących się węgli uiywają prawdji u ej Tojkoszy. Wtedy to rozjpmzyna sif zabawa, zabawa jedyna, to jest B Iiithać powieści o wc. eleniach rozmaitych óstw.M bohaterach których sław a napełniła dzieeięć slroii «wiaia, o dowcipny« h młodzieńcach; fiiekitity 1 Czyngisa cietiie wychodzą na scenę, lecz rzadko: lUinat zna tylk«> swoje koczowiiko, o mein lei i marzy, a słuchając powiastek, f)r/.< m.gi się «Jo Kureniu (Uigi), gdzie Chutul( o Diijbyun Damba, jak xięźyc, to się powie. Ssza, to mknie, 10 znów się zjawia dla ucieszenia lutlz.kości,- albo do Tybelu, skąd niegdyś jwiaiełko wiary przedarło się w pustynie mągobkie, gdzie Dalaj-Lama ma swoje siolicę i ttaidem słowem udziela zbawienia wieizącym S» feto świętość, - ałbo do Indyi, gdzie się u a»ał Budda, gdzie się zjawiła wiara, i księgi .....więte, i błogosławieni: słowem marzy i maT«y o kranach <<laickich, o których niema naj<<ipwiejszego wyobrażenia, i pomimo najgorętUI/łe.$ chęci o niczem dowiedzieć się nietnoie od · woicli Lam, poważnie w jurcie zasiadających.
V«jyobraźnia Buriata nadzwyczaj ograniczona, stiajduje nieco dla siebie posiłku w przyrodzen i e, lecz przez naukę zgoła się nie rozwija. Ciemne wyobrażenia w początkach otrzymane, jjree* «radycye óo gruntu się zmieniły. Po. II M II może, ie religijne wiadomości z powo«Jctfrozmnoeełua się duchowieństwa i oderwania się od ćrddła wiary, utrzymały się tu wswoĘ nieskalanej czystości, zwłaszcza, że świeccy niemogą O niclt rozprawiać, a więc i sekt tworzyć. Tak być może, lecz nie tak jest w rzeczy »amej. f» dawnych czasów Lamy zagraniczni eakładał* ewe siedlisko między Buriatami, i furiaci feśdeili do M"'golii i Tybetu, odświe
. Iżali ni« co swoje stare wiadomości, przywozili księgi, świętości, nawet obrządki religijne i sektarskie myśli 51 rozszczepionego Tybetu. Ta * kowy stan rzeizy dawno się już odmienił i Bu» riaci zwolna tracą niektóre ol)rzę<ly religijne; za to, pozostałe, przes ękly nieco tak nazwanem Szamaństwem, nieg<<lyś tak szeroko wyła» nem na północ Azyi, także z yłtjbi Indyi. Amałgania religijne starło mńjscową narodowość, tak dalece, iź między Buriatami, Mągołaini i łTungusami, jnawie różnicy me dostrzeżesz, lniiya, niegilyś nadzwyczajnie czynna, udzielała się dalekim naro do m. Dziś i tam ognisko słabo świeci, a więc nie dziw, że i północno azyackie promienie zgoła nieświecą i niegrzeją. Lecz i ja za Buriacką pędząc git) mysią przeleciałem na brzegi (iangu. Mrós przypomniał mi Zem jeszcze nad S itltjgą' , u pieca, skąd mało ciepła udziela się mojemu pokojowi. Dodam więc lylko że Buriaci słuchając powieści rzęsiście płaczą; zapewne są» dzisz że od tkliwego przedmiotu? - bynajmniej, plączą od dymu jurtow« go i t. d.
(Tygiuln
Petersb. ) ..' i" 'l Vn
. , « · l ·
OBWIESZCZENIE.
Drvia 21. b. m. po południu o godzinie 3ciej będą trzy beczki wina węgierski« go i sto butelek reńskiego tu na Wrocławskiej ulicy w Ho» telu Saskim Nr. 20. za gotową zapłatę w pruskim kurancie publicznie najw.ęcej dającemu sprzedane, do czego ochotę kupna mających niniejszem zaprasza się. Poznań, dnia 1. Marca 1833.
Referendaryusz Kroi. Sądu Ziemiańskiego" P ot o c K i.
Podpisany praktyczny lekarz, chirurg i skkuszer obrał zamieszkanie w Żninie. Dr. Michalski.
Wyciąg Z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.
Dnia 7, Marca i 833.
Papiera- JGotuwimi rnIJ:po po
Obhpi długu państwa . .
Obligi bankowe aźdo włącznie
Zachodmo-Pruskie luty zasta
9IJ
Listy zastawne W,- Xiestwa Poznańskiego. , Wschodnio- Pruskie . .
99* 1051
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.03.11 Nr59 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.