GA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.03.22 Nr69

Czas czytania: ok. 19 min.

Wielkiego

TA

Xiestwa

POZNANSKIEGO

.1 III.HIUIIH I I i. . . . . ..1, -....... - -.11.. II.. I III pil .. -

Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dehera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowski.

. n. III .. A A _ >i J\ J\ _ _.

I III . .1-11

«JI#69. W Piątek dnia 22. Marca 1833.

Do czytelników gazety.

Z kończącym się pierwszym kwartałem przypominamy, iź prenumerata ćwierćroczna dla tutyszych ezytehiików wynosi: . t i Tal. 1 81 sgr.; dla zamiejscowych zaś: . . . 2 Tal. Zamiejscowi czytelnicy odbierać będą. za tę ce CODZIENNIE wychodzącą gazetę na Wszystkich Król. Urzędach Pocztowych w całej Monarchii, Prenumerata egzemplarza na papierze kancellaryjnym wynosi 15 sgr. ćwierórocznie więcej od powyższej ceny. - Nie naszą będzie winą, jeżeli dla późniejszego zamówienia w ciągu bieżącego kwartału, poprzedzające numer a niebędą mogły być przesłane. Poznań, dnia 22, Marca 1832.

Expedy cyą Gazet W. Dekera l Spółki.

Wiadolllości zagraniczne.

R o s y a Z Petersburga, 33 L t , (' 7 M ) T Y g o d n i k Pe te rsbuig s 1' 'zciwlefJcariastępujący udzielony sobie artykuł: " U plyniony karnawał i w ogólności zima tegoroczna należą do naj świetniejszych jakie zapamiętają w Petersburgu. Nigdy niebyło więcej i piękniejszych balów, nigdy wzajemna potrzeba zbierania się w towarzysiwa, bawienia się,- powszechniej i żywiej czuć się niedawała. Bale, KO II.. certa, widowiska w domach prywatnych, szły bez przerwy w zawody z publicznemi rozVy> wiami. VV ostatnich zwłaszcza tygodniach

i w same zapusty, ludzie przyjęci w towarzystwach, a nadewszystko tancerze, niemogli wydołaćzaprosinom, których po kilka na dzień odbierali. - Po balach dworskich i-tych które dawali zagraniczni Posłowie, najświetniejszym bez wątpienia był bal dany przez goszczących tu cudzoziemców dla zamieszkałych w Petersburgu znajomych sobie rodzin. Było na nim do 1000 osób; całe przyjęcie tak licznych gości odznaczało się przepychem i najlepszym smakiem. Ostatnie publiczne bale maskowe we wspaniałej sali domu Pani Engelhardt nadzwyczaj też były ożywione. W niedzielę zapustną NN. Państwo oboje uszczęśliwili swą obecnością tłumnie zgromadzoną publiczność i racząc brać udział w powszechnej zabawie Takim lo dowodem przyślę inności i dobroci ulubionych Monarchów s . r]l \; · i = a ć należywesołość , Juóra panowała teraźniejszej zimy, Sarnę nawet igrzyska ludu w ciągu zapustnego lyg04i»a odznaczały U{Ę większym niż zwykle ruchem. Wystawione na placu zamku Cesarskiego szalasze, gdzie się odbywały sztuki kanne, gimnastyczne, panoramy i(d. wybudowane ta, rażą, były z pewnym przepychem, w ksztattacli gotyckich; najpiękniejsza pogoda przez cały tydzień sprzyjała hucznym zabawom wesołego ruskiego pospólstwa." Na początek Maja b. r. zapowiedziane jest dla mieszkańców Petersburga widowisko, wszędzie rzadkie i nadzwyczajne, a w tutejszej stolicy pierwsze. J eslto walka dzikich zwierząt. \ V'ląicicu 1 pięknej pienaźeryi, P. Lehmann, poświęca na ten przedmiot rzadkie swe zwie«ęia. Przepyszna tygrzyca królewskiego rodu (tigresse royale) niedawno owdowiała po ryaeblT lwie, który z nią w jednej przemieszkiwał klatce, będzie się biła z ogromnym ezwedj.kirn niedźwiedziem; pantera, z koniem umyślnie do tego wyuczonym, i kilką sfór psów gończych i pijawek (buli dogs), a potem w wilkiem; piękny zwierz z rodzaju dzikich wołów, nazwany Gnu i hyena, będą się potykały z psami; i t. cl.' Kosztowne to widowisko będzie miało miejsce w obrębie miasta, w części zwanej Stroną Petersburgską, w bliskości twierdzy, gdzie na obszernym placu czynią się już doń przygotowania. Zwierzęta mają się potykać W ogromnej klatce, z lanego żelaza; koszt na sarnę tylko klatkę wyniesie kilkadziesiąt tysięcy rubli. T u 2 C Y a'.

G a z e t a P o w s z e c h n a zawiera następujące pismo 2 Konstantynopola pod dn. ai. Lutego, którego treść dotąd potwierdzenia wymag a , kiedy D o s t r z e g a c z A u s t r y a c k i (Re - dakeya wiadomości Dostrzegacza jutro udzieli) z niem się niezgadza: "Przekonałem się, że moje ostatnie doniesienie pod dn. 15. Lutego na nieszczęście było zbyt skwapliwe. Zawiedzenie broni z Ibrahimem zawarte, niedługo, lak się zdaje, trwało; Basza ten albowiem, wedle pogłoski-upowszechnionej, dn-18. m. b. niespodzianie znowu wyruszył; Straż przednia jego z 4000 złożona, miała już stanąć w BrusBa, a lewe skrzydło armii tylko o kilka mil być oddalone od Smyrny. Nikt sobie nieumie wytlómaczyć powodów Ibrahima do powtórnego rozpoczęcia kroków nieprzyjacielskich, ale popieważ znajoma nam wszystkim nieograniczprtl 'lunia jego, lękamy się słusznie nowych kica * . 1 \ mczascm flota rossyjska z JU okrę

tów złożona pod Bujekdere w kanale Konstantynopolitańskim zarzuciła kotwice. Dzisiaj Admirał rossyjski osobiście się pokazał w stolicy. Przybyli tu też Poseł francuzki i Admirał francuzki z fregatą "Galaihee" i kilku inne mi okrętami. Spuszczamy się więc na tę pomoc; zapewne uda się zabiegom dyplomatów połączonym z usiłowaniami floty rossyjskićj odstraczyć dumnego Ihrahima od dalszego popierania zamiarów swoich. - Ponieważ W. Wezyr Reschid Mehmed w Alexanclryi najlepsze U Mehemeda znalazł przyjęcie, postanowił więc Sułtan innego wynieść na godność Wielkiego Wezyra. Wyspy Joriskie.

Z Kor i n , dnia OA. Lutego* Oto jeet odezwa Króla Ottona do narodu greckiego, wydana w języku niemieckim i greckim: "My Otto, 7. Bożej łaski Król Grecyi do ludu greckiego. Helenowiei Powołany przez zaufanie Najjaśniejszych wielkomyślnych pośiednikow, za których dzielną pomocą wydźwignieni zostaliście tak chwalebnie z wojny zniszczenia, nader długo trwającej; powołany przez wasz własny i wolny wy. bor, wstępuję na tron Grecyi, aby wypełnić zo bowiązania, jakie przyjąłem z ofiarowaną mi koroną, względem was i względem pośredniczych wielkich mocarstw. - P ,rzez wasze męztwo bohaterskie, okazaliście eię godnymi waszych wielkich przodków, których imiona bardzo świetne, jaśnieją w ciemności odległyth wieków. Lecz jeszcze nieuźywacie owoców waszej pełnej chwały walki! Wasze pola spustoszone, wasze rękodzieła w nieładzie, wasz: niegdyś tak kwitnący handel upada. N adaremnie oczekują jeszcze sztuki i, umiejętności tej chwili, w której pod opieką pokoju powrócić będą mogły do swego pierwiastkowego stanu. - W miejsce samowolnego rządu, nastąpił bezrządi rozpościera swoje krwawe męczarnie nad waszemi karkami. Co osiągnęła w największym zapale miłość oj czyzny, burzy wewnętrzna niezgoda wskrytem satnolubslwie. -r- Aby takowemu ppłozeniu uczynić tamę, w którem najwyborniejsze siły przez mszczącą wojnę domową wspólnie się gubią; aby wszelkie usiłowania zwrócić do jednego celu; kwitnienie, szczęście i sławę wspólnej ojczyźnie, teraz równie mojej ojczyźnie, zjednać i zapewnić; aby przez błogosławieństwa pokoju i publicznego porządku, zwolna zatrzeć liczne ślady dawnych i nowych nieszc? _śp, któr« wasz tak piękny i od natury hojnie obdarzony kraj uciskają; aby poniesione dla ojczyzny ofiary i czynione usługi rozpoznać; aby waszpmajątki i osoby zasłonić tarczą praw i -prawie i rozpuście; pczez dobrze rozważone, mocno uzasadnione, położeniu kraju i słusznym życzeniom narodu odpowiadające instytucye, 6prowadzić dla was dobrodziejstwa prawdziwej i prawej wolności; a tak uzupełnić odrodzenie Grecyi, te są, Helenowie! wielkie zadania, równie chwalebnego, jak trudnego powołania; które przyjmuję, i dla iakich ja, równie w tak dobrej myśli, w jakiej wam Król mój ojciec, najpierwszy ze wszystkich władzeów podawał pomocną prawicę w waszej bohaterskiej walce oswobodzenia, chętnie czynię ofiarę, opuszczając błogi i szczęśliwy byt, w pierwotnym i ukochanym kraju mego Królewskiego domu. "Z ufnością wznoszę mój głos do was, Helenowie! i wzywam, abyście dla powszechnego dobra, ciągle poświęcali wasze usiłowania w bratniej jedności i wspólnie zemną niedopuszczali, iżby skutki, które winni jesteście swemu męztwu, wytrwałości w niebezpieczeństwach, miłości ojczyzny i zaufaniu w Boskiej Opatrzności, niezostały zniweczone w środkach wewnętrznej niezgody i bezrządu, oraz, aby wasze imię, któremu tyle czynów bohaterskich zapewniają nieśmiertelność, niebyło eplamionem obłąkaniami niegodnych namiętności. Jakkolwiek wielkiemi będą natężenia, jakich ten wysoki cel od nas wymaga, osiągnie; cie jego zgotuje nam nader hojną nagrodę. -Wstępując na tron grecki udzielam- wam to to uroczyste zapewnienie, iż sumiennie opiekować się będę waszą religią, dotrzymywać wiernie praw, wykonywać sprawiedliwość względem każdego; a wasze niepodległość, wasze swobody i wasze prawa, za pomocą Boską nietykalnie dochowam i utrzymam. Pierwszem mojem staraniem będzie przywrócenie i utwierdzenie spokojnośei i publicznego porządku, aby każdy bez przeszkody i nienaruszenie używał równego bezpieczeństwa. - Polityczne obłąkania przeszłości oddając niepamięci, oczekuję od was Helenowie, aby każdy z was posłusznym był prawu i władzom, do wykonania tegoż ustanowionym, oraz, że wszyscy powrócą spokojnie do swoich domów. - Spodziewam się z ufnością, iź niedopuścicie bolesnej dla mnie konieczności, abym przeciw burzycielom publicznej spokojnośei i przeciw buntownikom, zniewolony był użyć surowo karzącej sprawiedliwości. Oby Boska Opatrzność pobłogosławiła połączonym naszym usiłowaniom, i dozwoliła w blasku odradzającym zakwitnąć krajowi, którego ziemia i)lu wielkich mężów i najsławniejszych obywateli popioły pokrywa, którego odwieczność zdobią najpiękniejsze epoki dziejów świata,

i którego ostatnia przes? łoś£ okazała światu teraźniejszemu, iź w jego mieszkańcach niewygasły bohaterskie męztwo i wzniosły sposób myślenia nieśmiertelnych przodków! - Dano w NaupJii d. 25. Stycznia (6. Lutego) 1832. - W imieniu Króla: Regencya. - Hr, 'Annansperg. - Maurer. - Heideck" Niemcy.

Z nad Menu, dnia 10. Marca. - Horn« biirg von der H 6he. Przyaresztowano tu przed kilku dniami doktora Breidenstein z gościem polskim, który w domu jego przebywał. Słychać, że obydwa mieli zamiar podburzenia załogi naszej. Równocześnie ujęto i osadzeno w więzieniu podoficera, prostego i dobosza. Za wyższym rozkazern, oddano Breidengteina natychmiast pod sąd wojenny, przeciw kompetencji którego wszelako protestował, utrzymując, ii wprawdzie piasfuje urząd doktora wojskowego, ale do pełnienia tej służby niejest obowiązanym. Trzymają go tu teraz w najściślejszym areszcie, chociaż zeznania wszystkich badanych osób zupełnie się zgadzają i jedynie tylko denuneyacya dobosza im się spizeciwja. Wedle pogłoski zamiar jego miał być następujacy: Zamyślał on z gościem swoim polskim więcej Polaków przywołać do miasta i za pomocą tychże, zjednawszy sobie pomoc załogi, rewolucyą w całych Niemczech rozszerzać !.' - Rozumiemy wszelako, że jedynie tylko iaigzywe wystawienie rzeczy rząd nasz w każdym, względzie tak łagodny do przedsięwzięcia środków tak ostrych skłonić mogło i tuszymy sobie, ie P. Dr. Breidenstein z polskim gościem niewinności swojej dokładnie dowieść potrafią. (Gaz. Vossa.)

Niderlandy, Z H ag i, dnia 10. Marca.

Wedle pogłoski nadeszły wczoraj do wydziału spraw zewnętrznych depesze z Londynu, H a n d e l s b l a d Wyraża: "Jeśli pogłoskom krążącym o sposobie myślenia Anglii i Prancyi wiary odmawiać niechcemy , tedy obadwa rządy skłonne dotychczas do dalszego traktowania i chętnie przyjmą nowo mianowanego l Posła holenderskiego. Mianowicie miał Xźc Tallejrand oświadczyć, iź obecnie bardziej jeszcze niż kiedykolwiek, gorąco pragnie ostatecznego załatwienie tej sprawy. Tuszą więc sobie powszechnie, że P. Dedeł, mający się teraz udać na miejsce przeznaczenia swego, w takie zaopatrzony pełnomocnictwa, które dobry skutek missyi jego rokują. Miał nawet Sprawujący inieresa Anglii, P. J erningbani przed kilku dniami doręczyć notę, teź same nadzieje, wynurzająca"« Z Bruxelli, dnia u. Marca.

Wczoraj wieczorem o godz. 7, przybył tu W największej skwapliwości goniec z Paryża, który oddawszy depesze swoje w Ministeryurn spraw zewnętrznych, w godzinę później z odpowiedzią nazad został odesłany. Gazeta U n i o n donosi dzisiaj: Jeśli wiadomości nas dochodzące są prawdziwe, tedy Ministeryurn angielskie waha się ciągle przedsięwziąść powtórnie środki zniewalające przeciw Holandyi. Juźeśmy raz wynurzyli zdanie nasze, że dla Belgii niebjłoby większego nieszczęścia, niź powtórne wkroczenie wojsk ob cych, i wezwaliśmy Ministeryurn, aby na to pod żadnym warunkiem niezezwoliło.

F 2 a n c y a, Z Paryża, dnia ir. Marca.

Bal dany wieczora onegdajszego w sali Ventadour na korzyść wychodźców polskich, był bardzo wspaniały. Oprócz Polaków tu zamieszkujących byli obecni Panowie: La fayette, Mauguin, Barrot, Labotiere, Marchaie, Laffitie, Ludre, wielu innych Deputowanych i Parów, oraz mnóstwo artystów rozmaitych i uczonych, wiele Niemców i Włochów. Lokal przyozdobiony był barwami polskiemi; najpiękniejsze damy całego Paryża nadzwyczajnym urokiem ten festyn obdarzyły. - Z dworu nikogo tam niebyło; słyszeliśmy, ie Pan Dupin wprawdzie się wybierał i już pojazd był zajechał przed hotelem jego, ale potem namyślił się i został w domu. Członków Komitetu witano wchodzących z wielkiem uniesieniem radości. (Gaz. Vossa.) G a z e t t e donosi co następuje: Mówią, że Sprawujący interesa Rossyi (Hr. Pozzo di Borgo albowiem nieobjął jeszcze po powrocie funkpyi ewoich) urzędową drogą uwiadomił gięcia Broglie, że flota rossyjska z a6 żagli złożona z Sebastopolu wypłynęła," Słychać, źę wydano rozkaz, aby gwardya porodowa od poniedziałku przyszłego była W pogotowiu na pierwsze skinienie stanąć pod bronią. Ten niepokojący środek wytłómaczyć eje, daje przez tę okoliczność, że w dniu tym rozpoczną się działania sądowe, dotyczące się Wystrzału z pistoletu d. Ig, Listop .

Wczoraj dał Król prywatne posłuchaniu Marpzałksm Gerard i Clause!, oraz Centralom- Porucznikom Ornano i Moraod, Onegdaj zwiedził Monarcha z rodziną swoją paporaroa Algieru, które obecny Adjutant. Marszałka Clause! objaśniał. Słychać, iż rodzina Królewska przedsięwe£mie w Kwietniu podróż do zamku Eu.

Dnia 6. b. m. wysłano z wydziału spraw za; granicznych gońca z pismami urzędowemi do lJ ana Rameval, Posła naszego w Madrycie. Dowiadujemy się, iż wspornniony Poseł nieprosi już o odwołanie swoje, gdyż największem jest życzeniem tak Królowej hiszpańskiej, jakoteź gabinetu naszego, aby na urzędzie pozostał. Dnia zS- z. m. przybył tu Pan Sekakini, Se» kretarz tutejszego poselstwa egipskiego, 1 zaraz udał się do Xiecia Broglie. Bawiący tu Pan Montrond ma mieć zlecenie od Xiecia Tallejranda, aby prosto udał się do Króla, i proponował podział Belgii, tudzież kongres europejski, celem pogodzenia tej czynności z traktatami wiedeńskiemi. Gazety angielskie namieniają także o tern. Za robotę krzyżów legii honorowej wydajio w roku przeszłym 140,000 fr., a zatem rozdano ich najmniej 5 lub 6000. Słychać, iż Generałowie Bojer i Rovigo zostali odwołani z Algieru, dokąd pewny oddział Wojska ma być posłany. Następcy ich niesą jeszcze wiadomi. Doniesienia z Lyonu o niedostatku i nędzy klass niższych nader są zasmucające. W Paryżu r. 183r. pobierało wsparcie z bióra ubogich 64,000 osób, azatem f ludności. W Lyonie 150,000 mieszkańców liczącym, liczba nędzarzy dochodzi ao,ooo azatern wypada na 7 mieszkańców 1 żebrak, i słusznie w czasie tegorocznych świetnych zabaw karnawałowych, którym się Lyonczykowie z taką zapamiętałością oddawali, odezwał się do nich dziennik le P r e c u r s e u r : "Lybnnais! vous mepardonnerez c Tintexrompre un instant vos plaisirs, vos Jrires soujJrent - ih ont jaj m . " Dziennik National pisze: "Pan Carlier, naczelnik policyj municypalnej, wyjechał w zeszłym tygodniu do Londynu i wziął listy polecające do najznakomitszych bankierów do Kadyxu i Lizbony. Pan Carlier nietai, iż odbywa podróż w tajnych zleceniach rządu francuzkiego. Ma paszport wydany na imię Pana. Champigny. " W Wandei popełniają jeszcze Szuanie niejakie bezprawia; niema prawie dnia, aby którego z nich za rozboje nieuwięziono. Rada ogólna wyspy Korsyki postanowiła jednomyślnie na ostatniem swem posiedzeniu, ażeby na jednym z publicznych placów miasta Aiaccio, postawiony został posąg marmurowy Cesarza Napoleona.

N aczelnikiem, posłannictwa egipskiego we Prancyi jest obecnie Mohammed Emyn-Effendi. Cała publiczność muzykalna i literacka zaję na Scribe, z muzyką P. Auber (autora "Niemej z Portki") p o d tytuł em: "Gustaw czyli bal masko.wy." Z dnia 13, Marca.

(Najnowsze wiadomości.') Małżonka Ministra oświecenia Pana Guizot, umarła wczoraj w nocy w skutek długotrwałej choro by. Hr. Pozzo di Borgo nieobjął dotychczas funkcyi swoich. Wczoraj tymczasowo Sprawujący interesa Rossyi długą miał rozmowę z Ministrem spraw wewnętrznych.

A n g 1 i a.

Z Londynu, dnia 13. Marca.

Z Porto mamy wiadomości sięgające al do di Ig. m, z. Gazety tutejsze zamieściły kilka piet» prywatnych stamtąd, zdających sprawozdanie o wypadkach w ostatniej połowie mie. siąea zeszłego tam zaszłych, z których wynika, źe Dom Pedro w srautnem bardzo położeniu. T i m e s już przygotowała czytelników swoich II3 wiadomość o nieudaniu się wyprawy byłego Cesarza i o zdobyciu miasta Porto przez wojska Dom Miguela. W dzisiejszym albowiem numerze wyraża między ihnen)i, co następuje: "Z największą boleścią donosimy czytelnikom, żeśmy nader zasmucające odebrali wiadomości o położeniu Dom Pedra w Porto. Jeśli szczegóły z ogółem doniesienia się zgadzają, tedy Cesarz niezawodnie teraz opuścił Porto, a wojska brata jego zapewne już dzierżą to miasto. Jeśli się to ziściło, to przynajmniej kapitulacya, której od regularnego wojsJta Dom Miguela Konstytucyoniści prawo mają się domagać, zapobiegła złupieniu miasta przez [' lj.juszonych Gueryllasów, " - Gazeta Alb i u n powiada, iż tym pogłoskom dotychczas w Cityi niedawano wiary,chociaż tyle pewna, że Dom Pedro w krytycznem jest położeniu. Times zawiera w dodailru wieczornym: "Wieści o smutnym etanie spraw w Porto sprawiły dzisiaj zrana między przyjaciółmi konstytucyjnych nadzwyczajną obawę, a ponieważ przez żadne zwyczajne źródło wiadomości z Portugalii niezcstały potwierdzone, zachodzi więc niepokojąca w tej mierze wątpliwość. Wszelkie'" wywozy dla armii Dorn Pedra tymczasowo zostały zawieszane, dopóki nienadejdą pewniejsze wiadomości o sta* nie spraw portugalskich." Król J mć dał wielki krzyż orderu Gwelfów Generałom-Porucznikom Wetherall i Latimer Tinling Widrington, a krzyż komandorski tegoż orderu Pułkownikowi Boscawen Savsge, nakoniec krzyż kawalerski PanuElliB,

pierwszemu bibliotekarzowi muzeum angielskiego. Niedawno ukończono kolumnę do pomnika na placu Carlton, stawianego ze składek zmarłemu Xiąźęciu York, Na kolumnie (ej będzie bronzowa statua wepomnionego Xięćia. Generał-Porucznik Airey umarł w Paryżu, Niedawno przedstawiono Królowi Jmci kawalera Cordova, jako sprawującego interesa hiszpańskie, Pana Hummelauer, jako Sekretarza poselstwa austryackiego, i Pana Lichtenb erg, jako S ekretarza poselstwa hanowerskiego. Donoszą z Deal pod dniem onegdajszyro, iż połączona eskadra angielska z łrancuzką, którą Admirał Malcolm dowodzi, stoi jeszcze w tamecznym porcie. Bezzasadną jest pogłoska o pożyczce, która tu miała być zawartą dla Dom Miguela. Wprawdzie jeden z domów handlowych ogłoeił zapisywanie się na ten cel, lecz nikt niechciał się zapisać. Gazeta Albion donosi, ii Pan Steele w skutek danego rozkazu został aresztowanym w Irlandyi za mowę buntowniczą. Pozwolono mu jednak złożyć kaucyą i uwolniony odwiedził nazajutrz zgromadzenie w Kilkenny, gdzie mówił z takim, jak zawsze zapałem. Kazano także aresztować P ana Walsch i kilku innych członków unii handlowej, podobnież za mowy buntownicze,

Indye Wschodnie.

(Gaz. Rząd) - Gazeta D u r p u n w Bombaj wychodząca, zawiera pod d. 27, Lipca, co następuj e: "N iektórzy z czytelników naszych europejskich może jeszcze przypominają sobie wiadomość o przybyciu tu do Bombaj cudzoziemca, który się mienił być szlachcicem polskim i którego postępowanie powszechną wzbudzało uwagę; dowiadujemy się teraz, iż mąż ten, nazywający się Hr. Barowski, w rozmaite wdawszy się spekulacye i odebrawszy w darze kawał gruntu w Puna, naraz wszystkich swoich zamiarów odstąpił i do Arabii się udał f Z Mekki puścił on się już to morzem, już to lądem do Muscat i Bushire, a przybywszy do Tabris usiłował skłonić dwór perski do przedsięwzięcia wyprawy wojennej przeciw Georgii, która, (co nawet z iskierką zdrowego rozsądku przewidywać można było,) musiała na niczem spełznąć, Dowodzi on teraz pułkiem, który obecnie wyruszył do Meschid końcem stróżowania okolic tamecznych. U dało się tam nieznajomemu szlachcicowi missyonarza Wolfa oswobodzić z nędzy i niewoli; tenalbowiem dostał się w niewolą Turkomanów , usiłując tomków rozproszonych io pokoleń izraelskich, - W listach pisanych przez Pana Barowskiego, któreśmy czytali, opisani są Persowie jako najwięksi tchórze, którzy ani jednego wystrzału fuzyi znieśćby niemogli, gdyby nimi oficerowie europejscy niekomenderowali. P. Baroweki postanowił podobno puścić się dalej ku rzece Ind us, aby w owych odległych okolicach czynić postrzeźenia i doświadczać lepszego powodzenia. J estto mąż nadzwyczaj przedsiębierczy i posiadający rzadkie wiadomości, zresztą kim on rzeczywiście jest, tego nikt niewie . " O niewoli w Indyach czytamy w Cast- India -Magazin, co następuje: "Podczas biedy osadnicy zachodnio-indyjscy i koloniści W Mauritius wszelkiego dokładają starania, aby zbawiennym rozrządzeniom gabinetu angielskiego dzielny stawiać opór, chociaż te do stopniowego polepszenia bytu niewolników · zmierzają, zadowolniającą jest rzeczą wiedzieć, ze nadrząd angielski w Indyach temu niegodziwemu handlowi w obrębie granic swoich nietylko zapobiega, lecz też z wpływu swego na państwa ościenne korzysta, aby rządy ich skłonić do zniesienia tego hańbiącego zwyczaju. Wiadomo nam, źena przedstawienie Rezydenta angielskiego w Gwallior, rządzca nietylko zabronił handlu murzynami w całej tej części państw Mahratta, lecz też dał rozkaz, aby 65 na rynku w Gwallior wystawionych niewolni - ków wolnością obdarzono; między tymi było o, poddanych angielskich. Rozważając, jak długo handel niewolnikami w Indyach istniał i w jakim wielkim stopniu krajowcy o słuszności onego byli przekonani, poznajemy się na tern, źe jedynie zbawiennemu wpływowi urzędpików angielskich należy się chwała odstręczenia Królików na wpół daikich od wspoMinionego handlu. Podczas kiedy jednak za Świętą poczytujemy powinność, "pierwszy hołd wdzięczności oddać rządowi angielskiemu i jego urzędnikom, nieomieszkujemy powiedzieć, Że Królik Gwallioru, BaidscbaBar, pierwszym był z pomiędzy krajowców rządzcą, który mimo oporu dworzan swoich, zapełniając>ch Zenanah nakupionemi dziewczynami, edjkt przeciw.handlerwi ludźmi wydał. - Powiedzieliśmy, źe niewola wIndyach niebywa p o z 0wana za hańbę, jakoż położenie niewolników W Indyach Wschodnich żadnego niema podobieństwa z stanem negrów zachodnio-indyjskich, Cheylah (niewolnika syn) często zostaje na eyna domu przysposobiony, a niewolnica lub Bandih, dobrze traktowana, nieraz wielki ma wpływ na pana swego; zresztą wszy

S78scy niewolnicy sprawują powiększejczęści tylko, służby domowe, mianowicie W Zenanah wielkich panpw . Wezyr Allih, niegdyś panujący w Lecknau, był kupionym niewolnikiem i przysposobionym synem Assafuda Oowlah i pochodząc z rodu takiego został przez rząd angielski uznany, a potem z tronu strącony; cała Królewska rodzina Timor, która sobie przynajmniej prawo tronu przywłaszcza, pochodzi, jeśli się niemylimy , z strony matki z niewolnicy. Przykłady te i tym podobno dowodzą dostatecznie twierdzenia powyższego, źe ponieważ stan niewoli niejest miany za hańb ę, także handel ludźmi niebywa poczytywany za niegodziwcze i niemoralność.

ROZlllaite wiadolll0Ści. *z P o z n a n i a, d. 20. Marca. - Redakcya podaje stosownie do udzielonych jej doniesień lekarskich, o wybuchłej tu Influenryi, Dastępujące wiadomości: "Choroba, która z północno - wschodnich stron na początku miesiąca bieżącego w granice Pruss się przedarła, nazwana Grippe (Influenza - po hiszpańsku Pips lub Z' pe ) 0) rozprzestrzeniła się e*)bko i wybuchła przed kilku dniami (d. 15, III. b.) w Poznaniu. Chociaż się dotąd u bas niezupełnie upowszechniła i dotąd pojedyncze tylko dotknęła rodziny, nabrała jednak w tutejszem Królewskiem Serainaryutn nauczycieli, liczącem 130 serninarystów, 2 powodu miejscowych urządzeń i stosunków, takiej srogości, Ze w przeciągu 3 dni 62 osób tamże na nię zasłabło. - Choroba ta niejest nową, owszem podług analogii ogólnej twierd z i m y, ii j e s t tak d a w n ą, j ak l u d n ość E u r o - pejska, chociaż pierwszą o niej wzmiankę widzimy dopiero w wieku 14tym w dziełach medycznych uczynioną. W ciągu ostatnich lat 450 odbyła wędrówkę swoje około 20 razy w kierunku od stron północno- wschodnich, ku południowo-zacbodoich, i raz tylko, podobno w roku 1580. w przeciwnym kierunku przeszła przez Europę. Pomory W r. 1782., 1788M 1800. i 1 31- będą jeszcze zapewne w pamięci wielu ludzi, lekarzom zaś znajome bez wątpienia opisania zarazy tej w r. 1729., 33. i 82. - Publiczności naszej donosimy ku, jej zaspokojeniu, że choroba ta nic niezawieC3, roby obecnemu Etanowi sztuki lekarskiej

*) Polskie nazwisko choroby Chrzypka. -Aż de dnia 21. przybyło jeszcze 10 chorych. - Choroba tez w Krotoszynie wybuchła. pr?ez nagłe zagęszczenie się i przez wędrówki swoje w oczy wpada, kiedy każdemu lekarzowi co rok w rozmaitych kształtach się pojedynczo nastręcza; dla czego też lekarze w dobieraniu środków zaradzczych i traktowaniu choroby wątpliwymi być niemogą. Jeśli pomór ten w niektórych miejscach zbyt się eroźył i istotnie się stał niebezpiecznym, tedy (o niechybnie przypisać należy położeniu miejec tych, grasującym tam naówczas chorobom, albo innym przypadkowym okolicznościom. Wszakże zaniedbywać się jeduak nietrzeba, gdyż doświadczenie uczy, Że nieostrożność i lekce- ważenie choroby tej zarody suchot sprowadzić może. Przeciwnie przy rychlein i skutecznem użyciu środków lekarska b i epokojnem zachowaniu się zazwyczaj już po 5 dniach mija, i rzadko tylko tIwa przez tydzień cały. Zbyt rychłe wychodzenie jednak, przeziębienie, niewstrzemiężliwość jakakolwiek bądź, sprawiają niebezpieczną recydywę; przeto też nawet po ustaniu choroby zalecamy dotrzymanie dyety i nieprzerwane zatrzymanie się w temperaturze pokojowej i umiarkowanej,

Wiadomości Prowincjonalne. Z Bydgoszczy donosrą, że dotychczasowe nagłe zmiany powietrza nieiką u wieśniaków względem <1<is»ia się o ?itniny sprawiają obawę, źe wszelako aż do obecnej chwili niespostrzeżono jeszcze szkodliwego wpływu na zasiewy. Pornór bydła rogatego ustał w prowincyi naszej równie jak w Królestwie Polakiem; W)jąwszy tylko miasto Pleszew i wieś Rakulady w powiecie Wągrowieckim, gdzie się Ciagle sróży.

Dnia 23. Lutego powiła komornica w Działynie w bliskości Gniezna potwór bliźniąt. Obydwa dzieci, płci żeńskiej, nieżywe przyszły na świat, a jedno - co uwagi godna z 10 zębami. Z pomiędzy przypadków nieszczęśliwych, które się w miesiącu zeszłym wydarzyły, przytaczamy tu następujące: W mieście Raszkowie, powiatu Odolanowskiego, posłał handlerz bydła iGletniego chłopca do cie, mnego sklepu, aby kartofli przyniósł. Podle tego sklepu był inny, w którym 60 beczek spirytusu leżało; chłopiec wstąpiwszy do tego sklepu r latarnią, usiłował wyjąć zatyczkę 2 jednej beczki. Na nieszczęście ta mu z rąk wypadła, a tak w oka mgnieniu okowita go oblała i dostawszy się aż do latarni natychmiast się zapaliła. U dało się jeszcze chłopakowi wstkn$ć zalyctkę w dziurę; ale odzieżjego spirytusem oblana już się zaczęła była palić; wybiegł więc, już otoczony płomieniem, na ulicę', gdzie się w rynsztbk rzucił. Równocześnie udzielali mu nadbiegający ludzie pomocy, ale nadaremnie, bo ogień tak go już był uszkodził, że w 24 godzin potem ducha wyzionął.- We wsi Napachanie strzelec powróciwszy z polowania położył nabita fuzyą na stół w pokoju służących. Stróż, sądząc, że niebyła nabitą, wziął ją w ręce i zastrzelił dziewczynę. -- Onegdaj znaleziona tu w Poznaniu szewca i krawca, jednego w poddaszu tylnego domu na ulicy Wilhelraowskiej, a drugiego w krytej ujeżdżalni wojskowej, umarłych; oba rozpuścili się byli na pijaństwo. - Z pomiędzy pożarów największy się wydarzył we wsi Snieciska, w powiecie Szredzkim, gdzie owczarnia z 1500 owcami, kilka szpichlerzy i innych domów gospodarekich spłonęły. - Parobek w Ninfno, w powiecie Obornickim, powiesił się, ale nie 2 biedy, bo zostawił 300 Tal. majątku, Świętokradztwa popełniono w katolickim kościele w Gembicach, powiatu Mogilnickiego i w Kościelcu; w pierwszym skradziono gotowizną i w naczyniach srebrnych i złotych do 500 Tal. wartości, w drugim do 2000 Talarów. ™

Pruska Rządowa Gazeta umieściła w jednym z ostatnich dodatków ciekawy prospekt księgarza Krakowskiego P. Friedlein, o mających się wydawać u niego 24 widokach Krakowa i jego okolic, rysowanych z natury przez P. Głowackiego, z załączeniem ttxtu w językach: niemieckim, fraiicuzkim i polskim, tudzież topograficznego planu i kartą. geograficzną posiadłości wolnego miasta Krakowa, Umieszczamy tu jego przekład, są« dząc, że i dla naszych czytelników niebędzi@ be« interesu: "Mało jest wielkich miast w Europie, któreb y niepoeiadały dziś opisów celniejszyclł gmachów swoich i widoków, a nawet ich rysunków, które tyrn są pożądańszemi dla podróżnych, że i po powrocie do kraju, zachowują im miłą pamięć przedmiotów, któremi się, niegdyś zachwycali. - Kraków z wielu względów, tak dla historycznych wspomnień swoich, jako i dla malownej piękności wielo«. ków, tyle uwagi godny, niemógł się dotąd niczśm poszczycić, coby celowi takowemu odpowiadało. Uwaga ta pobudziła mię do poruczenia znanemu malarzowi peizażów, P, Głowackiemu, zdjęcia rysunków znakamitszych budynków i widoków tego miasta, kto» rych wartość poświadczyli już znawcy miej wieść cudzoziemcom, iż nietylko Szwsjcarya, Saxonia, Szląsk i t. d. eą wyłącznymi dziedzicami pięknych okolic, lecz że i Polska niemało posiada takich, które na to nazwisko zasługują, które ściągały już podziwienie wielu obcych i niejednemu miłą spędziły chwilę. Sądziłem tśź za pożyteczną, załączyć do rysunków lext, mający dać podróżnym dokładniejsze, historyczne o nich wiadomości. - Wykonanie samych rysunków poruczonćm zostało znanemu litograficznemu zakładowi P P. Engelmann i Komp. w Paryżu, ażeby w każdym względzie nic niepozostawało do życzenia i skutek odpowiedział chęciom. - Rysunki te wychodzić będą oddzielnemi poezytami, co miesiąc po jednemu, poczynając ed i. Stycznia 1833.1 ' zawierają prze mioty następujące: - Puszy t I. 1) Brama S. Floryana; 3) dawny zamek Królewski, ze strony północnej; 3) ruiny zamku w Tęczynie; 4) klasztor i kościół Tyniecki. - I I. 5) pałac Łobzowski; 6) miasteczko Ojców; 7) klasztor i kościół S. Silomei; 8) miasteczko Piaskowa Skała. - I I I. g) kościół Ś. Stanisława i klasztor Paulinów; 10) zamek Królewski ze strony południowej; 11) katedra ze strony Królewskiego zamku; 12) wieś Alwernia i klasztor Bernardynów, - IV. 13) Ruiny miasteczka Lipowca; 14) kościół i zamek Karmelitów w Czerna; 15) wspaniały kościół uniwersytecki Ś. Anny; 16) pałac Wielkopolski. - V. 17 zamek nazwiskiem Justus Detius, w Woli Justowsltiej; 18) Bielany, klasztor i kościół Kamedułów; 19) Góra Ś. Bronisława i wzgórek Kościuszki; 30) Kościół metropolitalny S. Maryi, na rynku. - VI. 31) kościół Ś. Piotra; as) przedmieście Stradom; 23) wnętrze Królewskiego zamku; 24) wnętrze gmachu Jagiellońskiego i biblioteki uniwersyteckiej. - W piątym miesiącu wyjdzie plan miasta, w szóstym zaś karta geograficzna posiadłości wolnego miasta, - razem ze spisem prenumeratorów. - Cena prenumeraty na każdy z 6ciu poszytów oddzielnie, w Niemczech, 1 złr. 30 kro ill. k. (t. j. 5 złp), i płaci się z góry przy odebraniu każdego zapłaconego już numeru, za następujący." - Zapewne tyleż kosztować będzie i u nas.

Cesarz Austryacki zaprenumerował dla wszystkich publicznych bibliotek państwa swojego-po jednym egzemplarzu dzieła wydawanego w Paryżu przez Królewsko-Pruskiego Badzeę Tajnego Scholl, p. t.: Cours d'Jiktoire

des itats europeens i t. d. Dzieje państw europejskich od upadku państwa Rzymskiego na zachodzie, do r. 1789., którego wyszło już 32 tomy, a ma wyjść ogółem 48. W wydanym z tego powodu reskrypcie J. C. M.oświadcza, iż czyni to jedynie w chęci większego upowszechoienia dzieła,którego pożyteczność i wewnętrzną wartość sam już ocenił. W Paryżu wyszedł niedawno nowy romans Wice-Hr. d'Arlincourt p. t. [es Ecorcheurs, czytany z bezprzykładnym prawie zapałem; we trzy tygodnie od pierwszego ukazania się, rozkupiono już cztery jego wydania, każde w innym formacie.

SPROSTOWANIE.

W Numerze wczorajszym Gaz. naszej str. 370. słup prawy w. 37. zamiast »wypadki« czy t. »wydatki.«

OBWIESZCZENIE.

Posiadającym ogrody przypomina się, ażeby bezzwłocznie kazali otrerać wąsionki z drzew, a szczególaie mieli baczność na zaród zaskornych i pierwiastkowych gąsienic. Zaniedbujący to zapada w karę pięciu talarów.

Poznań, dnia 20. Marca 1833.

M a g i s t r a t.

OBWIESZCZENIE.

Bendant tutejszego Xiąźęcego Urzędu ekonomicznego Jan Jerzy Wilhelm Weichhan, i oblubienica jego, H e n ry e t t a Luiza Ju s tyna z W o s i d łów wprzód była owdowiała Sędzina Ziemiańska K ó s m e li a powtórnie owdowiała Dzierżawczyni R i c h t e r tu stąd, kontraktem przedślubnym z dnia 31. Stycznia 1833 roku wspólność majątku i dorobku między sobą wyłączyli, co się niniejszem ogłasza. Krotoszyn, dnia 8- Lutego 1833.

XiaźeciaThurn i Taxis Sad POK OjU.

Wyciąg Z Berlińskiego kursu papierów A A A A i pieniędzy.

Dnia Ig. Marca i833. Papiera- Gotowi - mi zną po po Obligi długu państwa %f 951 Obligi bankowe-aź do włącznie Zachodnio- Pruskie listy zastawne « , , m Listy zastawne - W, Xicstwa Poznanskiego. 100 Wschodrao-Pmskie , 991 2 1061

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.03.22 Nr69 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry