GA Wielkiego POZNAN TAnr . . Xicsxwa* SKIEG Ol Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dek'ra i Spółki. Redaktor: JI. Wannowshi. *JI# 189* - W Czwartek dnia 15. Sierpnia 1833. Wiadolllości zagraniczne. R o I S s* y a. Z Petersburga, d. 17. (ag.) Lipca. J. C5IM, W. X; Michał w pożądanem zdrowiu przybył 7. b. ta. do Moskwy. Przez rozkaz dzifnny cesarski, z d. n. m. b. Generał-Adjutant, Generał Porucznik Hrabia Otłow, mianowany Gtrurałem jazdy, z zachowaniem- dórychczasowego urzędu" Z dnia- 20. Lipca ( 1. Sierpnia). Przez reskrypt c< sarski z dnia 15. ni. b. nad. zwyczajny Postł i pełnomocny Minister Królewsko -Niderlandzki Baion Htkkeren mianowany kawalerem orderu S. Anny 1. klassy; Kommissya likwidacyjna Kijowska, -ogłasza o skonfiskowaniu teraz dóbr powstańca Piotra Kopczyńskiego, Teleżyńce zwanych, w p o r. Taraszczańskim położonych; i wzywa jego wierzycieli i dłużników, ażeby, w terminie» wiadomym, stawili się do tejże Kom-missyi, Z Odessy, dnia 5 A Lipca. W niedzielę, 2. m. b. 09 wieczornej przy» był do naszego portu ze Stambułu statek parowy wojenny Meteor, pod wodzą Kapitan-Iejinata Usow, w 51 godzin; tegoi dnia zrana wszedł ttż do portu statek parowy N ewa. Z Meteoru otrzymaliśmy ważną, wiadomość, że w skutek odebranego przez Generał AdjuiantaOrłów-doniesienia Oq! Kapitana Barona Lieveri, o' zup.ełńern prrejściu armii egipskiej za Taurue,eskadra Rossyjska i wojska-lądowe, przysłane w pomoc- Sułtanowi przez- N. Cesarza, całkowicie opuściły Bosfor ag." Czerwca, przy pomyślnym wietrze, i udały się na powrót do swoich; poTtów. Generał-Porucznik- Murawiew popłynął doTeodozyi.» - Chorych: 313 prosty c Ir żołnierzy, i a'oM-Cerów, wysłano do Odessy na &'statkach, które już tu przybyły, i chorzy natychmiast przeprowadzeni zostali-do kwaran tany, gdzie zawczasu dla nich przygotowano miejsca; Generałf Adjutant Urabia Orłów/ miał 28 Czerwca pożegnalne u Sułtana posłuchanie i odjechał do Odessy 1. b. m, o 5. zrana, . na okręcie ' "G ze sm a"; przybył zaś do tuit-jsA e - go portu 4, b. m. o 4. zrana i tegoż dnia wszedł wraz z orszakiem swoim- do kwarantany. R e w ę !, dnia 30. Czerwca...- 22. b ' , m. eskadra dowodzona przez Vice-Admirała Hrabiego Heyden zarzuciła kotwice w bliskości Rewia, a a5. znowu wypłynęła na morze Bałtyckie. - W samem naszem mieście i okolicach burze, ulewy i pioruny znaczne wciągu Gzerwca*zrządziły szkody. Kilku ludzi zginęło od piorunów. W i ochy. Z Rz ym u, dnia 14. Lipca. (Gaz. Pcwsz.) -Były Nuncyusz pr*y dworze neapolitaństim, Moneignor Amat, udający się w podobnej funkcyi do Madrytu, pr*e ipolu -mienią powszechnie Pana dtlla Genga, synowca .Leona Xli. - Na Kousystorzu, .mającym się wkrótce odprawić, dotychczasowy Patryarcha Wenecyi ma być wyniesiony na godoość Kardynała, - Krąży tu pogłoska, iż onegdaj osobę pewną przyaresztowano, która się kusiła otruć Kardynała Pacca. Kardynał podobno oświadczył się przeciw ujęciu, ale'Ojciec S obsuwał przy tern,- Wielki obraz malarza rossyjskicgo, Bryłowa, mianowanego teraz przez Cesarza malarzem -nadwornym, wzbudza tu obecnie podziwienie nietylko znawców sztuki, lecz całego miasta. Przedmiotem tego arcydzieła są ostatnie dni ginącego miasta PompeL .N i * m je y. Z Monachium, dnia 31. Lipca. (Koresp. Norymb) - Rozprawiano tu od niejakiego czasu dużo, mianowicie w uczonym świecie, o zmianach, których uniwersytety niemieckie w skutek zamachu Frankfurt«kiego doznać tnąj.ą i źe je chcą urządzić na wznr srkól wyższych austryackich. Obawa ta, przynajmniej ile się dotyczy uniwersytetów ba wartkich, wcale bezzasadna. Po znajomych N. Pana zasadach względem instrukcj i wyższej krajowej, których skutkiem była natychmiast po wstąpieniu na tron Jego ogłoszona wolność kolegiów, niczego innego nie można się było spodziewać, jak to, co teraz nie odmiennie postanowiono: t. j, ażeby w uniwersytetach bawarskich wszystko zostało, jak było, ażeby sposób uczenia i podawania nauk w dotychczasowym kształcie, stosownie do wolnego, katedrom akademickim nadanego kierunku., nadal istniał, i że, jeśli związek Rzeszy Niemieckiej względem uniwersytetów niemieckich ogólne miał uczynić postanowienia', te jedynie tylko do oddalenia akademików od zabiegów demagogicznych i do przytłumienia zgubnych stowarzyszeń politycznych dąż.yć mają. W Bawaryi nie wyjdą nawet inne przepisy karności, a rząd przestanie na ogłoszonych już w tej mierze ustawach, zmierzających skutecznie do oczyszczenia uniwersytetów z niespokojnych i niepilnycb uczniów i do sprowadzenia młodzieży « manowców politycznych na drogę prawdziwej naukowości. Uwagi godna, źe między 1700 akademikami uniwersytetu Ludwiko-Ma.vymiJianskiego (»Monachium) ani jeden nie miał udziału w zaburzeniach Frankfur t«kun; przeciwnie przekonywamy się z «zczegoinem zadowoleniem, źe młodzież na&22 akademicka stopniowo odzwyczajając się od dawniejszych burd, pojedynków i junalieryj, a przyłączając się do towarzystw obywatelskich, prawdziwie wykształconych, rzeczywisty zaszczyt na stałości charakteru >i 114 nabytych wiadomościach pokładać za- [ czyna. Z Tiibingen, dnia 31. Lipca. W tych dniach przystawiono tu 2 uniwersytetów w Monachium i Berlinie kilkunastu akademików, wszystkich Wirteniberczyków., tcDrzy *v upłynionym półroczu -kształcąc się na E uniwersytecie tutejszym, byli członkami bur. szenszaftu; oddano ich natychmiast pod SAljo Z Heidelbergs juź dawniej kilku dostawiono, u Takim sposobem więc wszyscy członkowie li burszenszaftu są w ręku Sądu tutejszego, wy.B jąwszy (yiko 6, którzy woleli rozstać się c >Ul sztow rokoszu z ich oddziałami mają być ŁaJón piele Greaus w departamencie dolnych Alpów,"I> Ści proklaraacyi Xieznej Kerry, której, gazery onegdajsze i wczorajsze zawierały, wyrażając przy tern, co następuje: "Wiedząc dobrze-, 00 złość albo przewrotność ułożyć i jawnie ogłaszać się odważa, przestrzegaliśmy przed kilku dniami Roj ali stów o liście z IIIaye datowanym i Xieznie Jberry przypisanym, który miał być ogłoszony jako przeszły przez ręce Generała Bugeaud. Trzeba tylko okiem rzucić na to pi. smo, aby się przekonać, żeśmy się nie mylili, oświadczając, ii pismu temu równie ebywa na treści, jak na autentyczności. Publiczność zatem pojmie, dla czegośmy onego wcale ni« zamieścili, przekonani o tern, źe Xiezna Berry inną stósowniejszą wjda odezwę."- Kuryer Europęj ski twierdzi takie, źe manifest ten zmyślony. Portugalia. Z Lizb - ony, dnia ?5. Lipca. Oto treść proklamacji, wydanej precz Xięcia Terceira natychmiast po wkroczeniu woj. ska Donny ISlaryi do Lizbony: "Mitsikańcy Lizbony! Oddział armii oswobodzicielskiej, którego dowództwo Jego Cesarska Mość Xiążę Bragsnę», fiegent w imieniu Królowej, «n i e w tym jedynie powierzył zamiarze, aby was oswobodzić) przeszedłszy przez prowineye na południe od Tagu leżące, stanął obecnie nad brzegami tej rzeki, aby chorągiew Królowej i wolności przed waszemi oczami rozwinąć. Ale ta chorągiew, pod cieniem której wierni stronnicy korony i Karty podczas wygnania i walki schronienia szukali, nigdy nie była godłem wojny i zemsty, lecz znakiem pokoju, jedności i pojednania całej rodziny portugalskiej, oraz ułaskawię - - Dia i przebaczenia dla nieszczęśliwych i obłąkanych! Zatem, mieszkańcy Lizbony, spodziewam się i żądam od was: porządku, szanowania praw każdego, spokojności i pokoju w stolicy, Chwyciłem się środków, które dalej popierać b ę d ę, aby was regularnie uzbroić i osnowo ten utworzyć korpus, który niegdyś był podporą Królowej i Karty. W tym korpusie i w innych, które organizować za. myślani, znajdziecie sposobność, mieć udział . w sławie wznoszenia ojczyzny i przywrócenia , ipofcojności i porządku. - Głowna kwatera , H Lisbonie, dnia 24. Lince r. IS33» 1 (podp.) Jiiążę Terce ira," 1 Akt przyzwolenia (of AccJamation) skiero- wauy przez mieszkańców Lizbony do Xiecia - AitTceira brimi, jak następuje: j "Dnia 3 j. Lipca Jud w licznych tłumach, - »alny od wszelkiego wpływu, wewnętrznego . 'ównie jak zewnętrznego, bez przymusu, kie4v wojsko z miasta ustąpiło, zgromadził się mI w przyeiontacfi ratusza tego zacn*go 1 prawnego miasta, Lizbony, i z własnej woli, oraz z bezprzykładną jednością proklamował i uznał za prawną Królową swoje Se»norę Donnę Maryą IL, córkę nieśmiertelnego Pedra IV., za którą tenże lud ostatnią kroplę krwi swojej przelać g o t ów, co wszyscy Portugalczycy zawsze za swoich prawnych władzców gotowi byli uczynić. Aby to publicznie ogłosić, ułożono akt niniejszy, który przez wszystkich przytomnych został podpisany. - Lizbona, d. 14. Lipca r. 1833. (Następuje kilka tysięcy podpisów.) Hiszpania. Z Madrytu, dnia 35. Lipca. Uroczystość imienin N. Pani obchodził dwór przedstawieniem galowem i pocałowaniem ręki, do którego zaszczytu Ministrowie i ciało dyplomatyczne przystęp miało. N. Pan onegdaj lekko zasłabł i nieodzyskał dotąd zupełnie zdrowia swego, - Wedle pisma z Badajoz wybuchła tam cholera; dotychczas tylko 4 - 5 ludzi na nię umiera. Kommissya z 30h lekarzy złożona ma tam niebawem się udać. - W Valencyi i ArragonU utworzyły się bandy Karolistów, jedne a tych, w utarczce z wojskiem królewskiem prawie zupełnie rozgromiono i w niewolą zebrano. Herszt one/, Manuel deI Christo, został na miejecu rozstrzelany. Dzisiejsza Gazeta Nadworna o sprawach portugalskich ani słowa nie wzmiankuje. ROZlllaite wiadolllości. Pani Eliza Filipowiczowa, przybywszy te» mi czasy do Paryża, dawała tamże koncerta na skrzypcach. Dzienniki paryzkie twierdzą, źe jest niepospolicie biegłą w sztuce swojej. W przepysznym tegorocznym paryskim no* woroczniku, p, t.: Annalcs romantiquts, przyozdobionym ośmią wybornie wykonanemi rycinami i zawierającym płody najpierwszych romantyków francuzkich, umieszczono takie naszego Mickiewicza znaną powszechnie kasydę: Fary s, napisaną na cześć Hr. Wacława Rzewuskiego. Tłumaczenie francuskie, lubo tylko prozą wykonane, jest ze wszech mi--r dobre. W wydziale nauk lekarskich po akademiach francuzkich wielu Polaków pracuje. W samym Strasburgu kilku naukom się poświęca. W Niemczech, szczególnie w Heidelbergu, z trzynastu na uniwersytet uczęszczających sześciu utrzymywanych jest kosztem mie« dwóch w Freiburgu,. jeden w- ! ubimtze, W Met* ofictrow-ie jednego młodego E'olaka zupełnie na swój koszt >*7.iqli. W. N-iemciec h jest leg.» kilkra przykładów, gd/ie nawet jedne, dość 'liczną, rodz-inę rozebrano, W Paryżu istnieje towarzystwo, by lutod'h ży- polskiej ułatwiać sposoby uczenia »ię, Qt>y efcu. tek usiłowania ts uwieńczył; W Strasburgu pracuje kilku w arsenale .wojskowy 111, do sa-koł wojskowycb wyższych kilku uczęszcza; a syn jednego z byłych Posłów- uc-zy się w si.Kole puli«ieznej. (Wyimek zlisiu.) (Uurin.. Lwowskie.}. WEZWANIE. PUBLICZNE. Zbiegły- z Brześcia, powiatu Inowraclawekiegp, rodem z Poznańskiego, Uf. Leon Wolicki, Podporucznik" który, w r,.1828- z batalionu Strzeleów gwaidyi z zastrzeżeniem obowiązku dalszej, służby uwolniony, został" wzywa się niniejszeWn, aby się w-jednym 2 terminów na d z i e ń s. - W r z e ś n i a 1 8 3 3-»" 16. Września. 1833. i. ". 30.. Września 1 83 3. wyznaczonych, zawsze przed południem o godsinie 11. w zamieszkaniu podpisanego Audy. torą na ulicy Spritzengasse- zwanej, sub N ro. 124. osobiście, stawia; i z> oddalenia się swegowytłumaczył . W razie bowiem przeciwnym A będzie zaocznie przeciw-niemu pod hi g przepisu Edyktu z dnia I7J Listopada., i 7 6 A , zawyrokowane" onźe za zbiegłego uważany" i nazwisko jego na szubienicy przybite" ca y zaś majątek-jego tak' teraźniejszy jako przyszły skonfiskowany i Kassie Głównej: Królewskiej I . Regencyi w Bydgoszczy przysądzony* Przytem wzywają się niniejszera wszyscy ci" którzy.mają zbiegłego pieniądze, lub inne rzeczy wswoiem schowaniu, ażeby o tćm natychmiast pod stratą prawa zastawu donosili, szczególniej zaś, aby zbiegłemu pod karą podwójnego zwrotu, .pod żadnym protextem nic z pomienionych przedmiotów nie wydawali, Starogrod, dnia 22. Czerwca 1833-. S ą d 4 t ej Dywizyi, (podp.) Ruchel Kleist, Generał - Porucznik i Komenderujący dywizyą. N - eurnann.. Audytor dywizyiny. ZAPOZEW- EDYKTALNY. Niewiadomi sukcessorowie lub ich spadkobiercy i najbliżsi krewni, zmarłej w Dolnym · Ceradzu dnia ai. Lutego 1804, owdowiałej gu wernantki Karoliny Taubenheim z domu Teixelberg de Naethlad, która wprzódy za Wawrzyńcem Schneider, a powtórnie za Rendan-. rem-Taubenheim zamężną była, wzywają się. na wniosek kuratora« nimejszem pnbliczti.e, aby się w terminie na d z i e ń'j . St y cz ni a< 183 4 zraoa o-godzjnie 10. przed *'południem przed Ur. Bonstedt Radzcą S.Z. wyznaczonym, osobiście lub-przez dozwolonych Pełnomocników zgłosili,.'należycie się, w-ylegitymowali,. I W razie albowiem przeciwnym" gdy- się żaden i zsukcessorow w terminie wyznaczonym niezgtosi,. pozostałość wspom-nionej Karoliny Taubenheim za bezdziedz-iczną uważana, jako taka fiskusowi w y daną. będzie l . P o z n ań, d tria 2 O . Lu t e g o 1833 * Kr ó l. P r u s k i S ą d Z i e m i a ń 8 K i. ZAPOZEW EDYKTALNY.- I Gdy nad ogolnym-majątkiemiw dniu 25. Lu-, tego 1831; w bitwreApod Grochowem poległego Ludwika »Mycielekiegof dzi *dziea-z Ponieca" na wniosek opjekuna pozostałych małoletnich' dzieci i sukcessorów benefieyahrych rzeczonego 1Mycieiskiego, rozporządzeniem z d. 15. Czerwca r. b. proces sukcessyjno-likwidacyjny otworzonym został,. pprell niewiadomi wierzyciele! inassy pozostałości nin-iejsy.em publicznie się. zapo/.ywają, ażeby.się w- terminie peremtorycznym na d ż i e ń 2 6. L i s t o p a d a- r. b. z r a n a o godz.inie lotej; przed delegowanym t r Wnym Fraentztt, Assessoren! Sądu głównego'6 naznaczonym osobiście lub prze« prawnie upoważnionych pełnomocników stawili, ilość i rzetelność swych pretensyow okolicznie podali A dokume-nta, papiery i inne dowody na to w ory- ] ginale lub w kopiach wierzytelnych złożyli i co, potrzeba- do protokołu'objaśnili, albowiem w razie-przeciwny n>. w terminie» niestawający i aż. do-tegoż swych pr-etensyów» niepodający wierzyciele za utrącających wszelkie prawo pier- A wszeństwa uznani a ze swemi pretensyami odesłani zostaną.jedynie do tego, cokolwiek po za« spokojeniu zgłaszających się wierzycieli jeszcze zostanie. Zresztą tym wierzycielom, którzyy powyższego terminu osobiście odbyć nie mogą; lub którym tu na znajomości zbywaj U f. Fie< < dler, La ub er i Salbach, Kommissarzy sprawie.« dliwości, za pełnomocników- się proponujej< z których sobie jednego obrać i tego w potrze-»J bną, plenipptencya Ai i informacyą, zaopatrzyć], mogą. f Wschowa, dnia 5. Lipca 1833. a K ról. P r u s k i S a d Z i e m i a ń s ki, .a l