GAZETA Wielkiego Xiestwa OZNANSKIEGO Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dehtra i Spółki. - Redaktor: A. Wannowshi. JW- 284. - W S r O d e d n i a 4. G r li d n i a 1833. Wiadolllości zagraniczne. B o s s y a. Z P e t e r s b u r g a, d. 6. (18 ) Listop. Na najpowinniejsze przełożenie H. Zarządzającego Ministerstwem oświecenia publicznego, N. Pan raczył rozkazać zbudować w Petersburgu nowe obserwaioryum astronomiczne i opatrzyć je w najlepsze narzędzia. Zamówienie ich będzie miało miejsce niezwłocznie. N a wzniesienie zaś obserwatorvum, na przyszłą wiosnę, N. Cesarz J mć wyznaczył 100,000 rubli. Wybór dogodnego W najbliższych okolicach Petersburga miijsca zostawiony jest Cesarskiej Akademii nauk. W dodatku do Kurvera Litewskiego po raz pierwszy pod dniem 23. Października b, roku ogłoszonym został następny spis osób, których majątki, za należenie do byłego w Polsce powstania, na mocy wyroków właściwej zwierzchności, po najpóźniejszych publikacyach, zostały skonfiskowane, a interesa tych majątków tyczące się, poddane pod rozbiór Kommissyi likwidacyjnej Grodzieńskiej, W obwodzie Białostockim. Borowski Franciszek wspólnie z dwoma bracią i czterma siostrami w powiecie Bielskim w okolicy Malinowie i N iwinie - Bór wytidziedziczył małą częsc ziemi, - Wojeński Andrzej nierozdzielnie z braiimi posiadał ziemny ucząstek w Drohickirn powiecie w okolicy Wojeńczu,- Wołłowicz Kazimierz miał z Exdywizyi Sidrjańskiej w powiecie Sokolskim wydzieloną część majątku MikbHewszczyzny, i miał kapitały; co wszystko zostaje w Skarbowej wiedzy za dług Hollenderskira nazwany, do czasu, nim się ukończy dzieło w ogólnem ZŁ braniu Rządzącego Stnatu, - Węgierscy Ferdynand i Karol w Białostockim powiecie posiadali bez ułościan schedę Kalnicą zwaną! - Hryniewiecki Jan Akademik, nierozdzielnie z braćmi, dziedziczył ziemny ucząStek w powijcie Białostockim w okolicy Bobuszewie. - Zelski N apoleon wspólnie z ojcem swym Wojciechem, mieszkającym w Bielskim powiecie, miał schedę w okolicy Szumkach.Kamiński Jan miał dom w miasteczku Brańsku, tudzież ogrody, grunt i łąkę w powiecie Bielskim - Potocki Ii«on Graf, syn Hermana, dziedziczył w Bielskim pow ecie folwark Piotrowsj.czyznę ze wsiami Mołoczki i Żuki dusz 78. - Płoński Jan dziedziczył w powiecie Bielskim majętność Jaswiłki i Stojanowo dusz 12. - Siedliński Piotr syn Macieja w powiecie Białostockim dziedziczył w.-polnie z bracią i su strami folwark Kalinówkę dusz 4. - Sobolewski Alexander venolnip 2 rcrdzeństweni r« czynie uiial domek niewielki, z dworna ogrodami, i giuntu ornego 1 włoki. - Szymanowicz Gabryel miał także domek pleciony, wytępiony gliną. W gubcrnii Grodzieńskiej. Beolt niewiadomego imienia, posiadał w powiecie N owogrodzkim, łącznie z braćmi, folwark Czepańszczyzna bez włościan. Wiktorowie? Mikołaj mieszczanin miał dom w N 0wogródku. 1- Pac Ludwik Graf dziedziczył: w powiecie Lidjkim Różanka dusz 1074, w Nowogrodzkim Horodyezcze dusz 494, w Słonimskim schedę wydzieloną przez Sąd Exdywizorski z majątku Jaworu Xiąźąt Radziwiłłów, składającą się ze wsi Rudnia dust 22. - Rajecki Hi[)olit w powiecie Słonimskim posiadał majątek Kliszewicze, we władaniu jego matki będący. Po wydrukowaniu objawień W publicznych wiadomaściach, majątki gubernii Grodzieńskiej, które postąpiły do liczby konfiskowanych, i ku likwidowaniu przeznaczone do Wieleńskiej Kommissyi. Paszkowskiego Stanisława w powiecie Brzeskim majątek Kmokowicze, dusz 26 i wolnych 3. - ParczewsUirgo jKonstantego w powiecie Grodzieńskim miedzielny Z braćmi majątek Zydomia, dusz 761, T u r c y a. Z K on sta n '. y n opól a, dnia 2G. PaźJtiern, (Gaz. Piwsz.) - Achmed Basza na pokładzie fregaty zawinął już do Odessy. Jego missya do dworu cesarskiego ma tylko służyć za dowód wielkiej przyjaźni, pinującej obecnie między Sułtanem i Cesarzem Mikołajem. Nie zmierza ona do niczego innego, a najmniej do traktatu sprzymierza czerwcowego, ponieważ wn-nskując z wypadków dotychczasowych, rozumieć wypada, źe Sułtan wkrótce Znowu w taki stan wprawiony zostanie, iż będzie zniewolony upraszać Cesarza rossyjskiego powtórnie o pomoc. Sułtan albowiem z trudno. ścią tylko tamuje i uśmierza spiski i zamachy na życie i rządy jego, a po prowincyach bunty jawnie już wybuchają. W Azyi mniejszej jeden ze stronników Ibrahima, do tego stopnia posunął zapamiętałość swoje, że Sułtana osądził za niezdolnego do panowania i Ibrahima w miejsce jego Sułtanem obwołał. Równocześnie zebrawszy znamienitą potęgę zamyślał udać się naprzeciw stolicy, został jednak w samym początku pochodu zatrzymany przez Baszę Cezarei i po kiikagodzinnej bitwie pokonany. Ibrahima Baszę wypadek ten nie zadowolni, bo lubo w ścisłych zostaje związkach z wszystkimi buntownikami, przybiera jednak pozór, źe ulega Sułtanowi i nie zaniedbuje żadnej sposobności, aby z największem uszanowaniem mówić o Sułtanie.; Ale kiedy raz nadejdzie chwila zrzucenia maski, wtenczas zaiste najzacięiszym pokaże się nieprzyjacielem Sułtana. Obawiam się słusznie , że chwila ta niedaleka i źe państwo tureckie bliższe ostatecznego rozwiązania, aniżeli się spodziewamy. Żadna klassa ludu, żadna prowincya z obecnego rządu niekontenta. Albańczykowie powstają na nowo; trzeba było przeciw nim mocny wyprawić korpus i dla ocalenia spokojności po znaczniejszych miastach zostawić załog; - - W śró d takiego przesilenia i kłopotu widzi Porta z radością, że Grecy na Kandyi ulegać nie chcą i źe Gubernator egipski tej wyspy, Mustafa Basza, »niewolony został do zawieszenia poborów i do traktowania z mieszkańcami. U czynił on to za radą Admirała Malcolm, który właśnie tam przebywał, kiedy Grecy na tej wyspie do oręża się garnęli i Deputacyą do Nauplii wyselali, końcem upraszania rządu greckiego, aby im do Morei przesiedlić się pozwolił. Wszakże dnia 7. Pa * ździernika eskadra egipska z wojskiem lądowem zawinęła do Kandyi i miała niebawem iolnierzy swoich na ląd wysadzić. Jeśli więc Greków przymusić zechcą do opłacenia odmówionych podatków, tedy zapewne do krwawych przyjdzie scen, którym Admirał Malcolm drogą przyjacielską, zapobiedz nie potrafi, Mehmed Ali miał z największą pewnością oświadczyć, ie wolałby wszystkich Greków kazać w pień wyciąć, niż postanowienia swoje dawniejsze odwołać. F r a n c y a. Z P a ryż a, dnia 21. Listopada. Głoszą dzisiaj p mianowaniu Marszałka Molilor naczelnym wodzem armii pirenejskiąj. Mowa znowu o tern, źe Xiąźę Tallejrand wkrótce z powrotem się uda do Londynu. Z dnia 23. Listopada. Gazety liberalne oppozycyi także nie dają wiary wiadomości o zwycięstwie Generała Sarsfield nad plebanem Merino . N a t i o n a l na tern się opiera, źe w Paryżu jui od dwóch dni są gazety Madryckie Nadworne, sięgające aż do d. 12. ni. b , ie więc tenże sam goniec, kióry te gazety przywiózł, wygodnie mógłby też był przywieść wiadomość o klęsce plebana Merino, jeśliby ta istotnie d. ii, m. b, miała nastąpić. W M e s s a g e r czytamy: «Pewien dziennik tutejszy dziwi cię tern u, iż od chwili do chwili w urzędowych buletynach czytamy, że Pan Sebastiani z Królem pracował. Pan Sebastiani, powiada ten dziennik, nie ma żadnego wydziału, żadnego urzędu do piastowania, nie podpisuje on niczego, nie jest więc za nie pracować? - Jeśliśmy dobrze zainformowani, tedy to są sprawy hiszpańskie, które u Pana Sebastianie go miejsce wydziału zastępują i względem których Król z Generałem traktujeJeśli interweneya rzeczywiście nastąpi, tedy wedle mniemania Pan Sebastian! otrzyma naczelne dowództwo nad armią mającą być poełaną do Hiszpanii, a w razie pomyślnego wypadku, upragnioną od dawna laskę marszałkowską. " I n d i c a t e u r de B o r d e a u x oświadcza, iż doszły go listy z Madrytu pod dn. 13, m. b" donoszące, ie spokojność w tej stolicy dotychczas nie została zakłóconą. Wszelkie pogłoski o naruszeniu porządku tamże, w Paryżu obiegające, poczytywać zatem 'wypada za płonne. K o n s t y t u c yo n i s t a zawiera list z Perpignan pod d. 16. m. b., w którym o armii obserwacyjnej następujące wynurzono zdanie: »W ogólności wybory dla osadzenia miejsc głównych wodzów poczynione, zyskały powszechne zadowolenie. Generał Harispe, komenderujący w Bajonnie, rodził się w departamencie dolnych Pyreneów i walczył nie raz w wyprawach na górach Pirenejskich. Generał Castellane komenderował w Barcelonie i Kadyxie od r. 1823. aź do 1827. i zna dokładnie juźto język, juźto charakter Hiszpanów. Podobnie się rzecz ma z oficerami sztabów generalnych obydwóch batalionów. Czynię jeden tylko zarzut Ministrowi wojny, że armia obserwacyjna nie jest liczniejszą. Dywizyon dolnych Pireneów wynosi ledwo 9000, a dywizya wschodnich Pireneów ledwo 12,000, tak dalece, że cała armia tylko 20,000 ludzi liczy, podczas kiedy w dwójnasób powinna być liczniejszą. " Z d n i a 24. L i s t o p a d a, Marszałek J ourdan, Gubernator domu inwalidów, wczoraj wieczorem po długiej chorobie, mając wieku lat 72, z tym światem się pożegnał, i już czynią wielkie do pogrzebu jego przygotowania; serce jego (wedle pogłoski) zostanie chowanem w domu inwalidów, B śmiertelne zwłoki będą złożone na emętarzu Jjachaise podle grobu Masseny. Głoszą, że Generał Sebastiani otrzyma część funkcyi zmarłego J otirdana i jego buławę marszałkowską. Przeciwnie twierdzą drudzy, że buława marszałkowska Zmarłfgo przejdzie na Generała Grouchy, będącego dotychczas tylko tytularnym Marszałkiem, i że Generał Sebastiani tylIko w miejsce wspomnionegp Grouchy nastąpi; byłby więc ró-wnocześnie Ministrem bez wydziału i teki, i Marszałkiem bez buławy. U rząd 15 ( tf : Gubernatora domu inwalidów otrzyma podobno Marszałek Mortier. M on i tor dzisiejszy donosi: "Listy prywatne z Bajonny pod d. 18. rn. b. zawierają nowe szczegóły o rozprawie nastąpionej pod Belora do d t4. m. b. Zdaje się, że tylko prawe skrzydło Generała Sarsfield w ogniu było; d. 14, wieczorem znajdował się pleban Merino z tej strony Ebro cofając się do Witioryi, gdzie główna kwatera powstańców skoncentrowana. Dwa z Saragossy wyszłe bataliony były w pochodzie, aby się połączyć z armią Sarsfitlda. Przybyły one d. 14. Listopada do Haro. Generał LIander wyprawił wojska końcem wzmocnienia sił zbrojnych Królowej w Arragonii i Nawarze. Zaciąganie ochotników dla służby Królowej trwało w Katalonii ciągle i liczba ich zwiększała się codziennie." W giełdzie dzisiejszej krążyła pogłoska, ze wedle listów prywatnych z nad granicy hiszpańskiej Generał Sarsfield dn. 15. m, b. jeszcze był w Burgos i że wojsko jego z korpusem plebana Merino dotąd się nie starło. Wczoraj wieczorem o godzinie 8- spostrzeżono w wielu dzielnicach miasta liczne patrule gwardzistów municypalnych. Przyczyna tego nadzwyczajnego poruszenia nie znajoma. M«« lMMJ]qMM ROZlllaite wiadolllOŚci. Cudotwórca typograficzny Józef Antonelłi w Wenecyi ogłosił przedpłatę na nowe dzieło, godne powszechnego wsparcia i udziału. J estto Duranda sławny zbiór klassycznych gmachów wszyetkich wieków, narodów i stylów, obejmujący 300 rycin, a który odpowie zapewne życzeniom wszystkich budowniczych, malarz ów , rzeźbiarzów, inżynierów i t. p.; zbywało jm bowiem na dziele, mogącem posłużyć za skazówkę w nauce smaku ze względu budowniczego. Do rycin tylko rzeczy najosobliwsze, i to przez najlepszych rytowników robione, wybierane będą. Znajdzie tam dzieła budownicze Palladiego, Sansoviniego, Bergamasca, C3gnoIiego, modele teatrów, świątyń, grobowców, łazien, pomników wszelkiego rodzaju, a w ogóle gmachów rozmaitych. Dzieło to wyjdzie w 36 zeszytach, każdy po I złr. 30 kI. mon. konw.; wydanie będzie przepyszne na welinowym papierze i co miesiąc wyjdzie zeszyt jeden. Ani wątpić, że niezmordowana gorliwość Antonellego sowicie wynagrodzoną zostanie. N astępujący jest spis żyjących teraz znakomitszych Monarchów Europy, ułożony podług starszeństwa wi e ku: A n t o n i i , , Król 69, Wilhelm IV., Król angielski, tyleż; Papież Grzegorz XVI., 6g; Franciszek [., Cesarz Austryi, 66; Fryderyk IV., Kroi duński, łylei; Fryderyk Wilhelm, Król pruski, 63; Wilhelm, K ról holenderski, 6i; Ludwik Filip, Król Francuzów, 60; Wilhelm, Król wirtemberski, 52; Mahmund II., Cesarz tuTecki, 48; Ludwik, Król bawarski, 47; Leopold, Kroi Belgów, 42; Mikołaj I., Cesarz tossyjski, 38; Karol Albert, Kroi sardyński, 35; Ferdynand II" Król sycylijski, 23; Marya II. I, Królowa Portugalii, 14; Marya Izabella Ludwika, Królowa Hiszpanii, 3 lata. Jan Gabryel Seidl, profesor i wydawca NOworocznika wiedeńskiego: " A u r o r a ", wymienia między współpracownikami swoimi także ziomka naszego, Pana Adolfa Śliwińskiego. Ma jednym z okrętów kupieckich, przybyłym niedawno z Petersburga do Londynu w dni 28» znaleziono kota, który odbył tę podróż w szczególnym sposobie, potwierdzającym powszechne zdanie o dziwnej wytrwałości tych zwierząt. Znaleziono go w pace In u, dokąd się był schronił, podczas pakowania, przyczem jak wiadomo, dla większej dogodności w przewozie, len uciska się w ogromnej prassie. Kot więc, przyprowadzony w tak nieprzyjemnym sposobie do najmniejszej objętości, musiał w tym stanie wytrzymać bez żadnego poJtarmu dni 2g, a może też i dawniej jeszcze do ciemnicy tej wpakowanym został. Po otworzeniu paki znaleziono go nie tylko żywym, lecz ku większemu zadziwieniu ' wrócił on natychmiast do dawnej objętości i począł przechadzać się i jeść po dawnf.-mu. O B W I E S Z C ZEUiE Dzierżawa cła brzegowego wypuszczoną być ma na lat trzy, to jest od Igo Stycznia 1834. roku, aź do ostatniego Grudnia 1830. r. droga, publicznej licytacy;". Gdy summa dzierżawy na dniu 22gim m. b, podana, przyjętą być nie mogła, wyznacza się zatem nowy termin licytacyjny na dzień lity Grudnia r. b. przed południem o godz, u tej w sali eessyonalnej ratuszowej. Licytanci zechce się opatrzyć w kaucyą 200 Talarów. Warunki licytacyi przejrzane być mogą podczas godzin służbowych w naszej Registraturze. Poznań, dnia 27. Listopada 1833. M a g i s t r a t. Oh W I E S Z C Z E N I E. A Podaje się nlnleJszem do wiadomości publicznej iż tutejszej kupiec T e o d o r B e n e d y k t Ablfenger i jego narzeczona Julianna z J os e ph s oh n przez kontrakt w podpisanym Sądzie pod dniem 31. Październ. r. b, zawarty wspólność majątku i dorobku w ich przyszłem małżeństwie wyłączyli. Poznań, dnia 2. Listopada 1833. Król. Pruski Sad Ziemiański. WEZWANIE. Familia Witkowskich chcąca korzystać z funduszu ś- p. X. Witkowskiego, plebana Michorzewskiego, powinna przystawić jednego dzieciucha już przygotowanego na edukacja, do Gimnazyum Poznańskiego (jak chce testamen t); aby się przekonała gdzie i kiedy, dowie się od JX. Wie rusz ew ski ego, Prokuratora kapituły. Prawdziwy francuzki normalny szuwaks świecący się fabryki P. J. Duchesme w Bordeaux, T e n szuwaks odznaczający się przez swą szczególniejszą, wartość, ponieważ z takich tylko składa się ingredyencyi, które rzemień razem jak naj dłużej konserwują i mu miękkość, gibkość, a przy tern najpiękniejszy i najczarniejszy glanc nadaj ą, nie zaś jak się u najwięcej fabrykan. tów zdarza, z ostrych, rzemień prędko niszczących kwasów składające się, znajduje się w Poznaniu na składzie i sprzedaje się tylko u JP. Kar ó l a S e n f t i e b e n w puszkach J funtowych po 5sgr., I funtowych p o 2 sgr. wraz z karteczką wskazująca, sposób używania tego szuwaksu. A że szuwaks ten roztwarza się i tym sposobem prawie czternastokrotną ilość wydaje, przeto sobie ztąd wnosić można, jak nader niska tego fabrykatu jest cena. A- E. Miihlchen, w Reichenbach, Główny Kornrnissarz J P. P. J. Duhesme w Bordeaux. Ceny zboża na Pruska ffilarg 1 wagę w Poznaniu. Dnia 2. Grudnia *833« Tal. źgr. t«n. do Tal. ś>r. fcl>. Pszenica l 10 1 12 6 Zyto 25 l Jęczmień 12 15 «Owies 12 6 1ft Tatarka 12 IS Groch . J I 2 Ziemiaki 6 8 Siana cetnar a i t o fI. 13 18 Słomy kopa a 1200 ff . 4 4 5 Masła samiec l )];0 l 15 - >