G Wielkiego NAN Xi es twa SKIEGO Nakładem Drukami Nadwornej W Dekera l Spółhi. - Redaktor: A. Wannowski. JI£ 1 &: Q W Piątek dnia 22. Stycznia 1836 Wiadolllości krajowe. Z B e r l i n a, dnia J 8. S tycznia. 'N. Pan raczył Generalnego Poczimistrza N agier, zatrzymując go w dotychczasowe m urzędowaniu, mianować Ministrem Stanu. TII1TII1« 1I1"ł M 111 Wiadolllości zagraniczne. Królestwo Polskie. Z Warszawy, dnia 17. Stycznia, Dnia 39. Grudnia (8. Stycznia) 183% A a A a Administracyjna mianowała: P. Konstantego Lubeckiego, Podsędka Sądu Pokoju Powiatu Radomskiego, Podprokuratorem przy Trybunale Cywilnym I. Instancyi Województwa Mazowieckiego, a w miejsce jego Podsędkiem powyższego Sądu Pokoju P. Franciszka Rutkowskiego, Pisarza SąJu Pokoju Powiatu i miasta Warszawy Wydziału IV. Onegdaj rano, ten świat opuścił ś. p. pełen zasług i rzadkich przymiotów doczekawszy lat sędziwych i zasłużonych dostojeństw, JW. Sędzimir Sędzia Najwyższej Instancyi. F 2 a n c y a. Z Paryża, dnia 9 Stycznia, O przeczytanym wczoraj w Izbie Deputowanych projekcie do adreesu tak się T e mp e odzywa: Wyznajemy otwarcie, że projekt do adreesu jest istotnie lepszy, niżeli się spodziewaliśmy. Nie pominionp najważniejszych pytań, chociaż ich tylko może z największą dotknięto osiróżnością. Co się pytania amerykańskiego dotyczy, Izba ściśle się trzyma swej roli, ograniczając się podług wyrażenia adreesu na nadziei, ze sprawa ta w zaszc2ytny dla obydwóch narodów sposób załatwiona będzie. Bylibyśmy zaiste życzyli, żeby w adressie nie umieszczano pochwały praw zastraszających; ale większa część paragrafów tak jest ułożona, jak tego pragnąć należało. Z łatwością można w nim dostrzedz wpływu niezawisłych mężów, tworzących Kommiesyą. Poważna mowa o prawach finansowych, użyta w --łJrzeszłym adressie, i tu się przebija. Żąda) * , u m i ark o w a n i a w dozwalaniu kredytu, i ograniczenia na przyzwolonych już summach. Mowa od tronu rozwodzi się obszernie nad prawami, mającemi bjć przełożonymi Izbie, a nie nadmienia ani słowa o obietnicach Izby. Adres zawiera w sobie pewniejszy program; wskazuje on najpotrzebniejsze i najbardziej upragnione prawa; mów« o zmta ści, i, coby prawie niesł) chanem nazwać moi n s, o swobodach i instytucyach lipcowych. W tej chwili jednej tylko w istocie od Izby żądamy rzeczy, t. j. aby programmato wi, proponowanemu je) w adreesie, wierną pozostała, I tenże w całej zupełności uskuteczniła; lecz wiemy niestety, co sądzić należy o adressach i programmatach posiedzeń! - Inne dzienniki opozycyjne nie są tak zadowolnione tym projektem do adressu. N a t i o n a l powiada między innerni: Zalecono Izbie w pierwszym paragrafie projektu do prawa, aby powiedział a, że przywrócenie porządku wewnętrznego Coraz bardziej potęgę nasze względem zagranicy zabezpiecza. Ale już w 4tym paragrafie dają szczególniejszy dowó d tej coraz bardziej względem zagranicy zwiększającej się potęgi, ukrywjjąc bardzo bojaźliwe życzenie na korzyść Polski pod wezwaniem istniejących traktatów do utrzymania równowagi w Europie. A nawet wiedzieć nie można, czy pod tern Polskę lub Turcyą rozumieć należy, Toćto przecie wyraźne i śmiałe wyrażenie się! - Kuryer francuzki powiada: Nie znaleźliśmy W tym projekcie do adressu nic stałego, nic wzniosłego, nic odważnego. Ogólny ton jest pieniem chwalnym na cześć Króla, jego Ministrów i Izb. Prawa zastraszające chwalą W wyrazach, z których poznać można ducha, W jakim są ułożone . Jeżeli Izba przyjmie przełożony jej projekt bez znacznych zmian, O czem prawie wątpić nie należy, wtedy mowa jej zupełn e zgodna będzie z czynami. - K o n s t y t u c yo n Ista maluje charakter projektu do adressu w następujący sposób: Obliczony jest w ogóle na pojednanie, i dla tego wyrażenia jego są ile możności niepewne. N ie będzie on się Minietrom i krajowi ani bardzo podobał, ani też niepodobał. Każdy odbiera w nim swoje naukę, ale w tonie tak łagodnym i umiarkowanym, że aie, nikt gniewać nie może, Z dnia 10. Stycznia. Dzienniki tutejsze umieściły dziś obszerniejsze doniesienia o straceniu Lacenaira. Zatwardziały (en zbrodniarz ściągnął w najwyższym stopniu uwagę publiczności na siebie przez ewoje postępowanie przed Sądem przysięgłych, zuchwałe wyznanie wszystkich «woich zbrodni, ewoje naukowe wykształcenie · swój libertyńeki epoaób mYlienia, mianowicie zaś przez ewoję domniemaną pogardę fmierci. Wszyscy byli ciekawi, czyli się materyalnej filozofii aż do końca trŁj_i&Ć, i czyli na rusztowaniu tak obojętnem okiem na śmierć natrzeć będzie, jak się często chełpił. Wieluprzyznaj e, źe się tak rzecz miała istotnie; ale większa część w tern się zgadza, że go odwaga w ostatnim czasie zupełnie opuściła, gdy przeciwnie Avril, który za swoje zbrodnie żałował i pociechę religijną przyjął, miał z daleko większą stałością i uległością karę swoje ponieść. Stracenie to spowodowało N a t i o n a l e do następujących uwag: Wczoraj stracono jLacenaita i Avnla w przytomności mnóstwa pieszych i powozami jadących widzów. Wystawiano sobie, że ujrzą człowieka, który aż do osiatniej chwili drwić sobie będzie z głosu sumienia i prawa natury. Ow motłoch klas wyższych, poczytujący obrzydłe rzeczy za wzniosłe, którego słaby umysł bezczelnością JLacenairskiej teologii o morderstwie niejakoś ujarzmiony został, odebrał wielką naukę: Lacenaire umarł jak tchórz. W przyszłości nie iak łatwo zapewne zajmie się kto tak bezwstydnym zbrodniarzem, przywłaszczającym sobie prawo życia i śmierci i chełpiącym się, że w nagrodę tego daje swoje własne życie z równą pogardą, jak się rzuca pieniądz, i nikt wierzyć nie będzie, aby morderca mógł tak spokojnie umierać jak ten, który prawom moralności wiernym pozosiał . Z dnia ii. Stycznia, Dzisiaj rozpoczęły się obrady nad projektem do adressu. Piękne deklamacye, szumne frazesa o narodowości polskiej stanowiły główny przedmiot dyskussyi, któremi gazety dzisiejsze przepełnione. Hr. Sade winszując rządowi ścisłego sprzymierza z Anglią, rozprawiał dużo o położeniu Polski, oświadczając, że ile możności każdą poprawkę na korzyść narodowości polskiej wspierać będzie. Ale (sądził) wielki naród, jakim jest francuzki, nie powi« nien udziału swego tylko w słowach okazywać; owszem powinien działać, a do działania mowa Cesarza Mikołaja do municypalności miasta Warszawy doetateczne nastręcza pobudki. - Bronił Ministrów P. Duvergier de Hauranne, a chwaląc dyskretnośfi adressu powiedział między innerni: "Wyzywanie bez przyczyny równie na nic się nie przyda, jak pogróżki bez skutków. - Następnie wystąpił P. Saint - Marc - Girardin (z piór* którego znajomy artykuł w J o u r n a l d e s Deb a t s przeciw Cesarzowi Rossyjskiemu wypłynął). Mówca zganił nasamprzód Prussy, że mimo oświaty swojej, blasku sławy uniwersytetów, swobód rządu i roetropnego liberalizmu ogółu mieszkańców, tak 19ną do polityki roł» syjskiej; radził zatem rządowi pruskiemu, żeby zerwawszy związki swoje z Rossyą z Fran« cyą się sprzymierzył, Względem Polski powtórzył prawie wszystko to, co względem ttge dział. Aby rozprawy swojej nie zakończyć bez pięknej przenośni, wyrzekł deputowany dokirynereki, źe Polska dla Rossyi otwartą raną a Ftancya nie powinna przez milczenie Bwoje goić tę ranę. Po żywych oklaskach Izby, która się krasomówczym talentom Pana Girardin wydziwić nie mogła, zwrócił się tenże mówca do »praw Wschodu. Roesyan i e w K o n s t a n t y n o p o l u ! to było lem straszydłem, ktorern Izbę zatrważał. Zajęcie Stambułu jest, zdaniem jego, bliskim skutkiem usiłowań Rossyi na Wschodzie, Aby temu zapobiedz trzebaby równie jak we Włoszech, zająć w Turcyi miejsce jakie obronne. Z d n i a 12. S t1y c z n i a. Monitor dzisiejszy donosi: "Wedle depeszy telegraficznej z Bajonny z d, 10. m. b. zawinął okręt "Meteor" dnia tego do przystani S1. Sebastianu, aby się pomścić krzywdy banderze naszej przez Karolisiów wyrządzonej. Okręt doczekawszy się pierwszego wystrzału nieprzyjaciół, rozpoczął przeciw nim tak dokładnie wymierzony i żywy ogień, źe Karoliści czempredzej parlamentarza do nas wysłali, zapewniając i przyrzekając, źe bandery naszej nigdy więcej nie skrzywdzą. - W B a r c e lonie zaszły d, 4. m. b. okropne wypadki. Przeszło 100 jeńców w cytadelli motłoch rozpasany bezecnie zamordował; ciało zabitego Pułkownika O' Donnella sromotnie pokalec«o« no i po ulicach wleczono. Onia 5. rozruchy i bezprawia te jeszcze trwały. Zycie wszystkich o Raroliemus podejrzanych osób w wielkH m było niebezpieczeństwie. Mina po ode braniu wiadomości o tych zaburzeniach udał eię d. 4. z S1. Llorent do Barcelony." Z dnia 13. Stycznia. Gazety dzisiejsze zamykają mowę Prezesa Rady przeciw rozprawom mówców, żądających aby w adresie wyraźną uczyniono wzmiankę o narodowości Polaków. (Mowę tę Redakcya Gazety Poznańskiej w numerze Poniedziałkowym w całości umieści. Dzisiaj tyle lylko donosi, źe poprawka Markiza Morney, aby w adressie w odpowiedzi na mowę Króla od tronu umieszczono paragraf, d o p o m i n aj ą c y eię wyraźnie utrzymania narodowości Polaków na posiedzeniu dzieiejezem znaczną głosów większością przyjęty-został. Powstał nareszcie Pan Isembert z miejeca swego żądając od Prezesa Rady, aby dał wyjaśnienie względem roszczeń czynionych przez rząd Rossyjski względem długu Rossyjsko - Polskiego» Prezes odrzekł, źe sprawa ta nie została jeszcze za łatwioną, źe wszelako ostateczne jej załatwienie na korzyść Francyi wypadnie.) A Niesie pogłoska, źe mowa miana przez Hr, Appony w imieniu ciała dyplomatycznego do Króla Ludwika Filipa w dniu 1. Stycznia, tchnąca duchem pokoju i pojednania, przez j e d u e g o Posła wielkiego mocarstwa nie została przyjętą i źe Poseł ten jej się zupełnie wyrzekł, Z Bajonny piszą z dnia 9. m. b.: "Czekamy pewniejszycli wiadomości z Guetaryi. D ni a 6. m. b. twierdza jeszcze się trzymała, ale załoga oświadczyła, że jest gotową poddać się, jeśli w ciągu tygodnia nie otrzyma wzmocnienia. Generał Karolistów nie chciał na takie warunki przystać i zaczął d. 7. m. b. twierdzę na nowo bombardować. - Ogień z twiedzy S1. Sebastian na podsunięte szańce Karolistów trwa ciągle. Niezręcznie rzucona bomba z cytadelli ubiła dwóch kupców w mieście." T u 2 C Y G, Z K o n s t a n t y n o p o l a, dnia 16. Grudnia. Czynności dyplomatyczne odbywają się ciągle z wielką żywością; szczególniej Ambassador francuzki naradza się często zReis-Effendirn. Słychać, iż powodem do tego jest znaczna pretensya, którą rząd francuzki ma do byłego Deja Trypolitańskiego. Od niejakiego czasu poselstwo angielskie w skutku przykrości, jakich doznają Anglicy osiedli w Syryi, podaje Porcie uskarzenia na system zarządu Mehmeda Alego, co może zniewolić Porię do żądania, aby ten system odmienił. Reformy Sułtana postępują w równi z ciągle trwającemi uzhrajaniami. N iedawno zarządzono znowu utworzenie kilku szkół. Donoszą z Smyrny, iż Kapitan Basza przybył z częścią floty swojej do okolic Samos, i zaraz przedsięwziął środki, celem przywrócenia porządku ua tamecznej wyspie- Jest nadzieja, iż bez użycia' surowych środków przywróci spokojność i porządek. Odwołany niedawno Basza Skutaryjeki, Hanz Basza, przybył do tutejszej stolicy, i od Wielkiego Sułtana otrzymał Sandezakoetwo w Kutahia, dokąd dopiero na przyślą wiosnę ma się udać. Meszyr gwardyi sułtańskiej, Achmed Fe» wzi Basza, wrócił wczoraj do tutejszej stolicy. Podług wiadomości z Syryi, Druzowie zostali tak uporzeni, iż Egipcyanie bez trudności zaciągają ich do wojska. Europejczykowie, którzy osiedli w Syryi, i aż do czasa wkroczenia Egipcyan używali pomyślności, skarżą się na uciemiężenia i doznają prze* z nich mniema, ii Porta na przyszłą wiosnę usiłować będzie zmienić teraźniejszy etan rzeczy w Syryi, E g i p t , Z Al e x a n d ry i, dnia 14. Listopada. M thme d Ali przesłał nasiępujące rozporządzenie wszystkim rezydującym tu konsulom zagranicznym, "Rząd «gijiski przyjmował zawsze jak najchętniej Europejczyków, usiłujących przykładać się do rozszuzenia w kraju Cywibzacyi i przemysłu. Lecz na nieszczęście pomiędzy nimi znajduje się także wielu awanturników, zupełnie niegodnych tej gościnnej opieki, orazjakich, którzy często dawali w Kairze i Alexandryi powód do wielkich nieepokojności. Obrażenia władz krajowych', bezwstydnego przemycania, kłótni i bijatyk, - tego wszystkiego dopuszczają się ci ludzie. Ta ki etan rzeczy nie może być cierpianym. Stanowczą wolą J ego Wysokości Mehrneda Alego jest, aby spokojność była utrzymaną, i aby spokojny lud pod obroną prawa byl zabezpieczony od wszelkich usiłowań zaburzenia wewnętrznego porządku. Z tego więc powodu uznał ja rzecz potrzebną postanowić co następuje: 1) Każdy przybywający od d i6. Stycznia 1836- do Egiptu, w chęci obrania stałego tamże zamieszkania, winien zaraz po przybyciu swojem okazać sposób utrzymania się; nadto złożyć ma kaucyą od znajomych mieszkań) ów, któraby była rękojmią dobrego jego sprawowania eię. 2) Wszyscy Europejczycy, mieszkający już w Egipcie, mają podobnież uskutecznić ten warunek tutejszego swe go pobytu. A) Każdy Kapitan okrętowy, przywożący do Egiptu takich podróżnych, którzy nie będą mogli złożyć żądanych dowodów i rękojmi, obowiązany będzie własnym kosztem odwieźć ich napowrot do Europy. W Alexandryi d. 5 Listopada i8'i5 roku. (podpisano) Bogbos Jussuff." Z dnia 5. Grudnia, Mehmed Ali zamyśla pułki zaciągnione W Syryi posłać do EgiptjJ, a później do Arabii, natomiast zaś pułki egipskie mają się udać do Syryi. Z Dschedda odebrano tu wiadomości pod dn. 13. Listopada. Przybyły posiłki wystane z Egiptu na wzmocnienie tamecznego wojaka, i naczelny Dowódca Kurszyd Basza zamyślał wkrótce rozpocząć kampanią i posunąć się ku Yemen; lecz jest bardzo wa'.pliwem, czyli ta kampania będzie pomyślniejszą od poprzedniej. Egipcyanie będą musieli pokonywać trudności, nie podobne do opisania. Przedsięwzięcie Mehrneda Alego Yojest niebezpieczne i kosztuje go bardzo wiele pien>ędzy i ludzi, których nie ma na zbyt. Chociażby wreszcie potrafił «dobyć Y emen, cóż na tern zyska? Posiadanie tego kraju więcej mu zrządzi wydatków, niż przyniesie dochodu. UWIADOMIENIE PUBLICZNE. Niewiadomi wierzyciele zmarłego w Kijewie na dniu 16. Marca 1825. Jozefa Kozłów* skiego , dziedzica włości, uwiadomiają się niniejszem o nadchodzącym podziale pozostałości z tern wezwaniem, aby pretensye swoje w przbciągu trzech miesięcy podali, inaczej z takowe mi w skutek . 137. i następ. Ty t. 17. Części 1. Prawa powszechnego krajowego do każdego z wepółsukcessorów oddzielnie w miarę schedy jego odesłanemi będą. Bydgoszcz, dnia 25. Sierpnia 1835« Kmlfwski Główny Sąd Ziemia ń s K i. Ogród rnoj na Kuhndorfie (teraz na ulicy Królewskiej) położony, mam zamiar od Wielkiejnocy na rok j eden wypuścić. D. G. B a a r t h. Wyciąg Z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzyi 836. Papiera- Gotowi - Dnia 19, Stycznia mi zną po po Obligi diugu państwa 102 101J Oblici bankowe az do włącznie Zachodmo- Pruskie listy zasta1021 Listy zastawne W, Xi<;stwa Poznanskiego. - 103.J , Wschodmo- Pruskie 1021 1071 Ceny zboża ]IV Berii nie. Dnia 18 Sryc znia 183 }. Lądem: Tal. igr. fen. Tal. SR n fen. Pszenica - I 21 3 1 l 11 3 Zyto » 1 6 11 I 5 J gczmien wielki 27 6 -Jęczmień mały 1 l 38 9 Owies - 25 31 3 Groch Wodą: Tal. śgr. fen. Tał. «gr. fen. Pszenica (biała) l Zyto 1 10 " Jęczmień wielki *"Ję-czmień mały 6 Owies S3 9 22 Kcpa słomy 6 ao 5 "" Cetnar siana - l 10 -- ao