GA ZE Wielkiego b._ Xi e s twa ZNAŃSKIEGO Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowshi. JII 12 O. - W Czwartek dnia 26. Maja 1836. Wiadolllości zagranIczne. R o s s y a. Z P elersburga, d.30. Kwietnia (12. Maja), P. Minister Oświecenia lozeełai okólnik (6. L u t.) do K uratorow naukowych okręgów, z zaleceniem, aby ludzie nie będący wolnego stan u, mogący, na mocy Monarszego postanowienia 19. Sierp. 1827.. brać nauki w szkołach powiatowych, nie b)li dopuszczani do słuchania kursów dodatkowych, które na mocy ogólnej ustawy mogą być w tych szkołach otwierane. - Postanowieniem tegoi Ministra (22. L u 1.) potwierdzony został etat drukarni uniwersytetu Sw. Włodzimierza wynoszący 6,010 r. ass.; (29. Lut.) dozwolone założenie przy tymże uniwers>tecie kaphcy dla urzędników i uczniów Rzymsko katolickiego wyznania. Liczba szkolnych zakładów nowo otworzo nych za panowania N. Cesarza Mikołaja wynosi 366. W tej liczbie Instytut główny pedagogiczny w Petersburgu, Uniwersytet Sw. Włodzimierza w Kijowie, Gymnaziów 14, pensyj szlacheckich przy gymnaziach u, szko ła praktyczna gospodarstwa wiejskiego pod Dorpatem, kurs nauJci leśnictwa przy gymnasium Mitawskiem, szkolą nauczycieli tatarskich przy gymnazium w Symferopolu, ezkół powiatowych 84. p ensya szlachecka przy szkole W Nowogródku, seminarium nauczycieli para» fialnych w Witebsku, Pensya żeńska utrzymywana ze wsparciem od skarbu przez Panie Sawicz w Mohylewie, Instytut głuchoniemych w VVilnie, szkół parafialnych i szkół wstępnych przy szkołach powiatowych 248. Lista osób Gubernii Wileńskiej, których majątki na nowo skonfiskowane. (Dokończeni»), - Dworskich poddanych: 171) Franciszka Habryka (czyli Mogiły), 172) Szymona Zuka, 17}) Jana Zakordońca, 174) Zenona Łobasa, 175) Kożka Polulacha, 176) Joachima Snitowskiego, 177) Ignactgo Kulczyckiego; Mieszkańców M. Radziwiłłowa: 178) i 179) Piotra i Teodora Datunów; w Zasławsktm Powiecie, 180) Obywatela Hrabiego Rafała Grocholskiego, i szlachty: t 8 O Nikodema Cybulskiego, 182) Albina Wiszniowekiego, 183) Floriana Liakowieckiego, 184) Mateusza Rybińskiego, 185) Porucznika byłych Polskich wojsk Józefa Chrzanowskiego; w 0strogskim Powiecie, 186) Podporucznika byłych Polskich wojsk Apoloniusza N\ki, 187) i 188) Wacława i Stanisława Jabłonowskich, 189) szlachcica Stanisława Podbylskiego, 190) włościanina Teodora Forwela. W Owruckim Powiecie: 191) Tytusa Staruszkiewicza, 192) Antoniego Kamińskiego. W Łuckim: 193) Obywatela Leonarda Czekońskiego; Szlachty: 194) Jana Tarnowskiego. 195) Wincentego Skrzy ckiego, 196) Białkowskiego, 197) Adwokata Łuckiego Powiatowego Sądu Piotra Glińskiego, 198) Edwarda Młodzianowskiego, 199) MarcelIego Sosnickiego. W Staiokonetantynowskiein: szlachty: 200) J óztfa Brzezińskiego, 201) Piotra Kunieckiego, 202) Włościanina Teofila Majewskiego. Kijowsltiej Gubernii Machnowieckiego Powiatu 203) Obywateli Leopolda Malinowskiego, Jl Podolskiej Gubernii 2.04) silachcica Arkadego Nyka i 205) ucznia Winnickiego Gimnazyum Justyna Wilczopolskiego. Oprócz tych skonfiekowane zostały majątki i następujących osób, jako to: 206) Dytnisyonowanego Rotmistra wojsk Rossyjskich Stanisława Dumna, 207) synowca tegoż Królikowskiego, 20a) Dytnisyonowanego Kapitana byłych wojsk Polskich Jana Bogdanowicza, 209) dytnisyonowanego Porucznika tychże wojsk Jana Dłuskiego, 210) Lucyana Krzyżanowskiego, który służył w Au stryackim Ułańskim pólku, 211) dytnisyonowanego Rossyjskich wojsk Kapitana Antoniego Piotrowskiego, 212) dymisj onowanego Podofficera Choińskiego, 213) dytnisyonowanego Porucznika wojsk Rossyjskich Kajetana Wojnarowskiego. Poddanych powstańca Steckiego: 214) Pawła Adiona, 215) Nikity Komora, 216) Adama Nowakowskiego, 217) Tymoteusza Stadniczyka, 218) Jana Seredy, 219) Maxyrniliana Soroki, 220) Stefana Czorta i 221) Lokaja tegoż Steckiego Macieja. Dworskich ludzi Obywatela U rbanowskiego: 222) Pawła Brodzińskiego, 223) Grzegorza Domaczkiewicza i 224) Jakóba Padury, 223) Pod danego Obywatela Sobieszczańskiego, Ostapa Iwaniuka, 226) Dworskiego sługi Obywatela Jastrzębskiego, Onufrego Klemczuka, 227) Poddanego Obywatela Zagurskiego Jana Morawskiego, również 228) Kucharza Stanisława Sobczyńskiego, 229) Leona Łosińskiego, 230) Antoniego Bojarskiego, 231) L'idwika Bodzkiewicza, 3.32) Jana Wolańskiego, 133) Michała <;odebskiego, 234) Jacentego Grabowskiego, 235) Wincentego Jełowickiego, 236) Mikołaja Kucharskiego, 237) Nejmana, 238) Bernarda Potockiego, 239) Prużyńskiego, 240) Alexandra Świętochowskiego, 241) 1 242) Marcina i Faustyna Sawickich, 243) bzeży.wiń skiego, 244) Karola Szwejkowskiego, 245) Mikołaja Jałowickiego, 246) Jozefa Starczewskiego, 247) Stanisława Dombrowskiego, 848) Łuszyńskiego, 249) Józefa Tarasowskiego, 250) Franciszka Kalwejna, 251) Radoźyń skiego, 252) Antoniego Radziszowskiego, 253) M.ircina Hryniewickiego, 254) Józefa Pornorzyńskiego, 255) i 2"'6) Jana i Marcina Kataeiewiczów, 257) Felxa Netopskiego, 258) Japa Gołębiowskiego, 259) Salezego Lisieckie AO go, 260) Łukasza Kulczyckiego, 261) Wawrzyńca Słowackiego, 262) Sosnickiego. Szlachty: 263) Jana Buzela, 264) Maurycego Drzewickiego, 265) Jana Zakliki, 260) Józefa Ostrowskiego, 267) Tadeusza Słodkowskie« go, 268) Ludwika Szczepańskiego, cieśli 269) 1 270) Jana i Franciszka Guzowskich, 271) Kuchcika niewiadomego nazwiska, 272) Kucharza Leona Lewkowicza, 273) eługi Hrabiego Mniszka Padyminskiego, 274) Lokaja Dytnissyonowanego Rotmistrza Dunina Trofima, 275) Furmana tegoż Dunina Zacharka, włościan: 176) Jana Barana, 277) Jakóba Wa. śkiewicza, 278) Michała Hołowy (lub Chowerka), 279) Grzegorza Hłuszczuka, 280) Maxyrniliana Drebczyńskiego (czyli Frotera), 281) N.kyty Iwanickiego, 282) Piotra Koreckiego (czyli Kuncewicz), 283) Jana Moroza, 284) Piotra Matwiejewa i 285) Cyryla Jakowlewa, 5 z fv- a j c a r y a. Z Genewy, dnia 28. Kwietnia. (Gaz. powsz.) - Dochodzące nas z obwodu bazylejekiego wiadomości smiesznemiby się zdawały, gdyby dla biednego ludu tak smutnego nie wystawiały obrazu. Opieszałość i lenistwo urzędników przechodzą tam istotnie wszelkie pojęcie; chorobie zaś tej nie tylko rząd krajowy ulega, ale 'także wszystkie wydziały administracyi, prawodawstwa i oświecenia publicznego. Do tej nagannej bezczynności przystąpiło jeszcze inne złe, t. j. za« zdrość, nienawiść, złośliwość i osobiste niesnaski osób. najpierwszych między sobą, nędzne spory, na których wszyscy zarówno czas marnują, i które się także w dziennikach każdej koteryi objawiają 1 uwagę publiczną od prawdziwych interessów kraju odwracają, co za prawdę w pewnym względzie jest istotną korzyścią dla tych panów, a przynajmniej tak długo, dopóki się ucho u dzbanka nie urwie. Żadna władza ani zna, ani nie pełni swych obowiązków. Wielka Rada daje w tej mierze przykład z siebie, działa bowiem bez godności, rozwagi i jednostajności. Na każde posiedzenie trzeba szanownych członków z szynkowni zwoływać. J eźtli się nareszcie zgromadzą, czego nie zawsze dokazać można, często o celu 6wego zgromadzenia się zapominają, rozpoczynają bardzo różnorodne, często nieprzyzwoite prywatne rozmowy i niekiedy tak głośno rozprawiają, że sam mówca swoich slow nie słyszy a Prezes częstem tylko i gwałtownetn dzwonieniem zdoła na niejaki czas główne przerwać rozmowy. J eden z deputowanych, którego Generałem Buserem nazywają, ma tak drażliwe nerwy ze się za najmniejszern dotknięciem zżyma i jak opętany krzyczy. Aby więc kolegów swoich od zbyte ci często, nawet w czasie posiedzenia, przez żart czynią, przychodzi zawsze z grubym kijem, którego juź istotnie kilka razy użył, mianowicie przetiw odźwiernemu, który nigdy Generała do 6ali nie wpuści ani go z niej nie wypuści bez trącenia go w bok lub bez wyrządzenia mu innej jakiej psoty, co zgromadzenie bardzo bawi. N iekiedy rozgniewa się Wielka Rada, odda którego z swych członków pod sąd kryminalny, ale w kilka dni później żałuje tego i unieważnia proces kryminalny. N ie można s ę przeto dziwić, źe ani władze urzędowe, ani też lud na jej postanowienia żadnego względu nie mają, i źe jej równie jak Radzie wykonawczej niekiedy cale gminy i korporacje posłuszeństwo wypowiadają. Takie przypadki juź się po trzykroć od czasu istnienia krajny bazylejskićj wydarzyły, i do U go doszły stopnia, źe trzeba było użyć siły zbrojnej. Administracya skarbowa jeszcze do dnia dzisiejszego budżetu na rok bieżący nie przełożyła; także i rachunki z 1831 roku jeszcze zalegają. O dobrach narodowych krążą tylko niepewne podania, w żadnym bowiem spisie inwentarze nie są dokładnie ivyszczegolnione. Wszystkie władze są pomieszanie i jedna wdziera się w przywileje drugiej, chociaż Konstytucya całkiem przeciwnie rzecz tę określiła. Lecz cała Konsiytucya czczetn tylko jest słowem. Mul tany i WołoszczYzna. Z B o t o e c h a n , dnia r. Maja. (Gaz, Szląska.)- Za nasłaniem Maja zjawiło się u nas mnóstwo gości. Oddział załogi rossyjskiej z S> liairYl, liczący 3 o o o żołnierzy, wracając do Bessarabii wszedł w granice Mul tan, aby tia moście wystawionym na Prucie pod Leową przejść na terrytoryum rossyjskie. Re-izu załogi wkrótce tei nadejdzie. Jassy przepełnione oficerami rossyjskirni, którzy widocznie z piękną tą prowincyą Wschodu niechętnie bardzo się rozstaj.}. Baron Riickmann jest także w J assach Rozmaite wiadomości. Z P o z n a n i a, - O sprawach kościelnych i szkolnych w tutejszym obwodzie regencyjnym otrzymaliśmy następujące pewne wiadomości:* W ciągu roku zeszłego zawakowało posad duchownych ewanielickićh 14; z pomiędzy tych obsadzono znowu 8, a do 6 pozostałych zglosito się już tjle uzdatnionych kandydatów, źe nowe obsadzenie ich żadnych trudności doznawać n"e będzie. - Katolickich plebanii zawakowało 89; obsadzono na nowo 13 ; wakuje więc jeszcze 76 posad. Przyczyną ubytku tego poczęści liche dochody tych plebanii, poczęści też niedostatek duchownych. N a przyszłość niedogodności tej rząd zaradzić potrafi, kiedy juźto przy gimnazyum ad St. Mariam w Poznaniu i przy próg m-.iazyum w Trzemesznie, juźto przy uniwersytecie w Wrocławiu alumnaty i konwikty dla młodych niedostatnich teologów katolickich urządzone być mają. Znajomość Języka niemieckiego między młodymi duchownymi katolickimi tak się szerzy i wzrasta, źe z liczby 23. kleryków, wyświęconych w przeciągu jednego miesiąca, ani jednego nie było, kióryby nie miał umieć! po niemiecku. - Budowli kościołów i plebanii kaiol ckich było w roku 1835.: 3 oj; ewanielickićh 53; w ogóle 357; z pomiędzy tych ukończono: 46 katolickich i 8 ewanielickićh ; pozostało więc jeszcze 303 budowli na rok przyszły. Rząd wyexpensowat na budowle / katol ckich kościołów 1 plebanii JI8..000 Tal.; na ewanielickie prawie fjooo. - W upłynionym roku przeszło 17 ewanielików na łono kościoła katolickiego, a 5 katolików na łono kościoła ewanielickiegó. Zniesienie klasztorów skorym idzie postępem. Z liczby 38 klasztorów, istniejących przy powtórnem zajęciu prowincyi w r. 1815., 33 zniesiono lub wymarło; istnieje więc tylko 5 z 17 zakonnikami i 18 zakonnicami. W r. 18i8 - liczono jeszcze w prowincyi 372 mnichów i 72 zakonnic. - Szkół nowych zakładano 210, z pomiędzy których w przeciągu r. z. 4? ukończono, gdzie obecnie 5100 dzieci elementarne nauki pobiera. N owych doirfow szkolnych wystawiono 65, z pomiędzy których 47 nakładem rządowym, na co w ogóle 12,550 Tal. wydano. Od r. 1831. powstało ogółem 256 nowych szkół. N a nauczycielach zbywa ciągle, kiedy 103 miejsc jeszcze opróżnionych. Lamartin za swoje "Podróż po Wschodzie," miał wziąć od wydawcy dzifła 80 000 frank., które w części wydawcy powrócił, albowiem dzieło nie miało wielkiego pokupu. Rzadki auior! Rzadki wydawca! Sułianowi przedłożony został pierwszy tom turecko francuzkiego Słownika, przez Kieffera i Bianchi - i Sułtan prenumerował na 150 egzemplarzy. W średnich wiekach każdego mnicha zwano; Filozofem; w T angu t każdy doktor nazywa się: WSzYstkowiedzący; a, w siedemnastym wieku', nawet w pismach urzędowych, wszyscy pro' fesotowie w Kopenhadze nazywali się: Wysoko uczeni! W Berlinie miało się zawiązać towarzystwu kobiet, które wduchu sióstr miłosierdzia, kcz gnowaniu chorych i wychowywaniu młodych dziewcząt. W rozmowach N apoleona, zbieranych na wyspie Świętej Heleny, znajduje się sąd jego o Homerze i Wirgilim, i w tym przebija się duch wojownika. Ową przygodę zdrewnianym koniem w Eneidzie, 'przeniesienie one-' goi z brzegu do miasta w kilku godzinach, i zupełne zniszczenie Troi w tak krótkim czasie, wszysikoto nazywał niedorz« cznem i nie podobnem do prawdy: "Czytając Eneidę (mawiał on) poznać w niej wszędzie bakalarza, który prochu nie wąchał" Przeciwnie znowu wychwalał Homera, mniemał, iż w Iliadzie mnóstwo miejec dowodzi, jak poeta bywał w boju, i sztukę wojenną rozumiał. Mówią w towarzystwach paryzkich, ii zrośniętych Syamczykow wygnano z Francyi, po niewaź jeden z nich «żalenie zakochał się w pewnej sławnej aktorce. Obawiano się, aby który z nich z miłości i zazdrości nie popełnił zabojsiwa, a w takitn razie nie wiedzianoby, którego winowajcę skarać, aby niewinny na tern nie cierpiał, gdy zaś żadna ustawa nie wspomina o karze na podwójnego człowieka, przeto osądzono ich na wywiezienie z kraju. Kawaler Ramsey opowiada o Fenelonie, iż ten zwykł byl mawiać. "Kocham moje rodzinę więcej, niż eiebie sam« g o; ojczyznę więcej, niż rodzinę, a ludzkość więcej, niż ojczyznę; albowiem więcel jestem Francuzem, niż F« nelon "'m, a więcej człowiekiem, niż Francuzem.« N ajulubieńszy komik parysk ego ludu, znany artysta teatru "powrozobiegunow", Debureau, miał ostatnimi dniami nieszczęście stać się nieumyślnym zabójcą, i teraz został skazany na dożywotnie uwięzienie w domu poprawy. Podczas kiedy w okolicach Paryża przechadzał się z jakąś damą, kilka osób w nader nieobyczajny sposób zaczęło śledzić jego kroki i okrywać żartami. Dtburea u zrazu niezwracał na to uwagi, odpowiadając jedynie milczeniem; gdy wszakże nakomec żarty te przeszły w kroki wyraźnie zaczepne, i gdy ciśniony zań kamień przeleciał mu kolo ucha,- Dtbureau rzucił się na prześladowców swoich z kijtm w ręku, jednego z nich tak nieszczęśliwie w skroń irafił, iż tenże trupem padł na miejscu. Debureau najmocniej nieszczęściem tern dotknięty, pospieszył natychmiast do miasta i sam wydał się w ręce policyi. Następującego dnia, z powodu jego nieukazania się w teatrze, powstało znaczne zamieszanie. Publiczność domagała się go najiitarczywszemi krzyki, i gdy, pomimo zapewnień kommissarz? policyjnego, ii Debure au nie może s:ę ukazać dla przyczyn od woli jego niezależnych, tupanie i wrzawa nie UBtawały, musiano teatr zapomocą siły zbrojneJ opróżnić. i i. . . . . . . .9 9 ę 9 9 - - · . , .. WJ OBWIESZCZENIE. Do publicznego wydzierżawienia w Powiecie Ostrzeszowskim położonych dóbr Koc h Iow na trzy po sobie nas ępujące lata od Sw. Jana r. b. aż dotąd J839