>$6E 6 Xgdyby eyetemat rządu hiszpańskiego taki sam jak dotąd miał pozostać, Fraocya równie dalekąby była jak dotąd od wszelkiego w mieszania eię, i że rząd nas mniej nierównie, aniżeli w każdym innyrn czasie od śmierci Ferdynanda V I I. chciałby się podjąć odpowiedzialności za przyszłość, na tyle niebezpieczeństw narażoną. Sprawa Donny Izabelli i z wolna postępującej i prawnej wolności, które) bronić Francyi jej własny interes nakazuje, mogła zawsze aż dotąd oddzieloną być od mężów, stojących na czele admiuistracyt hiszpańskiej. Sprzyjanie zaś i pomoc Francyi, zdaniem rraK e T, takiemu tylko Ministeryurn hiszpańskiemu dostać się może w podzielę, ktoreby miało dosyć stałości, mocy, rozumu i bystrości do ocenienia prawdziwych środków, jakich użyć trzeba dla zakończenia wojny domowej w pol. nocnych prowincyach. Z dnia 11. Maja. Marszalek Clauzel otrzymał wczoraj depesze z Oranu, W jednej z tychże znajdował się także list oficera, datowany d. 4. Maja z nadbrzeża Tafny. List ten ma zupełnie potwierdzać zdanie Marszałka o położeniu Generała Arlangesa w Oranie, objawione onegdaj na posiedzeniu Izby Deputowanych. Jest w nim zarazem wzmianka o dwóch utarczkach zaszłych na lewym brzegu T afny, w których Arabowie wirlc luoVi unaiić mieli. SIrata Francuzów w zabitych i rannych podaną jest na 701 a między- tymi jest 31h oficerów. Zreeztą, dodaje piszący ten list, wojsko nasze stoi spokojnie i bez obawy w obwarowanym obozie. Przy odejściu tego listu dawał się uczuć niedostatek żywności, ile że woda w morzu od kilku dni bardzo wysoko stała, i dla tego dowóz byt utrudzony. Statek parowy, pełniący Bluibfj między Oranem a obwarowanym obozem, dawniej regularnie co tydzień żywność przywoził. Przecież w Oranie poczyniono stosowne przysposobienia A , aby takowemu niedostatkowi zapobiedz. Żądanie Generała Arlangesa, aby mu posiłki przystano, Z tej tylko przyczyny nastąpić miało, aby mógł z tern większą łatwością obóz opuścić i na nieprzyjaciela z pomyślnym uderzyć skutkiem. Minister marynarki oświadczył wczoraj w Izbie Deputowanych, że nadsszłe powyższe depesze są zaspakajające; zresztą posłano Generałowi Ariangesowi 500 ludzi w pomoc; resztę zaś już nakazaną jako zbyteczną wstrzymano, Statek parowy" Styx" popłynął d. i . z Tulonu do Oranu. D z i e n n i k s p o rów wyraża w wczorajszym swoim artykule o Panu Mendizabalu między innemi i to, że Hiszpania do swego oswobodzenia i interwencyi i pożyczki potrzebuje. N a (o o d p owi a da dziś G a z e t a f r a n c e z l a : Aby więc rewolucyą w Hiszpanii ocalić, musi się ten kraj dwom największym chłostom, jakie tylko naród jaki spotkać mogą, poniżeniu i bankructwu państwa poddać. My z naszej strony znamy także jeden daleko łagodniej *, A środek: Hiszpania potrzebuje do swego ocalenia zasady, a reprezentantem tej zasady jest Karol V. Z powodu dzisiejszej uroczystości Zielonych świątek jutro wiele gazet tutejszych nie wyjdzie. Hiszpania. Z B a r c e lon y , dnia 8. Maja. (Gaz. Jrancuzhe.) - Generał Mina doniósł z Cerwery pod d. 6. Gubernatorowi barrelońskiemu, że dnia poprzedzającego Karoliści na wzgórzach pod Seu d'Urgel przez Gurreę pobici i na prawy brzeg Segry zpędzeni zostali. Pozostał się już tylko jeden oddział Karolistoweki, liczący około 1000 ludzi, pod Torresem, za którym się druga brygada w pogoń udała. Zwycięstwo to uwolniło ioo Krystynow, których jeszcze nie rozbrojono; zabrano także nieprzyjacielowi znaczna trzodę rogacizny. Mina rozkazał usypać okopy wzdłuż Llobregatu. Także i Granadellę tak wzmacnia, że się będzie mogła oprzeć napadom powstańców z niższej Aragonii. J o u r n a l d e s P y r e n e e s o r i e n t a l e s za * wiera jeszcze nowsze wiadomości z Barcelony, t. j, z d. 9. Maja podług których przybył tamie Generał Mina dnia 3. wieczorem, z czego wnioskują, że Karoliści nie są w etanie przedsięwzięcia czego takiego w tej prowincyi, coby bezpieczeństwo publiczne naruszyć mogło. - Prócz tego donoszą jeszcze z Barcelony: Pytanie względem interwencyi lub współdziałania Francyi zajmuje obecnie uwagę publiczną w Barcelonie. Ogół podziela to przekonanie, że jeżeli Francya nie będzie chciała mieć bezpośiedmo udziału w walce i znacznei potęgi nie nadeśle, walka ta długo się jeszcze powlecze i zasiłki krajowe do szczętu wyniszczy. - Dowodzca karolistowski Tristany , z stratą z stanowiska swego wypany, cofnął się ku Castelfollis. Wojsko Królowej działa szybko i odważnie; za zbliżeniem się jego Karoliści tył podają, ale nic jeszcze stanowczego nie nastąpiło, bo co na jtdnem miejscu utracą, odzyskują na drugietn. W obwodzie [aragońskim dowodzca pierwszego batalionu, Baylen, ściga ciągle powstańców pod wodzą Llercha, Griseta fTornera, podc2as gdy General Breton, kierujący tamecznemi działaniami wojennemi, wyruszył na czele resziy wojska dla uderzepia z przodu na nieprzyjaciela. - Miasto Liria w prowincyi Walencyi ciągle nie obsadzili. Wzmacniają to miasto dla zabezpieczenia go od napadu. W dolinach przecież słabe się tylko znajdują oddziały z dywieyi Cabrery, liczące najwięcej 400 - 500 ludzi. Zostające pod rozkazami Quileza, Serradora, Forcadela i Anona mocniejsze oddziały powstańców, udały się do Alcali dela Selva, na 12 godzin od Walencyi, a stamtąd do Tencelu, gdzie ich jednak działowym ogniem odpędzono. Miasto to otrzyma'o poprzedniego wieczora posiłek z aooo .ludzi Królewskiej gwardyi, 700 rekrutów i 48 koni. - Woz przeznaczony doSaragossy, wiozący rzeczy wartości przeszło 40,000 fr., wpadł w ręce Karolistów. - Wiadomość o opasaniu Marviedy jest płonna. Portuga lia. Podług ostatnich wiadomości « Lizbony z d. 13. Maja, przyjęto tamże z wielkiem zatfowolnieniem postanowienie Królowej, datowane dnia 3., mianujące Xiecia Ferdynanda N aczelnym wodzem wojska; lecz zarazem wszyscy są bardzo ciekawi, co na to powiedzą Stany państwa, mające s>ę zebrać d. 29. Maja. Xiąię mianował Marszałka Saidanhę swoim pierwszym Adjutamem; ale ten zastąpi zapewne niezadługo Xiecia Terceirę w urzędzie Ministra wojny. W Lizbonie nigdy jeszcze taka spokojność nie panowała jak teraz i Min - Strowie dozwolili wprowadzić 2coo kwarterów kukurydzy, ponieważ żniwa dla złego powietrza niepomyślnie wypadły. Królowa dała wraz z swym małżonkiem wielki obiad dla oft cerów gwardyi narodowej i była bardzo uprzejma. I w Porto panowała spokojność a w południowych prowineyach pokonano guer) lasów i ich naczelnika Soaresa ujęto. Pogłoska o wylądowaniu Don Miguela w Algarbii okazała się płonną. N a wyspach Zielonego przylądka knowali niewolnicy spisek w et In osiegnięcia swej emancypacyi. Czujność Gubernatora zniweczyła ten zamach. Winowajców chłostano aż do zabicia. Bezimienne listy, odgrażające znamienitym osobom, krążyły po Lizbonie, a gromada jedna podejrzanych osób miała powziąść zamiar zamordowania Marszałka Saldanhy w Cintrze. Zamierzono zaprowadzić rożne oszczędzenia, i do wszystkich dworów, angielski wyjąwszy, wyprawiono tylko sprawujących interesa. Poseł duński, Hrabia R L nn Porcie; inaczej bowiem widziałby potrze , , . 1 A be dać im uczuć-cala siłę gniewu sweao. Znai.. "i. T' · c · komici mieszkańcy w irawniku l Serajewie wysłali jednocześnie depu.acyą do buntowników, oświadczając -m, iż dozna,ą złego przyjęcia, jeżhby odwaiyli się przejść gory l zbliżyć się do Serajewa; mieszkań, y bowiem niezmiennie postanowili dopełnić woli Sultana l zniszczyc buntowniczych burzyciel. spoko,nosci publicznej Jakoż buntownicy z obwodu Liwna udali się na powrót do swoich domów, a za przykładem ich. poszła także banda, która przybywszy z Kroacyi tureckiej, połączyła się z pierwszem, w okolicy Scopie. Tym sposobem przes.rztn kraju między Kupres l Scopie zos.ała dnia 23. b. m. uwolnioną od napastnikow, Z K o n s t a n t y n o p o l a, d. 27. Kwietnia. Dziennik Moniteur Otto ma z d. 22. m. b. donosi: "Był zwyczaj, iż wszyscy przypuszcaeni do zaszczytu stawienia się przed. Suitanem w dniu świąt ofiarnych, całowali koniec jego szaty. Tą rażą Jego Wysokość nie źyczył sobie, aby tak zbyteczną cześć oddawano rzeczy nieżywotniei, i tylko należącej do niego, przeto leż obecnym osobom dawał nogę swoje do całowania, postanawiając i na potem w podobnych okolicznościach tenże zwyczaj." l i« i i - III A M M II ZAPOZEW EDYKTALNY. Na wniosek tutejszej Kroi. Intendantury 5go korpusu wzywamy nimejszem wszystkich niewiadomych kredytorów kassy lazaretu załogoweeo w W r z e ś n i i zarządu załogi przez Magistrat sprawowanego t a m i e , aby swez roku etatowego 1835. pochodzące jakieźko1» wiek pretensye-do tychże, najpóźniej w ter* mInIe na dzień 16. Lipca r. b. zrana o godzinie KJtej przed Referendaryuszem Espagne wyznaczonym, podali i takowe udowodnili, gdyż w razie przeciwnym wie." rzyciele ze swe mi pretensyami do wzwyż wspomnionych ekonomii wojskowych oddaleni i tylko do osoby tej z którą kontrakt zawarli wskazanemi być mają. Poznań, dnia 24. Marca 1836. Królewski Głó wn y Sąd Ziemiański. I. Wydziału, A . » DONIFSIENIE wc] ID i e s i b i e ź wszystkie moje . t « l ' * bl.skości Poznania, odeegIe n eIące w I . - * . Eliaszewiczopr edałeIn bra umerou' JanOWI ",.. , b . : i. "L:' i.: - _Jl Wl" mleszka ącemu na Jezulckl J ulIcy -'-pod -&'- .''11'0.. fTOpraszam fedy w z:y'stkićh, \tof y 1,..,1 ,:" J , _ r · L Jl m \ ,; " budują domy, aby zaufanie, ktorem mię za" i - \ \ \ 1 t' iL-.» szczycah, zlać także raczyli na mego brata , "K. · 1- l JI" K..,!"."., , aby u nieco zamawiali materyały do budowy noirzel n Pocna %dnIa 24 Maja '836. M i c h a ł E l . a s z e w 1 c z. Odwołując sie. na powyższe doniesienie J n l amow. anie u mnIe ceupraszam U 'zen e 02 glełw wszelkich gatunkach, i czynię przytemuwaą(' źe ot l dziś dnia 'tyjąc sz.uk cegieł kosztować będzie u mnie £ miejscu 8 Tal l C sgr :3 . , d a c h o Wek T a ] ,J 8 gr' Poznańj dnia 24. uaJa 1836. J a n E I i a s z e w 1 c z, Jezuickiej ulicy Nr.. 219. - » Ceny zboża w Berlinie. Dnia a6. Maja 183 o, Lądem: Tal. 19r. fen. Tal. egr. (en. Pszenica 1 .Zyto l l 8 .-. Jęczmień wielki 25 8 24 5 Jęczmień mały Owies 26 3 22 6 Groch Wodą: Tal. śgr. fen. Tal. 19r. fen. Pszenica (biała) l 22 6 1 I 20 * Zyto l 2 6 l l 3 Jęczmień wielki 23 9 Jęczmień mały Owies 23 9 22 6 Groch . « 1 ro Kcpa słomy 5 20 5 Cetnar siana * l ,n; o SO