* L' L' mało mu pomogą, gdy mu na inżynierach i amunicyi zbywa. »Wiele odlegle mieszkających pokoleń niechętnćm na niego spogląda okiem i poddało się naszemu Bejowi. - Przed kilku dniami ubito ogromnej wielkości lwicę, która się w bliskości obozu ukazała i w czasie nacierania na nię kilku ludzi raniła. Wkrótce pólem przybiegł młody lew, rzucił się na kilka koni i nareszcie na jednego z naj waleczniejszych Spahów. Ten obronił się uderzeniem lwa kolbą od swojej flinty; poczem zskoczył z konia, pochwycił lwa za grzywę, skrępował go przy pomocy swoich towarzyszy i do obozu sprowadził. Generał Allard dopiero onegdaj wieczorem wyjechał ztąd do Brest, zkąd na pokładzie korwety <<1'Aube" popłynie do Kalkuty. Belgia - Z B rux e 11 i, dnia Ig. Czerwca, D-4 Czerwca wydarzyło się okropne nieszczę. £cie w kopalniach, zwanych Buisson, w gminie H orm u, gdzie ai ludzi od ziemi zawalonych i zabitych zostało, 7 osób już z dołu wydobyto, Niemcy. Z Monachium, dnia 19 Czerwca. Dr. W irth, odsiedziawszy sześć miesięcy *w twierdzy Oberhaus, już puszczony na wolność i do swego miasta rodzinnego Hof odprowadzony, gdzie jest wprawdzie wolnym; ale pod dozorem policyjnym zostaje. O nowszem śledztwie, rozpoczęte«) przeciw Dr. Wirthowi z powodu dwóch artykułów w Niemieckiej Trybunie, jak o lem gazety wspomnia ły, nic jeszcze nie wiemy. A u s t r y ą. Z W i e d n i a, dnia ta - C z e rwc a. Mówią tu o dobrowolnem zrzeczeniu się panowania Hospodara mulianskiego , Xię wyiszeeo duchowieństwa zachęcają, kiedy na ostatnirn Sejmie magnaci i Prałaci nie podzielali zdań zagorzałych liberalistów , lecz na korzyść uwielbianego Cesarza i Króla gię oświadczyn. Lubo wiadomość ta niejakie tu sprawiła wraienie, przedsięwzięcie wszelako tak bezsilne i nawet przez ogół wiernego ludu Węgierskiego nie pochwalone, poczytywane tu b>wa za marzenie niespokojnej wyobraźni, (D. C.) T u 2 C Y a. Z K o n s t a n t y n o p o l a, d. i. C z e rw c a. (Gaz. powsz.) Gdyby rząd angielski, o czem jednak głoszono, choć groszem jednym się przyłożył do spłacenia summy za ustąpięnie liossyan z Sylistryi, nie potrzebowałby Lord Ponsonby obecnie tak długo pożądanej czekać satysfakcyi. Sposób, w jaki poddanego angielskiego ( Churchilla) traktowano, wzbranianie się zadośćczyri nia roszczeniom Posła dowodzą, ie Porta Anglii n czego nie zawdzięczą, i ie tylko własna jej wola i wspaniałomy ślność Ceiarza Mikołaja przyczyną oswobodzenia Sylistryi. Wypadałoby prawie mniemać, ii Lord Ponsonby żałuje, ieuktady względem Sylistryi popierał, bo od niejakiego czasu widzimy go bardzo zniechęconego; obchodzi się oziemble z Ministrami Pony a mianowicie z R-IS Elendim, któremu przebaczać nie może, że jiod traktaty z dworem petersburskim imię swoje podpisywał; inaczej nie obstawałby Lord tak zacięcie przy oddaleniu jego. Nie zaprzeczamy mu prawa domagania się satysfakcyi za krzywdę zomkowi jego wyrządzoną; Reprezentanci innych dworów w tym wzgiędz.e zupełnie eię z nim zgadzają, ale niesłusznie sobie postępuje, ie nitchce przestjć na satysfakcyi dostatecznej, t. j. na ukaraniu Kaciego skutaryjskiego. Lord Ponsonby wie doskonale, że Re*s Eft ndi duszą całego Ministeryum ottomańskiego, że on jedynym meiern, który wśród obecnych, zawiłych okoliczności sterem zarządów zięcznie K erować urnie, ze więc oddalić go od urzędu, tyle znaczy, ile pozbawić Sultana światła, Lord Ponsonby wie to z pewnością, a mimo to trwa w swoich pretensyach. Jeśli i bez tego wpływ gabinetu angielskiego tutaj upada, tedy postępowanie obecne Posła do podzwignienia onego zapewne się nie przyczyni, «V» «v ««v»«» . Z Poznania. - Dnia 3. Czerwca wśród gwałtownego grzmotu uderzył piorun w dom jednego wyrobnika w Mrowincu, w powiecie wągrowieckirn, lecz się nic nie spaliło; zgruchotal przecież zewnętrzną część komina, przeleciał przez dolny otwór tegoż, potem dostał się przez ścianę do izby, zdruzgotał stojące tamże na ziemi dwa żelazne garnki i całe okno na ulicę wyparł. Dziecko, będące w bliskości tego zostało nietknięte. Tego samego dnia uderzył piorun dwa razy w osobno leżący dom w Kawencinie pod Gnieznem, uszkodził tamże kobietę choć nie niebezpiecznie, w głowę i ramię, a w< chlewie zabił maciorę; lecz i tu ogień nie wybuchnął. - W nocy z d, 16, na 17. b. m zabił komornik Maciej Krzyźewski w Wielkim Wilczaku pod Bydgoszczą swoje żonę; już go ujęto. - Dnia 10. b ni. trzynastoletnia córka jednego wyrobnika w Oporowie pokropiła dziesięcioleiniego chłopca poinyjami. Chłopiec chciał ją za to kijem uderzyć, lecz na nieszczęście trafił ją w skronie, w skutek czego dziewczynka ta w ciągu 18 godzin skonała. Nowa literat, francuzka. - Najświeższy romans J uli usza J a n i n: Le chemin de traverse (Krzyżowa droga), we dwóch tomach, nadzwyczajny obudzą interes w modnym czy tającym, świecie. Także romans: Une coquette, jak wnoszą wyszły z pod piorą kob et y , wielce mile przyjętym został od Paryżan, Odma lowanie osoby główne rolę grającej ma być lak wykończone i tak pełne prawdy, że czy telmk rn mowo lnie szuka w swojej pamięci, ćzy nie zna podobnego oryginału.. Działanie tam bardzo prosie; widać, tu autorce chodziło H3lwię60bem ogłuszający odgłos młota prawie całkowicie zostaje stłumiony. Marechala system ruchomych kolei żelaznych obudzą witlki interes. Idea tego, znanego dawniej wynalazku w Austryi, aa tern się zasadza, ahy z kolami powozu tak połączyć koniec szyny żelaznej, ażtby się takowa przed loczącem się kołem układała na ziemi, t.lym sposobem ciągle odnawiającą się, a za kołem urywającą się kolej tworzyła. Wóz Marechala ma 8 koł, cztery większe, a cztery mniejsze; szyny zaś okręcają s>ę około nich, i rozciągają się znowu na drodze. Podług zeznania naocznych świadków, woz ten toczy się z największą szybkością po kamieniach, chociaż ciężko lest obiadnwany i tylko parą ciągniony koni, OBWIESZCZENIE. Z odwołaniem się do obwieszczenia naszego z dnia 17. Czerwca r. b. podajemy niniejszem do publicznej wiadomości, iż do wydzierżawienia dóbr W i t k o w a w Powiecie Gnitźnień. skim nowy termin na dzień G Lipca r. b. popołudniu o godzinie 41e} wyznaczonym został. Poznań, dnia 28- Czerwca i8}6. Dyrekcya Prowincyalna Ziem etwa. Handlu K. F. Gumprechta nie będziemy nadal utrzymywać, ale' takowy zaraz po Sw, Janie odstąpimy Panu Anderschowi, który nim obecnie zawiaduje. Wzywamy przeto wszystkich dłużników wspomnionego handlu, aby handlu do rąk Pana Fryderyka Bielefelda, lub też do rąk Pana Anderscha złożyli, w przeciwnym bowiem razie zniewoleni będziemy po* wierzyć Aciągnienie długów wspomnionych je» dnemu z tutejszych prawników, Sukcessorowie K. F. Gumprechta. OBWIESZCZENIE. Dnia 12. Lipca 1836, r. sprzedane będą W Polskim Wilkowi e pod Śmiglem 600 owiec dobrze poprawnych, 200 jagniąt, 12 koni, woły, krowy, bydło młodociane, różne porządki i sprzęty gospodarcze, drogą prywatftu;j lieyiicyi najwięcej dającemu. M, * Eau admirable de Cologne. Le seul dep6t de ll10n eau de Cologne veritable pour la province de Posen, est dans la ville de Posen chez Mr. Mendelsohn, sous la ll1aison de viile. Cologne sur Rhin, le 15. Juin 1836, Charles Antoine Zanoly, ci-devant Assoch de Jean Maria Farina, Haute- rue, Nr. 92., vis-a- vis la place de J uliers. Dopiesienie o tureckich towarach. Szanownej Publiczności donoszę niniejszem najuniźeniej, ii na czas jarmarku świętojańskiego otrzymałem w komie od Pana Pawła ... Georgiewicza, kupca w Konstantynopolu, pewną ilość towarów, składających eię z prawdziwych tureckich szalów kaszemirowycli, jakoieź z prawdziwego tytuniu tureckiego, krajanego jakotei w liściach, który się szczególniej lekkością swoją i przyjemnym zapachem zaleca. J. Mendelsohn, pod ratuszem. Grunt pod Nr, 85. na przedmieściu Sw. Marcina w Poznaniu leżący, wraz z ogrodemz P" w e TM A! o Ź e n i a o b e , r z / « C y n k o w a n i a, j e s t z " o l n e J JI K' na <-P A A a f Poznan, linia 33: Czerwca 1836. Jan Cenyzboża na Pruską miarę w Poznaniu. Dnia ag. Czerwca 1836» Tal. tg*. ten. do Tal. I JO I 33 *7 15 25 3 13 Pszenica . Zyto Jęczmień · Owies. Tatarka Groch . Ziemiaki . Siana cetnar a 11 o ff.. Słomy kopa a 1200 ff . Masła garniec 1 JO 1 wagę Igr. fen. II 34 6 18 6 16 6 36 6 4 34 fI 12 W niedzielę dnia 3. Lipca 1836. r. będą mieli kazanie W ciągu tygodnia od dnia 24. aż do 30. Czerwca 1836. W kościele katedralnym X. Multyszewski W kościele famy m S. Maryi Magdaleny , - Mans. Zeyland S. Wojciecha - Kom. Barwicki Bernardynów X, Mans. Ilolzmann (Parafia Sgo Marcina) - Prob. Kamieński Franciszkanów - Gward. Akolińsk) (Parafia Sgo Rocha) , Dominikanów - Tomaszewski W klaszt. sióstr miłosierdzia Kler. Fenrych W ewangelickim S. Krzyża Superint. Fischer Pastor Friedrich W ewangelickim S'. Piotra Rad. Kons. Di.itschke W kościele garnizonowym Kand. Leweke Naiwy kościołów. przedpołudniem. .mUlmmpopołudniuurodziło się chło- dziepców. wczątumarło płci płci męsko żeńsko l 2 3 Ogółemślub wzięło par. l