GAZETA Wielkiego Xi cstwap O Z N A N S K I E G O. Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Hannowski. JW184- We Wtorek dnia 9. Sierpnia 1836. Wiadolllości krajowe. Z Berlina, dnia 4. Sierpnia. N iektóre gazety Angielskie odważyły się w kolumnach swoich umieścić niby to z Sebastyanu doezłe pismo, o ktorem także gazety Francuzkie wspominają, stosownie do którego dma 12 Lipca będący w służbie Infanta Don Carlosa officer, imieniem August Goehen, w bliskości miasta rzeczonego przez wojsko Angielskie jako szpieg schwytany został; między jego papierami miano znaleść kopią listu rekomrnendacyjnego Król. Pruskiego Posła w Paryżu do Infanta. - Jakiego przekręcania prawdy wyżej wspomnione gazety przy tej sposobności się dopuściły, wynika najdokładniej z u r z q d o we g o raportu wodza Angielskiego w San Sebasiyanie, który orzeczonym przedmiocie donosi co następuj e: "San Sebastyan, dnia 13. Lipca. u8j6. Młody Prusak (*), mający stosownie do papierów przy nim znalezionych, imię: Baron August Goeben i służący w wojsku Don Carlosa, potrafił, zapewne jako szpieg, przemknąć się do Sebastyanu. Przepędził był tu ( .) Podanie to w ten sposób powinno być sprostowane, ze v. Goehen (a nie, jak jest w gazetach Angielskich v. Goeben) dawniej wprawdzie służył jako podporucznik w 24. pułku piechoty Pruskiej, jednak rodem jest & Hanoweru,dwie nocy i został zeszłej nocy przez pikiety naszych w polu ujęty, gdy właśnie do forpocztow Karolietowskich wracać chciał. Zamknięto go tu teraz w twierdzy." Z dnia 7. Sierpnia. Nadzwyczajny Poseł i pełnomocny Minieter N, Króla Francuzów przy dworze tutejszym» B r e s s o n , wyjechał stąd do Lipska, WtAjVWWVWWV* Wiadolllości zagraniczne. Królestwo Polskie. Z Warszawy, dnia a. Sierpnia. (Dokończenie przerwanego w wczorajszym numerze artykułu). -" Z pomnożeniem pożyczek zwiększyła się należność funduszu umorzenia, którego wpływ z rozkładu w przyszłych latach jest oczekiwany; mimo tego, nie powiększył siej dług nas* zewnętrzny, lecz przeciwnie na leźność płatnicza jest mniejszą od tej, jaka z końcem przedostatniego półrocza istniała, a z długu bankowego upłaconą została summa 3,00,000, tak że ogół onego obecnie zł. 3,100,000 wynosi. Sprawca wiadomej kradzieży summy złp. 20,000 w Listach Zastawnych w Łomży, pochwycony przez władze policyjne, w szpitalu życie zakończył. Znakomita część straty przeszło złp, 16,000 wynosząca, już odzyskana, reszta jest w dochodzeniu, W półroczu stowarzyszonych, mające na celu przegląd dwuletnich czynności Dyrekcyj Szczegółowych i u2upełriienie składu władz Towarzystwa przez nowe wybory. Dla uchybionych form, dujconane w Województwie Augustowakiem wybory nie rnogły być zatwierdzone, wszyscy jednak wybrani, do urzędowania przez wybórców przeznaczonego są powołani. Pomiędzy wychodzą.' ymi z urzędowania Członkami widzimy z żalem takich, co od początku zawiązania się towarzystwa z odznaczającą gorliwożcią i zamiłowaniem dobra publicznego pracowali. Tacy unoszą z sobą w zacisza domowe chlubne świadectwo własnego sumienia z doprłnionej pożytecznie posługi obywatelskiej, szacuntk i wdzięczność stowarzyszonych i kollegów. Pewny jestem, że ich następcy, którycli część w lem miejscu powitać mam zaszczyt, przejęci ważnością powołania, przez uległość prawu i ivoli Rządu dopomotą do utrzymania świetności Instytucyi, będącej pomnikiem wdzięczności naszej dla Najjaśniejszego Cesarza i Króla, który na szczęściu i powodzeniu poddanych chwalę Panowania swego zakłada, wystoczy? oknem z trzeciego piętra 1 tym sposobem życie zakończył, Z dnia 29. Lipca, Arcybiskup paryski znajdował się na źałobnern nabożeństwie w kościele inwalidów w ubiorze arcybiskupim i udzieJił po skończonern nabożeństwie absolucyi, U stanowione na dzień jutrzejszy poświęcenie posągu Generała Hocbe w Wersalu, odłożono do dnia 7, p. m, w którymto dniu na ' uczczenie tej uroczystości wielkie wodotryski w zwierzyńcu puszczone będą. Monitor, Dziennik Sporów, Journ a l de P a r i s , K o n s t y t u cy on ie ta i Kuryer francuzki nie wyszły dzisiaj. Większa część pozostałych dzienników i jutro nie wyjdziej tylko dzienniki J egitymistyczne nie święcą wcale. M e s s ag e r oznajmia, źe podarunek Króla eyamskiego d-i Menaźeryi paryskiej - biały słoń - już się w drodze znajduje i niezadługo do Paryża zawita. Z dnia 30 Lipca, Dzień wczorajszy przeminął wprawdzie bez naruszenia spokojności, ale zabawom publicznym niepogoda bardzo zaszkodziła. Aż do F 2 a n c y a. godz. IOiej zrana słońce pięknie świeciło i nieZ Paryża, dnia 28. Lipca, zliczone ludu tłumy snuły się po tych miej« Cesarz roseyjski wręczył przez swego tutej- ocach, gdzie dla obchodu dnia uroczysrego ezego Posła Komissyi do wysławienia pomnika poczynione były przygotowania; ale odtąd dla Marszałka Moitiera 2000 rubli, niebo się zachmurzyło, wszczął się wiatr Dziś zrana rozeszła się pogłoska, że Pano- gwałtowny, tumany zaćmiały cały w.dokrąg wie Polignac i Peyronnet, w skutek wyjawio- a popołudniu o 3ciej deszcz spadł ulewny, nego spisku, zamierzającego wydobyć ich gwał- N iepogoda ta trwała aż do iotej godziny wietem z twierdzy harmkiąj, przeniesieni zostali czorem i zniszczyła wszystkie przysposobienia do zamku Vincerines. Dodano, źe zeszłej do okazałego oświecenia; zaledwo zdołano nocy tamże przybyli i źe Prefekt policyi zaraz zapalić ognie sztuczne, które nadzwyczaj mietamże pojechał. Zasięgnęliśmy, powiada je- gzkańców stolicy, bawią; wszelkie inne przygoden t u t e j s z y d z i e n n i k na samem miejscu towania do uroczystości były stracone; ciekanajdokladniejszych wiadomości, dla preeko- wi powrócili zmokli i zniechęceni do mieriania się o prawdzie tych podań, i przekona-- ązkań swoich. Jako uwagi godny przypadek Jiśmy się, że pogłoska takowa należy do rzędu przytaczają, źe w chwili, gdy ostatnia rakieta pogłosek od dni kilku rozsiewanych, aby oba- się wznosiła, niebo się wypogodziło i czysty wę publiczną zwiększ\ć. Podobnem jest do blask księżyca wszystkie te tysiące lamp, które prawdy, źe powodem do rozsiania owej po- deszcz ulewny poniszczył, wyręczył, głoski było przybycie dwóch osób, które wczo- W Dz ie n n i ku s p o r o w czytamy; "Obaraj pod zasłoną 4 żandarmów w pojeździe do wa nasza pod względem wyprawy Gomtza do Paryża sprowadzono. Niektóre zwykle do- Galicyi ziściła się. Odbieramy stosownie do brze zawiadomiane osoby zapewniają, że owe- listów z Bajonny z dnia 25. in. b. następujące mi dwoma osobami są dwa/więźniowie z twier nowiny: 7''' Uizędowe, wczoraj władzy dodzy Doullem, sprowadzeni do Paryża, dla gzłe wiadomości z San Stbastyanu opiewały, skonfrontowania ich z kilkoma, ostatniemi ie Kommodore Lord John H3Y, który po inczasy ujętetni osobami. spekcyi wybrzeży galicyjskich do portu lego Podawane często, ale zaprawdę niepotrze- spiesznie powrócił, pewne odebrał doniesiebne pvfanie, czy więcej potrzeba odwagi do nie, źe Generał Gomez dnia iogo wszedł do pojedynku lud samobójstwa, rozwiązane 20- Orense, miasta głównego jednej z prowincyi etało wczoraj przez młodzieńca, naewiekiem galicyjskich. - W chwili, gdy te słowa piJBoucher, tiary z bojaźni przed pojedynkiem szemy, rozchodzi się pogłoska, ie Kapitan mi z San Sebastyanu wypłynął, donosi, iż Karoliści pod rozkazami Gomeza, St. Jago de Compostella, stolicę Galicyi, zajęli. "" - Pismo to wspomina, jak widać, o urzędowych doniesieniach i być istotnie może, źe Gornez d. 19. wkroczył do Orense (nad rzeką Minho, na północ prowincyi portugalskiej Tras-osMontee) i źe wiadomość o tern dn. 23. do Bajonny doszła; ponieważ wszelako St. Jago de Compostella o 3 dni drogi od Orense oddalone a Gomez więc najrychlej d. 22. lamźe mógł etanąć, tuszymy sob e, źe nowina ta się nie potwierdzi. Jeśliby zaś islotnie Generał rzeczony dwa tak znaczne miasta opanował, zawdzięczałby zapewne tak świetny wyprawy swojej wypadek czynnemu obywatelstwa współ« działaniu a natenczas powstanie noweby sobie umorzyło ognisko w prowincyi, nastręczającej pod każdym względem ty Iii korzyści, ile N awarra i Biskaja.« Piszą z Bajnnny z dnia 26. Lipca: "Wedle listów z Corunny z dnia 23. Lipca i z Sansanderu z dn. 24. otrzymali tameczni Gubernatorowie urzędowe doniesienia o wejściu Generała Gomez do Santjago, Karoiistowski korpus pod wodzą. Dona Basilio Garcia wszedł, nie natrafiwszy nigdzie na przeszkody, do Soryi. Stosownie do pisma 2 EsielIi z dnia 23. wysłane dla ścigania Karolietów wojsko Królowej powróciło do Logrono, niernogłszy dogonić nieprzyjaciela. - Twierdzą, źe Genelałowie Cordova i Oraa w 6000 piechoty i z kilku dzia-łami, eraz z mnóstwem mułów, dźwigających rozmaite zapasy, z Wittoryi wyszli i w kierunku ku Kastylii się udali." (Z Gazety Vossa). Listy z Pampelony z dnia 21. m. b, donoszą, źe organizacya pułku polskiego jazdy skorym postępem się uzupełnia. Podpułkownik Krajewski, który podczas ostatniej rewolucyi polskiej pułkiem ułanów dowodził, mianowany szefem onegoź, kiedy pułkownik Corte sam się wyrzekł tej komendy, oświadczając, iż bardziej przystoi na Polaka hufcem tym dowodzić. Cordowa przysłał pułkowi temu chorągiew z herbem polskim, (orłem białym, wyszywanym srebrem na ile karmazynowem). - Zostanie tti wkrótce baterya polska utworzona, Z dnia 31. Lipca» Journal la Paix, zazwyczaj dobrze zainformowany, zawiera następujący artykuł: "Obiegały o przedsięwziętych aresztowaniach rozliczne i nie zgadzające się z sobą pogłoski, U dzielono nam następujących szczegułów z źródła, które za wiarogodns poczytywać możemy. Przed dziesięciu dniami zawiado«miono policją, że człowiek pewien, którego imienia nie znamy, Króla zamorduje; przyaresztowano go naiychmiast. Przyznał się do zbrodni i opowiadał nawet z największą dokładnością, w jaki sposób ją chciał wykonać. Było zamiarem jego, stanąć w szercgaih gwardyi narodowej, rzucić się na Króla i przebić go puginałem. Pytano się go, czy rna wspólników, na co odpowiedział, iż fylko ma jednego i źe bez zastanowienia się tego wymieni, kiedy ten wspólnik chętnie los jego podzieląc będzie. Jakoż ietotnie wydał wspołwinowajcę i oznaczył miejsce, gdzieby go można zastać. Policya udawszy się tamże, znalazła oznaczoną osobę, nie wzbraniająca się bynajmniej, lecz oświadczającą otwarcie, źe Króla zabić postanouiła. Podania te brzmią tak bajecznie i osobliwie, że im ledwo wierzyć można, wszakże pochodzą z ust pewnych, - Słychać oraz, źe młodzieniec igletni, zazwyczaj w Rouen mieszkający, dn, 15. mieś. bież. do Paryża przybył, do jednego z stryjów swoich się udał i jego o mundur gwardzisty narodowego piosił. Stryj znając zagorzalstwo swego synowca i widząc, z jaką usilnością prośby swe ponawiał, powziął podejrzenie. Zaczął go więc badać'" a młodzieniec wyznał, iż jest członkiem towarzystwa, co Króla zamordować postanowiło i źe los go przeznaczył do wykonania zamysłu tego. Po,niewaź stryj do odstąpienia zamiaru skłonić go nie mógł, doniósł o tern policyi, która młodego fanatyka natychmiast do więzienia wtrąciła." N i d e r l a n d y. Z H a g i, dnia 26. Lipca. Oddział wojska uda się znowu z Helvoetslui8 do Wschodnich Indyj. Zdaje się, iż liczba tamecznego wojska naszego nie jest dostateczną, i w stolicy tutejszej odbywa się zaciąg do służ. by w Irjdjacłi Wecbodnich. Głośna Nina Lassave daje się jeszcze WIdzieć w kawiarniach. Teraz jest w pewnej kawiarni w Gandawie. A u s t 2 Y a, Donoszą z Brixenu (w Tyrol u'" pod d. 30.' Lipca: Dziś, blisko na 40 sekund przed godziną 12 południową, mieliśmy tu znowu trzęsienie ziemi. Osoby siedzące uczuły trzy szybko po sobie następujące wstrząśnienia, z których pierwsze 3 do 4, a trzecie 7 do 8 sekund trwało. Małe przedziały zapełniały niepewne wąchania ; ściany pokojów trztszczały i zdawało się, jakoby kto po posadzce na górnem piętrze mocno cłiodził; równocześnie dal się słyszeć łoskot podobny do odległego grzrao* du ku zachodowi. Termomeir okazywał w cieni u 22 0 ; barometr etał Ag pod zwyczajnym środkowym punktem w podziałce: zmienne powietrzez W i e d n i a, dnia 23. Lip c a. Według doniesień ze Lwowa, J. K. M. Arcy-Xiąźę Ferdynand d'Este, nie wróci do Wiednia przed koronacyą w Pradze; spodziewa się., iż brat jego, Arcy Xiąźę Maxymilian odwiedzi go we Lwowie, i ie raiem z nim uda eię prosto do Pragi. Ambaeearłor angielski, Pan F. Lamb, miał już kilka narad z Xieciem Metternich. G G I i c y G. Ze L w o w a, dnia 30. Lipca, O odwiedzaniu kąpieli mineralnych w Galicyi otrzymaliśmy następujcie wiadomości: Kąpiele siarczatie w Lubieniu, Skle, Niemirowie i Konopkówce, są w ogóle mniej odwiedzane, jak w innych latach. Czas kąpielowy przerywa często zimne, dżdżyste powietrze. W N iemirowie jest około dwadzieścia rodzin, nie więcej w Skle, nie licząc łaźni wojskowych tamże. Kąpiele solne w Bolechowie, Delatynie i Truskawicach więcej są odwiedzane. Pomiędzy wszyetkiemi kąpielami w Galicyi, Truskawkę mają tego roku najwięcej gości, pu części dla tego, ponieważ znajduje się tam razem woda siarczana i zakład do picia wody,- poczęści dla tego, że już teraz stało się modą jeździć do. Truskawic do kąpiel. Wody kwaśnej w Szczawnicach więcej rozsełają, jak jej piją na miejscu; coraz bardziej udowodnią ona swoją moc uleczającą. I tam powietrze nie jest kąpiącym się sprzyjające. Zmieszane z częściami żelaza wody kwaśne w Krynicach i Dornie (na Bukowinie), w porównaniu z przeszłemi latami, także mało odwiedzanemi były. '* T u 2 C Y G. Z Konstantynopola, dnia 6. Lipca. Achmed Ferik Basza wyjechał już do Wiednia. Mniemają, iż będzie obecny na koronacyi Cesarza Ferdynanda w Pradze. W zeszłym tygodniu powołała do siebie Porta ajentów Xiecia Miłosza i Mehmeda Alego, jak się /daje w interesach pieniężnych. W Smirnie rozeszła się pogłoska, iż Kapitan Basza został wezwany do Stambułu; to wszelako jest rzeczą pewną, iż posiano mu depesze przez Tatara do Tripolis. IOOS N ad pozostałością zmarłej na dn. 26, Lipca 1835- r. w Pleszewie wdowy Antoniny z Andrzejewiczów Bielewskiej Imo voto J ankowskiej otworzono dziś proces spadkowo likwidacyjny. Termin do podania wszystkich pretensyi wyznaczon'y, przypada na dzień 10. Października r. b. o godzinie lotej przedpołudniem w Izbie stron tutejszego Sądu przed Ur. Sędzią Ziemskomiejskim Kiihnemann. Kto się w terminie tym nie zgłosi, zostanie za utrącającego prawo pierwszeństwa jakieby miał uznany, i z pretensyą swoją li do tego odesłany, coby się po zaspokojeniu zgłoszonych Wierzycieli pozostało. Pleszew, dnia 10. Maja 1836. Król. Pruski Sąd Ziemsko-miejsfci. Szanownym osobom zostającym ze mną w związkach procederowych donoszę najuniżeniej , iż tutejszy mój handel płodów kunsztu i muzyki, oraz księgarnię zupełnie znoszą i takowy z moim berlińskim handlem połączam. Tuteisza księgarnia Mittlera jest zaopatrzona w dawniejsze i najnowsze artykuły mojego nakładu i takowe na żądanie wydawać będzie. Mój zakład litograficzny pozostanie nadał, a Pan D. Goldberg przyjmować będzie w mojem imieniu obatalunki na roboty litograficzne. Wszelkie tego rodzaju zapasowe artykuły otrzymał Pan D. Goldberg w komis i oneź za dotychczasowe ceny prztdawać będzie. Poznań, dnia 4. Sierpnia 1836. K. A. Sirno n. Stosownie do powyższego oświadczenia, uskuteczniać będę wszelkie polecenia jaknajlepiej i szybko, i obliczać najurniarkowaniej papier, który do nich z mojego handlu używanym będzie. D. G o 1 d h erg. Wyciąg Z Berlińskiego kursu papierów 1 cifnżcńty. Dnia 6. Sierpnia i S3 f Papiera- Gotowimi znąpu Obligi diugu państwa 102 I 101} Obligi bankowe aź do włącznie lit. H. . Zachodaio- Pruskie listy zastawne 103f 1021 Listy zastawne W. Xiestwa Poznańskiego. 104J Wschodmo-Pruskie 103f Sil ąs k li ».. 1 O 6 I