.. GAZETA Wielkieioęstwa p O Z N A N S K I E G O . Nakładem Drutami Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wanmmhi. JM199.- W Piątek dnia 26. Sierpnia 1836. Wiadoll1ości krajowe. z B e r l i n a, dnia 24. Sierpnia. Wyjechał:' Xiąię Ernest Barcłay tft To Iły, do Królewca. Drogą (elegraficzną nadeszła tu następująca wiadomość: "W skutek wybuchłego w S£ Ildefonso powsiania owdowiała Królowa Hiszpańska konstytucyą r. 1812 przyjęła i proklamowała. Po nadej'sciu tej wiadomości pochód zaciągniętych w Francyi dla Królowej wojsk posiłkowych wstrzymany został," MWHMWWW« Wiadoll1ości zagranICZne. Królestwo Polskie. Z Warszawy, dnia 20, Sierpnia. JW. Hrabia Stanisław Grabowski, Kontroller Generalny i Prezes Komrnissyi U morzenia, zwiedził onegdaj w towarzystwie JVV. Kosseckiego, ;Dyrektora Głównego Kommiseyi Rządowej Sprawiedliwości, JW. Hrabi Potockiego Członka Rady Stanu, Prezesa Komrnissyi Województwa Mazowieckiego, JW. Radcy Stanu Lubowidzkiego, Prezesa Banku Polskiego, Członków Komrnissyi Umorzenia i wielu innych urzędników, główna, papiernię w Jeziornie, pod eterem Banku Polskiego zostającą, l położył wraz z niemi pierwsz iinifcń na nową budowę tamże rozpo.. . cZY1.ającą SIę. Z dnia ai. Sierpnia. W wykonaniu najwyżej zatwierdzonego prawa o szlachectwie w Królestwie Polskiem J O , Xiąię Namiestnik Królestwa mianował Człon» ka Rady Stanu Hr. Walewskiego, Prezesem Wydziału Stałego Hetoldyi przy rzeczonej Radzie, tudzież Radcę Stanu Nadzwyczajnego, Hr. Komorowskiego i b. Podpułkownika Sobieskiego, Członkami, zaś Referendarza Stanu Chyliczkowskiego, Dyrektorem Kancellaryi tegoż Wydziału. R o s 9 y a. Z Petersburga,-d. 27. Lipca, (8. Sierpnia), Roesyjska Gazeta Handlowa obejmuje następujące wiadomości: "W roku 1835 wyprowadzono z Rossyi za gran;cę towarów wartości 214,036,037 rub,; do Finlandyi za 3,140,443 rub.; do Polski za 10,547,958 rub.; 0gółerh więc za 227,724,438 rub. Wprowadzono zaś: z zagranicy za 219,234,247 rubli; z Finlandyi za 985,807 rubli; z Polski za 3,546,014 rubli; ogółem za 222,766,065 rubli; przewyźka zatem wynosi 4,958,373 rublu Jeżeli nie powiększyła się w stosunku do Jat dawniejezych, pochodzi to głównie z braku zapasów zbożowych; albowiem w roku z83S i dawniej wyprowadzono z Rossyi samej pszenicy wie,cej niż 1,900,000 czetwertni; a w roku 1835 posłano jej za granicę tylko 700,000 czetwertni, a zatem 1,200,000 czetwertni mniej, co wartość wywozu zmniejszyło o 20 milionów rubli. Prócz tego, w-ypada zwrócić uwagę na wywóz żyta, jęczmnienia, owsa i innych gatunków zboża, który w roku zeszłym był nader malymxw porównaniu z latami dawniejezemi. Można to oraz poczytywać za skutek nieurodzaju w roku 1833» który najbardziej dotknął prowincye, zajmujące się szczególniej rolnictwem. " Moskitwskie towarzystwo gospodarstwa wiejskiego trudni się zasadzaniem drzew morwowych w Moskwie i jedwabnictwem. W roku przeszłym otrzymano więcej mź 500 kokonów nadzwyczajnej białości; teraz jest blizko 1000 jedwabników, które zaczęły wić kokony. Niedawno przejechało przez Astrachan dwóch Persów, którzy z T a une udają się ch. Król Rother. Podania o Arturze, o świętym Gralu. Poemata Wolframa von Eschenbach : Tristan i Insalda. Iwain. Powieści z dziejów Karola W, Przerabiania klasyków starożytnych, b) Poezyje dydaktyczne: Tyro. Winsbek i Winsbekowa. Gosi francuzki. Skromność Frajndanka. Salomon i Markolf. Baj. ki, klejnoty Bonera. Walka na Wartburgu, c) Proza: Zwierciadło saskie i ezwabskie, przez A. J. S, 2) Obrazy Kaukazu Alex. Marl ńskiego: Pożegnanie Morza Kaspijskiego, tłum. M. C. 3) Złoty poranek (scena warszawska), tłum. podług Glasbrenner'a T. N. ą) Klechda, Kazimierza Wł. Wójcickiego. 5) Poezyj e: o) Xiąźę Henryk Lew (z E berta), tłum. Fr. Zatorski; b) Do Katarzyny, Ign. S.; c) Sonety (z Gótbtgo): Żal kochanki, Koleje wieku. Przygotowania w drogę, tł. J . S. d) Piosnka, Wik. Zielińskiego. 6) Kronika Itieiacka. Wiersze rozmaite przez L. P, (o tockiego) , w Poznaniu, 1836; str. 140. - O potrzebie i możności zaprowadzenia w naszym kraju jedwa bnictwa, z najnowszych zagranicznych dzi <ł, przez J. N. Kurowskiego ; Warszawa, 1836» Część I. O hodowaniu drzewa morwowego. Część II. Sposób chodowania jedwabnie od ich wylęgnienia do oprzędzenia się. Część I I I. O apreturze jedwabiu, t. j. odwijanie go. z oprządów, kręcenie, i t. p,; niektóre wiado. mości o handlu i przedaźy tego płodu. (T o dziełko zasługuje, aby w zakładach naukowych było młodzieży do nauki udzielane; a bardzo zalecać wypada, i życzyć sobie: aby w zakładach sierot, ubóetwa i t, p., według danych w tern dziele przipisów, zaprowadzone zostało w kraju naszym jedwabnictwo'" któreby do zasobów tych zakładów witle bardzo przyczynić się mogło, a rozszerzone w kraju naszym wieleby dopomogło do jego ubogacenia. Wielka liczba podróżnych których ciekawość ściąga z Londyn u do Paryża skłoniła właścicieli statków parowych do zniżenia do 5 lub 4 szylingów płaty za przewóz z Londynu do Calais lub Boulogne. Z ostatniego a tych miast po 3 razy na dzień odchodzą do Paryża sobem cala podroż z Londynu do Paryża odbywa się za 13 szylingów, (około 5 talarów), Bardzo wal n e g o d o ś w i a d c z e n i a udzielił nie dawno lekarz Fontenelle francuzkiej akadermi umiejętności: Panu Portal przyniesiono «ziecię, które nieżywe na świat przyszło; już od kilku chwil leżało na jego anatomicznej scenie, gdzie miało być sekcionowane. Gdy się już zabierał do czynności, przychodzi mu pomysł... tchu napuścić w usta dziecięcia, co uczyniwszy po dwóch lub trzech minulach powróciło ciepło, i krew zaczęła swój obieg, serce biło i wkrótce martwe zwłoki zamieniły się w żywe dziecię, które rodzicom odesłał. Z tego powodu zwraca Pan Fontenelle uwagę, jakie szczęśliwe skutki można otrzymać przez wtchnięcie powietrza nowo narodzonym dzieciom; wszelako ostrożnie w tern postępować trzeba, i nie zbyt wiele puszczać tchu w piersi. Zkąd to słowo Cocarde ród swój wzięło? Jeszcze za Ludwika XI I. nosili żołnierze kapelusze z pióropuszem królewskiej barwy, k>ory nazywano: Chapel de plumes. Pióropusz ten był zwykle złożony z piór kogucich (p lum es de coq ), i ztąd brał nazwę coquarde czyli cocarde, b dy później na miejsce pióropuszy użyto węzła ze wstążek, rzecz się zmieniła, a nazwa w rozmaitym kierunku mody, aż do liberyi służalców przenieść się dała. Zaledwie zapomniauo w Paryżu o brodzie Generała Allarcl, gdy teraz nowe zjawisko «wraca powszechną uwagę; jestto młody Anglik, kióry właśnie co przybył z południowej Afryki z krainy Amazuli. Dzicy zadali mu ranę w pewnej potyczce, z tego powodu muB ał do JEuropy powrócić. Młody gentleman pokazuje się w salonach w ubiorze wojowników Amazuli. Wyższa część jego ciała pokrytą jest bawolemi włosy, a od pasa wiszą mu lamparcie ogony. N agłowię ma bujne pióra.. W ręku nosi podłużną tarczę ze skóry bawolej i dziryt, z bardzo ostrym grotem. Podróżnik ten umie nawet i mowę Arnazulanów, której próby posiał jeograficznemu towarzystwu londyńskiemu. W dniu urodzin Najj. Cesarza Ferdynanda, wicekonzul austryj. w Smyrnie odprawiał Tedeum w kościele katolickim, przyczem brzmiała muzyka, złożona z samych Turków, Jl Zyd zbierał jałmużnę dla ubogich wszelkiej religii. Podczas obiadu, Turcy grali marsze Rossyniego, L;s(y z Genui donoszą, że tamże zamieszkały doktor Palmeryni wynalazł żelazną machin ę, dotąd nieznanej poruszalnej sjiy, która zarazem i z wszelką porządkowością patowtgo mechanizmu, i z całą złożoną potęgą teo» ryi Archymedesa działalność swoje wywiera» Machina ta jest 5 115 łokcia szeroka, 3 dłu "'a, a 3 ij% wysoka, i ma siłę 1,340 koni. Pan Brugnell doświadczeniami czynionemi na zwierzętach doszedł, że rozczyn fosforanu sody jest lekarstwem na otrucie grynszpanem. Kiedy Walpole stał u steru angielskiego rząd u, wszystkich złoczyńców odsyłał do osad amery kańskich, przezco krajowcy wiele njeprzyjemności doznawali. Z tego powodu, pisał Franklin do usłużnego Ministra, dziękując mu za tę zbytnią pieczołowistość macierzystego kraju, i przy tern, aby mu dowiódł wdzięczności Amerykanów, posyła mu w ich imieniu skrzynię z grzechotnikami, z prośbą, aby je puścił w królewskie ogrody, gdzie plemię to najlepiej rozmnożyć się będzie mogło, i tyle korzyści dla Anglii przyniesie, ile przewóz zbrodniarzy dla Ameryki, Przed dworna wiekami ledwie jeden na tysiącu nosił pończochy robione na warsztacie, p z e d jednym witkiem ledwie jeden na pięciuset, A teraz nie masz prawie jednego na tysiącu (lecz nie u nas), któryby pończoch ńie nosił; z tern wszystkiem William Lea, wynas lazca warsztatu pończochowego, nie znalazłszy żadnego weparcia na swój wynalazek, uDiarł ze zgryzoty, W Norfolk znaleziono pewną kobietę wdowę, nie bogatą, i mającą miłość u ludzi, w swym pokoju zamordowaną.. - szyję miała z przodu podrzniętą, a zkrwawiona brzytwa, jakby wypadła z jej ręki, leżała tuż na ziemi, W meblach nie okazywał się żaden nieporządek, ani też widać było kradzieży w pieniądzach i rzeczach. Zebrano zeznania świadków: wszyscy śniedzi wnoeili, że nieboszczka sarna sobie odebrała życie. T ego też zdania byli dwaj chirurgowie, i już 11 przysięgłych w wyroku swoim uznało ją za samobójczynię, gdy dwunasty, jakiś poczciwy wieśniak, jakby tknięty wewnęirznem przeczuciem przystąpił, na wezwanie koronera, do trupa i krzyknął przeraźliwym głosem: "Zabójstwo! zabójstwo! ta kobieta jest zamordowaną!" Obecne osoby okazały największe zadziwienie, lecz wieśniak tak się odezwał: "Patrzcie ona ma włosy ciemne, a czy me widzicie na jej paznoeciach rudych włosów?" Wszystkich spojrzenia zwróciły się na zięcia nieboszczki, który miał rude włosy; pomieszanie jego tak było uderzające, że wzięty pod inkwizycyję natychmiast się przyznał. (Rozrn, Lw,) ńych exekwjach, w urządzonym tu grobie familijnym ciało ś. p. Balbiny z Trąmpczyńskich Wierzbińskiej małżonki W. Wierzbińskiego, Hadzcy Ziemstwa dziedzica dóbr N owca, która po kilkoletniej chorobie, pomimo starunku męża i najcelniejezych lekarzy, w dniu 7. M n, o godzinie 7mej wieczornej, w 43, roku wieku swego, pełne cnot małżeńskich, macierzyńskich i chrześciańskich życie zakończyła. Rzadkie cnoty i przymioty umysłu tej pani, powszechnie znane i uwielbiane, nie tylko przez nader liczne zgromadzenie obywateli z okolicy i odległych powiatów w dniu pogrzebowym uczczone zostały, ale na zawsze pozostaną w wdzięcznej pamięci w żalu nieululonego małżonka, godnej familii, krewnych i przyjaciół. Cześć popiołom zgasłej. Dolsk, dnia 18. Sierpnia 1836. x. F. P. SPRZEDAŻ KONIECZNA. Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu, Dobra szlacheckie Sierosław z folwarkiem Pokrzywnica w Powiecie Poznańskim, sądownie oszacowane na 16,086 tal. g sgr. 3 fen" wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i watunkami w Registraturze, mają być dnia 6, Marca 1837» przed południem o godzinie lotej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane, - Niewiadomych z pobytu wierzycieli, jako to: j ) Józefa Raszewskiego; 2) Katarzynę z Kężyckich Neumann; 3) zamężną z Raszewskich Radzikowską; 4) bezżenną Raszewską, jako też i pretendentów realnych i sukcessorów realnych i sukceseorow zapisanego w hypotece dziedzica Mateusza N eumann, a mianowicie: 5) Pułkownika Jozefa N eumann lub jego sukcessorów; 6) Piotra N eumann czyli jego sukcessorów; 7) Józefę z Raszewskich N e umann; 8) Ludowikę z Neumanów Moszczeńską; 9) Agniszkę z Neumanów Schoenbek; JO) Mateusza N eumann lub jego sukcessorów; U) Jana Nepomucena Neumann, lub jego sukcessorów, a mianowicie: N epomucena") Franciszkę I rodzeństwoN eumann i ich 0Justine (piekuna Jana Jaraczewskiego; Zofią ) 12) Annę Maryannę z Neumanów Jaraczewską, lub jej sukcessorów, jako t o: u) Majora Jena Jaraczewskiego, b) Wjktoryą, zamężną, Lubomęsią"c) Teklę, i Adama rodzeństwo Jaracze« wskich, zapozywamy niniejezem publicznie na powyższy termin z tern zagrożeniem, że w razie ich niestawienia się przyjęiem l>ędz?e, jakoby bezwarunkowo na przybicie najwięcej dającemu zezwolili. - Zarazem wzywamy wszystkich pretendentów realnych aby pretensye swe w terminie pod uniknieniem prekluzyi podali, Poznań, dnia 22. Lipca 1836. Król. Główny Sąd Ziemiański. WEZWANIE WZGLĘDEM DOKUMENTU. N a wniosek małżonków Kranzów, amortyzacya obligacyi przez tegoż Gottlryda Kranc okupnika z Sikorzyna na rzecz rodziców swych Krysztofa i Krystyny z Raketów małżonków Krańców względem pożyczonych od nich Tal. 800, przed niegdy Wollenhauptem Radzcą sprawiedliwości w mieście tutejszem pod dniem 26. Maja roku 1830. zeznanej, a wedle doniesienia zagubionej, nastąpić ma. Tym końcem wzywamy obligacyi tej posiadaczów, ich sukcessorów, cessyonaryuszów lub tych, kiórzyby w ich prawa wstąpili, aby pretensye swe, jakieby z obligacyi lej mieć mienili, natychmiast, a najdalej w terminie na dzień 4. Października r. b. przedpołudniem o godzinie m ej przed Delegowanym naszym Ur, Grumbsch, Referendaryuszem Sądu Główno - Ziemiańskiego, w Sądzie naszym wyznaczonym zgłosili, w przeciwnym razie z pretensyami swemi jakieby do tej summy mieć mogli prekludowanemi będą, a przy nałożeniu im o to wiecznego milczenia amortyzacya obligacyi z dnia 26, Maja 1830. wyrzeczoną zostanie, Rawicz, dnia 6. Czerwca 1836, Król. Pruski Sąd Ziemeko-mlejski. O B WI E S Z CZ E N I E II W W i e k o w i e pod Witkowem jest 150 sztuk tłustych skopów do sprzedania, Wyciąg Z Berlińskiego kursu papierów 4, .? i i pieniędzy. Dnia 23, Sierpnia Papiera- jGotowiOl zną 806. pu /JO Obligi długu państwa, 102J 101$ Obligi bankowe aź do włącznie fit. H Zachodnio- Prusfeie listy zastawne 1031 Listy zastawne W, Xicstwa Poznańskiego. 1041 Wschodnio- Pruskie 103] bzląski* .» l . 10ćł