GAZETA Wielkiego NANSKI EGO Xi e s twa Nakładem Drukarni Nadwornej W Dehera i Spółhu - Redaktor: A. Wannamki. JW217.- W Piątek dnia 16. Września 1836. Wiadomości krajowe. Z Berlina, dn. 13. Września. Stosownie do wyjętej z Journal de Paria r. (I 7. in. b. wiadomości, nadesziej tu drogą telegraficzną, Miuisteryuui francuskie w następujący sposób urządzone zostało: Hr. Mole, Prezesem Bady i Ministrem spraw zewnętrznych; P. PersiJ, W. Zachowawcą pieczęci i Ministrem sprawiedliwości; Wiceadmirał Rosamel, Ministrem marynarki i tymczasowym Ministrem wojny; P. Gasparin, Ministrem spraw wewnętrznych; P. Guizot, Ministrem oświecenia publiczna Hr, Ouchatel, Ministrem skarbu i tymcza* sowyra Ministrem handlu. Wiadomości zagraniczne. F 2 a n c y a. Z Paryża, dnia 2. Września, (Messager.) - Onegdaj wyśledziła policya tajne zgromadzenie, gdzie się zapewne nłd Jkonstytucyą jaką naradzano. Od tego czasu uwięziono znowu wiele osób. W Alais, w Departamencie Gard, odbyli dwaj bracia pojedynek. Przyczyną, tegoż była nienawiść rzemieślnicza. Brat jeden poległ 2 ręki drugiego! Z dnia 5. Września. Gazety głoszą dzisiaj o nowym przez policya wyśkdzonym spisku. C o d z i e n n i k bowiem pisze: "Słychać, że posterunki wojskowe w Tuileryach wczoraj wieczorem podwojono, ie batalion jeden do Neuilly wyprawiono i źe dobosze gwardyi narodowej otrzymali rozkaz, aby na pierwsze skinienie byli w pogotowiu. Niewierny, na jakim fundamencie pogłoski te się opierają, tyle tylko twierdzić jesteśmy v/stanie, że wieści te wczoraj wieczorem po całym Parciu obiegały." - Bon sens donosi w przypieku do numeru wczorajszego wieczornego o godzinie 11,: "Donoszą nam w tej chwili, że sztab główny gwardyi narodowej do każdego legionu wydał rozkaz, aby był w pogotowiu i za danym znakiem stanąwszy pod bronią pikiem z 50 ludzi złożonego dla każdej mairie dostawił. Poczyniono te przysposobienia w skutek doniesień Prefekta policyi, stosownie do których w nocy burt miał wy» buchnąć." - F r a n c e donosi o godzinie lej w nocy: "Wczoraj wieczorem obiegała pogłoska, że podoficerowie załogi spisek uknuli i bunt wzniecić postanowili. Zapewniają nas, źe posterunki wojskowe podwojono i że liczne patrule przez ulice miasta ciągną." - 1 n n e gazety o tych środkach ostrożności nie do no nie. Mimo (o rzeczą niezawodną, źe posterutiki gwardyi narodowej w Tuileryach były podwojone i że liczne oddziały wojska linio* wego ulice stolicy przeciągały. N astąpiło też dzisiaj zrana mnóstwo aresztowań. Stosownie do gazet Madryckich z dnia 25g0 Sierpnia, Szef Karolistów, Gomez, wyruszywszy d. 31. * Palencyi odbył perwszy nocleg w Bebico-Navero, na trakcie do Burgos. Generał Espartero sądząc, iż jest zamiarem Gomeza połączyć się z D o n Basilio Garcią, wyruszył ku Lenna, aby temu zapobieciz. Zdaje się wszelako, źe Gomez inny miał plan, bo d. 25. obiegała w Madrycie pogłoska, źe się udał drogą ku Segowii, aby się takim sposobem bardziej zbliżyć do samej stolicy. Tymczasem winszują sobie tego gazety Madryckie, rozumiej ąc, źe takowy właśnie ruch do opasa nia i zupełnego zniesienia całej dywizyi Go meza się przyczyni. Generał Seoane wrócił dnia 24. do Madrytu. Wojsko jego posuwało się dalej przez Guadalaxare naprzeciw D o n Basilio Garcia. M o n i t o r podaje telegraficzną depeszę 2 Bajonny z d. 3., wedle której D o n Basilio Garcia pod R ncou znowu się cofnął przez Ebro. Słychać, źe Karoliści gotują się do wyprawy przeciw Aragonii. Z dnia 6. Września, Wszystkie gazety, wyjąwszy tylko M o n i - tora i Journal de Paru, donoszą dzisiaj o nadzwyczajnych środkach ostrożności, które policya dla przytłumienia buntu przedsięwzię la. W D r o i t czytamy: "Cały światat rozmawia o wielkim spisku, który nocy onegdajszej wybuchnąć miał. Rzecz całą, opowiadają' w sposób następujący: W nocy z d. 3. na 4. ID. b. chciano Prefekturę policyi opasać i zapalić i równocześnie wyruszyć do N euilly. Wydział Republikanów chciał pozostać u kupca pewnego na ulicy Valois-Bataye i z tego stanowiska kierować uderzeniem na stolicę. Prefekt policyi, przez tajnych agentów zawczasu o wszystkićm zawiadomiony, żąda! natychmiast oddziału gwardyi municypalnej na wzmocnienie, który wraz 2 kilku brygadami sierżantów miejskich na dziedzińcu hotelu ustawił. Dano obostrzone rozkazy i porozdzielano naboj e; wszyscy z nabitą bronią byli w pogotowiu wyruszenia za pierwszem hasłem. W innych miejscach stolicy użyto podobnych środków ostrożności; liczne patrule przeciągały ją w wszystkich kierunkach; mimo to przyaresztowano ze świtem na ulicy Vaicis Batave j e d n e g o tylko człowieka, który siedząc przy stole miał kilka nabojów i pistolet w kieszeni. Znaleziono u niego spis osób, które w ciągu dnia tego ujęto. Liczba ich dochodzi do 40. Na ulicy Rivoli zabrano przeszło 200 sztuk broni." Wychodzący w Pau Memorial des Pyr e n e e s z d. 1. Września zamyka doniesienie, jakiepo dotychczas w żadnym dzienniku nie było, którego autentyczność niejakiej jednak ulega wątpliwości: " Pretendent (Don Carlos) wydal do wojska swego odezwę, w której je o bliskiem ukończeniu wojny domowej i o swycięstwie sprawy swojej zawiadamia, lubo (te bowiem słowa czytamy w tej odezwie) dla poparcia spraw swoich, względem których w Paryżu narady odbywać się będą, ujrzał się w konieczności rozstania się na dni kilka z wiernemi poddanerni swemi." Z dnia 7. Września. P. Leo Pillet, odpowiedzialny wydawca pisma J o u r n a l de P a r i s , udał sie wczoraj z N euilly do obozu pod Comp egne, gdzie zaraz po przybyciu swojem przeszło jednogodzinne miał posłuchanie u Xiecia Orleans , poczem do Paryża powrócił. N ie wiemy z pewnością, jaką missyę P. Leo Pillet miał sobie poleco. ną; domyślamy się, źe Xieciu Orleańskiemu ustnie zdawał sprawę o spisku, którego wątek policya wyśledziła. T e m p s pisze: "Głoszą dzisiaj powszechnie w całej stolicy, że w obozie pod Compiegne uczyń ono zamach na życie Xiccia Oileań. ekiego. C 'yź dziwić się temu nie trzeba, źe gazdy urzędowe o tych pogłoskach uporczywe zachowują milczenie? Istotnie wypadałoby sądzić, źe tu tylko idzie o zaspokojenie dziecinne) ciekawości i dogodzenie niecierpliwości, na którą rząd nie potrzebuje uważać. Wszakże idzie tu o najdroźs/e inuresa kraju, o publiczny porządek i bezpieczeństwo panującej rod'iny. To zapewne zasługuje na k.lka stów odpowiedzi, ktdr)ch bynajmniej nie szczędzą, kiedy idzie o to, aby zaczepionej próżności Ministra jakiego zadosyć uczynić." Z T u l o n u, dnia 29. Sierpnia. W upłyniony poniedziałek prz>był tu Król N eapolitanski w towarzystwie Generała Gourgauda. Powitano go licznemi wystrzałami z dział; następnie był na mszy w kościele la Misericorde, Stanął zaś w oberży pod Złotym Krzyżem, gdzie przyjmował odwiedziny Pre fekta morskiego, Admirała Massieu, i oficerów od siły lądowej i morskiej. Wieczorem zwiedził teatr, gdzie dano sztukę pod tytułem: Angelo, tyran padewski. W południe odb>ł przegląd wojska. Statek parowy "la Vau. tour", który z 300,000 fr. i wojskiem do Algieru popłynął, miał zarazem zabrać depesze dotyczące się legionu hiszpańskiego. Do Katalonii ma się tylko udać 2000 ludzi, a tych mentów afrykańskich. A n g l i a. Z Londynu, d. 2. Września. W Liverpoolu odkrył dozorca menniczny, Powel, jedne z najznacznitjszych band fałszerzy pieniędzy. N a czele lych zbrodniarzy siała rodzina Arne», mąż, żona, syn i córka. Dom ich wytwornie był urządzony, a córka taką po uwięzieniu okazywała obojętność, że siadłszy do fortepianu aryą sobie zagrała. Zeglarka napowietrzna, Pani Graham, ma się znacznie lepiej, iecz zapewne pray lewem oku znaczna pozostanie jej rana. Pan Green wzniósł się d. 30. z. m. z Dr. Kentem swoim wielkim balonem w powietrze, i po przebiezeniu 5860 stóp wysokości spuścił się spokójnie w bliskości Ilfordu na ziemie. Piszą z San Sebastyanu pod d. 25. Sierpnia: Oamy regiment, z małemi wyjątkami, wrócił do swej powinności i pozostanie w służbie. Nieprzyjaciel wzmacnia Ventę (s.ynkownią przed miastem) i ustawił tamże dwa działa, które nasze przednie straże dosięgnąć mogą, lecz te są dobrze oszańcowane, Przed nami etoi około 5000 nieprzyjaciół, którzy często nasze pikiety zaczepiają. Inne doniesienie powiada: Wczoraj wieczorem wyprawiono okrętem do Santanderu około 150 zniechęconych żołnierzy z 6., g. i 10. reguiiriitu, skąd do Anglii odesłani być mają. Legion zostaje in statu quo, Ntema żadnej nadziei, żeby miał wyruszyć w pole. Morn i n g-H. erald donosi z Lizbony, że wynoszenie się mieszk Jęczmień mały - 22 6 ar 5 Owies 22 9 18 9 Groch l 1 J I 7 . - Woda: Tal. sgr. fen. Tal. sgr, fen. Pszenica (biała) 123 9 1 1 21 3 Zyto 1 r 3 I Jęczmień wielki Jęczmień mały -. » Owies 23 6 Groch . , Kcpa słomy 4 25 4 Cetnar siana . "J 5 * . SP ->