GAZE Wielkiego TA Xięstwa ZNANSKIEGO Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dehera i Spółki. - Redaktor: JI. Wannewshi Jl#253._ W Piątek dnia 28. Października 1836. Wiadolllości krajowe. z Berlina, dn. 23. PaźdzTern. Wczoraj odbyta się uroczystość ślubu J. K. M. Xiezniczki E l ż b i e t jr> córki J. K. M, Xięcia W i l h e l m a P r u s k i e g o, z J. D o s t oj n ością Xieciem Karo l em von H e s s e n un d b e i R h e i n, na zamku królewskim. Z dnia 26. Października. Przybył tu: Xiążę Alexander Wołkoń(k i, z Petersburga. *VVłWH WVMWM Wiadolllości zagraniczne. Królestwo Polskie, Z War s z a w y, dnia 24 Października. JW. GenerałLejtnant Gołoifin, Dyrektor główny Prezydujący w Kommissyi Rządowej «praw wewnętrznych, duchownych i ośwreceni-a publicznego, d, 21. m. b. wyjeehał w Województwo Podlaskiej wróci w przyszłym tygodniu. Dnia 24, b. m. o godzinie 2 min. 28. po południu, przypada pełnia xięźyca i raz« m za. ćmienie (egoź cząstkowe, u nas niewidzialne . Mieszkańcy krajów wschodnich, mający w tój chwili księżyc nad swoim poziomem, będą go mogli widzieć, wszelako i dla nich postać zaćmienia będzie nieznaczna; bo księżyc tarcząswoją tylko na jeden cal przeszło w cieniu ziemskim się pogrąży. Początek zaćmienia przypadnie o godzinie 2 min. 3; środek o godzinie 2 minut 39; konie G o godz, 3 tnn. 15, - po południu. Wielkość zaćmienia j-jfj cali, wschód księżyca nastąpi u nas dopiero po 51Ć} godzinie. Wyszedł z druku Skorowidz, albo Inwen t a r z z o r d y n a c y ikr y m i n a l n e j pru. e k i ej, u nas obowiązującej, alfabetycznie ulo· żony na każde w szczególności zdarzenie. Tygodnik Petersburgski zawiera następujący artykuł z Warszawy: "Zaprowaihenie w Królestwie Polakiem przędzalni lnu, mo żna słusznie poczytywać za przedsięwzięcie wielkiego pożytku. Pierwszą tego rodzaju fabrykę założyła kompania akćyowa pod firmą Karola Scholz i spółki, pod opieką Rządu i przy znacznej od niego pożyczce. Kompania, sporządza potrzebne machiny w swoich zakładach. . Również i Bank Polski wicie dopomaga do wzrostu fabryki. Fabryka założona jest w Guzowie, dobrach Hr. Łubieńskiego-, gdzie już jest takie pierwsza w Królestwie fabryka burakowego cukru. N owe miasto wznosi się około fabryki, w które) juź do 500 robotnika zajmuje się przędzą, tkaniem i bieleniem. Mechanizm przędzy urządzony jest podług eystemaiu wynalezionego we Fiancyi przez Girarda w roku igu., kiedy Napoleon pszą machinę do przędzenia lnu. W Polsce eystemat ten zaprowadził sarn wynalazca, w r. 182.5. sprowadzony na Naczelnego lnźeniera przy kopalniach w Królestwie. .Założyciele fabryki, na uczczenie wynalazcy, nazwali wznoszące się miasto Żyrardowem. Fabryka niema jeszcze wszystkich potrzebnych machin, lecz wkrótce je mieć będzie. Zresztą i teraz już wydaje co tydzień po »50 sztuk bielonego płó« Ina, a kiedy się ostatecznie urządzi, ilość wyrobów musi (je> we dwoje powiększyć." W numerze 297. Dziennika Powszec h n e g o umieszczone są w całości przepisy, dotyczące się porządku, zakresu działań i odpowiedzialności Kancellaryi Heroldyi w Królestwie Ptdskiem. Przepisy te składają się 7. następuj ąrych X I I I. tytułów: T y t u ł I. Otwarcie urzędowania, Ty t. I I. Skład Kan cellaryi Heroldyi, Tyt. III. Podział czynności Heroldyi. Ty t . IV. Posiedzenia, Ty t . V. Rozpoznawanie dowodów, T Y t . VI. Księgi Szlacheckie. Ty t . VI I. Obowiązki i attrybucye Prezesa Heroidyi. Tyt. Viii. Obowiązki i attrybucye Członków Heroldyi, T Y t , IX. Obowiązki 1 attrybucye Dyrektorów Kancellaryi. T Y t . X. Obowiązki, attrybucye i odpowiedzialność innych osób, do składu Kancellaryi Hi.ro!dyi należących. T Y t XI. Ogólne przepisy co Ao odpowiedzialności. Tyt. XII. Rapports, Tyt. XIII. Rozporządzenia ogólne. (My tu dla braku miejsca tylko treść dwocii najważniejszych tytułów w całości umieszczamy.): "Tytuł V. - Rozpoznawanie dowodów. - Art. 15. Podający pro śbę o przyznanie szlachectwa, winien do niej załączyć dowody, na których żądanie swoje opiera, wyrazi imię, nazwisko, etan lub urząd, miejsce i obwód zamieszkania, niemniej oświadczenie, w kiorego Województwa księgach szlacheckich zapisanym być pragnie. Art Ib. Do każdego podania p' yłączona będzie podpisana przez podawcę w dwóch egzemplarzach specsfikacya dowodów przedstawionych Heroldyi. Art. 17. Dziennikarz, mając sobie przez Dyrektora Kancellaryi odesłane podanie, zaciągnie takowe do Dziennika Głównego w porządku, w jakim przychodzi, a porównawszy dowody z specyfikacyą, jeżeli znajdzie zgodność, na jednym egzemplarzu tejże spec>fikacyi poświadczy odbiór dowodów i pod jakim numerem podanie w Dziennik wciągnie. tern zostało. Tak poświadczony egzemplarz zwróconym będzie stronie, lub samej, lub za pośrednictwem władzy, przez którą prośba przybyła. W razie zaś niezgodności liczby j rodzaju dowodów z epecyfikacyą" uczy iii ITAO o tem wzmiankę, i rzecz niezwłocznie Dyrektorowi Kancellaryi przedstawi. Art. 18. Dla zapobieżenia wszelkim wątpliwościom i reklamacyom co do upływu czasu, artykułem 57, prawa do podania powtórnej prośby zakreślonego, wręczenie rezolucyj odmownych uskutecznione<w w Hiszpanii: "Liczne wyprawy karo bstouskie tworzą w równe) prawie odległości obszerną nić na około Madrytu i wszystko każe się domyślać, że związki stolicy z prowin - cyami Uędą wkrótce przerwane. Nie można zaiste nznaczyć drogi, jaką każda taka wyprawa obierze; ale dos> ć spojrzt ć na mappc, aby się przekonać, iż plan Karolistów jest tętn zręczniejszy, U zabezpiecza ich od zupełnej kię ski i raztrn powsększa nadzieję pomyślnego skutku. Krystyniści zasłaniali dotąd drogę tło Madrytu"', stojąc blisko rzeki Ebro. Prztmagająca liczba ich jazdy i artylleryi polowej nie dozwala Karolistom pokazywać się na równinie; owe jednak wyprawy, mnożąc pola bitwy i stanowiska, zniewoliły wojsko Królowej do podzielenia się na części. _,Nie może ono już działać & massie, i nie rna miejsc oparcia się, bo ze wszech etron jest niepokojone. Konslytucyoniści madryccy nie widzą się już bezpiecznymi od czasu, jak powzięli wiadomość, iż rodziny liberalne schroniły się, z. Sewilli do Kadyxu," Od niejakiego czasu rozchodziła iię pogłoska o uwolnieniu więźniów w Halli. Jakoż zdaje się, iż Ministeryum miało len zamysł,. i tym celem wysłało Pana Gauthier do 41h Mi. nistrów Karola X, z wezwaniem, aby uczynili krok, jakiego się od nich spodziewano, dla położenia końca ich uwięzieniu. Słychać, iż oświadczyli chęć proszenia Rządu O uwolnienie. Na co oświadczono im, i£ nie Kząd, ale Kroi, może ich ułaskawić. Xiążę Polignac skłaniał się jwjść za radą Pana Gauthier; lecz gdy inni kolledzy j ego wzbraniali się tego uczynić, on. także nie chciał się od nich odłączać. Mniemają, iż dla 4CII Ministrów, mniej więcej chorowitych, przeznaczone będzie zdrowsze miejsce. Dziś wyszedł z druku pierwszy tom Pamiętników Xiecia Canino, (cena 8 franków) i pierwszą edycyą zaraz prawie zupełnie rozkupiono. Całe dzieło obejmować będaie 5 tomów. Z dnia 17. Października. Król Belgijczykow przybył tu wczoraj wieczorem o 7. godzinie. W jednej z tutejszych gazet czytamy: "N iespodziane przybycie Króla Belgijczykow do Paryża tern bardziej zadziwia, ile że wiadomo, iż, przedsięwziął te, podróż w skutek nadeszlej Domyśliją się nie bez przyczyny, źe sprawy portugalskie Króla do podroży tej spowodowały. Kroi Belgijczyków z powodu położenia, w którem się krewny jego, małżonek Donny Maryi znajduje» w głębokim ma być pogra" żony smutku i wynurza życzenie, ażeby Xiąźę Ferdynand z Portugalii, gdzie tak niegodnego doznał obejścia się, niezwłocznie się oddal i. Twierdzą., że Król Francuzów zdania tego nie podziela, tusząc sobie, źe rząd Donny Maryi bez gwałtownego wstrząśnienia kontrrewolucyą w Lizbonie wzniecić potrafi." W giełdzie dzisiejszej ogłoszono następujące postanowienie rządu hiszpańskiego pod względem przypadającej na d, i. Listopada r. b. wypłaty prowizyi: "Kłopot skarbowy, jakiego długotrwała wojna domowa Hiszpanią nabawia i konieczność, w które) się naró4hiszpań ek\ znajduje, aby równie dla swej jako i dla wierzycieli swoich korzyści, wszystkie zasiłki swoje na niezbędne potrzeby armii obracał, pozbawiają rząd, mimo wszelkich z strony jego ofiar i dobrych chęci, możności uiszczenia się w zapłacie przypadającej na d. I, Listopada prowizyi. l ' oniewaź wszelako rząd wśród obecnych trudnych okoliczności wszelkiego dokłada starania, aby posiadaczom papierów hiszpańskich dowieść, iż wszystko uczynić gotów, aby danego słowa swego święcie dotrzymać, proponuje im następujący plan celem · płacenia półrocznego kuponu, za pomocą którego z czasem całą im się należącą summe uzyskają. Wyspa Kuba dostarcza Hiszpanii corocznie znacznych dochodów. Rząd liiezpański gotów na pewne części (ych dochodów wydawać kwity, które w zapłatę za przypadającą d. i. Listopada prowizyą przijmować chce. Kwity te mają być wystawiane w ilości lto, 240, 48°i 960 i 1920 piastrów. Każdy " · nich tria być stosownie do nadanego Panu Matieo Durou, Sekretarzowi J. Katolickiej Mości, pełnomocnictwa, opatrzony w podpis Królowej Regentki z dn. 24. Września r. bież. i być przez Minisira skarbu kontrasygnowany. Każdy kwit ma bjćTna 8 równe summy., przynoszące po 5 prC. prowizyi, podzielony, z których każda co 6 miesięcy, rachując od dnia I. Maja 1837. r. ma być wypłaconą. Summy te zapadłe zostaną przez rozmaite celne komory na wyspie Kubie aż do wysokości p o l o w y mającego być płaconego cła, zamiast gotowiBITY przyjęte. Prócz tej kombinacyi, zabezpieczającej wykupienie kwitów w przeciągu 4ch lat, mają też kwity z ich zapadłą prowi*yą przy każdej pożyczce, którą rząd hiszpań«ki na przyszłość może zaciągnie, zamiast zapłaty być przyjmowane. P P. Ardoin i Spółka w Paryżu i PP. J. i S, Ricardo w Londynie mają sobie polecone wykonanie tych postanowień, (podp.) Matteo Durou." Z dnia 18. Października. Rząd odebrał następującą telegraficzną depeszę z Bjjonny z d. 16., o godzinie 8. wieczorem: "Gomez pobiwazy dnia 6. Generała Escalante, który z Malagi przybywał, aby mu zajść drogę, w pobliżu Baeny, zajął Alcalala-Rea', Straż przednia Brygadyera Alaix przybyła tegoż dnia do J aen i tuszyła sobie, że mu drogę do Granady przeciąć potrafi; wyglądają w Madrycie ostatecznych wypadków tych obrotów z wielką obawą. Tymczasem fondy tameczne bardzo w kursie się zniżyły.." Piszą z Bajonny z d. 13. m. b.: "Z Flisom do donoszą, ii się Karolistom udało przełamać linię z Pampelcny do Valcarlos. Piąty batalion nawarski, pod rozkazami Don Louie Etchevarria, uskutecznił to poruszenie z dobrym skutkiem i opanował przy tern wieś Zuriani. Krystyniści nadaremnie usiłowali stanowisko to odzyskać. Pułkownik angielski Wilde został przez wysłanego gońcem oficera krystynowskiego o tern zdarzeniu zawiadomiony i musi teraz, zamiast coby dawniej przez Valcarlos do Parnpelooy wrócić mógł, udać się drogą do Jaka przez Oleron, aby 8Jtl. z Esparterem połączyć." Z dnia 19. Października. W giełdzie dzisiejszej kurs papierów fraą. cuzkich, przyciśnięty wczoraj upadkiem hiszpańskich, nieco się pokrzepił, ponieważ się dowiedziano, źe bankructwo hiszpańskie na konsole Angielskie żadnego nie miało wpływu. Obiegała pogłoska, że Gomez miastu Granadę zajął. A n g l i a » Z L o n d y n u, dnia 15. Października. Chociaż T i m e s uchodzi obecnie za główny organ stronnictwa Konserwatywów, oddycha przecież ciągle niechęcią ku sprawie Don Carlosa; lubo 1 teraźniejszej dążności Krystyno» Bynajmniej nie B prr'" a, jak się to okazuje z następującego artykułu, umieszczonego dziś w tym dzienniku: Nie cieszą nas wcale natnowsze, z Hiszpanii nadesłane wiadomości, ie, mimo cząstkowych korzyści odniesonyih przez pojedyncze oddziały Krystynow i Karolistów, niezawodnie z drugiej okazuje się strony, iż walka po całym półwyspie się szer z y i tych nawet dotyka stron, które dotąd od jej chłosty wolnemi były. Żaden angielski protestant i przyjaciel konstytucyjnej wolności nie mógłby tego za szczęście poczytywać, gdyby Don Carlos, sprzyjający jedynie polityce despotycznej i religii rzymsko- katolickiej, z dwojga złego jedno wybierać musi ten, kto widzi, jak mało jest widoków, do utworzenia na przeciwnej drodze regularnego i rozsądnego rządu. Nie wiemy nawet, co jeet więfcszem nieszczęściem, czy z bigoteryą połącrOITY despotyzm, czyli teź bezwzględne gminowfadztwo. J eden tutejszy dziennik powiada: W gazecie lizbońskiej R e v i s t a ukazał eię niedawno temu artykuł, targający się na honor oficerów angielskich, zostających w służbie portugalskiej, na który nawet wielu Lizbończyków uwagę swoje zwróciło. Autorem tego artykułu był Pułkownik Saavtdra. Sir J. Doyle i kilku z jego towarzyszy oburzyło eię takową obelgą i pierwszy zażądał usprawiedliwienia r. strony Pułkownika. Lecz Pułkownik ani eię do tego nie przychylił, ani leź wyzwania nie przyjął, a tak mu oświadczono, iź powinienby eię tak uważać, jak gdyby go batem "'smagano. Tymczasem Pułkownik i tego nie uczynił i przy swojćtn pierwszćm twierdzeniu obstawał, a rzecz cala skończyła się rft - niczem. Times radzi Panu Sir J. Doylem u, którego zresztą ra walecznego poczytuje męża, aźtby nie grał roli takiego junaka, i przywodzi mu na pamięć, źe pewien Jegoifttfśfr; któremu także powiedziano, aby się za «smaganego batem uważał, przeciwnikowi swemu odpowiedział: uważaj się tak, jak gdyby ci kula serce przeszyła. Wojsko eskadry angielskiej na Tagu ma być do iooo ludzi wzmocnione. W piśmie z Filadelfii z dnia 24. Września łiadesłanćm do gazety T i m e s, wyrażono: W Hawanie wyglądają codziennie powstania, Lud i wojsko dorrugają się w głos konstytueyi * 1812. roku; ostainie żąda także, aby jena mocy warunków, pod jakiemi służbę przyjęło, do Hiszpanii odesłano. Generał Tacori, udiodzący słusznie za najpoczciwsj.ego, najdalszego i wzorowego męża, będzie musiał uiyć całej mocy umysłu, aby spokojność utrzy wiać. Brat jego dowodził w Kadyxie w czasie wybuchu tamie ostatniego powstania i musiał eię do woli ludu zastosować. S pect a tor mniema, iź czynność i siła Torysów nigdy eię bardziej nie okazywały, jak teraz. Każda poczta przywozi wiadomość o ucztach i zgromadzeniach, na których zachęcają wyborców do ciągłych usiłowań, zapewniając im nieochybne zwycięstwo. Reformisci mają wprawdzie swoje uczty i zgromadzenia, z których jednak Torysowie żartują, twierdząc, iź Reformisci nie mogą wspólnie obiadować, aby się zaraz nie kłócili. Każde zebranie się Liberalistów okazuje coraz widoczniej niezgodność między Whigami i Radyka. listami. Można się więc spodziewać, iź wkrótce Torysowie obejmą znowu ster Rządu. Times obwinia Gubernatora Nowej pułu. dniowej Walii Generała Bourke, o wielkie zaniedbanie w przestrzeganiu praw, tyczących się karności zbrodniarzy w tamecznej osadzie. Królestwo Jchmość wyjadą dnia 28. b. m, z Windsor do Brighton. Dochody krajowe w roku skarbowym skon. czonym dnia 10. m, bież. powiększyły eię o 2, 700,000 funt. szterl, w stosunku do dochodów w roku zeszłym. Powszechnie mniemają, iź w lecie roku przyszłego Rząd myśli znowu wysłać wyprawa, do beguna północnego. W Balsea nad Tamizą zakładają wielką fabrykę cukru z buraków. Wielu mieszkańców Edynburga przesłało Lordowi Brougham adres z powinszowaniem przyjścia do zupełnego zdrowia, na co tenże w sposobie bardzo pojednawczym i umiarkowanym odpowiedział. Zdaje się atoli, ii jeszcze nie będzie miał udziału w sprawach publicznych, aby znowu nie zachorował. Pan Labouchere, ojciec Vice-Prezesa Izby Handlowej, odwiedziwszy Xiecia Talleyrand, dawnego przyjaciela swego, wrócił do tutejszej stolicy, Zastał go w zamku Valencay zupełnie zdrowego; spodziewano się tam przybycia wielu gości. W Aleppo rozeszła się pogłoska, iź Me» hemed Ali niebezpiecznie chory, a nawet, ie umarł, i że Ibrahim Basza wrócił do Egiptu, W Smirnie przyszło do nieporozumień między władzami franruzkiemi i amerykańskiemu Okręt wojenny francuzki zrobił przemocą przegląd kupieckiego okrętu amerykan, skiego , siedząc na nim 2cli zbiegów wojskowych. Amerykański kapitan opuścił w skutku tego swój okręt i zostawił go w ręku oficera francuzkiego, który z okrętem tym przybył do Smirny, Z d n i a 18- P a ź d z i e r n i k a. Z Lizbony nadeszły wiadomości aź do dnia 9. Października. Gazeta rządowa przepełniona doniesieniami o danych dymissyacli. Z a. wiera oraz wielką liczbę adressów dziękczynnych do królowej z powodu przyjęcia konstytucyj z roku i81 O, Okręty angielskie na T agu gotowe przyjąć Królową, skoroby okoliczności tego wymagały. Bezustanne komunikacye między Admirałem Angielskim i dworem wzbudziły, jsk się zdaje, podejrzenie Ministrów. Z L i z b o n y, dnia 3. Października. Stany (Cortes) zgromadzą się dnia 1. Grudnia dla obmyślenia środków regularnej wypiaty prowizyi od długu krajowego, i ustanowienia funduszu na umorzenie tegoi długu. Gdy pod/ug ustawy z r, i8ao. jest tylko jedna Izba Reprezentantów, przeto Izba Parów została rozwiązaną. Stosownie do rozkazu Królowejf gwardya narodowa w całym kraju ma siej co niedziela zgromadzić na ćwiczenia. Każdy p.ułk liniowy może teraz odbywać służbę w zamku. B e 19 i a. Z Bru "'elli, dn. 16. Października. Pan Professor Thiersch z Monachium, którego d z i e n n i k i b e l g i j s k i e niemieckim Guizotem mianują, znajduje się teraz w Ganda wie, gdzie się ściśle zastanawia nad tamęcznerni iiaukowetni zakładami, ponieważ, jak głoszą, zamyśla wydać dzieło o szkołach i uniwersytetach w Francyi i Belgii. Poseł pruski, Pan Arnim, wrócił tu z Akwiz« granu, dokąd wyjechał. był dla złożenia hołdu uszanowania J. K. M, Następcy tronu pruskiego, G r « C y a. Z Aten, dn. 6. Września. Słychać" ii Xiążę Joinville, który na pokładzie fregaty francuzkie/ krąży po Archipelagu, zwiedzi tutejszą stolicę. Poseł francuzki przy dworze greckim, Pan Lagrene , udał się przed kilku dniami na przyjęcie jego do Hydra. T u 2 C Y a. Słychać, że Sultan zamierzył odbyć pielgrzymkę do grobu Mahometa w Mekce, dla złożenia w tamecznej świątyni., portretu swego. J o u r n a l d' O d e s s a z drua 22, Września (3. Paźdz.) udziela następujących doniesień z Konstantynopola pod dn. 12/24. Września: Porta zamyśla poczynić radykalne odmiany w urządzeniu swojej administracyi wewnętrznej. Całe państwo, jak słychać, będzie podzielone na 10 wielkich prefektur pod zarządem 10 głównych gubernatorów w randze muchirdw, mających do pomocy jednego ferika czyli namiestnika. Każdy gubernator ma wła dzę mianowania urzędników swojej prefektury, za których osobiście odpowiedzialnym będzie przed Porta,. na nim takie cięży odpowiedzialność skarbowi za przychody z podatków. Powiększenie sił wojskowych cesarstwa ma być teraz ważnern. zadaniem. Postanowienie to, o którem już przed dwoma tygodniami mówiono, ma niebawem przyjść do skutku. Z tem wszyetkiem idzie tu tylko o powiększenie redu fu czyli milicji narodowej, która z czasem dobardzo wysokiej liczby doprowadzoną zostanie. W powszechności M uzułmanie tureccy nie mają wstręiu od tego rodzaju służby, która ich nie odrywa z łona rodzin; albowiem oddalenie się z domu jest jedyną przyczyną, która wielu Turków nabawia wstrętem od służby wojennej. Sułtan, który wszelkiemi sposobami, zostającemi w jego mocy, stara się zreformować obyczaje swoich poddanych co się tycze przesądów, dał pozwolenie kobietom swego haremu, uczęszczania, podobnie jak inne kobiety tureckie, na przechadzki w okolicach stoi cy. J estto wielka reforma; a jest nadzieja, ie z czasem wiele innych obyczajów europejskich wprowadzonemi zostanie w prywatne życie Muzułmanów, N owiny z Persyi głoszą, jakoby szach gotował się do ogromnej wyprawy (iao tysięcznej), na czele której zamyśla osobiście wyruszyć przeciw Mohamedowi Chanowi Kabulu, zostającemu w przymierzu z Anglikami, a w wojnie z Sikhami, których monarchą jest Król Lahory, Rundszyt - Singh. Słychać, że gdy ambassador turecki na dworze perskim dowiedział się o tym zamiarze, miał czynić usilne przedstawienia szachowi; głoszą nawet, że rnial żądać wydania swoich paszportów. - Przy tern obiega jeszcze wieść, że wszyscy oiieerowie angielscy, będący w służbie perskiej, albo się już oddalili, albo wkrótce oddalić się mają. Tenże dziennik donosi z Kon« stantynopola pod d. 14/26 Września: Powietrze od kilku dni pokazało się w groźnych skutkach. Okropna ta choroba zabrała kilka ofiar w pałacu Sułtana, niemniej i w Pera, w gospodzie"'Franckiniego. Obawiają się innej jeszcze klęsk: w Konstantynopolu, to jest posuchy; jeżeli deszczu nie będzie przez dwa t ygo dnie, wielk e nieszczęście stanie eię nieuchronnym. Sułtan przyehylając sie do przedstawień posłów angielskiego i francuzkiego względem podwyższonego cła od jedwabiu, wydał już stosowne rozkazy, aby zażalenia ich zaspokojono. MmUWIMIWVt ROZlllaite wiadolllości. Z Poznania. - Dziennik Urzędowy Król. Regencyi w Poznaniu z dn. 25. Października zamyka między innćmi następujące ogłoszę« nie Król. Regencyi: Król. Ministerstwa spraw wewnętrznych i policyi, i finansów dozwoliły v«skryptem z d. 30. Września 1836, dalszego trwania dodatku kommunalnego 50 od sta do opiaty od mliwa i rzezi miasta Poznania, także na rok 1837.»' - doniesienie o chorobie bydlęcej: zarządzone zakordonowanie z powodu zgorzeliny śledziony pomiędzy rogacizn% du parchu między owcami w Zmyslowie powiatu Kościańskiego, zostaje, po ustaniu tych chorób, zniesionem; - zalecenie ze strony Król. Regencyi dzieła Pana Wilhelma N eumana o prawie prowincyaloem dolnej LuzaCyi; - następujący spis dzieł polskich wyezłych za granicą, których przedaźy Kroi. Najwyższe Kollegium cenzuralne dozwoliło: i) Tom I. działa: Historja starożytna Litwy, przez Teodora N arbuta, Wilno IS33. z 8 miedziorytami, a) »Kanarek" powieść dla dzieci, tłumaczenie z francuzkiego, Wilno TY36. 3) Wypisy polskie dla panien, przez Zakrzewskiego. Tom i. i 2. Wilno 1835. 4) Zeszyt 5. i, 8- pieśni ludu białochrobackiego i ruskiego z nad Bugu, Warszawa 1836. 5) Zeszyt 3. Panorama literatury ojczystej i zagranicznej. Warszawa »Y36. 6) Nr, 23., 3033. zaroić 1836. Muzeum domowego. 7) Nr. 133. i 134. Magazynu powszechnego na rok 1836. 8) Nr. 32. - 34- Tygodn.ka gospodarskiego na r. 1836. 9) Nr, 7. pag. 131-162. Pieśni ludu. 10) Tom 8- 2g 0 oddziału teatru Warszawskiego, tłumaczenie sziuki Skrybego "Estella" zawierający. Warszawa J836. li) Dwaj zbrodniarze, tłumaczenie podług Dupre de St. Maure. Wilno 1836- 12) Dobry wieśniak czyli Tomasz nawrócony, tłumaczenie 1 francuzkiego. Wilno 1836. 13) Xiądz Pleban albo odpowiedzi na zarzuty parafian przeciw religii. Wilno i835-> - doniesienie o zasłudze: X. Wolniewicz proboszcz w Borku kazał, według doniesienia Radzcy Ziemianskiepo pow. Krotoszyńskiego, kaplicę Matki Boskiej przy kościele w Zdzieszu własnym nakładem 147 Tal. 10 sgr. restaurować, niebędąc , jak P. Radzca Ziemiański nadmienia, prawnie do tego obowiązanym. T e m u, iź podjął to, co niebyło jego powinnością, nieeprzeciwiają się akta regencyjne, i z tego względu uwalając, podane niniejszem do wiadomości publicznej dzieło, nosi na sobie cechę zasługi4 i następującą kronikę osobistą: w skutek wyboru zdziałanego przez obywateli miasta Babimostu, mianowaliśmy r j) dotychczasowego Ra d I C e miejskiego bednarza Boguchwała Marggraf; 2) rzeźnika Jerzego Dubińekiego; 3) szynkarza Jerzego Diering; 4) reBtauratora Bogumira Rau; 5) kupca Bogumira Jaensch, Radzcami miejskimi tamże. Ze Lwowa. - Wyszła w Pradze w r. b. książeczka, o o vi adach, jakoto o motylach, pszczołach, chrząszczach, komarach i innych (Knjzkach o hmyzech). N apisana jest z jasnym wykładem rzeczy dla dzieci czeskosławiańskieh, przez Karola Amer VI 75 linga, doktora w sztuce lelcareHej. Dziełko te w małym, zgrabnym formacie, obejmuje 102 stronic., a w końcu urnieszczóna jest kolorowana tabliczka owadów, W spisie I motylów, na str. 78. znajduje się motylek, który nie mając dotąd nazwiska, od autora rzeczonej książeczki "Modrasek Junosza" nazwanym został. Ze znacsenia tej nazwy tak się autor w przypieku tłumaczy, co my tutaj dla braku miejsca w przekładzie tylko umieszczamy: J u n o s z a jest imię (herb) pewnego wielce godnego męża (Adama Rość i szewski ego z Rościszewa), ponieważ ten motylek swą powierzchowną barwistością tak jest krasny, jak jest krasna dusza owego mera ku swemu narodowi i ku wszy. stkim dobrym ludziom. Zasługi Pana Adama Rościszewskiego, położone dla dobra powszechnej literatury sławiańskiej tak w kraju naszym, jakoteż u naszych pobratymców, gorliwość jego o uposażenie zakładów naukowych w umsslowe skarby sławiańszczyzny i t. p. nie są jeszcze, a szczególnie u rrae, tak znane i cenione powszechnie, jak tego warte; miło nam przeto, że donosząc o nowym publicznym dowodnie uczczenia, jakiego od pobratymca naszego doznał, możemy zarazem ogłosić powszechności nasze dla niego uczucia narodowej pbdzięki. W drukarni Piotra PilIera we Lwowie wyszło dzieło: "Sobieśeiada, albo Jan I I I. pod Wiedniem; poema hisioryczne;" przez Michałowskiego, (Skarbka Ludwika), z wizerunkiem Sobieskiego, odrysowanym na kamieniu przez Pana Zychowicza, w 8ce, str. 112. - Nakładem Fr. PilIera wyszło w powyższej drukarni dziełko: "N a uka chowu, utrzymania i przewożenia pijawek lekarskich, z niemieckiego przez S. K." (Dziełko to, tłumaczone przez Pana Krawczykiewicza, a pomnożone doświadczeniami od Pana K. Jasińskiego udzielonerni, z dwóch względów zasługuje być zaleconem powszechności; raz jako nowej gałęzi przemysłu zarobkowego, nauczające; to znowu pod względem ludzkości, wskazuiące sposoby wychowania"tego owadu, tak potrzebnego jdo wyleczania bardzo wielu chorób, za którą pracę tłumaczowi należy się powinna podzięka) . " Przyjaciel chrześcijańskiej prawdy, czasopismo teologiczne i t. d.," rocznik IV. zeszyt drugi, w Przemyślu w drukarni biskupiej o b. gr,.kat. 1836., zawiera w sobie rzeczy: 1) O opatrzności boskiej. Iż Bóg świat utrzymuje. Dowody, na których się przekonanie opiera, iź Bóg świat zachowuje. Zdanie teologów o nieodstępnym wpływie boskim na wszystko, 2) Dokończenie rozprawy o postach chrze stów u chrześcijan. O zwyczajach i przepisach dawnego kościoła przy postach. O duchu postu według dawnego kościoła. Zaniknięcie całej materyi. 3) Prawdziwe zdarzenia niektóre przy dysponowaniu na śmierć chorych, przykazaniach i t. d. 4) Zycie księdza Bossuela (ciąg dałszy), 5*) Starożytności kościelne. O ubiorach i szatach kapłańskich. O szatach kapłańskich kościelnych w szczegół ności. Nieco o kościelnych ubiorach dyjakonów i subdyjakonów. 6) Apologetyka Tertuliana (dokończenie). 7) Literatura. 8) Rozmaitości: