GAZE TA Wielkiego YXięstwap O Z NAW S K I E G O. Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowshi. , JM32. - W Srodę dnia 7. Lutego 1838. Wiadoll1ości zagraniczne, Po Iska. Z War s z a w y, dnia 31. Stycznia. Wojenny Generał Policmajster czYnnej armii i pełniący obowiązki Vice Prezydenta Miasta Warszawy. Rząd poprzednio już ogłosił, it dla wsparcia biednych mieszkańców miasta Warszawy, a powodu drożyzny, wypiekany będzie w młynie parowym chleb źyfny z mąki razowej, z magazynu na ten rei przeznaczone) ;gdy jednakie po rozwaźemu różnych okoliczności okazało się r iż daleko korzystniej dla ubogich wyp.ekać chleb takowy nie w młynie parowym, lecz przez piskarzy miasta Warszawy, którzy powodując się Ezlachetnemi uczciami nies enia takoż po» mocyjbiedn y rrijBdt Klaro Wili si et dobro wolnie bez wszelkiej preteneyi 1 opłaiy wypiekać do ICCXX) bochenków chleba co tydzień. Więc p,o. Vice Prezydenta mias'a Warszawy podaje do publicznej wiadomości, że powyżej wzmiankowanego chleba, wypieczonego z mąki suchej, zdrowej, podług złożonych opieczętowanych prób, po Cyrkułach sprzedawanym będzie, w biurach Koromissarzy Cyrkułowych Policyi Wykonawczej, bochenek funtów dwa ważący, za groszy pięć. Każdy więc dotknTęiy potrzebą chleba, tamie po kupno udać się może. - W Warwawie d, 18. C30.) Stycz» 1838 r. (Tu podpisy) Postanowieniem N. Pana z d, 2. (ią.) Grudnia r, z., udzielone zostały następujące pensj e roczne i dodatki do perisyi, z tytułu szczególnych nagród: a) JP. Marcinowi Pachuc» kiemu, b. Ławnikowi miasta Tomaszowa, przez wzgląd na jego podeszły wiek i ubóstwo, 0ptocz pensyi zł. 240, wyznaczonej mu Postanowieniem z dn. ao. Maja (1. Czerwca) 1829 r" dodatek w ilości zł. 240. - 2) J P. Franci8«ce Szymańskiej, córce zmarłego Jacka Szymańskiego, Kominissarza w Oyrekcyi Jlnej Poczt, przez wzgląd na długoletnią ojca ełoibę i jej kalectwo, czyniące ją niezdolną do pracy, zł. 600. - 3) J P. Elżbiecie Chynowskiej, wdowie po Jakobie Chyoowskiin, Asscssorze N adleśnym przy Rządzie Gubernii Mazowieckiej, przez wzgląd na blizko 10-ietnią wzorową słu« żbę męża, w ciągu której t.drowie a następnie życie utracił, zł. 400. - 4) Stanisławowi Kowalskiemu, beż. Strażnikowi leśnemu, przez wzgląd na długoletnią służbę wojskową i cywilną, oraz na podesj.ly jego wiek i ubóstwo, zł, 150. 5) Tekli R>« wskiej, wdowie po Macitju Rykowskim, Strażniku celno-graniczuym, prztz wzgląd na 45 - letnią jej mCZa słuibę, z których tylko lat 15 i miesięcy 9 należycie udowodnion\ch, zł. 870. - 6)JPa"u Andrzejowi Swiderskiemu, retretowanemu Podpułkownikowi b. wojska polskiego, prze« wzgląd na zgrzybiały wiek i ciężką c h o ro b ę , przednio, dodatek w ilości zł. 400. Onegdaj rozbiegła się tu pogłoska o wybuchnięciu pożaru w Królikarni; wieść ta zatrwożyła wielu, czy nie tamtejszy piękny palacz galeryą obrazów stał się pastwą płomieni; mnóstwo z lej przyczyny udało się na miejsce dla naocznego przekonania eię; - w istocie byt pożar, ale szczęściem kuchnia tylko na boku stojąca, w skutku nieostrożności spłonęł a, a spieszny i skuteczny ratunek przeszkodził szerzeniu się ognia, Wyszły z druku N ra 4 i 5 Tygodnika Roiniczo- Technologicznego i zawierają: O uwolnieniu włościan od pańszczyzny (Dokończenie). -. Odpowiedź na zapylanie urnieszczone w Nrach 44 i 45 Tygodnika Rolniczo Technologicznego z roku zeszłego: »Czyli kwaśnica (Berberis Vulgaris) istotnie wpływa na zarazę ozimin, zwaną Murzanką czyli Głownią?« Uwagi nad użytecznością pary gnojowej, przez Pana Maibel polecanej. - Machina do żęcia. Reskrypt ministeryalny w Bawaryi, dotyczący fabrykacyi cukru burakowego. Uwagi nad powiększeniem żyzności nawozu. Pzezerwatywa dla owiec. Wpływ czystego powietrza w stajniach na zdrowie zwierząt. - Jakie przedmioty Anglia bierze ze stałego lądu. -i- Widok polepszenia się ceny drzewa. - Wpływ xic;zyca na drzewo. - Doniesienie literackie. Dawno zapowiedziany N oworocznik Warszawski na rok 1838, pod tytułem: N i e z a p 0minajki, wydania i zbioru Karola Korwela, opuścił już prasę. Sprzedaje się po zł, 24. F r a n c y a. Z P ary ż a, dnia 27. Stycznia. M e s s a g e r powiada: Xiąźę Orleański dał wczoraj swój trzeci wielki obiad. Zaproszonych osób było 32, a między tymi był Xiąźę Tallejrand, Pan Thiers, Xięźna Dino i Pani Thiers. Xiężna Orleańska była nader uprzejma względem Pani Thiers, której także i Xiążę Tallejrand wiele grzeczności okazywał. Pomiędzy zaproezonemi na koncert osobami znajdowało się kilkunastu najznakomitszych deputowanych opozycyi. Zapewniają, że w ciągu przyszłfg«« miesiąca urządzi Xiąźę Orleański dwa wielkie bale i na te wszystkich członków Izby bez względu na ich zdanie zaprosi. Czytamy w Kur y e r z e fr a n c u z k i m: W jfdnem z biór Izby Deputowanych zapyta! eię członek jeden w czasie rozpraw nad budżetem Ministerstwa sprawiedliwości, czyliod czasu ostatniego posiedzenia nie wydano różnym osobom dyplomu szłachectwap Od 1830. r. aż dotąd unikało każde Ministerstwo takowych nadań, a prawodawstwo z 1832. t.t znosząc kary na osoby, któreby sobie w nieprawny sposób szlachectwo przywłaszczały, złożyło hołd uczuciu naro d u, dążącego do odrzucenia wszystkiego, co się tylko równości obywatelskiej sprzeciwia. Gdy się Minister jeden w biótze tern znajdował, pytano go się czyli rzecz ta jest uzasadniona, i czyli Ministeryum myśli istotnie rozszerzyć wpływ swój przez takowe oznaki? Minister odrzekł, ie w istocie wydano dwa dyplomata na Hrabiów, jeden Panu Bressonuwi, Posłowi fraruuzkiemu w Berlinie, a drugi synowi Generała Lamarque. O innych podobnych nadaniach nie wiadomo mu. Deputowany, który pytanie to wznowił, zapewniał, że ich jeszcze więcej rozdano i dodał, iż to go najbardziej do tej uwagi spowodowało, że podług jednej pogłoski niezadługo mianować mają 60 Xiąźąt, Margrabiów, Hrabiów i Baronów. Minister ani nie potwierdził pogłoski takowej, ani jej też nie zbijał, ale nadmienił, że jeżeli od roku J830- nikogo do stanu szlacheckiego nie wyniesiono, jedynie to z ląd pochodzi, że się nikt o to nie ubiegał. Twierdzeniu takowemu sprzeciwiało się wielu deputowanych. Tysiące podobnych nadchodziło podań, ale ich Mi* nisteryum nie przyj ęło, nie chcąc obrazić średniej klassy, która najczynniej rewolucyą lip. cową popierała i jeszcze ją popiera, O małej tej rozprawie wiele w Izbie Deputowanych rozmawiano, i zapewne ją przy obradach nad budżetem wznowią. Znakomitoi kompozytorowie muzyczni umówili się napisać każdy nową sztukę na korzyść Pana Paccini, którego skład muzytizny, przez pożar teatru Favart bardzo wiele ucierpiał. N a liście imiennej w tym celu do podpisów cytkulującej, są już nazwiska PP. Cherubini, Meyerbeer, Aubert, Halevy, Duprez, Adam, Panseron, Prevost i Htrz. Nie można wątpić, że wszyscy inni pójdą za tym przykładem, przez co zbiór zamierzonych muzyk, znajdzie zapewne równie dobre powodzenie, jak znana książka lo i, z takiego samego pomysłu wydana. Di\ a 17. Stycznia poniosło ciało dypłomatyczne stratę przez zgon jednego z członków swoich, Pana Berlinghieri, który od lat 11 był Ministrem Rezydentem W. X. Toskańskiego w Paryżu, i ostatnim szczątkiem świetnego zakonu kawalerów S. Jana Jerozolimskiego, kłó. ry przez tyle wieków tak wielkie Chrześciaństwu czynił przysługi. Komandor Btrlinghierj żył lat 76, Z M a d r y t u, dnia 16. Stycznia. (Gaz. Powszj - Zdaje się, źe interes Generala Ramorino obecnie inny obrót weźmie, aniżeli eię niedawno temu spodziewać można było, i okazuje się teraz, źe obecność jego w Hiszpanii jest.skutkiem woli gabinetu francuzkiego. Francuzki bowiem Minister wojny kazał zeszłego lata Generała Ramonniego do siebie wezwać i zapytał go sie., czyliby nie chciał wstąpić w usługi Królowej hiszpańskiej. Skoro Ramorino gotowość swoje w lej mierze oświadczył, wręczył mu Minister wojny 80,000 franków i kazał mu podpisać rewers, którym się słowem honoru zobowiązuje, źe nikomu innem u, tylko sprawie Królowe) hiszpańskiej eluźyć będzie. Ramorino udał się w towarzy. stwie swego krewnego i pięciu znakomitych oficerów francuzkich przez Anglią, gdzie go Lord Palmerston jeszcze bardzie) w zamiarze jego utwierdził, do Hiszpanii. Ale Minister wojny Rarnonet, pomny przysłowia timeo Danaos et dona jerentes, przesłał mu rozkaz pozostania eię w Walladolidzie i nie przybywania do Madrytu. Za przyczynę tego p o . dano, źe Generał Ramorino mianował się w liście pisanym do Ministra wojny polskim Generał-Porucznikiem, o czera w paszporcie najmniejszej wzmianki nie było. Następnie napisał Ramorino z Walladolidu ostry list do Ministra i polecił znajdującemu się tu wówczas Panu Brochowskiernu, zostającemu dawniej w wojsku polakiem, ahy mu pozwolenie przybycia do Madrytu wyrobił. T e n, zamiast udania się w tej mierze do Posła francuzkiego , co przecież najnaturalniejsią było rzeczą, udał się do Posła angielskiego, który znowu z swej strony wezwał w pomoc Pana LatourMaubourga. Hrabia zaś, zniechęcony zapewne wdaniem się osoby trzeciej, oświadczył, źe w Bprawie tej nic uczynienie może. Następnie chciał Pan Brochowski pozyskać tutejsze stronnictwo rewolucyjne dla Ramoriniego, wystawiając, ie on sam jeden zdolny jest ocalić Hiszpanią i wolność. Rząd dowiedział się niezawodnie o tych zabiegach; Pan Brochowski otrzymał przynajmniej rozkaz udania eię do armii północnej, a Ramorino został w Walladolidzie wraz z swymi towarzyszami uwięziony. Ktewny jego jednak zemknął 2 więzienia, przybył (u pieszo i całą rzecz za? raz Posłowi francuzkiemu wystawił. Ten wynurzył swe zadziwienie, ie eię Ramorino zaraz wprost do niego nie udał, i przyrzekł, źe skoro się tylko Ramorino do niego listownie zgłosi, wystara się niezwłocznie o wypuszczenie go na wolność i pozwolenie przybycia do stolicy, Opowiadanie to polega na zeznaniuowego krewnego Generała, a ja nie omieszkam później donieść, gdyby w teru co «prostowania wymagało. Zadziwiającą jest przecież rzeczą, ie rząd francuzki, który zapewnia, źe pragnąłby tu widzieć zaprowadzony systemat umiaikowania i porządku, osoby takje tutaj przyseła, które w obronie całkiem przeciwnych zasad występowały. Młodszy brat XieciaOssuna wyjechał dn. ' 1. b. m. w największym pospiechu z Madrytu do Paryża, w towarzystwie gońca. W okolicy miasta Pau tajni ajenci Rządu hiszpańskiego odbywają różnego rodzaju układy ze znakomitszemi osobami powstałych prowincyj; o celu tych układów i ich zakresie Gabinet francuzki zapewne dokładną posiada wiadomość. B e 19 i a. Z Bruxelli, dnia 28- Stycznia. Wczoraj spaliła eię w Antwerpii wielka rafinerya cukru Pana van Devlena. Równie zabudowanie jak i liczne zapasy cukru były zabezpieczone. · Szwecjo. Z S z t o k h o l m u, d, 12. Stycznia, Układy względem nowego traktatu handlo. wego między Szwecyą a Rossyą nie przyszły jeszcze w upłynionyrn roku do skutku i z tej przyczyny rząd nasz na czas zimy jeszcze dawniejszy traktat przedłużył. Niemcy, Z G o t h a, dnia 23. Stycznia. Dodatkowo donoszą jeszcze o spaleniu się pałacu Xiecia Alexandra Wiirtemberekiego co następuje: Ponieważ ogień wybuchnął w blisktśfi J. K, M. Xic;zne) Maryi, zajętej przysposobieniem czokolady, prrycreT od spirytusu zajęły się firanki koło łóżka i ogień nader szybko szerzył się w pokoju kosztownie przybranym, przeto równie Xięźna jak jej małżonek, spieszący na pomoc, znajdowali się w widocznem niebezpieczeństwie życia. Przy pomocy małżonki mieszkającego w bliskości Radzcy legacyjnego Henmkego, schroniła się Xięźna do pobliskiego d o m u, dokąd także niezadługo nasza dostojna przybyła Xięźna w zamiarze niesienia-jej pomocy. Ztąd napisała własnoręczny list do rodziców, z którymi, jak wiadomo, łączą ją węsły naj serdeczniej - szego przywiązania. Wyprawiono niezwłocznie'gońca z tętni listami do Paryża; wczoraj zaś wysłano za nim drugiego z szczegółowem doniesieniem. Xięźna Marya okazywała wielką spokojność umysłu i jest w ogóle zupełnie zdrowa. - Xiąźę nasz ciągle był na miejscu niebezpieczeństwa, a jego rozporządzeniom i czynnej pomocy mieszkańców Gothy winni jesteśmy ocalenie przynajmniej doi kiem zgorzało. - Wyborne dzielą sztuki stały* się łupem płomieni. Między innenii ubolewa Xic;zna nad stratą Album w dwóch tomach, zawierającego rysunki najznakomitszych malarzy. Także wyborne malatury Schaefera, niedawno temu sprowadzone, spłonęły w ogniu. - Większą część brylantów wyratowan o, ale oprawa ich stracona. Perły całkiem zniszczone, -- Wczoraj znaleziono jeszcze pod gruzami paczkę pruskich biletów kasso wych na 4000 tal., które były mocno w pude łeczku upakowane. Pudełeczko to było nie mai zupełnie w węgiel obrócone, ale bilety rak zachowane, źe liczby dokładnie można było rozróźtjić. Inne papiery, wartość mając e, spaliły się. S z waj c a 2 y a. Podobnie jak niedawno w Schwyz, tak te« raz w Wallis, zakazane zostały zupełnie małźeństwa mieszane. Przeciw prawu temu powstało 29 głosów, za niem zaś tylko 27; lecz ie biskup ma 4 głosy, przeto się utrzymało. T u r c y a. Intereea w Azyi zdają się być coraz bliższe rozwiązania; pogłoski o stanowczcin zerwaniu stosunków między Mthmedcm Ali i Sułtanem 5Ia coraz głośniejsze. Miałaźby się Porta spodziewać jakiel zewnętrznej pomocy, czyteź rachować na przychylność macbometanakiej ludności w Azyi Mniejszej P W każdym rasie widać spokojność i umiarkowanie w jej postępowaniu; lecz jakkolwiek oddawna gotuje się do wojny, nigdy jednak z taką sprężystością, jaką uważają w uzbrojeniach Baszy egipskiego. Wzajemne zażalenia nie dają porII3C, kto jest przyczyną tego stanu rzeczy i która Strona bardziej pragnie wojny. I WW wuw * M r t V H * Rozmaite wiadomości. W Medyolanie znajdują eię teraz w jeJ nym ezase: fortepianista Liszt, śpiewaczka Pixis s kompozytor Rossini. Cii kawę niezmiernie dla artystów i 1 teralów dzieło drukuje się teraz w Bruxelli, Jest to korrespondencya Rubensa, zebrana przez jednego BelJ\ijczyks. Laty oryginalne są po francuzku, po włosku i po łacinie, stosownie do rozmaitych osób, do których pisane były, Fabryka wełny z gałgano w sukiennyeh w Be r 1 i n ie. - Kyio już doniesione m Z Kopenhagi, źe kupiec Btch w Aarhuus był pierwszym w Danii, który wyrzucane lako nieużyteczne i nic warte i>ałgany wełniane kazał zbierać i na sprowadzonych Z Anglii mach nach na wełnę przerabiać, którą potem corocznie w znacznej ilości okrętami za granicę wysyłał. Podobną fabrykę założył niedawno w Berlinie Pan Wollheim, który bawiąc kilka lat w Anglii, skorzystał z tego rodzaju doświadczeń, i teraz z jak najpomyślniejszym skutkiem otrzymuje za bezcen wełnę znaną w Anglii pod nazwiskiem S h u d d y . Hrabina Rossi śpiewała niedawno na koncercie danym w Frankfurcie na korzyść pomnika Mozarta, J eden z sekraiarzy poselstwa Roesyiskiego i Panna Oubnl, córka Ambasadora Rossyjskiego, śpiewali wraz r Hr.ibiną. Do A v i g n o n nadeszło 35 koni arabskich, które Abdel Kader przesiał w podarunku dla Króla Francuzów. Nieśmiertelny doktor Boulard, uniknąwszy szczęśliwie wszystkich niebezpieczeństw i powziąwszy w rożnych zapowietrzonych szpitalach tureckich przekonanie, źe są lekarstwa na morową zarazę, odbywa teraz kwarantannę w prywatnym domu, gdzie go odwiedzają wszyscy znakomici z Pera. Doktor L a g o, który podziela w części jego niebezpieczeństwa, wybiera się w podróż. ZAPOZEW EDYKTALNY. Z strony podpisanego Królewskiego Sądu Ziemsko miejskiego wzywają się wszyscy ci, którzy do 7;, Tal. wynoszącej kaucyi służbowej przy tutejszym Sądzie od dnia 1. Maja 1835. 32 do ult. Grudnia 1830. umieszczonym byłego woźnego i exekutora Dereźyckiego, z czasu tegoż jego urzędowania pretensye mieć mniemają, aby takowe w wyznaczonym nadzień 6. Kwietnia przed południem o godzinie gtej przed Ur. Manteuffel Assessorern w miejscu terminie wiarygodnie udowodnili. Niestawająey spodziewać się może, ii w razie gdyby kaucya ta na zaspokojenie wierzycieli zgłaszających się wystarczyć ne miała» on z pretensyą swoją tylko lio reszty posiadać mogącego przez Dereźyckiego majątku odesłanym zostanie. Grod ?iek, dnia K. Stycznia 1838Król Pruski Sąd Ziemsko-miejski. nac1.włkę wybornego świeźego Astrachańskiego Kawiaru r , jako też Swieżą W}'zinę, co tylko otrzymał i poleca ris-jtcnjej K. G u m p r e c h t. HauOel Sypniewskiego w Poznaniu otrzymał świeże ostrzygi..