GAZET A Wielkiego Xię stwa NAN SKI EGO Nakładem Drukarni Nadwornej W. JDekera i Spółki. - Redaktor: A. Wanrwwsh'. /K 71.- W Sobotę dnia 31. Marca 1838. Do czytelników Z kończącym się pierwszYm kwartałem przYpominamy, tutejszYch czytelników wynosi: ... 1 Tal. l b A sgr.; dla zamiejscowych zaś: 2 Tal. Zamiejscowi czYtelnicy odbierać będą. za tę cenę CODZIENNIE wychodzące gazetę na WSzYstkich Król. O rzędach Pocztowych w całej Monarchii. Prenumerata egzemplarza na papierze kancellaryjnym wynosi 15 sgr. ćwierćrocznie więcej od powyższej ceny - Nie naszą będzie winą, jeżeli dla późniejszego zamówienia w ciągu bieżącego kwartału, poprzedzające numer a nie, będą mogły-być przesłane. Poznań, dnia 3 1 . Marca 1838. Expedycya Wiadoll1ości zagranICZnep ols k a. Z Warszawy, dnia 25. Marca. Dnia 23. b. m., w urządzonej sali przezTowarzystwo Dobroczynności, w gmachu Hr. Łubieńskich, do rozdziału pożywienia biednym dotkniętym powodzią wydano porcyi obiadów 150; w dniu zaś onegdajszym wydzielono 500 osobom. Tym więc sposobem Towarzystwo Dobroczyności mialo do wyżywienia onegdai, a mianowicie: w sali w pałacu Hrabiów Łubieńsk eh osób 500, w oJcoiicach Warszawy 350, w Instytucie Dobroczynności stałych ubogich 350, w Instytucie Zupy Rum[orckiej 235,. łącznie osób 1415, i prócz (egogazety. iż prenumeiałaćwierćrocznadla Gazet Spółki. Dekerazasiliło żywnością znaczną liczbę ubogich, za obrębem gmachów instytutu zostających, Witalis Olechowski, tłomacz kilku dzieł see* nicznych i podróży na Wschód Lamartina, d. 2i. b. m. wieczorem, po krótkiej chorobie, żyć przestał. K o s » y o. Z P e t e r s b u r g a, dnia 7. (19) Marca. J. C. Wysokość Wielki Xiąźę Michał wyjęciu! 1. b, m, do FritderichsLarn. Dnia ig. Lutego N. Cesarz zostającego przy Ntapolitańskiem Poselstwie, noszącego tytuł Szambtlana, Radzcę atanu, Xiecia Teodora Golicyn, przy uwolnieniu odjłuźby na mocy art. 664. Ust, o służbie eyu -, mianował Rz e - czywistym Radzcą Stanu. - ar. tegoż m. Ukazem N. Pana, Radzca Stanu Mawros, w na ciągnionego nad Dunajem mianowany został Bzeczyw. Radzcą Stanu. Dnia 2.0. Stycznia b. r. N. Cesarz raczy} potwierdzić na trzy lata etat gimnazyum mitawskiego. Ogólna summa rocznego wydatku wynosi 61,262 r. - Dyrektor pobiera gafy 3S50, na najęcie mieszkania 1200 r., na koszta objeżdżania szkól 600 r., na kancelaryjne potrzeby 300 r. Ośmiu starszych nauczycieli (w tej liczbie dwóch Jroesyjekiego języka) po 2400 r. gaży i po 750 r. na mieszkanie. Nauczyciele języków francuzkiego i angielskiego, rysunku i kaligrafii po 1400 r.; muzyki i śpiewania, gimnastyki, tańca, po 600 r. Na styp>ndya przeznaczono 3000 r. Na dwie klaesy leśnicze przy gimnazyum 7552 r, i t. d. - Póiniej przy gimnazyum ma być urządzona pensya szlachetna. P. Minister sprawiedliwości przełożył Rządzącemu Senatowi co następuje: Uznawszy za potrzebne dla należytego bitgu spraw w He rolclyi powiększyć jej e ta t, P. Minister wnosił o tern zapiskę do komitetu P P. Ministrów, który po jej rozpatrzeniu, zgodnie z przedstawIeniem, dał zdanie, iżby: 1) urządzone przy 2ej expedycyi Heroldyi bióro (stół) doczesne zamienić na stałe, zatrzymując zarazem i pomieszczonych stosownie do rozkazu N. Pana 31. Maja 1836. r. takie docześnie dwóch starszych pomocników naczelnika bióra przy Departamencie Ministerstwa sprawiedliwości, dla rewizyi postanowień Rządzącego Senatu o podnoszeniu do rang, i summę na ich utrzymanie w tejże samej ilości wypłacać z summ zapasowych Minieteistwa sprawiedl., w nor« malnym bilansie dla niego zakreślonych» 2.) Przy lej expedycyi Heroldyi do będącego już doczesnego bióra i psrotokołu przydać drugie bióro i z nich utworzyć doczesną expedycya pod zarządem osobnego Towarzysza Heroldmejstra, na !at pięć, dla załatwiania spraw o szlachcie zachodnich guberni: i dla rozpoznawania spraw, wchodzących z Kom missy i otworzonych w tychże guberniach dla rewizyi czynności deputacyi wywodowych, z zastrze £>niem, iżby wypłata przeznaczonych na sku tek potwierdzonego przez N. Pana w dn. 15. Lipca 1834- zdania komitetu P P. Ministrów na bióro poczesne i na protokół 11,900 r. przez cały ciąg trwania (ej expedycyi szła ze skarbu państwa, 15 zaś tysięcy r. dodające się na nowe sekretarsiwo i na gażę Towarzysza HeroldmeJKtra mają się zaliczać z summ ekonomicznych kasty Senatu, przy tern trztcie bióro przy lej expedycyi Heroldyi o przyznawaniu obywaielslwa pocztetnego ma być przy -łączone do 3e] expedycyi. N. Cesarz zdaniekomitetu i projekty etatów raczył potwierdzić 11. Lutego b. r. F r a n c y a, Z Paryża, dnia 20. Marca. Obiad dany wczoraj przezobiorców miasta Paryża dla Pana Laffitta byi jednym z najświetniejszych, Przeszło g50 obywateli, a między tymi najznakomitsze osoby 12 okręgów zebrało eię na wielkich salach w kasynie Paganiniego. W salach zastawiono wiele stołów. Pan Dumerit, Professor szkoły lekarskiej, prezydował. Wszyscy kandydaci opozycyi przy osta'nich wyborach w Paryżu, zaproszeni byli na tę uro. czystość patryotyczną. W ciągu całej biesiady panował jak największy porządek. Przy końcu biesiady spełniono 18 kielichów, z których pierwszy poświęcono: "Władzy najwyższej naro d u, na mocy zasady ogłoszonej w 1789 r, i praw odzyskanych przez ojców naszych w roku 1830," drugi zaś: "Wyborowi Pana Jakoba Laffitta," Pan Laffitte odpowiedział na ten drugi toast: "Mniejszości obiorcow drugiego okręgu! większości obiorcow szóstego okręgu! patryotycznym obiorcom i deputowanym najszczerszą składam wdzięczność! Mości Panowie, poczytuję się za szczęśliwego, że się w gronie waszem znajduję, a jestem zanadto wzruszony, abym wam mógł wszystkie moje wynurzyć uczucia. Wam, obiorcom szóstego okręgu, zawdzięczam moje nowe wstąpienie do Izby; ale jeżeli większość wasza była dla mnie tak zaszczytna, pozwólcie mi przeto publicznie wynurzyć wdzięczność moje rzadkie) politycznej bezinieressowności, która mi bramy waszego zgromadzenia otworzyła, pomocy sławnego przyjaciela, z którego dumnym jestem, (Pan Arago) i który się sprawą moją, zajmował. W ciągu mego długiego politycznego zawodu zawsze pamiętałem, że to jednomyślne głosy obiorcow paryskich takowy mi otworzyły; zgromadzenie wasze okazuje roi, że zaufanie, które mnie niegdyś przyjęło, jeszcze mnie teraz przyjmuje, i żem przynajmniej takowe w oczach waszych usprawiedliwił. Pamięć dnia tego nie wyjdzie nigdy z pamięci mojej; jest on dla mnie czcigodnym zadatkiem szacunku i przywiązania. Bądźcie Panowie przekonani, że, jeżeli miałem szczęście uczynienia jakiej przysługi ojczyźnie mojej, jeżeli nasza wiekopomna rewolucya lipcowa widziała poświęcenie się moje dla niej, przyj emne dla mnie jest uczucie, że Wy, świadkowie i sędziowie mego postępowania, o ternżeście nie zapomnieli." Mowy tej słuebaro w głębokiem milczeniu i z jednomyślnemu i hucznemi przyjęto ją okiaekami. - Pomiędzy innem! toastami były jeszcze: Zmniejszenie podatków! - Oświata ludu! · - Opozycya Reforma wyborów! - Zatrzymanie Algieru! - U euniecie praw wniesionych! - Męczennikom wolności! - Przywrócenie Polski! -Usunięcie niewoli! - Handlowi i rolnictwu! Pan Odillon Barrot! i t. d. - Zanim się jeszcze Pan Laffhte oddalił, zaczęto głośno żądać bymn u marsylijskiego, z którego kilka wrotek z zapałem prześpiewano. Powtórzono go po wyjściu Pana Laffiita i Prezesa z sali. Zbierano jeszcze składkę dla ubogich i zgromadzenie się rozeszło. Królewicz Francuzki, Xiąźę N emours, który, jak wiadomo, miał udział w wyprawie do Konstantyny, prosił Króla, aby do statuy Pułkownika Combes, poległego w wyłomie Konstantyny, użyto dział w ternie mieście zdobytych. Do sprawy Huberta, w skutek zeznania Va len tina, zawikłany także zostai niejaki Picquenot, fabrykant z Bernay. A n g l i a. Z Londyn u, dnia 30. Marca. N adeszłe przez Liverpool listy z N owegoYorku z dn. 85. Lutego nie wspominają o żadnych nowych zamachach Patryotów przeciw Kanadzie; stoją oni w liczbie 5 - 800 na różnych punktach nad granicą, ale się jeszcze wtargnąć nie ośmielili. Duncombe, Van Rensselaer i M'Leod są trzema wodzami, którzy podług jednego działając planu połączyć się z sobą pragną. Izba zgromadzenia wyższej Kanady przyjęła uchwałę tej osnowy, że Anglia powinna żądać wynagrodzenia od Ameryki północnej kosztów wyłożonych na obronę przeciw napadom z N avy Island i za życie Anglików zamordowanych tamże przez patryotów. Niejakiś M'Cormile, Porucznik dymiseyonowany, ma pobierać pensyą za okazane męstwo przy zdobyciu siatka parowego pod Schlosserem, N a posiedzeniu Izby Niższej Pan P l u mp t r e prosił o pozwolenie wniesienia bilu, mającego na celu, aby w dni niedzielne wszystkie zatrudnknia zabronione były. Pan Duncombe popierał ten wniosek, zapewniając, że powszechny głos kraju żąda takowego rozporządzenia. Wielu atoli członków oświadczyło, że wtenczas tyKo za bilem tym głosować będą, jeźli w nim pewne wyłączenia będą poczynione. I t ak: Kapitan Pechel chciał, aby od tego wyłączono rybołówstwo, sprzedaż ryb (śmiech), oraz majtków i żeglarzy, iżby okręty w niedziele odpływać i przypływać mo gły; P. Hall żądał ścisłego ograniczenie w mowie będącepo bilu, aby lud nie miał przeszkody w"'niedzielnych wytchnieniach i rozrywkach swoich; P. O'Connell pragnął, aby bil ten me był rozciągnięty do dobroczynnych i konie cznych zatrudnień; a P. Warburlon spodziewał się, iż dorożkom nie będzie zabroniono jeździć w niedziele, gdyż przez to klassy uboższe pozbawione byłyby korzyści i dogodności, jaką mają bogatsi, posiadając swoje własne ekwipaże. Z resztą zezwolono na wniesienie tego bilu. P. Slaney prosił następnie o pozwolenie wniesienia bilu, żądającego, aby przekonani o zatrważanie przy wyborach paf» lamentowycb ulegali karze pieniężnej. Pan Warburton mniemał, że projekt nakładania kary pieniężnej na zatrważających jest tak trudnym do wykonania, jak kwadratura koła w matematyce, lub perpetuum mobile w mechanice. Bo czyż to dzieje się tak, le dziedzic np. idzie do swego dzierżawcy i oświadcza m u: "J eźli tak i tak głosować nie będziesz, natychmiast cię z dzierżawy wypędzę?« Lub że inny udaje się do rzemieślnika albo kramarza i mówi: "Jeźli lak lub tak głosować nie będziesz, nic iuż z tobą nie będę miał nigdy do czynienia?" - Wszakże dziedzic nie podaje powod u, dla którego dzierżawcy wypowiada dzierżawę i a więc, jakże można przekonać go o to, że go zatrwożył. Dzierżawcy sami, lękając się skutków, głosują zwykle za »daniem dziedzica swego. P. Scarlett twierdził, ii tylko ci użalają się na zatrważanie przy wyborach, którzy się na nich nie utrzymują. Po odezwaniu się jeszcze kilku członków za i przeciw wnioskowi, przystąpiono do glosowania, w skutek którego większością 50 przeciw 23 gło. aom udzielone zosiało Panu Slaney pozwolenie wniesienia tego rodzaju bilu, Hiszpania. Z Madrytu, dnia 10. Marca. (Gaz, Powsz.) - Dnia g. wieczorem odebraliśmy wiadomość o straceniu Generała Estel« It ra w SaragoBsie przez lud tameczny. Słusznie więc miał Generał Cordova, gdy (co się na wczorajszem posiedzeniu Prokuradorow wydarzyło) Ministrowi sprawiedliwości, twierdzącemu, że osoby obwinione o zdradzieckie poddanie Saragossy znajdują się w mocy sędziów, kłamsiwo zarzucał. T eraz się więc wykryje, czy Minisitryum obstawać będzie przy swoim programacie i potrafi ukarać zabójców Estellera, Escalery i Saarsfielda. W przeciwnym zaś razie nic mu nie pozostanie jak wziąść dymiseyą, i to właśnie teraz, gdzie z wszystkich siron pomyślne nadchodzą wiadomości. - Ga ce ta z d. 10. zawiera dekret, datowany d. 9 Ministra sprawiedliwości do Prezesa Sądu apelacyjnego w Saragossie, w którym postępowanie władz saragoakich pochwala, polem zaś dodaje: "Rząd dowiedział się z głębokim sinuikiern, że niektórzy zbrodniarze przypłaszczyli sobie prawo służące Sądom Estcllti'3 wśród zgiełku zamordowali, a lak czynem lym jeden z najświetniejszych wypadków ohydzili, czego naturalnie nieprzyjaciele nasi i ich tajni agenci najbardziej pragnęli. N. Pani żąda pod każdym warunkiem, aby blask świetnego czynu w Saragossie z tej hańby obmyty zosial; aby zbrodniarzy, winnych tego zabójstwa, odłączono od bohaterów duo 5. Marca; żeby pierwsi z mch niezwłocznie zasłużonej ale na prawnej drodze karze ulegli, i żeby drudzy bez zarumienienia się i bez przeszkody otrzymali nagrodę, na jaką zasłużyli, i którą ich łaska Kiólowej obdarzy," - Wezyeikie tutejsze Gazety gwałtownie powstają przeciw popełnionemu w Saragossie morderstwu; tyłko E c o deI C o m e r c i o wyrzuca rządowi, ie tak niedołężnemu człowiekowi, jakim był Generał Esteller, tak ważny urząd powierzył. List z Madrytu z dnia 28. Lutego donosi; że Prezydent Rady, Hr. Ofalia, został zhańbionym w pałacu królewskim przez Infanta Don Francisco de Paula i jego małżonkę. Infantka nazwala go zdrajcą, i byłoby, jak w r. 1832. z jednym a Ministrów Ferdynanda VII., przy« szło do wyraźnego porwania e ę na eiebie, gdyby był Generał Cjuiroga nie wdał się w tę sprawę. Powodem do lego zajścia miała być op[lozycya Pana Ofahi przeciw mianowaniu Infanta Senaiorem. Niderlandy. Z H a g i, dnia 2i. Marca. O wielkiej nowości dziennej czytamy w D o r d t e c he C o u r a n t z dn. 20. b m. co następuje: jeżeli nas dobrze zawiadomiono, poszły papiery w gorę nie w skutek doniesień politycznych z wiórku, bo takim pobtycznym doniesieniom w ogolę wznoszenia się papierów przypisywać nie należy, ale raczej w skutek tej okoliczności, że Król postanowił nareszcie przyjąć wiadome 24 artykuły, stanowiące podstawę zupełnego odliczenia Belg'i od Holandy i, do czego go jego dostojni sprzymer?tńcy, a mianowicie Cesarz rossyjski, od dawna skłonić usiłowali, jak tfgo wręczone w Marcu iSji- oświadczenie N. Królowi przez Hrabię Orłowa dowodzi, JI u s l 2 Y o. Z Wiednia, dnia 21. Marca. (Dutiiesienie prywatne.) Codziennie nowe ri3d6