Z/E Wielkiego TA Xię stwa HANSKI EGO Nakładem Drukarni Nadwornej W. Bekera i Spółki. - Redaktor: JI. WannomM J\ '978.- W P onie dziale k dnia 2. Kwietnia 1838. Wiadolllości krajowe. z B e rlina, dnia szczęśliwych, Hartlebena ogromne składy woda uprowadziła i nawet ani śladu ich niemasz. Arcyxiazg Palatyn, aby tylko wielką liczbę biednych pomieścić, z całą swoją familią na 4ch pokojach się ogranicza. - Dobroczynność obywatelska juź się wszędzie objawia. Dwór cesarski tymczasowo 40,000 zł. r. ofiarował. Baron Sina, lubo sam w tabace tylko i wełnie 200,000 zł. r. szkody ponosi, podpisał jednak 30,000 zł" Rothschild 15,000 zł. i t. d. Handel tutejszy, dla którego Peszt głównym był punktem odbytu, przez to nieszczęście zapewne na wiele lat mocno ucierpi; obawiamy sięflprzeto bankructwa; zdaje się wszelako, ii kupcy między sobą postanowili wexle prolongować a niektórych nawet szkodujących od wypłaty uwolnić. - Miasto Peszt zaiste ani w ciągu 25 lat do dawnego nie przyjdzie stanu; szkoda, którą ponosi, isto> tnie ogromna; podają ją kilkanaście milionów, i. .cała monarchia skutków tego spustoszenia mniej więcej uczuje. Włochy, Z nad granicy włoskiej, zd. 13. Marca. (Gaz. Powsz.) - Ostatnie wiadomości z Neapolu w pewnym względzie bardzo ważne. Przewidywać bowiem można przesilenia w administracyjnych stosunkach kraju. Połączenie Sycylii z N eapolem ani w N eapolu ani W Sycjlji zadowolenia ludności nie uzyskało, N eapolitańczykowie tracą na tern korzyści, któ rych mocno żałują; a Sycylianczykowie widzą się pozbawieni samoistności, do której z zapałem bylj przywiązani, W N eapolu zaczyna już krok ten obawę niejaką wzbudzać i chętnieby go cofnięto, gdyby to tylko z honorem zrobić się dato. Wzburzenie na Sycylii i zniechęcenie w Neapolu - jakżeż rząd te dwie burze uśmierzyć potrafi? Z Rzym u, dnia 15, Marca, Pierwszy sekretarz legacyi i tymczasowy Sprawujący I uleresa przy (ucejszem poselstwie Rossyjskiem, kawaler Knvtzoff, który niedawno ternu córkę Xigcia Repnina sobie zaślubił, udaje się dzisiaj jako goniec do Petersburga. Rozumieją powszechnie, ie wiezie układy dotyczące się Biskupów polskich i ich stosunków względem katedry Apostolskiej z jednej, a względem rządu Rossyjeklego z drugiej strony. - Pogłoska o powtórnem zjawieniu się. cholery w mieście tutejszem wykazała się być zupełnie płonną, T u 2 C Y a. Z K o n s t a n t y n o p o l a, dnia 14. Lutego. Wiadomość o zdobyciu twierdzy rossyjskiej Gelendijk przez Czerkiesów zupełnie się potwierdziła. W tej dla oręia rossyjskiego niepomyślnej rozprawie zginął komenderujący Generał Williaminoff. (Z, Gaz. Vossa,) * JIJIJIl \JIJIJI" JIJIJIl \JI515l, ROZlllaite wiadolllOŚci. Literatura siawiańska. - Dr, Ludwik Gaj, jeden z najgorliwszych przyjaciół i wspieraczów literatury sławiańskiej, wydaje takie na rok bieżący w Zagrabiu swoje Gazetę polityczną w narzeczu iliryjskiem: llirske narodne navine, do której dodaje pismo zabawie poświęcone, pod nazwą: Danica ilirska (Iliryjska gwiazda poranna). Mianowicie to ostatnie wyszczególnia się w roku bieżącym wielu ciekąwemi artykułami, z których przytaczamy: Poemat Iwana Mazuramca: "Wieki Iliryj ," - "Dodatki do hiotoryi wojennych dzieł iliryjskich ze szczególniejszym względem na horwackich i slawońskich bohaterów," -"Śmierć z głodu przy obronie twierdzy Guoedańskiej r« 1578." - »0 biblii iliryjskiej we Francy i" i t. d, P. Czyn ski wynalazł w Paryżu sposób za, pobieźenia przedrukowi, a połączony w tym swoim wynalazku z Panem Considerant, redaktorem dziennika P h a l a n g e, zwierzył myśl swoje PP. Villemain i Nisard, mającym zna. czne posady w Ministeryum publicznego oświecenia. Ci tak dalece zdziwieni byli dowcipem wynalazku" źe nieomieszkali zwrócić na to uwagi Ministra oświecenia Pana Salvandy, a ten mianował w tym celu komisyję rozpoznawczą. Wszyscy ciekawi są sprawozdania koaiisyi i łamią sobie głowę, czy to będzie moralny, czy fizyczny sposób. Wynalazca żąda dla siebie i dla swojego towarzysza za odkrycie wynalazku po 100,000 franków nagrody. Metryką Litewską w Warszawie, dla rozróżnienia od Metryki koronnej, nazywają ów oddział przechowywanych w archiwum ksiąg, które zawierają rządowe akta i rękopisy W. Xieztwa Litewskiego od roku 136g ai do połączenia Litwy z Polską. Dokumente te, pisane są w biało-ruskiem narzeczu głoskami cyrylijskiemi. Ponieważ przez czas, używanie i zmianę miejsca, znacznie uszkodzotiemi bjły, kazał je Kroi Stanisław August łacińskiemi głoskami przepisać. W r. 1793 documenta oryginalne metryki wywiezione do Petersburga, a kopie zabrane przez rząd pruski przechowywano w Berlinie do r. 1807, lecz pokojem Tylżyckim powrócone Warszawie, zostały odtąd wcielone do metryki koronnej. Składają się w ogóle z 39, folijałów. Ważność tego zbioru jest niewątpliwą dla wyświecenia krajowego ustawodawstwa i dziejów rusko-litewskich. Wyjaśnia także ustawy wielu miast, Jak Tweru, Nowgorodu i innych. Korespondencyja miqdzy Wielkiemi Xiąźętami Litwy a Chanami tatarskimi, wykrywa ówczesną polityką Litwy, podżegającą hordy Mogołow do eiąąłego w kraje ruskie wpadania. (Mnemosine. ') Zdanie Janina o "Kaliguli" Dum a s a . - J ules Janin umieścił w dodatku do Journal des Debats zdanie o nowej eztuce Pana Dumas "Caligula«, które to dzieło dziwnie charakteryzuje, " Dramat ten, jest zarazem okrutnym i zabawnym, przerażającym i poziomym, bezbożnym i chrześcijańskim; złożony z miliona sprze eiwiających się żywiołów, obejmujący w tobie najdrobniejsze szczegóły powszedniego życia i najśmielsze spekulacyje dziejów. Wszystko w nirn przepełnione jesi krwią i grzechem, kwiatami i dowcipem. Całość nie ma żadnego podobieństwa do prawdy, nieugruntowana i niedoizeczna; usłyszysz tam wszystkie języki i znajdziesz po kolei nie naj lepiej przełożone ody Horac ego, satyry Juwenala i elegije Propercyueza; jestio mieszanina bezładu wszelkich rodzajów podań, uświęconych zag, dziejów i bajek. Dramat ttn · w sposobie, w jakim jest ułożony, nie przy. puszcza żadnego rozbioru, czyli raczej każdy rozbiór zniszczyłby go zupełnie, - a przecież jest dziełem ducha, który równie jest śmiałym jak potężnym. W tym niezmiernym chaosie zdarza się często za oczy biorąca jasna łyska wica, w lem naśladowaniu przebija się oryginalność, i w chwili jednego wieczora odgadujemy wszystko, co autor od lat dziesięciu odgadnąć usiłował, a przecież całe to dzieło nie mające ani formy, ani nazwy, wydaje się być tylko improwizacyją, ale uzuchwaloną, przemożną, twórczą, wyuzdaną, improwizacyją bez prawideł i bez wędzidła, częstokroć najszczytnićj wymowną, lecz oraz barbarzyń» skim językiem mówiącą. Słowem, nie umiem w tej mierze się wyrazić. Przedstawienie dzisiejsze skończyło się aż po północy, a teraz, gdy znowu północ; nadeszła, cały utwór ten zdaje się rai być tylko snem, ale o *ym nadzwyczajnym, dziwotworczym, cudackim, i nie» skończenie zawiłym snem, którego się śpiący lękamy, ale obudziwszy się, ie nam przemInął, odżałować nie możemy." Siła machin parowych. - Przed sześciudziesiąi laty nie było jeszcze ani stu machin parowych, teraz jest ich przeszło 200,000, które w przecięciu tak wielką wywierają siłę jak cztery milijony koni, albo 25 rmlijonów Judzi, to znaczy, jak czterdziesta część całej w świecie ludności. Wystawienie.największej piramidy w Egipcie, to jest piramidy Cheopsa, ważącej 186 milijonów cetnarów miało 100,000 ludzi zatrudniać przez lat dwadzieścia. Teraz obliczono, iżby ją za pomocą machin parowych, których od roku 1823 w Anglii używają, przez 36,000 ludzi wystawić można w przeciągu godzin ośmnastu. N o w y p o m n i k w koś c i e l e R e u ii. - Sławny rzeźbiarz Dawid otrzymał polecenie wykonania pomnika, który dla Królowej Hortensyi w kościele R e u i ł wzniesionym będzie. Córka J ózefiny będzie tamże' równie jak i jej matka przedstawiona na grobowcu w postaci naturalnej, a na dole będzie napis następując y: "A Joseph in e, Eugene et Hortense." Zbrojna siła Cesarza chińskiego. - Pewien missyonarz (roesyjski) zebrał względem wojska chińskiego następujące wiadomości: Armia chińska podzielona jest na cztery dywizye; pierwszą jest gwardya, składająca się z Tatarów Mantscliu iMogołów, obejmująca 315,200 ludzi,- druga, wojsko zwycięzkiej chorągwi-, złożone z Tatarów Mantschu i Mogolów, mająca w sobie 166,000 ludzi; trzecią, wojsko zielonej chorągwi, złożone z samych Chińczyków i wynoszące 666,300 żołnierza; czwartą, wojsko Tybetu i Turkostanu, złożone z 28»000 ludzi. Cala zbrojna siła woj enna wynosi 1,275,500 ludzi. Podzielona jest na armie, dywizye, pułki, bataliony i szwadrony, podobnie jak armie europejskie. Zdanie Mohameta. - Mohamet zasłużył sobie u kobiet arabskich na względy przez okazane dla nich pobłażanie, «Obchodźcie się z kobietami łagodnie!" mówi on, "wszak stworzone są z ziobra, a ziobro jest krzywą kością; jeżeli je chcecie koniecznie naprostować, złamiecie je. Obchodźcie się z kobietami łagodnie!" Dowcipnie, a co większapo ludzku! Bale paryzkie. - W Paryżu dają teraz bez ustanku świetne wieczory. Najświetniejszy w swym rodzaju bał wyprawił Pan James Salomon Rothschild. Pod ten wieczór zamknięto dla publiczności część bulwaru, a nieustające pasmo powozów toczyio się zwolna do hotelu bogatego bankiera. Zaraz przy wstępie do spaniałego gmachu, mniemass, że jesteś przeniesionym w upłynione wieki. odwiedzili byli Pana Boibscbilda, niewątpiliby bynajmniej, źe się znajdują w swym własnym domu; było (am albowiem nietylko bogactwo, ale nawet zwyczaje, które za ich czasów panowały; meble, muzyka, potrawy, a nawet tańce miały piętno szesnastego wieku. T a l e n t n i e g a r d z ikr y t Y k ą . - W spadku po Talmie znaleziono bardzo obszerną i ciekawą korespondencyję, mianowicie wielki plik listów jakiegoś nieznajomego, który wszystkie przedstawy Taliny jak najdokładniej rozbierał i krytykował, i widać z nieb, że się Talma prawie zawsze do jego zdania stosowa). Napoleon i szewc jego. - Wiadomo, źe Napoleon bardzo mało dbał o powierzchowność swoje. Ten sam szewc, «o dla niego robił, gdy był w s/.kole wojskowej, robił takie i wtenczas, kiedy był Generałem; a po śmierci ojca, syn jego odziedziczył tę robotę. Krój i forma zostały zawsze te same, aż nareszcie noga Cesarza zgrubiała, azatem trzeba, było koniecznie wziąć nową miarę. Z tego powodu pokojowiec sam się udał do młodego szewca, który jeszcze nigdy nie widział Napoleona i dla tego, gdy mu przyszło iść do niego, w wielkim był kłopocie, , Jakże się mam pokazać?" zapytał po cichu. Pokojowiec powiedział mu, iż w stosowanym kapeluszu, czarnych spodniach, przy szpadzie i w czarnym fraku. Szewc w «en sposób wystrojony przychodzi do Tuilerjów, a służący wprowadza go do gabinetu Cesarza. " W szakto nie WćPan rabialeś mi boty?tl rzekł Cesarz, skoro szewc wstąpił do pokoju. "Nie ja, ale mój ojciec, Najjaśniejszy Panie!" odrzekł szewc pomieszany, nie wiedząc co robić ze szpadą i kapeluszem. "A dla czegóż ojciec nie przy. szedł; ", "Jakże miał przyjść, kiedy umarł, Najjaśniejszy Panie!" " H a, kiedy urnał, więc naturalna że przyjść nie mógł," rzekł Cesarz. "Cóż kosztuje u WćPana para trzewi ków?" " Ośrnnaście franków." " T o za drogo!" "O, Najjaśniejszy Pan możesz jeszcze droższe dostać," Cesarz roześmiał się serdecznie z tej otwartej mowy, a szewc widząc (o, -tracił zupełnie przytomność. -Wziąwszy kapelusz pod pachę chciał brać miarę; ale kapelusz wypadł tnu z pod pachy, a szpada wplą lała się pomiędzy nogi; zmieszany tym przy padkiem chciał to naprawić i pośliznął się na woskowanej posadzce, i dopiero złożywszy kapelusz i szpadę na posadzkę, śród śmiechu Cesarza, dopiął swego zamiaru. N owy skład powozu. - W Londynie zrobiono teraz taki powóz, który co do piękności, gustu i wygody wszystko przewyższa co dbtychczas w tym rodzaju widziano. Po wóz ten złożony jest z dwóch oddziałów, pierwszy oddział obejmuje przedpokój, a drugi bawialnią albo też i sypialnią, W przedpokoju znajduje się stół, dwie komody i inne sprzęty potrzebne do domowego gospodarstwa, W bawialni znajdują się sofy, kobierce, sześć krzes eł, stół, kredens i t. d., tudzież spaniały pająk o dziewięciu ramionach; jest tam umie« ezczony także piec i miejsce do utrzymania ognia. Powóz ten ma 25 stóp długości, a 9 stop szerokości i wysokości. Bawialnią m» stóp dwadzieścia. Cała budowa ta waży pól trzecia cttnara. Zbójca w Hiszpanii. - W Madrycie niedawno skazano gardłem słynnego zbójcę, nazwiskiem Condtiaea. Ubiór jego był cały wyszyty dyjamentami, które dał w puściznie pod miecz idąc, Oprawcy i jego posługaczom. Heroizm nad siły. W Paryżu niedawnemi czasy usiadło do wista cztery, już nie młodych dam. Poszły z pewnym mężczyzną o zakład, że ani słowa nie przemówiwszy, 10 robrów odegrają. Długo na ich stronę przeważała zakładu wygrana; grały bowiem od 4tej z południa, aż do 8niej wieczór, a żadna z nich ani ust nie otworzyła; lecz heroizm ter; drogo przypłaciły; przy samym końcu ostatnie» go robra, trzy dam padło jak nieżywych z krze. set i ledwie je do życia ockniono. Tern więcej podziwienia sprawiła czwarte, która zupełnie zdrowa siedziała; ale wkrótce się dowiedziano, że ta czwarta -już z urodzenia niemą była. (Z R, L.) Trze si e nie ziemi w Dukli. Z Dukli dnia 17. Lutego. - Dowiedzieliśmy się tu z Nr. 19. Gazety Lwowskiej, iż "o godzinie l atej w nocy z ggo na gry b. m, dało się uczuć u nas, osobliwie u O U. Bernardynów, mocne trzęsienie ziemi, że trwało dziesięć minut, że rzeczy w c lach l pokojach z miejsc swoich usunięte zostały, i żeśmy, przebudziwszy się, w trwodze o życie noc przepędzili.« Odczytawszy tę okropną wiadomość włosy mi na głowie stanęły! Podaiękowałem Opatrzności, że mnie przy życiu zachować raczyła. Źe teżto człowiekowi czasem ani się me śni, jakie niebezpieczeństwo, jaka śmierć mu grozi!,.« Musialto zapewne (rzekłem sam do siebie), św. Jao z Dukli wstawić się za mną i czuwać opiekuńczo, źe podczas gdy współmieszkańcy moi o północ "pobudzili się i W trwodze o życie noc przepędzili," ja wyśmienicie całą noc przespałem. Zatrudnienia powołania mojego właśnie przez kilka dni poprzednich trzymały mię w domu; nie wiedzie. łem więc, co się około mnie działo - to tylko było pewne, że ja jeszcze żyję, i źe dom, w którym mieszkam, caluteńki stoi, Ale co mógł o tern wiedzieć?.. Dziesięć minut mocnego trzęsienia ziemi - to me bagatela!.., I piramidy egipskie w gruzyby runęły, nie dopieroź te szabasowe klejonki, z których po największej części Dukla się składa. Któż nie zna tego na pograniczu karpackitfn najhandlowniejazego miasteczka? Kiedy rubaszny sąsiad «acieański spuszcza się z Bitszczadu i wsiępuje w cieśniny naszego podgórza, ono pierwsze wita go urokiem okolicy, śród której na lewym brzegu Wisłoki u stóp olbrzymej góry Cergowskiej, wdzięcznie się rozłożyło. Któż nie zna miejsca urodzenia Św. J a n a 2 D u k l i ? J eden z tegoczesnych pisarzów naszych mówi o Dukli tokiem Krasickiego listów: $ród gór rozległych, gdzie się 1Wą obłoki, Śród czarnych Jasów, na brzegu Wisłoki Leży, gdzie Węgier Karpacka granica,'" D u k l a , sąsiedzkich win sławna piwnica. W piętnastym wieku dumnemi napady Zniszczy! ją Węgrzyn, teraz ma w niej składy. Tu się J a n r D u k l i w skromnej chatce rodził, Po tern miasteczku, po tych górach chodził." W tych kilku rymach mamy i położenie Dukli, i jej starożytność historyczną, i sławę kościoła bożego, i główną gałęź przemyslowości wiernie napomknione; ale rys charakterystyczny w tych dopiero zawiera się słowach: Na każde sto Chrzes'ci,an, tysiąc Judy synów,. Ogromny klasztor - w nim dwóch Bernardynów. Szkoda! pomyślałem. Tak dawne miasto, tyle epok losu i dziejów krajowych przypominające, ten zamek z parkiem, gniazdo starożytne Mniszchów, Siadnickich, Męcińskich, len kościół farny, a obok niego ta błogosławiona ulica, gdzie się św, Jan rodził, i którą dotąd żadnemu źydkowi zamieszkać nie wolno, (en klasztor zakonu Bernarda, te składy zbeża, wódki, te piwnice, a te wina, te wina! Wszystko zaginęło, przepadło, zniszczało! - Z dokumentem tpgo zniszczenia, t. j. z Nr. 19. Gazety Lwowskiej, wychyliłem się za drzwi, aby obaczyć powszechną ruinę. PatrzęDukla stoi. Jako! zawołałem, dziesięć minut mocnego trzęsienia ziemi, a Dukla s t o i ? , , . P osuwam się dalej: Przecież, kiedy się "mi eszkańcy pobudzili i noc przepędzili w trwodze," trwoga ta najprędzei źydków obiegnąć musiała. Pytam jednego, drugiego, trzeciego. Każdy się na mnie wypatnile - żaden mnie nie rozumie . Ja im pokaźnie, mówię, ze to druko wane - daremnie. Zulen się w nocy z 8go na 9ty nie przebudzi, żaden się nie trwożył. Rzecz lasna, że io było jakieś parcyalne trzęsień e, a że korespondent mówi: "iż »ię czuć dało osobliwie O O. Bernardynom i kilku dornkoNg kolo uchże dalej leżącym," byłem pewny, że ani Bernardynów, ani domków kołolychże dalej leżących, nie zastanę na miejscu. Obawę tę popierał mój domysł tym oczywistym wnioskiem: jeżeli w Kronsztadzie-gdzie podług siedmiogrodzkiego korespondenta mocne było trzęsienie ziemi -w przeciągu jednej minuty i trzech sekund "doroy i sprzęty jak balon się chwiały, półmiski ze stołów spadały, mury pękały, kominy, dachy z ogromnym trzaskiem się waliły;" tedy w Dukli, gdzie według dukielskiego korespondenta również mocne trzęsienie ziemi aziesięć minut trwało, ziemię O O. Bernardynów i owe domki kolo tychże bliżej stojące, przynajmniej pochłonąć musiało. Wpadło mi też zaraz na myśl, że to pewnie to eamo trzęsienie ziemi, które nie dawno Lwowianow zmieszało. Prawda, że od czasu owego we Lwowie trzęsienia dwa tygodnie minęły, ale leź to 26 mil odległości, zła droga, śniegi, zaspy - łatwo więc być mogło, że się opóźniło, i że w lej drodze dwa upłynęły tygodnie, ra nim trzęsienie na OC). Bernardynów przyszło. Klasztor O O. Bernardynów leży odosobniony od miasta, na pochyłości wzgórza, zka,d widok na całe miasto rozległy i piękny. Z celi gwardyjana oko bujać może po romantycznych dolinach, i sięgać aż do cieśniny gór, w którą droga ku Węgrom, wijąca się po grzbiecie pionowej nad Wisłoka skały, zapada i ginie. W pobliżu klasztoru Stoją dwa domki, w jednym z tych poczta dukielska. Nakręcając z miasta ku mostowi, okazuje się w pięknej perspektywie gmach klaszioru, swojem położenie.:» i wieżami panujący miastu. Po trzęsieniu ziemi, które dziesięć minut trwać miało, mógłżem się spodziewać, że go ujrzę jeszcze na swojem miejscu stojącym?.. Lecz św. Jan z Dukli silną ręką nie tylko mnie, ale 1 klasztor śród trzęsienia trzymał. Ostała się ta siedziba ubogich ojców a owe krzyże na wieżach klaeztoru, owe poopadane mury, szrzerby i otwory, którrmi klasztor o niedoli swoje;, jak człowiek westchnieniem, przemawia, mnie przynajmnej, mieszkańca dukielskiego, nie mogły na myśl trzęsienia ziemi wprowadzić. I jakie odgadnąć zagadkę (ego trzęsienia ziemi w Dukli? Jak rozwiązać zadanie, że trzęsienie Ziemi, którego w Dukli nie było, przeszło do Gazety, mocne i dziesięć minut trwające ?.. Ojeitc gwardyjan ten uplot rozwikia. Pewien Ttlernbecki, bez funkcyi, jaHo mówią, zostając, człek nabożny, przykładny, schionił się do cichej celi klasztornej. BI' .ko pocziy, czveując zapewne Gazety, lub słysząc cd innych o tych trzęsień ach ziemi, które jak morowa zaraza, od Odessy i BukartSti; nadcią"'aiąc, aż do Lwowa już siągnęły, rozgrzał łantazyją bli» zkiui końcem świata i ostatecznym sądem, - cieśnin pogranicznych często z gwałtownością niesłychaną wypada, potrząsał staremi murami, hucząc i łomocąc po korytarzach klasztoru. Budzi się Tclembccki i w trwodze o życie noc przepędzając, Bogu duszę oddaje i paciorki odmawia. Pokwapny, niepowołany korespondent, zapewne w jednym z domków "koło klasztoru dalej leżących," także przebudzony, przepędziwszy noc w trwodze, zebrał rano gadki Telembeckiego, a dołączając do nich swoje uczone uwagi, dał nam z nich uczciwą porcyję trzęsienia ziemi, któraby nie tylko na Dukle, ale na całą prowincyję wystarczyła, Biakła tylko retorycznego okraszenia; bo juźcić, skoro korespondent kronsztadzki przy jednej minucie i trzech sekundach mógł - i bez wątpienia z największą słusznością pisać:" że drżące xęce same się do modłów składały, że śmrerteiną bladością powleczone usta błagały o koniec tego zjawiska p r z y r o d y, że każdy człowiek z czuciem przygotował się na śmierć i widział grób przed sobą otwarty," toż korespondent dukielski przy dziesięciu minutach trzęsienia miał prawo nie równie straszliwsze opisywać rzeczy. Dzięki więc korespondento« wi dukielskiemu, że poprzestał na przebudzę riiu i trwodze, a nie kazał przynajmniej, jak kronsztadzki swoim przebudzonym mieszkańc o m, rhyślić ciężkie myśli; "nad nicestwem ziemskiego życia i nad znikomością dóbr doczesnych." Na dniu J6. b. m. i następnych, to jest, po odebraniu Gazety Lwowskiej, Dukla w niezwykłym była ruchu. Nie mówiono o niczem, tylko o trzęsieniu ziemi. Znajomy odwiedza znajomego, źydkowie po sklepach, po piwnicach biegają, patrzą, czyli rzeczy, podobnie jak w celach ipohjach, z miejsc swoich nie zostały uaunięte? jeden drugiego pyta, czy się przebudził w nocy z 8. na .II:., czy w trwodze o życie nocy tej nie przepędził? it d... Wnet ta wieść runęła po okolicy całej, a tam najprędjej sięgała, gdzie zwykle nie sięga Gazeta, Wkrótce zapewne odbierzemy tę wieść, skoro jak wzrastająca lawina obiegnie krainę, w drugiem, pomnoźonem wydaniu. Dukla szeroko rozsłynie -. a pisma zagraniczne, budując domysły na tern dziesięcio · minutowem trzęsieniu ziemi, wy wieszczą nam wulkaniczny wybuch, który Duklę pochłonie, lub z n ej przynajmniej drugie Herkulanum i Pompeję z robi- Obywatel Dukielski, SPRZEDAŻ KONIECZNA. Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu. Dobra szlacheckie Driebitz oddziału ligo na 12,964 tal. 7 sgr. a fen. i dobra szlacheckie Driebitz Ulgo oddziału na 35,773 ta'_ 2° sgI. 3 fen, oszacowane, obydwie w powiecie Wschowekim, wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym 1 warun» karni w Registraturze, mają być. dnia 30. Lipca i83 8. przedpołudniem o godzinie niej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Niewiadomi z pobytu wierzyciele : 1) wdowa Juliana Wilhelmina zZychlinekich Luecke; S) U r. Zarlynska, a teraz sukceesorów tejże, jako to: a) Ur. Antoni Zarłyński, proboszcz, b) Ur, Michał» Zarłyński \ Kapitanowie c) UI. Hyronia Zarłyński J w wolsku polek., d) Ur. Magdalena z Zarłynskich Siekorska; 3) Ur. Fryderyka Ernestyna z Wegierow Ribert, czyli sukcessorów tejże; zapozywają się niniejezem publicznie. Poznań, dnia 6. Grudnia 1837Król. Pruski Sąd Główny Ziemiański. Wydział I. Unia ago Kwietnia opuścił prasse pIerwery numer Tygodnika literackiego. Tygodnik literacki, literaturze, sztukom pięknym i krytyce poświęc o n y, wydawany będzie w każdy poniedziałek. Prenumerata półroczna wynoei 12 złp. Prenumerować moZiia, w najbliższych Król. pocztamtach i po wszystkich krajowych i zagraJ1Ic nyc h k Hęyarr)ac h . . łd Kurs paplerow 1 plenięozy gle y Berlińskie; . Dnia 29. Marca 1838. Na pr. kurant Stopa prC. papIe- g?torami WI/,lla Obligi długu państwa PI. ang, obligacye 1830. . Obligi piemiow handlu morsko Obligi Kurmarchii z bież. kup. Obligi tymcz. Nowej Marchii dl. Berlińskie obligacye miejskie Królewieckie dito Elblągskie dito · 4 III* I03I'T 651 1031 103 103:!: 102' 10%* , 65 4 4 4 Zachodnio - Pr. listy zastawne Listy zast- W, X. Poznańskiego , Wschodnio - Pr, listy zastawne Pomorskie dito. dito dito Kur- i Nowomarch. dito « dito dito dito , Szlaskie dito, Obi. zaległ, kap, i prC. Kur- i N owej - Marchii , 43» 4 1011 4 104 } 4 1011 4 - 3--"te .99! 4 1001 3 * 99\ 4 105lIJ 104f 99i 2141 Nowe dukaty. 90s 2lS} m« bA 3 4 Inne monety złote po 5 talarów