GAZE Wielkiego I TA Xię stwa p O Z N A N S K I E G O . Nakładem Drukarni N adwornej W, Dekera i Spółki. - Redaktor: A, Wannowski. JW89.- We Wtorek dnia 17. Kwietnia 1838. Po Iska. Z Warszawy, dnia 10. Kwietnia. Najjaśniejszy Pan udzielić raczył wdowie i trojgu małoletnim dzieciom Dominika Zie lińskiego, strzelca leśnictwa Łaźno w, zabitego przez defraudantów leśnych w czasie pełnienia obowiązków, pensyą z tytułu szczególnych na gród, w ilości zł. too. F 2 a n c y a. Z Paryża, dnia 4* Kwietnia. Sentinelle des Pyrenees obejmuje naet<;puj'ace pismo r Madrytu r dnia 25. Marca: "Lubo Pan Aguado początkowo się wzbraniał zawrzeć pożyczkę dla rządu naszego, oświadczył jednak później, że gotów tego się podjąć. Ofiaruje się albowiem, iź rządowi w krótkich przerwach 300 mil. realów za 6 prC. zaforezuauje, jeżeli mu wydobywanego wAlmadach żywego srebra po 60 ciężkich piastrów za ceanar ustąpić chcą. Jakkolwiek propozycyja takowa korzystną się być zdaje, nie jest jednak wolną od nieprzyjemności, ani też tak wspaniałomyślną, jak na pierwszy rzut oka być się zdaje, bo Han Aguado przywłaszcza sob.e na pewny przeciąg czasu piony najobfutszych i najbogatszych kopalń żywego srebra na świecie, a na kupujących zbywać mu nie będzie. Pan Rothschild, klćry część tych kopalń wziął w dzierżawę, podobne przed kilku laty czynił ofiaty, któtych wszelako wówczas nie przyjęn.e dostąpi" przedłużeńLfiLO Sdyby 2 dnia 6. Kwietniaposelstwa w NeanolV / 0proJ\tona posada ni *. Mówią ! i p r T u °wdzoną zostaB u» i g o J p l ' r - I L T r ' c r hl e k a n d > J\ ' ó» Pan 7 II " : ' trzyma mie see." PO J ? 7 M od k ,ku dni, li Z 8 i « c.num r; ,,; Rozumieją K s ? Ór 8i<* "bronili, «ioain c o J\ fi n o w c « r o T r ar" " A * * P' 8. W tej chwili l T Z T b ' J\ T J\ _ D o «ezedlszy d o E n e a V . . J\ , / d . l G u t , J\ mną w Kastvlii 1 «"JI · *- fi ° C n ą *olu;. *ać będzie. Sa terlI» r y , Satifand« «W» smo z Saragosey z d. 30. Marca: "Wymienieni jeńcy jutro lu przybędą, a pozajutro na cześć ich wielka, damy ucztę. - Przed kilku dniami znaleziono w rozwalić ach klasztoru Kamedułów czterech karohstow, z głod u I uż konających. Wedle ich zeznania, należeli do batalionów Cabanery, które dnia 5. do Saragossy Wpadły; Z obawy, aby ich nie rozstrzelano, nie odważyli się opuścić ewyrh kryjowetc. Sprowadzono ich do szpital u, gdzie jeden z nich za kilka chwil z tym światem s ę pożegnał." W Sentinelle dee Pyrenees z dn, 3. Kwietnia czytamy: "Tizecia wyprawa karoliStowska już przez doliną Roncal do Aragntui wyruszała. Składa SK; Z 16 batalionów piechoty. Don Carlos miał na jej czele stanąć. - Wczoraj rano o 3, godz. 3000 wojska z kilką działami z Iruou ku Herra uyezlo- Konsul hiszpański i tutejszy Podprefekt udali eię nad granicą. " Słychać, źe Pan Aguado dla załatwienia sprawy pożyczki, której sic, podjął, osobiście do Madrytu się uda. Z dnia 7. Kwietnia. Sentinelle dee Pyrnees zawiera co następuje: »Dn. 95. Marca otrzymali wszyscy oficerowie i żołnierze w batalionach karoli Stowskich żołd jednomiesięczny. Generał Alaix, nie otrzymawszy w dolinach Orba i Izarbe zażądane; żywności, kazał pewną liczbą AUadow, regidorow i plebanów pochwytać i do główne) kwatery oprowadzić." Ponoszą l. Bajonny pod dnia 4. Kwietnia: "Generał O'Donnell, który sią na czele mocnej kolumny do Very udał, opanował dn. 2. wieczorem kilka pojedynczo leżących dąmó», gdzie ustmowiono artyleryą w celu strzelania do twierdzy. Wczoraj wieczorem jeszcze sią twierdza trzymała. Do nadgranicznych wsi francuzkich przywożą wiele ranionych krystyoistów. Dziennik handlowy zawiera co następuje: Pismo jedno z Madrytu donosi, źe Pan Aguado okazał gotowość swoją podjącia s;ę pożyczki za prowizyą i że prócz tego jeszcze z funduszów pożyczki legion 12,000 ludzi chce uzbroić, który za pozwoleniem Pana Molego warmii francuzkiej chce zebrać. Nadto miał jeszcze ten bankier poczynić rożne inne warunki pod względem swtgo osobistego stano wieka i umorzenia dawniejszych swoich roszczeń. Podług wykazu rządu hiszpańskiego należy sią Hiszpanii znaczna summa pieniężna od Pana Aguady, podczas gdy Pan Aguado Z swej strony twierdzi, źe on ma od rad u hiszpańskiego około 30 milionów realow dożądania. Z resztą na korzyść dawniejszych wierzycieli n>c me uczynią; ci muszą zaprzestać na obietnicy, źe wypłata prowizyi rozpocznie s ę 1841 roku; lecz spełnień e tej okolicznnści zaltźtć bądzie od stano skarbu. Ohara Pana ' guady popiera Poseł francuzki w Madrycie, i ukże w Paiyźu naprzód lą Ministrowi spraw zagranicznych przełożono. Wątpimy przecież, żeby Pan Aguado zdołał obietnicom swoim zadosyć uczynić. Pan Mole mogl mu Zrobić nadzeją, źe warmii francuzkiej zbierze is.oco ludzi, ale jeżeli formalnego układu w tej mierze nie zawar', a nawet w takim razie leszc«e, znajdzie Pan Mule Środki do cofnięcia e« ego przyrzeczenia. Gazette dee Tribunaux zawiera w dzisiejszy m swoim numerze plan do utworzenia Towarzystwa handlowego w celu zajmowania sią kopalniami w Hiszpanii, które Pan Aguado miał sobie w Lutym 18-5 roku przez zmarłego Króla Ferdynanda poi uczone. Towarzystwo to rna mu ć nazwisko "Towarzystwa hiszpańskich kopalni" i zostawać całkiem pod zarządem Pana Aguady, a ten kierować będzie z nieograniczonern pełnomocnictwem sprawami to«arz\siwa, które sią na 25 lat, I icząc od I. Maja b. r. zawiąże. Kapitał ustanowiono na 35 111 lionnw flanków, podzielonych na 5000 akcyi po 5000 franków. 2600 akcyi ptZyiął na siebie Pan Aguado i jego wspólnik. G azei le d e s Tt i b u na 4 X dodaje, źe «tworzenie tego towarzystwa przyczyniło się zapewne do pogłoski o nowej pożyczce h iszpańskiej, A n g I ia. Z L o n d y n u, dnia 4. Kwietnia. Niedawno temu złożyła Xig/na Northumberland, ktorei mąż, jak wiadomo, należy do najznakomitszych głów stronnictwa torysowtkiego, pierwszy raz swoje uszanowanie N, Krolowei po jej wstąpieniu na tro n, a toryeoweki dznnti K Age tak wypadek ten opisuje: "Za przybyciem Xieznej do pałacu buckingdamskiego chciała właśnie Królowa wyjechać »onno podług swego zwyczaju i konie luź w gotowości stały. Lecz dowiedziawszy się N. Pani o przybyciu Xieznej, zaniechała swej ulubionej przejażdżki i X ęźną do siebie prosić kazała. X ążna South» rland starała się N. Pani przedstawić, że się to z jej godnością nie zgadza, abv jej dawrneisla 0« hmisirzynia poufale przyjmowała. N. Pani usiadła zatem z wszelką etykietą,; ale serce me da się wstrzymywać; skoro tytko Xiążnę Northumberland spostrzegła, skoczyła, wybiegła jej naprzeciwko, uśiiskała 1 ucałowała ją jak najserdecnnićj. To zdawało się Xiaznie Sutherland za wiele; ale zadziwienie jej nie mało się je* «osławić ją earn na earn z X>ęźną N o rt h u m - berland z nadmienieniem, aby w ciągu pierwszych dwóch godzin nikt do koronaiy pod izdnym pozorem nie wszedł. Cv między uprzejma Xięźną a jej dostojną wychowanicą z.szło, nie wiadomo; ale gdy się Xięźna u Kiolowej na obiedzie została, przeto ministeryslnv orszak Królowej w niemałej zapewne zostawał tarapacie . Z dni? 6. Kwietnia. N. Pani przewodniczyła onegdaj Radzie la/ne;, na której koronacyą na d. 26 Czerwca wyznaczono i komitet mianowano, mający rozpoznać roszczenia tych, co przy tej u i 0czysiości do funkcyi jakiej prawo nieć sądzą. Wszystkich tych inagnaiów wzywają w proklaniacyi, dnia onegdajezego wydanej, w ktoiej oraz narodowi całemu obw.j» ezczaja, że koronacyą J. K. Mości dnia 26. Czerwca w pałacu westminsterskim się odbędzie, aby się z roszczeniami swerni do Rady tajnej zgłosili, która od d. 28- Kwietnia rozpoznawaniem tych podań zajmować się będzie. Już czynią przy. sposobu ma do koronacyi. Od pałacu królewskiego zacząwszy aż do opactwa westminsrerskjego osobną, nieco podwyższoną urządzą drogę dla orszaku koronacyjnego, mającą prowadzić przez parle Królowej. Roboiyokoło tej drogi w przyszłym tygodniu się rozpoczną. Mającą przy tyrn *xcie być zachowaną elykieię oznaczą bliżej Xiąię Norfolk i inni urzędnicy heroldyi. Słychać, że blask i okazałość tej uroczystości przewyższy jeszcze koronacyą Jerzego I V . Połączone z nią zostanie oraz ustanowienie nowego orderu, w miejsce hanowerskiego orderu Guelfow 1 nadanie onego ki I ku osobom z wyższej szlachty. Urządzają też nową koronę, która me kulorowemi kamieniami, lecz tylko dyjamentami ma być wy. sadzana, i której obrączka emblemy narodowe, liściem dębowem uwieńczone, zawierać będzie. Wczoraj było pierwsze przedstawienie u N. Pani, w kiorymto celu J. K. M, o sgiej godzinie z Nowego pałacu do St. James się udała. Bal dany tu w ostatni czwartek na korzyść wychodźców polskich nie był tak łicznie zwie dzaay, jak dawniejsze, i mało tylko przyniósł dochodu. Z Nowego-Yorku wczoraj po południu nadeszły tu wiadomości aż do dn. 10, m, z. sięgające, stosownie do których nad granicą kanadyjską ciągle jeszcze tłumy maroderow się krzątają, tak ie lojalni mieszkańcy prowincyi zawsze muszą się mieć na baczności, aby uh nie złup ono. Tułacze ci, ufni w siłach swoich, ośmielali się nawet pu kilkakroć przekra czać granicę, wszakże skoro tylko choć jednego żołnierza angielskiego zoczyli, wracali natychmiast, kiedy, jak eit; zdaje, nie na wojnę, lecz na rabunek wychodzą, Przywodzcy tych band zarzynała zresztą między sobą spory zwodzić i żyć w niezgodzi«, ponieważ winę meudania się powstania jeden na drugiego zwala. Van Rensselaer nazywa w odezwie swojej Pana Mackenzie okrutnym szaleńcem bez rnozgu w głowie, który dla sprawy lej, której b ro n ił, siał się wrog iem. Mackenzie w podobnym, grzecznym tonie mu odpowiada« Lord Gosford, wracając z Kanady przybył do Bostonu a bir JerlY Arthur, nowy Gubernator Wyższej Kanady, do Nowrgo-York-u. Sir Allan M'Nab, mówca Izby reprezentacyjne) tel ostatniej prowincyi i Pułkownik tame» cznej milicyi, chce do Anglii się udać, aby rządowi o wojnie nadgranicznej, prowadzonej) przez chciwych zysku awanturników z Sianów Zjednoczonych, bliższych udzielić wiadomości. Wszyscy oficerowie angielscy, co się przed I. Lut. z Anglii do Kanady puścili, szczęśliwie tam stanęli, kilka jednak z liczby tych okrętów przykrej doznało żeglugi; jeden nawet przez 64 dni na morzu się błąkał. Sir John Colborne, tymczasowy Generalny Gubernator Kanady aż do przybycia Lorda Dur. hauia, wydał proklamacyą, w której ogłasza, że obwód montrealski ciągle jeszcze prawu wojennemu ulega. Doniesienia z Sianów Zjednoczonych opiewają, ie w interessach handlowych znowu nieco większe życie się objawia. W Nowym-.jorku banki ogłosiły, Że d. JO. Maja gotowizną znowu płacić zaczną; w Pensylwanii przeciwnie zawyrokował Senat, iż banki nie mają być przymuszane do rozpoczęcia wypłat w gotowiinie w terminie d. 16. Maja. Hiszpania. Z Madrytu, dnia 23. Marca. Nabór do wojska końcrm uzupełnienia armii (la Quinta), połączony w każdym czasie z wielkitmi trudnościami w Hiszpanii, musiał w teraźniejszej epoce, gdzie większa część obowiązanych służyć w wojsku zmuszona bywa do stawania pod chorągwią za całkiem obcą sobie sprawę, jeszcze tern bardziej być utrudzonym, gdy 40,000 I udzi zgromadzić trzi ba. Na wielu miejscach poopuszczała młodzież swoje mieszkania 1 wyniosła się albo do innych prowincyi, albo nawet za granicę, mianowicie do Ameryki, dla umknienia woj. stowości. To spowodowało M metra spraw wewnęirznych, Margrab ego Someruelosa, rakazać na mocy teraźniejszego królewskiego rozporządzenia jak naj surowiej wszysikim Szefom politycznym po prowincjach, aby m/o sku, chociażby nawet jeszcze i8- roku wieku SWego nie doszli, paszportów ra granicę nie wydawali, - U mieszczone w tutejszej gazecie dworskiel r d. 16. b, rr, postanowienie królewskie do tego samego Ministra, wznawia, jak się zdaje, posilę w zapomnienie rozporządzenie z dn. 27. Maja r. r., aby zebrane po klasztorach przedmioty sztuk w oznaczonych miejscach zgromadzono i takowe dla narodu zachowano. Postanowienie to ściąga się zarazem do ksiąg chóralnych po kościołach, między któremi wiele się prawdziwie przepysznych egzemplarzy znajduje. Wznowienie tego postanowienia nastąpiło w skutek mowy mianej pTrer Xigcia Hivaea dn. 1. bież. m. w senacie, t której W Panu niektóre wyjmki przesłałem. N ie byłoby od rzeczy zwrócić raz jeszcze uwagę na tę mowę, a mianowicie, o ile się ona dotyczy użycia 525,381,515 realów, zebranych dotąd z sprzedaży dóbr klasztornych. Po wspomnieniu ci wielu niesprawiedliwościach, jakich się rząd w czasie Ministerstwa Pana Mendizabala dopuścił, które mówca po prostu grabieżą nazywa, tak dalej mówi: "Cóż przez to oeięgnięto MPanowie? Chyba tylko, ie tuzin bezsumiennych spekulantów, Ż)jących tylko z niedoli publicznei, znalazł sposobność zbogacenia się, albo że ustanowieni po prowincyach przy kassach umorzenia długu publicznego urzędnicy, których zbytki i przepych w wielkiej bardzo sprzeczności z ogólną nędzą zostają, potrafili w krótkim czasie ogro mne zgromadzić skarby? Coż na tern zyskał naród? Nic! Straci) on owszem bardzo wiele oa nagłern zniesieniu klasztorów i zniknięciu tylu przepysznych pomników sztuki z staroży. tnych czasów. Sarno rozrzucanie i burzenie budynków klasztornych dotkliwą jest dla na* rodu stratą. JI cóż środek takowy pomógł? Czyliż od tej chwili mamy aby jeden batalion wojska więcej, niż dawniej? Czyliż przez to pozyskaliśmy dla subie nieprzyjaciół rządu naszego? Nie! Znikły klasztory, a liczba nieprzyjaciół naszych zwiększyła się." Wykasane na innem miejscu przez Xiecia Rivasa łupienie skarbu pulicznego nie zdoła zapewne wzniecić zaufania do rządu i trudno pojąć, jak się wśród takich okoliczności mogą jeszcze znajdować mężowie, którzy się pod jaknnkol wiek bądź warunkiem poźyclfei podejmują. Nie może być tajną rzeczą dla domów handlowych, kióre rządowi pożyczkę ofiarowały, że rząd po wyczerpaniu oddawna wszystkich zaaobów h tz ogródki oświadczył, że zamierzona przereń pożyczka li tylko na opłacenie i utrzymanie armii jest przeznaczona. T en sam zatem Itłopoi, w ktor, III się rząd obecnie znaj'duje, zwiększy się jeszcze niezawodnie, efcoto ostatni real z owej pożyczki na potrzeby wojska wydany będzie. Kto tylko się jako tako Z zasadami administracyi krajowej o b - znał, musi się na pierwszy rzut oka przekonać, że przy położeniu, w jakiem się obecnie Hiszpania znajduje l po calkowitem wycieńczeniu prowincyi, nie podobno dać istotną rękojmią nowej pożyczki, a tern mniej, gdy ta, jak w obecnym razie, wyłącznie na potrzeby armii jest przeznaczona. Tym bowiem sposobem, ani adm.nistracya krajowa nic na tern nie skorzysta, ani też klassa przemysłem zajętego ludu, która nie mogąc się inaczej podnieść, skarbu nadal zasilać nie będzie mogła, podczas gdy całą pożyczkę li tylko armia w przeciągu nie wielu miesięcy pochłonie, i ta najmniejszego wpływu ani na dawniejsze b o g ac t w o krajowe, ani na teraźniejsze u b o a t wo nie wywrze. O straceniu niedawno temu karolis'owskiego Szefa Tallady rozmaicie tu sądzą. Wielu jest tego zdania, że chociaż Tallada upojony zwycięztwem kazał w istocie kilku oficerów Królowej rozstrzelać, czyn takowy, aczkolwiek w każdym względzie występny, nie może stanąć na żaden sposób w równi r rozmyślnero i w pewnym względzie eystematycznem nadwerężeniem prawa narodów i eliockiej konwencyi, gdy Taliada, skazanego na śmierć przez Trybunał, złożony z najzagorzalszych mężów, pod samerni prawie oczami Królowej stracono. Powiadają, że to GeneraI Cordova nalegał u Królowej o stracenie Tallady. W innych czasach General ten zalecał jak naj skrupulatniejsze przesirzeganie eliockiej konwencyi; ale teraz, dalekim będąc od widowni wojny, domaga się w głos u Kortezów popełnienia okrucieństwa, które prawem odwetu nazywa. Zdaniem mojem z takowego prawa odwetu nic dobrego wyniknąć nie może; podwaja ono, tylko oburzenie stron obydwóch. Z dnia 29. Marca. Dzienniki tutejsze donoszą, że Generał Latre po odjęciu mu nogi umarł. General Par* dinas przybył do Toledy a General Espartero do Lenny. Basilio Garcia miał przejść przez Tagus. Portugalia. Z Lizbony, dnia 27. Marca. Od dn;a 14. jest wprawdzie spokojność w ogólności przywrócona, ale mimo to więcej dcsirzedz można wzburzenia umysłów i zawichrz-enia, aniżebby życzyć naltżało. Kilka dzienników, a mianowicie P r o c u r a d o r d o a P o b r e s, oświadczyło się wręcz przeciw ką. idemu środkowi rządu i wzywa lud do pomszczenia się ohydnego zabójstwa wepółoby* nowy Gubernator cywilny ten dziennik, ale pomiędzy stronnictwami ciągle jeszcze panuje nieukontentowanie, i trudno przewidzieć, jak długo pokój niezakłócony zostanie. Nieukontentowani w gwardyi narodowej domagają się jeszcze ciągle zemsty nad wojskiem lintowem. Ci ostatni nami tylko etraź zaciągają; gwardya narodowa pełni tylko służbę u Kortezow; nad spodziewanie wszystkich jeszcze jej nie zwinięto. Obrady Kortezow nad rokoszem były nader burzliwe. Niektórzy członkowie tak dalece się zapomnieli, że w Izbie osobisty bój rozpocząć chcieli. Liczbę zabitych i ranionych wśród zeburzeń mocno przesadzono. T akż e niektórzy niewinni widzowie śmiercią Ciekawość swoje przypłacili; między temi pięć kobiet i troje dzieci. B e 19 i a. Z Leodyjum, d. 4. Kwietnia, Magistrat miasta Tilff Jezuitom występuje, eym pod nazwiskiem" U edtmptorystów," któ. rzy tam pod golem niebem kazania pokutne miewają i zgorszenie publiczne sprawiają, kazania takowe miewać zabronił, Gmina kościelna nie chciała bowiem Jezuitom etosownegolokaluodstąpićaci więc spuszczali się na pomoc mieszkańców wsi sąsiednich, aby tym sposobem przemocą lokal jaki uzyskać. Aby 'tedy wszelkiemu naruszeniu spokojności zapobiedz, zabroniła władza miejska publicznego kazania i uroczystego wystawienia krzyża na rynku. Courier de la Meuse spowodowany przezto został do powstawania na ciemiężenie i intolerancyją i do odwołania się do prawa, zabezpieczającego wolność religijną. Przeciwnie dowodzi J o u r n a l de L i e - g e, że władza miasta TiliT li tylko na korzyść spokojności publicznej i ściśle podług praw postąpiła, kiedyby inaczej za wszelką komukolwiek wyrządzoną szkodę odpowiedzialną być musiała. Gubernator prowincyi Leodyjskiej wyrok magistratu Ttlffskiego wprawdzie zaeuspendował, ale deputacya prowincyalna zawieszenie to uznała nieprawoem, poczerń Gubernator z skargą do Króla się udał. HIIITIII »W*VH ROZlllaite wiadolllOŚci. Talrna, Kemble i Moliere. - Talma miał siostrzeńca, który w Hiszpanii służył pod Napoi» onem. Siostrzeniec ten został pojmanym przez Anglików i ivyslanym'na one pon tony" które 'fla jeńców tak bardzo zgubne były, Z począ.ku znosił cierpliwie swą niedolę, lecz, mu wkrótce się uprzykrzyła. Pewnego dnia rzekł eam do siebie: "Parbku! wujaezek mójutrzymufe, ie artyści nawzajem podają sobie ręce; mówił mi niegdyś o pewnym angielskim aktorze, który się Kemble nazywa; ciekawy jestem, ażaliby to nie pomogło, gdybym do niego list napisał z oznajmieniem, że jestem siostrzeńcem T almyp" U radowany tą myślą chwyta pióro i pisze list do Kembla. Wkrótce potem odbiera pieniądze; następuje wymiana jeńców, a Kemble odzysku,e od rządu pozwolenie, aby siostrzeńca TE liny policzono do rządu tych wybranych. Wojna trwała bez ustanku, komunikacyja między Angliją a Prancyją była zniesioną, a Talma zostawał ciągle dłużnikiem swojego towarzysza, mieszkającego z tamtej strony kanału. W reszcie nadchodzi rok iS'4> a Kemble odbiera nie tylko zaliczoną kwotę, ale nawet list z wyrazem najszczerszej wdzięczności od całej rodziny swojego to warzysza. Wielki ten artysta angielski przybywa do Prancyi i zostaje przyjętym od wielkiego Taimy z tern nadzwyczajne<a cześć jego wyprawia Talma ucztę, na której się znajdowali wszyscy wielcy w Paryżu dramatyczni artyści. Mówiono o Szekspirze; poczerń rozmowa pa dla na Kornela, Rasyna l Woltera. Michot, słuchając przez długi czas rozmowy, nie. mówił ani słowa; nareszcie nie mogąc już wytrzymać, obrócił się do Kembla i rzekł: "Alei monsieur, dla czego wymieniając naszych wielkich poetów, przepominasz Moliera?" - "Moliere, monsieur," odrzekł Kemble, "nie jest Prancuzem." - "J ak o , Moliere nie jest Francuzem?« wykrzyknął Michot i posunął się z niespokojnością na krześle. »N i e, monsieur," odrzekł Kemble krótko, "Pewnego dnia rzekł Bóg: Utworzę człowieka, który rozśmieszać, prawdę mówić i na scenie zwierciadłem towarzystwa ludzkiego będzie,. to rzekłszy utworzył Moliera; poczem puścił go na ziemię, a przypadek zdarzył, iż w czasie krążącej ziemi, właśnie się Prancyją pod trn punkt nadtoczyła, gdzie Bóg Moliera na ziemię spuścił; ale Moliere mógł był równie spaść do Włoch, do Hiszpanii albo do Niemiec; Mo Itere zatem nie jest Francuzem, on wszystkim krajom przynależy!" Nowy rodzaj oświetlania. - W Marsylii wchodzi bardzo w używanie oświetlanie żywicą. Sposób ten oświetlania zaprowadzono nie tylko w kawiarniach, sklepach, w których złożone są towary, i t. d., ale nawtt w wielu domach prywatnych. Donieśliśmy w gazecie naszej O przybyciu do Warszawy znakomitej tancerki Panny Tagliony. Gdy ta Sylfida Prancyi, jak ją w pismach publicznych nazywają, tańczyła w teatrze warszawskim,ceny miejsc podwyższone były tak sztowała 120 zip" na diugiem 60 zip., krzesło 30 zip. i lak inne miejsca stosunkowo, w mIarę skoków niezrównane) tancerki. Meble żelazne. - Znakomity i najcelniejszy świat w Paryżu uczęszcza teraz do składu pana Gaudilloi, który powystawiał najpiękniejsze i najspanialsle meble żelazne. Są one ozdobnie pozłocone i tak dei karnej roboty, iż w lekkości nie usypują nawet drzewu palmowemu lub cytrynowemu. Plaskorzi źbą l innemi przyozdobienami walczą o pierwszeństwo z najpiqkniejszemi robotami z drzewa heba nowego. Spaniało myślny bohater. - Jeden z najrzadszych czynów, a może nawet jedyny w swym rodzaju, o którym zapewniają dziennikarze francuzcy, jest następujący: EmilGiand, W dwudziestym drugim toku kapitan w korpusie inżynierów", odznaczający się równie rozumem jak i sercem, walcząc sainodwoj z jednym Arabem w bitwie pod Sickack, w okolicy Algieru, w zapalczywości lwa rozaroźonigo wydarł mu z rąk choiągiew. Ale jakie sobie postąpił ten bohaterski zwycięzca! Oto zwróciwszy się do najbliższego rannego żołnierza od piechoty, zniewolił go do przyjęcia lei świetnej ł ŁwyciJ\ikiej »> >łei letni słowy: Va tejaire. decorer (każ się nią przyozdobić)', a sam znikną) Środ tłumu! Przestroga dla panien,.- W Lucernie tnioda dziewczyna paUla ofiarą śmierci okrutnej: połknęła śpilkę, k:nrą w czasie ubierania się w UHiath trzymała. Przez cztery dni l cztety nocy cierpiała niewysłowione boleści, aż śród okropnej walki skonała! Osobliweze wyrachowanie. - Do linijowego okręiu o 74 działach potrzeba 30CO dębów, 3000 tych drze» zajmowało do 100 morgów pola, i potrzebowało 100 lal do zupełnego wzrostu, 3000 tych dębów dostarczyłoby drzewa na iooodomow dla pracowitych rodzin, któreby przez swój przemysł l handel znacznie pomnażały bogactwo narodowe. Gór a dźw i ę c z ąc a. - Angielski podróżny, porucznik We II e t e d, zwiedzał niedawno górę Synai, umyślnie z powodu tej osobl wości, i donosi w tej mierze co nasiępule: "t»ora ta, nazwiskiem D j i b e t n a r c o n o, 10 znaczy: dźwięcząca góra, leży od strony morza, gdzie zakonnicy Syna. mają klasztor; składa SK; z piaskowca, i tworzy ukośną pochyłość niemal Stóp czterdzieści; z góry aż na doł okryta drobnym żwirem, a z przodu otoczona połkręźem bardzo wysokiih skał najeżonych, niezdarnych do odbijania echa. Zsiadłszy z naszyih wielbłądów, został <śmy na dole, podczas gdy leden Arab dostawał się na gorę. Gdy sianą,! na S3S pewnej wysokości, słyszeliśmy, iż piaeelr, usuwający s ę pod jego nogami, wydawał mdłe dźwięki, jakby lekki powiew wietrzyka, który przes eolską arfę przeciąga; w miarę jak się dosta» wał wyżej, stawały się głośniejsze mi te dźwię. ki, lak dalece, że gdy żwir w wielkiej ilości i z szybkością na doł się staczał, szerzył się Z gory huk podobny do grzmoiu, a otaczające skały drżały tym odgłosem dokoła. Wielbłądy, które nie są sklonnt do przesirachu, podniosły do gory głowy, a my zdziwiliśmy się przerażeni tym niepojętym łoskotem. Pewnego razu tamowi dale) We listed) zw e-izal* m już tę go ę, lecz wtedy była zi ua, dla tego nie słyszałem żadnego dźwięku; tymczasem gorący upał słonia rozżarzył teraz piasek, który przezto staczać się zaczął. Łoskotu tego nie można bynajmniej porównać z szumem, który się daje słyszeć, gdy się piasek sypie- do jakiej jamy, wtedy słyszymy wprawdzie szum, ale nie słyezymy bynajmniej tak dźwięczących i ciągłych wibracyi, które tu, jakby z olbrzymie! arfy wychodzić się zdają. Hlecz ta tern bardziej dziwna, że w poblizkich okolicach jest takie samo gor położenie, a nigdzie nie maez tego zlawiska." Gościnność w Małej-Azyi. - W każdej choćby najmniejszej wiosce w malej Azyl eiid'iiluje eiq pi zy najmniej Jedna oda, to jest: dom poświęcony dla gościnności, w którym podróżni bezpłatnie mieszkać mogą. Prócz tego publicznego domu, każdy TUf» K, tak bogaty jak ubogi, ma sobie za powinność mieć w pogotowiu izdebkę dla przyjęcia gościa, bądź on j» et zwolennikiem pioroka, Żydem lub Chrześcijaninem; gość jest oh. ym, a to jest rzeczą dostateczną dla udzielenia mu pokarmu i pomieszkam? Gościnność ta rozciąga się nie tylko na sarnę osobę podróżnego, ale nawet na wielbłąda lub konia, na którym przybył podróżny. Gdy gość odjeżdża, nie winien nawet dziękować swojemu gospodarzowi, Jakaż różnica w tel mierze miedzy obyczajami barbarzyńskich Turków w Małej -Azyi, a naszeim ! Nowe odkrycie Ehrenberga wświe* ci e Żyj ąt efc '. '). - Królewsko · hanowerskie towarzystwo umieięinośi l o rzy n u to pod dniem S> Stycznia przez nadwornego radzer, Hausmana pizedwstępną wiadomość o odkryciu, które bezsprzecznie należy do najosobliwszych badań, *) Infuioryj e, wymoczki, zwierzątka bez nóg« bes' kanałów widoczlivch do krążenia ki wie, ciało miękkie, albo mięsiste, galarelowe bez cęści twardych mające, widzialne tylko przez drobnowid, l @d'ace się W wodzie, na cząstki roślinne lub zwierzęce nalanej. jgnozyt uczyniono. Prezes rolniczo prowincyjonalnego towarzystwa dla Xiezrwa Liineburg w Uelz.en, pułkownik Hamonrstein, zasłużony auior wielu rozpraw ekonomicznych, ubiegających się o nagrodę i gorliwy rozkrzewiciel krajowego żietniańsiwa, prz.esłał nadwornemu radzcy Hauemauowi w Listopadzie r. z. próby dwóch gatunków ziemi, przez nadmienione towarzystwo z powodu rozpoznania pokładu ziemnego w powiecie Ebstorf, niedaleko Uberofee świdrem dobytych. Z nadzwyczajnej lekkości lyih gatunków ziemi nie można był» wnosić, aby bsły natury glmkowatej; ale ze etanu skupienia cząstek nie można się także było domyślać czystei krzemionki, z której jednak w skutek chemicznego doświadczenia, uczynionego z niemi przez Dr. Wiggera w laboratoryjum akademicznem, istotnie eię składają - Próba Nr. i., podług tego chemicznego rozkładu, jest cz.ye ą krzemionka. Złożona przytern z cienkiej, jakby nastrzępionej, włóknistej masy białego jak kreda kolom, miękka i nie tłusta, w dotknięciu jak krochmal i nie trzeszczy między zębami. N a powierzchni wody unosi się przez chwilę, potem osiada i zwolna cokolwiek w tue) j>ęcnteje. Zmieszana z małą ilością wody, nabiera s ężalości klejstru, a je dnak się I p»ą nie staje. Próba Nr. 2 (est podobnież krzemionka, połączona z bardzo ma II; ilością innegeezeze ziemi, ogniem zniszczyć się daiącej. Łamiąc ją, pokazuje się drobnoziemista, brunatno n» fg a koloru, kiory wpada słabo w kolor zielony, a zmoczona ciemniej e; daje się utrzeć, jest nietłusta, ale miękka W dotknięć.u 1 lipnie do języka. Na powierzchni wody unosi s ę przez chwil kilka, ale potem, wciągaiąc w siebie z syku m wodę i wydając przy tun wiele pęcherzyków powietrznych, opada, i rozprząga się pomału w nit foremne lupki, jednakże nie ze wezvstkiem się rozpada. W ogtiiu przybiera na siebie szybko białą bar« wę. Tu i ówdzie przebijają s ę po mej iyły czyste), jak kreda białej i drobno zbitej krzemionki, mającej w sobie mniejsze i w kste «twory pęcherzykowe. Podług doniesień, Udzielonych nadwornemu radzcy Hausmannwi przez pułkownika Haiiuueretein, znaleziono krzemionkę tę w zadziwiającej massie 1 to na sześciu różnych miejscach, mianowicie z kraju i na pierwszym schyłku wielkiego pokładu puszczy ł. ufieburabćj, pokrytej na połtorei «topy siemią wrzosowa,. Wierzchnia warstwa składa się z czystei białej krzemionki, od 10 do 18 stóp grubej; spodnią warstwę stanowi krzemionka kolorowa, którą już na 10 stop w głąb przewiercmno, jednakie dotychczas nie zbadano jak głęboko się ciągnie. Nadworny tadzca Hausmann, wnosząc ze etanu ekuplenta, który jest właściwy teł krzemionce, wpadł na myśl, że może ona jest jednakowej natury? krzemionką, zawierającą w sobie wodę i znalezioną w czarnej ziemi torfowej w Czechach, w okolicy Łaźni Franciszka, tudzież że może podobnie jak tamta z krzemionkowych skorupek żyjątek jest utworzona. U przednie bada* nia mikrotłkopiczne zdawały się potwierdzać to domniemanie. Dla przekonania s ę w tej mierze nadworny radz.ca Hauemann posłał próby gatunków owej ziemi profesorowi Ehrenberg w Beri nie, sławnemu badaczowi natuty, który przez osobliwsze swoje odkrycia w zakresie kopalnych wymoczków, zupełn e nowe pole najciekawszych badań otworzył, z prośbą, aby je pod tym względem dokładn ej chciał rozebiać« Poczem otrzymał od tegoi profesora odpowiedź, że obadwa gatunki ziemi złożone 83, z zupełnie pięknych i w dobrym stanie zachowanych skorupek wymoczków, a mianowicie z rodzajów bardzo rozma tych, ale tylko z wiadomych i dotychczas jeszcze znajduiących się w słodkich wodach. Gatunek ziemi Nr. 1. jest zupełnie czysty 1 z żadn« mi obcmi nie zmieszany; numer 2. zmieszany je-t z szlamem organicznym 1 pyłkami kwiatu (Pollen) z drzewa sosnowego. Już za pierw«?em rozpoznaniem powiodło się profesorowi Ehrenberg 0* znaczyć dokładnie kilka rodzalow wymoczków, z których skorupek owa ziemia krzemionkowa złożona i wyśledzić, że jeden rodzaj wymocz» kow, odkryty w spodniej warstwie, znajduje się w Habichtswalder i w węgierskim łupku glansownym, a drugi znowu właściwy jest Krzemieńce czeskiej, która wodę w sobie zawiera, i że te rodzaje wymoczków w wierzchnim pokładzie całkiem się nie znajduia,. Aby massa, sięgająca przeszło 20 stop głęboko, złożona była z samych skorupek żyjątek, (które tylko >a pomocą bardzo silnych skieł powiekszających d<>S>Ii> dź można, jest wyobrażeniem tak nadzwyczajnem, że je umysł tylko z wielką trudnością sobie wystawić może. Atoli im bardziej usiłuj'my zgłębić naturę, tern bardziej nad nią się zdumiewamy, istoty, znajdu ące się w płynnym żywiole, niewidoczne, których nieuzbrojone») okiem rozeznać niepodobna, stają się pizez skupienie i zgęszczeme się przedmiotami, kiore już golem okiem dostrzedź możemy. Z tych istot powstaje twarda masa, którą odważyć, za dotknięciem czuć i widzieć można. Ma.a ta przedstawia s.ę nam tak rozciągła, iż rozmiar jej w jedne tylko stronę przechodzi w trojrasob wysokość człowieka! Ktoź zdoła policzyć ilość żyiąttk, które byty potrzebne do utworzenia tylno jednego sześciennego cała tej masy? Iktożeięośmiel. od czasu jak warstwy te przeszło 30 stop grube utwarzać się zaczęły? A przecież masa ta w porównaniu z innemi jeszcze gęściejszemi ma» sami krzemiennemi, do których żyjątka już zaginionego świata dostarczały materyjałów , jest dopiero jakby wczorajsza! Następnie có. źby się było stało z owej kruchej, lekkiej krzemionki, która przez swą wielką dziurkowatość i przez swą możliwość wciągania w siebie znacznej ilości wody, jeszcze poniekąd wykrywa swój zaczątek, i tale dziwnie się różni od zwyczajnego etanu skupionych cząstek krzemionki, gdyby mówię zamiast półtorej stopy wysokiej warstwy ziemi, nakryła ją była gruba warstwa opoki albo skały, albo gdyby za pomocą jakiej innej siły, n. p siły ognia, została była zgęszczoną? Wtedy zaiste nie znaleźlibyśmy warstwy 2G stóp grubej, ale może trafilibyśmy na twardą, skło rznącą, ze stali iskry wydobywającą i polerować się dającą masę kamienną, i tern bardziej nie dalibyśmy wiary, że ona ze skorupek niewidocznych żyjątek powstała, gdyby odkrycie Ehrenberga nie stawiło na to 0czewistych dowodów. Ale takowe zgęstnienie i stwardnienie można nadać owej kruchej krzemionce takie innym sposobem, używszy jej na przykład do robienia akta, lub przymieszawszy jej masy porcelanowej, przezco osobliwsze odkrycie to, uczynione w zakresie history! naturalnej, pozyskałoby w technice wielką ważność. Skło ze skorupek żyjątek! Któżby jeszcze przed kilką lat był uwierzył, iż to samo ciało, za pomocą którego dostrzegamy w wodzie niewiadome istoty, zrobionćm być moie z materyjału, pochodzącego z tych samych zwierzątek, zajmujących najmniejszą przestrzeń. Któżby pomyślił , że za pomocą tworzywa, udzielonego przez niewidome istoty, człowiek nabędzie środka do śledzenia i rozpoznawania tak najdrobniejszych i naj skry tszych, jakoteź największych i najodleglejszych w naturze przedmiotów! (R. L.) SPRZEDAŻ KONIECZNA. Sąd Zie meko - Miejski w Szamotułach. Grunt młynaiskt w G r a b o w c u położony a do Jana Wilhelma Kubę małżonków przynależący się oszacowany na 7437 T al. 10 sgr, " 8 fen. wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypoteczn.ym i warunkami w Regietraturze, ma być dnia 34. Września r. b. przed południem o godzinie litej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sądowych sprzedany. Niewiadomi z pobytu wierzyciele jako t o; l) Jan Jerzy i Barbara Elżbieta Kubę małżonkowie eveiitualiter ich sukceseorowie i następcy, 3) pozostali po Ludwiku Lueck eukcessoro« wie zapozywają się niniejszem publicznie. Szamotuły, dnia 9. Lutego 1838 OBWIESZCZENIE. Podział pozostałości po Ś. p', Bonifacym Drwęskim w Nieslabinie nastąpić mający w skutek przepisów prawa powszechnego $ 137. i seq. Części I. Ty t. 17. do publicznej niniejszem podaje się wiadomości. Szrem, dnia 15. Lutego 1838. Król, Pruski SądZi emsko-miejski. JI U K C Y A. Na dniu 37. Kwietnia r. b, zrana o godzinie lotej w Nagrodowicach, ptu tusejszego, 150 sztuk skopów, najwięcej dającemu za gotową zaraz zapłatą publicznie sprledane być mają. Sztoda, duo 6. Kwietnia 1838. F r a l s s e, Komiiiissarz aukcyiny. Kurs papIerów I pieniędzy "giełdy Berlińskiej. JDnio 14. Kwietnia 1838. Sto N a pI. kurant P rC. papie- gotor mi wi7n . Obligi długu państwa PI. ang, obligacye 1830. Obligi premiow handlu morsko Obligi Kurmaicliii z bież. kup. Obligi tymcz. Nowej Marchii dtBerlińskie obligacye miejskie Królewieckie dito Elblągskie dito Gdańskie dito w T, · · Zachodnio - Pr. listy zastawne Listy zast. W. X. Poznańskiego , W schodnio- PI. listy zastawne . Pomorskie dito dito dito Kur- i Nowomarch. dito dito dito dito Szl'lskie dito. , ObI. zaległ, kap, iprC. Kur- i Nowej - Marchii , Złoto a l marco 103 65 103 1021 103e 4 4 4 4 4 U 1021 65U 102 om 43] 1011 4 4 4 3-i 4 !f 1 034loos 10 IOOi IOOr 99} 100J 90e 2151 18t 13A 131 3 '2141 , , Frydrychsdory · Inne monety złote po 5 talarów 13& 12$ 4