GAZ Wielkiego ETA Xiestwa PO .. ZNANS KIEGO Nakładem Drukarni Nadwornej W Dekera i Spółki. - Redaktor; A. Wannowski. J)$209. - W Piątek dnia 7. Września 18JI8. Wiadolllości krajowe. z Berlina, d. 4. Września. J. K. W. W. Xiążę MecklenburgS c h we r i n przybył tu z Ludwigslust, a i. K. W. Xiążę F r y d e ryk z Dusseldorfu. wwHMimhKW Wiadolllości zagraniczne. Po ł ska. z "Warszawy, dnia 2. Września. Niektóre pogłoski i doniesienia o otworzyć się mającej kommunikacyi pocztowo- kuryerskiej na trakcie krakowskim, jak również o budować się mającej między Warszawą a Krakowem kolei żelaznej, przedwcześnie a nawet mylnie głoszone były; przeto dom handlowy Piotra tjteinkeller sądzi obowiązkiem swoim oświadczyć niniejszem, iż co do epoki i sposobu otwarcia kursu pocztowo-kury erskiego, główna expedycya karety kuryerskiej nie omieszka w czasie swoim uczynić przez pisma publiczne stosownego ogłoszenia; co zaś do sprowadzających się z Anglii partyi szyn kolejowych, w ilości 1000 jardów, oraz 2ch wagonów, winna objaśnić interessowan.} publiczność, iż takowe jedynie za modele dla naszych krajowych zakładów i fabryk posłużyć mają. F 2 a n c y a. Z P ary ż a, dnia 26. Sierpnia. M o n i t o r dzisiejszy podaje do publicznej wiadomości wyciąg z protokołu spisanego przy narodzeniu się Hrabi Paryskiego. Wszystkie dzienniki, legitymistyczne i opozycyjne wyjąwszy, poczytują wypadek ten za nader szczęśliwy dla Francyi i nowej dynastyi. - Dziennik sporów umieści! tylko Jist Królewski do municypalności paryskiej, ale w ozdoby krasomówcze przybrany i znacznie rozszerzony. - W równym duchu odzywa się K o n s t y t u c Y o n i s t a, który ciągle jeszcze, jak się zdaje, jest wyrazem uczuć mieszczan paryskich i' powiada; »Cała Francya przyjmie wypadek ten z żywą radością. Trwałość i E rzyszłość monarchii była wprawdzie już i ez tego we Francyi zapewniona, tron nasz już i tak liczną rodziną otoczony, choćby się nie był ten urodził, w którym w kołysce przyszłego Króla Francuzów witamy, ałe cała Francya jednak uczuje i pozna, do jakiego stopnia spełniają się życzenia i nadzieje Króla i jego rędziny. Po tylu burzach*zawisła spokojność nasza od nieprzerwanego następstwa tronu Konstytucyjnego i instytucye nasze tylko przy ustaleniu tronu ustalić się dadzą.« - Kury er francuzki powiada: »Dynastya orleańska doznała w ciągu ostatnich lat ośmiu niejednego szczęsnego wypadku, a wczorajszy uwiea jeszcze większe wznieca. Daj Boże, aby wśród odurzenia radości usłuchano zdrowej rady i przestrogi. Ileż to pochlebstw i oświadczeń nie przyniesie dzień jutrzejszy!« T e m p s tak się odzywa: «Trzy rzeczy potrzebne są we Francyi do utwierdzenia dynasty!: potrzeba dobrej w«li i przychylności narodu, laski Opatrzności i mądrości rządu A Utworzony,'przed 8 laty rząd doznał zaprawdę obficie dwóch pierwszych rzeczy, ale na trzeciem jeszcze się zbywać zdaje. Wszystko co się do ustalenia dynastyi przykłada jest dla nas pocieszającą rzeczą. ISiedaj Boże, abyśmy prorokować mieli, ze życzenia nasze w inną zmierzają stronę, ale nie zapominajmy, że i Cesarzowi i domowi Burbonów następca tronu się urodził. - Pragnąc, aby się teraźniejsza dynastya ustaliła, i aby to nowonarodzone dziecię kiedyś na tronie zasiadło, ostrzegamy zawczasu tych, w których ręku dziś władza najwyższa spoczywa « Jak tylko Pan Dułaure dowiedział się o swoim wyborze na Deputowanego z Guadelou py, tego samego zaraz dnia pisał do Ministra marynarki z oświadczeniem, że wyboru tego przyjąć nie może, gdyż w wielu punktach, mianowicie zaś co do wyzwolenia niewolników Murzynów, innego jest zdania jak zgromadzenie osad. Z dnia 27. Sierpnia. O narodzeniu Hrabi Paryzkiego przytaczamy jeszcze co następuje z J o u r n a l G e n e - rai e de, France, który to dziennik, jak wiadomo, od czasu, gdy się młodzi doktrynerowie otwarcie od Ministeryum odłączyli, pisze W duchu ściśle parlamentarnych zasad i tworzy polityczny systemat, bardzo podobny do angielskiej zasady Self-Government (Francuzi tłumaczą to: je gouvernement du pays par fe pays). «Tyleśmy się przecież -wciągu ostatnich ośmiu przykrych lat nauczyli, tyleśmy przez ostrożność i umiarkowanie w ostatnich burzliwych czasach ochronili i ustalili, że podstawy naszych instytucyii monarchii mocarstwa nieprzyjazne podkopać i wywrócić nie mogą. Nic tu nie wymoże surowa silą demagogów, wyuzdanie, nienawiść prassy, dezpotyzm pałasza, ani samowolność władzców i wszystko to skruszy się o nic, bo polega na mocnej podstawie, na potrzebie ogółu ludności. Dynastva nasza nie sięga wieków, nie opiera się na,zwycięstwie i zaślepiającej sławie narodowej, a przecież mocno jest ustalona i wielka ją czeka przyszłość. Czyliźto trudno zatrzymać się na prostej i pewnej drodze i działać szczerze w duchu Karty i ducha reprezentacyjnego? Czyliż to teraz nie jest łatwiejszą rzeczą, niż kiedyżkolwiek? Walka, która rząd z drogi tej strącić mogła, ukończona, nieprzyjaciel pokonany. Ale są przyjaciele szkodliwsi od przeciwników i własnej nieostrożności bardziej się W szczęściu obawiać trzeba, niż obcej nienawiści. Ci są poczciwi, którzy sądzą: tu jest zapora; radzących zaś, żeby się dalej puszczono, wystrzegać się należy. Każdy to czuje, sam Król to wynurzył i przyrzekł, że nauka ta wpajana będzie w N astępcę tronu, którego urodzenie uroczyście obchodzimy. Bodajby tenże sam wzrastając wrozum i silę, zarazem nasze monarchią, nasze instytucye i nasze prawa ludu wzrastające widział; bodajby w chwili, w której jeszcze w kołysce spoczywa, budowa naszych instytucyi urobiła się i ustaliła podług tych form 1 zasad, które tronowi bezpieczeństwo, rządowi godność, państwu moc i potęgę zapewniają.« J o u r n a l de P ari s «apewniał z dobrego źródła, że Xiężna Orleańska wkrótce po rozwiązaniu serdecznie Króla prosić miała o rozciągnięcie amnestyi na politycznych wychodźców, zaocznie potępionych. M o n i t e u r Pari s i e ń twierdzi, że podanie takowe jest bezzasadne i dodaje: już samo przez się nie jest do wiary podobne. Z dnia 28. Sierpnia. W południe o godzinie \ \ udał się Król z Tuilleryów do PSotredame, aby tam być na nabożeństwie. W chwili wyiazdu dano salwy z dział. Orszak poprzedzał szwadron wardyi municypalnej; potem następował orpus oficerów załogi paryskiej, szwadron huzarów, oddział konnej gwardyi narodowej, sztab główny z Generałem Pajol na czele. Za pojazdem Króla jechało 8 pojazdów dworskich, zajętych przez Xiąźąt synów Króla, Infanta Don Francisco de Paula, Adjutantów królewskich i t. d. Zamknęły orszak oddziały dragonu i konnej gwardyi narodowej. O godzinie 2f po odbytem nabożeństwie cały orszak tymże porządkiem powrócił. Muzyka podczas Te deum była przez zmarłego komponistę Lesueur. - Już zrana cały plac przed kościołem niezliczone tłumy ludu zalegały, nie wpuszczano jednak nikogo; wielkie podwoje stały otworem, tak iż wspaniale ozdobione wnętrze kościoła widać było. Facyata świątyni kobiercami korony była zawieszona, na których jeszcze lilie i herb Ludwika XVIII, się okazywały. Trybuny wewnątrz kosztowną karmazynowa draperyą i trójkolorowemi chorągwiami ozdobione były. Zewnątrz na wieżach i w przysionkach jaśniały w przezroczu napisy: «N.iech żyje Król! Xiążę Orleański! Hrabia Paryża!« - O stanie zdrowia Xiężny* Orleańskiej d. 27. o godz. 11. następu wczoraj wieczorem pierwszych napadów febry pokarmowej. N oc przepędziła spokojnie. Febra idzie zwycza nym trybem. Młody Xiąźę zupełnie zdrów.« - Dnia jutrzejszego (d. 29.) znowu będą uroczystości ludu, podług rar na zawsze przyjętego programatu i teatr pantomimów , wystawienie żerdzi czyli masztu do włażenia, muzyka: taniec na wielkim placu pól Elizejskich, oraz na Barriere du Tróne; wieczorem ognie sztuczne na Pont de la Concorde i na czółnach na Sekwanie w towarzystwie dobranej muzyki; ognie sztuczne na Barriere du Tróne; oświetlenie pól Elizejskich, ratusza i innych gmachów rządowych. Anglia. Z L o n d y n u, dnia 29. Sierpnia. Dzisiejsza gazeta dworska zawiera urzędowe doniesienie, źe szanowny Ulick John Markiz Clanricarde nadzwycza nym posłem i pełnomocnym ministrem N. Królowej przy dworze cesarskim w Petersburgu mianowany został. Markiz rodził się w 1802. r., ma więc teraz dopiero wieku lat 36. Małżonka jego córką Jerzego Caninga. Należy on do rzędu najliberalniejszych członków Izby Wyższej. W miejsce Margrabiny Lansdowne została damą honorową Królowej Hrabini Bullington. Do Londynu przybył dnia 20. Sierpnia Ambassador turecki, Achmed Fethi Basza; nazajutrz miał naradę z Lordem Palmerstonem, który go później przedstawiał Królowej w pałacu Buckingham. Niderlandy. Z H a g i, dnia 27. Sierpnia. Pan Fabricius, dotychczasowy Poseł Xiecia Nassawskiego i Radzca poselstwa niderlandskiego w Paryżu, przybył tu z Wiesbadenu. - Handelsblad powiada, źe sprawa tego, powszechnie szanowanego męża zaczyna się w ten sposób wyjaśo;ać, iż teraz z pewnością wiadomo, że poseł belgijski, Hrabia Le Hon, w sprawie tej wielce intrygował i mając względy u Xiecia Orleańskiego wymógł na rządzie francuzkim domaganie się oddalenia Pana Fabriciusa. T u 2 C Y e. Podana dawniej za niepewną wiadomość, źe rząd turecki zawarł w Anglii układ o pożyczkę 4ch milion, funt. szt, potwierdza się teraz, z tym jeszcze dodatkiem, źe rządy angielski i francuzki, na zapytanie kapitalistów zaręczyły za całość i niezawisłość państwa ottomańskiego, dopóki Porta summy tej nie powróci. Termin wypłaty oznaczono na lat 37. Domy bankierskie: Black, Niven i spółka oraz i AIlron i s. przyjęły na siebie uskutecznienie tej pożyczki. Afryka. Achmed Bej, były Bej Konstantyny, tuła . po górach od Guelmy do granicy tunetańskiej. Rozszerza fałszywe pogłoski, źe za znaczną summę pieniędzy odkupił od Francuzów bejlikat konstantyński, ale nikt mu nie wierzy, a Bej Tunetu wyraźnie mu rozkazał, aby się oddalił od granicy i żadnych nie wszczynał nieporozumień. JS r a Z y l i a. Nadeszłe do Londynu listy z Rio-Janeiro z dnia 1. Czerwca potwierdzają wiadomość, źe powstańcy w prowincyi Grande znieśli wojsko rządowe, które do 2000 ludzi utraciło. Mala tylko część jazdy i 3ch generałów ocalało. Powstańcy udali się do Rio-Grande, a rząd nie miał żadnej nadziei stawić im oporu. Prowincyą tę najbardziej na południe położoną i graniczącą z U ruguay, uważano już za straconą dla Brazylii. Rozmaite wiadomości. Wspomnienia Wilna (1830-35.) Rozdział II. Kościoły. ObrBędy. - Zacznijmy naeze wspomnienia od kościołów i obieżmy znaczniejsze przynajmniej. Kościół katedralny ma to za sobą źe stoi na wielkim placu, który go całkiem obejrzeć dozwala. Architektura jego nowa, prosta jest i wdzięczna, ale źe się nic nie zgadza ze starożytną wieżą, która tuż stoi przy nim, temu nikt nie zaprzeczy. Przytem architekt zapomniał odnawiając katedrę, źe trzeba było w niej choć ślad starożytności kilkusetletniej Rachować, która jej główny charakter powinna była stanowić i dotykalnie historiąjej malować; tak jak jest, pięknym stała się kościołem, ale się zatarł jej charakter, jej właściwa choć nie tak prawidłowa piękność. Wolelibyśmy na to miejsce zczerniałe i nieregularne mury, lecz stare jak ona, z Jagiellowych czasów. Toby coś mówiło, gdy tymczasem piękna Dorycka budowa nic do nas nieprzemawia. Wnętrze kościoła jest wspaniałe, obrazy wisz tak wysoko i powiększej części w tak złem świetle źe o ich wartości sądzić dobrze nie można. Mało starożytnych nagrobków. Popiersie Witolda z nagrobku jego przez Bonę wystawionego, zdjęto i ułożono na miejsce stłuczonego popiersia Paca. Kaplica św. Kazimierza jedna tylko przypomina dawne ctasy ozdobami wewnętrznemi, godne są uwagi malowidła jej al fresco, i obraz trój-ręczny. Nabożeństwa niedzielne sprowadzają tu na kazanie mianowicie wielki świat minikański kościół. Dominikański kościpł S. Ducha sławny pięknym organem, na ktorym Be nner tak cudnie grywał, jest ciemny, smętny i brudny. Ozdoby jego z XVIII, wie u, złocenia poczerniałe, mury wytarte, sklepIenia okurzone, nadają mu jakąś minę posępną. Ten kościół zwykłą architektom dawnym metodą, jest ani wysoki ani n ski, ani i l i ani mały, niczem nIe zastanawIa, tylko ilOSCIą ołtarzy i ozdób, które go nie zdobią. Tu t kże summa w niedzielę, świat wielki drugIego rzędu tłumnie zgromadza. U Bernardynów i S. Anny rlajwięcej nabożnych bywa na prymarii i wotywie rannej. Znajomy jest wszystkim przynajmniej z rysunków prześliczny kościółek Ś. Anny, który wśrodku pobielony, wydaje się tak jasny, a tak mały jak la arnia. Tu pełno niemców i niemieckie kazanIa. U Bernardynów modlą się szewcy, rzemieślnicy i średnia klassa, przy drzwiach, największa liczba dziadów. Jeden z nich stary paralityk ze szczególnym uśmiechem częstuje wszystkich przechodzących tabaką, i dobrze na tem wychodzi. Któżby odmówił P a któżby znowu chciał darmo szczypty pociechy ubogiego pozbawić? Dominikanie mają także swego właściwego dziada z powykręcanemi nogami. - U. XX. Augustynów czarnych skromne i ciche nabożeństwo. Kościółek mały, ale do nabożeństwa i modlitwy jedyny. W Niedzielę i on ma swoją populacyą:' urzędniczek, kancellarzystek, marchandes des modes i f p., pań i panien. Niekiedy panowie ucznie medycyny przychodzą tu zakręcić się i zaglądać w oczy, jak wszędzie w kościele. Przez c}ekawość warto spojrzeć w prawo na obraz Sw. Jana Jałmużnika. - U Ostrej Bramy na,bożeństwo naj liczniej uczęszczane bywa we Srodę i w sobotę. Na owczas wszelkiego stanu osób pełno jest na ulicy, a delikatniejsi siedzą na galeryi. Niewiem czy z tamtąd, czy z bruku na którym ubodzy klęczą, bliżej do P. lioga? Codzienne msze przed cudownym obrazem są także dosyć uczęszczane a często i w nocy nowet lampa cudownego obrazu sprowadza tych, co się prawdziwie chcą modlić. Pamiętam jak wracając z wieczora widziałem tam jakąś postać w łachmanach z załamane mi rękoma która wzdychała do Bogarodzicy i tego obrazu nigdy nie zapomnę. Teraz tak rzadkie prawdziwe nabożeństwo! - Wielka na. ła cuchu spuszczająca się skarbona, napełnIa SIę prędko; w Bramie samej siedzą przekupki z obrazkami szkaplerzami, piórkami i t. p. - Żydzi się tu nie pokazują nigdy, bo by musieli jak wszyscy zdjąć czapkę przed Bramą, tylko ci którzy drążkami wożą, mogą. tędy przejeżdżać, lecz w swoim właściwym stroju,żyd przechodzący tędy, wzbudził by nie małą. animadwersyą, która by się mogła skończyć na guzach. Taka jest moc zwyczaju i tradycyjne wyobrażenie świętości tego m ejsce., .-:Blisko połączony z Ostrą Bramą, duzy kOSCIOł Karmelitów, ale nie piękny, bywa także pełny w niedzielę i na św. .łózei. Cerkiew świętego Ducha przy Monasterze greckim odzn,acz się położeniem odosobnionem od domow I szerokim placem, który ją widoczniejszą czyni. Inne kościoły najwięcej uczęszczane bywają w święta i odpusty, a w powszednie dni rzadko kiedy znaleść kogo na mszy; prócz kilku staruszek kilku starców i ubogich. A A;'" ill- C-Pil mJlJlJlmJl m-mm - UJ -w -v 'w -v -v "W v -%?"%?' "Wysokiej szlachcie i szanownej publiczności miej scowej i okolicznej d?no zę niniejszem najuniźeniej, iż z mOIm JUż znanym składem optycznym -własnej roboty znowu tu przybyłem i takowy w hotelu Saskim pod Nr. 8. na przedaż W stałych cenach wystawiłem. - Używając dawniej firmy «L. Kriegsmann SC Comp« namieniam, iż teraz proceA der na moje imię kontynuuję. A H. H a s s 1 er, Król. Bawarski examinowany optyk. Kurs papierów i pieniędzy giełdy Berliiiskiej, JDnia 4. Września 1838. Sto- N a pr. kurant ?- papie- gotop 'C. ramI . I . Wlzng, Obligi długu państwa . 4 103* 1021 Pr. ang. obligacye 1830.. . . 4 1031 1021 Obligi premiow handlu morsko Ę 661 Obligi Kurmarchii z bież. kup, 4 1031 Obligi tymcz. Nowe'j Marchii dt. 4 103i Berlińskie obligacye miejskie 4 103f 103* Królewieckie dito 4 Elblągskie dito U Gdańskie dito w T. 46" Zachodnio - Pr. listy zastawne 4 1011 dito dito ort Listy zast. W, X. Poznańskiego , 4 105 Wschodnio - Pr, listy zastawne. 4 1011 dito dito 100J Pomorskie dito > 4 dito dito 4 102 10D Kur- i Nowomarch. dito , , IJ 102:t dito dito dito Si Szląskie dito 104f ObI. zaległ, kap, iprC. Kur- i Nowej - Marchii , « 951 941 Złoto a l marco « , 215Ł 2141 Nowe dukaty. Ę Frydrychsdory , 13'" 1311 Inne monety złote po 5 talarów 13i 12f Disconto. - 3 4