GAZ Wielkiego ETA Xiestwa POZNANSKIEGO Nakładem Drukarni Nadwornej W, Dehera i Spółki. - Redaktor: A. Wamwwsbi. JW 23 1. - W S r O d ę d n i a 3. P a ź d z i e r n i k a 1838. Wiadolllości zagraniczne. F 2 a n c y a. Z Paryża, dnia 22. Września. Konstytucyonista donosi: «Nieporozumienia między dworem naszym i neapolitańskim nareszcie załatwione. Mówią o mianowaniu Hrabi Ludolf, który przez lat 20 piastował urząd posła w Londynie, posłem przy dworze naszym. Tuszymy więc sobie, że teraz i zażaleniom kupców naszych zaradzą i z nasze mi statkami parowemi w Neapolu uprzejmiej obchodzić' się będą. Naturalną, że wśród takich okoliczności jul i z naszej szlachty wielu się o posadę posła przy dworze neapolitańskim ubiega. Słyszymy, że Królowi Hrabię Rumigny i Barona Mortier reprezentowano, oraz że Xiążę Montebello przykre swoje stanowisko na nowe, świetniejsze i przyjemniejsze chce zamienić; ale dotychczas nie uczyniono jeszcze wyboru. Zdaje się, że ministeryum nareszcie na cierpliwości przybrakło. Nigdy jeszcze tyle pocisków nie miotano na jaką administracyą, ile na teraźniej szą; codziennie powstają na ministrów z przyczyny sprawy Brossarda, zawikłań z Szwajcaryą i Mexykiem, stanu osad i reformy wyborów. Używając więc prawa swego przeseła ministeryum gazetom na mocy ustawy £ dn,a 9. Września 1835. odparcia swoje z sadowem wezwaniem, aby je w następnym numerze na samem czele wydrukowano. Los ten spotkał wczoraj Kuryera fran cuzkiego, ponieważ niedorzeczne kłamstwo gazety F r a n c e powtórzył, że Pan Gisquet potajemne nader miał posłuchanie u Króla, i aby ujść uwagi dworaków przez kuchnią wpuszczony i wypuszczony został. Dziennikom, co na takowe postępowanie narzekaj, odpowiada Presse: «Dla czegóż przy przyjmowaniu nowin waszych nie postępujecie z większą ostrożnością? Wiemy wprawdzie, skąd je bierzecie, - od kolporterów, co je zbiera;ą i wam przynoszą, po 2 albo 4 gr. za wiersz. Jaka cena taki i towar. Wszakże nawet i między temi nowinami trzebaby jednak wybór jaki aczynić i nie wszystkie m czytelników swoich częstować. Gdyby abonenci gazet w biurach redakcyi obecnemi byli i sami widzieli, z jaką bezczelnością lekkowierności czytających tam nadużywają i prawdę na fałsz frymarczą, nie jeden z nich wszeikąby stracił ochotę czytania tych dzienników.« Dzisiaj M o n i t e u r P a r i - sien podobną z Messager'em i Nation a l ' e m rozpoczął walkę. Obie te gazety bowiem głosiły, że d. 20. zrana w koszarach stolicy niespodzianą przedsięwzięta inspekcyą, i przy tej sposobności mnóstwo tanich przedruków nader niebezpiecznych pieśni, jako gera,