GAZE T A VVielkiego Si twa POZIAISKIEGO. Nakładem Drukarni Nadwornej W, Belbera i Spółki. - Redaktor: A> WaTtnowshi, J\ i 9 1 » W Piątek dnia 19. Kwietnia. 1839» Wiadolllości zagraniczne. F 2 a n c y a. Posiedzenie Izby Deputowanych d, 8. Kwietnia. Na dzisiejszem posiedzeniu znowu oppozycya zaciętą przeciw Ministrom wytoczyła walkę, a to przy sposobności sprawdzania pełnomocnictwa deputowanego z Sancerre, Pana Duvergier de Ha:o;ranne. Przy wyborze tegoż wydarzyło się kilka pomniejszych uchybień. Protokół bowiem nie został podpisany przez bióro prowizoryjne, jak tego ustawa wymaga, lecz przez bióro stanowcze; przypadki zaś takowe często się wydarzały, jak np. w roku 1830. przy wyborze Kazimierza Periera. Wyłuszczywszy sprawozdawca całą rzecz okazał dwa listy, które mieli pisać" Podprefekt z Sancerre i Królewski Prokurator w interessie kandydata ministeryalnego, a które P. Duvergier de Hauranne oddał sprawozdawcy, aby je w Izbie przeczytał. Listy te, zalecające istotnie kandydata 'ministeryalnego, nastręczyły oppozycyi pożądaną.sposobność- do powstawania, przeciw tajnym zabiegom przy wyborach. Pan Lacave- Laplagne i Pan Martin du N ord przemawiali na przemiany w obronie -Ministeryum. Pierwszy z nich twierdził, źe niepodobną, jest rzeczą., aby Mini strowie wśród ścierania się stronnictw obojętnem na wszystko patrzeć mieli okiem i dozwolić obiorcom czynić, co im się podoba. Pytanie tylko, czy się Ministeryum nieprawego wpływu na wybory dopuściło. Pod względem wypadków w Sancerre przyznaźe Prokurator królewski nad swój obowiązek postąpił, i źe go także z tego powodu z tamtej okolicy administracya oddaliła. Gdy Pan Lacave-Laplagne dalej oświadczył, źe członkowie Ministeryum z d. 15. Kwietnia nie mieli najmniejszego udziału w ułożeniu pism ściągających się do wyborów, przytoczono mu «Bulletin fran<;ais«, który podobno pod opieką' Ministrów wychodzi. Pan Isambert odrzekł: II Członkowie dawniejszej administracyi oświadczyli, źe Ministrowie z d. 15. Kwietnia' obcymi byli wspomnianemu dziennikowi, który jeszcze przed wyborami wydawano. Pierwszy zaś numer datowany jest d. 10. Lutego, a z jednego artykułu wykazuje się, źe z powodu wyborów Wychodzi. Powiadano, źe złożono kaucyą, ale zamiast 50,000 frank, tylko 25,000 złożono. Buletyn ten powinien był być w stęp el opatrzony, a tu jest numer, który przez Podprefekta z Pontivy podpisany i w okładce »Bułetin des loix