CrA 3IC.Il WielkiegołS T A Vie* twit p O Z JV A N 8 K I E G O. Naktadem Drukarni Nadwornej W, Dekera i Spółki. - Redaktor: A* Wannnw&M iJW IW. W Czwartek dnia 6. Czerwca. 1839* Wiadomości zagraniczne. R o s s y a. Z P e t e r s b u r g a, dn. 11. (23.) Maja. NOWINY BWORV. Dnia 8. b. m. Dwór Cesarski przywdział żałobę na dni siedm, z powodu zgonu J. C W. Arcyxi<;cia Maxymiljana, syna Arcyxi<;cia Raynera, Wicekróla Lombardzko- Weneckiego i Xiężny Maryi Fryderyki Anhalt, urodzonej Landgrafianki Heskiej. F r a n e y a. Z Paryża, dnia 27. Maja. Wszyscy są ciekawi, co Dziennik sporo w o sprawach wschodnich powie. Ale do tego czasu ogranicza on się na umieszczaniu doniesień z Konstantynopola i Smyrny bez dołączenia swoich własnych uwag. Ktokolwiek przecież czyta z uwagą artykuły dziennika tego, wypływające z pióra osobnego, ale w sprawie tei, jak wiadomo, nie nieuprzedzonego Pana Saint Marc-Girardina A może juz naprzód z niejaką przewidzieć pewnością, w jakim duchu dziennik ten przemawiać będzie. - Dziennik fa Presse tak- dziś przemawia o stanowisku Francyi ko Wschodowi: »Chcąc sobie wytłumaczyć pospiech, z jakim francu,zki rząd żąda od Izby kredytu na uzbrojenia na morzu» trzeba sobie przypomnieć wypadki, towarzyszące ostatniemu zawifcłaniu na Wschodzie. W roku 1833 przyszedł do skutku układ między Porta a Mehmedem Alim, Prócz prowincyi, jakiemi już Basza od dawniejszych zarządzał czasów, otrzymał jeszcze całą Syryą i obwód adański. Takowe przyzwolenie z strony Porty ukończyło kroki nie* przyjacielskie. Ale Porta zanadto się upokorzoną być czuła i wcześnie się zabezpieczyła od wszelkich dalszych roszczeń Mehmeda Alego. Korzystała przeto z przyjaznego sposobu myślenia Rossji i zawarła z nią dnia 8. Lipca 1633 ów sławny traktat wUnkiar-Skelessi, o którym później tylokrotnie wspominano. Traktatu tego nigdy w urzędowy nie ogłoszono sposób; ale tajne i waźneAzastrzezenia tegoż doszły jednak dowiadomości publicznej. Ważność, jaką Anglia i Francya zaraz do niego przy więzy wały; reklamacye, jakie zaraz w tej mierze Rossyi i Porcie podawano, dowiodły, że traktat ów zagrażał niebezpieczeństwem wielkim interesom. Zawarto go na 8 lat i zastrzeżono w nim przymierze zaczepne i odporne przeciw każdemu, jakiemukolwiek bądź nieprzyjacielowi. Rossya zobowiązała się w tym traktacie dodawać Porcie wszelkiej pomocy na ladzie i na morzu, jekiejby tylko potrzebowała, a artykuł dodatkowy, najbardziej inne gabinety niepoko Dardanelle dla wszystkich zagranicznych okrętów zamknie, bkoro traktat ten stał się wiadomym, uważano go powszechnie w ten sposób, źe na korzyść Rossyi protektorat ustanawia, którego skutki mogłyby być nieobliczone i wstrząsnąć równowagę europejską. Francya i Anglia, mocno się o to, jak się rzekło, odzywaływ Petersburgu i Konstantynopolu. Poseł francuzki powiedział w jednej nocie do Gabinetu mssyjskiego, ie gdyby zastrzeżenia traktatu tego wymagać miały w przyszłości zbrojnego wmieszania się Rossyi w sprawy Porty i Mehmeda Alego, Francya poczyta się za zupełnie wolną do przedsięwzięcia tego, czego okoliczności wymagać będą, i źe działać tak będzie, jak gdyby traktatu tego wcale nie było. W mowie dyplomatycznej oświadczenia podobnego rodzaju wielkie mają znaczenie. Odpowiedź Gabinetu rossyjskiego podobnej była treści. »Cesarz, wyrażono w nocie Hrabi Nesselrodego, stale postanowił w razie potrzeby wiernie zadosyć uczynić zobowiązaniom traktatu z d. 8. Lipca, i tak działać, jak gdyby noty l' osła francuzkiego wcale nie było.« Zaprzestano na tych wyrażeniach. Widać zaś, źe nie bardzo przyjaźnią tchnęły. Ponieważ obecnie rozpoczęcie kroków nieprzyjacielskich w Syryi mogłoby usprawiedliwiać w oczach mocarstw" które traktat w Unkiar-Skelessi podpisały, zastosowanie casus foederis, łatwo \vięc pojąć, źe rząd francuzki poczytu e za potrzebę odpowiadającą jej godności i honorowi, przyspieszyć uzbrojenie i stanąć na stofie takiej, aby według potrzeby mógł działać, rzyjmując rząd taką postawę działa zupełnie stosownie do kroków swoich w 1832 roku. Ale zastanowić się należy, czy kroki nasze zgadzać się będą z polityką Anglii, bo to do%viedzie prawdziwego porozumienia się Francyi z Anglią względem interesów tych dwóch państw na Wschodzie. Później obszerniej ważny ten przedmiot rozbierzemy." Xiaz<; Jo'inville wyjechał podług Monitora zeszłej nocy z Paryża do fulonu, zkąd się uda do flotty wschodnjej, zostającej pod rozkazami Admirała Łalande. Dalej donosi Monitor, źe Xiążę Nemurski takie Paryż opuścił w celu odbycia poc)róży dia rozrywki wsfdłuż wybrzeża morza Sródziemnego i Oceanu. W Cette wsiędzie na statek parowy i ztamtąd kilka punktów nadbrzeżnych zwiedzi. "Wiadomości z Algieru ciągłe jeszcze tchną wojną, wnoszą tu jednak, źe zaraz po nadejściu wiadomości o rozpoczęciu kroków nieprzyjacielskich na Wschodzie przesłanorozkaz Generalnemu Gubernatorowi, aby wśród obecnych okoliczności każdego starcia się unikał i zamierzonej wyprawy zaniechał. W biórach Ministra marynarki ogromny obecnie ruch panuje. Pracują dniem i nocą, aby wszystkie siły, jakiemi Francya rozrządzać może, na morzu Srodziemnem zgromadzić. O odkrytym w Konstantynie spisku tak list ztamtąd d. 8. Maja pisany donosi: "Ujęto przy jednej bramie miasta trzech Arabów, przy których znaleziono mnóstwo listów do Achmede Beja. Wielu naszych Kaidów wpływało podobno do tego spisku, ale szczęściem nie ci są nimi, których od dość dawnego czasu za przyjaciół naszych poczytywaliśmy. Wymieniają Muhameda-Ben-Athasa, Kaida Milahu, któremu wódz juź przy dawniejszych sposobnościach wyrzuty z powodu złej administracji czynił. Ale zadziwiło wszystkich, źe Ben Zerguin, Kaid Sahelu, także do tych zabiegów wmieszany. Sądzą, źe nienawiść jego kuBen-Aissie spowodowała go do chwycenia strony Achmeda. Ale jakkolwiek bądź, listy jego są w najwyższym stopniu zdradzieckie; zwracał on uwagę na słabe punkta naszego stanowiska, i -wzywał Achmeda, aby się w Sahelu ukazał, skoro Ben Zerguin o ujęciu owych trzech Arabów usłyszał, uciekł zaraz z rodziną swoją w góry. O innych śmiesznych pogłoskach, które się po odebraniu listów tych rozeszły, trudno sobie wyobrażenie zrobić. Bojaźń u niektórych była tak wielka, źe się scen podobnych do Nieszporów sycylijskich obawiali. Ale teraz juź znowu pokój i zaufanie powróciły, a wypadek procesu niezadługo i pamięć zdarzenia tego zatrze. M o n i t e u r p a ri s i e n zawiera następującą telegraficzną depeszę: "Baj onna d. 26. Maja, o godzinie 10. Generalny komendant 20tej dywizyi do Ministra wojny. Dnia 22go opanował Espartero Ardunas; karoliści opuścili Balmasedę i Arciniegę." G i e ł d a z d. 27. Maja. Dziś giełda była nieco spokojniejsza i renta nieco w górę poszła i w cenie się utrzymywała. Jednakże na koniec przyszłego miesiąca wielu się sprzedających stawiło, a to znowu cenę papierów zniżyło. Wszystko to dowodzi braku zaufania z strony spekulantów. Hiszpański dług czynny poszukiwano dziś po 20, ponieważ ostatnie wiadomości z nad granicy bardzo były dja Espartery pomyślne. Z dnia 28. Maja. izba deputowanych. Posiedzenie dnia 28. Maja. Porządkiem dziennym'zajmowano sie dziś rozbiorem projektu do pra Pierwszym mówcą był Pan bauguier, którego ukazanie się śmiech niejaki wzbudziło; Wiadomo albowiem wszystkim, ze szanowny ten członek wielką przywięzuje wartość do rozpoczynania wszystkich podobnego rodzaju obrad. Przypominamy Sobie, źe tenże dawniej przy podobnej sposobności juz rano o godzinie 6. w Izbie stanął, aby go jako pierwszego mówcę wpisano. Dziś rozpoczął rzecz swoje następującemi słowy: «Różni deputowani powiedzieli Panom przed niejakim czasem z tej mównicy, źe Król tymczasowe Ministeryum wybrał w celu zostawienia Izbie czasu do dania do poznania prawdziwego życzenia reprezentacyi narodowej; a jednak teFaz wśród zgiełku woiny domowej mianowano Ministrów, których dawniej cierpienia kraju do przyjęcia władzy skłonić nie mogły. Zgłębię teraz w krótkości przyczynę przesilenia ministeryalnego. (Oh, oh!) Mości Panonowie, jestem posiedzicielem dóbr, posiadam huty żelazne (śmiech), płacę skarbowi 3000 fI. podatku, i zawierzycie mi zapewne, gdy powiem, źe jestem nieprzyjacielem nieładu. JNie mniej jednak mam sobie za obowiązek przemówić tu w treściwych wyrazach. Idzie tu o to, afcysmy wiedzieli, czy nareszcie rząd reprezentacyjny mieć marny. Mocno jestem przekonany, źe przykre położenie nasze lifyłKo Z nadużycia władzy królewskiej pochodzi. (Do porządku! do porządku!) Prezes: Jeżeli W Pan kogo o nadużycie chce posądzać, zatrzymaj się przy Ministrach; konstytucya nie dozwala, aby władzę królewską na tej m?wnicy do obrad mieszano.« - Pan GauguIer: *Mocno jestem przekonany, źe władza królewska (burzliwe przerywanie.) Prezest »Wzywam mówcę do porządku.« - Pan Gauguier mówił dalej wśród głośnych rozmów zgromadzenia. Twierdził on, źe od roku 1830 jedno tylko prawdziwie parlamentarne Ministeryum było, a tern było Ministeryum z d. 22. Lutego. Lecz to zmuszone zostało do zażądania dymissyi, ponieważ się niezawisłej polityki trzymać chciało. Ministeryurn z d. 15. Kwietnia zawiodło Króla i Mb nisteryum to winniejszem jest, zdaniem mówcy, niżli Ministeryum Polignaka; to bowiem przynajmniej w dobrej działało wierze; Przestrzegana od 8 lat polityka jest pod każdym względem ohydna; wszyscy niemal dotychczasowi Ministrowie słabymi byli politykami. W takim tonie, który juźto niechęć, juź śmiech w Izbie wzbudzał, przemawiał jeszcze mówca przez czas niejaki i oświadczył końcowo, źe przeciw tajnym wydatkom głosować będzie, i zastrzega nawet sobie głosowanie przeciw budżetowi. - Pan Marion, nowy deputowany, przeczytał następnie mowę, z której mało co, albo nic nie rozumiano bo Izba najmniejszej na nię nie zwróciła , ,. uwagi. Pan Corne rzekł, ze zawsze przeCIW przyzwoleniu na tajne głosował wydatki, a sama zmiana osób bez zmiany systematu nie może go skłonić do przychylenia się do tego. Znaczy to coś wprawdzie gdy Ministrowie w biórach oświadczyli, źe już dziennikarzy opłacać nie będą. Usprawiedliwia to dawniejsze reklamacye opozycyi; winien się jednak zapytać, zkąd to pochodzi, czemu, jeżeli się Minisleryum zapomóżki tej zrzeka, żądanej nie zmniejsza summy? Następnie starał się mówca dowieść, źe teraźniejsze Ministeryura długo się ostać nie potrafi, i źe wkrótce wybuchnie walka między róźnorodnemi częściami gabinetu. Przy odejściu ' poczty jesaeae Pan Corne był na mównicy. Xiąźę N emurski, o wyjeździe którego do' Cette «- Monitorir wczoraj donosił, przybył d. 21. do Tulonu, i podług Eclaireur de la Mediterranne wsiadł tamże w kilka godzin po swojem przybyciu na okręt »Crocodille«. W Tulonie przestrzegał Xiążc głębokie incognito i w kilka godzin dopiero po odbiciu okrętu od ładu dowiedziano się, źe się w mieście znajdował. Naturalnie szybki ten i tajemny odjazd staje się powodem do wielu domysłów. Zadziwia szczególniej, źe Monitor wczoraj o podróźy jego do Cette donosi, podczas gdy rząd na drodze telegraficznej juź o odpłynieniu jego« a Tulonu wiedzieć był powinien. --" *,lt JFUVKIU W f . r e U h Ch ? b r a w A d t e r a I c z n e . r a a n. o epesze stkif Ł ' Bby «tychmTaet uzbrojono wszystkie do rozporządzenia będące okręty wo Ministeryura ch ak głoszą, zapewnić teSSTŁ CO - 5°!,'<<» A Ł i A pone , jej czworgu dzieciom, zostającym po« «nierc, matki w wielkim niedostatku" Aoj ei"t T 2 ' fi' e e. W * * * " * * * * * * A O r a p z oz c ma Jąw C 12?rV a żn Y W c Q m m e r c e: "PQseł tllrecki* w laI:YZu o }Viadcza, iż żadnycł} zepła nIe ma w;adomQs-cI, S l v c W n a w -. raI dn M,v.,Vł · > nawet, ze SIę wczoPrezesa R? X I F r a W We ™ I < A n c h i < dofrezesa Rady udał, upraszają9 !ch. aby .t : wojennym pogłoskom: dopokI d t d 1 1 1 n e e b C; d A III 2. TM a d t O " . n ?wY ałl tWv%g<.ę, ze mia-sto- Bir na Vfet tbI U l{ k fa beZpOAedn"o ,est "1 A "T" 6f1i t'a)} yrekcyą Ziemstwa otaxowana na 14,688 Tal. 19 sgr. 10 fen. sprzedaną bydź ma w terminie na dzień 8. Lipca 1839. r. W miejscu posiedzeń sądowych wyznaczonym. Taxa, wyciąg hypoteczny i warunki przejrzane bydź moga w registraturze. Podaje sic niniejszem do publicznej wiadomości, źe JW. Amalia Teresa Eleonora Hrabianka Grudzińska w Osieku w powiecie Krobskim i Wielmożny Emil Szołdrski z Niemieckiego Popowa w powiecie Kościańskim, kontraktem przedślubnym z dnia 20. Listopada 1838. r. wspólność majątku i dorobku wyłączyli. W Rawiczu, dnia I. Maja 1839. Król. Pr uski Sad Ziemsko-mieiski. OBWIESZCZENIE, Do tutejszej karnelaryi należąca wieś Br zezie r której w wieczystą dzierżawę wypuszczenie l wkrótce nastąpić ma, zostanie jeszcze W jednoroczną lub podług okoliczności na lat p>o sobie idących 3, od Św. Jana r. b» zaczynając, w dzierżawę wypuszczoną* Termin do tej licytacyi na dzień 24, b> ra. o godzinie 9tej przed południem w kancelaryi tutejszego Magistratu wyznaczonym został, i chęć dzierżawienia mający warunki tej dzierżawy w każdym dniu w registraturze tutejszej przejrzeć mogą. Chęć dzierżawienia mających i kaucyą stawić mogących, oraz kwalifikujących się interessentów wzywamy niniejszem, aby w tym terminie offerty swoje podali, a najwięcej ofiarujący przy zastrzeżeniu potwierdzenia przełożonej nam zwierzchności, przyderzenia spodziewać się może. Gostyń, dnia 3. Czerwca 1839. Magistrat. A UKC Y lI. W poniedziałek dnia 10. m. b. i dni nastęf mych przed południem od godziny 9. a z poudnia od godziny 2, odbywać się będzie w domu Państwa P o t o c k i c h , w narożniku ulic Garbarskiej i Wodnej No. 14. publiczna przedaź znacznej ilości mebli z drzewa mahoniowego, brzozowego i olszowego, kilku fortepianów mahoniowych w kształcie skrzydła, różnych przedmiotów srebrnych, miedzianych, cynowych i t. d. różnych miedziorytów i dobrze dochowanej basetli (wiolonczeli), zrobionej przez Hoffmanna roku 1685J a przeistoczonej przez nadwornego fabrykanta instrumentów Antoniego Bachmanna w Berlinie r. 1775. Poz nań. dnia 4. Czerwca 1839. Gospodarz nieżonaty, wieku około trzydziestu lat, z pobliża Frankfortu nJO., w bardzo korzystne rekommendacje opatrzon, szuka na dzień ł. Lipca dzierżawę za 3 do 6000 talarów rocznie, lub stosowną do jego zdolności administracją, naj chętniej na tantjemę, i może w razie potrzeby złożyć kaucją. Zgłoszenia się pod adresem C. T. K. franco przyjmuje expedycja gazet W. Decker Sc Comp. w Poznaniu. Przeznaczone na przedaź tryki z owczarni zarodowej w Hiinern pod Wąsorzem(Herrnstadt), przybędą d. 24. Czerwca do tutejszego miasta i stać będą w podwórzu oberży P. Biick prz y placu Sapieźyńskiro. 'k Posadzkę w kwatery drewnia- 'T* ljc ne podług różnych modelów, dobrej >(C >1<; roboty, można dostać gotową pod Nr. jfe >j<; 2. na Długiej ulicy u Schlabica. *u Podczas jarmarku na wełnę jest kilka pokojów i t. d. w domu w narożniku rynku i Wronieekiej ulicy do wynajęcia. Wdowa K o e n i g s b e r g er.