TEATR POZSKI. (Nadesłano.) - Onegdaj d. 6. Sierpnia towarzystwo artystów dramatycznych polskich pod dyrekcyą Pana Anczyca publicj.ność tutejsza na ostatnie zaprosiło przedstawienie, na korzyść jego wyłącznie przeznaczone. Dano w dniu tym dramat Dmuszewskiego: «Jan Kazimierz, czyli oblężenie Warszawy W roku 1659.« - Wybór tej sztuki, jak i kilku jej podobnych, które towarzystwo nasze, dogadzając powszechnym życzeniom publiczności i nie szczędząc ani pracy ani starania dla pozyskania względów tejże, przedstawiało, dowodzi jasno, czćmby teatr Poznański z czasem stać się mógł, gdyby publiczność z stałym zapałem i szczodrobliwością go wesprzeć i w mieście naszem ustalić chciała. - Pod rządem światłym, dobroczynnym i wolnomyślnym, jakim jest nas?, pozbyłby się teatr tutejszy polski wkrótce owego chwastu lichych tłumaczeń, francuzkich melodramów, wodewilów i t. p.; ujrzelibyśmy (przynajmniej obok tych) tez na scenie sztuki kiassyczne, narodowe, moralne, bo z dziejów starodawnej Polski czerpane, a które mimo to ogółowi publiczności są nieznane; co większa - przekonani nawet jesteśmy, że w Xicstwie naszem nie jedenby się znalazł literat, któryby płodami pióra swego teatr narodowy w Poznaniu zasilał i z radością i chlubą dla siebie w tym - że lak rzeknę - żyjącym literatury zawodzie ziomkom swoim poznać się dał. Wszakże nie jest tu miejsce rozbierać tę materyę dokładnie, a prócz tego ostatni pobyt towarzystwa Pana Anczyca w Poznaniu, dowodzi niestety! że to tylko wybujałe nadzieje i jak to powiadają - pia vota. - Zwracając się do sztuki przedstawionej, śmiało rzec możemy, że chociażby przed surowym sądem słynnego autora piszącego dla Ziewonii próby może nie wytrzymała, jednak do rzędu takich historycznych dramatów należy, które równie pod względem osnowy, jako też scenicznego układu miłować i podziwiać powinniśmy i któreby też na repertoarze innych narodów z chlubą nie przez jeden lat dziesiątek się utrzymały, - Aktorowie nasi wszelkiego dokładali starania, aby wieczór ten łaskawej publiczności - ile możności - uprzyjemnić. Główne role Czarnieckiego Wojewody Ruskiego i Alexapdry córki jego z tą były oddane żywością, prawdą i precyzyą, iżby zapewne i surowego sędziego zadowolniły. Głos, chód, rycerska postawa - dość wszystko znamionowało w grze JPana Nowaczyńskiego bohatera wiekopomnej sławy, a JPanna Królikowska (Alexandra) z takim zapałem, urokiem i poświęceniem czułą Polkę, córę bohatera, przedstawiła, mianowicie w scenie końcowej 1. aktu, kiedy boga blaga, aby naród tyla klęskami skołotany swoją zasłonił prawicą, iż przekonani jesteśmy, że żadnego nie było z widzów, któregoby nie zachwyciła i grą swoją do oklasków zniewoliła. - Król Jan Kazimierz (J P . Holzmann) grał z ową powagą i godnością, znamionującą władzcę wielkiego narodu; podobnie i Alfred Wirtemberg, mianowicie w scenie z Czarnieckim, dowiódł, że rolę swoje pojął i z czuciem grać umie. - Grzegorz młynarz (JP. -Ładnoski) tak wybornie i naturalnie przedstawił prostodusznego gapia, że nie tylko publiczności z wyższej sfery (galeryi i amfiteatru), lecz tei lożowej i parterowej podobać się potrafił. Inne role, mniej ważne, były podobnie w dobrym ręku, z ubolewaniem wszakże dostrzegliśmy, że memoryowanieod niektórych aktorów, np. jednego z Pułkowników Szwedzkich, było zaniedbane, stąd to owo nieprzyjemne i wszelką illuzyę niszczące zacinanie się i przerwy podczas żywej rozmowy. Wszakże usiłowania naszych aktorów w ogólności na uznanie i względy i tego wieczora zasłużyły, a jeżeliby Pan Anczyc zachęcony udziałem szanownej publiczności, która się na benefis towarzystwa licznie zgromadzić raczyła, może jeszcze jedną albo kilka reprezentacyi dać zamyślał, tuszymy sobie, że łaskawa publiczność polska i na te przedstawienia wsparcia i względów swoich mu nie odmówis...., OBWIESZCZENIE. W następujących w powiecie Poznańskim położonych miejscach, jako to: 1) w Starym Demanczewie, 2) w Nowym Demanczewie, 3) w Plewiskach, 4) w Tarnowie, 5) w Wrączynie, i w następujących w powiecie Obornickim położonych miejscach, jako to: b) w Gorzewie , 7) w Wierdunkach, jest urządzenie stosunków dominialnych i włościańskich, oraz podział gminy, ablucya drzewa i wolnego pastwiska, niemniej ab1t»cya zaciągów i danin w biegu. Podając to niniejszem do publiczne; wiadomości, wzywają się wszystkie niewiadomi dotąd jeszcze do spraw spomnionych niezapozwani interessenci, a w szczególnościs ad 1) dawniejsi właściciele resp. posiedziciele posad holenderskich. w. Starym Demanczewie, mianowicie Karol Beyer, Marcin Reich, Karczmarz Beck, lub ich sukressorowie; ad 2) dawniejsi właściciele resp. posiedziciele posad holenderskich w Nowym Deman. . . . czewle, mIanOWICIe: J an Neumann, Michał Bober, Daniel Reimann, Joseph Kluczyński, Gottfried Baer, Bogumił Bothe, Wincenty J oksch, lub ich sukcessorowie; jako tez sukcessorowie Bartłomieja Kluczyńskiego, mianowicie Paweł i Jan bracia Kluczyńscy; ad 4) dawniejsi właściciele resp. posiedziciele posad włościańskich W Tarnowie, mianowicie sukcessorowie Gendrzeja Czarnego, jako to: wdowa jego Marianna zTomaszewskich i jego dzieci Walenty, JIaR, Antoni i Franciszek bracia Czarni, sukcessorowie Jana Mospana, mianowicie Jadwiga, Franciszka, Christian i Jakób rodzeństwo Mospan; ad 7) dawniejsi właściciele resp. posiedziciele posady własny Karczmarski w Wierdunkach, mianowicie sukcessorowie Karczmarza Dregera i sukcessorowie Marcina Kaplina posiedziciela posady chłopskiej; aby się z swemi aczkolwiek pretensyami w terminie na dzień 27. i 28. Września r. b., każdy raz przedpołudniem od godziny 8 do 12 a popołudniu od godziny 3 do 6 w Izbie instrukcyinej Kommissyi Generalnej tu W miejscu, W tym celu wyznaczonym, końcem dopilnowania praw swoich zgłosili, w przeciwnym bowiem razie, do skutków interessów tychże, nawet wprzypadkunadweręźenia praw swych, nieodmiennie przystosować winni się staną i z żadne mi wnioskami przeciw urządzeniom tym, nadal słuchani być nie mogą. Poznań, dnia 29. Lipca 1839. Z polecenia Król. Generalnej Kommissyi, Assessor Najwyższego Sądu Appellacyinego. D 6 n n i g e s. SENAT RZĄDZĄCY Wolnego niepodległego i ścisłe neutralnego miasta Krakowa i jego okręgu. v Znalazłszy iż podniesieniu Sceny dramatycznej w mieście tutejszem i zapewnieniu zakładowi temu pomyślnego bytu stawał dotąd najwięcej na przeszkodzie brak przyzwoitego lokalu, w którymby widowisko teatralne mogło być dogodnie umieszczonem. Senat przeto uznawszy być potrzebnem wystawienie nowego gmachu wyłącznie na -widowiska sceniczne przeznaczonego, obwieszcza niniejszem, iź entreprenerowi, któryby się podjął własnym kosztem wystawić teatr w mieście Krakowie wedle planu i kosztorysu, jaki mu przedstawionym zostanie, a który summy złp. 220,000 jako maximum ustanowionej przenosić nie może, zapewnionemi zostaną, następujące korzyści, jako to: 1) udzielenie przywileju wyłącznego przedstawiania wszelkich reprezentacyi scenicznych w wybudować się mającym gmachu, - tudzież dawania w sali redutowej tamże balów maskowych, - a to w ciągu 25ciu lat po sobie następujących; 2) udzielanie zasiłku corocznego w ilości złp. 13,000 w kwartalnych ratach z góry płacić si/\. mającego. - Zastrzega sobie jednak Rząd wolnego miasta Krakowa prawo możności nabycia na · własność publiczną wybudować się mającego gmachu teatralnego przez upłatę stosunkową corocznie entrepryzie uiszczaną, któraby w części na opłatę procentów, w części na sam kapitał liczona, po upływie peryodu, przez który przywilej trwać będzie, to jest lat 25 posłużyła na całkowite umorzenie kapitału wedle kosztorysu na budowę wyłożonego. Termin, do którego podobne deklaracye przyjmowane będą, naznacza się do dnia ostatniego Września b. r., w ciągu którego każdy mający chęć objęcia na siebie tej entrepryzy bliższych w tej mierze objaśnień będzie mógł w Senacie rządzącym wolno miasta Krakowa zasiągnąć. Kraków, dnia 12. Lipca 1839 r. Prezydujący: X. Bystrzonowski. Sekr. Gener. Senatu: D a r o w s ki. Nowakowski, Sekr. D. K. Senatu, Uwiadomiam Szanowną Publiczność, zz cukiernia w Gostyniu pod Nr. 185. przy ulicy leszczenskićj sytuowana, moje tylko teraz nosząca imię, znacznie powiększoną i odnowioną została. Zamówienia o wyborne torty, piramidy i tym podobne rozliczne ciasta, chętnie przyjmuję. Mam także zapasy wybornych konfitur i służyć mogę dogodnemi stancjami i stajniami na nocleg, oraz w jarmarki tutejsze przez kucharza gotowane mi potrawami, a to wszystko z wszelką usługą i za umiarkowaną cenę. M. Kędzierski«