GAZETA VVielkiego XlestW'a POZNANSKIEGO« ---,- . Nakładem Drukarni Nadwornej W, DeJiera i Spółki. - Redaktor: lI. mamwOucaIII, J\i $43. W Czwartek dnia 17. października2 Wiadomości zagranIczne. Rossya. z P e t e r s b u r g a, dn. 3. października. N. Cesarz Jmć, w pożądanym stanie zdrowia przybił wieczorem 15. Września do Carskiego Sioła. Wyjątek z listu opisującego pobyt Naj. Cesarza w Moskwę: Dnia 10. Września, w obecności N. Pana, J J. W W. Cesarzewicza Następcy, W. X. Michała, Xiecia Leuchtenbergskiego, Arcyxiecia Austryackiego, JSiążgt: Pruskiego, Niderlandskiego, Eugeniusza Wirtembergskiego i Generali - feldmarszałka Xiecia Warszawskiego Hrabi Jaśkiewicza -Ery wanskiego, znajdujących się tam ministrów, senatorów, urzędników Dworu i Generałów, odbyło się uroczyste założenie świątyni Chrystusa-Zbawiciela. - Po mszy św. w wielkim zoborze Wniebowzięcia, rozpoczęto o wpół do 12 pienie w porządku poświęcenia wody i razem rozpoczęła się z tego Soboru, do miejsca założenia, processya z chorągwiami i cudownemi obrazami Matki Najśw., Władimirskiej i Iwierskiej. W processyi znajdował się Najprz. Metropolita Moskiewski Filaret, trzech Biskupów, dziewięciu Archimandrytów, 200 Protojerejów, i Kapłanów i stu Diakonów Processya, wyszedłszy*j£remla przez Nikolską bramę, przeciągnęła"Sokola Kremla, mimo Spaskiej bramy i Pokrowskiego Soboru, potem brzegiem rzeki do wieży zachodniej i nakoniec po Preczystienskićj ulicy. N a całej tej linii stały z jednej strony woj sko, a druga i wszystkie okoliczne wzgórza zajęte były nie» zliczone mi tłumami ludu. Po przybyciu na miejsce i dopełnieniu obrzędu poświęcenia wo d y, N. Pan ucałował Krzyż św. i przyjął pokropienie wodą; potem skropione zostały przez Metropolitę na krzyż, miejsce świątyni, miejsce założenia, narzędzia i materyały. Po odmówieniu modlitwy na osnowę świątyni. Cesarz J mć zbliżył się do miejsca założenia i położył krzyżową bronzową taflę Z napisem, jeden kamień od s w e g o imienia a drugi od imienia N. Cesarzowej Jmci, co też dopełniły i obecne wysokie osoby. Po takowem założeniu budowli, Najprzew. Filaret miał następnąmowę: »NajprawowierniejszyPanie! Jest na pewne ważne sprawy szczególne przeznaczenie Opatrzności Boskiej, którem jednemu wybranemu daje się wzniosła myśl, a drugiemu zostawuje się wspaniałe jej wykonanie. W oczekiwaniu na to zdaje się śmiertelnemu oku, że sprawa nie powodzi się, kiedy tym* czasem ona dojrzewa pod okiem Opatrzności. Zamiast jednego, ma ona dwóch wybranych, lm i przez lednę r tę samą sprawę prześwieca wiele cnot; w przedsiębiorącym nie tylko do- F r a n c y a. bra chęć, lecz i pokora i cierpliwość i podda - 7 P a ry ż a, dnia 7. Października. cie się wyrokom Boskim, jeżeli musi ustąpić Upłynionej nocy poprzylepiano na wielu drugiemu wykonanie - w wypełniającym za- domach na przedmieściu St. Germain pogróżki miar, nie tylko dobry czyn, ale i bezzyskow - przeciw Królowi. Dziś raniuteńko już poliność, wielkomyślność, miłość braterska, kiedy cya podobne karteczki zdzierała. wykonywa myśl cudzą, jakby swoją własną. Kury er f ran cu zk i powiada: Pan Guizot - Tak Dawid, wdzięczny Bogu za ustalenie wyjechał wczoraj do Fontainebleau, gdzie uswojego Państwa, zamyśla wznieść Mu Świą- roczystości do d. 10. b. m. trwać będą. Zajtynię w Jeruzalem, i ustala się w tej myśli mie on miejsce Hrabiego Mole. Pan Thiers W naradach z Nathanen), Myśl wielka. Pro- jest jednym z pomiędzy znakomitych dyplorok ją powziął i Prorok pochwalił; wszakże matyków, co zaproszenia do Fontainebleau obaj Prorocy me odgadli przeznaczenia Opa- nie przyjął. trzności, dopokąd samo się im nie objawiło. Rząd ogłasza dziś następującą depeszę teleWykonawcą myśli Dawida Bóg naznacza Sa- graficzną z Madrytu z d. 1. Paźziernika: «Polomona. Ten wzniesie Dom imieniowi Memu seł francuzk i doM in istrasprawzagrai utrwalę tron jego na wieki. Tak Alexander n i c z n y c h . Bząd hiszpański kazał wczoraj Błogosławiony, wdzięczny Bogu za wyba- przełożyć Senatowi projekt do prawa wzglęwie nie Swojego Państwa, zamyśla zbudować, dem ogólnej i zupełnej amnestyi za wszystkie dla świętych modłów, świątynię Chrystusowi W czasie walki popełnione przestępstwa. Zbawicielowi w stolicy, która była Całopale- Pan Dreux- Breze, Par Francyi, nie mogąc niem za zbawienie Ojczyzny i odrodziła się dla słabości zdrowia odwiedzić osobiście Don z popiołów. Myśl jego była obwieszczona: Carlosa, napisał do niego list i ofiarował mu berkiew błogosławiła zamiar Błogosławione- na jego rozporządzenie w czasie pobytu we go. Tyś jeden z Je»> Braci stał podle Niego Francyi swój zamek Brezi pod Saumarem. i teraz widzimy, źelNajwyższy wtenczas je- Niewiadomo, czy Don Carlos ofiarę tę przyszcze Tobie rozkazałAfypełnić świętą obietnicę jął, ale na każdy przypadek wątpią, czyliby Potężnego Brata, potkną prawicą. I tak to, mu rząd tak blisko granicy zachodnich proRossyanie, my, w spółczesnych wypadkach' wincyi mieszkać pozwolił. czytamy starożytną Xięgę Państw od Boga Głoszą, że Infant Don Sebastian otrzymał rządzonych, Święte czasy przechodzą przed paszport do Neapolu, dawszy poprzednio unami w czynach naszych Władzców. O ileż roczyste przyrzeczenie, nie mieszania się napociechy dla wiary, ile nadziei dla Ojczyzny' dal do spraw hiszpańskich. Najprawowierniejszy Panie l Niechże serce WychodzącyAw Marsylii Journal du Sud Twoje ukrzepia się w Bogu, niech ród Twój zawiera następu ący list z Konstantynopola wynosi się w Panu Twoim. Niech Zbawiciel z d. 17. Września: »Za swojem zaraz przybyświata, co Rossyą zbawił, pobłogosławi za- ciem ujrzał się Reszyd Basza otoczony mnómysłowi Twojemu zbudowania tego Domu stwem pokątnych zabiegów. Stronnictwo Imieniowi Jego i niech rządzi Twym Tronem reakcyjne, podnoszące znowu znacznie głowę na wieki!« Potem odśpiewano Ciebie od śmierci Sułtana Mahmuda, czuło, że ReBoże chwalimy, i wśród hymnu o długie szyda Baszę usunąć należy i odebranie mu ulata N. Cesarza, N. Cesarzowej i całej Cesar- rzędu zaraz z początku zawyrokowano. Nouskiej Rodziny, zaczęło się wraz z wystrzała - ri Efendi i Sarin Efendi szczególniej do zabiemi działowe mi bicie we dzwony we wszy- gów tych wpływają, (.hosrew Basza przystkich cerkwiach stolicy i trwało dzień cały. czynił się także do tego i już miano podpisać Najprawowierniejszy Pa)); znowu poszedł za' fifman, gdy Halil Basza, wdawszy się w to, prpcessyą, która powróciła tymże porządkiem. środek takowy odwlekł. Ledwo co Reszyd Do rozrzewnienia było widzieć całą tę nieźli- *Basza przybył, zaraz go Halil Basza do paczoną massę ludu przejętą uczuciem pobożnej łacu sułtańskiego zaprowadził, a firman poczci ku znajdowaniu się na nim Pomazańca wyższy innym zastąpiono i Sarima Efendego Pańskiego. Wieczorem ściany Kremla, cały z urzędu złożono. Postępowanie Halila Efensad Kremlowski i ulice były illuminowane i dego na tćm większą zasługuje pochwałę, cała przestrzeń tego sadu napełniła się space- gdy przy tej sposobności osobistą urazę dobru rującemi, przyległe zaś ulice pojazdami prze- publicznemu poświęcił. Przypomnieć sobie jeżdżających się, którzy tu mieli szczęście wi- bowiem należy, że to Reszyd Basza właśnie dzieć N. Pana, przyłożył się przed ośmnastą miesięcami do usunięcia Halila Baszy od urzędu. Załatwienie posunęło. Wyprawienie Kapitana Anseima do Alexandryi utwierdziło tylko, jak się zdaje, jeszcze bardziej Meheda Alego w zamiarze stawienia oporu, a z drugiej strony trudno sobie wytłómaczyćnieczynność flot pod Teuerem ustawionych. Niezadługo tamto miejsce nie będzie dosyć bezpieczne do zarzucenia kotwic, a cóź wtedy flotty uczynią? Gdyby fię miały cofnąć, zanim sprawa załatwiona zostanie, .znaczyłoby to poniekąd, źe ją całkiem opuszczają. Hanz basza, który tu d. 15. b. m. stanął, składa całą winę klęski pod Nisibem na Solimana Hasze, dowodzącego armią odwodową, który się brał nader opieszale W całej tej sprawie. Dziś jeszcze zbierze się rada wojenna i skargę tę flafiza baszy pod rozwagę weźmie.« Wiadomości z Alexandryi w gazetach rnareylijskich zawierają niektóre szczegóły o przyczynie słabości Mehmeda Alego. Miał on bowiem wielkim zapalić się gniewem, gdy jego Minister skarbu Boghos Bej przełożył mu generalny bilans, w którym pomyłki i nawet przeniewierstwo spostrzegł. Zdaje się jednak, źe kilkakrotne puszczenie krwi słabość tę usunęło. - Niechęć żołnierzy tureckich w Ale xandryi z każdym dniem wzrasta i wielu z nich zgłosiło się w biórach francuzkich statków przewozowych, aby za pośrednictwem tychże Egipt opuścić. Bez paszportów nie można ich było przyjąć, a rząd nie chce na żaden sposób takowych wydawać. D z i e n n ik s p o rów zawiera następujący artykuł: »Stan finansowy Stanów Zjednoczonych do tego stopnia jest zatrważający, źe banki, a przynajmniej część tychże, znowu może wypłatę gotowizny wstrzymać będą musiały. Straty z 1837 roku jeszcze nie są zakryte. Zaległe rachunki między Ameryką a Europą i różnych państw między sobą jeszcze nie są uporządkowane. Wywóz unii wynosił 107 milionów mniej niź 1836, a 47 milionów mniej, niź w 1837. Dowóz wynosił 350 milionów mniej niź w 1837» Stosunkowo znaczniejsze zmniejszenie dowozu okazuje jednak, źe. się Ameryka z zagraniczne mi fiaristwami saldować stara. Ale różne okoiczności przyczyniają się jeszcze do zwiększenia przykrego położenia banków. W czasie nieszczęść 1837 roku zaliczyły one osadnikom państw południowych znaczne summy i tym sposobem dały się uwieść do przedsięwzięcia wielkich spekułacyi na bawełnę. Nieszczęśliwe przypadki, jakim handel amerykański uległ, wyjaśniają w znacznej części przesilenie, na które się w obecnej chwili w Europie uźaiają i które szczególniej Anglią od niejakiego nawiedziło czasu. Anglii zawsze przesilenie zagraża, ile kroć zmuszona jest wiele złota wywozić, ponieważ wtedy banki z obawy, aby gotowych wypłat zaniechać nie musiały, dyskontowanie wexli utrudzają i mniej kredytują. Amerykańskie banki z swej strony musiały znowu ile możności się starać o nagromadzenie drogich kruszców, amianowicie złota, aby powrotu nieszczęsnego przesilenia uniknąć. I tak Stany Zjednoczone otrzymały w 1838 roku gotowizny 62 miliony w złocie i 32 miliony w srebrze. Ai do tej chwili dowóz: drogich kruszców był daleko mniejszy. W roku 1837 wynosił on tylko 56 milionów, , a czwarta część tylko składała się ze złota. Ze zaś Londyn jest głównym targiem na złoto a bank angielski głównym składem tego kruszcu, przeto owe 6'i miliony-wyłącznie prawie z banku angielskiego wzięto, a to wywołało niedostatek pieniędzy w Londynie. Teraz złoto z Ameryki do Europy wracać zaczyna. Buch ten pomyślny jest dla banku angielskiego, ale zagubny dla fabryk angielskich, bo się obawiać należy, ażeby niedostatek kruszczu nowego zamieszania finansowego nie pociągnął za sobą w Ameryce, gdzie wyroby angielskie główny znajdują odbyt.« Pan Mi cha ud członek Akademii i założyciel dziennika »la Quotidienne« zszedł z tego świata. Z dnia 8. Października. Arcybiskup paryski od dni kilku znowu bardzo chory. Trzeba mu było krew puścić i innych użyć energicznych środków zaradczych. T e m p s donosi, źe dzisiaj w Ministeryum różne depesze z Lewantu odebrano. Marszałek Soult zwołał natychmiast Radę Ministrów. O treści tych depesz, wyprawionych, jak się zdaje, równocześnie przez Viceadmirała Roussin jako też Kontreadmirała Lalande, nic dotychczas w publiczności nie wiadomo. Kilka gazet tutejszych donosiło, źe Król przed kilku dniami na zamku w Fontainebleau od stołu nagle wstawszy, spiesznie z Paryża przybyłego Prefekta policyi w gabinecie swoim przyjmował. Moniteur parisien podanie to w ten sposób zbija, iź oświadcza, że Prefekt policyi ani razu nie był w Fontainebleau i w ogólności z Paryża ostatniemi czasy wcale się nie oddalał. Z Departamentów obecnie o cenach zboża pomyślne nadchodzą nowiny. Prawie na wszystkich targach ceny się zniżają. z L o n d y n u, dnia 5. Października. Nie małe sprawiła tu zadziwienie umieszczona wczoraj w Gazecie dworskiej wiadomość, źe N. Królowa dotychczasowego Generalnego Konsula w Serbii, Pana G. L. Hodgesa, Generalnym Konsulem w EAipi ie mianowała. Każdy się zapytuje, dla czego Pułkownik Campbell, piastujący dotąd urząd ten tak zaszczytnie i z prawdziwćm zadowól nieniem rządu, właśnie w tak przykrem położeniu, jakiem jest obecne, z Alexandryi odwołanym zostaje. W depeszach jego do Lorda Palmerstona, podanych niedawno temu do wiadomości publicznej, nie dostrzegali} bynajmniej zbyt wielkiego przechylania się na stronę Mehmeda Alego; owszem powtarza on cięgle Ministrowi, iź jest przekonany, źe Wicekról, mimo tylokrotnych, przeciwnych oświadczeń, niezadługim czasem zechce z jakiego takiego korzystać pozoru, aby sobie niepodległość i niezawisłość zapewnić. Żeby zaś polityka rządu angielskiego względem Mehmeda Alego tak nagle zmienić się miał a, o tern bardzo wątpią, gdy niedawno temu jeszcze w dziennikach ministeryalnych oświadczono Stanowczo, źe się do roszczeń Mehmeda Alego na żaden sposób przychylać nie można. Dodano nawet, źe się Anglia gotowa od Francyi oderwać i z innemi mocarstwami połączyć, gdyby Francya żadnego kroku przeciw Mehmedowi Alemu przedsięwziąść nie chciała. Dla tego teź każdy z wielkićm natężeniem wygląda wyjaśnienia przyczyny takowej zmiany osób w konsulacie angielskim w Alexandryi. Artykuł jeden Dziennika sporów o Stosunkach Francyi z Hiszpanią oburzył całą prassę tutejszą. Równie torysowskie jak ministeryalne gazety objawiają gniew swój w tej mierze. «Gazety fraricuzkife, powiada Standard, dają nam nowy, dobitny dowód skromności francuzkiej. i J z i e n n i k s p o rów wytropił, Vy teraz właśnie dla Francyi sposobna chwila mieszania się w sprawy Hiszpanii, i źe Królowa Krystyna usiłowania Lorda Palmerstona przez ścisłe połączenie się z Francyą wynagrodzić powinna. Po wszelkich ofiarach) po dostawie ludzi i broni, po wysłaniu cywilnych i wojskowych agentów i wszelkich zabiegach, aby sprawę Krystyny do zaspakajającego doprowadzić celu, John Buli (Anglia) wszelkie korzyści pracy swojej stracić ma, włącznie nawet z szkaradnym traktatom z,tą poczwarą Marotern, aby jego (Anglii) ukochana i wierna sprzymierzeńczym, Królowa Krystyna, państwo swoje*W prowincyc Francuzką zamienić mogła. Zaiste, z podzielenia godną zręcznOSClą i 'przezornością kieruj;} sprawami naszćmi, zagranicznymi równie jak krajowemu Rzeczą naturalną, źe Anglia tym spodziewanym skutkom polityki swojej spokojnie przypatrywać się będzie.« · Stosownie do listów z Hio-Janeiro z d. 24. Sierpnia mówiono tam o zamierzonym związku ślubnym między Xięźniczką J anuarią i Xięciem Joinville. E x a m i n e r donosi o rozwiązaniu się konwentu narodowego kartystów w sposób następujący: »Konwent narodowy skonał! Smutny ten wypadek zdarzył się d. 14. rn. b. Moźnaby o nim powiedzieć, iź radby był dłużej pożył, gdyby tylko był mógł. Ale P. O'Brien wyrzekł to słowo, a Dr. Taylor popierał je. TrzAj patryoci, Smart, Neeson i Jackson, zrobili sobie tę rzewną uciechę, źe przeciw zgonowi trupa protestowali, ale to nic nie pomogło, biedak jednak z tym światem się pożegnał " W Szkocyi ma być 'teraz blisko 100,000 ,Teetotailarów, to jest takich osób, które się zobowiązały pić herbatę tylko, miasto wszelkich innych mocnych napojów. Hr. Clarendon, któremu Królowa Krystyna kazała podziękować za miana mowę w parlamencie na jej pochwałę, przesłał niedawno Posłowi hiszpańskiemu, Generałowi Al a v a, następujące pismo: »Mocno żałuję, że z powodu nieobecności mojej Wf Londynie, spóźniłem się z doniesieniem JW. P an u, o odebraniu listu, w którym ż polecenia ministra stanu udzielasz mi wiadomości o łaskawych względach, jakie mi Królowa Jejmość raczyła oświadczyć, z powodu mianej przezemnie mowy w izbie wyższej, w okolicznościach Hiszpańskich. Raczysz mi uwierzyć, że pomienione udzielenie sprawiło mi największą radość i napełniło najżywszą wdzięcznością dla J. K. Mości. Blisko 6 lat byłem świadkiem postępowania tej dostojnej Monarchini, jej niezmordowanego usiłowania dla zapewnienia Hiszpanii rozsądnych swobód, jej ciągłej i więcej jak macierzystej. troskliwością podejmowanej w sprawie jej poddanych, nieustraszonej odwagi w okolicznościach, któreby Wielu Xiąźąt zatrwożyły. Miałbym się za najszczęśliwszego-, gdybym mógł powiedzieć Jej K. Mości, że uczynłłem jakąkolwiek przysługę jej sprawie, zbijając potwarze i fałsze, rozszerzane z rozmaitych powodów, w celu szkodzenia narodowi hiszpańskiemu. Proszę J W. Pana, abyś zechciał oświadczyć moją najser f deczniejszą wdzięczność Don Ewaristowi Per res de Castro i jego kolegom, za dobrotliwe przyjęcie przedstawienia megq w Izbie Wyższej rzeczywistych zdarzeń, tudzież za uprzej Wynurzyli." Dalej przyrzeka pomieniony Hrabia, źe jakkolwiek nie zostaje juź w stosunkach urzędowych, nie przestanie jednak działać na korzyść kraiu, na którego czele znajduje się Rząd, posiadający szacunek wszystkich klas s mieszkańców Anglii, jakiebąć mniemania wyznających. Z dnia 8. Października. Pretendent do tronu tureckiego, Nurim Efendi, przybył tu z Malty przez Portugalią. Na oświadczenie »Revue des deux Mondes" , ze Hrabia Mole nie taił zamiaru uznania przy pierwszej pomyślnej sposobności niepodległości Baszy egipskiego i pozyskania w osobie Mehmeda Alego przyjaciela Francyi przeciw ¥glii, która z czasem z Francyą na morzu Srodziemnem walczyć zapewne zechce, odpowiada Morning- Chroni cle: »Jestto dobra próba kroków nieprzyjacielskich przeciw Anglii, jakich się niektórzy politycy spodziewają. Francya myśli w Mehmedzie Alim przeciwko nam sprzymierzeńca znaleść, ponieważ zdajemy się chcieć walczyć z Francyą na morzu Srodziemnem. Ale dla czegoi mieljbyśmy pragnąć pokonać Francyą na morzu Srodziemnem? Kie tylko kontenci jesteśmy 7. lego, ale nawet interes nasz wymaga, aby Francya znaczną część handlu i wpływu na tern morzu zatrzymała. Gdyby zaś Francya do tego zmierzać miała, aby tamże w)łącznie handel zagarnąć, i podług słów Napoleona, morze to morzem francuzkiem zrobić, niezawodniebyśmy przeciw temu powstali. Jeżeli Mehmeda Alego w tym zamiarze posiłkują, słuszność, sprawiedliwość i mądrość wymagają po nas, abyśmy się zwiąkszaniu tego nieprzyjaciela opierali, jakiem nam organ Hrabiego Mole odgraża." Dania. Z Kopenhaga, dn. 30. Września. Z wielu stron Jutlandyi dochodzą wiadomości o nadzwyczaj ulewnych deszczach, które ogromnie szkodziły zbiorom zboża. , Panowie bing, ojciec i syn, przedają rodzaj papieru, dającego się po kilkakroć używać.Napisawszy na nim stosownym atramentem, można wszystko wymyć i papier do pierwotnej czystości doprowadzić. Pan S yv e r s e n wynalazca tego papieru, otrzymał nań dzie« eięcio-Ietni patent swobody. N i e m e yv Z H a n o w e r u, dnia 6. Października. · Na petycyc tutejszego Magistratu, tyczącą się cołnięcia wyroku, w moc którego Dyrektora miasta r\umann w urzędowania zasuspendqwano, pod dn, 4. Października- 1 wyszła odpowiedź Ministeryum w imieniu N. Pana, w której J. K. M. Magistratowi dość surowo oświadcza, źe ponieważ przyczyny, dla których wspomnianego Rumanna zasuspendowano, jeszcze nie ustały, N. Pan prośbie pokornej obywatelstwa zadość uczynić nie może. Turcya. Wychodzący w Try eście Journalaustryackiego Lloyd zawiera następującewiadomości z Konstantynopola z dn. '20. Września: "Sprawy nasze publiczne ciągle jeszcze w tern samem pozostaje otrętwieniu, na wzór trawiącej lebry, co zwolna ale skutecznie ciało niweczy. Mimo wszelkich środków zaradczych, koniec choroby żadnej nie ulega wątpliwości, aczkolwiek punktu ostatecznego oznaczyć nie można. Zdaje się jednak, źe Mehmed Ali zamyśla go przyspieszyć, aby nas jak najprędzej z tak przykrego stanu niepewności wyrwać. Jak powszechnie sądzą, dzień 16. był właśnie dniem przez niego przeznaczonym do rozpoczęcia kroków nieprzyjacielskich, i w tymto dniu miał on synowi swemu rozkazać wyruszyć przeciw Koniahowi. Czas do namysłu równie dla niego, jak dla Sułtana przeznaczony, upłynął, a armia potrzebuje więcej pieniędzy i żywności, aniżeli teraz posiada. Także uzbrojenie flotty nabawia Mehmeda nie małego kłopotu. Massy takowe koniecznie w ruchu utrzymywać trzeba, ażeby ich pokój do buntu, nie podniecił. Wnoszą także, źe sposób myślenia Turków, li tAlko zyskowi hołduiąeych, za pomocą pieniędzy i dobrych przyjaciół do tego nastrojono stopnia, iż Ibrahim Basza bez krwi rozlewu zwycięztwo odniesie. - A Hanz Basza przybył tu d. 15. z izzedem Mehmedem i Solimanem Baszą. Ostatniego z nich, jako zbrodniarza stanu, kat wziął w swoc opiekę, a nazajutrz wystawiono głowę jego na tacy srebrnej na widok publiczny przy bramie serajowćj. · Lud szemrał nieco na tacowe ulubione starodawne szybkie wykonanie sprawiedliwości, ale rozszedl się spokojnie potem do domu i prawdziwe niespokojności zostawia dywanowi, który duch stronniczy i tajne zabiegi w ciągłym utrzymują ruchu. Codziennie, a nawet co godzina zmieniają wyższych urzędników na ich posadach, a zmiany takowe jeszcze bardziej zamieszanie wzniecają w ca: łej admiuistracyi. Zważając obok tego na bliskość trzech wojsk na okrętach wojennych, leżących za ' przeciw nam na morzu Czarnćrn, pod Tenedem i Alexandrya, a nadto na oddalenie gabinetów, -w których losy nasze rozstrzygają, brak pieniędzy, zaufania i handlu, i na dobitkę jeszcze na zagrażający nam niedostatek zboża, przyznać musimy, źe nas Dnia 13. zawinął tu angielski statek parowy wojenny «Hydra« po IOdniowej podróży z Londynu. Dnia 15 przywiozła korweta Sułtanowi haracz i podarunki od Deja Tuniskiego. Austryacka dywizya morska, złożona z ośmiu okrętów wojennych, stoi pod femyrną i ma się wkrótce połączyć z flottą Admirała Stopiorda pod Tenedem, gdzie także cesarsko - austryacki parowy okręt wojenny »Marianne" kotwicę zarzucił." Egipt. Z Alexandryi, dnia 9. Września. (Journal de Smyrne.) - Jeżeli kto jeszcze dotychczas pod względem zamiarów Mehmeda Alego był w wątpliwości jakiej, to ta zupełnie zniknąć musi, jeżeli się nad jego postępowaniem i odpowiedzią daną Konsulom zagranicznym zastanowimy. Pozorne umiarkowanie, jakie po bitwie pod Nizibem przez czas pewny udawał, ustąpiło teraz najwyuzdańszej dumie, której bynajmniej nie tai. Basza albowiem nietylko nie chce przyjmować warunków 5ciu mocarstw, lecz nie przyznaje im nawet prawa mieszania się do spraw jego i odgraża Konsulom, że synowi swemu naprzód wyruszyć rozkaże, jeżeli dyplomacya nadal jeszcze naprzykrzać mu się będzie i mu tego, czego zwycięztwem dopiął, wzbroni. Ma on tę niezachwiane wolę udania się do Konstantynopola, a jeżeli dotychczas jej nie dokonał, to tylko stąd pochodzi, ponieważ poprzednio przez zabiegi i złoto swoje liczbę stronników swoich w stolicy powiększyć a potem też pewności pod względem istotnych zamiarów sprzymierzonych mocarstw dostąpić chce. Niedawno temu powiedział do kilku dworzan, zapewne w tym zamiarze, aby się to rozgłosiło, że mocarstwa w środkach , którychby dla załatwienia spraw Wschodu użyć wypadało, nie są bynajmniej zgodni, że Rossya tylko zamiary jego zniweczyć i mu przeszkodzić może, żeby się do Konstantynopola nie dostał, że mu wszelako inne mocarstwa zaręczyły, iż nigdy na to nie zezwolą, ażeby Rossya armią do Turcyi wysłać miała; w tej tedy mierze może być zupełnie spokojnym; zresztą ula w siłach swoich i przekonany, ze Z Rossyanami śmiało się mierzyć może. Radby tylko wiedział, czy Anglicy rzeczywiście postanowili 15,000 - 20,000 woiska pod Suez na ląd wysadzić; bo chociaż to tylko Gak z pogardą powiadał) Sipoysy być mogli, jednak nieukontentowanie, panujące w całym Egipcie a mianowicie w Kahira, tern większej go nabawia obawy, ile że Egipt obecnie od wojska zupełnie ogołocony. Tuszy «obie jednak, że inne mocarstwa pod żadnymwarunkiem na to me zezwolą, żeby An»!ia krok tak stanowczy uczynić mogła. T y T C II sem c.ągle swo,a. idzie dróg?; w z m S a " wszystkie punkt., zwiększf\vsT;sTkf em l w mocy ,ego będącemi środkami armią Ib ™ h.ma Baszy, podżega umysły Turków podczas kiedy równocześnie przez kilka mu sprzyjających gazet opinią publiczną w Europie dla siebie pozyskać s,ę stara, aby wietkie mocarstwa między sobą poróżnić L dość nie omija ani jedne, okol.c.ności, któraby mu dro.e do celu torować mogła Mowa nawet o no ych zaciągach do wojska w Egipcie, ale p T S waj. przy obecnym stanie kraju środek takowy powszechnąby rozpostarł trwogę, tai «o ile możności, lecz rozkazy w tej mierze już wydane, a mający się tym naborem Trudnić urzędnicy z swym, oprawcami i swemi na rzędziam. katowskie mi ,uż po kraju jeżd ą? Z dnia K. Września. * (Gaz. Powsz) - Wielkie polityczne przesilenie coraz bardziej się A i J Mehmed Al. podkopuje całe państwo tureckie; jego zab.es, sięgają ostatn.ch krańców Turcyi WszęHz.e podbudzają fanatyzm, głoszą Te nu-bezp.eczenstwo teraz groźnie sze, nil'kiew A e V _ e m o T 8 t w a chrzelcianskie cały Wschód zaleją , cały Islam do szczętu wy tepic zamyślają; wszyscy prawowierni Muzułmanie z tym w.ęc mężenTpołączyć się powm ni, który sam tylko wiarę i kraj ocalić zdoł a. Onegda, nadeszły tu bardzo pokorne listy od Chosrewa Baszy, Halila Baszy. Obaj pisz a go w nader grzecznych wyrazach, źebjflotte zwroc.r, nadają mu przydomek «ojca państwa tureckiego«, najwierniejszego sług i, Sc 7 R l losy całego państwa w ręku swoo m 1)1( Ł z n T m P a t W TM . .. a SWOIm p A Ottomaóskiemu upaść nie da, co zaś niechybnie nastąpić musi, skoro ostatnia jego % Ł ,. flotta do portu Konstantynopolitańskiego me powr?ć; Ale stary u: L p da Tobie tak łatwo UCIąC ogona; zna on bajkę obronie i sm.eje s.ę z tych frazesów, które może kogo innego, ale nie iego. złud zić potrafią. ROZlllaite wiadolllOŚci. Przejażdżka po prawym brzegu Wi ' rflpf h .. » tw i&.l&cl f.l\ Porann.) - Z Bednarskiej ulicy, prosto nam szła droga na most. Wjechaliśmy na grzbiet jego, radzi mu deptać po dumnym karku, którego napiętrzona falami Wisła zwalczyć nie mogła. JNapadła domy, zaległa ulice, rozerwała wiązania tratew, niosła drzewa i zboże, spieniona, dzika; a jednak pokorne przed nim zniżywszy czoło, przeczołgała się pod jego Pana swego. Za mostem Praga, poryta wodę. Bruk głównej ulicy, prowadzącej do rogatek Petersburgskich w wielu miejscach wzruszony, woda w fossach, wilgoć i niezdrowie w domach. Za rogatkami te same ślady zniszczenia. Szeroko, niedojrzeć nawet, rozdęły się były boki Wisty; szosse spłókane, gdzieniegdzie przerwane, mostki poznoszone, jarzyny pochyliły wierzchołki i jeszcze muł cięży na nich. Smutek bierze patrzeć na zniknioną nadzieję rolnika, na szkody w gościńcu i mostkach; lecz to minie, a znowu człowiek przyłoży rękę do dzieła i będzie dobrze, pięknie, może piękniej niż było. Tylko złe moralne nie do zatarcia, a tego złego sam sobie przyczyną człowiek. ]Nim z oczu znikła nam panorama Warszawy, co rozwinęła długie na południe i północ ramiona, a czołem Wysokiem, jasnern czołem, w którem, jako mózg w głowie, mieszkali potężni, przegląda się w krysztale, wpatrywaliśmy się w,fantastyczne kształty wierzchołków rozmaitych budowli, wynurzających się jakoby z chmury sinej, zamglonej, bawiliśmy się rozmaitością farb, wjakie to miasto lewy brzeg Wisły ubiera. - Od Pragi też i z za Pragi oglądać Warszawę; z przeciwnej strony patrzeć na nią - szkoda. Ztamtąd widzisz, ze coś czernieje, dymi się niby otwór gasnącego Wulkana, gdzieniegdzie ukazują się szczyty, to kościoła Ewangielickiego, to św. Krzyża, ale nie poznasz: czy kto zawiesił Krzyże w obłokach, czy też one są tylko widne jako święty znak zbawienia, a resztę umyślna lub przypadkowa ciemność W tajemniczy swój płaszcz odziała. Szybko się jedzie po bitej drodze; droga to jeszcze % owych czasów, kiedy u nas zaprowadzano szosse; szeroka, brukowana naprzód, żwirowana potem, zgolą model - szosse. Bieży równolegle z Wisłą, i długo pozwala widzieć nie zacienione niczem okolice drugiego brzegu. Przez wierzch wsi Żeranie, pada wzrok ciekawy na Potok, Górę Maryi, Rudę i Bielany, zwykłe a ulubione mieisce przechadzek mieszkańców Warszawy, szkoda tylko, że o. wiane niekiedy nie miłym zapachem topielni łojów na Pólkowie usadowionej. Z pośród lasku Bielańskiego, wiecznie zielonego, wygląda szczyt pustelniczej świątyni do klasztoru Kamedułów należącej. Klasztoru nie dojrzeć; niziuchny, jak świątobliwa pokora jego mieszkańców, ściele się u stóp Kościoła, na osobne domki podzielony, a przy każdym domku ogródeczek, a w każdym domku kaplica i trunna, codzienne łoże .zmarłych dla świata ludzi. Cięży ci brzemię zmysłów? to chodź tutaj, ciężaru nieuczujesz; - świat'cię odrzucił? przyjdź tutaj sieroto, a zapomnisz o nim w objęciach ciasnej celi i przed znakiem zbawienia; przyjdź jeszcze tutaj, jeśliś, porwany wirem rzeczy ludzkich, skalał twą duszę bardzo, głęboko, krwawo, a masz wolę pogodzić się z Bogiem. Od Bielan prowadzi cię oko do Młocin, wioski przedzielonej od lasku bielańskiego lekkiemi piaskami, które wydają ci się, jak pierś łabędzia płynącego po Wiśle. Ale tu już koniec widoków, lewy brzeg zniżył się, prawy porozstawiał krzewy, i dolina stała się niejako tajemniczą. Kto nie badał jej głębin, niech się w nią nie zapuszcza, lepiej mu żyć gorącem ciekawej piersi, niż ją ostudzić zimną rzeczywistością. Może tam są urocze, nieznane piękności, lepićj niech tak myśli, niżby miał zapuścić oko i zwrócić je z prędko nabytym przesytem. Kilka wiorst ujechawszy, przesłania drogę lasek, co jak długa wstęga przy dużym uczepiona lesie, przeskoczywszy gościniec, krąży długo po nad brzegiem rzeki i nieznacznie ginie w przestrzeni, jakby rozwiana, Tylkoźe przemknęliśmy się wedle Tarchomina, własności Mostowskiego, niegdyś MinistrajSpraw Wewnętrznych, dawniej pielęgnowanej, jak dziecię pierworodne od matki, dziś popadłej w niełaskę losu; znać dużo opuszczenia, ani widać zieleniejących się winnic, które miały być wieńcem tej włości. I takieźto są owoce starań człowieka! Także. Dla \ego jednak nie ustawaj człowiecze! buduj co jeszcze nie stoi, wznoś na nowo co upadło, pracuj, usiłuj, bo to jest przeznaczeniem twojem, a skutki zdai na Boga, którego zamiarów nie dano ci zrozumieć. - Choćbyś myśl natężył aż do rozpryśnięcia się mózgu, nic nie dościgniesz z odwiecznych tajemnic; lecz do pracy woła cię przyrodzenie, idź za tym głosem, ani stawa) po drodze, bo cię obalą drudzy, i będziesz deptany i wleczony obcą nogą jak niewolnik, gdyś mógł iść jak niepodległy działacz. Otóż i Jabłonna, pierwsza od Warszawy stacya pocztowa, i ostatni punkt przejażdżek mieszkańców Warszawy i Pragi po tamtej stronie Wisły. Wabi ich tam ogród duży, dobrze utrzymywany, ozdobiony pałacykiem, W którym niegdyś mieszkał Xiążę J ó. zef; wabi więcej jeszcze świeże powietrze, potrzebne człowiekowi jak pokarm, a właśnie nie dostać go w mieście. Tu (w mieście) możesz mieć jakie zechcesz dla żołądka przysmaki, cóż ci z tego, gdy ich w złem powietrzu dobrze nie strawisz? tu różne napoje same ci się wpraszają; cóż ci z tego, gdy gaz ich, cięźkiem przywalony powietrzem, zostanie ci w mózgu jak szara piana na wodzie? tu wreszcie możesz się ubrać bogato, modnie; lecz stroje zepsutemi wyziewami twarzy; chcesz być zdrów, czerstwy i,piękny, idź na wieś, pij powietrze jej pełną piersią, kąp się w niem, a lekarstwa dokopui się rydlem w ziemi. Jadąc przecież do Jabłonny po zdrowie, trzeba brać z miasta posiłek, bo gospoda tameczna taką ma szczególniejszą własność, źe na lada fraszkę wszystkie z kieszeni wyciągnie pieniądze. Droga do Jabłonny nie bogata w widoki aż po sam Nowydwór. Dla nas mieszczan, cośmy tak żądni prostej natury, była przyjemna, lecz nie każdy wędził się długo w mieście, nim wyjrzał za jego wały, i nie każdy jednakowo smakuje. Nowydwór, to miasteczko; Wisły i Narwi obudwoma bokami dotyka. Zdaleka błyszczy wieżyczka kościoła, z której krzyż spaść musiał, bo go na niej i nigdzie na kościele nie widać. Ma dwa rynki, obadwa nie brukowane, na pierwszym od Warszawskiego przyjazdu stoi kościółek ewangielicki, wprost naprzeciw Rzymsko- Katolickiego, IIOJIry na przeciw dawnego; domów jest z pareset, między temi kilka murowanych, żadnego o piętrze, a żydów pełno. Ostatnia powódź zalała mu rynki i ulice, wdzierała się do domów, nie wiem nawet gdzie schraniali się przed tą klęską mieszkance, bo wszędzie nisko i wszędzie morze zalewu, (Dal. ciąg nast.) Dnia dzisiejszego wszedłem w śluby małżeńskie z Anną owdowiałą Eliasiewicz, Poznań, dnia 16. Października 1839. L a m b e r t Hadzca R a s z e w s ki. U Braci Szerków wyszło przed kilku dni Kanon na ołtarzy, składając się z trzech części. Cena zip, 2. Ta sama księgarnia wkrótce z prassy odbierze D ag u e rot yp i Dij orama czyli dokładny i autentyczny opis postępowania i aparatu mojego do utrwalenia obrazów kamery obskury przytćm o rodzaju i sposobie malowania i oświetlenia w Dijoramie przez Lud w. Jakóba Mande Daguerra. Biegły smolarz znajdzie pod przystojnemu warunkami pomieszczenie; bliższych szczegółów dowiedzieć się można w Poznaniu yy starym rynku Nr. 59. na dole, M. FAŁMA Handel towarów modnych. jedw&hnyeh i łokciowych, [w rynku N r. 98. na pierwszem pi ętrz e, dotrzymał z najnowszego Sto. Michał-*A Askiego jarmarku walnego w Lipsku IIi ipoleca znaczny dobór najnowszychA j>materyi jedwabnych i wełnianych nalf '.płaszcze i suknie, szczególniej zaś o »przydatnych na suknie wieczorne, ja lAko to: Moire de France, Faconne, Mo 3saique, Ktoffdes Arabes, clungeantfaiconne et inique. S> Znaczny wybór 12j4 dużych gład C Akich chustek jedwabnych w mustro, A Jtudzieź Sammet glace na mantylle i'" tAchustki. T) Dla Panów ulubione vocativ Cloots Ana spodnie, wytworne westki axami-J Jtne, jedwabne i wełniane. Z powodu wielkiego nacisku kupujących lokal handlu powiększony zo J stał drugą przyległą izbą. Kurs papierów i pieniędzy giełdy Berlińskiei. Dnia 14. Października 1839. Sto- 1 N a pr. kurant Obligi długu państwa PI. ang. obligacye 1830. Obligi premiow handlu morjk. Obligi Kurmarchii z bież. kup. Obligi tymcz. Nowej Marchii dL Berlińskie obligacye miejskie Królewieckie dito Elblągskie dito Gdańskie dito w T. Zachodnio - Pr. listy zastawne ListyzasL W, X. Poznańskiego , W scho dni o - Pr, listy zastawne . Pomorskie dito. , Kur- i Nowomarch. dito , Szlaskie dito ObI. zaległ, kap, i prC. Kur-i N 0- l wćj - Marchii . .... lpfe. 1 pap'?_ goto - ramI wizn:::l 4 103 J 1031 4 1021 1021 - 70/ m 31 101 f 101 i 3* 10lf Mli 4 103i 4 - - ' I " _ m - IJ IOIJ 101 f 4 104f IOIJ 3* 1021 IDU; 3* iD. 'i 1021 351 lO3i 1021 3i 1031 - - 97£ -I\M - 215 214 - 18i - m 13 - 12f 2 lm - 3 4 Inne monety złote po 5 talarów. Discoato , ""