GAZETA VVieflkfcgo Xicsiwa POZNANSKIEGO JWV%. yabladcmJ łr.Aarni Nadwor"ej Jf: iiek era i Spółki. Redaktor: A. Wanno WHhi. We Wtorek dnia 29. M: arca. Wiadom ości k rajowe. Z Berlina, dnia 24. Marca. d JO. Pauu,..cy Xi £e Nassau udo Wiesbaen WYleCna1., a vuesoa Wiadomosdzagraniczne. R °ssya. Z Petersburga, dnia 5. Marca. Górale z agodnego powietrza i zupelnego braku śniegu .korzystają, aby ciLle » « o k o * posiadłość, nasz/z te/atrooj K f f i , v s ' * r i a ? U \ AJ' c z b. e 8000 uderzyli w pier£ «y C h dniach btyczn.a z niesłychana natarkraju u, ? _ " s W e S o o ? o o A o r s t «P a I o n e g o C zy ła i t y lfco'. i'f 7 n ,li * j a™tad bW- wy ru 'a k , , :Mieszkańców!.,upfoaniudZ9 T S9« Pyta.ta., i Ił1iasto poczcie? 7nr rTM:U 7 9 o A. o ? o nasze naząjutlZ do S f e J 9 V ? w? »ko horda rozbóInikó-w / ., A b A C a 9 zdobne ataki * Q I Q U j A A A i 184? . ma.tych mie,scach, tak ze największej z stro» ny naszej trzeba baczności. Generał - Poru. czn.k Grabbe, który tu przez kilka ły 40dni przebywał, powrócił lako naczelny dowódzca woisk zakaukazkich, na mielsce przeznaczenia swego. Jest on pomiędzy Generałami na Kaukazie działającymi bezsprzecznie najznakomitszy ; mierną go tez w bliskiej przyszłości wojennym . cywilnym Gubernatorem prowincyj Kaukazk.ch, ponieważ General Gołowin urząd awó, podobno składa. _ Dla przedsięwzięcia ulepszeń w admin.stracyi tych krain Rzeczywisty Radzea Posen i Minister wojny Hrabia Czerniczew za dni kilka stąd do Tyflisu sie udadzą; p. erwszy z nich »noże rok cały tara przepędź! -. Hr. Benkendorf w najwyiszern zleceniu do R yg i S ic d ł ( b / d J . u a a yzgrom xone tam na Se,m szlachcie wolę monarszą pod względem mających byc teraz uregulowanemi stosunków włościańskich objawi"hl .. . Z T nę trzna bl do k . , I k , II r l ; . ' wa cer WI s. zaa a zbliża się do ukończenia. Kopula, wyj ą wszy pomn.csze roboty z bronzu, już wykończona, po zdjęciu rusztowań, co w ciągu lata przy-, szlego nastąp" dzieło to w cale" ,ego wspanialoaci tędzię można podziwiać. Kościół i« ł * h . T y po.21acanYTM bronzem, arcydziełem jest budownictwa. Wysokość jego tak znaczna, ze z góry w i d o k na sześć mil wokoło sztadzie ta kopuła zdaje się być gwiazdą przewodniczącą dla okrętów. N adzwyczaj piękne jest owo w rozmaiłem świetle dzienne m migające igranie barw ścian, kolumn i pozłacań te) świątyni. W nocy blask gwiazd odbija się od złociste) kopuły, a na samym końcu krzyża jaśnieje światło jasłą-awe. Jest to gwiazda Piotra Wielkiego! Sciany marmurowe czte rech dzwonnic podobnie bliskie ukończenia i przez całą zimę pracowano około rzeźb. Je den wielki fronton już ulany i ciselowany. Zrobiono także już kosztorys dla 3 wielkich bram metalowych, a N. Cesarz rozkazał, żeby wynalazku Professora Jacobi, t. j. galwanoplastyki jego, pr ty tern użyto. Bramy, wytwornej roboty, wysokie będą 56 stóp. Ba» dania Komtnissyi budowniczej wykazały, że cały gmach nadzwyczaj mocno budowany i że mniej (jak powiadają) osiadł, aniżeli którakol wiek inna budowa. Francya. Z Paryża, dnia 17- Marca. Najważniejszy wypadek rewolucyi lipcowej, t. j. ile możności jak najdokładniejsze oddzielenie kościoła od państwa i usunięcie duchowieństwa od wszelkiego wpływu na sprawy świeckie, znowu od kilku lat z coraz większą otwartością cofnąćby chciano. Duchowieństwo francuzkie nie może jeszcze całkiem zapomnieć błogiego czasu wszechwładztwa Arcybiskupa paryskiego i małych seminaryów. Kształcenie młodzieży, w ręku laików, jest przedmiotem ustawicznie ponawianych pocisków, a oskarżające listy pasterskie już się teraz gorliwości Biskupów niedostatecznemi być zdają. Biskup z Chartres, X. Clauzel Montais, zapowiada szereg listów, jakie o szkołach publicznych w tu tej szych dziennikach umieszczać zamyśla, i o głoszenie to już rozpoczął. Dla poznania stanowiska, na jakiem się obecnie duchowioristvt o irancuzkie pod względem tego tak ważnego przedmiotu znajduje, umieszczamy tu pierwszy list wspomnionego Biskupa. »Nietylko iako Kapłan i Biskup, ale także jako katolik, obywatel i Francuz poczytałem za rzecz potrzebną podać do wiadomości publicznej kiIka uwag nad wykładaniem nauk po uniwersytetach, zdających się nie tyJko największy minteressom towarzystwa, ale także i wie rze ojców naszych zagrażać. Zaczynam od tak nazwanych zasad filozoficznych, w umysł młodzieży wpajanych. Poczytuję ię za równie mylne jak zgubne, i twierdzę, - nie chcąc zresztą nikogo o złe obwiniać zamiary,- źe filozofia, tak jak jćj uniwersytet naucza, zdolna tylko jest zwiększyć mieszaninę wyobrażeń, owe chłostę naszego czasu, i że dla Francyi gotuje nieszczęścia, które może jeszcze okropnie jsze będą od tych, co przed półwiekiem panowały. Zdanie to, mogące się niektórym płytko sądzącym osobom dziwnćm wydawać, wszyscy myślący i władzę sądzenia mający mężowie podzielają. Nadmienić tu na sam przód wyada, że od łat 40 w części wychowania pulicznego, jaką się tu teraz zajmuję, zupełna zaszła rewołucya. Znikły zupełnie albo przynajmniej w pogardzie zostają Mare sposoby nauczania, stare zasady, które tak potężnie na umysł i serce wpływały. W mie sce ich całkiem nową postawiono naukę, zaprowadzoną po szkołach naszych przez trzech pisarzy, z których jeden juz nie żyje. Tam skłania się wszystko pod powagą ic(i imienia, wszystko ustępuje wpływowi ich sysiematów, wzniecanych w obcych krajach, a mianowicie w Niemczech. Wypada nam przeto zgłębić zdania i zasady owych pisarzy" abyśmy sposób filozoficzny kształcenia młodzieży naszej podług tego poznali. Najsławniejszemu to z pomiędzy nich, którego dwaj pozostali są odgłosem i uczniami, przypisać należy całego ducha, jaki uniwersytety owionął. Pisma jego (Pana Cousina) są pełne ognia, zapału i namiętności. Jest on w samych podskokach, ale każdemu podskokowi bolesny towarzyszy upadek. Wyobraźnia jego miota pioruny, ale po tych znowu głęboka następuje ciemność. Nie oszczędza on i najszczytniejszego i naj świętszego dogmatu. Wszelkie i najbardziej oburzające błędy znajdują w pismach lego obronę i wsprawiedhwienie. Jesteś panteistą? Odpowie ci, że Bóg świat nie z niczego, tylko z siebie samego stworzył, a tak wszelkie stworzenie jest cząstką istoty boskiej; wszystko jest Bogiem, nawet i zwierzęta! Powie ci nawet, że świat jest Trójcą, równie jak Bóg. Jesteś ateuszem r Zapewnicie w miluchny sposób, iż lałszem jesteądzić, jako by B ó g był nieogarniony. Ze zaś skończona możność poznawania nieskończonej istoty objąć nie zdoła, widoczną jest, iź jeżeli istotę Boga znać mniemamy, Boga być nie może. Nie wierzysz w objawienie? Powie ci źe przyrodzony nam rozum jest w c i e I o - ne«! s ł o w e m i innego nie ma objawienia. Zresztą trzebaby całe jego przytoczyć dzieło, aby się o wszystkich dowolnych wnioskach i bluinierczych przekonać twierdzeniach. Z takiegoto źródła czerp a nowe pokolenie, kwiat i nadzieja narodu, swoje nauki. A jakimże pokarmem zasili zatrute źródło duszę młodzieży? Oto bezbożnością, pychą, tysiącem przewrotnych zdań bez związku, pogarda kaidej prawdy i ową trawiącą niespokoj i do zbrodni się nawet ucieka. Te fc.fca słów wystarczą na okazanie nieszczęścia, jakie wychowaniu młodzieży; sagraia, bo wątpić nie można, że takiemi zasadami przesiąkł« umysły maja być" z czasem panami opinii publicznej j całej naszej przyszłości! A teraz, wy, których sława i szczęście rrancyi obchodzi, zachęcacie przemysł, pod. sycacie handel, okrywacie kraj pomnikami, godnemi jego bogactw i wielkości, kupicie cuda na cuda! Lecz wśród tych pięknych robót zatrzymajcie się na chwilę i spojrzycie poza siebie. Kto za wami postępuje? Kto .wam depce po piętach? Kto spotyka oko waszze? Oto pokolenie, pełne bezbożności , i gawione ż dza niepod egłości: po kolenie V. ł , . v. . vK.-: łi"'3-m fi L-.-r- I : f,IUsn; .]Jo}{(nenle bez Boga, bez hamulca, które waszą pamięć znieważy, prawa podepce i dzieła zniweczy. Ten potok cierpień można jeszcze zdaniem naszem odwróci«.. Lecz ocknijmy się, nie śpij my w pokoju na ziemi, pełnej palnych i co chwila wybuchem grożących materyałów. Promień z góry oświeca nas, Bóg niech zachowa francyaj« D z i e n n i k s p o rów, opierający się «tale przywłaszczeniom duchowieństwa tak o liś. ' Cle tym powiada: »Zbierzmy wkupkę zażalenia. Biskupa chartreskiego. 1»an Cousin jest panteist;" bo powiedział, niewiadomo nam d ie'e J m:ęó l 1;Viat z siebie tworzY1! J es t t - r P«-zyna,mr.le, ałelzmowl słodk, gotuje tryumf, nauczając, że rozumem ogarną m o 2 II B o " a! p a II C o U s i li) II a u c M 43! Przed 40 laty, czego X. Biskup tak mocno żałuje, uczono filozofii Kartezyusza, a wszyst« kim wiadomo, czem ta filozofia była. Jedna na» tylko rzecz niepokoi: boimy się, aby z zdania X. Biskupa nie wnioskowano o sposobie myślenia całego duchowieństwa francuz* «. ego, bo wtedy sądziłby nie jeden, że nasze duchowieństwo w 19 wieku sroźsze jest od duchowieństwa wieku 17., które filozofa Mallebranche, krytyka X. Pelau, poetę i publicystę Fenelona z łona swojego wydało. W 0w y» czasie nie lękało się duchowieństwo idei; władało wiekiem swoim i wyprzedzało go. Dozwólmy tylko pewnym ludziom wszyetko owładnąć, a zobaczymy, iż i wiek 17. jako rewolucyjny okrzyczany będzie. L dnia 18. Marca. Na posiedzeniu Izby Deputowawanych z d. 17. Marca projekt do prawa tyczący emerytury dla urzędników publicznych* większością 18 głosów przepadł. Podług Sentinelle de l'Ar-rree postanowiono w roku tym 40,000 wojska koncentrować, aby jeden albo też kilka obozów utworzyć, których punktem środkowym ma być Chalons sur Marne. Wojska te bęJą. pod rozkazami Xiąźąt Orleans i N emours. Na giełdzie dzisiejszej żadnych nie było nowin politycznych. Anglia. Z Londynu, dnia 18. Marca. Opozycya przeciw podatkowi od dochodów coraz gwałtownie, szą się staje, szczególniej gdy ,ąc, ze przyrodzony nam rozum lest wcielonem T i m e s tak stanowcze przeciw temuż zajęła słowem, zaprzecza objawienie! Nareszcie stanowisko. Teraz więc także i wielu z poPan Cousin dostrzegł, że świat jest to samo, między konserwatystów, ludzie dzień tx> dnii» co Bóg, i tu go o marzenia'obwiniają. Byli- na słowa dziennika lego przysięgający, nie pobyśmy naturalnie przysięgli, iż to były marze, czytują za rzecz niesłuszną opierać się rządowi, ma chrzescianma szukającego w świecie od- który się sam z najwięks-zem utworzył natężebicia i dowodu na dogmat o Trójcy świętej. niem, w najważnieitzyrn punkcie, t. j, w fiBylibyśmy sądził" re nieprzyjaciel obja-' nansach. Times mści się obecnie na Miniwien.a nie byłby podobał sobie w tłumacze- steryum z powodu Kommissyi, której dzienniu S.J ana: Et erat lux vera, quae illuminat ni ten wieczną poprzysiągł nienawiść i któomnem hominem venieLtem in hULc munduro. rej upadek przez zwycięstwo konserwatystów r . 81« te "*y dotyczy, toby ten bardzo był przy ostatnich ogólnych wyborach jako- nieu»m£ł . OI?Y' 6 d > b Y mU P" > trII arro , że Bógjest chro ny przepowiedział. Tymczasem żaden wiedz?!II',eOSarm'ony. P.Couzin także nie po. praWIe roinisteryałny dziennik nie obstaje całi określi«A * y r o z ? m II a s Ż r i, ó 8 ł ł b ., kowicie za tym środkiem. To się zaś im najV K . .. A" ,. * l j, . «ega zg IC bard i . t . d b .. b k 1. t«rI o te są jedynie własnoscią. z ej prz em nIe po o a, 11 zaro e , maf]] 1 Ptl?ar, rsk' Qo E<5 " . ,. l ły czy wwłkI ma podług jednej i tej samej zaS".-eu-:e twarzy-r:-' - Taki t , w j «a ome d SWla sady podatkiem być obłożony, jak dochód z c x mądrość,. A czyli* Bóg jest czem innem dóbr nieruchornych i od kapitałów. Bardz» jezel, me potęgą, dobrocią iOmądrością? OtOŻ więc do prawdy podobną jest rzeezą, iż Peel cała. bezbożność, cał bluźnierstwo nowej ii- dziś wieczorem, gdzie plan swój ma rozwija«*, bzof1.f Oto zagrażające iwi alu poczwary l w tym względzie niektóre zapowie zmiany. «wch zresztą, nowa filozofia będzie spokojną Wytrwałość, z jaka się wzbraniał dać jakąkolwiek odpowiedź na podawane mu pod yrzglę domyślać, ii umyślił korzystać z uczynionych przeciw temuż zarj.ulów, ,i me CuCiai s.'t; 2-a' wczesnemi wiązać wyjaśnieniami. Ponowienie inkwizytorskiego postępowania, z jakiem podobny podatek w ciągu wO« jen Napoleońskich wybierano, wystawiłoby podatek ten w najzawistniejszera świetle« Ja sam znam wielu ludzi różnych stronnictw, którzy z początku, słysząc o tym podrftkp, poczytali go za zupełnie słuszny i gotowość swoje w przykładaniu się do niego oświadczyli. Ale gdy im później postępowanie owo przypomniano, albo tym co są za młodzi, aby o owym ucisku wiedzieć mogli, opowiadano, co wtedy wycierpiano, wszyscy zwinęli chorą giewki i przeciw temuż walczyć postanowili. I w tem więc także wiele rządowi do zmodyfikowania pozostanie, leżeli podatek te n _/\ n i e chcę mówić przeprzeć, b.j tego na każdy przy« padek dok i że - aie go przez trzy lata utrzy mać pragnie. Opoeycya, zdająca się być w chwi I i, kiedy Peel plan swó I wnosił, gotową, zapatrywać się na niego z umiarkowaniem i bez Względu na stronnictwa, postanowiła nakomec/\oprzeć się temuż V\ idząc wielki wstręt publiczności od tegoż, zanadto wiele ponęty dla siebie zna I dowała. Zechce ona teraz przekonywać klassy średnie, że, gdyby jej plan byl i przyjęli, i nietylko clo od drzewa budowlowego, ale także od cukru zniżyli, byłby się dał zakryć niedobór w dochodach bez nakładania nowego podatku. Może ona także sobie pochlebiać, że wielu z tych, co dawniej rzecz tę sa nippoźyteczną walkę stronnictw, osobiście ich się nie dotyczącą, poczytywali, i inni, co W Peelu czarnoksiężnika i alchemistę, zdolnego przynieść ulgę nędzy krajowej bez i IlI* 6lUeya. " "-r Hrabia polski Adam Gurowski, należał, jak wiadomo, podczas ostntniei rewolucyi do rzędu tych, co w stronnictwie ultrademokratycznćni rej wodzili. Po zdobyciu Warszawy przyłączył się do emigracyi, wyznawał i później w Paryżu swoje zasady radykalne, teoryę ścinania głów i wieszania, dość najzarliwszei polemiki przeciw arystokracyi; jest to zresztą człowiek zręczny, na uniwersytetach niemieckich wykształcony, waleczny, nie wiedzący, co te jest boiaźń. Naraz usłyszano, że go Cesarz ułaskawił i że do Polski powraca; udał się do łaski Monarchy, i sprawdził swój niby to zmieniony sposób myślenia wkrótce przez publiczne oświadczenie. Ola tego też jego za autora osławionej uPentarchii Europejskiej« tu i owdzie poczytywano. Wszakże ostatniemi czasy zdanie to zbiiano, a »Historisch-politischen Blatter fur das katholische Deutschland« (pod redakcyą Gftrresa i Philippsa) twierdzą;, że autor Per«« tarrhii w Dusseldorfie żyje. Jakkolwiek bądź, wjdzim teraz Hrabiego A. Gurowskiego występującego jako autora pisma z 1 'entarchią bardzo spokrewnionego, t. j. »Rossya i Cywilizacja.« (Lipsk u Hungera) Pismo: »Die deutschen Jahrbucher» poświęciło temu dziełku ostry artykuł. - - Hr. Gurowski -wyznaj« bez ogródki, że wielkiemu mocarstwu Slawian doiitala się w podzielę missya od Boga, aby nad całym lądem statym Europy i Azyi panowało. Z zadumie niem czytamy na stron. 200.: »Rossyc w toku zaborów jej chcieć tamować, jest to to samo, co sprzeciwiać się woli Boskiej, dopuszczać się bluźnierstwa przeciw Bogu i ludzkości; byłoby to to samo, co ciemnoty życzyć zamiast światła, złego zamiast dobrego, barbarzyństwa dzikiego w miejsce oświaty, bałwochwalstwa w miejsce ewanielii! « T o niesłychane twierdzenie Hrabia Gurowski tern sprawdzić usiłuje, że Rossyę jako mocarstwo w każdym względzie wzorowe wystawia. Powiada, że duchowieństwo rossyjskie « religia nierównie wyżej stoją, jak duchowieństwo na Zachodzie; jest ono tolerantne, zupełnie władzy świeckiej ulegające, od.wieków zawsze jednakie. Cesarz, pan ziemi, z tern Wszystkjem, co się na nićj rucha i żyje, jest prawem żyjącem - wypływem bóstwa; szlachta uroem państwa; nauka Ii tylko do praktyczności zmierza; język roseyjski najwykształceńszy między narzeczami sławiańskieroi, doskonalszy od polskiego, dla tego łez naród rossyjski powołany do pano Wania nad Polakami. Prassa w ręku władzy, zachowała dotychczas w Rossyi czystość ewoję, a więc błogie swe działanie.' Wszędzie widać postęp; chłopów już nie wolno samych przedawar, lec» tylko z gruntem, na którym żyją; mieszczanie po miastach sami urzędników swych obieraj,,; karę śmierci, wyjąwszy w zbrodniach ruajestarij i buntu, zniesiono, a mipjsce jej zastfpJe K nut. Nawet zesłanie na Syber nie jest karą - jak za granicą mylnie sądzą, lecz - (to bowiem z słów autora wynika) - nagrodą; przynajmniej nie może być porównane z deportacyą w innych krajach, bo klimat Sybirski bardzo przyjemny, a zesłani tam zostają w związkach z krajem rodzinnym i roOgą "a Syberyi dawniejsze swe prowadzić życie! Wprawdzie nie wszystkie kiassy ludności też same mają prawa, ale złe to tern Me wynagradza, ie każda osoba w tych prawach, które jej służą, bronioną zostaje. Tą drogą dowodzi Hr. Adam: «tranem jakiemś zdlęty gaśnie i niKnie. JN Je ma wówczas więcej towarzyst a, bo me ,sinieje władza ,e łącząca; «ą to ludzie, ale ludzie, którzy się zniżyli do stanu hord t rzezników! « im Po samodziercu szlachta zawsze bvla narzędziem do wielkich dzieł, od n i e s z I a c h t Y tylko to pochodzi, co się ściąga do obracho. wan.a »ścieśniającego duszę i serce!« Stan niesziacnecki -- mieszcz.n - nigdy nic wielkiego, wzniosłego nie zdziałał, on to w miej* sce religii postawił powątpiewanie, w miejsce nie ograniczonej władzy konstytucye i liberaIizmus, on tylko w przeniewierzeniu i przebiegach celuje, on to używa każdego podej. ścia, dwujęzycznosci i sideł, a w rzeczy samej chce tylko do szlachty się wznieść, którą wrzkomo obala. Z dowodów autora o zbawienności, ba nawet i konieczności samodzierstwa, wynika samo przez się, że znowu ten raąd aulokretyczny najzdatnie»»zy do ocalenia Europy, który jest wzorem doskonałym aułokracyi. Ale właśnie tego nikt nie zaprzeczy, że Kossya jest tym wzorem. Samodzierstwo lest wewnętrznym, iyciodawczym żywiołem narodowości rossyjskićj. Każdy Kossyanin wie, że tylko autokrat jedność narodową utrzymać n.oze każdy wie, że tylko potęga prawdziwą , , . rękojmią dobrego mienia państwa byc moze. Tylko ta potęga Rossyę od zagubnych nowości zasłonić zdoła; dla tego lud nic nie przyjmuje, dopóki potęga tego nie przyjęła i zmoskwiciła, ponieważ ona tylko osądzić w stanie, -czy to z dobrem narodu, czyli tći ni . W rossyjskim autokracie każdy Rossyanln swoje własną widzi wolę. Tak tedy Rossya w każdym względzie przeznaczona stać się Monarchią uniwersalną, a jeżeli teraz zabory swoje na Wschodzie rozprze» strzeniać się stara, dzieje się to z prawdziwego do ludzkości przywiązania; jakoż co ona zdo. bywa, np Azyę, zdobywa tylko «w zlecenu Boskiem.« . SPRZEDAŻ KONIECZNA. Posiadłość młyńska w Hamerku położona, do małżonków Herrmann należąca, oszacowana na 5003 Tal 8 sgr. wedle taxy, roo tęcznym i warunkami w ftegistralurze, ma być W terminie do dalszej licytacyi . na dniu 4tym Lipca 1842. przed południem o godzinie II t ć I w miejscu posiedzeń zwykłych sądowych sprzedana. Niewiadomi z pobytu wierzyciele, ako to: 1) wdowa po Janie Schmekel i tegoi dzieci, 2) wdowa Eleonora Szarlota bchulz, zrodzona Griinau, 3) wdowa Joanna Ludwika Lawrentz, 4) Krystyan Herrmann, i 5) Krystyan Fryderyk Lawrentz, zapozywaią się niniejszem publicznie. Szubin, dnia 10. Października 1841. Król. Pruski Sąd Ziemsko-miejski. SPRZEDAŻ KONIECZNA. Sad Ziemsko miejski w I n o w r o c ł a w i u , folwark wieczysto-dzierżawny S i e d I uc h n a, położony w powiecie tutejszym, oszacowany na 5200 Tal. 13 sgr. 4 fen. wedle ta> xy, mogącei być przejrzane) wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Registralurze; ma być dnia Igo Lipca 1842. przed południem o godzinie IOtej w mIeJSCU X wy kłem posiedzeń sądowych sprzedany. Wzywamy niniejszem niezna,ornych wierzycieli realnych, aby pod prekluzyą najpóźniej Vir terminie wyrażonym się zgłosili. .Inowrocław, dnia 3. Grudnia 1841. OBWIESZCZENIE. W księdze hypotecznej przy Obrzycku w powiecie Szamotulskim położonego, do Dominium Ordzina przynależącego się młyna B o - rownik zwanego, stoją w moc obligacyi przez Sędziego l'okoju powiatu Obornickiego IJr. Ignacego Lubomęskiego pod dniem 26. Października 18'5. r. od Michała Briese i małżonki jego Maryanny z Krauzów przyjętej, Rubr. III No. 1. 600 Tal. z prowizyami po 5 od sta w interesie opieki Jana Busse przez dekret 2 dnia 31 Maja 1824. r zahypotekowane. Podług twierdzenia właściciela młyna Hrabiego Atanazego Baczyńskiego, już. ta pretensya dawno zapłacona została, jednakowoż kwit stosowny do wymazania dostawiony być nie może. Wzywają się zatem «ukcessorowie Jana Busse i ich potomkowie, cessyonaryusze, tudzież takowi, którzy w ich prawa wstąpili, aby się w przeciągu trzech miesięcy, a najdalej w terminie dnia 11. Czerwca 1842. o godzinie 9tćj przed VVnym Sędzią Kuehl W Izbie posiedzeń podpisanego Sądu zgłosili, swoje pretensye do pomicnionej summy udowodnili, w przeiiwnym bowiem razie z takoweini prekludowani zostaną i im wieczne milczenie nakazane będzie, tudzież wymazanie te) pretensyi nastąpiSzamotuły , dnia 13. Grudnia 1 S41. Król. Pruski Sad Ziemsk o-miejski. OBWIESZCZENIE. Chęcią jest moią, dziedziczne wioski moje: Dąbrowa i Mokre, położone w powiecie Mogilnickim, *raz z inwentarzem doborowym, z wszelkiemi gospodarskiemi porządkami i meblami, z wolnej ręki sprzedać. - Panowie Interessenei, mający zamiar nabycia te» goź kupna, dla przekonania się o stanie wszystkiego, jako i o warunkach przedaźy, raczą się osobiście, lub przez frankowane listy, do innie zgłosić. Dąbrowa pod Mogilnem, d. 22. Marca 1842. A. de Cylwikowska, owdowiała Radzcz\ni Zii miańskagX3f' Dominium S p ł a w i e pod Poznaniem ma 300 macior rodnych na sprzedaż, które zaraz po strzyży odebrane być mogą. Murs giełdy HerliiiskieJ. Dnia 24. Marca 1842. Sto, pa prC. Obligi długu państwa . . . Pr. aug. obligacje 1830. . Obliar« premiow handlu mor.sk. Obli*» KurmartIiii . . . Jlerliiiskic obligacje miejskie Zachodnio - Pr. listy zastawne Listy zast. W. X. Poznańskiego Wschodnio-Pr. listy zast. . Pomorskie dito. Kor- i Notvoniurcli. dito , . A IŁ e j e Kolei Berlińsko - Poczdamskiej dito dito akcje a prioris . Kolei Magdebursko. Lipskiej dito dito akcje a rioris . Kolei Berlińsko - Anliallskiej dito dito akcje a prioris . Kolei Diisseldorf. - Elberfcld. dito dito akcje a prioris . dito dito akcje a prioris . Złoto al marco. /\. Inne monety złote po 5 tal. Discouto . . . .. . JI JI ji r. kurant papie- gotowirami. zna. 4 101U l02V 82V l02V I03V 104V 3S 4 &ill(HV 104i r 3\ 4 3?i et « l l02tj105!ąl02V 102Q»W-J5 lol'-r 103V, Ą 4 1241j 102!3lO7V 103 «6' - 4 i v 101l06V l02V 85V IOIV 3 5 5 4l3V 9V3 m i