a A __. __ ____ · i VVielkiego Xicsiwap o Z N A Ń s K I E G O. Nakładem Drukarni Nadwornej W Dekerai Spółki. - Redaktor: A. Wanno**»* *'r106. We Wtorek dnia 10. Maja. 1849. Wiadomości zagraniczne. Francya. z p a ry ż a, dnia 30. Kwietnia. Dziś rano o godzinie 11. odbył się pogrzeb Panna Humana l. szczególna okazałością O godzinie 10. zebrali się Członkowie Ciała dyplomatycznego, Ministrowie, deputacye oby dwóch Izb, członkowie Instytutu i t. d. w Ministerstwie finansów, gdzie w świetnie oświetlanym przysionku stała trumna zmarłego. O Samej godzinie 11. ruszył się orszak pogrzebowy a miejsca. Całą piechotę załogi ustawiono Po obydwóch stronach placu Vendome, ulicy de la Paix i bulwarów aż do kościoła S. Maryj Magdaleny. Na samym przodzie orszaku jechał oddział konnych żandarmów departamentu Sekwany, szwadron konnej gwardji municypalnej i szwadron ułanów. Potem następowało kilka kompanii pieszej gwardyi munic) palnej i batalion lekkiej piechoty, Rad« municypalna miasta Paryża, % HI. Hambutęau na czele, Prefekt policyi konno. Duchowieństwo parafialne siedziało w trzech pojazdach żałobnych tui przed karawanem, okrytym czarnym, srebrem wyszywanym axa «nitem i przez 6 czarnemi kapami okrytych Koni ciągniętym. Trumna z drzewa machoniowego obita była czarnym axaraitem i okry ta bogato wymywanym, kobiercem axaraitowyrn, a na tym leżały kapelusz, szpada i czapka paroska axamitna niebieskiego koloru F. Humanna, jako też gwiazda Wielkiego Officera legii honorowej z orderem $. Ludwika, które za życia pier*i jego zdobiły. Za Karawanem postępował Hrabia Monsigny, zięć F. Humanna. Dalej postępowali w towarzystwie deputowanych Alzacyi Ministrowie w mundurach paradnych, Marszałkowie i Admirałowie, podobnie jak wielka deputacya Izby Pa* rów także w mundurach paradnych. Ciało dyplomatyczne nie należało do orszaku pogrzebowego, tylko zmarłemu ostatnią cześć przed włożeniem zwłok na karawan oddało. Za bba Parów postępował Pan Sauzet Z deputacya Izby deputowanych, do której »ic bardzo wiele znakomitych osób każdego stanu i powołania prz) łączyło. Batalion weteranów zamykał orszak. Na kilka minut przed godziną 42. sUnąlor. szak u wielkich wschodów kościoła S. M a ni Magdaleny, gdzie Arcybiskup paryski z duchowieństwem swojem u drzwi ciało przy ja.! i po zwykłych raodliuvach odprowadził na katafalk, wznoszący się w środku kościoła i niezliczone m mnóstwem światła otoczony. N a czterech rogach katafalku stały cztery srebrne posagi, religią i trzy cnoty chrześciau lkich świecznikach niebieskawe światła. Cały kościół aż do gałeryi czarnym był wybity kirem, a między filarami umieszczono herb P. Humanna. Herb ten składał się z złotej tarczy, która niebieską, axamitna, hermelinem obszytą czapką parowską uwieńczona i podobnym płaszczem parowskim okryta, miała na sobie cyfrę H. Pierwszy to raz od czasu rewolucyi lipcowej dano zmarłemu członkowi Izby deputowanych herb, ważny w czasach restauracyi. Ponieważ kościół wczoraj dopiero tymczasowo poświęcono, urządzono przeto na prędce z drzewa wielki ołtarz, przy którym się nabożeństwo żałobne odbyło. Arcybiskup paryski nie mógł dla słabości zdrowia sam mszy odprawić i wyręczony był przez proboszcza kościoła Wniebowzięcia. Po obydwóch stronach okrętu kościoła umieszczono czarno okryte ławki, po prawej stronie dla Izby Parów, po lewej dla Izby deputowanych; dla Ministrów stafy czarne krzesła tuż przed katafalkiem ku ołtarzowi; krewni i powinowaci zmarłego znajdowali się po prawei stronie katafalku. Kompania weteranów tworzyła szpaler, od drzwi kościoła do wielkiego ołtarza. Spiewacy kościoła N otre- Dame i kilku członków opery odśpiewali »Dies irae« Cherubiniego i «De Profundis" Lesueura. Po skończonej mszy pobłogosławił Arcybiskup paryski ciało, poczćm wszyscy obecni, i to podług godności, t. j. najpierw Ministrowie, Marszałkowie Francy i, Izba Paróv* i t. d. trumnę święconą pokropili wodą. - Potem rozeszło się zgromadzenie, zostawiwszy ciało w kościele, które w nocy do grobu familijnego P. Humanna w Alzacyi przewieźć mianet W ogólności cały ten obchód miał coś uszanowanie wzbudzającego, bo pominąwszy to, że cała niemal załoga paryska użyta była do służby pogrzebowe), znajdowali się na nim wszyscy naj znakomitsi w każdym względzie mężowie. Wydawca Gaiety francuzkiej Xiądz Genoude udał się-do- Bordeaux, gdzie karolistowskie republikańskie przymierze, któregd jest twórcą i naczelnikiem, utwierdzić i ziemię elektoralną zbadać pragnie, aby, jeżeli eię to da zrobić, przy następnych Wyborach jako kandydat- wystąpić. Ż takich to zabiegów Pana Genoude kpinkuje aobie D z i e n n i k sporów. »Podziwiamy, mówi szyderczo, czynność tego pobożnego męża. Przed po U, cyjnym sądem broni on się w processie o spo'twarźanie, W kościele opowiada słowo! bofe kii zbudowaniu Wszystkich. Do dzienników pisze listy i polityczne wyznania wiary. Z rana czyta mszę, w południe je,st w Izbiesądowej, wwczorem wstępuje na kazalnicę a jeszcze ma dosyć czasu i. wymowy do przy. gotowania swojej kandydatury na następne wybory. Czyhz więc nie umie on wybornie swego używać czasu? Gazeta francuzka umieszcza nam codziennie dokładne sprawozdania o tych sądowych apostolskich i parlamentowych okrężynach. Każdy goniec nową księdza tego przywozi pochwałę. Bordeaux jest w zachwyceniu. W tem mieście girondystów nikt jeszcze tak pięknie ogólnego prawa głosowania i ewangelii nie obwieszczał. Wszystkie gazety prowineyalne nie posiadają się z radości a Gazeta francuzka nazywa się przez skromność tylko odgłosem publicznego uwielbienia. Kapłan ten -wierzymy temu z miłości chrześciańskićj - martwi ciało swoje, z obawy, aby w pośród tylu pochwał nie wkradła się do serca jego jaka tajna myśl o próżności. Szkoda tyiko, że Gazeta francuzka przestaje na samem pochwalaniu kazari jego, a drukiem ich nie ogłasza. Prawowierny ten dziennik nie powiada nam, czy miał kiedy kazanie o pokorze i o lżeniu i osądzaniu innych. Olóżto obszerne do domysłów pole. Obydwa te texty tak są piękne i talent księdza Genoudego byłby mógł równie z pierwszym jak z drugim W całym wystąpić blasku. Ale przecież obdarza nas polityczną rozprawą o przysiędze, 2 jaką przed kilku obywatelami bordeauoskieroi wystąpił, a która warta jest całego kazania. Dowiadujemy »i« z niej, że skoro t)lko zamiar nie dotrzymania swojej przysięgi wyraźnie dosyć) do poznania dano, można ją bez kłopotu i wyrzutu sumnienia wykonać. Takowa przysięga nie obowięzuje. »Obiorca i deputowany, powiada Pan Genoude, są w wykonywaniu swych czynności zwierzchnikami. Względem Francyi nie są oni do ni· czego obowiązani, a względem naczelnikapaństwa o tyle tylko, o ile się do uszczęśliwienia Darodu przykłada. J eźeii zaś nie to nie ! Nuże więc, Panie Kazuisto, przystięgaj tak, a zobaczymy, czy cię Izba przyjmie.« Z dnia 1. Maja. Na posiedzeniu Wczorajszćm Izby Deputowanych naradzano się cjągle risd tem, czy kolej z Paryża do morza Sródziemnego przez dolinę Rodanu, jak tego projekt do prawa żąda, czyli tćż przez dolinę Durance , jak to po« prawka PP. Lanier i Motet wyraża, iśc ma. Poprawkę jednak nareszcie odrzucono i paragraf pierwiastkowy przyjęto. Xiążę Joinville temi 'dniami do «TuI6tuu eię uda, aby na pokładzie «belle P6ule"ido> brzegów Chin się puścić. · · i (1 Generał- Porucznik Ile) mes wczorajłpO długiej chorobie istotnie umarł. Uwaga publiczna ciągle jeszcze pytaniero względem zamęścia Królowej Hiszpańskiej "zajęta. Wprawdzie pogłoska o poczynionern przez dwory francuzki i angielski postanowieniu względem zaślubienia Królowej wszelką straciła wiarę, ale służy jednak ciągle za podstawę do dalszych w tyra przedmiocie rozumowań. Tu w Paryżu wszyscy naturalnie tego są zdania, że Francyi zupełne służy .. .. ... . prawo sprzeCIWIanIa SIę wynIesIenIU nowej dynastyi na tron hiszpański. Uzasadnienia prawa lego szukaj w te) okoliczności, że zewnętrznej spokojności i bezpieczeństwu Francyi «awisny i nieprzyjazny sąsiad po za Pirenejami ciągleby mógł zagrażać i że w związkach familijnych dynastyi w Francyi i Hiszpanii panujące) rękojmia choć nie przyiacielskich stosunków, to przynajmniej pokoju między obydwoma krajami jest objęta,. WszakżaArównocześnie wyznaią, że gabinet Tuilleryiski mimo to n«e jest wprost umocowany do narzucenia Królowej Hiszpańskiej tego albo owego małżonka; ale dla tego też właśnie tvyierc1zfY że Francya, zrzekłszy się wyniesienia jednego z swoich Królewiczów na tron hiszpański, nabyła prawa wykluczenia każdego jej się niepodobającego zalotnika i oświadczenia: nie ścierpim tego, aby jaki niemiecki, włoski albo jakikolwiek bądź inny Xiąźę'zajął stanowisko, którego się Królewiczowie nasi wyrzekli.- Tak »ię tu na tę sprawę zapatrują, a wątpić nie można, że zamiary rządu hiszpańskiego tą rażą, chociaż tylko trafunkiem, z zdaniem w Francyi rozpówszechnionem się zgadzają, a tak dotychczas przynajmniej nie zachodzi obawa, żeby powzięte w Madrycie projekta zaślubienia młodej Królowej starcie się wywołać miały, które mimo znanego i doświadczonego uniiarkowania gabinetu Tuilleryjskiegó, jednak "cno by granice dyplomacyi przekroczyć mogło. * Anglia. 2 Londynu, dnia 30. Kwietnia. Missya Pana Pageot prawie we wszystkich gazetach tutejszych bardzo cierpkie przeciw celowi onej wywołała oświadczenia. Times o odpowiedzi danej ajentowi temu W Anglii, wyraża, co następuje: »\Jemy przyczynę mniemać, że odpowiedź, daria przez rząd angielski Panu Pageot, tej była osnowy, że jakkolwiek gabinet angielski zaparcie się Frań cyi przypisywanego jej projektu zaślubienia Królowej hiszpańskiej chętnie przyjmuje, jednakże okoliczność ta, iż Hiszpania.sama każdemu zamęściu Królowej z synem Ludwika Filjpa stanowczo sLę sprzeciwia, owędeklaracyą, czyli owe zaparcie się czyni niepotrzebnem i źe "Anglią nie ma najmniejszej intencj i mieszania się' do takowej sprawy politykiwewnętrznej, dotykającej tak blisko osobę władczyni obcego narodu i zupełnie zawisłej od życzeń tej monarchini i ludu jej, że wszelako równocześnie Anglia żadnemu też innemu mocarstwu.nie przyznaje prawa wykonywania wpływu, którego się sama zrzekła i ze nigdy na to nie zezwoli, żeby zamęście Królowej podług pogróżek i widzimisię ościenne» go państwa, nastąpić, albo też nie nastąpić miało« - Morning - Chronicie dołącza następujące uwagi do tego: »2 podania Times wynika, że cel missyi Pana Pageot do Anglii na HT się zasadzał,' aby 'rządowi angielskiemu; tbrrńalną protestacyc przeciw zamęściu KYSjowej Hiszpańskiej!V jakimkolwiek innym Aięćiem, jeżeli nie Burbonem, przedłożyć. Przy teru udzieleniu wypierał się P. Pageot wszelkich' roszczeń do zaślubienia Królowej z jednym z synów Ludwika Filipa, dodał jednakże, że związki z inna jaką rodzioą, prócz Bdrbohów, Francya za c a s u s b e II i poczytywać musi. Cieszy nas, iź'gazeta rządowa twierdzić się nie wahała, że gabinet nasz tak dumnej pretensyi z należytą energią się o'part. Życzymy tylko szczerze żeby nasz Minister spraw zagranicznych t} rażą nie grał roli filologa, lecz wyraźnie zamiar wynurzył; niechaj pamięta, że między wyrazem »zarzut« i uuwaga>< różnica zachodzi. Chcieć Królowej hiszpańskiej przepisywać, z kim się ma zaślubić, jest to niesłychaną .dumą, wdzieraniem się w sprawy najdelikatniejsze obcego, niezawisłego ludu. Poznał się na tern Lord Aberdeen i jeżeli nas dobrze zainformowano, podziela to zdanie oraz i Xiąźę,Metternich. Jakoż miały do Paryża depesze z Wiednia nadejść, donoszące, że missya Pana Pageot do Wiednia równie na niczem spełzła, jak posłannictwo jego-w Londyniei Tuszymy więc sobie, że jednomyślne odrzucenie pretensyi tej do zaniechania onćj doprowadzi, Niemcy. W Hamburgu d. 5. i 6. Maja okropny srożył się- pożar, jakiego w Niemczech nie pamiętają. W chwili odejścia sztafety o godz. 7J rano d. 6. zwątpiono o ocaleniu miasta, jeżeli Bóg pomocy swej nie zeszłe; straty* ogromne; handel Niemiec północnych doznaje najdotkliwszego ciosu. (Dokładniejsze wiadomości będą w jutrzejszym jNum. Gaz. Poznańskiej.) Dania. Z Kopenhagj, dnia 21. Kwietni». Do podróży naokoło świata zgłosiło się dotychczas dopiero 8 osób; w liczbie tćj jest 3 Duńczyków; ponieważ potrzeba najmniej 30 passaierów, przeto wątpić należy, aby podróż ta przyszła do skutku. 2 B ruxe lii, dnia 27. Kwietnia; Senat przyjął lednozgndnie prawo względem wynagrodzenia poszkodowanych w roku -1631" w wysokości 8 milionów. T U r C y a. Z nad granicy tureckiej, d. 21. Kwietnia. Ppd'ug doniesień.B Grabowy Władyka czarnogórska bynajmnie'j nie próżnuje, podczas gdy VViejkorzadca He rzegq winny najobszerniejsze czyni przygotowania, aby znowu obwód grabowski do bezwarunkowej uległości Porcje \zmusić, Czarnqgorcy zaczęli już. około U rahowa małe CTIta de He. zakładać, okopy sypać i t. d. Także Władyka czem prędzej z Basz j skutaryiskiem zawieszenie broni na rok jeden zawarł, aby z tej strony mieć pokój.W Cełigne miano odkryć spisek na życie Władyki.i pierwszych Senatorów, a naczeluinikifm tegoż miał być niejaki juz przed kilku latyjako wychodźca do Czarnogóry przybyły Tomasz Dawidowicz, który dawniej zostawał w służbie Władyki i cale jego zaufanie posiadał. Tyle WPanu mogę za rzecz pewng donieść, że człowieka tęgo towarzyszącego Wiadjce w czasie ostatnie) jego podróży do Petersburga, Wiednia i 1., d< niedawno, temu na. rozkaz Władyki uduszono. Egipt. Z Al e * a n d r y i, dnie 6 . Kwietnia. . , Admirał egipski Mustafa Kasza umarł 2. K. 'w" 67. r. życia a 17 urzędowania swego. Za Wód swój rozpoczął razem z Mehmederu Ali, pod którym służył jako sternik. Ten wzniósłszy się na władcę Egiptu, poruczył mu dowództwo jednego z okrętów swoich, na kłó,rym Mustafa Basza odbyt kilka podróży do różnych części Europy. W, nagrodę'zasług swoich -około urządzenia marynarki handlowej, mianowany został Bejem i Kontradmirałem, a późniei Baszą ze stopniem, seriaskera (dowódcy) floty, w miejsce Izmaela Gibraltar, który umarł w I. 1825., Nieokrzesany, pijąń.stwu oddany, a nawet nie czyniący zadosyć ,obowiąj.kiiim urzędu swego, miał jednak jedne cnotę, która go na pasadzie jego utrzymywała: cnota wierności ku.awemu.Panu, której nie raz dał lawne dowody. Cztery fregaty otrzymały nagle rozkaz przygotowania się do żeglugi; przeznaczenie ich niewiadome. Rozmaite wiadomości. " Z Poznania. - »Tygodnika literackiego wyszedł J\l! 15 zawiera, Vittorya Accorombona (dokończenie). Trzy pierwsze piosenki z odgłosu pieśni ruskich Czelahow«kiego (Kycerz z Muromia - Rozmowa nocna - Ro« mantyczna miłość). W spomnie.iia z mych podróży. Steny obyczaloweonieeienia literackie. i Z Berlina, dnia 30. Kwietnia. -- J«go KI. Mość. Hrabia' Nassauski odzyskał już zupełnie zdrowie i odtąd buletyny wydawane już nie będą. . Gazety niemieckie zawierają wykaz statystyczny wszystkich uniwersytetów w Europie i. stosunku liczby studentów do liczby mie«.zkariców. Pokazuie się, iż me ma kraju na świecie, któryby tylu miał stosunkowo studentów, co Wolne Miasto Kraków; ma bowiem na przestrzeni 21 mil kwadr. 300 studentów; najmniej studentów ma Hossy a, , Wy ba wicie 1 ka. W Vanes żyje powsze-nana i poważana niewiasta, która złoT*) al na piersiach nosi, całe swoj e iycie w kruchej' łodzi przepędza i w wszelkich kierunkach burzliwe fale Morbib-uiu przerzyna. Ludzie uważają ją za anioła stróża zatoki morbihańskiej, dzieci całują połę jej grubej szaty; gdy się w mieśice pokaże, mężcz)zni z uszanowaniem uchylają przed nią kapelusze" a marynarze uprzejmie lą ściskają za rękę. Gdy zmrok wieczorny "a wodzie o&iędLue, i wszystkie łodzie już powrócą do brzegu, możesz być pewrnm, źe po falach krąży leszcze barka Joanny Mitouard, ktAra się nAIAda, azali nie'ma gdzie jakiego nieszczęśliwego, któregoby ocalić można. J estto niewiasta wysokiego, męzkiego wzrostu i chodząca w gruben» odzieniu. Niema w sobie nic poetycznego, ale w oczach jej maluje się ewanieliczna miłość bliźniego. Cala okolica z gorliwością opowiada liczne przypadki, w których Joanna z nadzwyczajną odwagą tonącym życie uratowała. A jednakże dobroczynna ta niewiasta uchyla się od wszelkiel wdzięczności i zdaje się nie znać innćl roskoszy, iak podczas burzy i słoty dniem i nocą sterować po powierzchni fal i ratować toruic yt h. Sprzedaż Są do sprzedania 150 chowu, o czem bliższą można u gospodarza