GAZET 'VłelkJel;jo VI Xięst'VRp o Z N A Ń S K I E G O. .Aff 9. Nnklndem Drukarni Nndwornej ,r. Dekera i Spółki. _ Rcdaktor: A. WUNNOW8ki. \V Środę dnia 11. Stycznia. 18..3. Wiadomo ści zag raniczne. F r a 11 c y a. Z Paryża, dnia 29. Grudnia. Od kilku tygodni krąży tu wieść, że Pan Beryer, który w krotkim przeciągu czasu kilka holesnych ciosów przez śmicrć poniósł, zamyśla teraz do stanu duchownego wstąpić. Jakkol,,'iek wieść ta niepodobną do prawdy zdawala się każdcmn, znajardzo się zajmuje sprawami Xięstwa Szleswickiego, któremu, jak wiadomo, ze strony rządu Duńskiego niebezpieczei)stwo wynarodowienia zagraia. J)auia bowiem od dawnego czasu przcz wytępianie j",zyka niemieckicgo w Szleswiku i zaprowadzcnie tam instytucyi i języka dunskie. go do zagłady iywiołQ germailskiego stale zmie. rza. NienIcy JJOczytując to suszJ)ie i sprawie. dliwie za zbrodnię, powstaJą mocno lfa to wdzicranic się Duilczyków w najświętsze prawa ludu niemieckiego i w każdej prawie gaze.:cie uiclllieckiej piorunujące znajdujcmy przeciw rządowi Duilskiemu rozprawy, - Gazet Rcilska w tćj mierze tak si", .0dz,Ywa: "Od kilku dni prawie p niczem innem u nas nie mówią, jak o wypadkach w Szleswiku; Zda;.e się naw rzeczą niepoj!ttą, jak się Duńczycy powzać mogą lud od niepamiętn.vcb wiekó"v czysto-niemiecki )la Duńczyków p'rzeis,tacać. C(yz :myślą w Kopenhadze, '*e w razie sta.tecznoc w Flcnsburgu przy.kład Barcelony naśladować możmi? Za.iste drugi Espartcm w FlensbUJ'uu wszJstkichby micszkailców nad Elbą, t:) , Wezcrą i całym brzegiem morza do jęcia się oręża przymusił.! Niepowiadamy e£o w iU'lym zamiarzc, jak tylko, aby przes,lrzegać Vr zed ynaJlli p;vałtu, bo pelycYJe w'Kol)enhadze i in'nych miastach Danii krążące, dlagają si", :uycia gwałtu, nie 'p0me na to, ze takowe -niezawodnic do zupełnego odenvani si", Szle.ś"viku i Holszt)'nu od DaJii doprowadzą. Dun,czlcy oczy swe tylko na Szlcś\vj zwracaąJ potem na niektóre pomnIejsze miasta rUI pól. nocy, gdzie jui trochę po dufuku się nauczono, l,odobuie jak po wszystkidl uadgranicznych miastach W zachodniej Europie. Duilczyczy wszelako zapominają, że Niemcy w ścisłćm znaczeniu słowa nimi. gardzą. l\1ieszkailCY brzegów morskich odDieppe zacząwszy