GAZETA /.; .": ';"',, ii "'o jP '"" 11 ',:[,.,, 4 h., ",r .h, t/ii ,'.Iii- :\ \ '/ i I:' J' 1\' I" ,', '1iII'\!" " , ,_' "'" 'I ".J I:'\I\:: ( I, ::. f ' , \ I > ' .. 'f)" i ",,( ," , }',II::-. 11- '" :7, " "" '" " III I," ,',, 011 ",f.",,: \ " "" i:, ' ''T "; '\' "/ "'\11, '" ,," !I,' . , ',.' , , . ił, I ':'"I,:Jl j I ". ' "...\ 1\' I.' I, ł.::r . I ' ,;.. ," I '4" .' ,flTJelkJe,;o 'j '.r Xłęstwa \ -, *p O Z N A Ń S K I E G O. .JW iJr. N aklndem Drukarni Nadwornej Jr. Dekeril i Spółki. _ Redaktor; A. W IJnnoUJ,lti. \V Piątek dnia 24. Lutego. ISiJ3. Wiadomości krajowe. Z Berlina, dn. 18. Lutego. N. Pan pod d. 3. Lutego następujący rozkaz gabinctowy względem zwielokrotnienia, trzy. mania na przedaz i rozpowszechniania karykatur, obrazów potworuych i szyderczych wydać raczyl: »DQstrzegłem z niechęcią do jak wysokiego stopnia w ostablim czasie doszło bezprawie pohańbiania i wyszydzania Religii i Rządu obrazowemi przedstawieniami, jakoteŻ gwałcenia o. byczajów i honoru osobistego. W celu zalo. ieniu na przyszłość tamy temu bezprawiu, poslanawiam niniejszem, li przedstaw obrazowych, gminnie każących obyczaje, wcale nie. wolno zwielokrotniać, mieć do zbycia, wystawiać, wykładać lub rozpowszechniać, karrykatury zaś, obrazy potwornc i szydercze, nie inaczj jak tylko za uzyskanem zezwoleniem władzy policyjnej miejsca, gdzie zwielokrob)ie_ uie jest zamierzonem , lub jeżeli obrazy za granicą zrobione, za zezwoleniem władzy policyj. nej miejsca, gdzie maj.1 być przedawane lub rozpowszechniane. Wbrew Iym postanowieniom poslępujący, prócz kary, spotykającej goza popełnioną może przez to rówuocześnie zbrodnię, zawinił karę, jaką w artykule XVI. Nr. 5. ustawy z dnia 18. Października 1819. i w g. 4. rozkazu z d. 6. Sierpnia 1837. przedaz zakazanych pism jest zagrożona. Napotkane exemplarze takowych przedstaw obrazowych mają być grabione i uiszczone. Badanie i karanie rzeczonych przewinień porucza się tym samym władzom, którym to słuzy we wzglltdzie przewinień przeciw ustawom cenzuralnym. Ministerjum Stanu ma ten Mój rozkaz Zbiorem praw ogłosić, a W Pan, Ministrze spraw krajowych, ndzielisz władzom instrukcji. Berlin, dnia J: Lutego 1843. Fryderyk Wilhelm. Do Ministerjum Stanu. O ni ek orzyści jaka wypływa dla mialita Poznania stąd, że należy do towarzystwa ogniowego prowincyalnego. Miasto Poznań naleŻY od roku 1804. do to. wal'zyslwa ogniowego prowincyalnego. Zapłaciło 0110 w tym przeciągu czasu w składkach 521,97!J Tal. 8 sgr. 7 f Cli. , otrzyma\\' 1 i sgl:. '2£('n., złolJło więć na korzyść całej IJro. wincyi summę znaczną jaką jest 499,9313 Tal. 27 sgr. 5 fen. Gdv w skutek ogólnego stowarzyszenia 0łiniowp:o z ("ilhl prowincYą płaciło się od roku 18:37 od budynków masyw budo$Vauycb 8 srg. od 100 Tal., a w przx:piAku widkich i częslvcb poiarów i dodatek_ 4r. jeszcze, okazuje' się więc, ze ,od SUUllUY zabezpieczonćj płaci się na{h.wyczaj ,duza premia bo resp. 1 JO 2!s i 4 Tal. 011 WOOTal. Pić.rws"lv rzut oka pokazuje, ze lo jest bardzo koszt)wuy sposób assekurowania, który nadto w przypadku wojny żadnego nie I ,ponosi rysiko, aui wynagwdzenia nie daje. - O kdsztiwnci podóbnego ass-ek..irowania mijle¥iej nas prtyUad przekona: 'Za SUllllrn( asskuracyjną 20,OUO Tal. musiano 184'2 roku po 12 srg. ud 100 Tal. zapłacić 80 Tat,. ppd€7 a s, gdy przy kaidem iUDem zagranicznem towarzystwie assykuracyjm;nJ. premia tylkoby 1 Tal..od 10/10 Tal \vynosiła., co na '20,00'9 Tal. summy assekura(yjućj wypadało 'by 30 Tal. :z czego pokazuje się, ze miesz'kraniec Poznania assekurowany daje, ,;e 8Wt'Jją szkodą więcej 50 Tal. Zdaje si zalćm rzeczą 'być nader ważl1ą. i pilną, aby nasi miejscy posłowie w nachdzącym sejmie' znów wnieśli () odłączene SIę miasta od stowarzyszenia z całą prowlllCYą, stowarzyszenia 1ak dla wszystkich posiedzicieli dOl11!iw . uciqżłiwego j' tyle straty przynoszącego; ędyby wnioseK id, nie miał być przyjtym: nie powinni na tem VOIJrzestać, ale z mm az do tronu sameę:o się "dać. 1 Miasto PoznalI jui jako forteca powinno ządać w tvm \V"l"If'dzie samobytności. Poznal), . 'O t . równie jak inne miasta obwarowane" ma prawo utworzyć sobie własne slowarzyszenia ogniowe, i l)olą('yć się z zagranicznemi ugrunto:W<.lncmi l1a słuswćj i pI'wnl:j podstawie, aby zabezpieczyć Się od nadzwyczajnych ,i siły własne przccholhących wYI)adków. Ale przypuściwszy liJkZe, izby przy pomocy powyższych kroków nic mOLna się od wspomnione"o HriaZIiw('go stowarzyszenia odl'r\\ ać, r 1,.) al naleiałoby przecież na kaziły przypadek do lego przynajmnićj dązyć; aLeby zabezpieczającemu się wolno było zabezpieczyć się oprt)CZ lego z upodobaną summą u innego lowarzysiwa, któreby mu się podobało. Z P-ru s 5 W'S'C h'O d n i,c h. ,- Posłanniclwo Pułkownika R a d o w i t z do dworu Pelersbur,ski-ego, ,dokąd się lenie temi dni Posła' w Wiedniu llifaata Baszy w.yprawiono' tmeckiegOi gońca.. C h i n v. 'Z Macao, di.lia-10...Listopada'... Dnia 12. Paźdz. ostalni oddział: angielskief floty stoj:ącej na rzece' Jangstykiang podniósł kotwice, i odpłynął z W usong do Czusan, gd'zie stanął dnia 17. t. m. Pan Pottinger, Ad'miral Parker i naczelny dowódca JenerarHugh Gough przybyli tamże 17., 18. i 21. paidzier.nikoa. _ Załoga angielska w Czusall ma wynosić 1937 ludzi, w Emoy 980, a w Hong - Kong,. gdzie naczelnie dowodzący Lord Salloun ma główną kwateI:ę, 1200 rudzi; 14 i 16 pułk Sipojów z'. Madras odpłynęły do Bong - Kong lub Singapore.. - _ Dnia 18. paidziernika pan Thown oficer od inzenierów udał się' Z' Czusan' do' Ningpo, dla zai'ą;dania od tamecznych wladz maleryalu i 1'0botilili.ó\V do bml'ow3t1ia koszar dla:wojska. To zdaje się' zapowiadać dłuższe zajęcie' lej wyspy,. niŻ początkowo< S[rdZOllO, co' lem bardziej ZTaca' uwagę ,. ze Chillczycy przyspieszają- zebranie pieniędzy dla wypłacenia 2giej raty konlFybucyi raby u;.rzyć ustąpienie wojska angielskiego.. W Czusan lud zdaje' się ciągle być' nieprzyraźnym1 dla Anglików, a przynafmniej ,. krótko- przed odefściem' tćr wiadom ości,. dwóch, oficerów angielskich zaledwie uszło gwałtownego uprowadzenia., _. Poslano-wicllię' cesarskie rozkazuje p. Elipu i innym Kommissarzom pokoju, aby się wy.. wiedzieli ,. jali.ie' są' cele dowódry francuzkićj fregaty Erigone; pana. Jaucigny,. li.tóry się prLY brzegach ukazał., _ Kapitan Bełfour z artyleryi adraskiej miano-wany jest Konsulem, Jeneralnym w Chi-o nach.. Sądzą' jedak, ie jeszcze' kilka miesic;ry upłynie' nim nastąpi uregulowanie handlu. Panowie Lay i Gutzlaff mianowani zapewQc bę dą' Konsularni., _ Na raport cesarskich Kommissarzy,. któ-. rzy traklat pokoju zaw3r-li" ogłOszone zoslały w odpo"..iedzi postallmvienia l cfJs31'skie, w których. Cesarz udziela swe' potwierdzenie; wyjąwszy żądanie względem prowadzenia handlu w Fuczau, feduym z pięciu przez Anglią oznacZOnych portówl" do khir.eo się Cesarz' uie przychyla,. z dodatkiem jednak, że inny port w j.ego' miejscu obrany być mOże. Przyczem Cesarz'. wynurza' ufność, że Anglicy,. gdy im jui wolny handel( jest dozwolony,. nie będą się więcej sprzeciwiać prawom, przewozu i zasadórn. państwa) chiiIskiego, j nic bt;dą wsz£zynać' nowych sporów. Rozmaite wiadomości. Najnowsze' przepowiednie politycz Ił e. _ W zeszvcie na miesiąc Marzec Bulauskich n.ocznikó historyj' i polityki wyda Dym d. 1. Lutego 1843., znajduje się pod ró'wnie śmiałym jak wiele ,obiecującym napisem: ;,N a s z,a p -rz y s z l ość... 'hypoteza, za którą nie jedno pł::zemawia, ale :która, jak mamy uadziejt;, dla dobra powszechnego pokoju nie tak się zafaz polityczną prawdą sIanie. Już samo godlo, jakie sobie autor tćj "\ViCSLCZĆj rozprawy obrał, powinno go było o zwooniczych skutkach 'większej cZ!tści wr{izb przekonać. Prwodzi on hmviem O\ve słowa Napoleona na wyspie. Sf. Heleny wyrzeczone i przez s Casesa zachowne: "Zani 10 lai upłynie, Europa albo republikailską a!be kozacką będzie.,' Termin ten lJrzeszedł jUl w 1826, roku, a sp el nie nie się tćj wyroczni jeszcze bardzo dalekie. Nie lepićj się i drugiemu, między publicystami powiodlo proroctwu. I1eź już to razy nie wy'£leczono wyroku śmierci dla pailstwa otlomall-skiego w Europie? Z jak'lz nie twierdzono pewllością, ze wszystkie urządzenia Solimana '\IV. jUL kraju podhvigl1ąć nie m'Ogą? Ale pr7lez to nic chc.emy bYllajmnić; wyrazić, żeby się umYEł ludzki wcale w przyszlości nie zatapiał. Owszem będzie to zawsze ząjmującem zadaniem, je;eli z zglttbiania przycyn i 8kutków rozlicznydl wypad1-ów zdolamy przv pomocy rozumu i doświadczeniu przewidzieć przyszły 'kierunek tychze wypadków. Tak leż i w powyższeJ rozpl awie, po usunięciu }łOdwójnego groźnego obrazu demagogów i Ressyan i po przelolnem skreśleniu stanu obeclIego Europy, nie jednę rzecz pod względenl przyszłości dość byitro wyjaśnioną znajdujemy. Ie cala ta hypoleza pol(>f:Ył przed wsz_vstkićm na :przypuszcz('niu, że polityczny systemat, 'któremu ulrzymani(' poklłju europejskiego zawdzięczamy, jest sztucznie slłojoną budową, a Ludwik Filip jest ghiwną poe/porą t goż. Obok niego przykładalo się naturalnie jeszcze kilku yploUlalyków do zasłonienia budowy tej ,,-od burz, które ją w cii)gu lat 12, ,POCl.1Wsz.y od 1830: r. na przemian ,,'strząsały, ale nigcły jćj zdruzgolać nie zdol,lly. Przez burze le 'rozumie aulór szczegÓlnićj I)yłanie belgijskie i turecko-egipskie, jako mające wiele nader materyalów do naruszenia tnk troskliwie pielęgnowanego pokoju całego świata. Ludwik Fiłp tedy, klórl'go żyeie zwykle jako zakład pok-oju uważaj), dn. 6. Października r. 1843. 'dosięga 70 roku wieku. Z jego śmiercią -:- tak brzmi 'owo polilyczneprypuszczenie - nastąpi powódź, której fale budowę teraźniejszego politycznego świata obalą. Wszakże rozważmy dokładniej tę przepo wiednią. Polityka Ludwika Filipa jest przedez tylko jednym z żywiołów systemu pokój świata od 1". 1R30. utrzymując'ego. Bez umiarkowania i mądrosci c.ztererh gabinetów, wstrzymujących pulok ziJarzeil po rewolucyi Lipcowej i bez szczćrego wsparcia ich tego Króla obywatelskiego, system KOllSerwatywny nie mógłby się ostać. Tylko raz jederl, t. j. przy zawarciu trakiatu z d. t5. Lipca r. 1840. o tćj pojednawczej polityce nieco z'apomniano. Jak przykre to -za sobą pociągnęło -skulki,wiadomo powszechnie. Przypusciwszy'więc - co wszelako jeszcze pytaniem - ze po zgonie Króla Francuzów ustawiona przezeń z taką oględnością 'budowa polityki Francyi, czyli raczej dy11astyi jego, się obali, słusznie jednak.sądzić mozna, że wstrę1: od zasad politycznej pro,pagandy 'ąz do tago czasu tak głębokie w umysłach Fran'CUl-ÓW zapuści k-orzenie, że światelwstrząsnąć nie zechcą. Gdyby w kraju samym zanurzenia powstać miały, inne mocarstwa spok-ojnemi będą tychZe widz'ami, dopóki się w tym wulkanie płomienie same przez s'ię nie strawią. Po- I słuchajmy:! jednakie, na jakich powoda'Ch Pan Meseritz w Frankforcie swoje przeciwne twier-dzenia opiera. Jakkolwiek, powiada, Ludwik Fi'lip owe środki bytu państwa, 'władzę policyjną, skarbową i wojsk'Ową" swemu następcy w puściznie przekazal; może, jednak tenzenie mając po sobie Iradycyi ",'Viekami uświęconego trollU, llamilnościom ludu )Jochlebiać, więc wojnę .ulobywcy rozpoczynać przymuszony będzie i tą drog