GAZETA VVielkiego Xicstvvf» POZNAŃSKIEGO Nakładem Diukami Nadwornej W Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowski. A 148» W Czwartek dnia 27. Czerwca. )I( 8 4 : 4 : » Wiadomości zagraniczne, Rossya. z p e te rsburga, dnia 14. Czerwca. Zdania rady państwa Najwyżej zatwierdzone,. 20. Kwietnia 1844. 1) »Kada państwa, w Departamencie Spraw cywilnych i duchownych, po roztrząetiieniu najpowinniejszego przedstawienia ogólnego zgromadzenia trzech pierwszych departamentów rządzącego- Senatu o szlachectwie Foiowiczów i zważywszy złożone przez wywodzących się Stanisława i Marrina Antoniego Folowiczów dowody szlachectwa ich rodu, znajduje, że praszczur ich, Alexander Fotowicz, przywilejem Króla polskiego Jana III. w 16*94 roku mianowany był Łowczym Zytomirskim; a gdy, według odezwy ministra sekretarza stanu Królestwa polskiego w roku 1841., urząd ten w Polsce i Litwie należał do rzędu takich urzędów, które nadawane były wyłącznie szlachcie, przeto, uznając takowy dowód za odpowiedni 4 punktowi 51 artykłu układu praw o stanach (Toin IX.), dała zdanie: pomieniouych Stanisława i Marcina Antoniego Fotowiczów w rodowitości szlacheckiej zatwierdzić« - 2) «Rada państwa w Departamencie Spraw cywilnych i duchownych, po roztrząśnieuiu najpowinniejszego przedstawienia ogólnego zgromadzenia trzech pierwszych departamentów rządź. Seuatu o szlachectwie Łabanowi - czów i po zważeniu złożonych przez dziś wywodzących się Dymitra Łabanowicza z synami: Bazy lim, Łucyanemi Jakubem dowodów szlachectwa ich rodu, znajduje, że ich przodkowi Samuelowi Łabanowieżowi, przywilejem Króla polskiego Augusta II. w 1 712 roku nadane były na dziedzictwo dobra z włościanami, które przez wnuka jego Jana wyprzedane były w obce ręce, aktem przedażnym, do niniejszej sprawy złożonym; a gdy z mocy prawa (punkt 10 art. 51 układu prawo Stanach, Tom IX.) ukazy czyli dyplomata na nadanie wsi i majętności, chociażby takowe i wyszły z rodu, przyjmują się za niewątpliwe dowody stanu szlacheckiego, byleby przedstawione były akta o przejściu takowych dóbr do rąk innych, (punkt 2, art. 57 tegoż Układu) przeto rada państwa dała zdanie: pominionego Dymitra Łabanowicza z synami Bazylim, Łucyanem i Jakubem, wyłączywszy ze spisujednodworców, przywrócić do dawnego ich przodków szlacheckiego dostojeństwa.« Francya. Z Paryża, dnia 15. Czerwca. Odezwa francuzkich katolików do O'Connella »oswobodziciela Irlandyi,« ułożona przez HI. Montalemberta, brzmi jak następuje: »Od dawna już twoje imię jest u nas w poszanowaniu, jakiem otaczamy tylko najświetniejsze imiona naszych dziejów. Podziwiamy twą odwagę i wytrwałość, brzmienie twego przekonywającego słowa głęboko nas wzrusza, a zazdrości ojczyzny i kościoła. Dzięki twej niewyczerpanej wymowie i tej wierze katolickiej wiążącej ludzi i narody ogniwem prawdziwego braterstwa, znana nam Itlandya i kochamy ją jak siostrę i jako ofiarę niewzruszonego przywiązania do wiary katolickiej. W zwyczajne'm rzeczy położeniu bylibyśmy się wstrzymali od objawienia tych uczuć, aby uniknąć nawet pozoru mieszania się do wypadków do klórych nie byliśmy powołani. Ale są czasy, gdzie dobrze okazać światu, ze na łonie katolicyzmu nie masz obcych. W tej chwili, kiedy ci w murach więzienia każą pokutować za świetność popularności i wyniosłe stanowisko, któreś sobie zdobył potęgą geniuszu, kiedy prześladowanie nową cię sławą wieńczy, nie możemy wstrzymać się od publicznego oświadczenia ci naszego uwielbienia i współczucia. Wiedz tedy, ze twój obraz duszę nasze wypełnia, że nam towarzyszy do stóp ołtarzy, że katolicy francuzcy modlą się za ciebie, błagają Boga, aby zmniejszył ciężar twej niewoli, - że cię kochają i szanują jako posłuszne i gorliwe dziecię kościoła, jako naj szczerszego i najsilniejszego rycerza wolności.« - Dziennik Sporów dodaje do tej odezwy swe uwagi i nicuje ową wdzięczność francuzkich katolików dla O'Counellu za mowy, w których raczył zajmować się Francyą, jej ustawami i Królem Ludwikiem Fdipein. Przytoczony jest ustęp z mowy, którą ostatniego Września wobec łicznego mityngu miał O'Connell; w pobieżnem spojrzeuiu na stan francuzkich szkół, nazywa on system ich, mogący być tylko przez potwory wykonanym, oznaką upadku dynastyi; spodziewa się, że teraźniejszy monarcha, który zdeptał usiłowania ludu francuzkiego, nie długo już dzierżyć będzie władzę i cieszy się symptomami niemocy w jaką popadł tron Francyi. W zeszłym zaś Styczniu, powiada dziennik Sporów dalej, tak się O'Connell wyraził: «Ludwik Filip starał się wszystkie wyuikłości walki lipcowej na swą korzyść obrócić i wymazać trzy punkta karty, za które zaręczył, t. j. wolność nauczania, wolność druku i sąd przysięgłych. Tym sposobem roztoczył uad Francyą ciemności duchowe bezbożnego uniwersytetu i czeka już tylko końca obwarowania Paryża, aby zdusić i tę wolność co jeszcze we Francyi istnie. (Oklaski.) Gdyby tylko Henryk V. chciał dać kartę Francuzom, a zapotrzebował iryjskiej półbrygady, stanęłaby w przeciągu 48 godzin!« (Oklaski.) - N ie potrzeba tu komentarza, mówi dalej Dziennik Sporów. Za nim Pau O'Connell z swoją Iryjską brygadą przymaszeruje, aby X. Bordeaux posadzić na. tronie, a wypędzić potwory, z których się obecnie uniwersytet paryski składa, wypada już z grzeczności, aby brygada katolików francuzkich z Panem Montalembert na czele, wymaszerowała złożyć powinszowanie O'Connellowi w więzieniu. Z dnia 17. Czerwca. Dnia dzisiejszego nastąpi z pewnością według doniesień dzienników minisleryalnych, wyjazd Księcia Joinville. Udaje on się do Toulonu i zatknie banderę swoje na pokładzie A wyprawionego od eskadry ewolucyjneJ »Sufftena £ warów taoicersfcicli i tint'tó w II{ x z perełeb, tudzież oajoowszych g >; urzciliiichtowaróit rzemień - x oyeli, pugila,resów, Ioterali gkowdo cygarOWit. d., iprzyrze- Ę x ka .Qrzy arcy pięknym towarze Iiilj- x £j słłiszniejsze ceny Stanowisko jego: * jjs w starym rynku prosto w śledziowe budki. £> £j W końcu nadmieniam, iż przedaź roz- g> £5 pocznie się dziś w C Z U'U i ' t e li dnia g x 27. ffi. b. ** Paryskie wiośnie (peruki) robię teraz wedle nowo wynalezionego sposobu z sprężynami metalowe mi i bez sprężyn: naśladowanie tak jest dokładnie, iź najbystrzejsze może oko niedostrzeże różnicy. D la lepszego przekonania się o tein można widzieć te 'Włośnie w moim s a lon i e strzyżenia włosów. «#» CtlSnUVij łryzer Wrocławska uli«-a w Hotelu Saskim. Przez osobiste pokupy w najznaczniejszych fabrykach jest mój skład modny dużym wyborem najświeższych nowości na teraźniejszy czas opatrzony, które szanownym szlachtom i publiczności uniżenie polecani. Poznań, dnia 27. Czerwca r. 1844. Meyer Falk. I Michelthwats notce IlIllIyu2o-1 x Trumped Mtasors, & f wyborne angielskie brzytwy, które przez f s właściwy sobie bart stali lak sa usposobio- I * ne, ii szlifowanie ich prawie jest niepo- I 1 trzebnem. j * Wilhelmowska ulica Nr. 24. * 1 parterre. JiJla zmiany kolei pocztowej uprasza się, aby odtąd listy pisane do Ludwika S Czarneckiego, nie na Książ, lecz na N owe Miasto nad Wa rtą do Boguszyna adresowane były. Handel K. A. Szymańskiego w Poznaniu w Bazarze zawiadamia Szanowną Publiczność o nowej nadsełce obić francuzkich, jako też niemieckich w tego rocznych wzorach, ofiarując pokój zacząwszy od 4. do 200 Tal. Hrzy placu Wilhehnowskiio pod Nr» 5. jest lsze piętro, składające się z o pokoijkucbni, wraz z piwnicą, drwalnią, stajnią, wozownią i ogródkiem od Ś. Michała r. b. do wynajęcia. Bliższej wiadomości udzieli J. L iss n er, księgarz, Poznań, dnia 26. Czerwca 1844 Świe&e Angielskie Ale otrzymał J. G. Treppmacher przedte'm: St. Sypniewski. 4 konie b' lat stare, bessarabskie (J assyJ, wałach i dwie klacze brudno kasztanowate, i klacz gniada jabkowita, są do dnia 1. Lipca r. bież. z wolnej ręki do sprzedania w P o z n a n i u na Gro bli Nr. 3. u mularza P. Ertla. , SPUOSTUWAMB. W numerze 144. gazety z dnia 22. m. bież. umieszczono: l) pag. 1155. przy liście zastawnym Nr 5/6827. Osiek pow. Krobia zamiast Koś c i a n, 2) pag. 1157. przy liście zastawnym Nr. 20/6684. Gruszyn zamiast G n u s z y n , 3) ibidem przy liście zastawnym Nr. 11/5892. Pop owo polkie zamiast Pop owo p o l s ki e. Kurs giełdy Berlińskiej. Dnia 24. Czerwca 1844. Obligi długu skarbowego . . Prusko-ang. obligi z r. 1830. Obligi preuiiów handlu morsko Obligi Marchii Elekt, i N owej Obligi miasta Berlina » Gdańska wT. . Listy zastawne Pruss. Zachód. » » W X Poznaiisk. » » dito » »Pruss. Wschód. « » Pomorskie. March. Elek. i N. Szlaskie . . . F ry drj c hs do ry. Inne monety złote po 5 tal. Discouto. Akcje Drogi żel. BerI. - Poczdamskiej Obligi upierw. Berl.- Poczdams. Drogi żel. Magd. -Lipskiej . Obligi upierw. Magd. - Lipskie Drogi żel. Berl.-Anhaltskiej Obligi upierw. Berl.-Anhallskie Drogi żel. Dyssel. Elberłeld. Obligi upierw. Dyssel. - Elberf. Drogi żel. Reiiskićj . . . . . Obligi upierw. Końskie .... » od rządu garatitowane. Drogi żel. Berlinsko- Frankfort. Obligi upierw. Berl.-b'rankfort. Drogi żel. fcrórno-Szląskiej. . dito Lit. B.. » » Beri -JSzcz. Lit. A. i B, « Magdeb- Hałbersl Dr. żel. Wroeł.-Szwidii.-Freih. Oblitf n p ierw. Wrnc. Sajw.-Fr. Ceny targowe w mieście POZNANIU. Pszenicy szefel Zyta dr. Jęczmienia dt. Owsa . dt. Tatarki dt Grochu dt. Ziemiaków dt. Siana cetnar Słomvkopa . Masła garniec Sto- 3Ya p r. kurant. pa papie- gotopfC rami. wiznąlOli .. I IOOf 48 101 l04J WO* 104 99 KM! h IOli 1m lOOi 131 121 4l3? 3 16Ir 104 .l03} 1591 911 9- i 85* 97 1484 5 m 4 5 80] 4 m 5 1494 4 M31 4 l2Q 116 4 / \2Il, 4 I 120 4 I 103 ] Dnia 24. Czerwca 1844. r. od do Tal. ser. (en. Tal. ser. fen 1284 28 - 29 - 20 - - 21 - 17 - - 17 - 27 6 - 28 - 27 6- 28 7 - 8 - 23 6- 24 4 - 4 15 » 9 112