GAZETA Wielkiego Xi-;stwap O Z N A N 8 K I E G O. Nakładem Drukarni Nadwornej W. Deketa i Spółki. - Redaktor: A. Wunnowgki. A* IIM*. W Czwartek dnia 22. Sierpnia. 1844. Wiadomości krajowe. Z B e r l i n a, dnia 19. Sierpnia. Wyjechał: J. Excellencya Tajny Stanu i spraw duchownych, naukowych i lekarskich minister, Dr, Eichhorn, do Prus. Na dowód dziwnych stosunków, w jakich rząd interesa umysłowe popiera, często wspominają o sprawach szkół dla ludu i etacie ministerstwa oświecenia, ze wszystkich niestety \ n.ijsz N a t i o n a l podobnie zaczyna od oświadczenia, iżby było dzieciństwem na oślep zaciekać się .w domysłach, kiedy pobudka kroku Mehmeda Alego zupełnie nie wiadoma, ale potem wyuufza jednak zdanie, że rzecz cała dostatecznie się wyjaśnia przez położenie Egiptu, kiedy władzy nad tym krajem nikt nie poważał a tak Baszy zadanie jego i czasem zupełnie si,ę sprzykrzyło; tak tedy Egipt powtórnie na szwank narażony a pytanie Wschodnie zaezyua się dla, Europy na nowo. - -r- Podług pisma z T a ng e r z d. 2. m. b. obecność eskadry francuskiej na przystani Tangerskiej żadnej Marokkańczykójy nie zdawała się nabawiać obawy, widziano ich bowiem codziennie ćwiczących się w obrotach wojskowych. W nocy do gór wracali. Miasto zdawało się bjrć pustćm, bandery konsularnej nie widziano -wi<;cej. . Część mieszkańców cofnęła się do krzewiny, panującej nad miastem; rozbito tąm namioty a miejsce samo w małą twierdzę zamieniono. Zdaje się, że Marokańczycy wylądowaniu sprzeciwiać się zamyślają.- Wiadomość o bombardowaniu Taugeru i zamordowaniu generalnego konsiria angielskiego okazała się być płonną. ,J. K. W. Xiezna J oinville dzisiaj w nocy o 1. godzinie szczęśliwie powiła córkę. Grom dział z hotelu inwalidów zwiastował dzisiaj przed południem stolicy ten pocieszający w Neuilly zaszły wypadek. Więc rozwiązanie dostojnej Księżny nastąpiło właśnie w dniu urodzin małżonka jej, Xiecia J oinville, który dziś rozpoczyna 27my rok wieku. Czytamy w Dzień. Sporów: "Nowa gałązka spadła ze .szczepu rodziny Napoleona : stirszv brat Cesarza, Książę Józef Napoleon, Hrabia Surviliiers, umarł we Florencyi, dnia 28. Lipca o godzinie Olej i minut 16. zrana. Zycie byłego Króla Neapolu i Hiszpanii znane jest dobrze: nie będziem go tu przeto całkiem przypominać, ale zeszkicujemy tylko główne jego rysy: Józef Bonaparte urodził się w 1768. r. w C or to na wyspie Kor s y c e; był z bratem w pierwszej kampanii Włoskiej, w 1 A96. r. Mianowany członkiem Ciała prawodawczego, odznaczył się wielkie m umiarkowaniem i rozwagą, i dał do miał bronić Generała B o n a p a r t e, wówczas w Egipcie będącego, od zarzutów pr)l(er Dyrektoriat inn czynionych. Za Konsulatu był członkiem l\ady stanu i jednym z tych co podpisali traktat Luncwilski. Po wstąpieniu N apoleona ua Cesarstwo, korona Lombardii była mu ofiarowaną, ale jej nie przyjął. W kilka dni po bitwie Austerlickiej objął dowództwo nad armją do N eapolu przeznaczoną, bez wystrzału wtargnął do K a p u y na czele korpusu środkowego, i d. 15. Lutego 1806. wszedł do N eapolu, a Cesarz uzual go nic7»łoczuie Królem Neapolitańskim. Rządy Józefa jako Króla Neapolitańskiego, lubo bardzo krótkie, były przecież bardzo pożyteczne: w niespełna dwóch latach, zreorganizował administracją, wojsko, marynarkę i nadał wielki popęd wszystkim robotom publicznym. Ale wola Cesarza powołała Króla N eapolu na niebezpieczniejsze jeszcze przeznaczenie. W r. 18 08. miał zająć tron Hiszpanii. Nie będziem opowiadać okoliczuości jakie spowodowały upadek tego Ironu, bo je wszyscy znają: to tylko trzeba powiedzieć, ze Król Józef odważnie walczył przeciwko żywiołom rozprzężenia zewsząd go otaczającym, 1 dopiero w ostaterzności Hiszpanjg opuścił. - Wróciwszy do Francyi, objął dowództwo wojskowe Paryża, i wiemy rozkazom Cesarza, towarzyszył, w czasie zajęcia stolicy przez sprzymierzonych, Rejentce do Chartres, po tein do Blois, i zgromadzi! kolo niej wszystkie wojska rozrządzalne. Po abdykacyi w Fontainebleau nie pozostało Księciu Józefowi N a poleonowi nic innego jak udać się do Szwajcaryi. Wrócił do Francyi w r. 18 14. w sani dzień przybycia Cesarza do Paryża. Po bitwie pod Waterloo, -wpłynął do Ameryki, gdzie mu brat, którego więcej nie miał oglądać, miejsce zjazdu naznaczył. W 1817. r. stan Jersey, osobnem prawem, a w 1825. r. prawodawcy stanu NewYork, na jego żądanie upoważiiily go do posiadania gruntów, bez zostawania obywatelem amerykańskim. - Hrabia Survilliers wrócił do Europy dopiero 1832. r. Po bilu reformy postanowił opuścić Stany Zjednoczone i udał się do Anglii, gdzie bawił przez lat kilka. Sroga choroba nadwerężyła jego zdrowie, tak że musiał jechać w łagodniejszy klimat, i otrzymał od dworów zagranicznych pozwolenie mieszkania weFlorencyi, w pośród swej rodziny. Tam to umarł spokojnie z rezygnacyą żołnierza i chrześcijanina. Do ostatniej chwili znajdowali się przy nim bracia jego Ludwik i Hieronim. Umysł Hrabiego Survilliers oparł się lodowatejsile wieku, serce pozostało w nim młode, a skon jego publiczną okrył żałobą miasto, które na pobyt sobie o brał; zostawia tam głębokie wspomnienia, i żal powszechny. Z braci Cesaiza pozostają jeszcze Książe L u d w i k, były Król Holenderski, i Ksiąie H i e r o n i m, były Król Westfalski. Książe L u d w i k jest obecnie głową rodziny. Aug1Ia. Z L o n d y n u, d. 13. Sierpnia. Większa część ministrów po odroczeniu parlamentu opuściła Londyn i udała się na mieszkania wiejskie. Wszakże jeszcze tego samego dnia wieczorem ( l i g o) wygotował lord Aberdeen odezwę do nich wzywającą ich na dziś na radę gabinetową. Standard, zwyczajny organ ministeryum za' wierał jak wiadomo przed kilku dniami artykuł, w którym, ua fundamencie dowodów urzędowych, oficerowie francuzcy na Otaheiti ilemożuości uniewiimieni są, a konsulPritchard wystawiony jako właściwy sprawca zaszłych tamże bezprawności. Standard popadł takim sposobem w oczywistą sprzeczność z oświadczeniem ministrów w parlamencie, ztąd więc nie bez przyczyny domyślają się, iż sprawozdanie to wyszło z gabinetu pana Guizota, zwłaszcza, że już nie raz dostrzeżono, że Standard występuje czasami jako organ polityki Ludwika Filipa. U żytek, jaki dzienniki paryskie zrobiły z artykułu owego, wprawił angielski dziennik ministeryalny w krytyczne położenie, i stał mu się powodem do dzisiejszego oświadczenia, iż rozumowanie artykułu owego polega Ii tylko na przyjęciu, że konsul P r i t c h a r d był mógł w powstaniu wyspiarzy mieć udział, i przez to mógł się stać odpowiedzialnym za to; być może, iż paryski jego korrespondeut, który miał przesłać artykuł ów, dozwolił się omamić. Z niecierpliwością wyglądają wszyscy rezultatu układów między rządem francuzkim a angielskim, pod względem spraw otahejtyjskich. W Paryżu mówiono, jak to donosi MorningChronicie, że odpowiedź, którą udzielił rząd francuzki na pierwszą udzieloną sobie wiadomość gabinetu angielskiego, wprost powiada, że tenże rząd dotąd nie odebrał żadnych urzędowych doniesień od oficerów' francuzkich i że należy konieczuie dalszych oczekiwać wiadomości. Drugie sprawozdanie rządu angielskiego miało być opatrzone w dokładne i autentyczne dokumenta, które nieprawne postępowanie władz frazcuzkich w nalezytćm przedstawiają świetle. - Między inne mi rzeczami po d'Aubigny 'względem P. I'ritcbarda, pierwszy oczywistą wyrządził obrazę angielskiej fladze przez to, iż wydał rozkaz, by »Cormorant« opuścił wyspę. »N am z samego początku dziwnym zdawał się być sposób,« mówi Morning Chronicie, »w jaki powiedziano »Connoranl,« by się wydalił. Gdyby się pokazało, że ze strony p. d'Aubigny ubliżono iladze angielskiej lub też jej wprost obrazę wyrządzono, bezprawie, którego doznała Anglia, przez to naturalise nie równie by było większem: z drugiej strony znów zmniejszonąby była trudność rozwiązania kwcstyi, ponieważ w takim razie rząd fraucuzki mie mógłby żadnych zualeść trudności w przyznaniu wyrządzonego bezprawia, 1 w daniu za nie satysfakcyi. Według listów missyonarza Wolf z Buchary 2 12. Maja, został tenże przez Chana Buchary przytrzymanym, ponieważ Emir z Meszycl zatrzymuje jednego z posłów Chana jako Zakładnika, odpowiadającego za bezpieczeństwo Wolfa. Spodziewają się, że zamiana tych zakładników wkrótce nastąpi, a W olf wolność odzyska. Austrya. Słowianie zachodni i ich oskarżYciele. (Dalszy cL)g.) - Zdaje się, że autor takie historyi nadaje znaczenie, które od naszego rozumienia bardzo się różni. N iektórzy Indzie widzą w biegu historyi dni naszych same tylko koleje żelazne i machiny parowe, wyższe cele, do których ona według ich zdania zdąża, polegają w zbliżeniu wszystkich narodów do siebie, w wynajdywaniu coraz większej pełności jioyyych dóbr i nowych przyjemności, w rozszerzaniu władzy śmiertelnego syna ziemi po całej jej kuli. Czasowe to nieograniczone panowanie ma niezawodnie wiele powabu, zaprzeczyć jednak nie można, że nie wszystko tak piękne jak się zdaje. Ale łaskawa Opatrzność podaje przeciw wszelkiemu złemu takż,e i środek, który bacznemu oku rzadko ujdzie. Przeciw zleknti, które się ze zgubą zbliżać zdaje" przeciw powszechnemu spodleniu rodzaju ludzkiego i biorącemu górę egoizmowi, który nie jednemu szlachetnemu popędowi przytłumieniem grozi, zesialo nam niebo jeden środek, który wiele ułomności czasu uleczyć może. Środek len polega na budzącem się teraz popędzie narodów ku zasilaniu i pielęgnowaniu swoich narodowości. Rodzaj ludzki nie może żyt bez walki. Wojna z działami i bagnetami mniej już przypada do tegoczesnego obyczaju; natomiast toczy się teraz cor,az żwawszy bój bezkrwawy, walka pomiędzy duchowe mi a mnterialncmi interesami. Jezli gorliwe zabiegi ludzi przemysłowych, ufililaryuszów-, uczucia ludzkie coraz to prozaieznićj nastrajają, tym bardziejby pochwalać należało dążności narodów do coraz lepszego poznania się ua sobie, do uobecnienia swej historyi przez pomniki, do ukształcenia języka i uszlachetnienia własnego obyczaju, do podniesienia poetycznej strony w człowieku i przywrócenia równowagi, której nadwerężenie mieszkańcom ziemi zgubę przynieśćby musiało. Każdy prawdziwy przyjaciel ludzkości, któremu ,0 to idzie, aby długie trakty naszych fabryk, przeplecione więzieniami i szpyialami, nie ciągnęły się nareszcie od jednego końca ziemi do drugiego, każdy, komu duchowe sprawy droższe są od materialnych, powinienby według zdania naszego popierać usiłowania narodowe, mianowicie także i autor rzeczonego artykułu, zwłaszcza jeśli wyższemi celami hi» storyi w istocie jest przejęły. Dowód, że historya biednego Czecha jako Czecha użyć już nie może, dłużnym autor został, jak nam się zdaj e, czytelnikom swoim. Wyznajemy, ze oam lo trudno pojąć, dla czegoby to Czech mnie j . aniżeli Niemiec Francuz , , albo jak Bossyanin, Szwed i t. p. przypadać jniał do systemu świata, i J estże on (o ir-tolą całkiem już zepsutą, stojącą ua daleko niższym stopniu od innych stworzeń ludzkich? Czyż i wtedy na ochronę nie zasługuje, kiedy stosownie do usiłowania krzewicieli jego umysłowej niwy w .oświacie i samodzielności naprzód po'" stępuje? Nam się zdaje, że wtedy tylko stanowiska swego, jakie mu Opatrzność w wielkitśm gronie narodów naznaczyła, należycie nie zajmuje, kiedy się sobie samemu niewiernym staje, samego się siebie zapiera. Dla tego ten, kto go Czerhem zachować usiłuj«\ działa w duchu praw odwiecznycłi. w duchu swego Stwórcy. Co autor o .małym jakimś dialekcie mówi, i (o nie przypada do Czechów. Język, którym siedm milionów ludzi mówi, do którego się pokrewne szczepy z drugiemi dziesięcioma milionami przyczepiają, nie j cxl rządu g.iranlowane. Drogi żel. Berliusko- FrankforI. Obligi upierw. BerI.-Frankfort Drogi żel. CJóriio-Szlaskiej . dito Lit. II. « BerI. - Szcz. Lit. A. i B, « Magdeh - Ifalberst Dr. żel. WrocI. - Szwidn - Frei1». Obligi upierw. Wroc. Szw.-Fr Dr, żel. Bonu- Kotońskiej . . . \3 N, -Ą 3h. 4 , 3' , «iai I 10Q 90 IW) * H)ll 48 101 I04A 991wet liii 101* 10lJ 12 3looj 15» Ę 4 4 4 4 5 4 o 4 Ir 5 4 4 164! Wf( 104 Wf 91 99 f11 97ł 144} 103 116 108.' III 114 115 4 4 1024 4 1 1m J